Dodaj do ulubionych

3 piętro i brak windy

19.05.21, 16:48
Dogorywam...
Mam serdecznie dosyć : wniesienie zakupów, codziennie robię ok.4 kursy (tak, mam psa).
W upalne dnie, po takim kursie nie mam siły wziąć prysznica (pies waży ok.7kg i nie wejdzie za cholerę! Zaprze się i g*
Ja go wnoszę uncertain
Boziu...kto u licha wymyślił 3 piętrowe bloki bez windy....?!?
A to całkiem nowe budownictwo... uncertain
Aby wejść na parter muszę pokonać aż 9 schodów...
I wiecznie gorąco, za gorąco!
Przeklęte mieszkanie!
Pocieszcie bo idę wypłakać się sad
Obserwuj wątek
    • asiairma Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 16:54
      Po pierwsze -wyjdzie Ci na zdrowie ...chyba.
      Po drugie starsze bloki mają 4-5 pięter, a w kamienicach bywa i 5 pięter po 3,20 wysokości mieszkania i nawet jak jest winda to często "w remoncie".
      Po trzecie ... współczuje, na samą myśl bolą mnie kolana.
    • 35wcieniu Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:02
      Hm. Jeżeli u psa to kwestia bycia upartym, a nie choroba, to może poszukaj behawiorysty, który go zachęci do chodzenia, żebyś nie musiała go wnosić?
      Co do reszty się nie wypowiem, bo nie rozumiem problemu.
    • primula.alpicola Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:03
      Potraktuj to jak treningbig_grin
      A jeszcze z obciążeniem, bo albo pies albo zakupywink
    • aqua48 Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:03
      Mieszkam na czwartym bez windy. I też miałam psa, wychodzącego kilka razy dziennie. Jak był stary i chory nosiliśmy. Tfu, tylko mnie dawał się brać na ręce. Twój pies też chory, czy potrzebuje zachęty do wejścia? Np smaczków na co drugim stopniu?
    • laura.palmer Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:06
      Jest to upierdliwe, ale co zrobisz. Ja teraz wnoszę na 4 piętro 7-kilowego niemowlaka plus siatę z zakupami, a będzie gorzej, bo on rośnie jak na drożdżach. Plus jest taki, że przez to latanie po schodach tam i z powrotem mam dobrą figurę i szybko zrzuciłam brzuch po ciąży. Kiedyś mieszkałam w bloku z windą i dorobiłam się oponki.

      Boli mnie tylko, że nie można już robić zakupów z dowozem z Tesco. sad
    • lauren6 Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:10
      Wejście na 3 piętro to nie jest jakiś wielki wyczyn. Jeżeli po wejściu umierasz to znaczy, że z Twoim zdrowiem jest coś bardzo nie tak. Zbadaj przysłowiową tarczycę i inne parametry.

      Oraz odzwyczaj psa od noszenia.
    • pyza-wedrowniczka Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:10
      Mieszkałam na 4 bez windy. Na co dzień nie było to problemowe, czasami wielkie zakupy trzeba było wnosić na 2 razy, bo za dużo siatek i faktycznie wtedy się męczyłam. No nie jest to idealne rozwiązanie, ale nie wspominam tego jako katorgę. Zresztą moi rodzice, 65 lat, i nadal tam mieszkają i na razie nie mówią, że potrzebują zmiany.

      A pies nie wchodzi, bo...? Może trzeba ogarnąć coś z psem, jeśli się buntuje.
    • zuleyka.z.talgaru Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:13
      o_O
      Bosz, nawet moje niepełnosprawne 6 letnie dziecko wchodzi na 3 piętro (też mieszkamy, bez windy).
    • lilia-anna Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:29
      Mieszkałam na 5. piętrze bez windy, ale nie miałam wowczas dzieci ani zwierząt. Najgorszy był bol, gdy na parterze orientowałam się, że czegoś zapomniałam, bo zwyczajnie nie chciało mi się już po tych schodach latać wink
    • mid.week Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:30
      Rozumiem ból. Mój sierściuch chorował kiedy mieszkałam w kamienicy, w ogóle nie dawał rady wchodzić z schodzić. Wykończyło mnie to - 3x dziennie noszenie psa, do tego zakupy, do tego wyjścia do pracy, do weta .... rany boskie to był koszmar. Przeklinam kamienicę, 4p i mieszkanie w centrum w ogóle. Błogosławię moje zadupie z tyci ogrodem.
      A ty musisz tam mieszkać? Nie myslałaś o przeprowadzce?
    • alpepe Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:45
      Nie wiem, ile masz lat, ale raczej mniej niż 70. Myślę, że powinnaś się przebadać, bo to raczej twoje zdrowie jest niezbyt dobre. Trzecie piętro to nie katastrofa. Ja mieszkałam 30 lat na trzecim piętrze, potem kilka na drugim, teraz na parterze. Jak odwiedzam lokatorów na drugim, to też to czuję, ale dlatego, że odwykłam.
      • joanna_poz Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 18:43
        alpepe napisała:

        > Nie wiem, ile masz lat, ale raczej mniej niż 70. Myślę, że powinnaś się przebad
        > ać, bo to raczej twoje zdrowie jest niezbyt dobre.

        Moi rodzice, lat 73 mieszkają na 4 piętrze bez windy i chwała sobie, że ich to utrzymuje w świetnej formie.
        • mikams75 Re: 3 piętro i brak windy 20.05.21, 08:26
          to samo mowila moja ciotka (choc w pewnym momencie choroby i ja dopadly i bylo ciezko); do tego mawiala, ze szkoda pieniedzy na autobus i wszedzie chodzila pieszo. Odwiedzala nas srednio 3 razy w tygodniu, mieszkala 3km od nas i jeszcze chodzila do innych w odwiedziny, o wiele dalej niz do nas.
          Moja mama czasem chciala jej dac kase na autobus, jak bylo ciemno, zimno, zacinalo lodowatym deszczem ale ona zawsze odmawiala. I nigdy sie nie przeziebiala, choc nie raz mowila jak to jak przewialo, jak przemokla.
    • ichi51e Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:47
      mieszkałam 15 lat na czwartym z buldogiem. brałam piszczke (miał taka jedna ukochana piszczke...) i jak nie chciał wejść to posłałam co piętro. działało bezbłędnie. można tez dawać snaki
      • ichi51e Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 17:47
        *piskalam
    • allijja Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 18:02
      mój wujek (z zona) mieszkał w budynku bez windy, bo był to budynek niski a kiedyś w takich wind nie było. Mieszkał chyba na 4 piętrze. Obydwoje do smierci włazili do mieszkania po schodach i jakos im to nie zaszkodziło a chyba nawet przeciwnie.
      Wujek zmarł majac 75 lat (był cukrzykiem i miał zawał), ciotka nawet więcej.
      A pies 7kg to żaden ciężar. Ja wnoszę spokojnie zgrzewke wody na 2 piętro (z garazu 3-cie) + zakupy w drugiej łapie, a zgrzewka to jakies 9 kg.
      Masz beznadziejną kondycje.
      • verdana Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 18:08
        Też zmartwiłabym się o kondycję, serio. Ja mieszkam wprawdzie na drugim, ale teraz musze nosić 13 kg psa. Bez problemu. Całe lata mieszkałam na trzecim i nigdy nie było to problemem. Moja matka, lat 89 wchodzi na trzecie piętro, wprawdzie nie codziennie, ale jednak. Ale może mam zły ogląd sytuacji, bo raczej nie jeżdżę windą i nie raz wchodziłam do znajomych na 6, 7 czy 10 piętro.
        • ga-ti Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 20:44
          Rozumiem mieć kondycję i bez wysiłku na 7 czy 10 piętro wejść, to znaczy pokonać tyle schodów, ale to się w głowie kręci od łażenia w kółko!
    • grrrrw Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 18:10
      Mieszkam na XI z windą, która w czasach PRLu była cyklicznie zepsuta. Wnosilam wózek z dzieckiem i zakupami.
    • onewoman Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 18:36
      Przez 10 lat mieszkałam na czwartym bez windy, wnosiłam najpierw jedno a za kilka lat drugie dziecko w gondoli od wózka, reszta przypięta zostawała na dole. Czasem sąsiad pomógł.
      Teraz mieszkam na piątym z windą, a i tak wchodzę schodami. Nie lubię windy, no i zawsze to więcej ruchu.
    • bertie Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 18:36
      Na zakupy polecam plecak, z pasem biodrowym jak te zakupy są naprawdę ciężkie.
      Na za gorąco ubieranie na cebulkę, gdzie ostatnią warstwę zdejmujesz na czas schodów i mocujesz do plecaka. Ale w upały to i tak nie pomoże, bo warstw do zdjęcia nie ma...
      Są też plecaki na psy, ale jak twój pies uparty, to może się nie dać upchać do niego wink.
    • zerlinda Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 19:27
      Nie pocieszę. Mieszkałam na 3 piętrze dobrych parę lat. Chodzenie nie było problemem. Ale gorąco był od pierwszego słonecznego dnia. Wynajmowałam, we własnym można założyć klimatyzację.
      Ale skoro to chodzenie po schodach z psem jest problem, to masz dwa wyjścia.
      Zmienić mieszkanie.
      Pozbyć się psa.
    • smoczy_plomien Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 19:43
      Pies się zapiera, bo wie, że go wniesiesz. Czy jakbyś weszła trochę do góry to nie nadgoniłby jednak? Zostałby na dole?

      Całe dzieciństwo, prawie 30 pierwszych lat życia mieszkałam na 3. piętrze bez windy. Potem przez jakiś czas rzucało mnie to tu, to tam. Ostatecznie miałam nadzieję wylądować w mieszkaniu z windą lub max na 2. piętrze, ale wyszło znowu trzecie bez windy. Ale nasze aktualne mieszkanie jest cudowne, od rozkładu, przez sąsiadów, aż do okolicy. I jestem w stanie przeboleć to, że 1-2x dziennie muszę się "wspiąć". Tyle, że nie mam psa, a zakupy zamawiam z wnoszeniem.
    • szmytka1 Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 20:00
      Mam tak samo! Piekarnik i wysokooo.
    • arganowa Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 20:16
      Eee, ja mieszkam na 4 piętrze w kamienicy, po 4,5 metra na jeden poziom. Czyli jakby 6 w bloczku z PRL. Wnosiłam tak przez 2 lata wózek z dzieckiem (i zakupami często), bo jak to w kamienicy, zero wózkowni ani innych wynalazków, teraz od lat wchodzę z psami (15 kg i 24 kg), czasami lżejszego wnoszę. A jestem typem asportowym, nie trenuję. Te schody i spacery to moja jedyna aktywność. Ale faktem jest, że każdy mój gość zamiast dzień dobry mówi "ja pier**lę" wink)
    • kokomaroko Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 20:25
      Dam Ci radę. Codziennie, zamiast tych 4 kursów, zaliczaj minimum 20-25. Na zdrowie Ci wyjdzie.
      I weź sobie do serca rady, żeby się solidnie przebadać, bo kondycji fizycznej można tylko współczuć.

      (muszę pokonać 36 schodów żeby wejść z poziomu ulicy/ parkingu do poziomu mojego domu. Zakupy też tak wnoszę - po 6-8 kursów, innej możliwości nie ma. Mieszkamy na wzgórzu big_grin Do tego dom jest trzypiętrowy + oczywiście w dół piwnica, też po schodach big_grin)
    • nickbezznaczenia Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 20:26
      Mieszkam na czwartym piętrze bez windy i daję radę.
    • bywalec.hoteli Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 20:33
      Za komuny standardem były 4 piętra bez windy a w kamienicach nawet 5 (z dużo większą ilością schodów)
    • aankaa Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 21:16
      mieszkam na 4 bez windy od zawsze, wnosiłam bliźniaki, zakupy i na zdrowie mi wyszło
      trening za darmo big_grin

      jak Ci za gorąco załóż klimatyzację
      • notatki Re: 3 piętro i brak windy 19.05.21, 22:02
        Również mieszkam na czwartym bez windy. Nie odczuwam żadnych niedogodności z tego powodu. Niektórzy znajomi dostają zadyszki i klną pod nosem, gdy już się dowloką pod drzwi, co trudno mi zrozumieć. Za to dostawcy sprzętu AGD i mebli przeklinają czwarte piętro na głos, ale ich doskonale rozumiem, zawsze szczerze i głośno im współczuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka