Dodaj do ulubionych

Posikujecie?

30.05.23, 11:28
U mnie tzw. Reisefieber dotyczy wiekszosci rzeczy, ktore wiaza sie z wyjsciem z domu. Wizyta u lekarza, egzamin, wizyta w urzedzie itp. Objawia sie tym, ze juz ubrana z dlonia na klamce, musze wrocic na kibelek. W najwiekszym poswieceniu to kilka kropelek lub bezsensowne chwilowe posiedzenie na kibelku. Ale cisnienie na pecherz jest. Po wyjsciu z domu mija niemal od razu. Wkurzajace jak diabli. Macie? Slyszalam, ze sa tacy, ktorym wlacza sie rozwolnienie, wiec i tak czuje sie happy z tym, co mam. 🙄 Co ciekawe innych objawow nie mam, czyli nie boje sie, nie drza mi rece, serce nie wali itd.
Obserwuj wątek
    • mava1 Re: Posikujecie? 30.05.23, 11:47
      nie posikuję. Ale jeszcze kilka reklam podpasek "dla posikujących" to ani chybi, zacznę. Bo z owych dowiaduję się, że posikiwanie to norma.
      Nie mam żadnych reisefieber. Ale mój mąż miewa. Usprawiedliwia go to, ze kiedyś miał ciezki (w skutkach) wypadek w podróży. Jest to męczące bo np. wszyscy gotowi do wyjścia a mąż leci do kibla więc walizki ląduja na podłodze i czekamy.
      • andallthat_jazz Re: Posikujecie? 30.05.23, 11:55
        Nie no w gatki bym nie zrobila. 🙄 I tez wiem, ze to raczej w glowie. Ale zawracam i sprawdzam mimo wszystko, wkurzajac sie zwlaszcza w zimie, bo wyplatac sie trzeba z ubran a tu taxi czeka, do autobusu coraz mniej czasu itp.
    • woman_in_love Re: Posikujecie? 30.05.23, 11:49
      to starość: na starość zaczynają puszczać uszczelki i zwieracze
      • andallthat_jazz Re: Posikujecie? 30.05.23, 11:50
        Ja mam to od zawsze. 🙄
        • memphis90 Re: Posikujecie? 30.05.23, 12:04
          Efekt magicznego odpieluchowywania roczniakow, które polegało na sadzaniu na nocnik co 5 minut czy trzeba czy nie trzeba - w tym obowiązkowo przed wyjściem z domu…
          • fotokasia Re: Posikujecie? 30.05.23, 12:10
            Czyli dzieci, które chodziły z pieluchą ile chciały (do swojej gotowości), to nie czują psychicznego przymusu pójścia do wc przed wyjściem?
            • misiamama Re: Posikujecie? 30.05.23, 12:14
              włączę się - nie wiem jak dzieci które odpieluchowywane były z użyciem rozumu, ale zgadza się z memphis - uczucie przymusu pójścia do toalety przed wyjściem z domu (bez objawów lękowych) to efekt tresury.
              • mama-ola Re: Posikujecie? 30.05.23, 13:25
                To przezorność. Wolę się wysikać w domu na zapas niż w publicznej, gdy mnie przypili.
                • hanusinamama Re: Posikujecie? 30.05.23, 13:35
                  Jaka przezorność jak sikasz mimo, ze pęcherz jest pusty?
                  • woman_in_love Re: Posikujecie? 30.05.23, 13:37
                    cos zawsze jest

                    wysikasz ten kawalek i +2 h mozesz biegac bez sikania
                    • hanusinamama Re: Posikujecie? 30.05.23, 13:39
                      Serio? autorka pisze ze wysikuje kilka kropli...
                      • mava1 Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:12
                        i to jest niezdrowe, gdzieś czytałam
                        A tu przykład (czytania)
                        Fizjologicznie w pęcherzu osoby dorosłej zalega nawet 8–12 ml moczu, a opróżnienie go do końca jest po prostu niemożliwe. Starając się załatwić potrzebę fizjologiczną w momencie, kiedy jej nie czujemy, musimy uruchomić mięśnie brzucha i zacząć przeć. Parcie powoduje, że nie używamy mięśni, które są naturalnie odpowiedzialne za oddawanie moczu: mięśni dna miednicy i tzw. wypieracza pęcherza moczowego. Wypychamy mocz na siłę, zwiększając ciśnienie przez ściskanie brzucha. To tak, jakbyśmy naciskali zamknięty woreczek z wodą w celu wyciśnięcia jej za wszelką cenę, nie zważając na to, jak zniszczony zostanie mechanizm, który zamyka woreczek.

                        Taki mechanizm wypychania moczu na siłę prowadzi do obniżeń narządów miednicy mniejszej (obniżenia pęcherza, macicy, odbytnicy), osłabienia mięśni dna miednicy.


                        i jeszcze
                        Jeśli uczymy dziecko sikać wtedy, gdy ułatwi nam to życie („Wysikiwanie” dzieci przed wyjściem z domu), a nie wtedy, gdy ono czuje taką potrzebę, to uczucie parcia na pęcherz przestaje być przez nie rozpoznawane z wyprzedzeniem. Nietrzymanie moczu z parcia naglącego może prowadzić do kolejnych zaburzeń i obniżenia komfortu życia. Ten mechanizm pojawia się też u osób dorosłych, które jako dzieci doświadczyły treningu załatwiania się na komendę.
                        • fotokasia Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:59
                          Dziękuję za te wklejki. Czy skuteczne jest odzwyczajanie się od "wysikiwania" przed wyjściem? Mówię o klasyce - czyli "wysikam się na zapas". Jestem takim przypadkiem. Chciałabym uniknąć wyżej wzmiankowanych schorzeń i polepszyć komfort życia.
                          • fotokasia Re: Posikujecie? 30.05.23, 16:01
                            Doprecyzuję: chodzi mi o skuteczność odzwyczajania się w wieku dorosłym (no dobra, przed pięćdziesiątką).
                            • misiamama Re: Posikujecie? 30.05.23, 18:24
                              nie wiem czy są jakieś statystyki, ale ja przestałam to robić od kiedy dowiedziałam się że to niezdrowo. na pewno byłam koło 40.
                              • fotokasia Re: Posikujecie? 30.05.23, 20:59
                                Ile czasu już minęło? I czy zaobserwowałaś, nie wiem, jak to ująć, znaczące profity? Czy masz wrażenie, że dłużej wytrzymujesz z napełnionym pęcherzem? Pośrednio tego bym pragnęła. Obecnie nawadniam się, ale skutkiem tego (i mojej psychiki), wciąż męczę się z myślą, że muszę zrobić siku "na zapas".
                                • misiamama Re: Posikujecie? 30.05.23, 22:16
                                  nie rozumiem, dlaczego chciałabyś dłużej wytrzymywać? Pójdź do urologa, jesli masz z tym problem. Ja nie oczekiwałam żadnych profitów i na pewno nie staram się wytrzymywać dłużej, bo po co? mineło jakieś 10 lat.
                          • jednoraz0w0 Re: Posikujecie? 30.05.23, 19:03
                            Tak. Zarówno za częste sikanie jak i za częste jedzenie to przymus psychiczny a nie potrzeba fizjologiczna.
          • auksencja15 Re: Posikujecie? 30.05.23, 13:36
            Są tu forumki, które twardo i autorytarnie postulują to jako jedyny i najlepszy sposób.wink)
          • la_mujer75 Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:58
            Tak byłam odpieluchowywana i rzeczywiście- zawsze przed wyjściem z domu po ilka razy lecę do WC sad
          • andallthat_jazz Re: Posikujecie? 30.05.23, 19:04
            To ciekawe, co piszecie, bo nigdy nad tym glebiej nie myslalam. Faktem jest, ze bardzo szybko bylam odpieluchowana. Czasow z pielucha zupelnie nie pamietam. Nocnik i owszem.
    • primula.alpicola Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:09
      Nie, sikam tylko wtedy kiedy czuję pełny pęcherz.
    • majenkirr Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:15
      Haha, mam! Ja to nazywam nervous pee 😅. Dla niezorientowanych - to nie jest popuszczanie w gacie! Acha, i mam to od zawsze, nie że na starość. A jak chodziłam do szkoły to codziennie rano miałam rozwolnienie 🥴.
      • andallthat_jazz Re: Posikujecie? 30.05.23, 17:04
        Oj wspolczuje biegunki przed szkola. Dokladnie tak jak piszesz, to nie popuszczanie w gacie, tylko uczucie, ze musisz na kibelek, ze masz pelen pecherz. Siadasz i albo nic, albo kilka kropel poleci (juz wole to drugie, bo wiem przynajmniej, ze po cos sie wrocilam). Jak widze, ze na darmo siedze, to nie cisne, tylko wkurzona ubieram sie na nowo ide. Uczucie parcia na pecherz mija po opuszczeniu domu. 🙄
    • heniek.8 Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:16
      odlać się przed wyjściem to dobry pomysł, bo potem dłużej wytrzymasz bez kibelka "u lekarza, egzamin, wizyta w urzedzie itp."
      • majenkirr Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:19
        heniek.8 napisał:
        > odlać się przed wyjściem to dobry pomysł
        ,

        Jakaś lekarka mówiła, że sikanie za zapas to bardzo zły pomysł.
        • heniek.8 Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:23
          majenkirr napisała:

          > heniek.8 napisał:
          > > odlać się przed wyjściem to dobry pomysł
          ,
          >
          > Jakaś lekarka mówiła, że sikanie za zapas to bardzo zły pomysł.

          ale jak "na zapas"? nie wysikasz ilości ujemnej, zawsze coś tam wycedzisz przed wyjściem smile

          i tak jeżeli bez tego zachciałoby ci się lać w ciągu godziny, to dzięki temu jednemu trickowi wytrzymasz dwie - trzy
          • angazetka Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:42
            Sika się wtedy, kiedy się ma pełny pęcherz, nie na zapas.
            • heniek.8 Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:52
              angazetka napisała:

              > Sika się wtedy, kiedy się ma pełny pęcherz, nie na zapas.
              >

              ze względów medycznych czy organizacyjnych?
              chodząc w ubraniu jasne że niewygodnie by było tak co pół godziny "a trochę mi się chce no to luuu" - bo z gaciami jest ambaras

              ale gdyby ludzie chodzili na golasa jak Adam i Ewa w raju to spokojnie mogliby nie czekać aż będzie pełny pęcherz, tylko tu krzaczki, tam drzewko

              dla OP-ki to nie jest dobrowolne tylko jakiś taki przymus, niekomfortowe psychicznie,
              ale pomijając psyche - to czy coś się rozreguluje w mięśniach jak sie człowiek odleje pół godziny "przed czasem"?
              • panna.nasturcja Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:59
                Medycznych. Masz cytaty wyżej.
                • heniek.8 Re: Posikujecie? 30.05.23, 16:03
                  panna.nasturcja napisała:

                  > Medycznych. Masz cytaty wyżej.

                  zajrzałem w te cytaty - to jest o zmuszaniu dzieci

                  załózmy taką sytuację - zaraz wychodzisz z domu i będziesz jechać autokarem przez 2h
                  jeżeli odlejesz się teraz, to wiesz że nie będziesz korzystać z tego kibla w autokarze

                  ale wolisz poczekać jeszcze z godzinkę i w tym autokarze jednak?
                  • panna.nasturcja Re: Posikujecie? 30.05.23, 16:08
                    Czyli jednak nie umiesz ze zrozumiem czytać. Trudno, nie pomogę.
                    • heniek.8 Re: Posikujecie? 30.05.23, 16:15
                      no ale co zrobisz przed podróżą autokarem?

                      jesteś nastawiona konfrontacyjnie, a ja nie - po prostu ciekawy czy tak poczekasz
                      • mava1 Re: Posikujecie? 30.05.23, 16:31
                        nie wypijam "przed" szklanki herbaty, czy czegokolwiek tam, szczególnie moczopednego.
                        Od zawsze tak robię - jesli ma jakieś wyjscie, czy wielogodzinną podróż samochodem np. autostradą, to pijam minimalne ilosci wody (czy czegokolwiek). Zeby nie musiec sikać po godzinie
                  • angazetka Re: Posikujecie? 30.05.23, 21:15
                    Wolę sikać wtedy, kiedy mam potrzebę, więc tak, w autokarze.
              • panna.nasturcja Re: Posikujecie? 30.05.23, 16:01
                I tak, właśnie dokładńie mięśnie miednicy są uszkadzane, poczytaj może zanim bzdury napiszesz.
                • heniek.8 Re: Posikujecie? 30.05.23, 16:07
                  no ale jak mięśnie uszkadzane, to jak wy sikacie, jak wyciskanie sztangi?
                  • panna.nasturcja Re: Posikujecie? 30.05.23, 16:08
                    Kretyn
        • kafana Re: Posikujecie? 30.05.23, 21:10
          Tak jak wysadzanie dzieci
    • hosta_73 Re: Posikujecie? 30.05.23, 15:19
      Mam w sytuacjach stresowych i kiedy się martwię, że długo nie będę mogła skorzystać z toalety. Ale zawsze bez problemu wytrzymuję bardzo długo. I przed wizytą u ginekologa kiedy mam mieć pusty pęcherz - zawsze wydaje mi się że jednak nie jest smile
    • bertie Re: Posikujecie? 30.05.23, 18:55
      Też tak mam, zwłaszcza jak wiem, że po wyjściu z domu nie będzie łatwo znaleźć toaletę, np. w podróży czy w środku lasu. Publiczne toalety to dla mnie nie problem, byle by były...

      Zaczęło się tak dawno, że nie pamiętam, więc pewnie już jako dziecko tak miałam.

      Co gorsze po 30-tce Reisefieber się rozszerzyło na biegunki, nie przy każdym wyjściu, ale tych, gdzie mi zależy, aby być na czas, typu wizyta u lekarza czy dalsza podróż pociągiem. Nawet poszłam z tym do psychiatry, dostałam rozpoznanie i lek. Tylko, że nie byłam w stanie na nim funkcjonować, i po kilku tygodniach uznałam, że biegunki od czasu do czasu są mniej wykańczające.
    • kafana Re: Posikujecie? 30.05.23, 21:09
      A nie mailas tak w dzieciństwie ze Cię gonili przed wyjściem na siku czy chciałaś czy nie chciałaś?
      • andallthat_jazz Re: Posikujecie? 30.05.23, 21:22
        Nie pamietam. Wiem, ze nie mam zadnych wspomnien z pieluch a juz z nocnika tak: Ogolnie mialam musztre. Nigdy o tym w ten sposob nie myslalam. Ze to moze miec tak glebokie zrodla. Moze byc. Upierdliwe i nic dobrego nie przynosi. W sensie, to raczej dzialanie glowy niz pecherza.
    • larix_decidua77 Re: Posikujecie? 30.05.23, 21:33
      Miałam, ale przeczytałam że to źle się tak wysikiwać na zapas, więc przestałam. Wydłużałam czas pomiędzy mikcjami, teraz wytrzymuję kilka godzin bez problemu. Jak nie czuję pełnego pęcherza a tylko lekkie parcie, to nie idę nawet jak się kładę właśnie spać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka