04.12.21, 20:33
Z wątku obok, tego o depresji.
ktoś określił takie zwykłe codzienne życie typu praca, gotowanie, TV i spanie mianem wegetacji.
Tez nie wyobrażam sobie takiego życia, bez podróży, yjazdow w góry, knajpek i innych przyjemności ale to ja.
Nie wiem czy wegetacja to nie jest za mocne słowo. Zwłaszcza że osoba 'wegetująca' nie narzekała na swoje życie.
Czym dla Was jest wegetacja?
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Wegetacja 04.12.21, 20:35
      Podtrzymywanie życia biologicznego, rezygnacja z potrzeb "wyższych"
      • chococaffe Re: Wegetacja 04.12.21, 20:36
        p.s. dodam swoich potrzeb, nie innych ludzi
      • mamtrzykotyidwa Re: Wegetacja 05.12.21, 00:41
        Podtrzymywanie życia biologicznego, to jest u tych, którzy zostali warzywem. No tak, oni wegetują i nawet o tym nie wiedzą.

        Według mnie wegetacja jest wtedy, jak człowiek nie widzi żadnego sensu swojego życia, nic go nie interesuje, niczego nie jest ciekawy, niczego nie chce już zrobić, nie ma pragnień, ani o niczym nie marzy, a mimo to nadal żyje.
        • damartyn Re: Wegetacja 05.12.21, 01:01
          Dodałabym do tego- nie ma szans na to wszystko ( np wyrok dożywocia ). Zostaje tylko wegetacja.
          • mamtrzykotyidwa Re: Wegetacja 05.12.21, 13:52
            Myślę, że nawet z wyrokiem dożywocia, będąc w wiezieniu, można sobie jakiś cel w życiu znaleźć i sens swojego życia widzieć.
    • wapaha Re: Wegetacja 04.12.21, 20:38
      Życiem bez pasji ( w szeroko pojętym znaczeniu)
      • 3-mamuska Re: Wegetacja 04.12.21, 20:52
        wapaha napisała:

        > Życiem bez pasji ( w szeroko pojętym znaczeniu)


        Nie widziałam ze przymusem jest mieć pasję.
        Wyglada na to ze tysiące ludzi wegetuje.
        No ale jak ktoś czyta książki czy rozwiązuje krzyżówki to pasja czy wegetacja?
        • wapaha Re: Wegetacja 04.12.21, 20:57
          3-mamuska napisała:

          > wapaha napisała:
          >
          > > Życiem bez pasji ( w szeroko pojętym znaczeniu)
          >
          >
          > Nie widziałam ze przymusem jest mieć pasję.
          > Wyglada na to ze tysiące ludzi wegetuje.
          > No ale jak ktoś czyta książki czy rozwiązuje krzyżówki to pasja czy wegetacj
          > a?
          >
          A co ty sie przyczepiasz ? O subiektywne zdanie i odpowiedz na zadane pytanie ? big_grin
          • annanichtvergessen Re: Wegetacja 04.12.21, 21:18
            Jako bedaca czynna obecnie wegetujaca, tez sie przyczepie troszke. Ta "pasja" to tak wyswiechtany slogan jak "praca w mlodym, dynamicznym zespole", czy "wychodzenie ze strefy komfortu". 99% populacji w cywilizowanych krajach ma hobby/odskocznie od rzeczywistosci. Jeden rozwiazuje sudoku, inny idze na K2. Dla mnie pasje mial chopen, czy Michal Aniol. Wiekszosc ma jednak hobby.
            • mid.week Re: Wegetacja 05.12.21, 00:06
              annanichtvergessen napisał(a):

              Dla mnie p
              > asje mial chopen, czy Michal Aniol.

              I Mel Gibson!

              > Wiekszosc ma jednak hobby.

              Albo drobne aktywnosci umilajace życie
            • memphis90 Re: Wegetacja 05.12.21, 09:46
              A skąd wiemy, że Michaelangelo miał pasję, może był absolutnie znudzonym rzemieślnikiem, tworzącym na zamówienie freski, które to my dzisiaj odbieramy jako genialne...?
              • homohominilupus Re: Wegetacja 05.12.21, 15:06
                memphis90 napisała:

                > A skąd wiemy, że Michaelangelo miał pasję, może był absolutnie znudzonym rzemie
                > ślnikiem, tworzącym na zamówienie freski, które to my dzisiaj odbieramy jako
                > genialne...?
                >

                Wiemy, z jego biografii autorstwa Irvinga Stone 😉
                • chatgris01 Re: Wegetacja 05.12.21, 15:08
                  Biografia biografią, ale wiemy też ze źródeł historycznych.
                  To był faktycznie pasjonat (jak i Leonardo).
                  • homohominilupus Re: Wegetacja 06.12.21, 08:04
                    No tak, założyłam że biografia oparta była na jakichś źródłach, nie samej fantazji autora 😉
                    • chatgris01 Re: Wegetacja 06.12.21, 09:47
                      Słusznie założyłaś. To było dla poparcia Twojej odpowiedzi do Memphis90 smile
                      • wapaha Re: Wegetacja 06.12.21, 11:46
                        btw polecam "Pasje utajone" I.Stone wink
            • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 10:36
              annanichtvergessen napisał(a):

              > Jako bedaca czynna obecnie wegetujaca, tez sie przyczepie troszke. Ta "pasja" t
              > o tak wyswiechtany slogan jak "praca w mlodym, dynamicznym zespole", czy "wycho
              > dzenie ze strefy komfortu". 99% populacji w cywilizowanych krajach ma hobby/ods
              > kocznie od rzeczywistosci. Jeden rozwiazuje sudoku, inny idze na K2. Dla mnie p
              > asje mial chopen, czy Michal Aniol. Wiekszosc ma jednak hobby.


              Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia wink Dlatego piszemy SWOJE rozumienie , bo nie ma jednej uniwersalnej definicji. Dla mnie "pasja" w żaden sposób nie jest wyświechtanym sloganem- może dlatego, że towarzyszy mi od zawsze wink A wegetacja nie musi byc zła-pozwala się wyciszyć, nabrac sił, obrać kierunek ew. dalszych działan wink
        • magdallenac Re: Wegetacja 04.12.21, 21:10
          Czy pasja musi być jakaś spektakularna, typu latanie po ośmiotysięcznikach i rzeźbienie w baobabie, czy też może być jakaś przyziemna? Zawsze się zastanawiam, czym są te pasje i co kto rozumie przez pasję. Wapaha?
          • 3-mamuska Re: Wegetacja 04.12.21, 21:22
            👍🏻Dokładnie gdzie zaczyna się pasja hobby ?
            A gdzie kończy wegetacja.
          • nenia1 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:23
            magdallenac napisała:

            > Czy pasja musi być jakaś spektakularna, typu latanie po ośmiotysięcznikach i rz
            > eźbienie w baobabie, czy też może być jakaś przyziemna? Zawsze się zastanawiam,
            > czym są te pasje i co kto rozumie przez pasję. Wapaha?


            temat rzeka, było na forum ze sto razy. generalnie stanęło na tym, że wszystko jest pasją
            łącznie z lataniem na zakupy ciuchowe po galeriach handlowych. Jeśli robisz to oczywiście
            z pasją.
            • magdallenac Re: Wegetacja 04.12.21, 21:24
              O widzisz, ja nigdy nie trafiłam na taką dyskusję.
            • annanichtvergessen Re: Wegetacja 04.12.21, 21:30
              Uff to jednak nie wegetuje, bo z pasja nabywam fajne buty. Ze w nich nie mam okazji chodzic to drobiazg. Mam swoja pasje! Dzieki
          • homohominilupus Re: Wegetacja 04.12.21, 21:46
            Rzeźbienie w baobabie 😆
          • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 09:42
            magdallenac napisała:

            > Czy pasja musi być jakaś spektakularna, typu latanie po ośmiotysięcznikach i rz
            > eźbienie w baobabie, czy też może być jakaś przyziemna? Zawsze się zastanawiam,
            > czym są te pasje i co kto rozumie przez pasję. Wapaha?

            Pasja jest wszędzie tam, gdzie wszelkie czynności poza tymi fizjologicznymi i utrzymującymi przy życiu są realizowane z radością, energią, zapałem, dają motywację. Tam, gdzie czynności te pomagają i sprawiają, że jest się szczęśliwym a życie nie jawi się jako pasmo udręk i problemów- ale jako przygoda. A czy to sudoku, czy zdobywanie 8 tysięcznika - bez znaczenia-jeśli sprawiają, że chce się zyć, dają motywację do rozwoju, ładują baterie.

            Słownikowo -wielkie umiłowanie do czegoś
            Mi podoba się ta definicja
            Czym jest pasja? To przede wszystkim energia i radość odczuwane wtedy, gdy robimy coś, co karmi naszą duszę, ciało, umysł i/lub emocje. To coś, czemu dajesz wyraz poprzez sam akt działania a nie efekt do jakiego to działanie zmierza. Robisz to bez żadnego przymusu z zewnątrz i bez presji zarabiania pieniędzy. Efektem pasji jest poczucie spełnienia i naładowania akumulatorów

            Więcej o pasji tutaj
            • memphis90 Re: Wegetacja 05.12.21, 09:51
              Dla mnie ladowanie akumulatorów to hobby. Pasja to coś, co przesłania inne potrzeby, nawet kosztem tych potrzeb.
              • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 10:45
                memphis90 napisała:

                > Dla mnie ladowanie akumulatorów to hobby. Pasja to coś, co przesłania inne potr
                > zeby, nawet kosztem tych potrzeb.
                >
                Dla mnie hobby-to miły dodatek do życia, realizowany niejako przy okazji ( mam ich bardzo dużo wink, mogę z nich rezygnowac, powracać, żonglowac nimi, dodawać nowe ) a pasja to coś, bez czego zycie byłoby dużo mniej przyjemne, coś czego nie da się porzucić i zostawić ot tak-bo jest częścią ciebie jako człowieka - twojej natury, charakteru, osobowości
                Hobby to taka bransoletka- którą możesz nakładać lub nie , doczepiac do niej różne zawieszki, modyfikowac w zalezności od stroju itd. Pasja zaś to bransoletka wewnętrzna-w dodatku z baterią, która napędza do działania, daje motywację. Takie perpetum mobile które ładuje się gdy ją realizujesz
                • ritual2019 Re: Wegetacja 05.12.21, 11:41
                  Nie mam pasji, nawet hobby nie mam - jak ja zyje? 😀😀😀😀😂😂😂😀
                  • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 11:42
                    ritual2019 napisał(a):

                    > Nie mam pasji, nawet hobby nie mam - jak ja zyje? 😀😀😀😀😂😂😂😀

                    chujowo ?
                    • ritual2019 Re: Wegetacja 05.12.21, 12:06
                      wapaha napisała:

                      > ritual2019 napisał(a):
                      >
                      > > Nie mam pasji, nawet hobby nie mam - jak ja zyje? 😀😀😀😀😂😂😂😀
                      >
                      > chujowo ?


                      😂😂😂😂 raczej bardzo fajnie, robie mnostwo rzeczy, jezdze w rozne miejsca, spotykam sie z przyaciolmi itd. Podejrzewam wapaha a wrecz jestem pewna ze mam ciekawsze zycie od twojego pomimo ze bez pasji i hobby.
                      • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 12:18
                        ritual2019 napisał(a):

                        > 😂😂😂😂 raczej bardzo fajnie, robie mnostwo rzeczy, jezdze w rozne miejsca, sp
                        > otykam sie z przyaciolmi itd. Podejrzewam wapaha a wrecz jestem pewna ze mam ci
                        > ekawsze zycie od twojego pomimo ze bez pasji i hobby.


                        To świetnie smile
                        Po co więc pytasz forum ? wink
                        • fioletowa01 Re: Wegetacja 05.12.21, 13:37
                          Ty wapaha raczej robisz to co robi 90% środowiska zawodowego, tam ludzie kalkują są pdoobni do siebie i macie z tego gratyfikacje, wzajemne uznanie to was napędza ja bym tego stylu życia raczej nie przekładała na cywili.
                          • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 13:48
                            fioletowa01 napisała:

                            > Ty wapaha raczej robisz to co robi 90% środowiska zawodowego, tam ludzie kalkuj
                            > ą są pdoobni do siebie i macie z tego gratyfikacje, wzajemne uznanie to was nap
                            > ędza ja bym tego stylu życia raczej nie przekładała na cywili.

                            wink serio - 90% mojego środowiska zawodowego pisze wiersze i powieści i jest bardzo aktywne sportowo ? udziela się w wolontariacie, stowarzyszeniach "na rzecz" ( różne)
                            Masz widzę większą wiedzę i znajomość mojego środowiska zawodowego ode mnie wink

                            btw -sport zaczęłam uprawiać mając 6 lat a pisać wiersze gdy miałam 13 wink
                            • 3-mamuska Re: Wegetacja 06.12.21, 10:36
                              wapaha napisała:

                              > fioletowa01 napisała:
                              >
                              >
                              > wink serio - 90% mojego środowiska zawodowego pisze wiersze i powieści i jest bar
                              > dzo aktywne sportowo ? udziela się w wolontariacie, stowarzyszeniach "na rzecz"
                              > ( różne)

                              >
                              > btw -sport zaczęłam uprawiać mając 6 lat a pisać wiersze gdy miałam 13 wink


                              Pomaganie to nie hobby. A raczej łechtanie swojego ego patrzenie jaki jestem zajebisty.
                              Pisanie powieści i wierszy wynika z talentu smykałki do tego, , nie w hobby czy pasji. A skoro robi to 90% to raczej wynika z pewnego środowiska w którym się obracasz i presji.
                              To jak z jazdą konną jak pracujesz w stadninie to 90% ludzi uwielbia konie ,jazdę itp.
                              • wapaha Re: Wegetacja 06.12.21, 11:48
                                Aha. Czyli coś takiego jak pasja nie istnieje-bo wszystko co będzie robione z zamiłowaniem i zacięciem będzie wynikało z : umiejetności, smykałki, środowiska, presji. A 90% ludzi pracujących w stadninie pokochało konie w tej pracy- a nie poszło do tej pracy bo konie są ich pasją
                                Ok
                                W sumie spoko
                                Kazdy ma swoje definicje
                                • 3-mamuska Re: Wegetacja 06.12.21, 12:43
                                  wapaha napisała:

                                  > Aha. Czyli coś takiego jak pasja nie istnieje-bo wszystko co będzie robione z z
                                  > amiłowaniem i zacięciem będzie wynikało z : umiejetności, smykałki, środowiska,
                                  > presji. A 90% ludzi pracujących w stadninie pokochało konie w tej pracy- a nie
                                  > poszło do tej pracy bo konie są ich pasją
                                  > Ok
                                  > W sumie spoko
                                  > Kazdy ma swoje definicje



                                  Nie rozumiesz akurat pisanie wierszy wynika z talentu ,jak sobie wyobrażasz piśnie bez grama talentu?

                                  Chodziło o to ze jeśli obracasz się w takim środowisku to 90% ludzi będzie mieć taka pasje/hobby. Dla mnie nudę i oklepane hobby . Wiec nie dziw się ze masz jakieś wygórowane wymagania co do posiadania pasji.
                                  Jak się obracasz w środowisku sportowców to tez będą zapaleńcy , ale to nie odnosi się do reszty społeczeństwa. Ze jak u ciebie 90% ludzi je posiada nie to znaczy ze to jest wyznacznik na cała Polskę w 90% będzie je miała jakiekolwiek hobby wychodzące poza obowiązki życia.
                                  • wapaha Re: Wegetacja 06.12.21, 13:09
                                    Alez ja nie mam żadnych wymagań smile Wpisałam się w wątku, napisałam swoje rozumienie a ty próbujesz deprecjonowac i umniejszać wszystko co pisze. Jakoś cię to boli, uwiera jakoś szczególnie ? Może znajdź sobie jakies hobby i upuść trochę tej jędzowatej energii

                                    Ze jak u ciebie 90% ludzi je posiada nie to znaczy ze to jest wyznacznik na cała Polskę w 90% będzie je miała jakiekolwiek hobby wychodzące poza obowiązki życia.

                                    a to to już w ogóle z dupy chyba wzięłas wink
                              • magdallenac Re: Wegetacja 06.12.21, 14:08
                                3-mamuska napisała:


                                > A raczej łechtanie swojego ego patrzenie jaki jestem z
                                > ajebisty.

                                Że co?? Możesz to rozwinąć?
                                • wapaha Re: Wegetacja 07.12.21, 12:41
                                  magdallenac napisała:


                                  > > A raczej łechtanie swojego ego patrzenie jaki jestem z
                                  > > ajebisty.
                                  >
                                  > Że co?? Możesz to rozwinąć?

                                  Ja ci rozwinę
                                  Że ludzie nie maja pasji pomagania innym stworzeniom ( ludziom) tylko tak naprawdę robią to, zeby sobie wmówić że są zajebiści podczas gdy zajebisci nie są
                        • ritual2019 Re: Wegetacja 05.12.21, 14:25
                          wapaha napisała:

                          > ritual2019 napisał(a):
                          >
                          > > 😂😂😂😂 raczej bardzo fajnie, robie mnostwo rzeczy, jezdze w rozne miejs
                          > ca, sp
                          > > otykam sie z przyaciolmi itd. Podejrzewam wapaha a wrecz jestem pewna ze
                          > mam ci
                          > > ekawsze zycie od twojego pomimo ze bez pasji i hobby.
                          >
                          >
                          > To świetnie smile
                          > Po co więc pytasz forum ? wink

                          O co pytam forum?😂😂😂 poprostu smiesza mnie te pasje i hobby. Rzadko kto ma hobby, pasje zdarzaja sie jeszcze rzadziej. Jednak niektorzy lubia myslec ze maja.
                          • magdallenac Re: Wegetacja 05.12.21, 14:28
                            Nie no, hobby i zainteresowania to chyba każdy ma???
                            • ritual2019 Re: Wegetacja 05.12.21, 18:55
                              magdallenac napisała:

                              > Nie no, hobby i zainteresowania to chyba każdy ma???

                              Nie mam hobby. Lubie i regularnie chodze do gym i fitness classes, jezdze rowerem i lubie to, ale to nie jest moje hobby. Traktuje to jako cos normalnego, poprostu lubie byc fit. Czytam ksiazki ale nie jest to hobby, poprostu lubie i uwazam to za cos normalnego jak np ogladanie filmow czy innych shows. Lubie gotowac gdy mam na to ochote, rakze normalna rzecz dla mnie a nie jakies hobby. Nie mam hobby, pasji tez nie.
                          • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 16:26
                            ritual2019 napisał(a):

                            >
                            > O co pytam forum?😂😂😂

                            ritual2019
                            Re: Wegetacja
                            05.12.21, 11:41
                            Nie mam pasji, nawet hobby nie mam - jak ja zyje? 😀😀😀😀😂😂😂😀

                            poprostu smiesza mnie te pasje i hobby. Rzadko kto ma h
                            > obby, pasje zdarzaja sie jeszcze rzadziej. Jednak niektorzy lubia myslec ze maj
                            > a.


                            A to się smiej na zdrowie wink
                            • ritual2019 Re: Wegetacja 05.12.21, 18:55
                              wapaha napisała:

                              > ritual2019 napisał(a):
                              >
                              > >
                              > > O co pytam forum?😂😂😂
                              >
                              > ritual2019
                              > Re: Wegetacja
                              > 05.12.21, 11:41
                              > Nie mam pasji, nawet hobby nie mam - jak ja zyje? 😀😀😀😀😂😂😂😀
                              >
                              >
                              poprostu smiesza mnie te pasje i hobby. Rzadko kto ma h
                              > > obby, pasje zdarzaja sie jeszcze rzadziej. Jednak niektorzy lubia myslec
                              > ze maj
                              > > a.
                              >
                              >
                              > A to się smiej na zdrowie wink

                              I dokladnie tak robie.😂😂😂😂
                • la_felicja Re: Wegetacja 05.12.21, 11:58
                  Przeczytałam ten post, Wapaho - bardzo interesująca definicja. I doszłam do wniosku, że moją pasją jest czytanie książek i do pewnego stopnia zajmowanie się domem.
                  Bez czytania książek nie wyobrażam sobie życia, raz przez pół roku na studiach nie czytałam (bo trzeba było się uczyć) i wpadłam w straszny dół. W końcu kupiłam na straganie zbiór opowiadań Faulknera, zaczęłam czytać w tramwajach, w autobusach - i dół przeszedł jak ręką odjął.
                  Sprzatania niby nie lubię, ale kiedy mam wolne i cały dzień się lenię, to mi wieczorem czegoś brakuje.

                  Kino, restauracje, spotkania ze znajomymi - to tylko rozrywka, odskocznia od codzienności.
                  Natomiast podróże traktuję jak obowiązek, jak np ćwiczenia siłowe. Uprawiam dla zdrowia, ale muszę się do tego zmuszać. Niby sprawiają mi przyjemność, kiedy już jestem w trakcie, ale spokojnie mogłabym bez nich żyć.

                  No i jak to wygląda? Czytanie i sprzątanie jako pasja? Jakoś to nie pasuje.
                  • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 12:04
                    la_felicja napisała:


                    >
                    > No i jak to wygląda? Czytanie i sprzątanie jako pasja? Jakoś to nie pasuje.


                    ale do czego nie pasuje ? wink


                    • la_felicja Re: Wegetacja 05.12.21, 15:57
                      No, jakoś nazewnictwo mi nie odpowiada. Jak to brzmi?
                      Zresztą, czytelnik- pasjonat to pewnie taki, który wyszukuje wszystkie nowości, jeździ na spotkania autorskie itd - a mnie to tam wisi i powiewa, czytuję raczej starocie, nie nowości, a życie prywatne autorów mnie nie interesuje.
                      A jakby ktoś z mojego otoczenia usłyszał, że sprzątanie jest moją pasją, to by mnei zabił śmiechem, bo mój dom jest daleki od ideału. To, że lubię prace domowe, ot nie znaczy, że je doporowadzam do perfekcji.

                      Czyli pewnie nie mam pasji, ale potrzeby? Tak jak kontakt z naturą jest potrzebą, tak i kontakt z ksiązkami?
                      • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 16:27
                        la_felicja napisała:

                        >
                        > Czyli pewnie nie mam pasji, ale potrzeby? Tak jak kontakt z naturą jest potrzeb
                        > ą, tak i kontakt z ksiązkami?


                        Wiesz co, ciężko mi napisać co masz a czego nie masz wink
                  • m_incubo Re: Wegetacja 05.12.21, 12:52
                    Dlaczego nie pasuje?
                    Lubisz to i sprawia ci frajdę, więc pasuje - ma pasować tobie.
                    Babka z wątku o depresji robi nie to, co jej sprawia frajdę (nawet jeśli dla ematki byłoby nudne, nie ma to znaczenia) tylko nie robi NIC ponad obowiązki i pracę, choć też nie lubi - bo to trzeba i tego się nie zawala. A poza tym to już tylko jeść i spać.
                    • 3-mamuska Re: Wegetacja 06.12.21, 10:30
                      m_incubo napisała:

                      > Dlaczego nie pasuje?
                      > Lubisz to i sprawia ci frajdę, więc pasuje - ma pasować tobie.
                      > Babka z wątku o depresji robi nie to, co jej sprawia frajdę (nawet jeśli dla em
                      > atki byłoby nudne, nie ma to znaczenia) tylko nie robi NIC ponad obowiązki i pr
                      > acę, choć też nie lubi - bo to trzeba i tego się nie zawala. A poza tym to już
                      > tylko jeść i spać.
                      >

                      To złe czytałaś wątek.
                      Ona lubi czytać książki, rozwiązywać krzyżówki, oglądać filmy ,wiec ma hobby czy pasje.
                      Prac domach nie lubi, robi bo musi. Nie każdy może mieć prace marzeń którą uwielbia. Owszem wtedy łatwiej się żyje. Ale mogło nastąpić wypalenie, może hm zmieniło się coś co spowodowało niechęć ,a nie może sobie pozwolić na znany bo jest jedynym żywicielem rodzinny.
                      Ale rozumem ze ematki ze szczotką go kibla biegną w podskokach wyśpiewując psami nad kiblem, bo tak to uwielbiają.
                  • magdallenac Re: Wegetacja 05.12.21, 14:09
                    Pasja, hobby? Jakie w sumie to ma znaczenie? Zdecydowałam, że nie będę przyklejać etykiety, bo w sumie to lubię wszystko, czym się zajmuję, nawet prozaiczne gotowanie.
              • sumire Re: Wegetacja 05.12.21, 13:52
                Myślę podobnie. Generalnie "pasja" to dla mnie bardzo nadmuchane słowo i u wszystkich "pasjonatów", jakich w życiu poznałam, realnie oznacza podporządkowanie życia - nie tylko własnego przeważnie - jednej rzeczy.
              • 3-mamuska Re: Wegetacja 06.12.21, 10:22
                memphis90 napisała:

                > Dla mnie ladowanie akumulatorów to hobby. Pasja to coś, co przesłania inne potr
                > zeby, nawet kosztem tych potrzeb.
                >

                O tu się zgodzę.
            • mid.week Re: Wegetacja 05.12.21, 13:41
              wapaha napisała:

              >
              > Pasja jest wszędzie tam, gdzie wszelkie czynności poza tymi fizjologicznymi i u
              > trzymującymi przy życiu są realizowane z radością, energią, zapałem, dają motyw
              > ację. Tam, gdzie czynności te pomagają i sprawiają, że jest się szczęśliwym a ż
              > ycie nie jawi się jako pasmo udręk i problemów- ale jako przygoda. A czy to sud
              > oku, czy zdobywanie 8 tysięcznika - bez znaczenia-jeśli sprawiają, że chce się
              > zyć, dają motywację do rozwoju, ładują baterie.

              Wrzucasz do jednego himalaiste, ktory pracuje cały rok aby wejśc na szczyt, trenuje na ten wyjazd w kazdą wolną chilę i całe swoje zycie podporządkowuje górom oraz mnie, która lubi sobie połazić tu i tam?

              > Słownikowo -wielkie umiłowanie do czegoś

              Nie mam wielkiego zamiłowania do niczego. Mam kilkanaście /dziesiąt roznych aktywności, które lubię i wykonuje z przyjemnościa, ale żadnej z nich nie podporządkuję życia. Biegam kiedy mam ochotę, ale nie zawsze mam, nie walczę z własnymi wynikami i nie chce mi sie startowac w biegach miejskich. Robię to żeby móc zjeść eklerki i nie mieć grubego tyłka. Lubię renowacje starych mebli, ale nie robię tego dla samej czynności, jak sie traf mebel to go odnowię . Kocham wino, ale nie mam inklinacji do bycia somelierem, zgłebiania tajników smaków, szczepów winogron... po prostu je kupuje i pije. Imo nie mam pasji, nawet nie mam hobby
              • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 13:51
                mid.week napisała:

                >
                > Wrzucasz do jednego himalaiste, ktory pracuje cały rok aby wejśc na szczyt, tre
                > nuje na ten wyjazd w kazdą wolną chilę i całe swoje zycie podporządkowuje górom
                > oraz mnie, która lubi sobie połazić tu i tam?
                >
                To ty wrzucasz do jakiegokolwiek wora. Ja piszę o swoim rozumieniu pasji . Jeśli sprawia ci to radość, ładuje akumulatory, daje przeżycia duchowe , rozwija i etc to w moim rozumieniu masz pasję tak samo jak ma ją himalaista ( który ma te same odczucia ale osiągając wyższe poziomy gór )


                > > Słownikowo -wielkie umiłowanie do czegoś
                >
                > Nie mam wielkiego zamiłowania do niczego.
                A co ja ci na to poradzę ? wink Tak nazywa pasję słownik. Widać słownikowo nie masz pasji wink

                Imo nie mam pasji, nawet nie mam hobby
                I masz rację- twoje życie, twoje definicje

                • mid.week Re: Wegetacja 05.12.21, 14:31
                  Wydaje mi sie, ze istnieje gdzies granica wlasnych definicji, i ze jesli mamy w jezyku slowa oddajace stopniowalnosc przyjemnosci i zaangazowania się w nie to czemus one służą. Ale ok, mozesz mieć pasje we wszystkim co robisz.
                  • wapaha Re: Wegetacja 05.12.21, 16:30
                    mid.week napisała:

                    > Wydaje mi sie, ze istnieje gdzies granica wlasnych definicji, i ze jesli mamy w
                    > jezyku slowa oddajace stopniowalnosc przyjemnosci i zaangazowania się w nie to
                    > czemus one służą. Ale ok, mozesz mieć pasje we wszystkim co robisz.

                    Własne definicje pojawiają się, gdy brak jednoznacznych ogólnych
                    Dziekuję za pozwolenie wink
              • boogiecat Re: Wegetacja 05.12.21, 14:01
                Midlik, z czym lubisz eklerki?
                • mid.week Re: Wegetacja 05.12.21, 14:28
                  A to eklerki moga byc różne?
                  Ja zawsze z kremem budyniowym i polane czekoladą... Omomomom
                  Jestem wielka fanką eklerek!
                  • chatgris01 Re: Wegetacja 05.12.21, 14:51
                    mid.week napisała:

                    > A to eklerki moga byc różne?

                    Francuskie są z kremem (budyniowym) waniliowym, czekoladowym lub kawowym, do wyboru. Polane czekoladą są wszystkie tongue_out
                    • boogiecat Re: Wegetacja 05.12.21, 16:10
                      Co ty, pelno roznych innych teraz robio, kombinuja strasznie! 😛
                      • chatgris01 Re: Wegetacja 05.12.21, 16:19
                        boogiecat napisała:

                        > Co ty, pelno roznych innych teraz robio, kombinuja strasznie! 😛

                        To u mnie wszędzie tylko te trzy rodzaje, ale ja na wsi mieszkam. Nie widziałam innych (a w Lyonie nie zwróciłam uwagi-popatrzę przy okazji, bo mnie zaciekawiłaś).
                        • mid.week Re: Wegetacja 05.12.21, 16:29
                          też sprawdzę, bo krem znam tylko jeden - ten budyniowy własnie. U nas eklerka to eklerka i zawsze dostaje to samo. Widywałam tylko takie bez czekolady, chyba lukrowane, no ale deser bez czekolady to deser bez sensu wiec nigdy nie zaszczyciłam ich uwagą
                        • boogiecat Re: Wegetacja 05.12.21, 16:39
                          W lyonie to masz nawet taki specjalny robiacy tylko w eklerkach (maja tez slone, ale nie probowalam niczego u nich, tylko widzialam):
                          https://tribunedelyon.fr/wp-content/uploads/sites/5/2019/12/les-eclaireurs-img_8047.png
                          • chatgris01 Re: Wegetacja 05.12.21, 17:00
                            Oooooooo!!!! Muszę mężowi pokazać big_grin (bo to on jest fanem eklerek, ja raczej team #kremówka/millefeuille ).
                  • magdallenac Re: Wegetacja 05.12.21, 14:55
                    Czyli Twoją pasją są eklerki😊
                    • mid.week Re: Wegetacja 05.12.21, 16:06
                      Kurczę, tez nie... Nie mam nic takiego co by mnie pochłaniało, wciągało i nadawało jakiegos rytmu/stylu życia. Taka nudziara jestem, ale dobrze mi z tym smile
                  • boogiecat Re: Wegetacja 05.12.21, 16:09
                    Moga! Ja tez jestem wielka fanka i proboje wszystkich napotkanych rodzajow.

                    Ale pozostaje wierna kawowym.
                    • magdallenac Re: Wegetacja 05.12.21, 17:46
                      Moją zatem pasją są placki ziemniaczane, uważam się za prawdziwą znawczynię i koneserke.
    • annanichtvergessen Re: Wegetacja 04.12.21, 20:44
      Dla mnie tym, co teraz robie... wszystko najpotrzebniejsze sennosc/nezsennosc. Zmuszanie sie do podstawowych dzialan. Tak musze wznowic terapie, ale terminy sa jakie sa. 🙄 od tygodni czytam jedna kartke ksiazki i smieszy mnie setnie, ale juz sil nie mam by dojsc do drugiej. Takie zycie pod woda w zwolnionym tempie, kiedy mimo wszystko czas przecieka pomiedzy palcami.
    • 3-mamuska Re: Wegetacja 04.12.21, 20:50
      Dla każdego to jest coś innego.

      Dla mnie wegetacja jest osoba która co weekendy lata po imprezach weekendy przepija ,niedziela na kacu.
      To ze ktoś codziennie po pracy ,obwiązanych domowych lubi usiąść z książka krzyżówka czy oglądać film nie znaczy ze wegetuje i ze jego życie jest gorsze od innych.
      Ludzie są różni. Jeśli wolą poczytać fajną książkę niż niż „latać”
      Poza tym to codzienność nie znaczy ze cały rok nigdzie nic.
      • fioletowa01 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:10
        3-mamuska napisała:

        > Dla każdego to jest coś innego.
        >
        > Dla mnie wegetacja jest osoba która co weekendy lata po imprezach weekendy prz
        > epija ,niedziela na kacu.
        > To ze ktoś codziennie po pracy ,obwiązanych domowych lubi usiąść z książka krzy
        > żówka czy oglądać film nie znaczy ze wegetuje i ze jego życie jest gorsze od in
        > nych.
        > Ludzie są różni. Jeśli wolą poczytać fajną książkę niż niż „latać”
        > Poza tym to codzienność nie znaczy ze cały rok nigdzie nic.

        Dokładnie, ludzie mają różne temperamenty, nawet system nerwowy tam gdzie ja jestem prze stymulowana ktoś będzie odczuwał niedosyt bodźców. Już pomijam że ludzie się różnie regulują, to że ktoś reguluje się nadmierną aktywnością fizyczną np maratonami ( występuję często) nie znaczy że ktoś inny będzie tego potrzebował.
        • fioletowa01 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:16
          Za tą nadmierną aktywność fizyczną, nadaktywność masz gratyfikacje bo to jest nie wiedzieć czemu dobrze postrzegane. A to jest regulacja emocji jak każda inna.
          • fioletowa01 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:28
            fioletowa01 napisała:

            > Za tą nadmierną aktywność fizyczną, nadaktywność masz gratyfikacje bo to jest n
            > ie wiedzieć czemu dobrze postrzegane. A to jest regulacja emocji jak każda inn
            > a.
            Jedni piją i robią zakupy a inni maratony to jest to samo tyle że to ostatnie ludzie nazywają pasją bo się wpisuje, bo jest lepiej postrzegane społecznie.
    • migafka357 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:04
      Dla mnie wegetacja to życie składające się wyłącznie z obowiązków - praca, sprzątanie, gotowanie, bo trzeba (nie mam na myśli gotowania, bo ktoś lubi, ma ochotę), odbębnianie wywiadówek, wizyt u nielubianej teściowej, rozwożenie dzieci do placówek i biegiem do pracy, gdzie co dzień te same, nie za bardzo komukolwiek potrzebne, czynności. Taki kołowrotek bez czasu dla siebie, bez przyjemności, bez czegoś twórczego.
      • 3-mamuska Re: Wegetacja 04.12.21, 21:26
        No tak ale samotna matka może nie lubić robienia zakupów czy sprzątania, ale nie ma partnera żeby się podzielić. A ktoś to musi robić. Nie ma twórczego hobby. Ale lubi i robi sobie drobne przyjemności czytanie czy poleżeć w wannie ze świecami.
        Wegetacja zatem może dogadać nawet szefa wielkiej firmy który od rana do wieczora pracuje i na nic nie ma czasu.
        • migafka357 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:38
          No właśnie jeśli znajduje czas na poleżenie w wannie, jeśli lubi swoją pracę, jeśli świetnie się bawi, przyrządzajac z dzieckiem sałatkę, to już nie jest wegetacja. Dla mnie wegetacja to brak przyjemności, radości życia, wyłącznie przymus i zaciskanie zębów, żeby wytrzymać w pracy, wytrzymać w domu, wytrzymać z dzieckiem. Taka niewola.
          • 3-mamuska Re: Wegetacja 04.12.21, 21:44
            No ale w tamtym wątku właśnie drobne przyjemności matki (książka, film, krzyżówki) plus robienie z musu obowiązków domowych to wegetacja i depresja.

            Ja uważam ze masz racje.

            Ale jak rozumiem ematki szoruje kible ze śpiewem na ustach.
    • sumire Re: Wegetacja 04.12.21, 21:07
      Nie, spokojne, codzienne życie nie jest dla mnie wegetacją. To mit, że trzeba koniecznie mieć "pasje" i bukwieco robić.
      Wegetacją nazwałabym sytuację, gdy człowiek żyje z rozpędu, po prostu, i jest mu wszystko jedno.
    • zuzanna_a Re: Wegetacja 04.12.21, 21:14
      Moja matka od 15 lat siedzi w domu -
      Wychodzi do społem po zakupy.
      Ma moze kilka spotkan towarzyskich rocznie, ogolnie jest samotnikiem.
      Uważa ze ma świetne zycie i by go nie zmienila, uwielbia byc w domu. Dla mnie to wegetacja dla niej norma.
      • nangaparbat3 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:44
        A co ona robi będąc w domu?
        • zuzanna_a Re: Wegetacja 04.12.21, 23:16
          Oglada tv, kompa,
          Sprzata, gotuje,
          Robi krzyżówki, ogarnia ogrod. Chyba tyle.
          • kropkaa Re: Wegetacja 04.12.21, 23:32
            Ma spokojne życie. Fajnie.
          • nangaparbat3 Re: Wegetacja 05.12.21, 10:10
            No i super. Z grubsza rzecz biorąc też tak będę żyła na emeryturze, mam nadzieję.
          • la_felicja Re: Wegetacja 05.12.21, 11:41
            Dla mnie super życie.
    • buldog2 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:24
      Prędzej brakiem rozwoju kulturalnego, intelektualnego itp. Wyjazdy ani knajpki nie mają do tego nic, w każdym razie w knajpce nie byłem ile lat i nawet o tym nie pomyślę. Może gdybym miał z kim, wtedy może tak. Może.
      • annanichtvergessen Re: Wegetacja 04.12.21, 21:35
        Jak welfron zalozysz a lockdown tu zmienia to zapraszam w ramach pasji na wino w knajpce 😂😂😂
        • buldog2 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:55
          W moim przypadku degustacja łatwo przechodzi w nałóg. A ryzykanctwo ciągnie.
          • annanichtvergessen Re: Wegetacja 04.12.21, 22:04
            Ok to lepiej nie. Moze na welfronie poprzestanmy. 🤦‍♀️😂
            • buldog2 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:20
              Bez przesady, nie jest aż tak źle z moimi hamulcami. Mocne, najczęściej do przesady.
              • buldog2 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:26
                "Na marmurowych skałach" Ernsta Jüngera. We wspominkach idylli powtarzają się długie biesiady w knajpkach przy winie. Fakt, to jest to! (nie coca cola!!)
                • buldog2 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:56
                  Tak w ogóle, to było naumyślnie. Trzymam się i nie wpadam w nałogi, alkoholowe czy inne. Pogadać i lampkę wina wypić można ze mną śmiało.
      • homohominilupus Re: Wegetacja 04.12.21, 21:49
        Jak rozwijasz się kulturalnie/ intelektualnie?
        • buldog2 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:17
          Od iluś lat pochłania mnie poznawanie tego co poza wschodnią granicą. Zaczęło się od tego, że się poważnie bałem się jakiejś formy anschlussu, o czym raz po raz można tutaj przeczytać. Za to kultura (elitarna)



          jest wspaniała, niezależnie od tego, mówimy o refleksji o świecie, literaturze czy matematyce.

          O tym można długo.
          • fioletowa01 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:24
            I pewnie jeszcze zasuwasz żeby było widać, masz pasje żeby było widać, wtedy zasługujesz na uznanie i szacunek, tak ci się wydaje?
            • buldog2 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:27
              Nie robię praktycznie nic, co widać.
    • nenia1 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:36
      Dla mnie wegetacja to monotonia. Popadam wtedy w rodzaj jakiegoś marazmu, dlatego lubię jak coś się zmienia
      i dzieje, no może nie cały czas, i nie jak dzieje się źle, niemniej potrzebuję zmian, wyzwań ale i nowych rzeczy, i to one mnie pobudzają do życia. To mogą być rzeczy drobne, typu nowy smak, zapach, widok, miejsca, które widzę po raz pierwszy albo pasjonująca rozmowa. Ale również sukcesy w mojej firmie, praca nad czymś co przynosi efekty, skupienie, poczucie sprawczości, kreatywne podejście do rozwiązywania problemów. Ogólnie coś co pobudza zmysły, wywołuje emocje i zmusza mózg do pracy.
    • waleria_s Re: Wegetacja 04.12.21, 21:43
      Dla mnie wegatacją byłoby życie bez jakichkolwiek przyjemności, bez wartościowej relacji (choćby jednej). Wyjazdy i latanie po mieście, wystawach i kij wie czym- to jest kwestia upodobań. Ja lubię kino, teatr, ale nie bywam znowu jakoś często i nie czuję, że przez to moje życie zamienia się w wegatację. Jak autorka wątku funkcjonuje wiele osób. Nie doszukiwałabym się depresji i zaburzeń tylko w tym, że ktoś jest domatorem i jako odpoczynek od pracy wybiera książki, filmy itd.
      • homohominilupus Re: Wegetacja 04.12.21, 21:51
        waleria_s napisał(a):

        > Dla mnie wegatacją byłoby życie bez jakichkolwiek przyjemności, bez wartościowe
        > j relacji (choćby jednej). Wyjazdy i latanie po mieście, wystawach i kij wie cz
        > ym- to jest kwestia upodobań. Ja lubię kino, teatr, ale nie bywam znowu jakoś c
        > zęsto i nie czuję, że przez to moje życie zamienia się w wegatację. Jak autorka
        > wątku funkcjonuje wiele osób

        Ale że niby ja?
        Ja podałam przykład osoby której życie określone zostało 'wegetacją'
        • m_incubo Re: Wegetacja 04.12.21, 22:09
          A czytałaś poprzednie wątki tej osoby? Bo to dość kluczowe.
          Nie chodzi o bycie domatorem i niechęć do jadania w restauracjach czy jazdy rowerem.
          Autorka zmusza się do wszystkiego, bo "trzeba", pracować trzeba, koryto napełnić trzeba, ciuchy kupić trzeba. A jak nie trzeba, to można się uwalić i leżeć, po co robić coś jeszcze, skoro już nie trzeba?
          • waleria_s Re: Wegetacja 05.12.21, 01:37
            Czytałam. Życie 'jak za karę' może być depresją, może być wynikiem przekonań wyniesionych z domu. Trudno wyrokować.
    • nangaparbat3 Re: Wegetacja 04.12.21, 21:49
      Myślę, że to w pełni zależy od nastawienia. Można nie wychodzić z domu i wyszywać na kanwie ten sam motyw, ale jeśli ktoś to lubi i sprawia mu to przyjemność, to żyje pełnią życia. A można codziennie mieć spotkania towarzyskie - i wegetować.
      Może jeszcze tak: nic mnie cieszy, nic mnie nie złości, nie porusza i nie ciekawi - to wegetacja. Albo nirwana big_grin
    • fragile_f Re: Wegetacja 04.12.21, 21:56
      Ale tam nie chodzilo o to, ze ktos jest domatorem, tylko o zmuszanie sie do kazdej czynności i pojscie spac po ich odwaleniu. Nie trzeba sie wspinac na K2, ale jesli w zyciu brakuje chociaz tej godziny dziennie spędzonej na robieniu czegos, co sprawia przyjemność i na co sie czeka. Nie ma znaczenia, czy jest to rozwiazywanie krzyżówek, robienie konfitur czy lyzwiarstwo figurowe - chodzi o ten dreszczyk emocji i poczucie blogosci smile

      Wegetacja zaś to dla mnie zycie polegajace tylko na zaspokojeniu podstawowych potrzeb biologicznych i nic ponad to.
      • fioletowa01 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:09
        Ja tam czekam aż przeminie ta kultura zapier..lu, samorealizacji i wszystkiego co z tym związane, myślcie że to się stanie w niedługim czasie, czy raczej tego już nie doczekamy?
        • buldog2 Re: Wegetacja 05.12.21, 10:41
          Wcale nie musisz czuć się związana z tą pseudokulturą. Niech ona sobie tam... trwa.
    • m_incubo Re: Wegetacja 04.12.21, 22:06
      Praca, bo trzeba, gotowanie, bo trzeba i spanie, bo nic innego nie ma się ochoty robić to nie codzienne życie, tylko brak życia i to jest właśnie wegetacja.
      • joana012 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:29
        Dla mnie to życie pod dyktando innych, spełnianie cudzych oczekiwań bo normy społeczne, kościelne, tradycja... Takie zmuszanie się do obowiązków i znienawidzonych rytuałów typu muszę święta spędzić przy stole siedząc tam 6 h w towarzystwie drętwej ciotki Krysi bo jak tego nie zrobię to matka strzeli focha.
        Wegetacją jest też życie domem bez żadnych przyjemności poza nim, chociaż to subiektywne bo wiem, że są osoby które uwielbiają takie ylko domowe życie. Ja się duszę, potrzebuję dodatkowych bodźców, sportu, spotkań towarzyskich, aby poczuć smak życia
    • kura17 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:20
      dla mnie wegentacja jest tym, czym sam "wegetujacy" ja okresli.
      moje zycie jest czyms wiecej, niz Twoim przykladem wegetacji, jednak ja je wlasnie "wegetacja" okreslam.
      • homohominilupus Re: Wegetacja 05.12.21, 15:11
        kura17 napisała:

        > dla mnie wegentacja jest tym, czym sam "wegetujacy" ja okresli.
        > moje zycie jest czyms wiecej, niz Twoim przykladem wegetacji, jednak ja je wlas
        > nie "wegetacja" okreslam.
        >
        😕
      • piataziuta Re: Wegetacja 05.12.21, 15:27
        dlaczego?
      • magdallenac Re: Wegetacja 05.12.21, 15:31
        Czekaj Kura, bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam. Ty swoje życie określasz wegetacją??
      • asfiksja Re: Wegetacja 05.12.21, 17:58
        ?
    • solejrolia Re: Wegetacja 04.12.21, 22:20
      Dla mnie wegetacja to brak pracy, lub b.słabo płatna praca, a po pracy wyłącznie obowiązki w domu i wieczne kombinowanie, żeby spiąć wszystko. I brak luzu, jakiegokolwiek. Tylko presja czasu (żeby się wyrobić, bo doba ma tylko 24godziny) i żeby wystarczyło na wszystko pieniędzy, na jedzenie opłaty i inne podstawowe sprawy. A przy tym wszystkim brak przyjemności i brak perspektyw i dojmujące poczucie braku nadziei, że coś się zmieni, coś poprawi.
      I tak dzień po dniu, dzień po dniu w tej beznadziei - bez perspektyw, bez większych celów, bez ambicji, bez aspiracji.
      Wegetacja jako antonim pełni życia.
      Tak to widzę.
      • la_felicja Re: Wegetacja 05.12.21, 11:43
        Chyba twoja definicja najtrafniejsza. 100/100.
    • niemaznaczenia Re: Wegetacja 04.12.21, 22:22
      Wyobrażam sobie życie bez "knajpek".
      • homohominilupus Re: Wegetacja 06.12.21, 08:05
        Byłoby to dość smutne życie.
    • katriel Re: Wegetacja 04.12.21, 22:31
      Moim zdaniem "praca, gotowanie, TV i spanie" nie musi być wegetacją. Bo TV też dostarcza rozrywki, może niższych lotów niż knajpki i podróże, ale dostarcza; a gotowanie i praca (może nie każda, ale wiele) to formy twórczej samorealizacji, nadającej życiu sens. Wegetacja to byłoby życie bez przyjemności i bez pożytku.
      • la_felicja Re: Wegetacja 05.12.21, 11:50
        Telewizja dostarcza rozrywki niższych lotów niż knajpki?
        Chyba tylko jak ktoś same seriale ogląda.
        Owszem, lubię czasem wyjść na drinka, zwłaszcza z dawno nie widzianymi ludźmi, ale nie nawzałabym tego rozrywką wysokich lotów.
    • fornita111 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:37
      Dla mnie osobiscie- zyciem w ciaglym, otepiajacym cierpieniu. Doswiadczylam tego podczas epizodu depresji- i nie pomagalo ani bieganie, ani slonce, ani praca, ani nawet psy- w tamtym czasie budzac sie mialam codziennie poduszke mokra od lez, plakalam przez sen. To nie bylo zycie, tylko wegetacja, pomimo wielu aktywnosci. Wegetacja to pustka wewnetrzna a nie malo zajec, czy zainteresowan.
      • nangaparbat3 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:45
        Nie, to była choroba.
        A pustka wewnętrzna bardzo mnie ostatnio interesuje, wręcz tęsknię za nią, pustka nie w znaczeniu braku, a raczej otwartości, coś jak wazon - pusty i przez to przydatny - w najmniejszym stopniu nie kojarzy mi się z wegetacją.
        Chyba wychodzi na to, że decyduje tylko i wyłącznie jak sami ten stan określimy, i za każdym razem to może być co innego.
        • fornita111 Re: Wegetacja 04.12.21, 22:54
          Pustka jako glod doswiadczen i wrazen jest spoko. Pustka ktora sie rozrasta i wszystko zmienia w pustke jest do d. Jak w "Niekonczacej sie opowiesci" wink
        • boogiecat Re: Wegetacja 04.12.21, 23:56
          nangaparbat3 napisała:

          > Nie, to była choroba.

          Ale stan jaki opisuje fornitta (albo podobny) mozna osiagnac bez choroby. Np. w zwiazku z doznawaniem przemocy emocjonalnej (choc to oczywiscie tez patologia), lub innym wyjatkowo stresujaco- paralizujacym epizodem w zyciu.
          Mnie sie cos takiego przydarzylo i dla mnie wegetacja jest wlasnie dokladnie zwiazana z takim wypompowaniem/zniszczeniem wszystkiego co dobre/zobojetnieniem, czyli z wewnetrzna pustka.

          • nangaparbat3 Re: Wegetacja 05.12.21, 10:14
            Ale jak to odróżnić od depresji?
            Może nie trzeba rozróżniać, bo co to zmieni?
            Sama pamiętam taki stan - pomyślałam wówczas: straciłam całą radość życia - to było po wypadku i dość długim ograniczeniu ruchomości, właściwie nic poważnego, ale wystarczyło - i wtedy wystarczyły prochy.
            • boogiecat Re: Wegetacja 05.12.21, 13:43
              nangaparbat3 napisała:

              > Ale jak to odróżnić od depresji?
              > Może nie trzeba rozróżniać, bo co to zmieni?
              >
              Zgadzam sie🙂
        • jehanette Re: Wegetacja 06.12.21, 10:53
          To chyba różnica jak między samotnością a życiem w pojedynkę. Jeśli czujesz się źle z wewnętrzną pustką, to jest wegetacja. Jeśli to jest otwartość, gotowość na wchłonięcie nowych wrażeń/doświadczeń, to faktycznie nie jest to wegetacja.
      • aandzia43 Re: Wegetacja 05.12.21, 00:09
        Wegetacja to pustka wewnetrzna a nie malo zajec, czy zainteresowan.


        Podpisuję się.
      • buldog2 Re: Wegetacja 05.12.21, 13:00
        Jest książeczka H.Hessego "Podróż na Wschód". Chciałem ściągnąć z sieci, ale nie ma w wolnym dostępie. A przecież w Literaturze na świecie była wydana w 1978 (tak znalazłem), wkurza mnie to.
        Otóż tam jest opisany taki stan rozpaczy, z której brak wyjścia, gdzie indziej nazywa się to noc duszy. Może o to chodzi.
        Książeczka samo nie przywraca radości, ale pokazuje rozwiązanie. Może o to chodzi, przeczytać warto.
        • boogiecat Re: Wegetacja 05.12.21, 13:41
          Leeeee to moze wez nam tu stresc to rozwiazanie😛
          • buldog2 Re: Wegetacja 05.12.21, 16:12
            Otóż specjalnie chciałem tego uniknąć.
            C.G.Jung i wielu innych (np. we wstępie do Jogi klasycznej w przekładzie Cyborana jest to, jak pamiętam) powtarzają wschodnią mądrość o tym, że ten kto zna coś ze słyszenia, nie zna tego, tak jak łyżka nie zna smaku zupy. I choć książka też nie jest TYM, a opowiadaniem o TYM, opowiadanie opowiadania wydaje się być pomysłem jeszcze bardziej nieszczęśliwym.
            Tym niemniej, jeśli powtórzysz żądanie, zrobię/napiszę to co chcesz. Ale będą to słowa etykietki i co najwyżej intelektualne zrozumienie tematu. I znów, wrócimy do punktu wyjścia. Dodam, Fromm napisał, że wszelka autoanaliza niesie w sobie destrukcję, a prawdziwe życie to przeżywanie bez świadomości przeżywania (świadomość oznacza wycofanie), choć zdania na temat pojmowania tego drugie bywają podzielone.
            • boogiecat Re: Wegetacja 05.12.21, 16:55
              I tak sie koncza proby ksiezniczkowania, gdy nie ma sie tego w sobie😀

              No to bedziem zyc i zobaczymy. Ja tam nigdy nie mialam zadnej sklonnosci do autoanaliz, ale np Wilka stepowego uznaje za piekna lekture🙂


              • buldog2 Re: Wegetacja 06.12.21, 10:54
                "Podróż na Wschód" fajniejsza. W komentarzach cytują Prokopiuka, który napisał, że to jakby wstęp do "Gry szklanych paciorków", choć ja akurat tego aspektu życia (załamania) tam nie dostrzegłem. "Gra" to opis uporczywego służenia innym, bez oglądania się na nagrody i zaszczyty.

                Jeszcze "Siddartha" i opowiadania publikowane kiedyś w Literaturze na świecie świetne. Było takie o mistrzu który przyszedł pomiędzy ludzi szukać ucznia. Znalazł go i kształcił, a z każdym rokiem uczeń coraz lepiej poznawał... swoje braki. W końcu mistrz zniknął, uczeń stanął przed potrzebą znalezienia kogoś, poszedł pomiędzy ludzi... (Do tej pory mnie to porusza.)
                • boogiecat Re: Wegetacja 06.12.21, 11:14
                  buldog2 napisał:

                  > "Podróż na Wschód" fajniejsza.

                  Bo podroze wogole sa fajne wink

                  ja strzelam to rozwiazanie - podroz pozwala zalamancowi zrozumiec, ze samotnosc jest znosniejsza "w domu" i wrocic do rutyny codziennosci zeby w uprawiac swoj ogrodek smile
                  • buldog2 Re: Wegetacja 06.12.21, 11:39
                    "Noc duszy" to stan i proces, który się przechodzi, w tym sensie podróż. Podróż odbywa się w wyobraźni. Ale nie będę streszczał książki.

                    Skojarzyło mi się, jest mistyczna "Księga o podróży nocnej do najbardziej szlachetnego miejsca" Ibn Arabiego. Mówią, zapowiedź/początek/fundament sufizmu. Kiedyś próbowałem czytać, ale tego języka nie rozumiałem. Nic a nic.
                    • boogiecat Re: Wegetacja 06.12.21, 12:54
                      buldog2 napisał:

                      > "Noc duszy" to stan i proces, który się przechodzi, w tym sensie podróż. Podróż
                      > odbywa się w wyobraźni.

                      Yep, moze byc podroz wewnetrzna, pasuje do mojego rozwiazania😉


                      > Skojarzyło mi się, jest mistyczna "Księga o podróży nocnej do najbardziej szlac
                      > hetnego miejsca" Ibn Arabiego. Mówią, zapowiedź/początek/fundament sufizmu. Kie
                      > dyś próbowałem czytać, ale tego języka nie rozumiałem. Nic a nic.


                      Nie martw sie, najwyrazniej sami sufici z tego nic nie rozumieja😛
        • igge Re: Wegetacja 05.12.21, 23:18
          "Taki stan rozpaczy, z której brak wyjścia ( ... ) Może o to chodzi."
          Zaciekawiłeś mnie.
          Raczej tego nie czytałam. Jest w bibliotece. Pożyczam.
        • totutotam.org Re: Wegetacja 08.12.21, 20:12
          Jeśli czytasz po hiszpańsku, to Podróż znajdziesz w sieci. Dodatkowe wrażenia językowe.
        • nangaparbat3 Re: Wegetacja 08.12.21, 22:39
          Nie przeczytałam dotąd żadnej książki Hessego, chociaż w młodości ciągle spotykałam mężczyzn, którzy go uwielbiali. Próbowałam parę razy - "Wilka stepowego", "Grę szklanych paciorków" - i odpadałam. Ciekawe czy starość mi się uda big_grin
          • totutotam.org Re: Wegetacja 09.12.21, 12:30
            Faktycznie jest w Hessem jakiś pierwiastek, który potocznie nazwałabym męskim (chociaż ja jestem przeciwniczką dzielenia na płcie przypisane do cech płciowych), ja się w nim doskonale odnajduję. Coś jak z Bukowskim, można go odsądzić od wielu rzeczy, ale gdzieś tam też się odnajduję. Tak więc Bukowski za młodu, Hesse na starość wink
      • 7katipo Re: Wegetacja 05.12.21, 20:08
        Najlepsza, najbardziej trafna i pełna odpowiedź ze wszystkich w tym wątku. 😘
    • katiemorag Re: Wegetacja 04.12.21, 23:20
      Wegetacja to życie bez przyjemności. Bycie nieszczęśliwym i nie mającym radości w życiu. Nie jest to związane ze statusem materialnym czy posiadaniem hobby. Ja wegetowałam z bardzo bogatym partnerem, mając extra drogie wycieczki i świetny dom w pięknymi miejscu. Ale nie sprawiało mi to przyjemności bo on wykańczał mnie psychicznie. Teraz jestem sama z dzieckiem, o wiele biedniejsza, nie mam czasu prawie na nic, czasami jakiś film obejrzę czy książkę przeczytam ale mam tyle radości w sobie ze aż zarazam nią innych. Ludzie do mnie sami przychodzą porozmawiać czy pobyć ze mną. Ale wstaje rano i mnie cieszy to ze śnieg pada czy zbliżają się święta. Po tylu latach wegetacji czuje w końcu radość życia.
      • fornita111 Re: Wegetacja 04.12.21, 23:35
        Jaki fajny wpis!
    • klaramara33 Re: Wegetacja 04.12.21, 23:23
      Właściwie to nie oceniam w taki sposób.
    • damartyn Re: Wegetacja 04.12.21, 23:27
      Wegetacja dla mnie jest niemożnością podjęcia jakichkolwiek działań, które mogły się zakończyć powodzeniem. Życie ograniczone do prostych czynności , które to życie podtrzymują.
      • igge Re: Wegetacja 07.12.21, 12:56
        A dla mnie wegetacja to chyba niemożność podjęcia działań, które mogłyby się zakończyć sukcesem w zakresie spraw dla konkretnej jednostki najważniejszych.
    • australijka Re: Wegetacja 04.12.21, 23:35
      Czasami , co dla jednego jest nudną wegetacją czy stagnacją dla innego oczekiwaną stabilizacją. A cóż złego jest w posiadaniu świętego spokoju, codziennych rytuałów i celebracji?
      Może dlatego, że siódmy krzyżyk dźwigam to lubię już sobie węgla do pieca nie dorzucać i cieszyć się czystym, pachnącym domem, dopieszczonym ogrodem, zwierzętami, obiadem ugotowanym dla siebie i kogoś bliskiego, lampką wina i uszakiem z widokiem na padający śnieg.
      A wegetacja to życie bez marzeń i oczekiwań z kasą poniżej najniższej emerytury. Kiedy nie możesz wymienić starej lodówki, masz przetartą pościel, znoszone buciska, jesz rzeczy najtańsze , mieszkanie urządzone nadal meblami sprzed ćwierć wieku a w głowie taka sama nędza. Nie kupujesz książek, nie chodzisz do kina, na koncerty, do teatru, oglądasz te idiotyzmy w telewizji i już nie czekasz na pierwsze wiosenne kwiaty.
      Takie przepychanie każdego dnia aby wreszcie minął, bez nadziei, że jutro będzie inny. To jest dla mnie wegetacja.
    • turzyca Re: Wegetacja 04.12.21, 23:45
      W leczeniu depresji bardzo często pada pytanie o planowanie przyjemności i o ich dostrzeganie. Te przyjemności nie muszą być wielkie czy kosztowne, ale muszą być. To może być np. zrobienie czapki na drutach, dokarmianie sikorek, pracochłonne danie na obiad, wyprawa do biblioteki czy czytanie książki dziecku. Ale musi wywoływać radość, być czymś o czym myślisz. I czymś co mile wspominasz, o czym wieczorem możesz sobie z przyjemnością przypomnieć. Jest takie proste ćwiczenie polegające na tym, żeby każdego wieczoru powiedzieć lub zapisać co najmniej dwie rzeczy, które tego dnia przyniosły radość.

      Opisane codzienne życie może być wegetacją, a może być życiem pełną piersią. Zależy od tego jak je widzimy, jak je opisujemy. Ton tamtego opisu daje wrażenie depresyjnej wegetacji.
      • boogiecat Re: Wegetacja 04.12.21, 23:57
        O, zgadzam sie zupelnie.
        • buldog2 Re: Wegetacja 05.12.21, 16:20
          A ja się nie zgadzam, przy czym moja niezgoda sprowadza się do innego rozumienia przedmiotu rozmowy.
          To o czym mówicie, Ty i Turzyca, to nieszczęście. Tak, w nieszczęściu należy szukać choćby drobnych rzeczy pozytywnych, to pomaga coś budować.
          Ale mówimy o rozpaczy egzystencjalnej, bez wyjścia i w ogóle bez niczego. Taką sytuację trzeba przeżyć i innego wyjścia nie ma.
          Kiedyś napisałem fajny tekścik na temat (przejścia przez tę noc). Pisałem miesiąc i znajomym podobał się bardzo. Niestety, przepadł, może go odtworzę.
      • katiemorag Re: Wegetacja 05.12.21, 11:02
        Zauważ jak mało dorosłych ludzi umie się cieszyć z malych rzeczy. Ciagle spięcie, pośpiech, nerwy. Ja jak wyszłam ze złej relacji, prawdopodobnie depresji to jakbym odzyskała nowe życie. To jakby otworzył sie przed Toba inny świat.
        • nangaparbat3 Re: Wegetacja 05.12.21, 11:29
          Dokładnie to samo odczucie miałam, kiedy mi się zakończył toksyczny związek: świat się otwierał. To było cudowne doświadczenie i pamiętam jakby było wczoraj, a minęło wiele, wiele lat.
        • turzyca Re: Wegetacja 05.12.21, 23:18
          >Zauważ jak mało dorosłych ludzi umie się cieszyć z malych rzeczy.

          Wiesz, dla mnie wstrząsające było, że przychodziła dziewczyna z warsztatu, wręcz jaśniejąc, i mówiła np. "skończyłam mój zegar, bardzo jestem zadowolona, prowadzący powiedział, że widać staranne wykonanie i mnóstwo włożonej pracy, dużo lepiej mi wyszedł niż poprzedni, a Maria się pytała, czy mogę jej dać wzór, bo jest super, a sama go przecież zrobiłam", po czym cztery godziny później pytana o podsumowanie pozytywów minionego tygodnia mówiła, że tydzień był koszmarny i nic pozytywnego się nie wydarzyło. I nawet pytana "a zegar?" nie umiała przywołać tamtej radości, dopiero po dokładnych pytaniach, zauważała, że przecież tego samego dnia skończyła duży, skomplikowany projekt, który jeszcze kilka tygodni wcześniej by jej nie wyszedł, że otoczenie się i zachwycało i konstruktywnie wskazywało na postęp.


          >Ciagle spięcie, pośpiech, nerwy.

          A to przecież można wyćwiczyć. Osławiona uważność, medytacje, ćwiczenia oddechowe.
    • sasha_m Re: Wegetacja 04.12.21, 23:47
      Dla mnie wegetacja to brak możliwości robienia rzeczy, które, obok obowiązków, są potrzebne do życia jak powietrze. Z różnych względów, finansowych, czasowych czy zdrowotnych. Dla jednych będzie to sport, dla innych podróże czy też relaks z książką na kanapie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka