Dodaj do ulubionych

Zakwitła!

05.07.20, 16:02
Chwałę się 😊. Właśnie zakwitła mi na balkonie oliwka. W ubiegłym roku pod koniec lata kupiliśmy za grosze w pobliskim ogrodniczym jedno z wyprzedawany drzewek oliwnych. Trochę się bałam, czy przetrwa w doniczce zimę, ale przetrwało. Chyba mu się na naszym słonecznym balkonie podoba, bo na wiosnę pokazały się drobniutkie zielone pączki. Cały maj i czerwiec było u nas zimno i mokro, więc byłam praktycznie pewna, że ostatecznie pączki się nie rozwiną. Jednak zrobiło się w końcu ciepło, pączki urosły, zbielały i wreszcie rozkwitły! Cieszę się, jak by to było jakieś wielkie wydarzenie 😄. Zdaję sobie sprawę z tego, że metrowe drzewko wyda ostatecznie pewnie ze 3 owoce, jak nam się poszczęści, ale to i tak fajnie.

Też macie na balkonie/w ogrodzie jakieś rośliny, które sprawiają wam szczególną radość?
Obserwuj wątek
      • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 16:16
        A wiesz, że w tym roku bazylia mi się niespecjalnie udała? Jednak zwalam to na bardzo zimną i mokrą wiosnę. Zwykle miałam bujne krzaki i robiłam pesto w ilościach hurtowych, a w tym roku jakieś mikre nie wiadomo co w doniczkach siedzi 🙁
        • mikams75 Re: Zakwitła! 05.07.20, 16:51
          nie wzielas niechcacy tych nasion(kul co byly w tym roku za naklejki w obu marketach? Dziadostwo mi tez nie chce rosnac, ale to co sama wysialam z normalnie kupionych nasion rosnie rewelacyjnie.
          • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 17:46
            Nie, mam sadzonki wyhodowane osobiście. Choć taką metodę zastosowałam pierwszy raz, za namową męża i możliwe, że w tym tkwi problem. Nasiona z migros wysiał mój młodszy syn, ale nic nie wyrosło 😄.

            U nas wszystko jest zwykle później, bo ja nie sieję nic wcześniej niż w maju. W tym roku maj był bardzo zimny i deszczowy. Przez kilka tygodni sadzonki siedziały właściwie takie, jak je posadziłam. Teraz niby ruszyły, ale to i tak marnota w porównaniu do tego, co zwykle miałam.
            • mikams75 Re: Zakwitła! 05.07.20, 22:38
              mnie niektore wyrosly np. maki i jeszcze jakies kwiaty, tymianek. ale byly jeszcze takie skrzynki i woreczki z nasionami/kulami nasion roznych ziol i to okazalo sie beznadzieja. Z tych malych saszetek cos tam powyrastalo.
              • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 22:52
                Kwiatki z tych saszetek też wyrosły, chociaż niektóre rosną ładnie, a inne siedzą takie marne od miesiąca. Syn chciał ten zestaw ziół w takiej drewnianej skrzynce z migros. Miała być chyba bazylia, pietruszka i rzeżucha, a wyszło jedno wielkie nic.
                  • eliszka25 Re: Zakwitła! 06.07.20, 03:31
                    U mnie skrzynka się rozpadła, bo wystawiłam ten „ogródek” na balkon w nadziei, że na słońcu coś wyrośnie. Przyszła niespodziewana burza i zapomniałam zabrać skrzynkę z balkonu, a po deszczu się rozkleiła, więc wylądowała w śmieciach niestety.
      • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 16:28
        Niby nic wielkiego, a jednak daje radość.

        Lawendę też mam. Już myślałam , że kupiłam jakąś felerną, bo w ubiegłym roku tylko rosła, ale nie zakwitła. W tym roku za to wypuściła morze kwiatów 😊
        • jak_matrioszka Re: Zakwitła! 05.07.20, 16:45
          Ja juz kiedys pisalam tu o lawendzie. Chyba z 4-5 lat temu kupilam szesciopak, wysadzilam na ogrodek w maju i przez cale 12 miesiecy wszystkie 6 krzaczkow stalo jak zaczarowane. Zaden ani jednego nowego liscia sie nie dorobil, zaden liscia nie stracil, normalnie jak plastikowe - staly w miejscu. W maju nastepnego roku juz chcialam isc i kupowac wieksze, bo myslalam, ze kwiatow sie nigdy nie dorobie, ale w drodze do sklepu rzucilam okiem na te swoje, a one jakby "zielone inaczej". W miesiac urosly x5 i zakwitly, wszystkie!

          Te co sie na zdjeciu zalapaly to juz inne, ale tez ladnie kwitna i pachna jak sie je szturchnie smile A dla utrzymania klimatu dostaly biale kamyczki naokolo i Ksiaze Malzonek mowi, ze mamy miniature poludnia w ogrodku wink
          • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 17:52
            Ja też kupiłam w ubiegłym roku na wiosnę sześciopak małych sadzonek lawendy. Pięć zdechło do jesieni, jedna została i całkiem sporo urosła. Wkurzałam się, że tylko rośnie i nic nie kwitnie, ale nie wywaliłam, bo wyglądała bardzo ładnie i pachniała, jak się ją dotknęło, więc ozdobą balkonu była i tak. Na zimę zabezpieczyłam przed mrozami, a wiosną po rozpakowaniu lawenda więcej już nie urosła tylko wypuściła mnóstwo pędów z kwiatami.

            Chętnie dokupiłabym więcej takich, ale w tym roku w tamtym sklepie już nie mieli. Może jeszcze coś pod koniec lata upoluję.
            • jak_matrioszka Re: Zakwitła! 05.07.20, 18:20
              Ja swoja w zeszlym roku przystrzyglam. robilam z niej takie male kepki, moze 1,5-2 razy takie jak w szesciopaku. Dzieki temu na wiosne widac kiedy zaczyna rosnac, bo mloda ma inny kolor niz starsze liscie smile Odrasta sobie troche "w klebie" i wypuszcza duzo lodyg kwiatowych.
              Piec na szesc padnietych to bardzo zly wynik, mi jeszcze zadna w ziemi nie padla, a w donicach nie mam, bo my na wakacje wyjezdzamy i ja z donic zrezygnowalam.
    • heca7 Re: Zakwitła! 05.07.20, 16:27
      Super smile Ale żeby mieć owoce to chyba powinna posiadać w pobliżu kwitnącą koleżankę. Moja przywieziona z Czarnogóry w tym roku też zakwitła. Całą zimę spędziła na tarasie (Wawa) tylko czasem na noc ją chowałam do domu jak zapowiadali mniej niż 5 stopni na minusie.
      • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 16:37
        Chyba niekoniecznie oliwek musi być więcej, żeby były owoce. W każdym razie na nie znalazłam takiej informacji. Poza tym nie kupiliśmy jej na owoce, bo przecież z takiej małej drobinki i tak nie mielibyśmy ich tyle, żeby zrobić z nich cokolwiek sensownego. Naszą oliwkę opatuliliśmy na zimę i stała cały czas na balkonie. Nic się jej nie stało, a nawet zakwitła, więc chyba dobrze zniosła takie zimowanie.
          • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 17:59
            Bo takie oliwki prosto z drzewa za bardzo do jedzenia się nie nadają. Można je jeść po „przerobieniu”, czyli marynowane albo właśnie wyciśnięte na oliwę. Ja nie mam ambicji, żeby coś z nich robić, ale takie drzewko ładnie wygląda.
    • mikams75 Re: Zakwitła! 05.07.20, 16:49
      malam oliwke kiedys ale zdechla i juz nie odbila na wiosne.
      Poza tym mam duzo roslin (pomidory w tym roku rosna rewelacyjnie) ale w tym roku walcze ciagle z mszycami. Podobno taki rok, ze jest ich zatrzesienie. Nawet w sklepie wszystkie preparaty byly przez tydzen wykupione.
      Takze ogladaj i dbaj, zeby ci nic nie zezarlo.
      • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 17:56
        Oglądam oglądam, praktycznie co wieczór. U mnie jakoś w tym roku mszyc za bardzo nie ma. Nawet na mięcie jakoś nie, choć zwykle była oblepiona i wkurzałam się, że taka ładna, a ja używać nie mogę, bo albo oblepiona od mszyc albo właśnie spryskałam.
        • mikams75 Re: Zakwitła! 05.07.20, 22:33
          mnie miety nigdy nie zaatakowaly (tfu, tfu!) ale bazylie ktoregos roku owszem. A w tym roku kwiaty, przerozne. Slyszalam, ze plaga jest w tym roku. Najpierw chcialam naturalnie walczyc, nawet chcialam kupic jajka biedronek, ale za dlugi czas oczekiwania. Domowe sposoby wcale nie dzialaly, sciagalam tez palcami, ale one sie szybciej namnazaja niz ja je sciagam. Pierwszy raz mam az taka ilosc.
          • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 22:56
            U mnie zwykle siedziały na różach, koperku i mięcie właśnie. W tym roku prawie wcale nie mam mszyc na balkonie. W ubiegłe lato z kopru nie mogłam w ogóle skorzystać, bo non stop było aż grubo, więc albo był cały w mszycach albo właśnie spryskany.
            • mikams75 Re: Zakwitła! 05.07.20, 23:33
              oj tak, roze mi porzadnie zaatakowaly. I koper tez, ale wysialam z tych darmowych nasionek i wyrosly chyba ze 3 patyczki, w dwa dni sie z mszycami uporalam sciagajac je recznie i splukujac pod kranem. Ale marna struktura rosliny ulatwila robote.
              • eliszka25 Re: Zakwitła! 06.07.20, 03:27
                Z tych darmowych nasionek to mi się tylko kwiatki w miarę udały. Jedne nawet już zakwitły. W ubiegłym roku miałam koper bujny jak szczotka, więc ściągania ręcznego mszyc nawet nie brałam pod uwagę.
          • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 18:43
            Ale jeszcze musi mieć trochę miejsca, żeby się „rozejść” dookoła. Przez kilka lat próbowałam upraw balkonowych, ale w tym roku chciałam mieć balkon bardziej wypoczynkowy niż użytkowy 😉
              • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 21:41
                Może w przyszłym roku spróbuję, bo aktualnie balkon mam na tyle duży, że mogę go podzielić na część uprawną i kącik wypoczynkowy. Ja grzebanie w balkonowych uprawach lubię, ale chciałam mieć też kąt, w którym można rozłożyć się z książką czy usiąść wieczorem przy winku. Poza tym z uprawami mam trochę problem ze względu na klimat. Przez kilka lat próbowałam sadzić pomidory, ale u nas zima jest bardzo długa. Ostatni śnieg pada najczęściej jeszcze w maju, a pierwszy pojawia się często na przełomie września i października. W sierpniu niektóre drzewa zaczynają mieć czerwone liście. Tak naprawdę nigdy nic nie zdążyło mi dojrzeć porządnie. Najbardziej wkurzało mnie, że przez całe lato doglądałam pomidorów, a w efekcie dochowałem się ledwie kilku czerwonych, a z reszty musiałam zrobić sałatkę w słoiki, bo trzeba było je zerwać na raz zielone 🤨. W końcu zrezygnowałam z większych upraw i sądzę głównie zioła, sałatę i kwiaty.
                • yuka12 Re: Zakwitła! 05.07.20, 22:30
                  Eliszka, zielone pomidory dojrzeją w gazecie. Miałam podobny problem rok temu, bo przez chłodne i dość ciemne lato pomidory nie zdążyły dojrzeć. Owinęłam pomidory gazetami i odłożyłam częś na parapet w kuchni a część na nieużywany stół w jednym z pokoi i pomidory stopniowo dojrzały. Tylko trzeba w miarę regularnie sprawdzać (część pomidorów mi niestety zgniła).
                  • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 22:38
                    Nie bardzo miałam gdzie położyć tyle pomidorów. Ile się dało, rozłożyłam na parapecie w salonie, resztę przerobiłam na zielono. Tylko dla mnie to nie jest to, o co mi chodzi. Pomidory dobrze smakują, gdy dojrzeją w słońcu na krzaku. Takie dojrzewające na parapecie, to już nie to. No i kwestia tego, że to nie była jakaś resztka, która nie zdążyła dojrzeć. Ja bym musiała w ten sposób dojrzewać niemal wszystkie. To jednak nie dla mnie i nie taki jest moim zdaniem sens sadzenia pomidorów. Zbyt frustrujące to było dla mnie i w końcu odpuściłam.
                • mikams75 Re: Zakwitła! 05.07.20, 23:42
                  pomidorki koktajlowe szybko dojrzewaja;
                  a poza tym to czasem trzeba sie przemeczyc i wciagnac rosliny do domu. Ja na wiosne tak codziennie kursowalam bo w dzien na sloncu bylo cieplo a w nocy przymrozki - wnosilam i wynosiam, upierdliwe, ale cos za cos.
                  • eliszka25 Re: Zakwitła! 06.07.20, 03:22
                    Wiesz, dla mnie największy problem nie jest na wiosnę, bo wtedy sadzonki pomidorów są jeszcze małe. Gorzej jest jesienią, kiedy mam konstrukcję z podporami itd. wyższą ode mnie, pomidorów niedojrzałych jeszcze moc, a tu we wrześniu temperatura w nocy spada do zera i rano mamy śniegu po kolana. Chyba za wysoko mieszkam, żeby mi się pomidory udawały bez jakiejś małej szklarenki. Zioła, sałata wychodzą dobrze, na pomidory chyba za krótkie lato. Oliwka w sumie też powinna kwitnąć w maju, a rozkwitła dopiero teraz, czyli praktycznie 2 miesiące za późno.
                    • mikams75 Re: Zakwitła! 06.07.20, 10:15
                      ups, pomidory takie wysokie rosna? Ja w tym roku pierwszy raz mam, na razie mam okazale ale niskie krzaki. Widzialam takie szklarnie wysokie, taka folia nakladana na donice, ale piekne to to nie bylo. To tym bardziej polecam koktajlowe, chyba nawet do pasa mi nie siegaly
                      • szmytka1 Re: Zakwitła! 06.07.20, 10:23
                        zależy jaka odmiana, karłowe mogą mieć kilkanaście cm, a zwykłe w donicy i ze 2 metry urosną, przerastają w kazdym razie podporę 1,80 m. Wiele osob myśli, że koktajlowy z automatu znaczy mały pomidorek, tymczasem to odnosi się do wielkosci owocu a nie rkzaku. Jak chcesz coś malutkiego, to w opisie szukaj żeby było karłowy.
                        • mikams75 Re: Zakwitła! 06.07.20, 10:53
                          to chyba trafil mi sie karlowaty, choc w opisie nie bylo albo po prostu w donicy na balkonie nie dal rady wyrosnac.
                          Ale karlowate to ja widywalam w sklepie juz z pomidorkami, mialy max 30 cm wysokosci. O koktajlowych jeszcze pisalam w kontekscie czasu - szybko rosna i szybko dojrzewaja.
                      • eliszka25 Re: Zakwitła! 07.07.20, 04:09
                        Zwykle pomidory są dość wysokie. U nas jest dużo słońca, więc rosły ładnie, tylko miały za mało czasu, żeby dojrzeć. Poza tym takie wysokie pomidory trzeba do czegoś podwiązać, żeby się nie przewróciły, więc miałam na balkonie całą konstrukcję kupioną w landi i 6 doniczek połączonych w jedną całość. Przenoszenie tego było niemożliwe. Te folie na donice też widziałam, ale u nas często wieje i to mocno, więc takie coś mogłoby się sprawdzić, gdyby dało się to wbić w ziemię. W podłogę balkonu tego nie wbiję, więc raz dwa by mi pofrunęło.

                        Przez kilka lat z rzędu próbowałam z pomidorami, ale zrezygnowałam. W tym roku balkon mam urządzany na wariata, bo przez covid nie miałam jak zaopatrzyć się w nic sensownego i próbowałam z tymi kwiatkami z migros. Jeśli jeszcze spróbuję z pomidorami, to już tylko koktajlowe właśnie.
                        • mikams75 Re: Zakwitła! 08.07.20, 00:10
                          to az tak nie szaleje wink mam jedna donice, te koktajlowe tez sie troche piely w gore, podparlam kijem z lasu, ale spokojnie bylo to do przeniesienia.
                      • feiticeira Re: Zakwitła! 07.07.20, 11:07
                        Z pomidorami to jest tak, że są karłowate, czyli takie mikrokrzaczki do doniczek, samokończące, czyli przestają rosnąć jak zaczynają owocować i takie, które będą rosły i rosły dopóki nie zrobi się za zimno smile
      • unaluna Re: Zakwitła! 05.07.20, 22:38
        Zazdroszczę smile U mnie dopiero kwiaty...ale czy będą z tego cukinie zobaczymy, bo często cukinie kwitną obficie, a potem owoców jak na lekarstwo, ale jak już są to giganty wink Zobaczymy.
        Oliwka fajna, chciałam mieć, ale doszłam do wniosku, że nie przetrwa na zewnątrz.
        Bób zaraz już będę zbierać, pomidorów jest ogrom, ale zielone jeszcze. Ogórki w tym roku to u mnie porażka, pierwsze w ogóle nie wykiełkowały. Wyhodowałam rozsady w domu, ale też szałowo nie rosną. Jak wsadziłam te wyhodowane w domu to po 2 miesiącach te wysiane się obudziły i zaczynają kiełkować...nie wiem co się dzieje.
        Wina będzie w tym roku dużo, bo winogrona piękne, tak samo nalewki z aronii i jeżyny.
        Kwiaty w tym roku też najpiękniejsze i najbardziej obfite ….róże mi się łamią pod ciężarem kwiatów, powojnik jest cały fioletowy smile
    • yuka12 Re: Zakwitła! 05.07.20, 17:21
      Kwitną i (lub) rosną kwiaty i zioła oraz pomidory, które wyhodowałam od nasion. W związku z zamknięciem wszystkiego w UK poza marketami ze spożywką, nie było gdzie kupić stacjonarnie sadzonek, więc pomidory, patisony, bazylię, pietruszkę i ogórecznik oraz sporo kwiatów po prostu wysiałam w środku i na zewnątrz licząc na cud i naturę. Pomidory mi pięknie wyrosły, niedługo dojrzeją pierwsze z owoców, ogórecznik przyciąga pszczoły i patison ładnie kwitnie. Poza tym dojrzewa czereśnia i śliwa, wiśnie i porzeczki już zjedliśmy 😁. A jeszcze 4 lata temu w ogrodzie rosły głównie chwasty i chaszcze.
      • szmytka1 Re: Zakwitła! 05.07.20, 17:33
        A jakoe masz odmiany? Ja tez sialam. Na balkonie mam vilme, bajaje i maskotke. Wgruncie karlowego Alka, cos na p zapomnialam nazwe i dlubanca cherry galazki ogromnego potwora co rok temu dala mi sasiadka, wiec nie znam nazwy
        • yuka12 Re: Zakwitła! 05.07.20, 17:41
          Pytasz o pomidory? Głównie koktajlowe - sweet million i red cherry. W zeszłyn roku próbowałam normalne, większe, ale było tak deszczowo i zimno , że dojrzewały mi jesienią na oknie w domu ☹️. Więc zrobiłam tak jak 2 lata temu czyli posiałam koktajlowe (wtedy kupiłam sadzonki ) i w tym roku chyba doczekam się pomidorów z krzaczków 😀.
          • szmytka1 Re: Zakwitła! 05.07.20, 18:06
            No to ja kupilam 4 malinowe. 2 za szybko i majowe przymrozki wykonczyly a 2 zrzucaja owoce i w ogole wygladaja marnie, na schorowane i cierpiace. Te Alka karlowe to sa specjalnie na deszczowa i chlodna pogode wg opisu. Mozna je nawet wprost do gruntu wysiac. Za to mam palno samosiajow, a to w marchewce, a to w pietruszce a to w kwiatkach. Samosieje zawsze sa najmocniejsze, tylko czasem za pozno wzejda i nie zdaza dojrzec
            • yuka12 Re: Zakwitła! 05.07.20, 18:32
              Tu w Półn. Walii często jest za mało słoneczne i ciepłe lato, żeby normalne, większe pomidory dojrzały. Wiele osób sadzi je w szklarniach, inspektach czy trzyma w oszklonych werandach i wtedy są szanse na owoce. Z podibnego powidu ciężko tutaj doczekać się ogórków czy cukinii. Nawet buraki nie rosną - od miesiąca nam małe listki i nic więcej.
      • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 18:47
        Gratuluję ogrodu! Ja nie miałam z czego wysiać za bardzo, a u nas też wszystko zamknęli akurat na okres, kiedy chciałam urządzać balkon. W związku z tym też mam głównie takie kombinacje z tego, co w domu już było. Oprócz bazylii, szczypiorku, rukoli, rozmarynu i tymianku mam więc kwiaty i tę oliwkę. A i bambus ostatnio dokupiliśmy, żeby nam trochę hamak zacienił.
        • yuka12 Re: Zakwitła! 05.07.20, 19:00
          Ogród to nasza radość i moja praca 😁. W tym roku wreszcie są zapylacze - na wiosnę były dzikie pszczoły, teraz przylatują miodne i trzmiele. Czekam na motyle. Niestety jest nało ptaków, ale nic dziwnego skoro większość ogrodów wokół widać same trawniki lub beton, za to w co drugim domu są po 2 czy 3 wychodzące koty.
          • eliszka25 Re: Zakwitła! 05.07.20, 19:05
            Ładny ogród, to zawsze jest dużo pracy i to przez większość roku w sumie. Jednak jeśli daje radość, to warto. Ja akurat mieszkam w bardzo zielonej okolicy, ale wychodzących kotów też jest bardzo dużo.
    • bo1 Re: Zakwitła! 05.07.20, 17:54
      Gratuluję oliwki. Co roku uprawiam na balkonie tuberozę. Obłędny zapach, ale to dopiero w sierpniu/wrześniu. Tak więc czekam.
    • pola84 Re: Zakwitła! 05.07.20, 23:54
      Ja dużo myślę o Twoim balkonie i jaki masz piękny widok. Gdybym miała jeszcze gdzieś szum rzeki w pobliżu to byłaby pelnia szczęścia!
      • eliszka25 Re: Zakwitła! 06.07.20, 03:10
        Widok i zachody słońca widoczne z naszego balkonu wynagradzają mi brak ogrodu 😊. Rzeki w pobliżu nie mam. Nie tak daleko jest strumień, ale w głębokim wąwozie, więc szumu u nas nie słychać. Za to od wiosny do jesieni słychać dzwonki krów i owiec, a wieczorami często niesie się po górach dźwięk alphornów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka