kobietataboreta
27.04.20, 19:22
Moja corka zdaje w tym roku mature.Powiedziala ostatnio ze nie bedzie nigdzie zdawac na studia bo nie chce zyc w Polsce, marzy o studiach zagranica i przez ten rok zrobi wszystko zeby w przyszlym roku sie to udalo.A ja czuje sie jakbym stracila grunt.Chce mi sie plakac, wydaje mi się ze ja strace, ze cos jej sie tam stanie, ktos ja wykorzysta, skrzywdzi, ze ona juz nigdy tu nie wroci. Zupelnie inaczej sobie to wszystko wyobrazalam. Czyli tradycyjnie, studia, maz ,dziecko, nasza pomoc z mieszkaniem, pomoc przy dziecku. Wiem , ze nie mam prawa ukladac jej zycia, ze jest dorosla, ale boli mnie to strasznie, już tesknie, probuje jej jakos wynik z glowy ten pomysl, ale ona mysli tylko o tym. Realnie nie wiem czy dalaby rade.Nigdy nie pracowala, jest troche chwiejna emocjonalnie, malo zorganizowana.Tam chce pracowac i studiowac.A mnie to przeraza.