grey.heart34
05.11.21, 10:53
Żelazo dużo poniżej normy. Lekarz po południu, pewnie jakieś suplementy.
Poczytałam trochę, że nabiał, mięso itd., ale wszystko i tak sprowadza się do tej nieszczęsnej wątróbki.
Wiem, że są tu smakoszki, podajcie mi, proszę, jakiś przepis dla osoby, która w życiu nie miała z tym do czynienia i nie jest koneserką (potraktuję jak lek). Żeby było łatwo i możliwie zjadliwie.
I łopatologicznie, jak dla przeciętnie rozgarniętego nastolatka.
Jaką kupić? Potem wyciągam to w domu i co?
Dzięki.