04.01.21, 21:40
Co powiedziałybyście na nianię, która przychodziłaby do pracy z własnym dzieckiem? Dzieci roczne.
Obserwuj wątek
    • sol_13 Re: Niania 04.01.21, 21:54
      Chyba tylko jeśli wynagrodzenie byłoby znacznie nizsze, bo nie bedzie poswiecala pelni uwagi Twojemu dziecku, pojawi sie problem drzemek, itp. Poza tym widzę problemy w razie choroby tamtego dziecka. Lepsza niania bez dzieci/ z odchowanymi.
    • niktmadry Re: Niania 04.01.21, 22:22
      Jak się dzieci pokłócą o zabawkę to zgadnij sama które dziecko będzie musiało ustąpić?

      No i problem z chorobami. Jak jedno z nich zachoruje to niania nie przyjdzie do pracy.
    • memphis90 Re: Niania 04.01.21, 22:39
      Moje dziecko miało nianię, która jednocześnie zajmowała się swoim dzieckiem. W sumie nawet obydwoje moich dzieci miało tę nianię, ale przy drugim to dziecko niani już podrosło. I na wakacje dzieciaki miały opiekunkę - w pierwszym sezonie przyjeżdżała do nas z brzuchem, w drugim - z niemowlęciem, w trzecim - z roczniakiem. Ale wtedy moje dzieci były już starsze, więc młode siedziało w leżaczku cz y na macie, a opiekunka organizowała starszym różne zajęcia kreatywne. Albo razem szli na spacer, małe w wózku, moje szalały na placu zabaw. Było ok.
    • bywalczyni.hosteli Re: Niania 04.01.21, 22:41
      Nie czułabym się z tym dobrze wiedząc że moje dziecko jest uczone od maleńkości że jest mniej ważne niż ktoś inny.
      Myślę że niania jak bardzo by się nie starała, to będzie większa uwagę poświęcała swojemu dziecku.
    • umi Re: Niania 04.01.21, 22:55
      To zalezy od podejscia niani i samych dzieci. Jesli maluch lubi inne maluchy i sie do nich garnie, a normalnie ma samych doroslych tylko, to nie jest zly pomysl. I jesli niania jest kompetentna. Albo np. ma inne zalety, typu elastycznosc czy dyspozycyjnosc.
      Jesli niania taka sobie i dziecko do innych dzieci tez nie bardzo, to poszukalabym takiej bez dziecka.
    • mikams75 Re: Niania 04.01.21, 22:56
      moje dziecko bylo pod opieka niani, kttora tez miala swoje dziecko, ale troche starsze. Opcja calkiem spoko, moja corka uwielbiala tamto dziecko, taki starszy przyszywany brat. Kwestie chorob mielismy ustalona wczesniej, w sumie to uznalysmy, ze dzieciaki i tak sie pozarazaja zanim beda objawy, niech wiec jak rodzenstwo choruja razem. Ale jakos nie chorowaly. Jedyne co to niania zastrzegla, ze nie podejmuje sie opieki z dziecka z goraczka. I uwazam, ze to wazne, zeby takie zasady sobie spisac w umowie na spokojne, poki wszyscy zdrowi.
      • seaborgium Re: Niania 05.01.21, 16:02
        Rozmawiałam dziś osobiście z nianią, na wszystkie moje wątpliwości odpowiadała, że jakoś to będzie, więc chyba się na nią nie zdecyduję.
        • mikams75 Re: Niania 05.01.21, 16:27
          ja mialam taka nianie przez fime posredniczaca i to byl bardzo uczciwy uklad, zadne jakos to bedzie, wszystkie ewentualnosci byly spisane w umowie. I to bylo dobre dla obu stron - bo ja mialam jakas tam gwarancje ciaglosci opieki a ona gwarancje ciaglosci dochodu.
        • eliszka25 Re: Niania 05.01.21, 17:41
          Niania z własnym dzieckiem, to dla mnie nie problem. Jednak na układ „jakoś to będzie” nigdy bym się nie zgodziła. Szczegółowa umowa regulująca wszelkie sytuacje typu choroba itp. jest niezbędna. Nic na gębę ani na zasadzie, że pomyślimy jak już się stanie.
    • lena.113 Re: Niania 05.01.21, 18:30
      Mialam taką, nic nie mialam przeciwko, ale
      Okazało się,że dziecko niani było problemowe,niszczyło wszystkie zabawki mojego,rozwalało płyty itp a niania ...zamiast zajmować się nimi ...cieszyła się ze same się kotłują i gadała przez telefon
    • izabelka55 Re: Niania 05.01.21, 18:56
      Ja prowadzę swoją córkę do niani, która ma pół roku starsza córkę i jest super. Dziewczynki się bawią i są jak siostry 😁 tylko moja zaczęła być pod jej opieka jak miała 1,5 roku, a córka niani 2 latka. Na początku było ciężko niani bo maluszki, ale dała radę i nie narzekała. Teraz jest super bo się świetnie bawią 🙂 ja ufałam tej niani, bo w sumie ona się już dziećmi opiekowała wcześniej, miała doświadczenie i znaliśmy ją. Może nie super dobrze, ale znaliśmy i ją i jej starsze dzieci. Nie żałuję 😊
    • megwhite25 Re: Niania 05.01.21, 21:30
      Dziecko roczne wymaga oczu dookoła głowy. A tu dwojka tak małych dzieci. Dzieci w tym wieku nie muszą bawić się razem.
      Napiszę tylko tak że miałam obok siebie prywatne przedszkole. Grupa została rozwiązana bo nauczycielka w grupie miała swoje dziecko. I to dziecko faworyzowała. Rodzice jak tylko to zauważyli pozabierali sieje dzieci i grupę rozwiązano.
      Nie wygrasz z tym , to odruch.
      Matka zawsze będzie stawiała swoje dziecko wyżej.
      • sol_13 Re: Niania 05.01.21, 21:39
        To kiepska nauczycielka. U nas w przedszkolu prawie kazda wychowawczyni ma swoje dziecko w tym przedszkolu (czasami w swojej grupie czasem nie) i wszystko funkcjonuje od lat.
    • danka88 Re: Niania 05.01.21, 21:50
      To zależy od charakteru , ja już tak mam. ,że czyjeś rzeczy czy to pożyczone czy dane do mojej dyspozycji traktuje priorytetowo i pilnuje jak oczka w głowie, bo nie wyobrażam sobie żeby ktoś sie na mnie zawiódł. Pilnując dzieci szwagierki i moich, również większą uwage zwracałam na nie , niż na własne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka