default Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 18:00 U nas nie było prądu od 6 rano do 16:30. Dobrze że wrócił przed zmrokiem 🙂 Dobrze, za mamy butlę z gazem i taboret, to chociaż wody na herbatę się ugotowało i kiełbaski na gorąco. Taki dziś był obiad Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 19:07 default napisała: > Dobrze, za mamy butlę z gazem i taboret, to chociaż wody na herbatę się ugotowało i kiełbaski na gorąco. A w czym taboret pomógł? Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 19:20 taboret może został spalony? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 20:11 No w gotowaniu na gazie, napisałam przecież. W kuchni mam indukcję, nie mamy gazu, tylko ten taboret gazowy i butlę w garażu. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 20:14 default napisała: > No w gotowaniu na gazie, napisałam przecież. W kuchni mam indukcję, nie mamy ga > zu, tylko ten taboret gazowy i butlę w garażu. Aaaa. A ja pomyślałam o zwykłym taborecie, takim do siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
em_em71 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 18:08 Robiłam śniadanie kiedy wyłączyli prąd, na szczęście po chwili włączyli. Rzuciłam się od razu do garażu wyprowadzic samochód i otworzyc bramę wjazdową, musiałam odwieżć syna na zajęcia. Gdyby mi przyszło liczyć na komunikację, czy taksówkę, czy nawet kombinowanie jak wydostać samochód bez użycia prądu, młody by nie zdążył. To tyle emocji zwiazanych z wiatrem. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 18:10 U mnie na działce też nie ma (okolice Warszawy). Na szczęście drzewa tym razem całe. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 18:39 W kinie jest ciemno. U nas prąd jest, ale pizga okrutnie. A tu trzeba 500 km wrocić do domu, mam nadzieję, że wiatr niczym na nas nie miotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 18:40 No coz Warszawa trzaskowekiego Jak byl inny president to Jakos wszystko dzialalo….. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 18:47 No. Nawet wichur nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 19:19 Jak był inny prezydent (kraju), to tak nie piździło... Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 19:27 Zaczęło się od latających autobusów z narkomanami potem padły oczyszczalnie ścieków a teraz nie ma nawet elektryczności Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 19:29 To prawda jest. Teraz ci narkomani zwyczajnie chodzą po ulicach, z białymi niedźwiedziami pod rękę. Podtrzymując się wzajemnie w obliczu wichur. I brodząc w ściekach. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 19:39 No wlasnie A kiedyś to było takie fajne miasto i człowiek był dumny z takiej stolicy Odpowiedz Link Zgłoś
nowalawendowa Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 19:38 Wszędzie wieje. W całych Markach nie ma prądu więc wyjątkiem nie jesteś. Siedź w domu i nie marudź. W CH podobno tłumy. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 19:48 Nie wszedzie, u mnie zero wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
olkka_99 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 19:40 U mnie wieje okrutnie od wczorajszej nocy, ale prąd jest. W okolicy kilka dni temu zaczęli remont chodnika - na weekend zostawili na trawniku różne sprzęty, jakieś palety, słupki do grodzenia i to wszystko lata po całej okolicy,tylko czekać jak komuś stuknie w zaparkowany samochód albo w głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 20:15 Jestem w CH. Idziemy do kina niebawem. Nie czytalam wpisów, ale nie mam prądu, wody, ogrzewania, internetu a nawet zasięgu w komórce. Sieć energetyczna leży obok nas na ulicy, pracuje pogotowie energetyczne. Jesteśmy odcięci od świata. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 20:16 Ale ugotowałam szybki obiad wczesniej- niech żyje gaz! Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 21:42 bergamotka77 napisała: > Jestem w CH. Idziemy do kina niebawem. Nie czytalam wpisów, ale nie mam prądu, > wody, ogrzewania, internetu a nawet zasięgu w komórce. Sieć energetyczna leży o > bok nas na ulicy, pracuje pogotowie energetyczne. Jesteśmy odcięci od świata. > Prawie jak w Cast Away Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 21:49 bergamotka77 napisała: > Jestem w CH. Idziemy do kina niebawem. Nie czytalam wpisów, ale nie mam prądu, > wody, ogrzewania, internetu a nawet zasięgu w komórce. Sieć energetyczna leży o > bok nas na ulicy, pracuje pogotowie energetyczne. Jesteśmy odcięci od świata. od rozumu najwyraźniej też jesteście odcięci. zostawiasz na forum multum identyfikujących śladów, a w momencie kiedy nie ma prądu, netu i panuje zamieszanie jeszcze piszesz, że nie ma was w domu. zapomniałaś jeszcze napisać że klucz pod wycieraczką czeka, żeby ułatwić wyczyszczenie domu. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 [...] 19.02.22, 21:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 10:51 Jakbyście byli odcięci od świata, to nie bylibyście w stanie pojechać gdziekolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:04 Wirtualnie. A co poniektórym debilkom życzę by zobaczyly jak to jest nie mieć ponad dobę: prądu, ciepłej wody, internetu, sieci komórkowej. Zawartość lodówki i zamrażarki do wyrzucenia. Brak ogrzewania zimą i możliwości zrobienia prania gdy w poniedziałek jedziesz w delegacje zagraniczną, umycia garów i zrobienia posiłku. Nawet gdyby wojna wybuchła to byśmy się nie dowiedzieli...Zapomniałam ile oszołomek jest na tym forum, okropnych mundralinskich bab. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:26 W swietle tej wypowiedzi nie rozumiem dlaczego jak ja mowe by robic zapasow troche i przygotowywac sie na wszelkie ewentualnosci zwiazane z okresowym brakiem wody, zarcia czy pradu to uznana zostalam za histeryczke. Podczas gdy ja to robie ze spokojem od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:40 Bo my mieszkamy na bezpiecznym kontynencie i ja w ogóle jestem w szoku co ty tu wypisujesz nie pamiętam żebym miała jakieś awarie poważniejsze i przerwy które nie były wcześniej zgłaszane to znaczy dostajemy pismo że w tym i w tym dniu w tych godzinach nie będzie wody czy prądu bo coś tam remontują I to w ogóle nie pamiętam żebym kiedyś miała jakieś problemy to znaczy internet kiedyś była jakaś awaria bo uszkodzili jak coś tam grzebali pod chodnikiem i to pamiętam że trochę potrwało jak zanim to naprawili ale to raz się po prostu zdarzyło coś takiego Wracaj princess do europy bo tam umrzesz z nerwów na tej wyspie Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:36 Aha. I myślisz, że tylko ciebie takie historie spotykają? Przykre, ale mogłaś mimo wszystko pojechać sobie do galerii handlowej i wspomnieć mimochodem o zagranicznej delegacji. Są ludzie, którzy nie mogli, bo im drzewo pyerdolnęło w dach domu, jak córce mojego znajomego. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:42 Już mniejsza z porównywaniem z innymi dramatami. Berżi jest skrajnie uzależniona od internetu, nawet jak ledwo zasięg miała to przyleciała na ematkę założyć o tym wątek. Teraz opowiada o zawartości lodówki do wyrzucenia. Jakby nie można było wystawić tych rzeczy na zewnątrz czy choćby do garażu, upałów jakoś wczoraj nie zanotowałam. Przygotować posiłków się nie dało na gazowej kuchence z powodu braku prądu Tego jeszcze nie grali. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 17:31 O przepraszam. Mam kuchenkę gazową i jak nie ma prądu to muszę mieć zapałki ! Bo mi pstrykacze nie działają. Pewnie Berga nie miała zapałek, nikt z sasiadów też nie miał to i jak na tym gazie gotować ? 😲 Zapałki też potrzebne do zapalenia świec. No i w dobrych domach przy świecach się jada a nie gotuje, słabo widać czy danie już wykwintne a i do gara nakapać świecą można. Zawartość lodówki przeżyłaby na dworze, ale to chyba logiczne. Mrożonki by mogły ucierpieć jedynie, ale od czegóż są lodówki rodziny i przyjaciół ? Idę sprawdzić gdzie mam zapałki, w lekkim popłochu. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:36 I noworodka trzeba było wykąpać bo się osrał! A nie było jak, bez ciepłej wody. Kto da więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:54 Zdaje się, że pisałaś, że masz gaz? Czyli mogłaś sobie podgrzać wodę na umycie paru naczyń czy wypranie najpotrzebniejszych gaci na wjazd. Zawartość lodówki pakujesz w pudełka plastikowe albo reklamowkę i wystawiasz na balkon/taras/do piwnicy/do ogrodu (tylko obciążyć, żeby nie wywiało. Nic nie musisz wyrzucać bo temperatury poniżej 10 stopni, parę dni wszystko wytrzyma. Urodziłaś się przecież w PRL-nigdy wam wody nie wyłączali na dwa tygodnie? Nie mieliście przerw w dostawach pradu? Internetu i telefonów nikt nie miał i jakoś się dawało żyć. Jakieś minimum umiejętności organizacyjnych chyba posiadacie? Czy po prostu znowu chcesz zwrócić na siebie uwagę? Ja rozumiem, że to są pewne uciążliwości, ale naprawdę nie byliście odcięci od świata. W dowolnym momencie mgliście pojechać do restauracji na kolację, naładować tam telefon, wywieźć zawartość zamrażalnika do znajomych (albo jadldzielni), iść do kina. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:10 Co ty do nas piszesz przecież Berga ostatnio nawet wyrzuciła kilogramy kaszy i Mąki dlatego że były chyba tydzień po terminie Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:28 Brak wody przed dwa tygodnie? Chyba żartujesz. Nawet w PRL prądu nie bylo max kilka godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:42 Brak ciepłej wody - o tym pisałaś chyba w swoim poście? Co roku nam wyłączali na osiedlu ciepłą wodę na dwa tygodnie z powodu konserwacji sieci wodociągowej. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:44 Potwierdzam. U nas nawet na miesiąc, bywało. W lipcu lub sierpniu. Wracało się z wakacji i zastawało mieszkanie bez ciepłej wody, po kilkugodzinnej podróży autem bez klimy. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:47 Podobnie. Przeważnie w sierpniu. Niesamowicie upierdliwe to było. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:54 Oj, też pamiętam. Środek sporego miasta, wojewódzkiego w każdym razie, faktycznie szczególnie latem bywało, ze wyłączali ciepłą, albo w ogóle. POjawiały się beczkowozy, do których stała kolejka i się dostawało wiaderko na łeb. To samo było z prądem. A kiedyś nam odcięli telefon na tydzien i nikt nie wiedział, dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:49 Trzeba było resztki internetu wykorzystać do sprawdzenia, że temepratura w lodówce jest zbiezna z temperatra na dworze, nie zmarnowałałbyś części żarcia. No ale dobrze, że chociaż udało ci sie uciec do cywilizacji od niewiedzy o nadciagającej wojnie Odpowiedz Link Zgłoś
chebellacosa92 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 20:53 Dzięki bogom lubię wcześnie wstać w sobotę, dlatego zanim wyłączyli prąd nastawiłam kolejno trzy prania, wyprasowałam mężowskie koszule, wyszorowałam kabinę prysznicowa, upiekłam mięso na obiad i karpatke, wysprzatalam garderoby. Prądu aktualnie nie ma, ale jest całkiem fajnie- w całym domu świece, pies drzemie przy kominku, dziecko czyta "Dziady" mrucząc pod nosem " a kysz, a kysz", ja siedzę na forum z kieliszkiem wina, opierając się o czytającego książkę męża. Cisza, spokój, wiatę wyje za oknem, ale już dużo słabiej niż rano. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 22:37 Ty harujesz jak wół od rana podczas gdy mąż wisi na kanapie i czyta książkę ? o masakra Ja gdybym miała taką żałosna perspektywę przed soba to bym się sama zakręciła żeby jakoś ten prąd odciąć Odpowiedz Link Zgłoś
chebellacosa92 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 07:26 krolewska.asma napisała: > Ty harujesz jak wół od rana podczas gdy mąż wisi na kanapie i czyta książkę ? > > o masakra > > Ja gdybym miała taką żałosna perspektywę przed soba to bym się sama zakręciła > żeby jakoś ten prąd odciąć Zgłupiałas???? Mąż wieczorem czytał książkę, razem ze mną, czytanie ze zrozumieniem się kłania. Porządki zrobiłam raniutko, przed wyłączeniem prądu a mąż rano wrócił z całonocnego dyżuru i poszedł spać. Prąd odcięli wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
chebellacosa92 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 07:30 Poza tym nie nazwałabym tych kilku prac harowaniem. Pralka bierze sama, piekarnik piecze sam, zrobienie karpatki to czysta przyjemność, prasowanie też, do kabin mam dobre srodkivi myjkę parową, żaden wysiłek. Ty chyba należysz do tych kobiet, dla których zapakowanie zmywarki to ooooogromny wysiłek i muszą potem odpoczywać dwa dni. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 09:37 Bez przesady - ciężka fizycznie robota tonie jest, ale to wszystko zajmuje czas. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 09:50 Pominęłaś prasowanie koszul kto w roku 2022 pracuje mężowi stos koszul ? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 10:43 Ktoś, kto ma męża noszącego koszule? W 2022 koszule prasują się same? Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 10:56 No właśnie chyba nie- mężowie leżą na kanapie i czytają książki Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 12:43 Być może mężowie robią w tym czasie (lub w ogóle w domu) inne rzeczy. Ja rozumiem że XXI w., że feminizm i tak dalej, ale nie umierajcie na zawał, bo kobieta koszule wyprasowała ... Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 12:47 Tak, z pewnością drzewo tną piła😆 Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 13:01 Jeśli nic innego nie przychodzi ci do głowy, to mogą i ciąć drewno. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 13:05 No jakoś żaden z moich sąsiadów nie rzucił się wczoraj z piłą na drzewa, by udrożnić przejście.😉 Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 13:12 No cóż mam ci powiedzieć? Może prasowali koszule? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 13:13 Nie umieram na zawał, bo ktokolwiek uprasował koszule. Jeżeli już ot raczej, że jak nie kobieta to same mają się uprasować Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 13:50 No bo padło zdziwione pytanie, kto jeszcze w 2022 roku prasuje koszule. No same się nie wyprasują. Ale już rozumiem, że to zdziwienie dotyczy tego, że robiła to kobieta - w 2022 roku każdy wszystko robi sobie sam, wtedy jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 14:36 Dziwienie dotyczyło tego, że albo kobieta albo same się uprasują. Odnosze się do tego zdania Ktoś, kto ma męża noszącego koszule? W 2022 koszule prasują się same? Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 14:41 Zdziwienie moje drogie dotyczyło tego że można napisać z dumą że wstało się w sobotę o świcie i harowalo się przez kilka godzin między innymi usługując nie wiadomo dlaczego mężowi, który cały dzień spał i czytał książkę Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:55 Ciekawe, nikt się nie zdziwił, że kiedy w nocy mąż pracował, to żona spała 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:58 A co, samo się miało zapracować? Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 15:58 A żona nie pracowała cały tydzień ? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:10 Nie wiem, pracowała? A mąż cały tydzień spał i czytał książkę? Rany, uwielbiam takie aktywistki ustawiające życie innym ludziom 🤦 No dobra, pożałujcie jeszcze trochę jak to uciśniona kobieta, wyzyskiwana przez męża w 2022 prasuje koszule 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:31 little fish - ja nie ustawiam nikomu życia i zauważ, że nie odnoszę się do wpisu tej forumki tylko do Twojego, sprowadzającego się do kobieta albo samo. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:40 Gwoli ścisłości, nie napisałam kobieta 😉 "Ktoś, kto ma męża noszącego koszule? "I była to odpowiedź na pytanie kto mężowi prasuje.. Taka trochę zabawa słowem 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:41 "Mężowi" może prasować on sam. Sam sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:42 Plus specjalne usługi, teść itd itp. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:46 No czyli nie mężowi, a sobie 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 16:53 Chyba właśnie nie może Ale ja. Chciałabym się chociaż dowiedzieć dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 17:08 W Polsce prawo na to nie pozwala 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 14:41 Bo mnie z kolei zdziwiło oburzenie, że kobieta może prasować koszule. A pytanie dokładnie brzmiało "kto prasuje mężowi koszule". No w Polsce mężowi prasować może wyłącznie żona 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 10:58 A gdyby Hipotetycznie przyjąć że to Maz sam mógłby wyprasować SWOJE Koszule to co by się stało???? Oczywiście rozmawiamy tylko teoretycznie, nie umierajcie na zawał Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 10:51 chebellacosa92 napisała: > Dzięki bogom lubię wcześnie wstać w sobotę, dlatego zanim wyłączyli prąd nastaw > iłam kolejno trzy prania, wyprasowałam mężowskie koszule, wyszorowałam kabinę p > rysznicowa, upiekłam mięso na obiad i karpatke, wysprzatalam garderoby. Dla mnie brzmi to strasznie. Perspektywa takiej soboty wpedzilaby mnie w dół już w poprzedzający poniedziałek 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 10:55 No właśnie Jak ja to przeczytałam to zaczęłam rozglądać się za najbliższy mostem ,żeby się z niego rzucić ,mimo że to nie ja musiałabym to robić Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 11:09 chatgris01 napisała: > Jestes moja matką? 🙄 jest wszystkimi naszymi matkami Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 21:05 W Warszawie u mnie przez pół godziny w dzień nie było, tak jest cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
satur9 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 21:09 Tak, koniecznie jedź (może drzewo spadnie na samochód) do CH. Na przykład do takich właśnie zamkniętych Złotych Tarasów, bo dach oberwał. Broń boże nie siedź na dupie w domu dopóki nie ustąpią apokaliptyczne warunki atmosferyczne. Olej to i żyj swoim najlepszym życiem w huraganie. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 20.02.22, 00:06 Sama sobie posiedź 10h bez prądu z dziećmi, to zobaczysz czy tak fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 22:23 Czepiasz się, byc może w domu zostali ci wszyscy wielbiciele z podstawówki. W takim przypadku nawet mysz się nie prześlizgnie. Poza tym niejeden dom stoi na ulicy której nazwę podają w artykułach o przewróconym słupie, więc nie ma opcji że ktoś trafi od razu do Bergi. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 22:52 Pies został. O ile go nie oddali prawowitym właścicielom. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 22:53 Już dawno go oddali przecież Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 22:28 U nas (wschodnia strona Warszawy) prądu nie ma od 10 rano i nie zanosi się, żeby włączyli (może jutro popołudniu z uzyskanego info). Przez jakiś czas nie było też zasięgu, a więc i netu. Dramat, zaczęło się już zimno robić (mamy dom z własnym ogrzewaniem, nie centralne), ewakuowalismy się do rodziców na drugą stronę miasta. Sąsiedzi też się powynosili kto gdzie mógł. Jeszcze nigdy odkąd pamiętam nie bylo takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 22:33 sol_13 napisała: ewakuowalismy się do rodziców na drugą str > onę miasta. Sąsiedzi też się powynosili kto gdzie mógł. Jeszcze nigdy odkąd pam > iętam nie bylo takiej sytuacji. To był błąd. Trzeba było stanąć na wietrze i czekać na poryw. Że tez nie widziałam tej instrukcji kiedy jeszcze wialo 😠 Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 22:42 Czy prezydent Warszawy w ogóle już się wypowiedział na temat tego chaosu czy gdzieś Szu suje na nartach? Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Ale wiatr! Nie mam prądu 19.02.22, 22:52 Kwiatku nasz, "Szu suje" raczej ten drugi prezydent. Nie miasta, nie Ten, który przegrał z Źulczykiem Taki pisarz Odpowiedz Link Zgłoś