Dodaj do ulubionych

Kate Middleton

    • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 12.03.24, 23:22
      Gdyby nie emama w ogóle nie wiedziałabym, że coś jest na rzeczy, ale jak poczytałam to się wciągnęłam wink Cudne są Wasze teorie!

      Ale z tą fotką to faktycznie dziwna sprawa. Jeśli jest coś nie tak z jej twarzą i musieli wkleić z innego źródła to jeszcze spina się w jakąś całość. Ale jeśli dokleili dzieci to znaczy, że ona nie ma z nimi aktualnie kontaktu? Na pewno sytuacja jest nieprzewidziana, skoro działają chaotycznie i bez planu.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 13.03.24, 06:34
        Dzieci raczej są prawdziwe i sfotografowane teraz, te artefakty na zdjęciu są najprawdopodobniej z powodu połączenia kilku zdjęć dzieci w jedno. Za to twarz Kate, owszem, może być wklejona.
        • doloresamigo Re: Kate Middleton 13.03.24, 09:57
          Przede wszystkim, z psychologicznego punktu widzenia, uśmiechy wszystkich osób na zdjęciu, a właściwie cała mowa ciała jest bardzo nienaturalna i właśnie taka sztywne u za bardzo jak AI.
          Te amerykańskie uchachane twarze, jakby pękali ze śmiechu, zrywają boki, reszta ciała jest zastygnięta. A twarz chichocze i- spróbujcie same wygenerować to samo.
          Te dzieci czasem miały takie wyrazy twarzy, owszem, jak to dzieci, ale spontanicznie- zwłaszcza ta Charlotta- widać, na filmikach z oficjalnych imprez, że to taki chochlik mały, ale wtedy dzieci robią to spontanicznie i „śmieją się całym ciałem”, dynamicznie, skaczą tańczą wyrywają się, są w ruchu, same są czystą radością.
          Tylko dorosły potrafi kłamać twarzą w ten sposób. O! Tak jak na spotkaniu z Bidenem - zęby wyszczerzone od ucha do ucha, oczy i poliki podniesione, ale to nie radosny uśmiech - tylko maska, jak z filmu „Maska” albo uśmiech Hopkinsa, albo tego klowna z upiornego filmu.
          Dzieci mogą pozować, te są przećwiczone, ale zobaczcie na zdjęciu np innym z okładek, jak to wyglądało. Albo zdjęcia analogiczne Ani Przybylskiej z okładki, chyba Vivy, też w takiej konstelacji- dzieci mają radosne pozowane uśmiechy, ale nie takie creepy.




          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

          > Dzieci raczej są prawdziwe i sfotografowane teraz, te artefakty na zdjęciu są n
          > ajprawdopodobniej z powodu połączenia kilku zdjęć dzieci w jedno. Za to twarz K
          > ate, owszem, może być wklejona.
          >
    • taje Re: Kate Middleton 14.03.24, 21:58
      A tu taka ciekawostka dla śledzących dramę wokół zniknięcia Kate: krytyczny artykuł na temat wybuchowego charakteru Kate opublikowany przez The Mirror w styczniu w ciągu nocy zmienia się cudownie w artykuł o Harrym. Treść ta sama, nawet w zmienionej wersji zostaje przez pomyłkę imię Williama (zamiast Meghan). Pewnie machina prasowa Pałacu Królewskiego miała wtedy jeszcze nadzieję na spacyfikowanie Kate i zmienili zlecenie w ostatnim momencie...

      x.com/imshanereaction/status/1768322684327239740?s=20

      Obecnie najbardziej popularna plotka w SM to, że Kate dostała w grudniu załamania nerwowego na wieść, że Rose Hanbury jest w ciąży z dzieckiem Williama i że nie chce się ciąży pozbyć. Kate wylądowała w szpitalu i obecnie odmawia współpracy z rodziną królewską. O Rose Hunberry i sugestiach, że jest kochanką Williama (oraz o jego zamiłowaniu do peggingu, do czego ponoć nie mogła się przekonać Kate) media rozpisują się już od kilku lat...

      A 3 dni temu nazwisko Rose Hanburry jako domniemanej kochanki Williama pojawiło się w artykule Guardiana, po czym natychmiast zniknęło. x.com/Mad_Houri/status/1768077742229070264?s=20 O Rose Hanburry mówią już otwarcie media amerykańskie.

      Czyli niewykluczone, że szykuje się kolejny rozwód w rodzinie królewskiej. Zero zdziwienia - wszystko układa się w logiczną całość. Tłumaczy to też nieobecność dzieci, które pewnie Kate wywiozła do rodziców.
      • heca7 Re: Kate Middleton 14.03.24, 22:17
        No ale mamy marzec. Więc już chyba brzuch tej Rose powinien urosnąć i potwierdzić tym samym plotki wink
        • taje Re: Kate Middleton 14.03.24, 22:24
          Pewnie teraz paparazzi zaczną polowanie na Rose, żeby to sprawdzić, a ona pewnie będzie nieuchwytna. Mam wrażenie, że tam wszyscy bawią się w kotka i myszkę, ciekawe co jeszcze wyjdzie na jaw. Ale jedno jest pewne - źle się dzieje w rodzinie królewskiej.
          • bi_scotti Re: Kate Middleton 14.03.24, 22:35
            Co Wy ze mna robicie - staje sie stara plotkara przez Was! OMG! Znalazlam, ze ta Rose ma 39 lat (jutro, 15 marca, skonczy 40) a jej maz 63 (w czerwcu bedzie mial 64) - to prawie tak jak by moj maz ozenil sie z nasza corka - bleeee! Just FUJ! Love actually? Hmmm ...
            Ja tam nie wiem czy źle się dzieje w rodzinie królewskiej ale why, oh why ta dziouszka zwiazala sie z tym "mature" 7th Marquess of Cholmondeley??? Crazy beans. Cheers.
            • taje Re: Kate Middleton 14.03.24, 22:46
              Skoro już tak plotkujemy to dodam, doczytałam, że ponoć jej mąż nie jest nią zbytnio zainteresowany i nie mieszkają razem... x.com/ArchewellBaby/status/1768366928144331259?s=20
          • heca7 Re: Kate Middleton 14.03.24, 22:36
            Ledwo wytrzymali do śmierci królowej tongue_out I domek z kart się posypał. Ciekawe jak to się skończy. Wyobrażam sobie sztukę teatralną na ten temat wink Rodzina królewska spotyka się przy stole żeby omówić dalszy plan działania. Wszyscy są ze sobą skłóceni i mają trupy w szafie. Następca ma kochankę i dziecko, żona grozi odebraniem dzieci i ujawnieniem jego preferencji łóżkowych. Wujek lubi dziewczynki, macocha wobec choroby męża chce zostać królową podobnie jak żona drugiego brata wink W tym wszystkim podsłuchujący lokaje i paparazzi ukryci wśród nich. Idealny materiał na dramat!
          • berdebul Re: Kate Middleton 14.03.24, 22:58
            Trupy w końcu wypadną z szafy.
        • hanusinamama Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:32
          MI to jej chyba szkoda. Jak te plotki nie są prawdą, to ona bedzie winiona za kazdy tego typu problem w rodzinie królewskiej...
      • alicia033 Re: Kate Middleton 14.03.24, 22:50
        taje napisała:

        > A tu taka ciekawostka dla śledzących dramę wokół zniknięcia Kate: krytyczny artykuł na temat wybuchowego charakteru Kate opublikowany przez The Mirror w styczniu w ciągu nocy zmienia się cudownie w artykuł o Harrym. Treść ta sama, nawet w zmienionej wersji zostaje przez pomyłkę imię Williama (zamiast Meghan).

        niezłesmile

        > Obecnie najbardziej popularna plotka w SM to, że Kate dostała w grudniu załamania nerwowego na wieść, że Rose Hanbury jest w ciąży z dzieckiem Williama i że nie chce się ciąży pozbyć.

        wg plotek to jedno dziecko z nim już ma...

        Załamanie nerwowe z powodu zdrady (włącznie ze skutkiem w postaci ciążą kochanki) przekracza moje możliwości poznawcze noale niech tam, mogę przyjąć do wiadomości, że coś takiego się jej przydarzyło. Znikniecie dzieci jest najbardziej zagadkowe, bo nawet zakładając ten scenariusz, że Kate oddała je pod opiekę rodzicom, to sądzę, że the Firm ma skuteczne środki nacisku, by je im grzecznie odwieźli z powrotem. Albo przynajmniej "wypożyczali" na oficjalne występy.
        W każdym razie - jeśli ten scenariusz z romansem Williama i załamaniem Kate jest prawdziwy, to royalsi, wybierając taki sposób, nawet nie wiem, jak to nazwać? przeczekania sytuacji??, całkowicie polegli na zarządzaniu kryzysowym. Bo na co, usiłując odwlec ewentualne wywleczenie tej sytuacji na światło dzienne przez chorobę Kate (włącznie z podaniem daty jej powrotu do obowiązków), liczyli? Że para się cudownie pogodzi? No sorry ale zarządzanie kryzysowe powstało dlatego, że cuda się nie zdarzają i należy samemu wdrożyć stosowne środki do damage control. A tu, jeśli ziści się najgorszy scenariusz i Kate odmówi powrotu do obowiązków, będą musieli wyjść i ogłosić, że właściwie to zamiast wciskać poddanym kit o "planowanym zabiegu" należało już 3 miesiące ogłosić, że książę i księżna podjęli decyzję o separacji.
        • doloresamigo Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:19
          Przeczekanie sytuacji…ja tam nie wiem? Zniknąć się po angielsku nie da, już jedna zniknęła, Diana.
          Niesubordynacja równa się wykluczenie z rodziny, przecież to nie pierwsza i nie ostatnia osoba w tej rodzinie, której imienia wymawiać nie wolno, gdy nie przystaje do słodkopierdzącego scenariusza.
          No ciężko pisać scenariusze na żywym materiale, ciężko.
          W stanach to jakoś idzie- była Monika Lewinsky, zmiany żon, kochanki, Amerykanie kochają przyznanie się do „winy”, coś na zasadzie „łobuz, ale za to szczery” , a tamtejsi PRowcy lepiej to rozgrywają. Zresztą oczekiwanie społeczne też jest inne.
          To jest kuriozum to królowanie w UK, taki anachronizm ta monarchistyczna dulszczyzna, a tylu wiernych chcących dalszych odcinków telenoweli, gdzie wszyscy żyją długo i szczęśliwie. A jak coś nie pasuje do faktów, tym gorzej dla faktów.

        • taje Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:27
          alicia033 napisała:

          > taje napisała:

          > > Obecnie najbardziej popularna plotka w SM to, że Kate dostała w grudniu z
          > ałamania nerwowego na wieść, że Rose Hanbury jest w ciąży z dzieckiem Williama
          > i że nie chce się ciąży pozbyć.
          >
          > wg plotek to jedno dziecko z nim już ma...

          Tak, ponoć córkę z 2015. Co ciekawe jeden z jej starszych bliźniaków asystował razem z księciem Georgem przy koronacji Charlesa. www.townandcountrymag.com/society/tradition/a43509462/king-charles-queen-camilla-coronation-pages/

          >

          > W każdym razie - jeśli ten scenariusz z romansem Williama i załamaniem Kate jes
          > t prawdziwy, to royalsi, wybierając taki sposób, nawet nie wiem, jak to nazwać?
          > przeczekania sytuacji??, całkowicie polegli na zarządzaniu kryzysowym.

          Absolutnie. Końcówka The Crown wydaje się tu prororcza - zwłaszcza scena, w której królowa mówi o tym, że nie chciała abdykować bo następca tronu nie jest gotowy. Tu nikt nie jest gotowy, William tym bardziej...
        • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 01:07
          Po urodzeniu tego drugiego dziecka oczy Kate tak jakby posmutniały na zdjęciach i zrobiły się puste. Pamiętacie jak jescze była mowa, że po trzeciej ciąży, dopatrywano się, że Kate być nawet w czwartej?


          alicia033 napisała:

          > taje napisała:
          >
          > > A tu taka ciekawostka dla śledzących dramę wokół zniknięcia Kate: krytycz
          > ny artykuł na temat wybuchowego charakteru Kate opublikowany przez The Mirror w
          > styczniu w ciągu nocy zmienia się cudownie w artykuł o Harrym. Treść ta sama,
          > nawet w zmienionej wersji zostaje przez pomyłkę imię Williama (zamiast Meghan).
          >
          • ardzuna Re: Kate Middleton 15.03.24, 02:32
            doloresamigo napisała:

            > Po urodzeniu tego drugiego dziecka oczy Kate tak jakby posmutniały na zdjęciach
            > i zrobiły się puste.

            Mogły nie rodzić i byłyby nadal w ciąży - nie byłyby puste.
            • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 21:08
              Nie rozumiem?

              ardzuna napisała:

              > doloresamigo napisała:
              >
              > > Po urodzeniu tego drugiego dziecka oczy Kate tak jakby posmutniały na zdj
              > ęciach
              > > i zrobiły się puste.
              >
              > Mogły nie rodzić i byłyby nadal w ciąży - nie byłyby puste.
              • ardzuna Re: Kate Middleton 15.03.24, 23:56
                doloresamigo napisała:

                > Nie rozumiem?

                Nie oczy Kate rodziły.
                • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 11:53
                  Depresja poporodowa, ematkom nieobca.

                  ardzuna napisała:

                  > doloresamigo napisała:
                  >
                  > > Nie rozumiem?
                  >
                  > Nie oczy Kate rodziły.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 13:46
          No ogólnie to polegli, jak dla mnie te podrygi instagramowe to jest dowód na panikę Level Master.

          Jeżeli scenariusz z buntem Kate jest prawdziwy, to mogą cały czas trwać negocjacje i liczenie na to, że jednak coś się uda ugrać. Np. poczekanie jeszcze rok albo co.

          W sumie przychodzi mi do głowy, że wobec tego, co się tam dzieje, tam się mogą odwalać rzeczy, o których nam się nie śniło. Np. że Karol ma tak niefajną diagnozę, że zostało mu parę miesięcy życia i firma naciska, żeby Walesowie dla świętego spokoju dali się koronować razem, a potem się zobaczy.
      • husky_cat Re: Kate Middleton 14.03.24, 22:57
        Gdyby Kate myślała o rozwodzie i chciała zatrzymać dzieci to musiałaby jak najszybciej udzielić podobnego wywiadu jak kiedyś Diana, ponieważ poparcie opinii publicznej byłoby jej jedyną szansą.
        Jakoś nie wierzę w zgodę BRF na samowolne zabranie dzieci z domu i z szkoły

        Natomiast według innej teorii to Kate jest lub była w ciąży z niezyjacym już mężem kuzynki Williama, którego zazdrosny Will wysłał na tamten świat 😂
        • taje Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:16
          husky_cat napisała:

          > Jakoś nie wierzę w zgodę BRF na samowolne zabranie dzieci z domu i z szkoły

          Na pewno się nie zgodzili ale co mają zrobić, skoro Kate wbrew ich woli te dzieci zabierze? Nasłać policję? Umowy przestają mieć znaczenie w obliczy desperacji wkurzonej kobiety...

          >
          > Natomiast według innej teorii to Kate jest lub była w ciąży z niezyjacym już mę
          > żem kuzynki Williama, którego zazdrosny Will wysłał na tamten świat 😂

          Tak, już o tym pisałam w charakterze ciekawostki. Mnie jednak najbardziej przekonuje, i to od samego początku dramy, wersja z rozwodem (z winy Williama) i brakiem współpracy ze strony Kate.
          • husky_cat Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:31
            Po co policja, wystarczy ojciec i jego ochrona.
            Wkurzona kobieta po takim czasie zaczęłaby myslec i starać się za wszelką cenę zdobyć wsparcie opinii publicznej. Ukrywanie się nic jej nie daje.
            A mnie z kolei ta wersja zupełnie nie przekonuje; William przecież utrzymuje wersję o chorobie żony, po co miałby kłamać w obliczu rozwodu? To tylko budzi niepokój.
            Z kolei gdyby Kate chciała rozwodu to rozegrałaby to jak jej teściowa, tylko inteligentniej, czyli udzielając wywiadu. Nie ma wątpliwości, że sympatia i poparcie opinii publicznej to byłby jej glowny, właściwie jedyny, atut w walce o dzieci
            • taje Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:46
              >A mnie z kolei ta wersja zupełnie nie przekonuje; William przecież utrzymuje wersję o chorobie żony, >po co miałby kłamać w obliczu rozwodu? To tylko budzi niepokój.

              Jeśli miała załamanie nerwowe (albo nie daj boże próbowała popełnić samobójstwo) to przecież wersja o chorobie jest prawdziwa. A akurat przy załamaniu nerwowym można mieć nadzieję, że dana osoba z niego wyjdzie, za 3 miesiące wróci do siebie, przemyśli sprawę i (wersja Williama) jako posłuszna żona wróci do wypełniania obowiązków królewskich...

              >Z kolei gdyby Kate chciała rozwodu to rozegrałaby to jak jej teściowa, tylko inteligentniej, czyli >udzielając wywiadu. Nie ma wątpliwości, że sympatia i poparcie opinii publicznej to byłby jej glowny, >właściwie jedyny, atut w walce o dzieci

              Nie doceniasz roli mediów brytyjskich - wystarczy popatrzeć jak potraktowano Meghan i Harry'ego. Po ostatnich zdarzeniach, fałszowaniu zdjęć przez Pałac Królewski, zmienianiu treści artykułów i ogólnej zmowie milczenia ze strony mediów brytyjskich skłaniam się do opinii, że jednak może Meghan miała sporo racji mówiąc o toksycznej atmosferze i że Pałac manipuluje opinią publiczną. Poza tym, w przeciwieństwie do Diany Kate nie ma zaplecza finansowego ani nie pochodzi z arystokracji, ma po prostu więcej do stracenia.
              • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 15.03.24, 00:11
                Ale jakiego tam "nie ma zaplecza finansowego i nie pochodzi z arystokracji". Dziewczyna ma nienaganną opinię i jest uwielbiana przez społeczeństwo. Za jedną reklamę mogłaby zgarnąć parę milionów funtów, a na pewno umie spieniężyć swoją popularność w znacznie lepszy i finansowo, i etycznie sposób. Jej nazwisko otwiera wszystkie drzwi. Prawnicy, którzy by ją mieli reprezentować mieliby taką reklamę, że jeszcze by jej dopłacali, żeby z nich korzystała.

                Jedyne co, to ona już nie będzie miała więcej dzieci, a te, które ma obecnie, należą do Firmy.
              • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:21
                Jeśli Kate przychodzi załamanie nerwowe, to niczego nie jest w tej chwili rozegrać. Ani inteligentnie, ani nieinteligentnie. Być może jest w stanie kompletnej rozsypki emocjonalnej, strachu o dzieci, etc. Stąd trzy miesiące zwłoki i ciszy informacyjnej. To byłby czas na działania i decyzję z obu stron. Debilny pomysł ze sfabrykowanym zdjęciem.byl pijarowym strzałem.w kolano. Dopiero teraz zaczął się rwetest.
              • hanusinamama Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:26
                Ale za to ma rodzinę, która za nią stoi.
                • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:41
                  Dlatego właśnie rodzina Kate siedzi cicho bo pewnie w tym momencie to najlepsza dla niej strategia.

                  Zachowanie wszystkich stron w tej przedziwnej sprawie wskazuje na to, że prawdziwa przyczyna zniknięcia Kate jest czymś wstydliwym i niewygodnym. Dlatego myślę, że tam szykuje się rozwód. Gdyby Kate faktycznie była umierająca czy ciężko chora, a relacje w małżeństwie były dobre, to wszyscy członkowie RF czy rodziny Kate spieszyliby z osobistymi życzeniami powrotu do zdrowia (tymczasem NIKT tego nie zrobił), a Pałac na pewno wykorzystałby chorobę Kate do kolejnej okazji propagandowej, typu cały naród współczuje ukochanej przyszłej królowej...
                  • hanusinamama Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:46
                    Nie wiem czmu ludzie uważają, ze skoro jej rodzina nie ejst z arystokracji to mniej znaczy. Znaczy w tej sytiacji więcej. Rodzina Diany sprzedała ją aby zyskać jako ród arystokratyczny. Nic ich nie obchodziło, co sie z nią z stanie. Tak samo jak nie wsparli jej po rozwodzie.
                  • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:59
                    taje napisała:

                    > Dlatego właśnie rodzina Kate siedzi cicho bo pewnie w tym momencie to najlepsza
                    > dla niej strategia.
                    >
                    > Zachowanie wszystkich stron w tej przedziwnej sprawie wskazuje na to, że prawdz
                    > iwa przyczyna zniknięcia Kate jest czymś wstydliwym i niewygodnym. Dlatego myśl
                    > ę, że tam szykuje się rozwód. Gdyby Kate faktycznie była umierająca czy ciężko
                    > chora, a relacje w małżeństwie były dobre, to wszyscy członkowie RF czy rodzin
                    > y Kate spieszyliby z osobistymi życzeniami powrotu do zdrowia (tymczasem NIKT t
                    > ego nie zrobił), a Pałac na pewno wykorzystałby chorobę Kate do kolejnej okazji
                    > propagandowej, typu cały naród współczuje ukochanej przyszłej królowej...
                    >
                    Myślę że nie tylko niewygodne. To musi być też coś co wpływa na jej wygląd fizyczny skoro naprawdę nie chce się pokazać.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 10:52
                    E, dopuszczam jednak myśl, że to był jakiś fakap zdrowotny z gatunku intymno-emocjonalnych. Wycięcie wyrostka nie jest niczym, co jakoś szczególnie triggerowałoby opinię publiczną (i wiązałoby się z problemami emocjonalnymi później), a np. ciąża pozamaciczna i pęknięcie jajowodu już tak.
                    • lauren6 Re: Kate Middleton 15.03.24, 11:05
                      Mnie trudno uwierzyć w fakap zdrowotny z tego względu, że pałac kłamie na ten temat. Najpierw Kate miała lecieć z mężem do Włoch na narty na początku stycznia, potem podali, że w tym czasie miała planowany zabieg.

                      Najbardziej prawdopodobna wydaje się wersja, że w ich domu po świętach doszło do jakiejś awantury i tragedii. Nie wiem co się dzieje z Kate, ale raczej nic dobrego.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 12:27
                        Pałac oczywiście kłamie, ale może kłamać głównie co do planowości. Ta kawalkada z karetką rzeczywiście miała miejsce, więc coś tam się stało.

                        Przypuszczam, że RBF zaczęła ten taniec od złej nogi, a potem już nie bardzo może to naprostować. Kate stało się coś, co wymagało pilnej interwencji lekarskiej. Obstawiam coś typowo kobiecego i zażyczyła sobie nieujawniania przyczyny. Co dość rozumiem, bo gdyby mi wycięli macicę albo jajnik z powodu ciąży pozamacicznej, to nie chciałabym, żeby roztrząsało to pół kraju (przy nerce nie miałabym takich rozkmin). Co również wyjaśniałoby niechęć do pojawiania się publicznie, bo po takim czymś można być w stanie psychicznym mocno odległym od chęci do paradowania na szpilkach w pełnym mejkapie, uśmiechania się i ściskania rąk.
                        • aagnes Re: Kate Middleton 15.03.24, 13:07
                          tak sobie to dalej czytam i czytam i w ta operacje to juz chyba nikt nie wierzy nie wazne czy nerka, macica, czy cokolwiek innego. ostatecznie wyjrzec przez okno, zrobic bardziej wiarygodna fotografie na ig - to nie jest cos ponad sily i mozliwosci.
                          mnie najbardziej zastanawia kwestia znikniecia dzieci, ludzkie oko ich nie widzialo od 3 miesiecy, choroba Karola III i smierc kuzyna. no nie mowcie mi ze to wszystko jest dzielem przypadku akurat tak skumulowane w tym samym czasie.
                          ale mam nadzieje, ze w swieta faktycznie wyjda do kosciola radosnie machajac do gawiedzi, w innym wypadku, jesli w kazdej insynuacji i plotce jest ziarno prawdy to dzieje sie grubo i szeroko, a tego nikomu nie zyczymy.
                          • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 23:28
                            Wszyscy prominenci świata razem z zerem i innymi zniknietymi wsiedli na starlinki i odlecieli do innego lepszego świata. wink
                            A Pinokio też chciał ale nie wyrobił się przy wsiadaniu do tramwaju i nogę złamał. 🤥🍿


                            aagnes napisał:

                            > tak sobie to dalej czytam i czytam i w ta operacje to juz chyba nikt nie wierzy
                            > nie wazne czy nerka, macica, czy cokolwiek innego. ostatecznie wyjrzec przez o
                            > kno, zrobic bardziej wiarygodna fotografie na ig - to nie jest cos ponad sily i
                            > mozliwosci.
                            > mnie najbardziej zastanawia kwestia znikniecia dzieci, ludzkie oko ich nie widz
                            > ialo od 3 miesiecy, choroba Karola III i smierc kuzyna. no nie mowcie mi ze to
                            > wszystko jest dzielem przypadku akurat tak skumulowane w tym samym czasie.
                            > ale mam nadzieje, ze w swieta faktycznie wyjda do kosciola radosnie machajac do
                            > gawiedzi, w innym wypadku, jesli w kazdej insynuacji i plotce jest ziarno praw
                            > dy to dzieje sie grubo i szeroko, a tego nikomu nie zyczymy.
                            >
                        • jowita771 Re: Kate Middleton 15.03.24, 14:25
                          Bez przesady z tą macicą, kobieta koło czterdziestki, matka trójki dzieci. Wycięcie macicy to nie koniec świata w jej przypadku.
                          • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 14:48
                            jowita771 napisał:

                            > Bez przesady z tą macicą, kobieta koło czterdziestki, matka trójki dzieci. Wyci
                            > ęcie macicy to nie koniec świata w jej przypadku.
                            >

                            Yes and no - tak zupelnie na powaznie, I'm not sure czy chcialabym zeby miliony ludzi na swiecie dowiedzialy sie, ze wlasnie jestem po hysterectomy uncertain Dla wielu, bardzo wielu kobiet jest to ogromna strata, ogromna - im mlodsza kobieta (regardless czy matka, czy nie) tym bardziej te strate odczuwa. Ilez jest kobiet, ktore nie rozmawiaja publicly o mastectomy (chocby i tylko jednej piersi) a coz dopiero o hysterectomy - very, very private issue. Dla wielu kobiet to w jakims sensie "istota" ich kobiecosci - musza sobie dac czas na pogodzenie sie z nowa sytuacja, nowa wizja siebie jako kobiety.
                            No idea czy to akurat dotyczy KM (watpie!) ale gdyby, to akurat niechec do upubliczniania takiego info wydaje mi sie jak najbardziej uzasadniona. Life.
                            • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:04
                              Upubliczniać informacji nie ma obowiązku, ale w takim przypadku nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Kate zrobiła sobie fotkę, na której macha do poddanych. Tu problem, że nie ma nic, brak proof of life.
                            • kk345 Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:04
                              > Ilez jest kobiet, ktore nie rozmawiaja publicly o mastectomy (chocby i tylko jednej piersi) a coz dopiero o hysterectomy - very, very private issue.

                              Raczej w twoim pokoleniu- młodsze kobiety rozmawiają o tym otwarcie, miałaś tego przykład choćby tu, na forum, sporo dziewczyn napisało o osobistym doświadczeniu usunięcia macicy, Angelina Jolie też kilka lat temu zrobiła w tej kwestii masę dobrego i to nie jest już wstydliwy temat, o którym kobiety szepczą po kątach.
                              • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:24
                                Eee tam - mam wokol siebie kobiety z ilus tam generations, niektore przeszly this or that - rzecz przeciez nie we wstydliwosci (BTW, to moje pokolenie bylo/jest bez porownania much less prudish niz obecne) ale w indywidualnym podejsciu do wlasnego postrzegania kobiecosci/meskosci (same story gdy rzecz tyczy "chlopakow" zdiagnozowanych z np. testicular cancer!). No idea co "dobrego" zrobila AJ - kobiety, ktore maja genetic predispositions jak sie leczyly, tak sie i lecza wedlug wskazan ich good doctors - publiczne opowiesci o zdrowiu AJ dla pojedynczych kobiet (a pare z BRAC1 and/or BRAC2 znam) znaczenie mialy zerowe - nikt normalny przeciez nie nosi t-shirt z napisem "usunelam to i tamto, bo tak zrobila Angelina" suspicious
                                A KM? Bo ja wiem, cokolwiek jej nie jest - speculations (in media & na forum) are amazing - juz dawno nie mialam takiej rozrywki przy okazji dzialan (badz ich braku) ktoregokolwiek z Royals big_grin Jak juz pisalam - chwilo trwaj! Cheers.
                                • al_sahra Re: Kate Middleton 15.03.24, 19:05
                                  bi_scotti napisała:

                                  > publiczne opowiesci o zdrowiu AJ dla pojedyn
                                  > czych kobiet (a pare z BRAC1 and/or BRAC2 znam) znaczenie mialy zerowe - nikt n
                                  > ormalny przeciez nie nosi t-shirt z napisem "usunelam to i tamto, bo tak zro
                                  > bila Angelina
                                  " suspicious

                                  Nie chcę mi się wierzyċ, że nie słyszałaś o Angelina Jolie effect. Termin ukuty przez magazyn Time, ale to jest stwierdzone zjawisko, opisane w medycznej literaturze, potwierdzone bardzo dobrą analizą statystyczną (w przeciwieństwie do “dowodów” anegdotycznych, które przytoczyłaś). Polegało na zwiększonym zainteresowaniu testami genetycznymi na raka w wyniku jej publicznych oświadczeń na temat jej genetycznych obciążeń. Wpływ Angeliny był na tyle mocny, że lekarze wskazywali też na jego negatywne aspekty, np. overtesting (efekt był głównie na samo testowanie, a na częstotliwość mastektomii dużo mniejszy, co wskazuje, że testowało się proporcjonalnie więcej kobiet, które okazały się negatywne).

                                  Mam nadzieję, że mój wpis dostarczył Ci konkretnej wiedzy oprócz codziennej porcji rozrywki smile.
                                  • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 20:38
                                    Over-testing pozostaje problemem developed world - nie chce mi sie wierzyc, ze o tym nie wiesz. AJ effect jest wylacznie dowodem na to, ze ludzie maja $$$ a doctors nie maja scrupules - money makes the world go round. Life.
                                    • al_sahra Re: Kate Middleton 15.03.24, 21:58
                                      bi_scotti napisała:

                                      > Over-testing pozostaje problemem developed world - nie chce mi sie wierzyc, ze
                                      > o tym nie wiesz.

                                      Eee? Ja się tym zajmuję zawodowo, mam trochę publikacji w temacie.

                                      > AJ effect jest wylacznie dowodem na to, ze ludzie maja $$$ a doctors nie maja scrupules

                                      No proszę, przed chwilą nie miałaś pojęcia o AJ effect, a teraz masz już o tym wyrobione zdanie - i jakże błędne.

                                      Sorry, ale na sprawach testów genetycznych i profilaktyki raka się nie znasz. Life.

                                      • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 22:17
                                        You have no idea na czym ja sie znam a na czym nie znam, podobnie jak I have no idea czym Ty sie zajmujesz badz nie zawodowo, czy w ogole masz jakis zawod, czy w ogole istniejesz - who knows? (keyboard duuuuzo zniesie) - lubisz swoj soap box - good for you a zycie sobie & that's just a virtual reality - never forget! Cheers.
                                        • al_sahra Re: Kate Middleton 15.03.24, 22:53
                                          bi_scotti napisała:

                                          > You have no idea na czym ja sie znam a na czym nie znam

                                          Z tego, co piszesz, wyraźnie wynika, że nie znasz się na zagadnieniach zdrowia publicznego, a w szczególności na testowaniu genetycznym.

                                          >that's just a virtual reality - never forget!

                                          To nie tylko jest "virtual reality" - to czytają prawdziwi ludzie. Komentując BRCA testing/treatment w ten sposób, że "te konowały som chciwe i tylko wyciągają od ludzi pieniądze" możesz komuś realnie zaszkodzić, zniechęcając go do testowania.

                                          Prosta zasada - nie znasz się na czymś - nie wypowiadaj się autorytatywnie w tym temacie.
                                          • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 23:19
                                            Al_sahra ma całkowitą rację!

                                            al_sahra napisał(a):

                                            > bi_scotti napisała:
                                            >
                                            > > You have no idea na czym ja sie znam a na czym nie znam
                                            >
                                            > Z tego, co piszesz, wyraźnie wynika, że nie znasz się na zagadnieniach zdrowia
                                            > publicznego, a w szczególności na testowaniu genetycznym.
                                            >
                                            > >that's just a virtual reality - never forget!
                                            >
                                            > To nie tylko jest "virtual reality" - to czytają prawdziwi ludzie. Komentując B
                                            > RCA testing/treatment w ten sposób, że "te konowały som chciwe i tylko wyciągaj
                                            > ą od ludzi pieniądze" możesz komuś realnie zaszkodzić, zniechęcając go do testo
                                            > wania.
                                            >
                                            > Prosta zasada - nie znasz się na czymś - nie wypowiadaj się autorytatywnie w
                                            > tym temacie
                                            .
                                          • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 23:37
                                            al_sahra napisał(a):


                                            > Prosta zasada - nie znasz się na czymś - nie wypowiadaj się autorytatywnie w tym temacie.

                                            Ah, oslepiasz tym przykladem jakby to dla Ciebie Skaldowie spiewali tongue_out Anyway, ja tu jestem for fun a nie for checking credentials - jak mawiaja przedszkolaki "tyle wiesz, co zjesz" - bujaj sie z tym. Enjoy. Cheers.
                                            • tromedlov Re: Kate Middleton 16.03.24, 07:52
                                              Jakoś te twoje wypowiedzi są...
                                              Obrzydliwe.

                                              Tzn. ten wątek ogólnie jest dla plotek itp., ale mimo wszystko - te uśmieszki, heheszki, zacieranie rączek i powtarzanie, jakie to zabawne jest po prostu niesmaczne. Tam są dzieci, które być może przeżywają koszmarną tragedię, którym wali się świat.
                                              Pewnie ktoś napisze, że sama jestem nienormalna, ale mimo wszystko nawet w plotkowaniu powinno zachować się jakąś przyzwoitość.
                                              • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:12
                                                Nie ogarniam drzewka na telefonie i nie wiem do kogo to?
                                                • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:14
                                                  doloresamigo napisała:

                                                  > Nie ogarniam drzewka na telefonie i nie wiem do kogo to?

                                                  Wygląda, że do Biscotti.
                                                  • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:25
                                                    Dziękuję smile
                            • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 23:34
                              Totez ( po około 2 tygodniach ) można było napisać coś w rodzaju: „ Kate po udanej operacji ginekologicznej czy brzusznej”, pomachać z okna czy na ławce w parku zrobić fotoustawkę pod tytułem „wracam do zdrowia i pozdrawiam” i nie byłoby spekulacji.
                              Nikt nie oczekiwał intymnych szczegółów i pikantnych atrakcji
                              Ale teraz już to spuchło.
                              Zresztą na każdym etapie nabrzmiewają tego tematu, mozna było medialnie tym nawigować inteligentnie.

                              ani bi_scotti napisała:

                              > jowita771 napisał:
                              >
                              > > Bez przesady z tą macicą, kobieta koło czterdziestki, matka trójki dzieci
                              > . Wyci
                              > > ęcie macicy to nie koniec świata w jej przypadku.
                              > >
                              >
                              > Yes and no - tak zupelnie na powaznie, I'm not sure czy chcialabym zeby miliony
                              > ludzi na swiecie dowiedzialy sie, ze wlasnie jestem po hysterectomy uncertain Dla wie
                              > lu, bardzo wielu kobiet jest to ogromna strata, ogromna - im mlodsza kobieta (r
                              > egardless czy matka, czy nie) tym bardziej te strate odczuwa. Ilez jest kobiet,
                              > ktore nie rozmawiaja publicly o mastectomy (chocby i tylko jednej piersi) a co
                              > z dopiero o hysterectomy - very, very private issue. Dla wielu kobiet to w jaki
                              > ms sensie "istota" ich kobiecosci - musza sobie dac czas na pogodzenie sie z no
                              > wa sytuacja, nowa wizja siebie jako kobiety.
                              > No idea czy to akurat dotyczy KM (watpie!) ale gdyby, to akurat niechec do upub
                              > liczniania takiego info wydaje mi sie jak najbardziej uzasadniona. Life.
                              >
                            • doprawdy Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:24
                              bi_scotti napisała:

                              > Yes and no - tak zupelnie na powaznie, I'm not sure czy chcialabym zeby miliony
                              > ludzi na swiecie dowiedzialy sie, ze wlasnie jestem po hysterectomy uncertain
                              > Ilez jest kobiet,
                              > ktore nie rozmawiaja publicly o mastectomy (chocby i tylko jednej piersi) a co
                              > z dopiero o hysterectomy - very, very private issue.

                              Te, które chcą zachować prywatność dla siebie, nie pchają się z własnej nieprzymuszonej woli na najbardziej eksponowane stanowisko do jakiego może dojść kobieta w całym Układzie Słonecznym. W całej historii można znaleźć dwie takie kobiety które się na to porwały, same z siebie, bez żadnych koligacji i strings attached, wiedząc, że każdy ich oddech będzie relacjonowany na żywo na całym globie: ona i Hillary Clinton. Przy czym Clinton gdyby się udało to i tak byłoby to maksimum osiem lat, a Kate wdepnęła dożywotnio.
                              • bi_scotti Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:34
                                No ale gdy KM "sie porywala" to miala cos ze 20 lat, pstro w glowie & jakiekolwiek medical issues, ktorymi mialaby sie dzielic z reszta swiata, byly definitely poza Ukladem Slonecznym w jej mniemaniu wink C'mon, ona jakas swoja wizje zycia z William miala, potem byla tresowana przez kilka lat ale przeciez zycie sobie - zmieniamy sie, chorujemy, cos zaczyna skrzypiec & skrzeczec - rowniez ksiezniczkom wink I dlaczego teraz wlasnie nie chce sie pokazac gawiedzi przez 3 czy 4 miesiace to zapewne jakas tam czesc tych przemian - for whatever reason, tym razem some things are to remain private. No i gites - jak dla mnie no problem - nie roszcze sobie prawa do znajomosci KM sekretow zdrowotnych czy jakichkolwiek innych. Bedzie chciala, powie co uzna za stosowne. A poki co zabawa w gonienie kroliczka trwa big_grin Life.
                                • enith Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:50
                                  bi_scotti napisała:

                                  > No ale gdy KM "sie porywala" to miala cos ze 20 lat

                                  W dniu ślubu Kate miała 29 lat i od 9 lat spotykała się z Williamem, więc nie, nie była naiwną, nie mającą pojęcia o życiu w świetle fleszy gąską. W przeciwieństwie do swojej ś. p. teściowej, która Charles'a przed ślubem widziała zawrotne 12 razy, a w dniu ślubu miała zaledwie 20 lat.
                                  • bi_scotti Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:28
                                    Exactly - wymyslila sobie polowanie na grubego zwierza jak teenager, whatever she did - it worked - zwierz wpadl w pulapke gdy miala tych 20 lat, potem przez tych 8-9 lat przeszla tresurke kangurka & dopiela swego - kalco na paluszek zostalo wsuniete gdzies tam w Kenii chyba ... Ale przeciez time has past - ona sie zmienila, on sie zmienil (popatrz na watek o Barbarze Niechcicowej big_grin), moze jeszcze zaistnialy jakies inne okolicznosci chocby i faktycznie zdrowotne - who knows ... Na dzis ona jest niedostepna dla publiki. W sumie good for her. Cheers.
                    • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 11:28
                      dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                      > E, dopuszczam jednak myśl, że to był jakiś fakap zdrowotny z gatunku intymno-e
                      > mocjonalnych. Wycięcie wyrostka nie jest niczym, co jakoś szczególnie triggerow
                      > ałoby opinię publiczną (i wiązałoby się z problemami emocjonalnymi później), a
                      > np. ciąża pozamaciczna i pęknięcie jajowodu już tak.
                      >
                      To nie wyjaśnia dlaczego nie chce się pokazać.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 12:29
                        Wyjaśnia. Raz, że można być w średnim stanie psychicznym, dwa, że można wyglądać nie do końca zgodnie z ichnimi standardami, gdzie kilka godzin po porodzie kobieta wychodzi w szpilkach i z włosami prosto z fryzjerskiej szczotki.
                        • alicia033 Re: Kate Middleton 15.03.24, 13:26
                          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                          > Wyjaśnia.

                          Ale nie przez 3 miesiące. I do takiego stopnia, że nie da się wstawić oryginalnej (ze "standardowym" pochlebnym retuszem) fotki a taką z przeklejoną głową.
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 13:36
                            A to owszem. Za długo to wszystko trwa. Nie ma takich zabiegów/schorzeń, po których nie dałoby się sensownie (profesjonalny fotograf, odpowiednie światło, lekki retuszyk) pokazać stosunkowo młodego i wcześniej zdrowego człowieka w nieskomplikowanej sesji zdjęciowej typu "siedzi na fotelu przy kominku". Nawet bardzo już chorą królową naszprycowali tak, że zapozowała z Liz Truss.

                            (No chyba że było to coś kalibru przejechanie przez pług śnieżny albo wypadek Marka Hamilla z uszkodzeniem twarzy).
                            • stokrota80 Re: Kate Middleton 15.03.24, 14:05
                              Śmierdzi próba samobójczą Kate. Niestety, bo to świadczyłoby o tym, że dzieje się coś bardzo złego. I to by tłumaczyło, czemu do teraz się nie pojawia. Przy leczeniu psychiatrycznym kobieta może nie być w stanie wesoło machać do ludu, tak na chłopski rozum. I nie chcieć, żeby to wyszło dalej w świat.
                              • ardzuna Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:17
                                stokrota80 napisała:

                                > Śmierdzi próba samobójczą Kate. Niestety, bo to świadczyłoby o tym, że dzieje s
                                > ię coś bardzo złego. I to by tłumaczyło, czemu do teraz się nie pojawia. Przy l
                                > eczeniu psychiatrycznym kobieta może nie być w stanie wesoło machać do ludu, ta
                                > k na chłopski rozum. I nie chcieć, żeby to wyszło dalej w świat.

                                Inny bardzo możliwy poważny powód niepojawiania się to nieudany zabieg chirurgii plastycznej twarzy.
                              • doprawdy Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:14
                                stokrota80 napisała:

                                > Śmierdzi próba samobójczą Kate.

                                Mnie też.


                                > Niestety, bo to świadczyłoby o tym, że dzieje s
                                > ię coś bardzo złego. I to by tłumaczyło, czemu do teraz się nie pojawia. Przy l
                                > eczeniu psychiatrycznym kobieta może nie być w stanie wesoło machać do ludu, ta
                                > k na chłopski rozum. I nie chcieć, żeby to wyszło dalej w świat.

                                Raczej RF nie chce żeby ich toksyczność wyszła na jaw, bo niezależnie od przyczyn narracja by była "oni ją do tego doprowadzili".
                            • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 19:11
                              I JP2 też



                              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                              > A to owszem. Za długo to wszystko trwa. Nie ma takich zabiegów/schorzeń, po któ
                              > rych nie dałoby się sensownie (profesjonalny fotograf, odpowiednie światło, lek
                              > ki retuszyk) pokazać stosunkowo młodego i wcześniej zdrowego człowieka w niesko
                              > mplikowanej sesji zdjęciowej typu "siedzi na fotelu przy kominku". Nawet bardzo
                              > już chorą królową naszprycowali tak, że zapozowała z Liz Truss.
                              >
                              > (No chyba że było to coś kalibru przejechanie przez pług śnieżny albo wypadek M
                              > arka Hamilla z uszkodzeniem twarzy).
                              >
                              • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 19:18
                                No chyba, że to, tak jak Enith pisała, slow character assassination…z kryształowej i lubianej ma się stać szurnięta i dziwna, niegodna zaufania…
                                Taki rodzaj przemocy z mocną nierównowagą sił.

                                • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 21:00
                                  doloresamigo napisała:

                                  > No chyba, że to, tak jak Enith pisała, slow character assassination…z kryształo
                                  > wej i lubianej ma się stać szurnięta i dziwna, niegodna zaufania…
                                  > Taki rodzaj przemocy z mocną nierównowagą sił.
                                  >
                                  Mimo wszystkich uważam że jej rodzina by do tego nie dopuściła. Ma bardzo bogatą siostrę więc stać ją na konsultacje super duper PR kryzysowego, nawet poza pałacem. No i ma właśnie siostrę. Nawet jeśli rodzice ją cisną na utrzymanie małżeństwa, nie musi opierać się tylko na nich. Plus już jest case Diany jak się kończy działanie na własną rękę.
                                  • alicia033 Re: Kate Middleton 15.03.24, 21:53
                                    midge_m napisał(a):


                                    > Ma bardzo bogatą siostrę więc stać ją na konsultacje super duper PR kryzysowego, nawet poza pa
                                    > łacem. No i ma właśnie siostrę.

                                    For the record wspomnijmy, że ma też brata.
                                    Ale reszta jest nieco bardziej skomplikowana.
                                    Bo bardzo bogaty to jest szwagier Kate, a nie sama Pippa. I, jak to z dużymi pieniędzmi bywa, granica między bogactwem a bankructwem/kłopotami z prawem bywa bardzo cienka.
                                    Biorąc pod uwagę wpływy rodziny królewskiej żadnemu z krewnych Kate nie opłaca się wychodzić przed szereg i samemu ujawniać tego, co tam się odjaniepawla. Co nie znaczy, że jeśli dojdzie do np. oficjalnego ogłoszenia decyzji o rozwodzie Kate i Williama czy sama Kate zdecyduje się przerwać wątpliwościcrying, to nie staną po jej stronie i nie będą jej wspierać. Ale dopiero wtedy, nie wcześniej.
                                    • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 08:05
                                      alicia033 napisała:


                                      > For the record wspomnijmy, że ma też brata.

                                      Tak, ale brat chyba mierzył się z depresją i jakoś nie widzę go mocno zaangażowanego w sprawy siostry.

                                      > Ale reszta jest nieco bardziej skomplikowana.
                                      > Bo bardzo bogaty to jest szwagier Kate, a nie sama Pippa.
                                      Bogata przez małżeństwo. Jest od kogo w każdym.razie pożyczać pieniądze. I jest komu patrzeć na interes rodziny (jeśli jest tak że rodzice myślą tylko o tym żeby się z rodziny królewskiej nie wymiksowała).

                                      I, jak to z dużymi pi
                                      > eniędzmi bywa, granica między bogactwem a bankructwem/kłopotami z prawem bywa b
                                      > ardzo cienka.
                                      > Biorąc pod uwagę wpływy rodziny królewskiej żadnemu z krewnych Kate nie opłaca
                                      > się wychodzić przed szereg i samemu ujawniać tego, co tam się odjaniepawla. Co
                                      > nie znaczy, że jeśli dojdzie do np. oficjalnego ogłoszenia decyzji o rozwodzie
                                      > Kate i Williama czy sama Kate zdecyduje się przerwać wątpliwościcrying, to nie stan
                                      > ą po jej stronie i nie będą jej wspierać. Ale dopiero wtedy, nie wcześniej.
                                      >
                                      Wydaje mi się że wtedy to już będzie za późno. Ona potrzebuje ewentualnie wsparcia teraz gdy się toczą negocjacje rozwodowe. Do czego będzie miała prawo,.co dostanie, na jakich zasadach. Ale to mi się tak po ludzku wydaje, nie znam zwyczajów rodziny królewskiej ani angielskiej arystokracji.
                                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 16.03.24, 11:17
                                        Brat to miał depresję dawno temu, teraz ma żonę, małe dziecko, stado psów i sprawia wrażenie radosnego jak skowronek na wiosnę, a depresji to chyba głównie używa do celów marketingowych do sprzedawania psiej karmy.

                                        (Być może go źle oceniam, ale mam wrażenie, że cały jego instagram be like "och, och, miałem depresję i pies uratował mi życie, kup moje wyjątkowe psie smaczki, 3 funty za paczkę").
                                        • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:42
                                          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                                          > Brat to miał depresję dawno temu, teraz ma żonę, małe dziecko, stado psów i spr
                                          > awia wrażenie radosnego jak skowronek na wiosnę, a depresji to chyba głównie uż
                                          > ywa do celów marketingowych do sprzedawania psiej karmy.
                                          >
                                          > (Być może go źle oceniam, ale mam wrażenie, że cały jego instagram be like "och
                                          > , och, miałem depresję i pies uratował mi życie, kup moje wyjątkowe psie smaczk
                                          > i, 3 funty za paczkę").
                                          >

                                          Hahaha, być może. Ja tylko coś pamiętam o tej depresji i że ma młodą żonę, chyba Francuzkę... ? A może był z Francuzką.
                                          Na marginesie, myśmy się chyba kiedyś po ematkowemu starły ale bardzo lubię Twój nick smile
                          • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:13
                            alicia033 napisała:

                            > dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                            >
                            > > Wyjaśnia.
                            >
                            > Ale nie przez 3 miesiące. I do takiego stopnia, że nie da się wstawić oryginaln
                            > ej (ze "standardowym" pochlebnym retuszem) fotki a taką z przeklejoną głową.
                            >
                            No dokładnie. Przecież nawet jak jest wyszarzała czy zmęczona czy szczupła to oświetlenie naprawdę czyni cuda. Tymczasem ona majstrowała przy zdjęciach tak, że nie da się wypuścić zdjęcia oryginalnego.
                            • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:16
                              Plus, na tej fotce którą wybrała, przypominam, nie ma pierścionka zaręczynowego ani obrączki.
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:37
                                Założę się o flaszkę dobrego szampana, że ona akurat nie miała z tym nic wspólnego.

                                Jestem nieomal pewna, że na fotce nie jest ona, to ktoś z jej doklejoną twarzą, bo te artefakty wokół rąk dzieci to jest nic przy tym, jak została przyciemniona i rozmyta górna część ciała tej osoby.
                                • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:57
                                  Ona czy nie, jeśli wzięła na siebie majstrowanie przy zdjęciu, to przyznała niejako że miała wpływ na jego wybór, a nie nosi na nim obrączki.
                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:01
                                    Również jestem pewna, że miała z tym oświadczeniem o majstrowaniu przy zdjęciu nic wspólnego.
                                    • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:02
                                      dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                                      > Również jestem pewna, że miała z tym oświadczeniem o majstrowaniu przy zdjęciu
                                      > nic wspólnego.
                                      >
                                      Nie piszę, że miała, tylko wzięła to na siebie, więc wzięła też na siebie (przynajmniej tak wygląda to z zewnątrz) publikację zdjęcia bez obrączki. Może chciała dać jakiś sygnał mimo wszystko.
                                  • alicia033 Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:02
                                    midge_m napisał(a):

                                    > Ona czy nie, jeśli wzięła na siebie majstrowanie przy zdjęciu, to przyznała niejako że miała wpływ na jego wybór, a nie nosi na nim obrączki.

                                    zwracam uwagę, że nie mamy żadnego dowodu, że za opublikowaniem tego zdjęcia i późniejszymi przeprosinami rzeczywiście stoi Kate a nie pałacowe służby.
                                    • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:04
                                      alicia033 napisała:

                                      > midge_m napisał(a):
                                      >
                                      > > Ona czy nie, jeśli wzięła na siebie majstrowanie przy zdjęciu, to przyzna
                                      > ła niejako że miała wpływ na jego wybór, a nie nosi na nim obrączki.
                                      >
                                      > zwracam uwagę, że nie mamy żadnego dowodu, że za opublikowaniem tego zdjęcia i
                                      > późniejszymi przeprosinami rzeczywiście stoi Kate a nie pałacowe służby.
                                      >
                                      No ale chyba nie jest tak, że służby mówią cokolwiek, bez informowania jej o tym? Przecież ona wie jak to wygląda dla jej PR-u i nie jest odcięta od newsów (a przynajmniej jej rodzina).
                                      • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:14
                                        A dlaczego zakładasz, że służby pałacowe mają z nią obecnie kontakt albo cokolwiek z nią konsultują?
                                        • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:31
                                          taje napisała:

                                          > A dlaczego zakładasz, że służby pałacowe mają z nią obecnie kontakt albo cokolw
                                          > iek z nią konsultują?
                                          >
                                          Bo uważam że przy takim kalibrze informacji za duże byłoby ewentualne ryzyko że jej matka da wywiad do Good Morning Britain że Kate nie miała z tym nic wspólnego i służby kłamią. Jeśli są z Williamem w wojnie o rozwód to musi grać na siebie i w takim wypadku mogłaby uznać że nie ma nic do stracenia. Zresztą, o wiele łatwiejszym wyjściem było zrzucenie winy na jakiegoś nieopierzonego researchera w teamie PR zamiast strzelanie z dużego działa w stronę Kate (jeśli nie byłoby to za jej zgodą).
                                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 17:55
                                          twitter.com/notcapnamerica/status/1768651140307013888?t=8UtBZVaQHJXzKtI4oMALZg&s=19

                                          "A source tells US Weekly her senior staffers have not been able to speak with Kate Middleton in weeks. None of them knew about “surgery”.

                                          Personel Kate nie ma z nią kontaktu od tygodni. Praktykant od instagrama więc zapewne też nie...
                                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:14
                                        Jeżeli rzeczywiście mamy do czynienia z jakimś skrajnie nieciekawym scenariuszem (śpiączka, próba samobójcza, leczenie psychiatryczne albo ucieczka z dziećmi), to raczej na pewno nie ma wpływu na zawartość instagrama Walesów.

                                        Na co dzień pewnie też oni go sami nie prowadzą i szczerze mówiąc wątpię, czy jakiś Chief of PR Staff konsultuje z nimi, którą fotkę wrzucić.
                                        • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:33
                                          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                                          > Jeżeli rzeczywiście mamy do czynienia z jakimś skrajnie nieciekawym scenariusze
                                          > m (śpiączka, próba samobójcza, leczenie psychiatryczne albo ucieczka z dziećmi)
                                          > , to raczej na pewno nie ma wpływu na zawartość instagrama Walesów.
                                          >
                                          > Na co dzień pewnie też oni go sami nie prowadzą i szczerze mówiąc wątpię, czy j
                                          > akiś Chief of PR Staff konsultuje z nimi, którą fotkę wrzucić.
                                          >
                                          Moim zdaniem, ale to powtarzam moim, w żadnej z tych sytuacji nie miałoby sensu zrzucanie winy na nią. Zwolnili by kogoś z teamu PR który, oczywiście bez konsultacji, majstrował przy zdjęciu. Po co ją obarczać winą zwłaszcza jeśli miała próbę samobójczą.
                                          Poza tym uważam, że nad jej interesami czuwa jej rodzina, patrząc jaki to cios dla jej image'u, raczej by zareagowała.
                                          • alicia033 Re: Kate Middleton 15.03.24, 17:25
                                            midge_m napisał(a):


                                            > Poza tym uważam, że nad jej interesami czuwa jej rodzina, patrząc jaki to cios dla jej image'u, raczej by zareagowała.

                                            Ja mam całkowicie inne wrażenie. Uważam, że jej rodzina, a zwłaszcza mamusia, jest ostatnią do występowania przeciwko royal family. I dopóki jest chociaż cień szansy, że da się powrócić do tego małżeńskiego business as usual, to będą twardo trzymać się linii Pałacu, nawet jeśli odbywa się to kosztem strat wizerunkowych Kate.
                                      • alicia033 Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:58
                                        midge_m napisał(a):

                                        > No ale chyba nie jest tak, że służby mówią cokolwiek, bez informowania jej o ty
                                        > m?

                                        Z pewnością tak nie powinno być. Natomiast co się tam rzeczywiście dzieje to nie mamy pojęcia (sorry za powtarzanie się), ale na pewno jest przedziwnie, wersja oficjalna nie trzyma się kupy.

                                        > Przecież ona wie jak to wygląda dla jej PR-u

                                        dlatego nie wierzę, że Kate ma z nią cokolwiek wspólnego. Bo nawet jeśli się rzeczywiście samemu puści coś, co okazuje się wizerunkowym fuckupem (w co, w przypadku Kate nie wierzę), to w ramach damage control winę za to zwala się na nieokreślony personel, który omyłkowo opublikował niewłaściwe zdjęcie. Chyba, że służby Buckingham Pałace zeszły do poziomu kancelarii dudy ale pozwolę sobie jeszcze w to nie do końca wierzyć.
                                        • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 17:08
                                          alicia033 napisała:

                                          > midge_m napisał(a):
                                          >
                                          > > No ale chyba nie jest tak, że służby mówią cokolwiek, bez informowania je
                                          > j o ty
                                          > > m?
                                          >
                                          >
                                          >
                                          > Z pewnością tak nie powinno być. Natomiast co się tam rzeczywiście dzieje to
                                          > nie mamy pojęcia (sorry za powtarzanie się), ale na pewno jest przedziwnie, wer
                                          > sja oficjalna nie trzyma się kupy.
                                          >

                                          Ja już przekonałam samą siebie, że oni się rozwodzą. Bo tu nic nie ma sensu. Zdjęcie niby zrobił William, info wrzucił Kensington, może zagrozili po awanturze że zwolnią jakąś jej bliską asystentkę, więc wzięła to na siebie... On jest podobno strasznie wybuchowy. Zaraz się okaże że Harry miał rację jak o nim pisał.
                                          • husky_cat Re: Kate Middleton 15.03.24, 18:51
                                            To brzmi nielogiczne, skoro się rozwodza to nie musiałaby dbać o posadę bliskiej asystentki, po prostu wzielaby ją do swojego przyszłego biura.

                                            Harry pantofel alias odmrozony członek jako wiarygodne źródło informacji 😂😂😂 no błagam

                                            midge_m napisał(a):

                                            >
                                            > Ja już przekonałam samą siebie, że oni się rozwodzą. Bo tu nic nie ma sensu. Zd
                                            > jęcie niby zrobił William, info wrzucił Kensington, może zagrozili po awanturze
                                            > że zwolnią jakąś jej bliską asystentkę, więc wzięła to na siebie... On jest po
                                            > dobno strasznie wybuchowy. Zaraz się okaże że Harry miał rację jak o nim pisał.
                                            >
                                            • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 19:21
                                              Husky, podzielisz się, czemu Harry zawdzięcza te epickie zimowe określenie?



                                              husky_cat napisała:

                                              > To brzmi nielogiczne, skoro się rozwodza to nie musiałaby dbać o posadę bliskie
                                              > j asystentki, po prostu wzielaby ją do swojego przyszłego biura.
                                              >
                                              > Harry pantofel alias odmrozony członek jako wiarygodne źródło informacji 😂😂😂
                                              > no błagam
                                              >
                                              > midge_m napisał(a):
                                              >
                                              > >
                                              > > Ja już przekonałam samą siebie, że oni się rozwodzą. Bo tu nic nie ma sen
                                              > su. Zd
                                              > > jęcie niby zrobił William, info wrzucił Kensington, może zagrozili po awa
                                              > nturze
                                              > > że zwolnią jakąś jej bliską asystentkę, więc wzięła to na siebie... On j
                                              > est po
                                              > > dobno strasznie wybuchowy. Zaraz się okaże że Harry miał rację jak o nim
                                              > pisał.
                                              > >
                                              • chatgris01 Re: Kate Middleton 15.03.24, 19:33
                                                Taką perełkę przegapiłaś? big_grin
                                                rozrywka.radiozet.pl/plotki/ksiaze-harry-mial-odmrozonego-penisa-na-slubie-williama
                                                • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 19:36
                                                  Początkująca jestem. 🫢



                                                  chatgris01 napisała:

                                                  > Taką perełkę przegapiłaś? big_grin
                                                  > rozrywka.radiozet.pl/plotki/ksiaze-harry-mial-odmrozonego-penisa-na-slubie-williama
                                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 08:52
                                                    To na spokojnie doczytaj jak smarowal go kremem, którego używała Diana i podczas tego smarowania czuł obecność matki😂

                                                    Jeżeli 40 letni facet z własnej woli opisuje coś takiego to można spokojnie uznać, że brak mu rozumu 😂
                                        • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 18:37
                                          Albo jak wizerunkowy fakap w naćpanego pijarowca naszych uzdolnionych, wszechstronnych, budzących nadzieję polskiego kina, awangardowych aktorów młodego pokolenia jak Królikowski, Fabijański…


                                          > > Przecież ona wie jak to wygląda dla jej PR-u
                                          >
                                          > dlatego nie wierzę, że Kate ma z nią cokolwiek wspólnego. Bo nawet jeśli się rz
                                          > eczywiście samemu puści coś, co okazuje się wizerunkowym fuckupem (w co, w przy
                                          > padku Kate nie wierzę), to w ramach damage control winę za to zwala się na nieo
                                          > kreślony personel, który omyłkowo opublikował niewłaściwe zdjęcie. Chyba, że sł
                                          > użby Buckingham Pałace zeszły do poziomu kancelarii dudy ale pozwolę sobie jesz
                                          > cze w to nie do końca wierzyć.
                                          >
                                          >
                  • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 13:05
                    I na kanwie tego szumu akcje profilaktyczne: badaj piersi! czy tam inne…


                    taje napisała:

                    > Dlatego właśnie rodzina Kate siedzi cicho bo pewnie w tym momencie to najlepsza
                    > dla niej strategia.
                    >
                    > Zachowanie wszystkich stron w tej przedziwnej sprawie wskazuje na to, że prawdz
                    > iwa przyczyna zniknięcia Kate jest czymś wstydliwym i niewygodnym. Dlatego myśl
                    > ę, że tam szykuje się rozwód. Gdyby Kate faktycznie była umierająca czy ciężko
                    > chora, a relacje w małżeństwie były dobre, to wszyscy członkowie RF czy rodzin
                    > y Kate spieszyliby z osobistymi życzeniami powrotu do zdrowia (tymczasem NIKT t
                    > ego nie zrobił), a Pałac na pewno wykorzystałby chorobę Kate do kolejnej okazji
                    > propagandowej, typu cały naród współczuje ukochanej przyszłej królowej...
                    >
              • husky_cat Re: Kate Middleton 15.03.24, 10:02
                Z HM to zupełnie inna bajka, popatrz, oni od 4 lat są samodzielni i jak na razie udowodnili, że są parą leniwych, roszczeniowej i niezbyt bystrych hipokrytow.
                Dość wspomnieć jak z okazji końca współpracy podsumował ich jeden z szefów Spotify. Pierwszoligowi (i drugoligowi także ) celebryci w USA nie chcą mieć z nimi do czynienia.
                Nie nazwałbym ich więc ofiarami brytyjskich mediów.
                Diana nie miała żadnego wsparcia ze strony rodziny, Kate ma chociaż emocjonalne.
                Powtarzam, skoro wywiad Diany wstrząsnął monarchia to wywiad Kate spowodowałoby dużo więcej szkod.
                Poza tym, przeciętnym Brytyjczykom łatwiej jest się identyfikować z Kate, dziewczyną z klasy średniej niż z arystokratka Diana

                taje napisała:


                >
                > Nie doceniasz roli mediów brytyjskich - wystarczy popatrzeć jak potraktowano Me
                > ghan i Harry'ego. Po ostatnich zdarzeniach, fałszowaniu zdjęć przez Pałac Króle
                > wski, zmienianiu treści artykułów i ogólnej zmowie milczenia ze strony mediów b
                > rytyjskich skłaniam się do opinii, że jednak może Meghan miała sporo racji mówi
                > ąc o toksycznej atmosferze i że Pałac manipuluje opinią publiczną. Poza tym, w
                > przeciwieństwie do Diany Kate nie ma zaplecza finansowego ani nie pochodzi z ar
                > ystokracji, ma po prostu więcej do stracenia.
                >
            • niemcyy Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:47
              husky_cat napisała:

              > William przecież utrzymuje we
              > rsję o chorobie żony, po co miałby kłamać w obliczu rozwodu? To tylko budzi nie
              > pokój.

              Może grać na czas w nadziei, że ją jeszcze udobrucha.

              Dobra, już niech ta Kate wychodzi i mówi, co i jak wink, bo zrobiło się ciekawie! smile
              • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 00:01
                Myśle, że Piers Morgan nie wytrzyma i się wkrótce wygada:

                “I mean I’ve been told some stuff which if even half of it is true, about what’s happening here, is pretty alarming.”

                x.com/ZandiSussex/status/1768257843084562714?s=20
                • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 00:55
                  Ha!
                  Po porostu Piers podczytuje emadkę!
                  Wyłaź, Piers!
                • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:23
                  taje napisała:

                  > Myśle, że Piers Morgan nie wytrzyma i się wkrótce wygada:
                  >
                  > “I mean I’ve been told some stuff which if even half of it is true, about what’
                  > s happening here, is pretty alarming.”
                  >
                  > x.com/ZandiSussex/status/1768257843084562714?s=20

                  jakby wiedział to już by coś zasugerował. Nie sądzę, żeby miał aż takie bliskie źródła.
                  • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:12
                    Oj, on akurat może być całkiem dobrze poinformowany. Problem raczej w tym, że jego światopogląd nie pozwala mu przyjąć do wiadomości pewnych informacji burzących sielankową wizję rodziny królewskiej albo nie chce im zaszkodzić. Piers (i jego żona też) bezceremonialnie atakowali Meghan za jej krytykę stosunków panujących w RF.
                    • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:34
                      Tu jest taki ban na wszelkie informacje, a Piers jest znany z tego że potrafi chlapnąć, myślę że się bardzo pilnują, żeby nic do niego nie dotarło. Prędzej go nakarmią jakimś info o Meghan żeby odwrócić uwagę od Kate (jeśli idzie tam na noże i jeśli jest chora).
        • enith Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:24
          Kate to nie Diana. Nie ma charyzmy Diany, nie ma bezgranicznego uwielbienia opinii publicznej, co pokazały ostatnie dni. I nie ma zaplecza, jakie miała Diana. Nie jest arystokratką, nie ma za sobą starej angielskiej, zamożnej rodziny arytokratycznej. Jej rodzice to commoners, do tego skompromitowani bankruci, którzy ani słowem nie wstawili się za córką po całej aferze ze zmontowanym zdjęciem. No właśnie, gdzie jest poparcie dla Kate ze strony bliskich? Ona ma rodziców, siostrę z mężem, innych członków rodziny, ponoć wielu przyjaciół. Jak to jest możliwe, że nikt z nich się za nią w obliczu tej katastrofy medialnej nie wstawił? No i najważniejsze pytanie: czemu Kate wzięła na siebie wyłączną winę za to partactwo, a jej mąż sam wjeżdża cały na biało, niewinny jako lelija, jakby to nie on, jako naczelny szef KP, był osobą faktycznie odpowiedzialną za cały syf? Mam wrażenie, że oglądamy slow character assassination i jeśli komuś coś świta, to przypomnę. Identyczną (i bardzo skuteczną) strategię na pozbycie się żony, przyjął Willa ojciec, Karol.
          • taje Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:32
            Przecież przeprosiny to nie Kate pisała, tylko ktoś za nią (William?) a brytyjska prasa uczestniczy w tej fikcji. A to, że rodzice się nie odzywają publicznie wcale mnie nie dziwi - pewnie wciąż mają nadzieję, że Kate coś wynegocjuje w kwestii rozwodu/dzieci, albo nie chcą eskalować. Tym bardziej, że jak piszesz są bankrutami (przynajmniej wedle prasy brytyjskiej) i nie mają arystokratycznego pochodzenia, więc są zdani na łaskę RF.
            • enith Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:44
              No przecież wiadomo, że William je pisał. O to mi właśnie chodzi. Kate z premedytacją została rzucona na pożarcie mediom i publice z pełnym błogosławieństwem jej męża. Tym samym w pizdu poszedł cały misternie tkany od jakiejś dekady obraz kochającego małżeństwa, choć wielokrotnie widać było podczas ich wspólnych publicznych wystąpień, że ta dwójka się nawzajem nie znosi. Nie sądziłam tylko, że pozbycie się Kate przez Williama będzie takie mało subtelne.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 07:38
              Nie sądzę, żeby William, raczej ktoś, kto prowadzi to konto, a panuje tam taki burdel i panika, że ktoś zaczął robić głupoty. Najpierw kiepawo przerobiona fotka, strasznie głupie - skoro już chcieli pokazać fotkę Kate, to należało zacząć z niskiego C, typu wrzucić niepodejrzaną fotę jej samej, z tekstem "dzięki za życzenia powrotu do zdrowia, jest mi lepiej" or compatible, no i jak chcieli przerabiać zdjęcia, to należało wziąć do tego fachowca, przynajmniej na tyle, żeby nie było widać od razu i dla każdego.

              Wpis popełniony rzekomo przez Kate o przerobieniu zdjęcia to jest absolutnie klasyczny przykład nieprzemyślanej próby naprawienia błędu w panice i na szybko bez pomyślunku, kiedy ktoś zamiast powiedzieć sobie "OK, mleko się już wylało, zareagowanie pół godziny później nic nie zmieni, to ja sobie siądę na rękach i pomyślę, żeby nie zrobić czegoś jeszcze durniejszego" robi pierwszą rzecz, jaka mu przyjdzie do głowy.
            • hanusinamama Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:45
              Albo dobry prawnik kazał im siedzieć cicho do ostatniej chwili.
          • husky_cat Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:39
            Jak widać ma, skoro Brytyjczycy tak się nią interesują ☺
            Kate jest inteligentniejsza od Diany, więc lepiej by to rozegrała.
            Problem w tym, że rodzina Diany wcale nie stała za nią murem, ich relacje nie były najlepsze.
            Nikt się nie wstawił za Kate ponieważ najwyrazniej nie było powodu.
            To przypomnij sobie jeszcze jak Karol wyszedł na tej strategii.
            Kosztowało go to lata niechęci opinii publicznej, niechęć do Camilli i problemy z dziećmi. Chyba kiepska strategia ☺
            Tym
            bardziej, że Kate jest lubiana i ceniona, jest także mądrzejsza i bardziej opanowana niż Diana, po jej ewentualnym szczerym wywiadzie już by się nie pozbierali.
            • enith Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:53
              Zwrócę subtelną uwagę, że Karol został królem, a jego dupa na boku została królową. Nie królową - małżonką, jak życzyła sobie przed śmiercią świętej pamięci Elżbieta, ale królową. I nikt nie miał nic do powiedzenia. Pluto się i pultano, ale plan Karola i Kamili został osiągnięty w całości, obydwoje siedzą na tronie, a rodzina Kamilii od pierwszego dnia wykorzystuje na maksa związane z jej nobilitacją pozycje i majątek . To jest twoim zdaniem kiepska strategia? Zostanie jedną z najzamożniejszych osób na świecie? Zastanawiam się, co w takim razie uważasz za sukces.
              • alicia033 Re: Kate Middleton 15.03.24, 01:00
                enith napisała:

                > Zwrócę subtelną uwagę, że Karol został królem, a jego dupa na boku została królową. Nie królową - małżonką, jak życzyła sobie przed śmiercią świętej pamięci Elżbieta, ale królową. I nikt nie miał nic do powiedzenia. Pluto się i pultano, ale plan Karola i Kamili został osiągnięty w całości, obydwoje siedzą na tronie
                > , a rodzina Kamilii od pierwszego dnia wykorzystuje na maksa związane z jej nob
                > ilitacją pozycje i majątek . To jest twoim zdaniem kiepska strategia?

                tylko że, jeszcze raz powtórzę, czasy się zmieniają.
                To, że Karolowi udało się (jeszcze) objąć tron nie znaczy, że William ten sukces powtórzy. Z wielu powodów ale taki "skandal obyczajowy" w jego wykonaniu na pewno nie przysporzy(łby) monarchii zwolenników. Raczej zdecydowanie przeciwnie, z czego Firma pewnie doskonale zdaje sobie sprawę, dlatego tak desperacko usiłują ukryć to, co się tam dzieje. Bo wiedzą, że rodzinne brudy, w których Kate pewnie się nieźle orientuje, mogłyby im tę fasadę pt "monarchia" zatopić. Więc potencjalna nexia Williama mogłaby liczyć już tylko na majątek. Ale bez królestwa. Czyli nie tylko bez monarszego splendoru a z pewnie paskudnym odium utraty tronu i związanych z nim apanaży. Obstawiam, że mimo potężnego majątku zyskaliby absolutnie zasłużony tytuł największych przegranych w historii współczesnej Wielkiej Brytanii.
                Chyba, że w rzeczywistości Kate jednak odchodzi na galopującą białaczkę i ta cała szopka rzeczywiście jest po to, żeby chronić spokój jej i dzieci w tych ostatnich wspólnych chwilach. W każdym innym przypadku, jeżeli Kate nie powróci do roli przykładnej żony następcy tronu, ciężko będzie przekonać im poddanych, że właściwie to nic takiego się nie stało, William&next będą cudowną parą królewską!.
                • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 15.03.24, 23:13
                  Galopująca białaczka to może niekoniecznie, ale jest jeden scenariusz, który by się w miarę spinał: rak trzustki. Wtedy mogłaby być karetka i operacja brzucha, a teraz czas spokoju dla rodziny. Może początkowo myśleli, że to wrzód albo pęcherzyk żółciowy, więc zapowiedzieli powrót po kilku tygodniach, a podczas operacji wyszło co wyszło.

                  To co się w tym nie zgadza, to oni tam są raczej gruntownie badani cały czas i raczej jest mała szansa, żeby przegapić rozwój tak poważnej choroby. No i w takim wypadku nie graliby na oczernianie Kate zrzucaniem na nią odpowiedzialności za czyjąś wpadkę ze zdjęciem.
                  • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 23:17
                    O to to! Dokładnie

                    smoczy_plomien napisała:

                    > Galopująca białaczka to może niekoniecznie, ale jest jeden scenariusz, który by
                    > się w miarę spinał: rak trzustki. Wtedy mogłaby być karetka i operacja brzucha
                    > , a teraz czas spokoju dla rodziny. Może początkowo myśleli, że to wrzód albo p
                    > ęcherzyk żółciowy, więc zapowiedzieli powrót po kilku tygodniach, a podczas ope
                    > racji wyszło co wyszło.
                    >
                    > To co się w tym nie zgadza, to oni tam są raczej gruntownie badani cały czas i
                    > raczej jest mała szansa, żeby przegapić rozwój tak poważnej choroby. No i w tak
                    > im wypadku nie graliby na oczernianie Kate zrzucaniem na nią odpowiedzialności
                    > za czyjąś wpadkę ze zdjęciem.
                    • ardzuna Re: Kate Middleton 16.03.24, 00:03
                      doloresamigo napisała:

                      > O to to! Dokładnie
                      >
                      > smoczy_plomien napisała:
                      >
                      > > Galopująca białaczka to może niekoniecznie, ale jest jeden scenariusz, kt
                      > óry by
                      > > się w miarę spinał: rak trzustki. Wtedy mogłaby być karetka i operacja b
                      > rzucha
                      > > , a teraz czas spokoju dla rodziny. Może początkowo myśleli, że to wrzód
                      > albo p
                      > > ęcherzyk żółciowy, więc zapowiedzieli powrót po kilku tygodniach, a podcz
                      > as ope
                      > > racji wyszło co wyszło.
                      > >
                      > > To co się w tym nie zgadza, to oni tam są raczej gruntownie badani cały c
                      > zas i
                      > > raczej jest mała szansa, żeby przegapić rozwój tak poważnej choroby.

                      A jak myślisz, co się robi po którymś kolejnym gruntownym badaniu, które akurat właśnie wykazało, że poważna choroba się zaczęła? Niebędąca rakiem akurat trzustki? Leczy się zgodnie ze schematem, w którym może być np. chemio- albo radioterapia. A jeśli po leczeniu np. wypadają włosy i człowiek się źle czuje, może nie mieć chęci na to, żeby dbać o pokazywanie się.

                      Poza tym w przypadku planowości chyba nie trzeba się przywiązywać do idei planowania z dużym wyprzedzeniem. Jeśli dobrze rozumiem sposób myślenia lekarzy, to nieplanowy zabieg wynika ze stanu ostrego albo nagłego, a wszelkie inne zabiegi są planowane, nawet jeśli dotyczą świeżo wykrytego nowotworu i planuje się zabieg jak najszybciej.
                      • tanebo001 Re: Kate Middleton 16.03.24, 06:33
                        Tylko że to nic nie zmienia. Gdyby powiedzieli że Kate umiera to tylko by na tym zyskali. Natomiast gorzej jeśli William coś nawywijał. Jeśli Karol abdykuje albo umrze a William rozwodzi się w atmosferze skandalu to może być problem z sukcesją. Harry się wypisał. Pozostaje wnuk i regencja. Albo zmiana dynastii...
              • husky_cat Re: Kate Middleton 15.03.24, 10:11
                Tak, ale jak ktoś poniżej napisał; czasy się zmieniają, a Kate to nie głupia histeryczna Diana.
                Poza tym Karol i Camilla mieli ponad 20 lat na przekonanie do siebie opinii publicznej i wciąż nie do końca im się to udało.
                William z racji wieku i choroby ojca ma najwyżej kilka lat, a może i to nie.

                enith napisała:

                > Zwrócę subtelną uwagę, że Karol został królem, a jego dupa na boku została król
                > ową. Nie królową - małżonką, jak życzyła sobie przed śmiercią świętej pamięci E
                > lżbieta, ale królową. I nikt nie miał nic do powiedzenia. Pluto się i pultano,
                > ale plan Karola i Kamili został osiągnięty w całości, obydwoje siedzą na tronie
                > , a rodzina Kamilii od pierwszego dnia wykorzystuje na maksa związane z jej nob
                > ilitacją pozycje i majątek . To jest twoim zdaniem kiepska strategia? Zostanie

                • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 13:26
                  A Clinton po Monice Lewinsky ile miał lat…
                  • husky_cat Re: Kate Middleton 15.03.24, 13:54
                    A to Clinton rozwiodl się z Hilary i zrobił z Moniki Pierwszą Damę USA?
                    • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 18:43
                      Nie, ale chodzi o sam fakt zaistnienia skandalu obyczajowego, a nie toczka w toczkę to samo, tyko paralelę. Myślenie abstrakcyjne wysiada? Amerykanie wybaczają wińcyj, a Brytyjczycy…to się okaże..

                      A czy Ty nie umiesznhusky_cat napisała:

                      > A to Clinton rozwiodl się z Hilary i zrobił z Moniki Pierwszą Damę USA?
                      • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 08:57
                        Z myśleniem abstrakcyjnym nie mam problemu.
                        Natomiast nie widzę związku; Clinton i Monica to był jednorazowy numerek, nawet nie seks, jak twierdził Bill 😂
                        Nie było rozwodu, żona wybaczyla, przynajmniej na pokaz, i trwała przy mężu.
                        Poza tym, Hilary nigdy nie była aż tak popularna jak Kate. No i w tle nie było krzywdy małych dzieci, w dodatku uwielbianych przez cały naród.
                        • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:24
                          Nie widzisz związku? Skandal obyczajowy, nie zależy od tego ile razy ile numerków i w jakich pozycjach, ani od tego, w jakich koligacjach i układach wzajemnych byli postali członkowie rodziny, tylko od złamania tabu- ktoś kto oszukuje nawet najbliższych- a jest na eksponowanym stanowisku, miał dużo zaufania, ale jest pokrętnym tchórzem, budzi niechęć.
                          Nie ważne też co opinia publiczna potem łyknie i co z tego dostała Hillary- czy bardziej jej się opłacało drzeć histerycznie szaty, czy grać na swój kapitał polityczny, jako ta godna zaufania i zrównoważona polityczka, która nie miesza spraw osobistych z zawodowymi ( w przeciwieństwie do pani Pauliny K., której się nie opłacała drama)



                          husky_cat napisała:

                          > Z myśleniem abstrakcyjnym nie mam problemu.
                          > Natomiast nie widzę związku; Clinton i Monica to był jednorazowy numerek, nawet
                          > nie seks, jak twierdził Bill 😂
                          > Nie było rozwodu, żona wybaczyla, przynajmniej na pokaz, i trwała przy mężu.
                          > Poza tym, Hilary nigdy nie była aż tak popularna jak Kate. No i w tle nie było
                          > krzywdy małych dzieci, w dodatku uwielbianych przez cały naród.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 15.03.24, 08:14
              Myślę, że nie bawiłaby się w żadne wywiady, tylko wydała oświadczenie i po sprawie.

              Średnio wierzę w to załamanie nerwowe, ona raczej wygląda na osobę, która dałaby mu popalić.
          • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:53
            Trochę tu poszarżowałaś. Diana nie miała charyzmy, była kochaną, ale gąską, głupiutką i naiwną. Właśnie taką, jakiej Karol szukał, żeby dzielnie nosiła koronę i rodziła książątka, kiedy on będzie kochał Kamilę.

            I czego oczekujesz od rodziców Kate? Jakiego wsparcia? Przecież officjalnie nie ma żadnego tematu. Cokolwiek by stało za tym wpisem (to że nie Kate go napisała jest oczywiste) wyskoczenie jak Filip z konopii z tekstem "hej! to wcale nie ona, Pałac łże!" w czym miało by jej pomóc? Jeśli tam faktycznie kroi się rozwód, to o wiele więcej zyskają opłacając najlepszych prawników, zatrudniając najlepszą agencję PR do poprowadzenia tego medialnie i planując aktualnie długofalową strategię, jak to rozegrać.
            • hanusinamama Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:44
              Dokładnie. Umiała grać przed kamerami ale była głupia. Nie miała też wsparcia rodziny, bo to jej rodzina ucierpiała też na tym rozwodzie. Była krową na targu jak wydawali ja za Karola i została nią dla rodziny do końca.
          • hanusinamama Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:43
            Diana nie miała za sobą żadnej rodziny!!! Wypieli się. Była arystokratką, miała grać swoją rolę do końca ku czci swojej rodziny. Przecież oni jej nie wsparli a wyparli (wyjątek brat), bo tak arystokratki nie robią (rozwód)
            Kate ma wsparcie rodziny. A to dużo. A Royalsi wiedzą do jakiej ikony może urosnąć była żona króla czy następcy.
        • alicia033 Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:41
          husky_cat napisała:

          > Gdyby Kate myślała o rozwodzie i chciała zatrzymać dzieci to musiałaby jak najszybciej udzielić podobnego wywiadu jak kiedyś Diana, ponieważ poparcie opinii publicznej byłoby jej jedyną szansą.

          llitości, jesteśmy 40 lat później.
          Teraz to nie Kate miałaby problem well, z czymkolwiek, zaczynając od dzielenia opieki nad dziećmi a William, szczególnie, jeśli jego zdrada okazałaby prawdą.
          Karola można było "ocieplać" historią poniekąd romantycznej miłości, która długo nie mogła się formalnie ziścić, bo miał przeciwko sobie całą tradycję, której skrupulatnie pilnowała matka, babka etcetc. A Dianę przedstawiano jako głupiątko i histeryczkę.
          William brał ślub w zupełnie innej rzeczywistości i Kate, mająca jak dotąd zdaje się nieskazitelną opinię żony następcy tronu, matki i przyszłej królowej, niczego nikomu nie musiałaby udowadniać. Nie wspominając o tym, że przez te 40 lat rozwody spowszechniały, czego najlepszym przykładem jest sama rodzina królewska.
      • daniela34 Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:16
        Matko kochana! Co to się dzieje!
        • doloresamigo Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:28
          To się dzieje, gdy jeden element systemu rodzinnego zmienia swe położenie, wtedy zmienia się cały układ sił i zależności.
          W wielu rodzinach tak jest - po prostu gdy umiera lider, następuje przegrupowanie i nowe konstelacje. Członkowie rodziny jedni wstawy czują że coś mogą zmienić ( „nie zawiodę babci”), drudzy, że już nie muszą dłużej udawać ( np.rozwód, na który patrząc oczyma np rodziców, był w niepisany sposób „niedozwolony”). A inni po śmierci rodzica dopiero zakładają rodziny.
          Także śmierć Królowej Elżbiety, to nie tylko symbolicznie, koniec pewnej epoki.
        • alicia033 Re: Kate Middleton 14.03.24, 23:50
          daniela34 napisała:

          > Co to się dzieje!

          That is the question!
        • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 15.03.24, 00:01
          Aż nabrałam chęci na jakąś dobrą brytyjską dramę o arystokracji. Jest coś podobnego do Downton Abbey?
          • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 00:02
            "The Crown" wink
            • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 15.03.24, 00:12
              Heh wink Odpadłam po którymś sezonie, ale może faktycznie wrócę wink
            • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 00:17
              Najwazniejsze pytanie jest czy Bi_scotti dozyje Canadian republic? big_grin Wszystkie powyzsze speculations to miod na moje serce & budzenie sie pelnych nadzieji rycerzy uspionych w Giewoncie - chwilo trwaj - korono spadaj/upadaj - niech by tak ludziska wokol mnie zechcieli zmian konstytucyjnych & pozbycia sie ... "the crown" wink Ah, jesli tylko to wlasnie Kate okaze sie byc tym katalizatorem czy innym tam poczatkiem efektu motyla to chyba dam jakis datek na rozwoj historii sztuki albo nawet & photography tongue_out Piszcie, piszcie - wieczor zapowiada sie tak obiecujaco! big_grin Cheers.
              • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 01:02
                Chcesz to masz - oto artykulik o Francois-Marie Banier, francuskim przyjacielu Markiza Cholmondeley (męża Rose Hanbury). Banier został w 2010 aresztowany (a w 2016 ostatecznie skazany) pod zarzutem oszukania dziedziczki L'Oreal Liliane ­Bettencourt na kwotę 850 mln GBP. Banier był również ojcem chrzestnym dzieci Markiza. A o Markizie Daily Mail pisze jakże sugestywnie: "The boys’ births — and Cholmondeley’s marriage to beguiling Rose Hanbury, nearly 25 years his junior, last year — came as a surprise to pals, who believed the Marquess was not the marrying kind." Ach ta konserwatywna brytyjska arystokracja.

                www.dailymail.co.uk/news/article-1295083/L-Oreal-fraud-suspect-Marquess.html
                • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 01:15
                  Taje, you are my hero, zeby nie powiedziec heroin(e) wink Domyslam sie, ze Twoi local royals/aristocrats nie daja tyle pozywki do reaserach & good gossip big_grin Dzieci Pana Duke Henri nie maja jakichs smakowitych awanturek? Jest jeszcze pare dworow w Europie - tam po tych dworach trupy w szafach na pewno na peczki tongue_out Dzieki za lekturke - czekam na ciag dalszy - jak wspomnialam, jutro Rose konczy 40 lat - dobry powod zeby ten piekny watek jeszcze pociagnac wink Cheers.
                  • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 01:29
                    Oj, też by się coś na luksemburskich znalazło, ale nie tego kalibru. Oni są zresztą bardziej normalni. A z Wielkim Księciem leciałam nawet samolotem z Monachium - siedziałam zaraz za nim i do samego końca nie zorientowałam się kto to, ot taki gostek w dżinsach i teczką. Dopiero jak pierwszy wyszedł z samolotu i na płycie witał go jakiś generał to zrozumiałam, komu oddałam swój lunch! Leciałam wtedy business klasą i stewerdesa poprosiła mnie grzecznie, czy nie zgodziłabym się dostać kanapki z economy zamiast jedzenia dla businessu, bo mają nieoczekiwanie dodatkowego pasażera w BC na pokładzie. Ja nieświadoma zupełnie, o co chodzi wielkodusznie się zgodziłam i potem, jak zobaczyłam, o jakiego dodatkowego pasażera chodzi gratulowałam sobie w duchu, że nie włączył mi się ematkowy tryb robienia dżihadu wink No ale mogliby mi przynajmniej jakąś mała winnicę zaoferować w ramach rekompensaty, a tu nic...
                    • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 01:36
                      Z teczka? So old fashion big_grin Mnie kiedys Pan Pilot oddal swoj dinner choc siedzialam skromnie w economy, ale Twoja story duzo bardziej smakowita (no pun intended wink)! Bonus lotu w business class = mozliwosc dokarmienia arystokracji wink Tak trzymac! Cheers.
                      • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 01:38
                        Tak, taka tradycyjna teczka aktówka. Dżinsy i ciemny sweter, bardzo skromnie.
          • alicia033 Re: Kate Middleton 15.03.24, 00:12
            smoczy_plomien napisała:

            > Aż nabrałam chęci na jakąś dobrą brytyjską dramę o arystokracji. Jest coś podobnego do Downton Abbey?

            wprawdzie niezbyt w stylu Downton Abbey ale reszta się zgadza - "Gosford Park". Niezła jest też "Wojna domowa" ("Easy Virtue"). No i absolutna klasyka, czyli "Kamerdyner" i "Powrót do Howard's End".
            • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 15.03.24, 00:13
              Zapisuję!
          • chatgris01 Re: Kate Middleton 15.03.24, 08:58
            smoczy_plomien napisała:

            > Aż nabrałam chęci na jakąś dobrą brytyjską dramę o arystokracji. Jest coś podob
            > nego do Downton Abbey?


            "Upstairs, Downstairs"
            • bib24 Re: Kate Middleton 15.03.24, 09:10
              pan dzwonil milordzie, uwielbiam
              • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 12:28
                Wczoraj spojrzalam na The Gentlement - episode #1 predictable ale na poczatek dosc cute wink Nie jest to "royal story" (ani w ogole zadna true history!) ale zamek/palac jest, lordowie sa, wierny buttler takoz wiec a nuz komus sie spodoba wink Rownie relaxing jak plotki o KM, a jesli sie dobrze rozwinie to moze nawet bardziej big_grin Cheers.
            • taje Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:46
              Droga Chatgris, skoro się pojawiłaś w tym wątku plotkarskim to nie mogę się powstrzymać, żeby Cię nie zapytać o aferę z Briggite Macron/Jean Michel Trogneux. Trafiłam na wypowiedzi Candace Owens i przyznam, że tkwię w osłupieniu. Coś się o tym mówi we Francji czy to już rejony foliowych czapeczek?
              • chatgris01 Re: Kate Middleton 15.03.24, 17:19
                Yyyyyyyy... pierwsze słyszę, ale jak teraz wrzuciłam w internet, to faktycznie jakieś plotki są big_grin
                Idę czytać tongue_out
                (z plotek o tych kręgach, to obiły mi się dotąd o uszy tylko jakieś pogłoski o orgiach z pięknym Olusiem).
    • rosapulchra-0 Re: Kate Middleton 15.03.24, 03:22
      Biedna Kate.
      Zamiast jej współczuć i życzyć jej szybkiego do zdrowia, to przebrzydłe plotkary knują jakiś teorie i spiski..
    • marusia_ogoniok_102 Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:14
      Wiecie co, od paru dni siedzę w tym temacie i on się tylko pogłębia, a ja czuję się zafascynowana...
      Z Elżbietą do grobu poszedł chyba cała jej drużyna PR, bo to się w oczach rozpada.
      Życzę Kate jak najlepiej... ale scenariusze na thriller polityczny/dramat rodzinny piszą mi się same.
      • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:19
        marusia_ogoniok_102 napisała:

        > Wiecie co, od paru dni siedzę w tym temacie i on się tylko pogłębia, a ja czuję
        > się zafascynowana...
        > Z Elżbietą do grobu poszedł chyba cała jej drużyna PR, bo to się w oczach rozpa
        > da.
        > Życzę Kate jak najlepiej... ale scenariusze na thriller polityczny/dramat rodzi
        > nny piszą mi się same.

        Jesteśmy w tym samym stuporze wink natomiast pewne jest tylko to, że nie może się pokazać (zmiany fizyczne) i że coś się nagle stało. Może próbują odciągnąć uwagę od Karola bo jak wyskoczy Kate po świętach to wszystkie gazety będą tylko o tym pisały.
        • bieda_tubka Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:23
          seeeejm. ale jeśli Kate nie była wcale w szpitalu, to co, nikt z personelu pary nie puścił do mediów, że wcale jej tam nie ma i nie było?
          • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:34
            bieda_tubka napisała:

            > seeeejm. ale jeśli Kate nie była wcale w szpitalu, to co, nikt z personelu pary
            > nie puścił do mediów, że wcale jej tam nie ma i nie było?

            nikt nie puścił jak z tego szpitala wyszła. William był u niej raz (to znaczy raz go widziano), dzieci podobno w ogóle. A co z rodziną, siostrą, etc.
            • summerland Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:51
              Ja slyszalam, ze ma odwolane wszelkie uroczystosci do lipca, lacznie z bardzo waznym wydarzeniem-urodzinami krola w czerwcu.
              • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 15:58
                Ciekawe czy się pojawi po świętach...
              • chatgris01 Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:19
                Karol obchodzi urodziny w czerwcu? 😳
                • amarantha Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:35
                  chatgris01 napisała:

                  > Karol obchodzi urodziny w czerwcu? 😳
                  >
                  Urodził się w listopadzie, ale państwowe uroczystości z okazji urodzin króla w jego przypadku są w czerwcu (taka tradycja świętowania tych urodzin w lepszą pogodę). Elżbieta też świętowała w czerwcu, chociaż faktycznie była z kwietnia.
                • midge_m Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:36
                  Narodzenie jako król
                  Therefore, it was decided back in 1748 that the Trooping the Colour parade should mark the official birthday of the Sovereign. As expected, King Charles celebrated his first official birthday as monarch on June 17th 2023.
                  • chatgris01 Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:43
                    A, ok. Dzięki (jakoś przeoczyłam, albo nie zapamiętałam).
          • enith Re: Kate Middleton 15.03.24, 16:48
            bieda_tubka napisała:

            > seeeejm. ale jeśli Kate nie była wcale w szpitalu, to co, nikt z personelu pary
            > nie puścił do mediów, że wcale jej tam nie ma i nie było?

            Właśnie czytam w związku z tą operacją. Ludzie już od dawna zwracali uwagę, że historia z rzekomo planowanym zabiegiem kupy się nie trzyma. Jej fakt ogłoszono PO zabiegu, poodwoływano wszystkie oficjalne wyjścia Kate na co najmniej 10 tygodni do przodu, a już zapowiada się, że może jej nie być do czerwca co najmniej. Teraz okazuje się, że najbliżsi doradcy w KP nie mieli o tej operacji pojęcia. Skąd wiadomo? Ano stąd, że 22 grudnia ogłosili na oficjalnej stronie KP, że wczesną wiosną WandK wybierają się w tygodniową podróż do Włoch, gdzie prawdopodobnie będą mieli audiencję u papy Franka. Więc 22 grudnia mowy nie było o żadnych planowanych zabiegach, które wymagałyby 6-miesięcznej rekonwalescencji, bo wtedy nie ogłaszano by planowanej na wczesną wiosnę podróży. Te same źródła podają, że kilku najbliższych doradców w KP nie widziało i nie rozmawiało z Kate od wielu tygodni i oni też są zaniepokojeni faktem jej tajemniczego zniknięcia. Może ona siedzi u rodziców?
            • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 17:09
              enith napisała:

              > Może ona siedzi u rodziców?

              But of course - jakze moglysmy zapomniec co MW wyspiewal juz ponad pol wieku temu big_grin Cheers.
              • bi_scotti Re: Kate Middleton 15.03.24, 17:09
                WM*
            • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 18:53

              >
              > Właśnie czytam w związku z tą operacją. Ludzie już od dawna zwracali uwagę, że
              > historia z rzekomo planowanym zabiegiem kupy się nie trzyma. Jej fakt ogłoszono
              > PO zabiegu, poodwoływano wszystkie oficjalne wyjścia Kate na co najmniej 10 ty
              > godni do przodu, a już zapowiada się, że może jej nie być do czerwca co najmnie
              > j. Teraz okazuje się, że najbliżsi doradcy w KP nie mieli o tej operacji pojęci
              > a. Skąd wiadomo? Ano stąd, że 22 grudnia ogłosili na oficjalnej stronie KP, że
              > wczesną wiosną WandK wybierają się w tygodniową podróż do Włoch, gdzie prawdopo
              > dobnie będą mieli audiencję u papy Franka. Więc 22 grudnia mowy nie było o żadn
              > ych planowanych zabiegach, które wymagałyby 6-miesięcznej rekonwalescencji, bo
              > wtedy nie ogłaszano by planowanej na wczesną wiosnę podróży.
            • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 18:55
              O, to jak chodzi już a aż 6 miesięcy, to jeszcze mogła wyskoczyć z okna i pogruchotać się sromotnie. To rzeczywiście tłumaczyłoby wystarczająco niepokazywanie się - ale nie operacja że stomią, operacja uroginekologiczna i inne operacje nawet wyświęcona macicy, estry mogłaby stopniowo występować na zdjęciach, takich jak to edytowane z dziećmi na ganku posiadłości, ale czego nie da się przypudrować?

              Gdyby byla połamana doszczętnie na wyciągach nie gipsach cała ze wstrząśnieniem mózgu i pogruchotaną miednicą, wtedy rzeczywiście trudno robić z kogoś kukiełkę, Ale mogliby wtedy powiedzieć, że wypadek miała na nartach, wszyscy by współczuli i kibicowali niższością życzyli, a tak coraz trudniej uciszyć zbiorową niezdrową ciekawość i paranoję.

              enith
              >
              > Właśnie czytam w związku z tą operacją. Ludzie już od dawna zwracali uwagę, że
              > historia z rzekomo planowanym zabiegiem kupy się nie trzyma. Jej fakt ogłoszono
              > PO zabiegu, poodwoływano wszystkie oficjalne wyjścia Kate na co najmniej 10 jeszcze
              > godni do przodu, a już zapowiada się, że może jej nie być do czerwca co najmnie
              > j. Teraz okazuje się, że najbliżsi doradcy w KP nie mieli o tej operacji pojęci
              > a. Skąd wiadomo? Ano stąd, że 22 grudnia ogłosili na oficjalnej stronie KP, że
              > wczesną wiosną WandK wybierają się w tygodniową podróż do Włoch, gdzie prawdopo
              > dobnie będą mieli audiencję u papy Franka. Więc 22 grudnia mowy nie było o żadn
              > ych planowanych zabiegach, które wymagałyby 6-miesięcznej rekonwalescencji, bo
              > wtedy…
              • doloresamigo Re: Kate Middleton 15.03.24, 18:55
                Przepraszam za byki
    • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 15.03.24, 23:36
      Swoją drogą myślę, że na ewentualnym rozwodzie rodzina królewska straci najbardziej i to oni powinni być najbardziej zainteresowani utrzymaniem Kate w rodzinie. Ona jest świetna w swojej roli, ludzie ją kochają, a jaki byłby William bez niej? On nie ma charyzmy i wg mnie nie umiałby utrzymać wizerunku RF w dobrym świetle. Kate jest tak perfekcyjna w swojej roli, że bardzo wątpię, żeby udało się znaleźć następczynię, którą ludzie pokochaliby tak samo. W ogóle kobiety w monarchii są bardziej sexy niż mężczyźni, nadają im ludzką twarz, przybliżają do ludzi, ocieplają wizerunek. Królowa była super, sporo się mówiło o Eugenii i Beatrycze, no Kate to wiadomo, a za kilka lat zatrudni się małą Karolinę.
      • berdebul Re: Kate Middleton 16.03.24, 11:22
        William niesie swoj krzyż, ale imho ostro się gotuje pod pokrywką. Bez Kate straci na popularności, zwoaszcza jeżeli w tle jest kochanka i ewentualne dzieci.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 16.03.24, 12:32
          Jeżeli to jest rzeczywiście afera typu "W ma kochankę, a K sobie coś próbowała zrobić i/lub jest w bardzo złym stanie psychicznym", to raczej jest to koniec imprezy pt. RBF. Poddani są mocno w trybie "no dobra, płacimy wam niemałą kasę za pełnienie określonych obowiązków, OK, ostatnio to wypada tak sobie, OK, każdy może zachorować, ale trochę siara, że coś ukrywacie i kręcicie".
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 16.03.24, 11:38
        Dokładnie. Ona jest w tym momencie numerem jeden w Firmie. William jest dokładnie nijaki i żaden, Karol też nie ma jakiejś szczególnej charyzmy, jest już niemłody, mimo coraz większej akceptacji Kamilli jednak wlecze się za nim smród niefajnego potraktowania uwielbianej Diany i w sumie chyba najlepiej byłoby dla niego, żeby se już siedział w tym swoim ogródku i przesadzał kwiatki. Kate jest absolutnie perfekcyjna, nie mogę wyjść ze zdumienia, jak się przemieniła i rozkwitła dość nijaka, nieciekawa i niezbyt ładna panieneczka, której jedynym życiowym atutem była kasa starych.
    • tanebo001 Re: Kate Middleton 15.03.24, 23:46
      rozrywka.dorzeczy.pl/562368/co-sie-dzieje-z-ksiezna-kate-ujawniono-niepokojace-nagranie.html
    • enith Re: Kate Middleton 16.03.24, 06:00
      Na twitterze zaczyna szumieć, że BBC kilka godzin temu zostało rzekomo poinformowane o tym, że mają pozostawać w pogotowiu, bo BRK udzieli dziś jakiejś ważnej informacji/updejtu. Więc chyba jednak coś poważnego/krytycznego albo z Karolem (i możliwa abdykacja na rzecz syna), albo z Kate.
      • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 07:59
        enith napisała:

        > Na twitterze zaczyna szumieć, że BBC kilka godzin temu zostało rzekomo poinform
        > owane o tym, że mają pozostawać w pogotowiu, bo BRK udzieli dziś jakiejś ważnej
        > informacji/updejtu. Więc chyba jednak coś poważnego/krytycznego albo z Karolem
        > (i możliwa abdykacja na rzecz syna), albo z Kate.

        Jak chodzi o BBC to chyba z Karolem. ciekawe czy się potwierdzi.
        • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 16.03.24, 09:55
          Jeśli powiedzą o Karolu, a nie napomną o Kate, to raczej nie uspokoi opinii publicznej.
          • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 11:10
            smoczy_plomien napisała:

            > Jeśli powiedzą o Karolu, a nie napomną o Kate, to raczej nie uspokoi opinii pub
            > licznej.

            Chyba przedawkowałam Reddita bo wynika z niektórych komentarzy że Firma obcych zawsze traktuje z buta. Czyli jeśli między Williamem a Kate jest źle, jest ona na wylocie z Firmy, a Karol jest w złym stanie zdrowie, to w informacji o Karolu nawet się o Kate nie zająkną. Ona już nie jest "ichnia" więc nie ma potrzeby się nią interesować.
            • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 11:28
              Przypadek Sary York jest tego zaprzeczeniem ☺
              Problemowych obcych jak Meg mogą tak traktować, zresztą nie tylko oni, ale Kate jest matką następców tronu i jest popularna
              • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 12:02
                husky_cat napisała:

                > ale Kate jest matką następców tronu i jest popularna

                to zupełnie tak, jak Diana. Mimo tego nie mieli żadnych problemów z mało fajnym potraktowaniem jej.
                Więc nie należy się spodziewać, że z Kate, w przypadku rozstania z Williamem obejdą się lepiej. Wypełniła zadanie, dostarczyła następców. Dla RF tylko oni mają znaczenie, nie Kate, jakkolwiek popularna i lubiana by nie była. Jasne, że wizerunkowo dla monarchii byłoby lepiej, gdyby K&W dalej grali dobrą parę ale jeśli Kate miałaby sprawiać problemy pod tym względem, to nie mam wątpliwości, że pozbędą się jej bez sentymentów, dbając tylko o to, by nie mogła sprawiać problemów.
                • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:19
                  Ale a) Diana była problemowa, b) mają nauczkę w postaci Harrego i raczej nie chcą powtórki w wykonaniu któregoś z dzieci K&W.
                  Zauważ jak potraktowali i traktują Sare York
                  • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:55
                    husky_cat napisała:

                    > Ale a) Diana była problemowa,

                    zdaje się, że właśnie Kate też stała się problemowa.

                    b) mają nauczkę w postaci Harrego i raczej nie chcą powtórki w wykonaniu któregoś z dzieci K&W.

                    rozwiń jakoś, bo nie wiem, do czego się tu odnieść.
                    Przede wszystkim dzieci W&K będą przez kolejne 10 lat pod ścisłą kontrolą, a jeśli rodzice/sytuacja zryją im mózgi, to niestety zryją. Nikt na to nic nie może poradzić.

                    > Zauważ jak potraktowali i traktują Sare York

                    Sarze i Andrzejowi nigdy nie groziło objęcie tronu, dlatego imo nie ma co odnosić ich do Williama i Kate.
                    Zresztą stosunki Sary z dworem przez długie lata były zdaje się, że chłodne a ich ponowne ocieplenie to chyba efekt ponownego afektu Andrzeja do niej.
                    • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:04
                      alicia033 napisała:


                      > Sarze i Andrzejowi nigdy nie groziło objęcie tronu, dlatego imo nie ma co odnos
                      > ić ich do Williama i Kate.
                      > Zresztą stosunki Sary z dworem przez długie lata były zdaje się, że chłodne a i
                      > ch ponowne ocieplenie to chyba efekt ponownego afektu Andrzeja do niej.
                      >
                      Raczej jej bankructwa (czy słabej sytuacji finansowej) a jego desperackiej próby zatarcia wizerunku miłośnika nieletnich dziewczyn. Taki deal trochę.
                      • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:23
                        Ale chyba nie ponownego (afektu), oni cały czas mieli dobre relacje ze sobą.
                        • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:37
                          chatgris01 napisała:

                          > Ale chyba nie ponownego (afektu), oni cały czas mieli dobre relacje ze sobą.
                          >
                          To zależy, jaki okres czasu bierzemy pod uwagęsmile.
                    • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:28
                      Diana była problemowa od początku, a Kate zawsze perfekcyjna. Na tym polega różnica. Ponadto Kate jest inteligentna, a social media rządzą się swoimi prawami.

                      Naprawdę sądzisz, że po tym co przeszli William i Harry, po wyzwaniach, które czekają na dzieci K&W, ktoś pozwoli sobie na dzieci ze zrytymi głowami, zamiast po prostu dać im to co dotychczas, czyli miłość obojga rodziców i poczucie bezpieczeństwa.
                      Sara zawsze była blisko BRF, po prostu dlatego, że umiała się zachować.
                      Nikomu tam nie zależy na tym by kogoś niszczyć. Po prostu niektórzy nie dają innego wyboru.
                      A Kate jest zbyt ważna z wielu powodów
                      • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:02
                        husky_cat napisała:

                        > Diana była problemowa od początku, a Kate zawsze perfekcyjna. Na tym polega różnica

                        W pierwszej połowie popełniasz błąd oceny ex post a w drugiej wróżenia z fusów.
                        O ile o Dianie i Karolu behind the scene rzeczywiście teraz już co nieco wiemy (przy czym nie zgadzam się, że "Diana była problemowa od początku"), to o tym, co dzieje się między Kate a Williamem poza sceną nie wiemy nic. Oceniamy ich po oficjalnych uśmiechniętych fotkach i oficjalnych wywiadach. Diana i Karol też takie mieli. Do czasu...

                        > Ponadto Kate jest inteligentna, a social media rządzą się swoimi prawami.

                        No to albo nie umie w social media albo nie jest aż tak inteligentna.

                        > Naprawdę sądzisz, że po tym co przeszli William i Harry, po wyzwaniach, które czekają na dzieci K&W, ktoś pozwoli sobie na dzieci ze zrytymi głowami, zamiast po prostu dać im to co dotychczas, czyli miłość obojga rodziców i poczucie bezpieczeństwa.

                        nie ktoś, tylko ich własni rodzice, ze szczególnym uwzględnieniem Williama, jeśli te hipotezy o rozwodzie z powodu jego podwójnego życia są prawdą.

                        > Nikomu tam nie zależy na tym by kogoś niszczyć.

                        ależ tam nikt nikogo nie niszczy. Tego po prostu wymaga "dobro rodziny". O proszę, sama to napisałaś: "Po prostu niektórzy nie dają innego wyboru. ".

                        > A Kate jest zbyt ważna z wielu powodów

                        Noale co zrobić, jeśli Kate nie chce już udawać szczęśliwej małżonki?
                        Przecież chyba nikt, a na pewno nie ja, nie sugeruje, że RF zamierza jej zrobić coś bardzo złego? Jeśli się nie da przekonać do dalszego odgrywania tego teatrzyku to zostanie odsunięta na bok, zapewne z jakimś pałacykiem, alimentami i uzgodnionymi kontaktami z dziećmi. I tyle.
                        • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:24
                          Ależ Kate jest na zewnątrz perfekcyjna o to najważniejsze ☺
                          A nie przyszło ci do głowy, że Kate jest naprawdę chora i nie obchodzą jej sm?
                          Dobro Firmy to dobro dzieci Kate, więc dla Firmy ona jest ważna.
                          Po raz kolejny, jest bardziej niż prawdopodobnie, że Kate jest po prostu chora.
                          Czyli sama przyznajesz, że nawet w najgorszym wypadku nikt nie zamierza jej niszczyć, tylko dać pieniądze, pałacyk i kontakty z dziećmi ☺
                          • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:38
                            husky_cat napisała:

                            > Ależ Kate jest na zewnątrz perfekcyjna o to najważniejsze ☺

                            dla ciebie pewnie tak.
                            Natmiast dla niej niekoniecznie.

                            > A nie przyszło ci do głowy, że Kate jest naprawdę chora i nie obchodzą jej sm?

                            przyszło.
                            Tylko nawet, jeśli jest, to dalej się to z niczym nie klei.

                            > Dobro Firmy to dobro dzieci Kate, więc dla Firmy ona jest ważna.

                            🤣 🤣 🤣 🤣 🤣

                            > Po raz kolejny, jest bardziej niż prawdopodobnie, że Kate jest po prostu chora

                            niewykluczone. But once again - dalej się to nie klei z oficjalnym komunikatem o tym, że to planowy zabieg i nic poważnego. Mogę nawet przyznać, że nieustająco mam nadzieję, że chodzi wyłącznie o jakiś nieudany botox i na niczym, poza próżnością, Kate nie poniosła uszczerbku.

                            > Czyli sama przyznajesz, że nawet w najgorszym wypadku nikt nie zamierza jej niszczyć, tylko dać pieniądze, pałacyk i kontakty z dziećmi ☺

                            Oczywiście.
                            O ile tylko będzie się wykazywać chęcią współpracy w temacie milczenia na temat tego, jak wygląda rodzina królewska od środka.
                            • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:24
                              No i to jest rodzaj przemocy, o której tu pisałam, tzn. sznurowanie ust- to strasznie wyniszczające jest dla zobowiązanego , trzeba mieć żelazny charakter i nieco plugawy, aby trzymać jakieś wielkiej wagi trudne sekrety..


                              > O ile tylko będzie się wykazywać chęcią współpracy w temacie milczenia na temat
                              > tego, jak wygląda rodzina królewska od środka.

                              • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:48
                                A jakież tam są te wielkie sekrety?
                                Nawet Harry namówiony przez toksyczna żonę nie wymyślił nic poważnego, udowodnił jedynie, że od zawsze jest chorobliwie zazdrosny o pozycję brata i wściekły z powodu odcięcia go od kasy 😂

                                doloresamigo napisała:

                                > No i to jest rodzaj przemocy, o której tu pisałam, tzn. sznurowanie ust- to st
                                > rasznie wyniszczające jest dla zobowiązanego , trzeba mieć żelazny charakter i
                                > nieco plugawy, aby trzymać jakieś wielkiej wagi trudne sekrety..
                                >
                                >
                                > > O ile tylko będzie się wykazywać chęcią współpracy w temacie milczenia na
                                > temat
                                > > tego, jak wygląda rodzina królewska od środka.
                                >
                            • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:45
                              Dla Firmy najważniejsze jest to , że jest popularna i perfekcyjna ☺

                              A może po prostu to poważna i nagła operacja, ale zupełnie nie wiem związku z tym, że ktoś ją zdradzał czy zrobił jej krzywdę.

                              A dlaczego by miała nie współpracować? Nikt przy zdrowych zmysłach nie kopie się z koniem ☺
            • amast Re: Kate Middleton 16.03.24, 11:31
              > Firma obcych zawsze traktuje z buta

              Obcych? Firma traktuje z buta wszystkich niewygodnych, obcych czy nie. Nerissa i Katherine Bowes-Lyon są tego najlepszym przykładem.
              • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 11:47
                Ale przecież one nigdy nie należały do firmy tylko do rodziny Bowes-Lyon.
                Co niby BRF miała z nimi wspólnego?
                • amast Re: Kate Middleton 16.03.24, 12:36
                  Coś jednak miała, skoro trzeba je było usunąć z historii, żeby nie rzucały cienia na perfekcyjny (ta, jasne) wizerunek BRF.
                  • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:22
                    Nie zartuj, one nie miały nic wspólnego z BRF i nie BRF o nich decydowała.
                    Czy to ci się podoba czy nie, one zostały potraktowane tak jak inne upośledzone osoby z arystokracji, było to praktykowane przez wieki. Także w Polsce
      • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:06
        Pojawił się post (szybko usunięty), który powołując się na korespondenta BBC Nicolasa Witchella twierdzi, że król Karol przygotowuje nowy plan sukcesji. Zapoczątkowało to spekulacje, że William zostanie odsunięty od tronu za bliżej nieokreślone przewinienia (niektórzy twierdzą, że jest bezpośrednim sprawcą choroby Kate) oraz, że zostanie ustanowiony plan regencji dla George'a, a krótki pobyt Harry'ego w UK (45 min) miał na celu podpisanie wymaganych dokumentów.
        • is-laura Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:10
          Przyszło mi na myśl, że William pobił Kate, albo zrzucił że schodów i jest w ciężkim stanie albo coś w tym rodzaju
          • is-laura Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:12
            i dlatego Kate jest w ciężkim stanie
          • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:20
            To była jedna z sugestii - ponoć William bywał w przeszłości agresywny. Podobno też wedle różnych głosów Kate i William pozostaja w separacji już ponad rok, dlatego mieszkają w różnych pałacach. A nawet niektórzy (choć to już imo idzie zdecydowanie za daleko) twierdzą, że na terenach przylegających do Kensington Palace znaleziono niezidentyfikowane ciała i że William ma coś z tym wspólnego 😱

            2020 uk.news.yahoo.com/investigation-underway-womans-body-discovered-154400129.html
            2012 www.standard.co.uk/hp/front/mystery-of-the-welldressed-woman-found-dead-near-pond-in-kensington-gardens-6733779.html
            • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:13
              taje napisała:

              A nawet niektórzy (choć to już imo idzie z
              > decydowanie za daleko) twierdzą, że na terenach przylegających do Kensington Pa
              > lace znaleziono niezidentyfikowane ciała i że William ma coś z tym wspólnego 😱
              >
              >
              Zaraz się okaże że to seryjny morderca wink
              • vessss Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:12
                A memy z nowoposadzonym drzewkiem dobrze obstawiaływink
        • niemcyy Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:33
          Co Harry miałby podpisywać, skoro George jest przed nim w kolejce? Że będzie rządził do czasu osiągnięcia przez bratanka pełnoletności? wink

          To jeszcze dodam poszlakę- pamiętacie te smaczki, jak Kate na jakimś bożnonarodzeniowym odbębnianiu dobroczynności publicznie się wzdrygnęła jak William dotknął jej pleców czy ramienia?
          • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:37
            niemcyy napisał(a):

            > Co Harry miałby podpisywać, skoro George jest przed nim w kolejce? Że będzie rz
            > ądził do czasu osiągnięcia przez bratanka pełnoletności? wink
            >

            Raczej, że NIE będzie rządził cool (zrzeczenie prawa do regencji).
            • niemcyy Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:43
              chatgris01 napisała:

              > Raczej, że NIE będzie rządził cool (zrzeczenie prawa do regencji).

              Ok, myślałam, że Harry wchodzi w ogóle w grę do czegokolwiek jak wszyscy poprzedni umrą/abdykują.
          • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:40
            Może chodzić o regencję dla George'a. Kto wie, czy nie potrzeba zgody innych najbliższych członków rodziny królewskiej? Harry szans na tron raczej nie ma i regentem pewnie też nie będzie z uwagi na to, że zrezygnował z obowiązków królewskich i jest niezbyt popularny w UK, ale może musi się zgodzić na to, żeby ktoś inny tę regencję wykonywał.
            • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:47
              Harry jest tam ostatnią osobą, którą by o czymkolwiek informowali.
              Przecież wiadomo, że po spotkaniu zadzwonilby do Meg, a ona do mediów
              • mysiaapysia Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:33
                Jeśli to coś naprawdę niedobrego w sprawie Kate, to po co M miałaby lecieć do mediów? Co by to jej pozytywnego dało? Na pewno nie jest aż tak głupia, żeby robić za herolda złych wiadomości.
              • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:54
                Przepisy dotyczące ewentualnej regencji George'a:

                www.legislation.gov.uk/ukpga/Edw8and1Geo6/1/16/section/3

                W przypadku, gdy suweren ma mniej niż 18 lat lub jest ubezwłasnowolniony, regentem zostaje pierwsza osoba w linii sukcesji, która ukończyła 21 lat (lub 18 lat w przypadku hair apparent) i ma miejsce zamieszkania w Zjednoczonym Królestwie. i wykonuje władzę suwerena.

                Gdyby nie to, że mieszka w USA (choć licho wie czy prawnie nie ma wciąż rezydencji w UK), Harry spełnia te wymogi... Jeśli Harry wymogów rezydencji nie spełnia, to następna osobą w kolejce to bycia regentem jest Prince Andrew. 😱 Naprawdę myślisz, że nie ma o czym z Harrym rozmawiać?
                • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:56
                  *heir nie hair smile
                • tanebo001 Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:15
                  Meghan jako regentka? Wtedy Brytania zrobi brytanix.
                  • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:26
                    Jaka Meghan? Meghan nie ma praw do sukcesji, tylko Harry i jego dzieci.
                • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:26
                  taje napisała:

                  > Przepisy dotyczące ewentualnej regencji George'a:
                  >
                  > www.legislation.gov.uk/ukpga/Edw8and1Geo6/1/16/section/3
                  >
                  > W przypadku, gdy suweren ma mniej niż 18 lat lub jest ubezwłasnowolniony, regen
                  > tem zostaje pierwsza osoba w linii sukcesji, która ukończyła 21 lat (lub 18 lat
                  > w przypadku hair apparent) i ma miejsce zamieszkania w Zjednoczonym Królestwie
                  > . i wykonuje władzę suwerena.
                  >
                  > Gdyby nie to, że mieszka w USA (choć licho wie czy prawnie nie ma wciąż rezyden
                  > cji w UK), Harry spełnia te wymogi... Jeśli Harry wymogów rezydencji nie spełni
                  > a, to następna osobą w kolejce to bycia regentem jest Prince Andrew. 😱 Naprawd
                  > ę myślisz, że nie ma o czym z Harrym rozmawiać?
                  >
                  Najlepszym w takim razie wyjściem jest William bez względu na to co zmajstrowal
                  • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:33
                    Nie wiemy, co takiego William zrobił (i czy cokolwiek zrobił), co zapoczątkowało plotki o zmianach w regułach sukcesji. Może okaże się, że już Harry lepszy. Andrew chyba najgorszy. Po Andrew jest jego córka Princess Beatrice.
                    • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:01
                      taje napisała:

                      > Nie wiemy, co takiego William zrobił (i czy cokolwiek zrobił), co zapoczątkował
                      > o plotki o zmianach w regułach sukcesji. Może okaże się, że już Harry lepszy. A
                      > ndrew chyba najgorszy. Po Andrew jest jego córka Princess Beatrice.
                      >
                      Mój mąż właśnie mi opowiedział jak to w zeszłym wieku angielski król machał przyrodzeniem na balkonie do tłumu. Ergo moje, nie ma takiej rzeczy żeby pozbawić prawa do tronu.
                  • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:35
                    midge_m napisał(a):


                    > Najlepszym w takim razie wyjściem jest William bez względu na to co zmajstrowal

                    nie no, Andrzej odmawia regencji tak, jak Harry i dochodzimy do regenta w postaci Edwarda, który ma stosunkowo mało za uszami.
                    Ale nie wierzę w to. IMO albo normalnie William albo koniec monarchii.
                • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:35
                  choć licho wie czy prawnie nie ma wciąż rezydencji w UK
                  Trump po wygranej pierwsze co zrobi, to go deportuje. Tak zapowiedział.
                  • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:51
                    lilia.z.doliny napisała:

                    > Trump po wygranej pierwsze co zrobi, to go deportuje. Tak zapowiedział.

                    a czym mu się Harry tak naraził?
                    • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:59
                      alicia033 napisała:

                      > lilia.z.doliny napisała:
                      >
                      > > Trump po wygranej pierwsze co zrobi, to go deportuje. Tak zapowiedział.
                      >
                      > a czym mu się Harry tak naraził?
                      >
                      >
                      >
                      Cytuję: He betrayed the Queen.
                      • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:02
                        midge_m napisał(a):

                        > Cytuję: He betrayed the Queen.

                        Dziękismile.
                        W ustach republikanina to jednak kuriozalne 🤣🤣🤣
                        • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:07
                          alicia033 napisała:

                          > midge_m napisał(a):
                          >
                          > > Cytuję: He betrayed the Queen.
                          >
                          > Dziękismile.
                          > W ustach republikanina to jednak kuriozalne 🤣🤣🤣
                          >
                          >
                          Zamień "Queen" na "President Trump" i wszystko ma sens wink
                    • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:06
                      Chodzi o niejasności we wniosku wizowym i zdradę królowej. Głównie jednak o dragi.
                      • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:08
                        lilia.z.doliny napisała:

                        > Chodzi o niejasności we wniosku wizowym i zdradę królowej. Głównie jednak o dra
                        > gi.
                        >
                        Totalnie nie wierzę że Trumpowi chodzi o dragi wink)
                • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:05
                  A dlaczego nie uwzględnili Anny?
                  • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:18
                    chatgris01 napisała:

                    > A dlaczego nie uwzględnili Anny?
                    >
                    bo prawo nie działa wstecz a do 2011 obowiązywała tam seksistowska zasada, że męscy potomkowie mają pierwszeństwo w objęciu tronu przed żeńskimi.
                    • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:22
                      Dzięki.
                      Faktycznie idiotyczne, przecież ona byłaby lepsza od Harry'ego i Andrzejka razem wziętych.
                    • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:30
                      Anna jest ale w dalszej kolejności. Nie mam jak teraz wkleić (gotuję) ale sprawdźcie linię sukcesji - widać, kto po kim (trzeba wykluczyć małoletnich). Zaraz po Andrew jest jest jego córka.
                      • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:19
                        Tu jest linia sukcesji - bardziej klarownie przedstawione niż na stronie rodziny królewskiej (tam nie ma kto jest czyim dzieckiem i ile ma lat). en.wikipedia.org/wiki/Succession_to_the_British_throne
                • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:58
                  Naprawdę myślę, że nikt tam nie zamierza w żadnymwypadku zrobić harrego regentem.
                  To chłodząca katastrofa, w dodatku pod wpływem Meg, po ich regencji nie byłoby innej opcji niż republika.
                  Z dwojga złego to Andrzej jest lepszym rozwiązaniem 😂

                  Ponadto, Harry przyleciał do ojca, ale został potraktowany z buta; krotkie spotkanie i kilkanaście godzin oczekiwania na samolot w hotelu.
                  Sądzisz, że tak by potraktowali osobę, z którą chcą i mają o czym rozmawiać, kogoś kto się liczy?
                  Nie wspominając już o tym, że nie wierzę w te plotki o konieczności zmiany w linii sukcesji.

                  taje napisała:

                  > Przepisy dotyczące ewentualnej regencji George'a:
                  >
                  > www.legislation.gov.uk/ukpga/Edw8and1Geo6/1/16/section/3
                  >
                  > W przypadku, gdy suweren ma mniej niż 18 lat lub jest ubezwłasnowolniony, regen
                  > tem zostaje pierwsza osoba w linii sukcesji, która ukończyła 21 lat (lub 18 lat
                  > w przypadku hair apparent) i ma miejsce zamieszkania w Zjednoczonym Królestwie
                  > . i wykonuje władzę suwerena.
                  >
                  > Gdyby nie to, że mieszka w USA (choć licho wie czy prawnie nie ma wciąż rezyden
                  > cji w UK), Harry spełnia te wymogi... Jeśli Harry wymogów rezydencji nie spełni
                  > a, to następna osobą w kolejce to bycia regentem jest Prince Andrew. 😱 Naprawd
                  > ę myślisz, że nie ma o czym z Harrym rozmawiać?
                  >
                  • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 23:12
                    Z Twoich wypowiedzi w tym wątku wynika, że z jakiegoś powodu masz ogromne uprzedzenia akurat do Harry'ego i Meghan, choć na tle obecnej RF nie wyróżniają szczególnie na minus. To, że wolisz wujka pedofila, no cóż, tego nie pojmuję.
        • filutek.von.glutek Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:35
          Ale Witchell przeszedł w zeszłym roku na emeryturę…
          • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:47
            Nie mam pojęcia, post się na niego powoływał. Może to fejk, a może wręcz przeciwnie i Witchell mimo emerytury dużo wie, a post usunęli z uwagi na embargo informacyjne wokół tego co się dzieje.
            • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:51
              Czy lubi się Harry'ego, czy nie, są procedury i nawet nielubiany członek rodziny królewskiej ma pewne prawa. Harry przyleciał do UK na spotkanie z ojcem, które trwało 45 min - gdyby nie chodziło o podpis to równie dobrze mogliby porozmawiań online albo przez telefon.
              • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:56
                Źle się podpięło - to było do Husky.
              • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:06
                taje napisała:

                > Czy lubi się Harry'ego, czy nie, są procedury i nawet nielubiany członek rodzin
                > y królewskiej ma pewne prawa. Harry przyleciał do UK na spotkanie z ojcem, któr
                > e trwało 45 min - gdyby nie chodziło o podpis to równie dobrze mogliby porozmaw
                > iań online albo przez telefon.
                >
                Mogło też chodzić o to, że stan Karola jest o wiele cięższy a diagnoza poważniejsza niż informowano. Nie wiem czy Harry na cokolwiek by się zgodził tak łatwo i w ciągu 45 minut. No i dlaczego William miałby być odsunięty za mniejsze rzeczy niż Karol? Spekuluję oczywiście.
                • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:24
                  Jeśli odsunięty to myślę, że za większe rzeczy niż Karol - albo przemoc wobec żony/kogoś innego, albo spłodzenie dzieci z kochanką - u następcy tronu to jednak większa komplikacja niż zwykła zdrada (ciekawe co, jeśli najstarsze dzieci Rose są Williama?? - one są starsze niż George).
                  • ardzuna Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:28
                    taje napisała:

                    > k większa komplikacja niż zwykła zdrada (ciekawe co, jeśli najstarsze dzieci Ro
                    > se są Williama?? - one są starsze niż George).

                    Nic, w rodzinach królewskich to norma od setek lat. Nie są z legalnego małżeństwa.
                    • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:39
                      Dopóki nikt o tym nie wie oficjalnie to ok ale jak informacja staje się powszechnie znana to jednak komplikacja dla wizerunku monarchii. Zwłaszcza jak nieślubny potomek starszy od ślubnego. A już zupełnie nie wiem, co by było, gdyby William postanowił z Kate się rozwieść i poślubić Rose - wtedy dzieci, zwłaszcza jeśli biologicznie jego, stają się oficjalnie jego dziećmi i są z legalnego małżeństwa...

                      NB, Rose Hanbury otrzymała Coronation Medal od Karola, ciekawe za jakie zasługi dla Korony.
                      • niemcyy Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:00
                        taje napisała:

                        > NB, Rose Hanbury otrzymała Coronation Medal od Karola, ciekawe za jakie zasługi
                        > dla Korony.

                        Za milczenie zapewne.
                      • glasscraft Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:15
                        taje napisała:

                        > NB, Rose Hanbury otrzymała Coronation Medal od Karola, ciekawe za jakie zasługi dla Korony.

                        Podobnie, jak tysiace innych ludzi.
                        • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:25
                          Tak, np. żółnierze czy pracownicy więzień, kryteria są znane. Pytanie, który punkt zastosowanie do Rose (jej syn był paziem podczas koronacji, ona była tylko gościem)

                          Individuals who actively contributed to the official Coronation events in Westminster Abbey and processions, and other officially recognised ceremonial Coronation events.

                          Serving members of the Armed Forces who had completed five full calendar years of service on 6 May 2023 or participated in Armed Forces Coronation events during the course of 2023.

                          Frontline emergency personnel who had been in paid service, retained or in a voluntary capacity, dealing with emergencies as part of their conditions of service, and who had completed five full calendar years of service on 6 May 2023;

                          Publicly employed prison services personnel who had completed five full calendar years of service on 6 May 2023.

                          Living individual recipients of the George Cross and of the Victoria Cross.
                          • glasscraft Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:43
                            Przypuszczam, ze punk 1 - mozliwe, ze jako matka pazia, mozliwe ze jako zona czlonka dworu krolewskiego.
                      • ardzuna Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:07
                        taje napisała:

                        > ny potomek starszy od ślubnego. A już zupełnie nie wiem, co by było, gdyby Will
                        > iam postanowił z Kate się rozwieść i poślubić Rose - wtedy dzieci, zwłaszcza je
                        > śli biologicznie jego, stają się oficjalnie jego dziećmi i są z legalnego małże
                        > ństwa...

                        Nie, czasu nikt nie cofnie, nadal są pozamałżeńskie.
                        • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:30
                          Znasz brytyjskie przepisy czy zgadujesz?
                          • ardzuna Re: Kate Middleton 20.03.24, 00:09
                            taje napisała:

                            > Znasz brytyjskie przepisy czy zgadujesz?

                            W kwestii małżeństwa jest to proste - dzieci sprzed małżeństwa są pozamałżeńskie. Można je legalizować, ale nie można cofnąć czasu i uczynić ich małżeńskimi.
                            • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 12:47
                              Ale po małżeństwie z ich matką stają się małżeńskimi a skoro są biologiczne to nawet nie trzeba ich adoptować. To jest bardziej zagmatwane niż się wydaje.
                              • ardzuna Re: Kate Middleton 21.03.24, 23:43
                                taje napisała:

                                > Ale po małżeństwie z ich matką stają się małżeńskimi

                                Nie, bo czasu nie da się cofnąć. Są przedmałżeńskie.
                  • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:31
                    taje napisała:

                    > Jeśli odsunięty to myślę, że za większe rzeczy niż Karol - albo przemoc wobec ż
                    > ony/kogoś innego, albo spłodzenie dzieci z kochanką - u następcy tronu to jedna
                    > k większa komplikacja niż zwykła zdrada (ciekawe co, jeśli najstarsze dzieci Ro
                    > se są Williama?? - one są starsze niż George).
                    >
                    Przemocy bym nie brała pod uwagę, bo jeśli on jest przemocowcem to wiedzą o tym nie od dziś. Może ewentualnie te dzieci. O Karolu tez się mówiło, że go przeskoczą a nic takiego się nie stało.
                  • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:32
                    Akurat najstarsze dzieci Rose były jedynym powodem jej małżeństwa.
                    Przecież oni wzięli ślub następnego dnia po ogłoszeniu zaręczyn, ona była w bliźniaczej ciąży, więc można spokojnie założyć, że markiz ustalił ojcostwo jeszcze przed oswiadczynami.
                    Poza tym, to przecież Rose jest lepiej urodzona, gdyby William chciał z nią być to nikt by nie protestował
                    • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:49
                      A fe! Jakie to wszystko niesmaczne!
                      W dzisiejszych czasach! …”lepiej urodzona”.

                      husky_cat napisała:

                      > Akurat najstarsze dzieci Rose były jedynym powodem jej małżeństwa.
                      > Przecież oni wzięli ślub następnego dnia po ogłoszeniu zaręczyn, ona była w bli
                      > źniaczej ciąży, więc można spokojnie założyć, że markiz ustalił ojcostwo jeszcz
                      > e przed oswiadczynami.
                      > Poza tym, to przecież Rose jest lepiej urodzona, gdyby William chciał z nią być
                      > to nikt by nie protestował
                  • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:53
                    Boże, oni tam antykoncepcji nie znają? Jak jakaś banda nieokrzesanych troglodytów!
                    I to w systemie, gdzie etykieta nie pozwala, za przeproszeniem, prywatnie purtnąć, na własną rękę kiedy się chce, bez odgórnych ustaleń, gdzie niemal wszystkie aspekty życia są kontrolowane …


                    taje napisała:

                    > Jeśli odsunięty to myślę, że za większe rzeczy niż Karol - albo przemoc wobec ż
                    > ony/kogoś innego, albo spłodzenie dzieci z kochanką - u następcy tronu to jedna
                    > k większa komplikacja niż zwykła zdrada (ciekawe co, jeśli najstarsze dzieci Ro
                    > se są Williama?? - one są starsze niż George).
                    >
                    • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:03
                      doloresamigo napisała:

                      > Boże, oni tam antykoncepcji nie znają? Jak jakaś banda nieokrzesanych troglodyt
                      > ów!

                      Polecam serial The Crown, traci się dużo złudzeń wink
                      • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:16
                        Nieważne , ile dzieci się urodzi, i tak zostaną najsilniejsze? Jak w związku kynologicznym ?


                        midge_m napisał(a):

                        > doloresamigo napisała:
                        >
                        > > Boże, oni tam antykoncepcji nie znają? Jak jakaś banda nieokrzesanych tro
                        > glodyt
                        > > ów!
                        >
                        > Polecam serial The Crown, traci się dużo złudzeń wink
                      • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:22
                        midge_m napisał(a):


                        > Polecam serial The Crown, traci się dużo złudzeń wink

                        Serio obecnie ktokolwiek ma jeszcze złudzenia? cool
                        • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:35
                          chatgris01 napisała:

                          > midge_m napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Polecam serial The Crown, traci się dużo złudzeń wink
                          >
                          > Serio obecnie ktokolwiek ma jeszcze złudzenia? cool
                          >
                          >
                          >
                          >
                          Przyznam że ja nie miałam dużych ale ten serial odarł rodzinę królewską z całego czaru.
                    • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:20
                      doloresamigo napisała:

                      > Boże, oni tam antykoncepcji nie znają? Jak jakaś banda nieokrzesanych troglodyt
                      > ów!
                      > I to w systemie, gdzie etykieta nie pozwala, za przeproszeniem, prywatnie purtn
                      > ąć, na własną rękę kiedy się chce, bez odgórnych ustaleń, gdzie niemal wszystki
                      > e aspekty życia są kontrolowane …
                      >
                      >
                      >

                      A co ma kontrolowana wpadka do antykoncepcji? big_grin
                      (sądząc tylko z tego, co tu przeczytałam w ramach plotek, w oczy bije klasyczne "łapanie na dziecko", jak było naprawdę, oczywiście nie wiem)
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:44
                  Karol się gdzieś tam oszczędnie pojawia, więc jest w miarę na chodzie. W każdym razie raczej na pewno nie jest w takim stanie, żeby uzasadniało to wskakiwanie do pierwszego dostępnego samolotu tylko po to, żeby się z nim zobaczyć.
              • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:21
                To nie jest kwestia sympatii tylko zaufania.
                A ta wizyta to była raczej wymuszona przez Harrego, oni mają naprawdę kiepskie notowania i związek z BRF to jedyne co ich ratuje.
                Jakby był taki potrzebny to raczej nie splawiliby go do hotelu, w ktorym musial czekać do następnego dnia na samolot 30 minutach spotkania
        • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:48
          To jest jednak odlot!

          taje napisała:

          > Pojawił się post (szybko usunięty), który powołując się na korespondenta BBC Ni
          > colasa Witchella twierdzi, że król Karol przygotowuje nowy plan sukcesji. Zapoc
          > zątkowało to spekulacje, że William zostanie odsunięty od tronu za bliżej nieok
          > reślone przewinienia (niektórzy twierdzą, że jest bezpośrednim sprawcą choroby
          > Kate) oraz, że zostanie ustanowiony plan regencji dla George'a, a krótki pobyt
          > Harry'ego w UK (45 min) miał na celu podpisanie wymaganych dokumentów.
          >
          • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 15:21
            No odleciał z UK bardzo szybko, faktycznie tongue_out
    • karyna-z-tarchomina Re: Kate Middleton 16.03.24, 08:33
      Nadal się nie odnalazła?
    • asma.bez.dworu Re: Kate Middleton 16.03.24, 08:55
      cos ze zdrowiem a nie rozwod to pewne
      • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:21
        Do listy potencjalnych przyczyn medycznych dopisuję jeszcze ze spraw bardzo poważnych, a trudnych do wyjawiania medialnie w całej okazałości: możliwe pęknięcie przełyku z zapaleniem śródpiersia i sepsą. To zagrażający życiu stan.
        Z poszlak to objaw Rusella, pojawiający się od lat na palcach Kate ( tłumaczony oficjalnie oczywiście przez pałac, że uderzyła się w zabawie z dziećmi, skaleczyła przy krojeniu marchewki na zupę, itd)

        Precedens w rodzinie królewskiej już był: zaburzenia odżywiania u Diany, młodej, ambitnej i spisującej się świetnie kobiety pod pręgierzem ocen, z ambitnego domu itd.

        Co Wy na to?



        asma.bez.dworu napisała:

        > cos ze zdrowiem a nie rozwod to pewne
        • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:31
          medycznie prawdopodobne ale ja wciąż mam nadzieję, że jeśli chodzi o chorobę to nie tego kalibru, tylko ewentualnie załamanie nerwowe spowodowane zachowaniem Williama. Trudno mi sobie wyobrazić, że gdyby Kate była faktycznie w ciężkim stanie albo umierająca to Pałac mógłby aż tak bezwstydnie kłamać przez tygodnie - przecież jeśli Kate umrze to zostaną skonfrontowani z kłamstwami, sfabrykowanym zdjęciem i to już będzie gwóźdź do trumny RF.
          • niemcyy Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:37
            Też nie sądzę, żeby ukrywali śmiertelną chorobę z powodu dzieci. To nie dzieci z blokowiska wychodzące do piaskownicy dla wszystkich, małe książątka bez problemu można odciąć od wiadomości z internetu. Harry i William też nie dowiedzieli się o wypadku matki z mediów (niech mnie ewent. ktoś poprawi), mimo że byli dużo więksi.
            • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 13:56
              No jasne, ale to co piszesz o izolowaniu informacyjnym, to tym bardziej świadczy o specyficznym klimacie takim jak w Korei.
            • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:09
              niemcyy napisał(a):

              > Też nie sądzę, żeby ukrywali śmiertelną chorobę z powodu dzieci. To nie dzieci
              > z blokowiska wychodzące do piaskownicy dla wszystkich, małe książątka bez probl
              > emu można odciąć od wiadomości z internetu. Harry i William też nie dowiedzieli
              > się o wypadku matki z mediów (niech mnie ewent. ktoś poprawi), mimo że byli du
              > żo więksi.
              To było wcześnie rano, więc Harry'ego obudził Karol żeby go poinformować.
            • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:17
              niemcyy napisał(a):

              > Harry i William też nie dowiedzieli
              > się o wypadku matki z mediów

              trudno, żeby się o nim dowiedzieli z mediów, skoro jej wypadek wydarzył się a) w środku nocy; b) w czasach przedinternetowych.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 16.03.24, 16:29
                To nie były czasy przedinternetowe. Mieliśmy wtedy w firmie Internet, możliwe, że wdzwaniany, ale był.

                Ale tak, nie były to czasy internetu w każdej komórce.
                • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:00
                  dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                  > Mieliśmy wtedy w firmie Internet, możliwe, że wdzwaniany, ale był.

                  no jasne, że internet już wtedy istniał ale w powijakach.
                  I nawet na zachodzie informacje przekazywało się drogą telefoniczną czy faxem a nie przez internet (tak, jestem tak stara, że pamiętam Windows 2.0).
                  • amast Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:35
                    Było radio i telewizja.
                    Ja tamtego dnia wstałam rano, włączyłam radio i pierwsze co usłyszałam to było "cały świat jest w szoku po tym, jak Diana zmarła w paryskim szpitalu dziś na ranem". I moją pierwszą myślą było "jak ja przegapiłam, że była chora i leżała w szpitalu??".
                    Królewskie dzieci, nawet na wakacjach, prawdopodobnie też miały dostęp do jakiegoś radia.
                    • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:50
                      amast napisała:

                      > Było radio i telewizja.

                      Oczywiście.
                      Ale William i Harry nie dowiedzieli się o tym ani z radia ani z telewizji, tylko rano od ojca, z którym byli wtedy w Barmoral. Mercedes z Dianą i Al Fayedem w środku rozbił się o 0.24, Diana zmarła circa dwie godziny później.
                      • amast Re: Kate Middleton 16.03.24, 17:55
                        Ale dowiedzieli się od ojca nie dlatego, że były czasy przedinternetowe, tylko dlatego, że ojciec ich rano obudził po to, żeby dowiedzieli się od niego smile
                        • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:13
                          amast napisała:

                          > Ale dowiedzieli się od ojca nie dlatego, że były czasy przedinternetowe, tylko
                          > dlatego, że ojciec ich rano obudził po to, żeby dowiedzieli się od niego smile

                          inaczej: ponieważ czasy były przedinternetowe to nie mieli szansy dowiedzieć się o tym surfując po nocach w internecie.
                          Nie byli też "plebsem" skazanym na radio i telewizję. Służby rodziny królewskiej otrzymały informację o wypadku bardzo szybko, a o śmierci Diany zaraz po jej stwierdzeniu. A przede wszystkim chodziło o ich matkę, więc nawet gdyby nie byli wtedy akurat w Balmoral z ojcem zorganizowanoby to tak, żeby jednak nie dowiedzieli się o tym ze środków masowego przekazu.
                          • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:47
                            alicia033 napisała:

                            > amast napisała:
                            >
                            > > Ale dowiedzieli się od ojca nie dlatego, że były czasy przedinternetowe,
                            > tylko
                            > > dlatego, że ojciec ich rano obudził po to, żeby dowiedzieli się od niego
                            > smile
                            >
                            > inaczej: ponieważ czasy były przedinternetowe to nie mieli szansy dowiedzieć si
                            > ę o tym surfując po nocach w internecie.
                            > Nie byli też "plebsem" skazanym na radio i telewizję. Służby rodziny królewskie
                            > j otrzymały informację o wypadku bardzo szybko, a o śmierci Diany zaraz po jej
                            > stwierdzeniu. A przede wszystkim chodziło o ich matkę, więc nawet gdyby nie byl
                            > i wtedy akurat w Balmoral z ojcem zorganizowanoby to tak, żeby jednak nie dowie
                            > dzieli się o tym ze środków masowego przekazu.
                            >
                            Mnie to strasznie ciekawi jak to działa w praktyce. Jest wypadek, Diana trafia do szpitala, jeszcze ktoś musi rozpoznać że Diana to Diana. I co potem, zwłaszcza w kraju tak republikańskim jak Francja? Do kogo oni dzwonią, skąd wiedzą jak się zachować i kogo informować. Może jednak idzie to do prasy która ma jakieś wewnętrzne kanały komunikacji...? Pierre z Le Figaro dzwoni do szpitala i mówi macie Dianę a potem szpital oddzwania że Diana nie żyje i Pierre dzwoni do kolegi z The Times który dzwoni do Pałacu.
                            • tanebo001 Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:53
                              Protokół dyplomatyczny?
                            • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:56
                              Nie, dziennikarzy to raczej chcą trzymać na dystans. Natychmiast informują prezydenta (francuskiego) i brytyjskiego ambasadora. I francuskiego ministra spraw zagranicznych.
                            • elenelda Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:58
                              midge_m napisał(a):


                              > Mnie to strasznie ciekawi jak to działa w praktyce. Jest wypadek, Diana trafia
                              > do szpitala, jeszcze ktoś musi rozpoznać że Diana to Diana. I co potem, zwłaszc
                              > za w kraju tak republikańskim jak Francja? Do kogo oni dzwonią,

                              Diana była brytyjską obywatelką. Poinformowano ambasadę.
                              • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 23:17
                                elenelda napisała:

                                > midge_m napisał(a):
                                >
                                >
                                > > Mnie to strasznie ciekawi jak to działa w praktyce. Jest wypadek, Diana t
                                > rafia
                                > > do szpitala, jeszcze ktoś musi rozpoznać że Diana to Diana. I co potem, z
                                > właszc
                                > > za w kraju tak republikańskim jak Francja? Do kogo oni dzwonią,
                                >
                                > Diana była brytyjską obywatelką. Poinformowano ambasadę.

                                Mi chodziło o takie przyziemne sprawy jak skąd znaleźć telefon do ambasady który ktoś odbierze i to w środku nocy. Ale Alicia i Chatgris już podpowiedziały i to ma sens smile
                                • tanebo001 Re: Kate Middleton 17.03.24, 08:47
                                  Ale w ambasadzie pewnie zawsze jest ktoś kto nie śpi. Na przykład na wypadek gdyby wybuchła wojna i trzeba by palić dokumenty.
                            • bajgla Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:59
                              E, nie, prędzej policja-> msz
                            • cegehana Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:01
                              Prasa też jest dobrze opłacona żeby bardziej im się opłacało milczeć niż opisywać co ciekawsze skandale.
                            • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:10
                              midge_m napisał(a):

                              > Mnie to strasznie ciekawi jak to działa w praktyce.

                              Było m.in. w The Crown

                              > Jest wypadek, Diana trafia do szpitala, jeszcze ktoś musi rozpoznać że Diana to Diana.

                              Pomijając, że tam była kupa paparazzich, którzy wiedzieli, za kim jadą, to sama Diana trafiła do szpitala przytomna. Więc nie było problemów z rozpoznaniem. A reszta odbyła się podobno tak, jak opisałaś, czyli dwutorowo, prawie równocześnie, czyli bardziej oficjalną drogą: francuska policja - francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych - ambasada angielska w Paryżu i nieoficjalną, czyli paparazzi - redakcja - zaprzyjaźnionywink z rodziną królewską wydawca.
                              • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 23:14
                                alicia033 napisała:

                                > midge_m napisał(a):
                                >
                                > > Mnie to strasznie ciekawi jak to działa w praktyce.
                                >
                                > Było m.in. w The Crown
                                >
                                No przecież, muszę obejrzeć! Nie chciałam oglądać The Crown z Diana ale akurat ten odcinek moze być ciekawy.
                    • niemcyy Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:04
                      amast napisała:

                      > Było radio i telewizja.
                      > Ja tamtego dnia wstałam rano, włączyłam radio i pierwsze co usłyszałam to było
                      > "cały świat jest w szoku po tym, jak Diana zmarła w paryskim szpitalu dziś na r
                      > anem".

                      Ja też.
            • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:24
              niemcyy napisał(a):

              > To nie dzieci
              > z blokowiska wychodzące do piaskownicy dla wszystkich, małe książątka bez probl
              > emu można odciąć od wiadomości z internetu.

              Tak, jeśli się je odizoluje od innych, co zdaje się, że właśnie ma miejsce. Bo już szkoła, nieważne jak bardzo ekskluzywna, to co najmniej kilkadziesiąt osób, którym się nie da zarządzić odcięcia internetu, nie mówiąc o tym, czego dowiadują się z otoczenia.
              • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:33
                Info było, że są wożone do szkoły przez Williama (z bliskiego czy zaufanego źródła), ale może to próba ocieplenia jego wizerunku (podobno jakiś czas temu, już po zniknięciu Kate było kilka artykułów o tym jakim William jest super ojcem, koordynowanych przez Pałac).
        • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:12
          Tylko sepsa jest chyba nieplanowana. Jest świetny wątek na reddicie który to wszystko układa w całość, i komentujący, kórzy spędzili, jak sami przyznają, o wiele za dużo czasu dyskutując o tym co medycznie może być Kate mówią że właściwie nie ma takich interwencji chirurgicznych żołądka które by wymagały 2 tygodni w szpitalu o ile nie wchodzi w grę sepsa czy komplikacje pooperacyjne. Ale o długim pobycie to bya informacja niby przed samą operacją. Więc też się skłaniam ku temu że albo to coś innego (rak np) albo kwestie psychiczne.
          • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:36
            No oczywiście, że sepsa nie planowana.
            Ale to co doprowadza stopniowo do takiego zaognionego stanu, to owszem, jak najbardziej.

            Zobaczcie sobie, kiedy ostatnio znowu miała plastry na palcach.
            Już trudno dać wiarę tym tłumaczeniom o skaleczeniach tu i tam, to jak ofiary przemocy lane przez mężów, tłumaczące spadłam ze schodów, wywróciłam się przez sklepem, zderzyłam się ze słupem itd.
            Jest przyjemniej 4-5 sytuacji kiedy miała na oficjalnych fotach z uroczystości w ważnych sytuacjach plastry na palcach.
            Tak wygląda objaw Rusella.


            Jeśli wymiotuje systematycznie, to może w końcu wymagać żywienia pozajelitowego i przymusowego sondą dożołądkową (niestety ), a choroba natury psychologiczno- psychicznej zamienia się w stan zagrożenia.

            Prowokowanie wymiotów => ciężkie chemiczne zapalenie przełyku=> ryzyko perforacji do śródpiersia => bardzo ciężka do wyleczenia chemiczna sepsa w trudnej okolicy jaką jest śródpiersie

            Nie wspominając o ciężkich zaburzeniach elektrolitowych i białkowych.

            I tak, plany spotkań oficjalnych mogły być do przodu robione do końca.
            Mogla mieć postawione ultimatum, że idzie na szpitalne leczenie, albo od czasu do czasu leczy się, czego nie widać medialnie, podreperowuje się, jak już jest gorzej.
            Ale niestety to jest z tych chorób , które mają słaby odsetek wyleczeń i ogólnie kiepskie rokowania ( mam na myśli zaburzenia odżywiania)


            Ale ta choroba ma zaostrzenia i względne remisje. I pomimo najlepszego dostępu do leczenia - niestety często właśnie w 3-4 dekadzie kończy się nawet śmiercią.





            midge_m napisał(a):

            > Tylko sepsa jest chyba nieplanowana. Jest świetny wątek na reddicie który to ws
            > zystko układa w całość, i komentujący, kórzy spędzili, jak sami przyznają, o wi
            > ele za dużo czasu dyskutując o tym co medycznie może być Kate mówią że właściwi
            > e nie ma takich interwencji chirurgicznych żołądka które by wymagały 2 tygodni
            > w szpitalu o ile nie wchodzi w grę sepsa czy komplikacje pooperacyjne. Ale o dł
            > ugim pobycie to bya informacja niby przed samą operacją. Więc też się skłaniam
            > ku temu że albo to coś innego (rak np) albo kwestie psychiczne.
            • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 14:41
              W sumie brzmi przekonująco. O tych dziwnych plastrach już wcześniej czytałam.
        • hanusinamama Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:01
          Ale objaw Russela to jest od wywaoływania wymiotów. Ona te plasterki chyba na kciukach miała...kto wsadza sobie kciuk do gardła zeby sprowokować wymioty?
          • niemcyy Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:07
            Bulimiczki. Wujek google się kłania.
            Dlaczego kciuk miałby się nie nadawać?
            • hanusinamama Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:48
              NO nie wiem....bo wygodniej wskazujący sobiewsadzić?
            • wapaha Re: Kate Middleton 17.03.24, 09:29
              niemcyy napisał(a):

              > Bulimiczki. Wujek google się kłania.
              > Dlaczego kciuk miałby się nie nadawać?

              bo jest za krótki, nie siegnie do jezyczka podniebiennego -w celu sprowokowania wymiotow
              wygodniej, szybciej i skutecznie jest uzyc srodkowego i wskazujacego
              poza tym-u wieloletnich bulimiczek nie jest on juz przeszkodá ,odruch wymiotny pojawia sie juz po samym pochyleniu sie

              obstawiam prostsze rozwiazanie- obgryzanie, wyrywanie skorek ( stres), byc moze zanokcica

              • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:19
                wapaha napisała:


                >
                > bo jest za krótki, nie siegnie do jezyczka podniebiennego -w celu sprowokowania
                > wymiotow
                > wygodniej, szybciej i skutecznie jest uzyc srodkowego i wskazujacego
                > poza tym-u wieloletnich bulimiczek nie jest on juz przeszkodá ,odruch wymiotny
                > pojawia sie juz po samym pochyleniu sie
                >
                > obstawiam prostsze rozwiazanie- obgryzanie, wyrywanie skorek ( stres), byc moze
                > zanokcica
                >
                Ona ma ten plaster niżej na kciuku, poniżej płytki paznokcia. Zresztą, okazuje się ze od lat i chyba głównie na kciuku (co mi się trochę gryzie z tym syndromem Russella). Tu trochę więcej zdjęć:
                www.dailymail.co.uk/news/article-4067036/Clumsy-Kate-does-duchess-plaster-hand.html
                Boże, czym ja się zajmuję 🙈
                • wapaha Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:26
                  no dokładnie
                  plasterek poniżej paznokcia


                  ps wszystkie sie wstydzimy suspicious

                  • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:36
                    Nie o paznokcie chodziło
                    • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 12:59
                      taje napisała:

                      > Nie o paznokcie chodziło
                      >

                      A możesz wytłumaczyć w takim razie co masz na myśli? Bo na knykcie za wysoko, na skórki moim zdaniem za nisko (tak ogólnie, na przestrzeni lat, bo ona te plastry nosi od jakichś dwudziestu). Ja serio nie wiem.
                      • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:22
                        midge_m napisał(a):

                        > taje napisała:
                        >
                        > > Nie o paznokcie chodziło
                        > >
                        >
                        > A możesz wytłumaczyć w takim razie co masz na myśli? Bo na knykcie za wysoko, n
                        > a skórki moim zdaniem za nisko (tak ogólnie, na przestrzeni lat, bo ona te plas
                        > try nosi od jakichś dwudziestu). Ja serio nie wiem.

                        Chodzi mi o to, że teoria Doloresamigo o bulimii Kate (i jej konsekwencjach zdrowotnych) ma sens. Palce mogą być zabandażowane/zaklejone, żeby zakryć ślady pozostawione przez prowokowanie wymiotów, a nie stan zapalny wokół paznokci. To poniżej to jedno ze zdjęć Kate.

                        en.m.wikipedia.org/wiki/Russell%27s_sign
                        • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:27
                          taje napisała:


                          >
                          > Chodzi mi o to, że teoria Doloresamigo o bulimii Kate (i jej konsekwencjach zdr
                          > owotnych) ma sens. Palce mogą być zabandażowane/zaklejone, żeby zakryć ślady po
                          > zostawione przez prowokowanie wymiotów, a nie stan zapalny wokół paznokci. To p
                          > oniżej to jedno ze zdjęć Kate.
                          >

                          Ok, tu rzeczywiście zaczerwieniony poniżej. Na wielu zdjęciach jednak jakby nic nie ma wokół tych plastrów. A sa za wysoko na syndrom Russella. Plus kciuk. Mnie też ta teoria przekonuje, nie mówię że nie, po prostu się zastanawiam czy jest jakiekolwiek inne sensowne wytłumaczenie.
                  • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:39
                    I jeszcze tutaj
                    • wapaha Re: Kate Middleton 17.03.24, 12:11
                      ale tu jest plastrowanie ochronne-na potrzeby obsługi wózka aktywnego
                      • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:03
                        wapaha napisała:

                        > ale tu jest plastrowanie ochronne-na potrzeby obsługi wózka aktywnego

                        12 września miała te palce zaklejone z info że to bawiąc się z dziecmi, dzień przed początkiem października nie, i dzień później już tak. To ile się te palce goiły.
                      • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:08
                        Nie chce mi się teraz szukać, ale w sieci jest dużo więcej zdjęć, gdzie Kate ma zabandażowane a nie tylko oplastrowane palce. I z tego co widać, paznokcie czy skórki są ok.
                        • wapaha Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:08
                          taje napisała:

                          > Nie chce mi się teraz szukać, ale w sieci jest dużo więcej zdjęć, gdzie Kate ma
                          > zabandażowane a nie tylko oplastrowane palce. I z tego co widać, paznokcie cz
                          > y skórki są ok.
                          >

                          no dobra
                          rzucam kolejną tezę :
                          marskość wątroby ( alkoholowa?polekowa ?) przykurcz ścięgien palców dłoni

                          • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:15
                            O może! Ale nie widać byłoby po twarzy?
                            • wapaha Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:49
                              midge_m napisał(a):

                              > O może! Ale nie widać byłoby po twarzy?

                              nie musi być widoczne, czasem pacjenci dowiadują się przypadkiem że mają marskość wątroby (lub otłuszczenie)
                              wbij w google kate middleton alcohol suspicious

                              ( ale tez moze choroby metaboliczne itp)
                              • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:09
                                Nie. Marskość, daleko daleko nie. Te dłonie się mają do marskości tak jak zatrucie się żelazem za pomocą soku z buraka ( trzebaby wypijać codziennie po 3 wiatra takiego soku, przez parę miesięcy).
                          • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 23:59
                            Przykurcz się łatwo operuje.
                            Marskość nie pasuje zupełnie, to nie te objawy.
                            Ewentualnie Crohn disease, jeśli jama brzuszna i przewód pokarmowy, wtedy owrzodzenia ewentualnie mogą być.
                            Toczeń (dr House!) wink
                            Zapalenie autoimmunologiczne małych i średnich naczyń ( przewlekłe, nawrotowe)
                            I parę innych też.
                            Ale to tłumaczenie dziećmi i innymi przypadłościami, przy tej częstotliwości - tych zdjęć jest masa w sieci <shame>.
                  • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:00
                    wapaha napisała:

                    > no dokładnie
                    > plasterek poniżej paznokcia
                    >
                    >
                    > ps wszystkie sie wstydzimy suspicious
                    >
                    Tylko ona nie ma tej części wyżej zaczerwienionej. Przynajmniej na większości zdjęć.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:07
            Te ostatnie to na wskazującym i środkowym.
          • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:16
            Nie miałaś do czynienia z osobą chorą na anoreksję, prawda? Można włożyć kilka palców naraz, tak zeby głębiej weszło, organizm się adaptuje i ciężko wywołać odruch wymiotny z czasem.


            hanusinamama napisała:

            > Ale objaw Russela to jest od wywaoływania wymiotów. Ona te plasterki chyba na k
            > ciukach miała...kto wsadza sobie kciuk do gardła zeby sprowokować wymioty?
            >
            • hanusinamama Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:49
              Miałam do czynienia z osobą chorą na anoreksję.
              Na bulimię też, a to w bulimii wywołuje się wymioty, nie w anoreksji....jak już chcesz kogoś pouczać?
              • alicia033 Re: Kate Middleton 16.03.24, 20:09
                hanusinamama napisała:

                > Miałam do czynienia z osobą chorą na anoreksję.
                > Na bulimię też,

                jasne, jasne.
                Ty ze wszystkim miałaś do czynienia.
                Aż dziwne, że z samą Kate nie. A może jednak i z nią? Co się będziesz ograniczać, hanusina? I tak ze swoją wiarygodnością niżej już zejść nie możesz.
              • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:26
                Niestety, w anoreksji także, gwoli ścisłości.



                hanusinamama napisała:

                > Miałam do czynienia z osobą chorą na anoreksję.
                > Na bulimię też, a to w bulimii wywołuje się wymioty, nie w anoreksji....jak już
                > chcesz kogoś pouczać?
                >
            • wapaha Re: Kate Middleton 17.03.24, 09:47
              doloresamigo napisała:

              > Nie miałaś do czynienia z osobą chorą na anoreksję, prawda? Można włożyć kilka
              > palców naraz, tak zeby głębiej weszło, organizm się adaptuje i ciężko wywołać o
              > druch wymiotny z czasem.
              >
              przeciwnie
              z czasem coraz latwiej i samo chlusta..
              ( i przy bulimii a nie anoreksji)
              > >
              • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 23:51
                Przy anoreksji także.

                wapaha napisała:

                > doloresamigo napisała:
                >
                > > Nie miałaś do czynienia z osobą chorą na anoreksję, prawda? Można włożyć
                > kilka
                > > palców naraz, tak zeby głębiej weszło, organizm się adaptuje i ciężko wyw
                > ołać o
                > > druch wymiotny z czasem.
                > >
                > przeciwnie
                > z czasem coraz latwiej i samo chlusta..
                > ( i przy bulimii a nie anoreksji)
                > > >
          • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:29
            O proszę, tutaj masz -ogranicza tylko fantazja i determinacja, bo nawet nie fizjologia.
            Tekst linku


          • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:52
            Ona miała kilka palców zaklejonych.
            • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:14
              No i wszystko się zgadza, jeden palec to początkujące, a później dwa jak na zdjęciu powyżej, a później te dwa plus kciuk, można i całą rękę. A najwprawniejsze i najbardziej wyćwiczone w tym osoby to już sobie radzą zupełnie bez wkładania jakichkolwiek palców, tylko mięśnie gardła i języka.

              taje napisała:

              > Ona miała kilka palców zaklejonych.
              >
              • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:20
                A dlaczego nie stosują metody starożytnych Rzymian z gęsim piórem zanurzonym w oliwie, zamiast sobie kaleczyć palce?
                • wapaha Re: Kate Middleton 17.03.24, 09:48
                  chatgris01 napisała:

                  > A dlaczego nie stosują metody starożytnych Rzymian z gęsim piórem zanurzonym w
                  > oliwie, zamiast sobie kaleczyć palce?
                  >
                  bo chca byc wege suspicious
                  tongue_out
                  • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:25
                    To obgryzanie palców jest wege? suspicious
                    • wapaha Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:35
                      chatgris01 napisała:

                      > To obgryzanie palców jest wege? suspicious
                      >
                      no nie jest
                      tak samo jak wege nie są gęsi suspicious
                      • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:39
                        No więc właśnie, a przynajmniej nie miałyby skaleczeń (a przecież gęsi same gubią pióra, nie trzeba im ich koniecznie wyrywać).
                        • wapaha Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:50
                          no ale weź wszędzie chodź z piórami..
                          • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 23:50
                            Mają - kapelusze albo fascynatory mają.
          • mamalgosia Re: Kate Middleton 17.03.24, 20:51
            Kurzajki
    • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:45
      A jednak jest/ będzie zadyma sukcesyjna. Pytałam o to.od razu, jak się zaczęły royal- jajca i dostałam kąsliwe od o wiedzi, że wszystko jest oczywiste i sikelafą. No jednak nie wszystko jest takie klarowne.
      • midge_m Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:54
        lilia.z.doliny napisała:

        > A jednak jest/ będzie zadyma sukcesyjna. Pytałam o to.od razu, jak się zaczęły
        > royal- jajca i dostałam kąsliwe od o wiedzi, że wszystko jest oczywiste i sikel
        > afą. No jednak nie wszystko jest takie klarowne.
        >

        Sikelafą, kto tak mówi? wink ematka mówi: coolwink
        • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:17
          To z hinduskiego
        • mamalgosia Re: Kate Middleton 17.03.24, 20:59
          Nie jestem znawcą historii, ale wydaje mi się, że w Tower słyszałam, ze jak Henryk VII sie rozwiodl z Katarzyna, to jej corka stracila prawo do tronu, a zyskala je corka Anny Boleyn po slubie. Tzn po slubie H i A
          • arribeth Re: Kate Middleton 17.03.24, 23:42
            Henryk nie rozwiódł się z Katarzyną, ich małżeństwo uznano za nieważne. A tym samym ich corka stała się bękartem bez praw do tronu.
            • mamalgosia Re: Kate Middleton 17.03.24, 23:50
              Gdyby tak było, to nie powstałby Kościół Anglikański. Papież uważał to małżeństwo za ważne
      • niemcyy Re: Kate Middleton 16.03.24, 18:59
        Jak na osobę żyjącą w Wielkiej Brytanii zadałaś pytanie świadczące o zupełnym braku orientacji.
        • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:18
          Zwyczajnie zaczęły się ruchy wskazujące na to, że nic nie będzie oczywiste. I ciekawiło mnie, jak w tym wszystkim jest umiejscowiony wypisany z rodziny Harry. Tak z braku orientacji. I okazuje się, że nie jestem jedyna, która się trochę w tym gubi.
      • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:26
        Mówisz o tym? x.com/duchessofpoms/status/1769031826138427860?s=20

        Wyżej pisałam, że posiadanie dziecka z kochanką jest niewątpliwą komplikacją z punktu widzenia linii sukcesji. I jak dla mnie nie jest wcale oczywiste, że takie dziecko - zwłaszcza jeżeli William miałby je uznać i do tego ożenić się z jego matką - byłoby pozbawione prawa sukcesji. Bo wiele zależy jak prawnie zdefiniować pojęcie "legitimate", które pojawia się w brytyjskich ustawach regulujących zasady sukcesji.
        • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 16.03.24, 19:32
          Bo mi kompletnie nie chodziło.o.linijke z kolejnością. To akurat można wyczytać w ciągu trzech do pięciu sekund. Ale mamy sytuacje, że z całej gromady potencjalnych królów część jest ciężko chora, część skompromitowana, część głęboko nieletnia lub o niewłaściwej płci, jeden to domniemany seryjny morderca a jeszcze inny oświadczył, że ma wyjebongo i właśnie zaczyna żywot człowieka poczciwego w Kaliforni.
          • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:16
            Coś się kończy, coś się zaczyna….


            lilia.z.doliny napisała:

            > Bo mi kompletnie nie chodziło.o.linijke z kolejnością. To akurat można wyczytać
            > w ciągu trzech do pięciu sekund. Ale mamy sytuacje, że z całej gromady potenc
            > jalnych królów część jest ciężko chora, część skompromitowana, część głęboko ni
            > eletnia lub o niewłaściwej płci, jeden to domniemany seryjny morderca a jeszcze
            > inny oświadczył, że ma wyjebongo i właśnie zaczyna żywot człowieka poczciwego
            > w Kaliforni.
            >
          • zerlinda Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:23
            A kto to ten domniemany seryjny morderca?
            • doloresamigo Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:27
              Jaki morderca?
              Gdzie wkradł się taki wątek?
              • zerlinda Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:37
                Byl domniemany morderca za czasów Kuby Rozpruwacza, ale to dawno temu. Ale obecnie?
                • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:40
                  No Willi przecież!
                  Wątek.prze big_grin
                • chatgris01 Re: Kate Middleton 16.03.24, 22:40
                  No przecież wspomniała tu któraś wyżej o znalezieniu niezidentyfikowanych zwłok w pobliżu królewskiej posiadłości i plotkach na ten temat.
        • husky_cat Re: Kate Middleton 16.03.24, 23:09
          Zlituj się taje, bliźniaki Rose urodziły się dwa lata przed ślubem K&W.
          Ślub Rose i markiza odbył się dzień po ogłoszeniu zaręczyn, ona była w ciąży, więc można spokojnie uznać, że markiz zrobił badania by ustalić ojcostwo, a potem się oświadczył.
          Jakim więc sposobem to mogłyby być dzieci Williama?
          • taje Re: Kate Middleton 16.03.24, 23:20
            Chodzi przede wszystkim o obecną domniemaną ciążę Rose, o której piszą media. I o kwestię dopisania dziecka do osób w oficjalnej linii sukcesji. Nawet jeśli będzie ostatnie w kolejce dzieci Williama to wciąż policzek dla rodziny królewskiej i precedens.
            • rb_111222333 Re: Kate Middleton 17.03.24, 01:15
              Nie znam się na protokołach królewskich ale zdaje się, że Albert, książę Monako ma przynajmniej jednego nieślubnego syna, w dodatku starszego niż jego małżeńskie dzieci, i nikt tego syna do niczego nie dopisuje. On nie ma prawa do tronu.
              • leosia-wspaniala Re: Kate Middleton 17.03.24, 08:36
                Albert ma poza dwójka z małżeństwa dwoje starszych, a tron dziedziczy i tak najmłodszy, jako pierwszy "prawowity" syn.
              • leosia-wspaniala Re: Kate Middleton 17.03.24, 08:42
                To nie jest kwestia protokołu, tylko prawa w danym kraju.
            • mmoni Re: Kate Middleton 17.03.24, 02:41
              NIgdy żadnego bękarta w historii monarchii angielskiej/brytyjskiej nie dopisano do linii sukcesji. Wilhelm Zdobywca sam sobie wywalczył koronę na drodze walki zbrojnej (i niepotwierdzonej propagandy, jakoby Edward Wyznawca go wyznaczył na następcę). Henryk II, pomimo posiadania całego stada bękartów, po tragicznej śmierci jedynego prawowitego syna kazał wszystkim lordom przysięgać lojalność Matyldzie. Przysięga się jednak jakoś nie przyjęła, monarchini była nie do przełknięcia dla szlachty angielskiej w XII w. i skończyło się wojną domową pomiędzy Matyldą a kolejnym PRAWOWITYM dziedzicem Stefanem z Blois. Po śmierci Karola II jego bękart książę Monmouth próbował się dobić do tronu licząc na to, że poddani będą woleli protestanckiego bastarda od katolickiego prawowitego dziedzica, no i też przegrał w bitwie pod Sedgemoor.

              Reasumując: nawet w przypadkach, gdy umierający monarcha nie miał prawowitych następców w linii prostej, zawsze korona trafiała do jakichś bliższych lub dalszych prawowitych kuzynów (w ekstremalnym przypadku Jerzego I trzeba było po drodze pominąć 50 katolików...) Monarcha UK pełni obecnie funkcję symboliczną i nikt nie będzie wszczynał powstania dla tronu. Nie ma opcji, aby dopisano jakichś hipotetycznych bastardów do linii sukcesji, zwłaszcza gdy obecny król ma pięcioro zdrowych wnucząt.
              • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 09:24
                A do 2011 nie było możliwości, żeby starsza córka wyprzedziła młodszego brata w kolejce tronu. A teraz jest. Świat i prawo się zmienia i argumenty z tego co było nie zawsze mają sens.
                • mmoni Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:37
                  W żadnym europejskim kraju bastardzi nie byli ani nie są w linii sukcesji. Zrównanie ich statusu z dziećmi małżeńskimi to byłaby rewolucja, a monarchia brytyjska w awangardzie zmian nie jest – sukcesja kognatyczna (dziedziczą wg porządku urodzenia, niezależnie od płci) została tam wprowadzona w 2011 r. po prawie wszystkich innych monarchiach europejskich (zostały tylko Hiszpania i Monako).
                  • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:42
                    Poprzez małżeństwo ojca biologicznego z ich matką dziecko przestaje być, jak to określasz "bastardem". A William może planować ślub z Rose po rozwodzie (oczywiście spekuluję).
                  • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:01
                    Dodajmy też, że to nieprawda, że nie było w przeszłości przypadków adopcji przez rodzine królewską. Choćby Jean-Baptiste Jules Bernadotte, który został adoptowany (w dorosłości!) przez króla Karola XIII i został królem Szwecji i Norwegii jako Karl XIV Johan (w Norwegii jako Karl III Johan).

                    .en.wikipedia.org/wiki/Charles_XIV_John

                    Poza tym król Danii i Norwegii Erik Pomorski, adoptowany przez własną ciotkę Małgorzatę

                    pl.wikipedia.org/wiki/Eryk_Pomorski
                    • rb_111222333 Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:20
                      No ale adopcje to zupełnie coś innego niż uznanie nieślubnych dzieci
                      • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:24
                        Mmoni twierdzi, że nigdy przenigdy dziecko nieurodzone w małżeństwie monarchy nie zostało monarchą, a to jest nieprawda. Jeśli w przeszłości adoptowano osoby w ogóle niezwiązane więzami krwi albo dalszych krewnych to tym bardziej postulat, żeby do linii sukcesji dopisać własne biologiczne dziecko nie jest czymś niesłychanym.
                        • thank_you Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:26
                          *żeby to dziecko wyprzedziło w sukcesji dzieci z pierwszego małżeństwa.
                      • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:26
                        rb_111222333 napisał(a):

                        > No ale adopcje to zupełnie coś innego niż uznanie nieślubnych dzieci
                        Taje chyba pisała o opcji ożenku z matką z którą się ma pierwsze biologiczne dziecko. Prawnie to pewnie trochę skomplikowane jeśli wcześniejszy mąż był ojcem dzieci ale jeśli po testach genetycznych by wyszło że William jest ich ojcem i się ożenił z matką, to jak rozumiem, jeśli są starsze, to wskakują przed dzieci z Kate.
                        • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:57
                          I o tym, ale i ogólnie o opcji dopisania każdego biologicznego dziecka do linii sukcesji. Jeżeli dziecko, które teraz ma się urodzić Rose jest biologicznie dzieckiem Williama to oczywiście nie wyprzedziłoby dzieci już urodzonych i miałoby znikomą szansę na bycie królem/królową, ale sam fakt bycia w linii sukcesji daje przeróżne korzyści.
                          • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 15:01
                            Oczywiście realnie rzecz biorąc takie rozwiązanie ma szansę jedynie wtedy, kiedy William ożeniłby się z matką swoich dzieci. Szansy na dopisanie każdego nieślubnego dziecka to raczej nie widzę bo to byłaby już radykalna rewolucja, choć oczywiście zupełnie teoretycznie jest możliwe (jak niemal wszystko).
                            • amast Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:16
                              To może trzeba wrócić do kwestii pana Simona Dorante-Day, któy twierdzi, że jest nieślubnym dzieckiem Karola i Kamili. Jeżeli się okaże że jest to od razu kilka teorii się przetestuje (czy jest ślubny czy nieślubny, czy wskakuje w kolejkę sukcesji) i być może problem linii Williama w ogóle się rozwiąże wink
                              • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:22
                                I like it wink

                                I pewnie dlatego jakiekolwiek zmiany w regułach sukcesji to pole minowe dla monarchii i dlatego nikt nie chce nic unowocześniać.
                          • mmoni Re: Kate Middleton 17.03.24, 20:11
                            Legitymizacja bastardów to nie jest adopcja, nie zmieniaj tematu. Dwie adopcje wymienione przez Ciebie to przykłady z krajów, w którym starzejący się monarchowie nie mieli własnych dzieci/wnuków, więc musieli poszukać dziedziców innymi sposobami – w przypadku Małgorzaty w dalszej rodzinie, w przypadku Karola XIV ze względów pragmatycznych zaproszono na tron kolegę Napoleona*. Jak wspomniałam wcześniej, obecny król brytyjski ma pięcioro zdrowych wnucząt, na grzyba mu hipotetyczne szóste?
                            Jeśli chcesz szukać historycznych analogii, to owszem, zdarzało się, że arystokrata po ślubie z kochanką przeprowadzał legitymizację swoich z nią dzieci. Tak np. zrobił Jan z Gandawy w XIV w., ale wymagało to zezwolenia króla, uchwały parlamentu oraz ich starszy brat przyrodni Henryk IV zadbał, aby nie zostali dopisani do linii sukcesji.
                            Jakby tak było łatwo legitymizować bastardów, to każdy król potrzebujący następcy byłby taki mądry, założyłby sobie harem kochanek, ożenił się z pierwszą, która mu da dziedzica i cyk, załatwione.
                            • O tymże królu Bernadotte zresztą jest anegdotka urocza, chociaż zdaje się nieprawdziwa, że do śmierci odmawiał pomocy kamerdynera przy ubieraniu i rozbieraniu się (patrz odnoga wątku poniżej o Williamie), a po śmierci okazało się, że na klatce piersiowej miał tatuaż z czasów rewolucyjnej młodości „Śmierć tyranom!”
                            • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 20:36
                              >Jak wspomniałam wcześniej, obecny król >brytyjski ma pięcioro zdrowych wnucząt, >na grzyba mu hipotetyczne szóste?

                              Karolowi po nic. Zależeć może Williamowi, jeżeli chciałby się związać oficjalnie z Rose Hanbury (bo jej na pewno wtedy by zależało).
                              • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 11:10
                                A William o tym wie, że chciałby się związać z Rose? 😂
                                Zastanawiam się też czy Rose wie, że jest z nim w ciąży.
                                Nie należy też zapominać, że Rose wciąż jest mężatką.
                                A gdyby William rzeczywiście chciał rozwodu by się związać z Rose to raczej BRF nie bawiloby się w bajki o operacji Kate, po co to wszystko przedłużać aż domniemane dziecię Rose pójdzie do przedszkola, asap ogłaszają separacje i rozpoczynają przygotowania do rozwodu. Właściwie dwóch bo Rose wciąż jest mężatką.
                                😂😂😂
                                • ursgmo Re: Kate Middleton 18.03.24, 11:30
                                  Pippa swoją najmłodszą córkę nazwała Rose. Ciekawe czy dałaby tak na imię dziecku, gdyby wiedziała że to imię kochanki męża jej siostry? Chyba miałaby jednak wzgląd na jej uczucia? Podobno są blisko.😉
                                  • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 12:13
                                    To faktycznie byłoby dziwne, zgadzam się.
                • hanusinamama Re: Kate Middleton 17.03.24, 20:16
                  A po co im takie dziecko w tej linii sukcesji? Tam jest sporo dzieciów tronu...
                  • hanusinamama Re: Kate Middleton 17.03.24, 20:16
                    Dziedziców nie dzieciów
    • enith Re: Kate Middleton 17.03.24, 01:53
      www.dailymail.co.uk/news/article-13163411/William-heir-throne-rant-rave-author.html
      Ciekawe, że właśnie teraz, gdy trwa cała ta hucpa z tajemniczo znikniętą Kate, publikuje się kolejny artykuł o tym, jak to William miewał bardzo poważne problemy z agresją. O tym, że koleś nad sobą nie panuje, a w KP odchodzą awantury z rzucaniem przedmiotów włącznie, pisze się do dziś. Nie wiem, czy chodzi o sprowokowanie Willa do jakiejś reakcji czy w taki mało subtelny sposób daje się publice do zrozumienia, że prawdziwym powodem "niedyspozycji" Kate oraz niemożliwości KP do pokazania dowodu, że kobita żyje i nie ma np. zdefasonowanej twarzy, jest William i jego "incandescent rage". Że on jej po prostu coś zrobił. Brata napadł i spuścił mu wpierdol w jego własnym domu. Może generalnie lubi "dyskutować" z pomocą pięści, a dzieci były tego świadkami i dlatego one też są teraz zniknięte.
      • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 09:20
        enith napisała:

        > O tym, że koleś nad sobą nie panuje, a w KP odchodzą awantury z
        > rzucaniem przedmiotów włącznie,

        Odziedziczył skłonność po matce i jej ojcu? uncertain

      • ardzuna Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:47
        enith napisała:

        > publikuje się kolejny artykuł o tym, jak to William miewał bardzo poważne probl
        > emy z agresją. O tym, że koleś nad sobą nie panuje, a w KP odchodzą awantury z
        > rzucaniem przedmiotów włącznie,

        Rzucanie przedmiotów jest zupełnie normalne, kiedy się człowiek bardzo wkurzy, to nie jest żaden "problem z agresją. Pytanie tylko, czym się rzuca i jak - czy nożem w żonę albo telewizorem z 3 piętra, bo to nie jest normalne, czy np. plastikowym odpornym na zniszczenia przedmiotem w ścianę.
        • m_incubo Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:57
          ardzuna napisała:

          > Rzucanie przedmiotów jest zupełnie normalne, kiedy się człowiek bardzo wkurzy,
          > to nie jest żaden "problem z agresją.


          big_grin
          W jakiej patusiarskiej bańce to jest normalne?


          >Pytanie tylko, czym się rzuca i jak - czy
          > nożem w żonę

          Nie, to nie jest właściwe pytanie.
          • ardzuna Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:31
            m_incubo napisała:

            > big_grin
            > W jakiej patusiarskiej bańce to jest normalne?

            W normalnym świecie jest to normalne, o ile nie przekracza pewnych granic.
            Nie jest normalne tylko u prymitywów używających słowa "patusiarski" i innych bazarowych wyrażeń, usiłujących nieudolnie aspirować do grupy ludzi na poziomie.
            • jowita771 Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:38
              Ale rzucanie przedmiotami to jest właśnie przekroczenie granic. To nie jest tak, że rzucanie przedmiotami jest zamiast agresji. Rzucanie przedmiotami jest agresją.
              • ardzuna Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:47
                jowita771 napisał:

                > Ale rzucanie przedmiotami to jest właśnie przekroczenie granic. To nie jest tak
                > , że rzucanie przedmiotami jest zamiast agresji. Rzucanie przedmiotami
                > jest agresją.

                No jest.
                Z agresją jest taki problem, że każdy z nas ją odczuwa. Udawanie, że tak nie jest, jest zwyczajnym fałszem oraz prowadzi do bardzo poważnych zaburzeń, a w niektórych przypadkach może stać się wyzwalaczem chorób psychicznych. Cierpi tez otoczenie, gdyż tłumienie własnej agresji i tak skutkuje znalezieniem jej ujścia inną drogą, na ogół bardzo toksyczną. Pasywna agresja jest jednym z tych sposobów.

                Dlatego bardzo istotną umiejętnością w komunikowaniu się jest nauka uczciwego i akceptowalnego społecznie wyrażania własnego gniewu. A gniew może mieć bardzo różne stopnie, czasem jest się w życiu naprawdę bardzo zagniewanym. Przedmioty nie są bożkiem Baalem i można nimi rzucić, o ile nie robi się tym komuś krzywdy (także np. poprzez zniszczenie szczególnie cennej dla osób trzecich rzeczy).
                • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:57
                  ardzuna napisała:

                  >
                  > No jest.
                  > Z agresją jest taki problem, że każdy z nas ją odczuwa. Udawanie, że tak nie je
                  > st, jest zwyczajnym fałszem oraz prowadzi do bardzo poważnych zaburzeń, a w nie
                  > których przypadkach może stać się wyzwalaczem chorób psychicznych. Cierpi tez o
                  > toczenie, gdyż tłumienie własnej agresji i tak skutkuje znalezieniem jej ujścia
                  > inną drogą, na ogół bardzo toksyczną. Pasywna agresja jest jednym z tych sposo
                  > bów.
                  >
                  > Dlatego bardzo istotną umiejętnością w komunikowaniu się jest nauka uczciwego i
                  > akceptowalnego społecznie wyrażania własnego gniewu. A gniew może mieć bardzo
                  > różne stopnie, czasem jest się w życiu naprawdę bardzo zagniewanym. Przedmioty
                  > nie są bożkiem Baalem i można nimi rzucić, o ile nie robi się tym komuś krzywdy
                  > (także np. poprzez zniszczenie szczególnie cennej dla osób trzecich rzeczy).

                  Fajnie napisane! Dla mnie jednak gniew ma inny wydźwięk niż agresja. Ale zgadzam się że wyparcie go może się bardzo złe skończyć. Społecznie gniew spełnia też ważną rolę.
                • beaucouptrop Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:18
                  To nie tak jak piszesz. Gniew nie jest agresją. Agresja jest jedną z możliwych form wyrażania gniewu.
                  • ardzuna Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:42
                    beaucouptrop napisała:

                    > To nie tak jak piszesz. Gniew nie jest agresją. Agresja jest jedną z możliwych
                    > form wyrażania gniewu.

                    Oczywiście masz rację, na ten temat można by napisać rozprawkę, więc się ograniczyłam do przedstawienia tego bez całego wypracowania. Rzucanie przedmiotami może być sposobem na wyrażanie gniewu, a może być zachowaniem agresywnym. Zależy, co to za rzucanie, w co i po co, a także w jaki sposób. Bez znajomości kontekstu nie można na podstawie rzucania przedmiotami twierdzić, że Wilhelm nie kontroluje agresji. Może tak, może nie, za mało wiemy.
                • cegehana Re: Kate Middleton 17.03.24, 17:35
                  Rzucanie przedmiotami nie jest akceptowalną w mojej bańce formą wyrażania gniewu, w każdym razie nie takie, które odbywa się przy innych domownikach bez ich zgody i zrozumienia. Akceptowalne jest np. pójść do drewutni i porąbać w nerwach drzewo, poobijac worek na siłowni itd. ale zdaje się nie o takie rzucanie przedmiotami jest oskarżany William, tylko o robienie tego bez kontroli w ataku furii, co jak najbardziej robi krzywdę mimowolnym świadkom, zwłaszcza jeśli to dzieci.
                  • ekstereso Re: Kate Middleton 17.03.24, 17:44
                    Moja znajoma wezwała policję jak jej mąż rzucił małym wazonem w ścianę , nie w stronę ludzi. policja potraktowała bardzo poważnie, co oczywiste, tylko tak piszę na wszelki wypadek, bo wkurzam się jak słyszę " my taka włoska rodzinka,pokrzyczymy, najwyżej czymś rzucimy i znowu się kochamy".jaaasne...
                    • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 22:03
                      I żyją razem nadal?’
                      • ekstereso Re: Kate Middleton 18.03.24, 19:01
                        Tak facet się ogarnął. To była akcja reakcja a nie powtarzalne, bo właśnie na to by nie pozwoliła, co zrozumiał, jak od razu wezwała policję.
                  • enith Re: Kate Middleton 17.03.24, 17:50
                    Dokładnie tak. Wyobrażam sobie, co czuje małe dziecko, gdy widzi, jak zalany wściekłością tatuś rzuca wazonem czy szklanką czy czymkolwiek innym w ścianę. Ale według niektórych takie zachowanie jest OK, bo nie celował w mamusię.
                    • ardzuna Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:50
                      enith napisała:

                      > Dokładnie tak. Wyobrażam sobie, co czuje małe dziecko, gdy widzi, jak zalany wś
                      > ciekłością tatuś rzuca wazonem czy szklanką czy czymkolwiek innym w ścianę. Ale
                      > według niektórych takie zachowanie jest OK, bo nie celował w mamusię.

                      A jest jakiś obowiązek rzucania tłukącymi się przedmiotami?
                      Jedną z najważniejszych nauk, jakie winniśmy dać swoim dzieciom, jest po pierwsze umiejętność niekrzywdzącego dla innych wyrażania swojego gniewu, nietłumienia go w patologiczny sposób pod przykrywką rzekomej dobroci i życzliwości (buzukjącej tajoną agresją), a po drugie - wiedzę na podstawie własnego doświadczenia, że osoba wyrażająca swój gniew nie zostanie odrzucona i ukarana.

                      Zalany wściekłością? Skąd to wzięłaś? Gniew ma różne stopnie i żeby go wyrazić, nie trzeba czekać do momentu, w którym się wybucha furią, bo już się go nie da dłużej stłumić.

                      Od lat obserwuję paniczny lęk przed własnymi i dzieci autentycznymi emocjami z zakresu gniewu, tłumienie jego ekspresji przez znaczną część społeczeństwa, która traktuje to jako tabu. Jest to jedna z przyczyn, dla którego klimat społeczny potrafi być bardzo toksyczny, a zdrowie publiczne, w tym psychiczne, jest ciężko nadszarpnięte. Szkodzicie tą świętoszkowatością sobie, swoim dzieciom i wszystkim, z którymi się stykacie.
                  • ardzuna Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:43
                    cegehana napisał(a):

                    > Rzucanie przedmiotami nie jest akceptowalną w mojej bańce formą wyrażania gniew
                    > u,

                    Twoja bańka nie jest jedyną na świece i nie jest tez wzorcem z Sevres dla innych baniek.
                    • cegehana Re: Kate Middleton 19.03.24, 06:37
                      Tak, wiem o tym, wiem że istnieją środowiska w których nawet dużo większy kaliber jest akceptowalny.
                      • ardzuna Re: Kate Middleton 20.03.24, 00:11
                        I istnieją też takie, w których akceptowalny jest dokładnie taki, jak opisałam. Za to nieakceptowalna jest fałszywa wieczna łagodność, siedząca okrakiem na korku zatykającym ujście wyrażaniu ludzkich uczuć, jakim jest gniew, żal itp. itd., a skutkująca jadowitą toksycznością, wystającą z każdej szczeliny maski świętoszka.
                        • cegehana Re: Kate Middleton 20.03.24, 06:59
                          Dla każdego co lubi.
                          • ardzuna Re: Kate Middleton 21.03.24, 23:44
                            cegehana napisał(a):

                            > Dla każdego co lubi.

                            Zdanie ci się ucięło. Druga opcja - nie lubisz przecinków.
            • m_incubo Re: Kate Middleton 17.03.24, 18:05
              Na jakiej podstawie usilujesz wypowiadać się na temat tego, co jest normalne w normalnym świecie? big_grin
              • ardzuna Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:44
                A na jakiej podstawie ty w ogóle zabierasz głos w tym wątku?
                • m_incubo Re: Kate Middleton 19.03.24, 13:28
                  Żeby poszerzyć horyzonty o twoje uniwersum, w którym nap&@@ przedmiotami przez niestabilnych furiatów uważane jest za normalne.
                  Coś jak wizyta w gabinecie osobliwości.
                  • ardzuna Re: Kate Middleton 20.03.24, 00:12
                    Nie rozumujesz logicznie. Możesz sobie świetnie poszerzać horyzonty i wszystko inne, co tylko zechcesz, nie klepiąc toksyczno-agresywnych postów na forum.
        • niemcyy Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:09
          ardzuna napisała:

          > Rzucanie przedmiotów jest zupełnie normalne, kiedy się człowiek bardzo wkurzy,
          > to nie jest żaden "problem z agresją. Pytanie tylko, czym się rzuca i jak - czy
          > nożem w żonę albo telewizorem z 3 piętra, bo to nie jest normalne, czy np. pla
          > stikowym odpornym na zniszczenia przedmiotem w ścianę.

          surprised
        • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:27
          No np. Diana rzucała przedmiotami (nieokreślonymi) w pokojówki, albo imbrykiem lub filiżanką z (gorącą) herbatą w Karola...
          • ardzuna Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:29
            chatgris01 napisała:

            > No np. Diana rzucała przedmiotami (nieokreślonymi) w pokojówki, albo imbrykiem
            > lub filiżanką z (gorącą) herbatą w Karola...

            Toż właśnie pisałam, że rzucanie rzucaniu nierówne.
          • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:29
            chatgris01 napisała:

            > No np. Diana rzucała przedmiotami (nieokreślonymi) w pokojówki, albo imbrykiem
            > lub filiżanką z (gorącą) herbatą w Karola...
            >
            Akurat w Karola to szkoda że chybiła.
            • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:41
              Nie wiem, czy chybiła cool
              W każdym razie nie przyczyniło się to do zgody małżeńskiej (Karol też się nie przyczyniał, nie bronię go).
              • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:49
                chatgris01 napisała:

                > Nie wiem, czy chybiła cool
                > W każdym razie nie przyczyniło się to do zgody małżeńskiej (Karol też się nie p
                > rzyczyniał, nie bronię go).
                >

                Ja bym chciała żeby Karol trafił na francuskiego avocat général z filmu Anatomia upadku. Tak bardzo go nie lubię (Karola oczywiście)
                • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:36
                  Mnie Karola bardziej szkoda (Diany w sumie też).
                  • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:39
                    chatgris01 napisała:

                    > Mnie Karola bardziej szkoda (Diany w sumie też).
                    >
                    Karola??? Ale jak ci szkoda Karola?
                    • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 15:22
                      midge_m napisał(a):

                      >
                      > Karola??? Ale jak ci szkoda Karola?

                      No pomyśl, jakie facet miał dzieciństwo i rodziców. Każdego na jego miejscu byłoby mi szkoda.
                      • leosia-wspaniala Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:07
                        W tych czasach masa dzieci miala wujowe dzieciństwo, rodziców nieobecnych - nie ze względu na królowanie, a zapracowanych albo pijanych.
                        • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:21
                          Tych dzieci też mi szkoda 🤷‍♀️
                      • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 22:25
                        To Harrego i Williama tym bardziej.

                        Mieli nie mniej porąbane życie.
                        Należy wszakże dopowiedzieć, że tło ( historyczno-kulturowe) robi kolosalną różnicę.
                        Mam na myśli taki aspekt, że jak przykładowo moja prababka pilnowała i wychowywała ośmioro swojego młodszego rodzeństwa, to to była niejako norma ( kulturowa), a zobacz jaki raban jest teraz, gdy słyszysz, że ktoś z naszego czy obecnego pokolenia „wychowuje i pilnuje” młodsze rodzeństwo.
                        Teraz poczucie krzywdy i bycia poszkodowanym jest poprzez kontrast bardziej dojmujące.
                        I również powieśmy szeroko okres dojrzewania, młodzieńczości, uzyskiwania autonomii -teraz mało rzeczy „nie wypada”.
                        No a kiedyś obyczaje regulowały wiele aspektów: długość spódniczki, porę powrotów do domu ze spotkań z rówieśnikami, zadawanie się z osobami, które rodzicom mogłyby się nie spodobać ( eufemizm), odprowadzanie dziewczyny przez chłopaka, nie jeżdżenie samej dziewczyny czy kobiety w różne miejsca lub bez towarzystwa, wyjścia tylko na shopping, albo na różne marsze.
                        A w takiej rodzinie królewskiej, nie jesteś panem nie tylko swojego czasu, ale także siebie, swojej wolności wyboru.
                        Dlatego w kwestii potencjalnej depresji, zaburzeń odżywiania Kate - popatrzcie także na tę stronę psychologiczną.
                        To tak jak z macierzyństwem- była tutaj kiedyś taka burzliwa dyskusja (niejedna): duża część kobiet pomimo, że pragnęła dzieci, nie spodziewała się, jakie to w praktyce trudne, jak może przerastać.
                        Dowiadujesz się o tym/ doświadczasz dopiero wtedy, gdy nie ma już możliwości odwrotu, ani reklamacji.
                        William Kate i Harry są z naszego circa pokolenia- kto by się zamienił żywotem?








                        chatgris01 napisała:

                        > midge_m napisał(a):
                        >
                        > >
                        > > Karola??? Ale jak ci szkoda Karola?
                        >
                        > No pomyśl, jakie facet miał dzieciństwo i rodziców. Każdego na jego miejscu był
                        > oby mi szkoda.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 22:34
                          Harry i William mieli przynajmniej miłość i uwagę matki, oraz spędzali z nią bardzo dużo czasu, w fajny sposób (nie przepadam za Dianą, ale jako matka dawała z siebie wszystko i w dodatku chwała jej za to, że nie dała sobie narzucić sztywnych form protokołu w kontaktach z własnymi dziećmi i skutecznie się temu sprzeciwiła).
                        • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:02
                          doloresamigo napisała:


                          > William Kate i Harry są z naszego circa pokolenia- kto by się zamienił żywotem?
                          >
                          Ja, ale tylko z Harrym.
                          • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:11
                            I też Ci mróz niestraszny..?
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 18.03.24, 08:40
                          Ja bym chętnie. Życie w luksusie, ogrom możliwości, nieprzesadnie męcząca praca, podróże, ciekawi ludzie - już bym przeżyła nieustanne zainteresowanie prasy i konieczność łażenia w szpilkach i pełnym mejkapie.
                          • katecat1 Re: Kate Middleton 18.03.24, 11:44
                            A właściwie jakich możliwości? Żyjesz wg protokołu, nie możesz sobie wziąć wolnego na żądanie, decydować o swoich dzieciach, wyjeżdżać kiedy i gdzie chcesz. Pismaki depczą Ci po piętach a i pewnie jacyś stalkerzy czy psychofani albo psychopaci kryją się za winklem.
                            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 18.03.24, 12:19
                              Choćby że jak sobie chcesz postudiować na Oxfordzie albo innym Cambridge'u, to studiujesz co chcesz.
                            • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:07
                              katecat1 napisała:

                              > A właściwie jakich możliwości? Żyjesz wg protokołu, nie możesz sobie wziąć woln
                              > ego na żądanie, decydować o swoich dzieciach, wyjeżdżać kiedy i gdzie chcesz. P
                              > ismaki depczą Ci po piętach a i pewnie jacyś stalkerzy czy psychofani albo psyc
                              > hopaci kryją się za winklem.

                              Dlatego właśnie tylko Harry, zero protokołu, same przyjemności, plus słoneczne Los Angeles.
                              • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:21
                                Przypominam o tym, że to Harry narzeka od kilku lat. Głównie dlatego, że rodzina go odciela od pieniędzy 😂
                                • asia.sthm Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:54
                                  husky_cat napisała:

                                  > Przypominam o tym, że to Harry narzeka od kilku lat. Głównie dlatego, że rodzin
                                  > a go odciela od pieniędzy 😂

                                  He he, ty sie zocha kiedys doczekasz, ze Harry bedzie krolem ze swoja piekna krolowa Meghan przy boku tez w koronie i eksplozja bedzie. U ciebie big_grin ... wszystkie ci zylki popekaja. I tym sposobem nigdy sie nie zestarzejesz, tyle twego.
                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:04
                                    Harry jest nielubiany przez Brytyjczyków, a Meg znienawidzona, więc raczej będzie republika niż koronacja rudego, nie oszukuj się ☺.
                                    Ponadto by w ogóle mogła być o tym mowa to coś by się musiało stać dzieciom K&W.
                                    Czyżbyś w swojej podlosci i antysemityzmie życzyla śmierci trójce dzieci???

                                    Nie wspominając już o tym, że Harry musiałby się najpierw rozwiesc ze swoim koslawym, kwadratowym zezulcem, a dopiero potem mógłby ewentualnie poślubić piękną kobietę by mieć taka żonę ☺
                                    Tylko po co jakieś pięknej kobiecie facet, który czuje obecność matki podczas smarowania członka? 😂😂
                                    • asia.sthm Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:19
                                      Zocha, Brytyjczykom to ty w gusta nie zaglàdaj, pojęcia nie masz i historii nigdy się nie uczyłaś.
                                      Nie takie numery z wywrotami już miały miejsce.
                                      Kiedy to dzieci Harrego i Meg pomiotem nazywałaś? Teraz o dzieci ich kuzynów dbasz?
                                      Yhyy 🤣
                                      • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:25
                                        Brytyjczycy sami ujawniają swoje gusta, nie martw się. Ostatnio byli zdegustowani zadaniami rudego, który domagał się ochrony na koszt brytyjskiego podatnika ☺
                                        Oczywiście, że by miał miejsce wywrot i republika, rudy jest zbyt głupi na głowę państwa i udowodnił to w każdym wywiadzie po odejściu z BRF.

                                        Nazywam rzeczy po imieniu.
                                        A ty najwyraźniej życzysz śmierci trójce ślicznych dzieci K&W, bo przecież w innym wypadku nie ma mowy o koronie dla Harrego.
                                        Az tak przeszkadza ci domieszka żydowskiej krwi, którą one mają po babci, antysemitko?
                                        • bieda_tubka Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:49
                                          >A ty najwyraźniej życzysz śmierci trójce ślicznych dzieci K&W, bo przecież w innym wypadku nie ma mowy o koronie dla Harrego.


                                          ostro ci siadło big_grin
                                          • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:01
                                            Przeczytaj sobie wpis asi mówiący o koronie dla rudego.
                                            W jakim innym przypadku byłoby to możliwe jeśli nie po śmierci tych, którzy są w kolejce przed nim??
                                        • m_incubo Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:03
                                          husky_cat napisała:


                                          > Nazywam rzeczy po imieniu.
                                          > A ty najwyraźniej życzysz śmierci trójce ślicznych dzieci K&W, bo przecież w in
                                          > nym wypadku nie ma mowy o koronie dla Harrego.
                                          > Az tak przeszkadza ci domieszka żydowskiej krwi, którą one mają po babci, antys
                                          > emitko?

                                          Chyba coś ostro przedawkowałaś big_grin
                                          • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:08
                                            Po raz kolejny, w jakich innych okolicznościach niż po śmierci może być mowa o koronie dla rudego, o której pisze asia.
                                            No w jakich??
                                            • bieda_tubka Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:11
                                              w tym wątku padła mowa nawet o koronie dla andrzeja i jego córek, edwarda, anny i jakiegoś fefnastego księcia czegośtam - czyli wg ciebie ematki życzą śmierci kilkudziesięciu osobom i na pewno przez antysemityzm big_grin
                                            • bieda_tubka Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:13
                                              zocha, pomiędzy rozważaniami o koronie a życzeniem komuś śmierci jest jakby kosmos możliwości big_grin
                                              • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:21
                                                Akurat nie ma, linia sukcesji jest oczywista.
                                                Powtarzam, w jaki inny sposób Harry mógłby doczekać się korony.
                                                Poza tym, asia pisze o historii brytyjskiej i przewrotach, a tu się nasuwa przykład książąt z Tower
                                                • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:26
                                                  husky_cat napisała:

                                                  > Akurat nie ma, linia sukcesji jest oczywista.
                                                  > Powtarzam, w jaki inny sposób Harry mógłby doczekać się korony.
                                                  > Poza tym, asia pisze o historii brytyjskiej i przewrotach, a tu się nasuwa przy
                                                  > kład książąt z Tower

                                                  Na koronę szansy raczej nie ma bo przed nim jest trójka dzieci Williama ale takim regentem już i owszem, gdyby miał rezydencję w UK.
                                                  • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:31
                                                    taje napisała:


                                                    >
                                                    > Na koronę szansy raczej nie ma bo przed nim jest trójka dzieci Williama ale tak
                                                    > im regentem już i owszem, gdyby miał rezydencję w UK.
                                                    >
                                                    >
                                                    Ale tego chyba nie wiadomo....
                                                    Sprawdziłam że BBC mówi, że jednak nie ma. Ale może to wystarczy wrócić.
                                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:43
                                                    Wpis asi mówi o koronie, a nie o regencji;

                                                    "He he, ty sie zocha kiedys doczekasz, ze Harry bedzie krolem ze swoja piekna krolowa Meghan przy boku tez w koronie"
                                                • bieda_tubka Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:32
                                                  >Poza tym, asia pisze o historii brytyjskiej i przewrotach, a tu się nasuwa przykład książąt z Tower

                                                  i to dla ciebie ŻYCZENIE śmierci big_grin ? coraz lepiej big_grin
                                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:40
                                                    Widać, że nie znasz historii, biedo.
                                                    Przynajmniej nick masz odpowiedni 😂
                                                  • bieda_tubka Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:51
                                                    ZOCHA, tobie się wydaje książęta z Tower to jakaś historia dla wtajemniczonych? to świadczy już tylko o tobie big_grin wciąż znajomość historii mordów i spisków nie jest życzeniem śmierci, ale teraz będziesz szła w zaparte, jak berga
                                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:55
                                                    Najwyraźniej historia dla tych, którzy potrafią przeczytać i przepisać osmioliterowego nicka, czyli nie dla ciebie, biedo.
                                                    Oczywiście, że jest, nie istnieje INNY sposób na ominięcie w sukcesji dzieci K&W
                                                  • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:58
                                                    husky_cat napisała:

                                                    > Oczywiście, że jest, nie istnieje INNY sposób na ominięcie w sukcesji dzieci K&W

                                                    Jak najbardziej istnieje.
                                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:01
                                                    Poproszę o szczegóły
                                                  • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:06
                                                    husky_cat napisała:

                                                    > Poproszę o szczegóły

                                                    sorry, husky, mierzą mnie twoje rasistowskie poglądy, więc ci z tym nie pomogę.
                                            • m_incubo Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:23
                                              No nie wiem?? Może abdykacji??
                                              Skąd takie gorące emocje?
                                              • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:44
                                                Abdykacja trojga dzieci?😂
                                • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:06
                                  O tym, jak bardzo Sussexowie mają w dupie obecne problemy Walesów, świadczy choćby to, że ani słowem nie zająknęli się o całej sytuacji na żadnym ze swoich oficjalnych kanałów. O pardon, wydali jedno dementi, w którym oświadczają, że nie będą komentować, proszę ich w to nie mieszać, dziękujemy, do widzenia.
                                  Meghan w tym czasie robi swoje, czyli w czwartą rocznicę ich "freedom flight" urządza cichutki launch nowego konta firmowego na insta, zbiera pół miliona obserwujących w pierwsze 72 godziny i publikuje filmik, na którym gotuje w swojej pięknej kuchni do rytmu piosenki Nancy Wilson "I wish you love". Cudne.
                                  Harry, podobnie jak jego brat, może nie jest tytanem intelektu, ale zabranie żony i dziecka z tego szamba, jakim okazała się BRK, było najmądrzejszą decyzją w jego życiu.
                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:12
                                    HM nic nie mówią ponieważ nic nie wiedzą.
                                    Faktycznie, tytuł drugiej najbardziej znienawidzonej celebrytki 2023 i razem z Harrym zaszcxytny tytuł Przegrywów roku wg. THR to sukcesy na miarę kucharki, niech się kobieta spełnia w swoich kręgach 😁
                                    Skoro HM są tak szczęśliwi z powodu wyjazdu to skąd te ich ciągle zale i pretensje? ☺
                                    • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:26
                                      "Żale i pretensje" to jest interpretacja brytyjskich mediów. Którym jak pokazuje obecna drama z Kate trudno wierzyć bo traktują ludzi jak głupków, którym można wcisnąć wszystko czego tylko sobie zażyczy Pałac Królewski.
                                      • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:39
                                        Taje, sugerujesz, że Pałac preparowal wywiady Harrego, w których on 40 letni facet, będący podobno "niezależny" skarży się, że rodzina odciela go od kasy?
                                        Oraz BRF spereparowalo Spare?
                                    • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:33
                                      husky_cat napisała:

                                      > HM nic nie mówią ponieważ nic nie wiedzą.

                                      Eee... o gnoju, którego narobiła Kate tym nieszczęsnym fotomontażem, wie cały świat, w tym ty. Trudno, żeby do Sussexów nie dotarło, skoro piszą o tym od 10 dni wszystkie liczące się agencje prasowe na świecie i wszystkie media społecznościowe. Ale zmyślaj dalej, dobrze ci idzie.
                                      • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:36
                                        A kto powiedział, że to wina Kate?
                                        HM mają własne problemy, nie istnieją dla celebrytow do tego stopnia, że nawet WME nie zaprosilo ich na swoje prxedoscarowe przyjęcie.
                                        Tytuł najbardziej znienawidzonej celebrytki, zaraz za Amber Heard, ma swoją wagę 😂
                                        • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:38
                                          Kate powiedziała, że to wina Kate. Na oficjalnym koncie. Twierdzisz, że kłamie?
                                          • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:43
                                            Twierdzę, że Kate mogła wciąc na siebie winę pracownika żeby nie zaogniac sytuacji.
                                            Poza tym, nie wiem czy zauważyłaś, ale opinia publiczna nie wini Kate, stoją za nią murem i troszczą się o nią.
                                            Meg zawsze chciała udawać taką pokrzywdzona, za którą ujmuje się głos opinii publicznej, a tu zonk, gorzkie zale Meg wywołują śmiech i kpine, a Kate wszyscy utożsamiaja z Diana ☺
                                            • bieda_tubka Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:47
                                              co z tobą nie tak, że taaaak bardzo przeżywasz jakieś dworskie awanturki i angażujesz się emocjonalnie w jakiś konflikt między szwagierkami?
                                              • husky_cat [...] 18.03.24, 16:05
                                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                • bieda_tubka Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:09
                                                  ale pisz, wszystkie tu piszemy, ale ty przeżywasz, jakby to ciebie osobiście dotyczyło big_grin
                                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:10
                                                    Ja jakoś tego nie zauważyłam ☺
                                                  • bieda_tubka Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:14
                                                    boś mało spostrzegawcza
                                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:22
                                                    Serio, biedo, która nie potrafi prawidłowo przepisać mojego nicka, zamierzasz pisać o spostrzegawczości? 😂
                                                  • bieda_tubka Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:27
                                                    potrafię, ale wiem, że zocha cię wkurza big_grin
                                            • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:50
                                              husky_cat napisała:

                                              > Twierdzę, że Kate mogła wciąc na siebie winę pracownika żeby nie zaogniac sytuacji.

                                              znaczy jakiej sytuacji?

                                              > a Kate wszyscy utożsamiaja z Diana ☺

                                              to raczej słabo dla Kate.
                                              Ty sama piszesz o Dianie per "głupia" i "sprawiająca problemy od początku"...
                                              • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:03
                                                Diana jest ikoną , niezależnie od tego jaką była osoba.
                                                Chyba nie zaprzeczysz? ☺
                                                • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:23
                                                  husky_cat napisała:

                                                  > Diana jest ikoną , niezależnie od tego jaką była osoba.

                                                  na twoim miejscu jednak nie szłabym tą ścieżką argumentacji, husky.
                                                  Bo taki jp2 też jest ikoną...
                                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:47
                                                    No jest. I wielu z jego branży marzy o takim statusie 😂
                                                    A jeśli komuś zależy na popularności i uwielbieniu, a dostaje tytuł przegrywa roku i drugiej najbardziej znienawidzonej celebrytki to ma problem i powód do zazdrości ☺
                                                  • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 16:52
                                                    husky_cat napisała:

                                                    > No jest. I wielu z jego branży marzy o takim statusie 😂

                                                    serio ktoś marzy o statusie obrońcy pedofili? o_o
                                                    Co ty za bagno w głowie, husky?
                                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:04
                                                    Ma status świętego, dla wielu osób jest wzorem.
                                                    Czy ci się to podoba czy nie wielu z branzy marzy o tym samym. A wielu wiernych wydrapaloby ci oczy za złe słowo o JPII.
                                                    Chyba nie zaprzeczysz, że takie są fakty, niezależnie od mojej czy twojej oceny?
                                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 18.03.24, 15:44
                                            Osoba, która to pisała, mogła kłamać, a tak naprawdę nie mamy pojęcia, kto to pisał.
            • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 22:06
              Akurat musiała trafić ( tą herbatką), bo jak patrzę na jego standardowy wyra twarzy, to mam wrażenie, że tak zastygł z tym syknięciem.
              • chatgris01 Re: Kate Middleton 17.03.24, 22:23
                On był w szoku, RF to nie anioły, ale rzucanie przedmiotami i awantury z wrzaskami były w jego domu rodzinnym nie do pomyślenia (w przeciwieństwie do domu Diany, gdzie ojciec alkoholik tłukł matkę, bo mu nie urodziła syna).
    • kai_30 Re: Kate Middleton 17.03.24, 10:27
      Wsiąkłam w conspiracy theories na reddicie ostatnio. Wątek rozwodowy plącze się tam gęsto, ale wśród teorii, że to Kate chciała rozwodu (z powodu zdrady Williama i jego agresji) znalazłam też inny, niejako odwrotny.

      To William zażądał rozwodu, po świętach, a Kate przecież nie po to miała ksywę "waity Katie", żeby teraz zrezygnować. Rzuciła więc hasłem: "I'm this close to being the queen! Over my dead body, you bald bitch!" na co William wpadł w szał i istotnie ją poturbował.

      A, jeszcze z szalonych teorii okołorozwodowych, oprócz wielkiej miłości do Rose przypieczętowanej dzieciątkiem (jednym? nie pamiętam) pojawia się też wątek, że Kate, w przeciwieństwie do Rose, nie była wielką fanką peggingu (a William i owszem) wink Ten pegging przewija się w plotach gęsto, więc coś w tym pewnie jest.

      Zobaczcie jak to się ładnie składa w całość - król wie, że lada moment odejdzie z tego świata, a tu William out (poturbowanie żony, kto wie, czy nie coś więcej, skoro taki agresywny, rozwód w tle, do tego pegging, no nie uchodzi monarsze, zwłaszcza że prawdopodobnie nie zdążyłby się rozwieść przed objęciem tronu, jeśli sytuacja zdrowotna Karola jest naprawdę tak poważna, jak przebąkują), tron obejmuje małoletni, regentem może zostać Harry (pierwszy na liście, o ile ma rezydencję) lub Andrew (jeśli Harry rezydencji nie ma). Stąd wizyta Harry'ego u ojca - może Charles doszedł do wniosku, że lepiej wyrodny spare w roli reganta jednak, rezydencję można chyba zmienić? Ale w sumie jeden i drugi na regenta średnio pasuje, stąd panika i dziwne posunięcia PR-owe. Do tego poturbowana poważnie Kate nie tylko się nie nadaje do pokazywania gawiedzi, ale też odmawia, nie chcąc Williamowi życia ułatwiać, no i hello, nie po to czekała całe życie na koronę, żeby teraz się grzecznie usunąć!

      Nie wiem jak Wam, ale mnie ten wątek pasuje bardziej niż dociekania, jaką to operację mogła przejść Kate.
      • tanebo001 Re: Kate Middleton 17.03.24, 10:32
        Mi podoba się ta teoria z grzywką...
      • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:22
        Na reddicie to już na pewno nikt nie wierzy w operację, przynajmniej tę deklarowaną. Nie wierzę że ja poturbował, to znaczy nie kupuję tej teorii. Jedno to się pobić z bratem a inne pobić jednak żonę.
        • alina460 Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:24
          A ja jak najbardziej wierzę, bo mi William zawsze wyglądał na kawał suk***a.
          • tanebo001 Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:27
            Bo łysy. Łysi to zawsze suk...y.
          • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:28
            alina460 napisała:

            > A ja jak najbardziej wierzę, bo mi William zawsze wyglądał na kawał suk***a.

            To ja mam tak z Karolem, wygląda mi na totalnego chama. Ale przyznaję też że mam totalnie złe oko do ludzi i często mylą mnie pozory.
            • niemcyy Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:13
              Po śmierci Elki Karol pokazał parę razy przed kamerami, że król z niego chamski. Bez kamer raczej nie jest przyjemniejszy.
              • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:20
                niemcyy napisał(a):

                > Po śmierci Elki Karol pokazał parę razy przed kamerami, że król z niego chamski
                > . Bez kamer raczej nie jest przyjemniejszy.

                W tych pozorach chodziło mi bardziej o Williama. Że on mi nie wygląda na przemocowca. No ale właśnie, pozory mylą i mnie często mylą.
                • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:17
                  Dodałabym z hipotetycznych medycznych przyczyn, hipotezę bardzo smutną, lecz niewykluczoną i układającą to tabu i milczenie niejako w całość: dawstwo narządów Kate albo szpiku dla własnego dziecka.
                  Wtedy cała rodzina zachowuje się dziwnie, izoluje i nie ma najmniejszej ochoty na medialne wygibasy.
                  Cicho sza!


                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 18.03.24, 08:32
                    Dawstwo szpiku to jeden dzień, nawet w bardziej niemiłej wersji (z talerza kości biodrowej), a nerki albo kawałka wątroby to też jest maksymalnie 8 tygodni rekonwalescencji (w ciągu tych 8 tygodni już nawet wątroba zdąży odrosnąć).
        • kai_30 Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:04
          midge, to może przekona Cię teoria rozpowszechniona w Hiszpanii, że Kate jest w śpiączce, stąd brak zdjęć i filmików i nerwowe ruchy. Jakaś hiszpańska dziennikarka rzekomo dostała cynk od niani dzieci Walesów. Przyczyna śpiączki jest nieznana - może być operacja, która miała być planowa, ale coś poszło mocno nie tak, ale wątek z przemocą domową też nie jest w tej wersji wykluczony.

          W tych operacyjnych teoriach podaje się też wersję z zaburzeniami odżywiania, perforacja żołądka albo przełyku na skutek wymuszania wymiotów.
          • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:19
            kai_30 napisała:

            > midge, to może przekona Cię teoria rozpowszechniona w Hiszpanii, że Kate jest w
            > śpiączce, stąd brak zdjęć i filmików i nerwowe ruchy. Jakaś hiszpańska dzienni
            > karka rzekomo dostała cynk od niani dzieci Walesów. Przyczyna śpiączki jest nie
            > znana - może być operacja, która miała być planowa, ale coś poszło mocno nie ta
            > k, ale wątek z przemocą domową też nie jest w tej wersji wykluczony.
            >
            > W tych operacyjnych teoriach podaje się też wersję z zaburzeniami odżywiania, p
            > erforacja żołądka albo przełyku na skutek wymuszania wymiotów.

            Tak, słyszałam o tej hiszpańskiej teorii wink mnie najbardziej przekonuje jednak załamanie psychiczne / rozwód z Williamem. A jeśli to prawda to najrozsądniej zachowała się Meghan wymiksowujac siebie i męża z tego bagna.
        • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 22:35
          Przypominaj mi się dowcip ( marny):
          Panie sędzio, ja go nie dźgnąłem, to tamten wpadł na mnie…plecami …? I to tak 20 razy?
    • alina460 Re: Kate Middleton 17.03.24, 11:23
      O, mnie też raczej przekonuje teoria rozwodowa.

      Operacja i problemy zdrowotne to przy tym pryszcz.
      • kai_30 Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:15
        No właśnie, bo to jest jedyne, co by tłumaczyło ten PRowy chaos. Wystarczy porównać, jak sytuację zdrowotną Karola przedstawiają jego PRowcy (też chronią jego prywatność w pewnym sensie, nie podali, jakiego rodzaju to rak, na przykład), ale wszystko jest względnie transparentne, Karol się pokazuje, dziennikarze dostali zgodę na relacje spod szpitala, Camilla go codziennie odwiedzała itd. A tu nic, embargo i dziwne ruchy w rodzaju sfotoszopowanego zdjęcia i późniejszych krzywych wyjaśnień (bo nikt chyba nie łyka tłumaczeń, że to sama Kate poszalała).

        Skoro Kate zniknęła z powierzchni ziemi, i Kensington Palace najwyraźniej nie umie sobie z tym poradzić, to opcja z operacją jest mało prawdopodobna, o ile Kate jest przytomna. Mówimy o kobiecie pozującej na szpilkach tuż po porodzie! Więc jedyna opcja jest taka, że nie chce, bo staje okoniem, albo nie jest w stanie, bo faktycznie leży w śpiączce.
        • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:22
          kai_30 napisała:

          >
          > Skoro Kate zniknęła z powierzchni ziemi, i Kensington Palace najwyraźniej nie u
          > mie sobie z tym poradzić, to opcja z operacją jest mało prawdopodobna, o ile Ka
          > te jest przytomna. Mówimy o kobiecie pozującej na szpilkach tuż po porodzie! Wi
          > ęc jedyna opcja jest taka, że nie chce, bo staje okoniem, albo nie jest w stani
          > e, bo faktycznie leży w śpiączce.

          Nie jestem Angielką ale w takim razie mówienie że miała operację jeśli nawet nie była w szpitalu to już kłamstwo dużego kalibru.
          • kai_30 Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:35
            Nie nie, opcja w sensie "operacja była planowana, Księżna wypoczywa, nic się nie dzieje, proszę się rozejść". Bo coś się najwyraźniej dzieje.
            • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:46
              kai_30 napisała:

              > Nie nie, opcja w sensie "operacja była planowana, Księżna wypoczywa, nic się ni
              > e dzieje, proszę się rozejść". Bo coś się najwyraźniej dzieje.

              Ja myślę że jakaś operacja musiała być. Może nawet na brzuch / żołądek, skoro jednak o tym powiedzieli. A załóżmy że mogli nic nie mówić. Wymowne jest że William ją widział raz, już mocno po operacji, dzieci w ogóle, od grudnia się nie pokazuje. Może nie chcieć, operacja była związana z zaburzeniami żywienia. Może nie chcieć, operacja była na jakąś formę raka. Może nie chcieć, miała/ma załamanie nerwowe/ operacja była związana z zaburzeniami żywienia. Miała operację na żołądek / nie chce się pokazywać bo odpoczywa. To ostatnie to już chyba wiadomo że mało prawdopodobne.
              • kai_30 Re: Kate Middleton 17.03.24, 15:29
                No właśnie, do tego znów - prostata Karola była dyskutowana, przy okazji Król napomniał, żeby się badać. Nawet jeśli operacja Kate była z tych "wstydliwych" (jedna z teorii mówi o konieczności wyłonienia stomii) to można to było przekuć w kampanię społeczną, albo przynajmniej Kate spokojnie mogłaby się upozować na fotelu w ogrodzie, z książką czy koszem z robótką ręczną na kolanach, i rzucić "Widzicie, wszystko dobrze, wypoczywam, dziękuję za dobre myśli" i dejcie wszyscy święty spokój. Tak jak Król z z czytaniem kartek od poddanych.

                Więc jedyne możliwości to 1) Kate nie chce, 2) nie jest pokazywalna. Opcja nr 1) - myślę, że nie z przyczyn medycznych. Ona ma duże poczucie obowiązku, po porodach też mogła nie chcieć paradować na szpilkach z opuchniętym brzuchem, a paradowała. Opcja 2) - to musiałoby być albo coś poważnie zmieniającego wygląd, opuchliznę po lekach można zamaskować, zwłaszcza na zdjęciu, na żywo trudniej, ale zdjęcie by wystarczyło, albo rzeczywiście jest w śpiączce.

                Dziwniej i dziwniej.
                • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 15:32
                  Albo jest w takim kryzysie psychicznym, że nafaszerowana prochami wygląda i zachowuje się jak zombie.
                  • kai_30 Re: Kate Middleton 17.03.24, 15:48
                    Może. Ale jej siostra bawiłaby się wtedy beztrosko na wakajkach? Mnie się to nie spina.
                    • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:04
                      A co siostra ma zrobić w takiej sytuacji - ma swoją rodzinę i jakoś trzeba żyć dalej, zwłaszcza, że nie wiadomo, kiedy Kate wyzdrowieje. Ale zauważ, że rodziców Kate w ogóle nie widać.
                      • kai_30 Re: Kate Middleton 17.03.24, 17:01
                        Ha! Właśnie przeczytałam, że (rzekomo, rzecz jasna) zdjęcia Pippy z wakacji pochodzą z końcówki zeszłego roku, nie są aktualne. Reddit wciąga wink

                        Tak na serio - myślę, że gdyby jednak to było coś bardzo poważnego, to rodzeństwo by sobie wakacje odpuściło. A to, że rodziców nie widać, jest znamienne IMHO, ale nie przesądza o żadnej z wersji - może jej towarzyszą w chorobie/rekonwalescencji, a może się do nich przeniosła w związku z przemocą i potencjalnym rozwodem.
                    • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:23
                      Chciałam napisać: dla odwrócenia uwagi. Ale nie. Jednak mi to te nie pasuje.
                      Wymyśliłam teraz, że za tym kryć się może nieudane z jednej czy drugiej strony dawstwo szpiku albo jakiegoś narządu dla któregoś z własnych dzieci. I tu byłaby prawdziwa tragedia! Żadne rozwody, kochanki, ani atomie i wypadające macice, ani alkoholizm nie równałyby się z tym.
          • enith Re: Kate Middleton 17.03.24, 13:56
            midge_m napisał(a):

            > Nie jestem Angielką ale w takim razie mówienie że miała operację jeśli nawet ni
            > e była w szpitalu to już kłamstwo dużego kalibru.

            Chciałabym zwrócić uwagę, że takie jest modus operandi KP, a może całej BRK. Pamiętacie wizytę Williama w NYC z okazji jego pet project Earth Shot (przez niektórych złośliwie nazywany Earth shit)? Relacja z wydarzenia okraszona była zdjęciami, w tym jednym pokazującym Williama biegającego w Central Parku. Były również relacje przypadkowych współbiegaczy, którzy dopiero po jakimś czasie zorientowali się, że biegali z najprawdziwszym księciem. Mniej niż 24 godziny zajęło ludziom odkrycie, że zdjęcie biegnącego Williama jest totalnie zerżnięte sprzed 10 lat z innego jego publicznego wyjścia, gdzie ścigał się z Kate i Harry'm. Ten sam ubiór (nomen omen totalnie od czapy, bo kto idzie biegać z wyjściowych pantoflach, swetrze i koszuli), ta sama poza, ta sama mina. Po chuj kłamać, że William biegał w CP i jeszcze dokładać do tego kolejne kłamstwa, że przypadkowi nowojorczycy go widzieli, jak biegał? Ten przykład, cyrk z picem na wodę fotomontażem Kate i pewnie mnóstwo innych... Tak się okłamuje i manipuluje opinią publiczną, bo i przeciwnicy i zwolennicy monarchii zgadzają się w jednym, bez poparcia zwykłych ludzi BRK nie ma racji bytu. Oni muszą być relevant dla zwykłego zjadacza chleba. Stąd cała ta ich maszyna PRowa i artykuły dzień w dzień, od rana do nocy. Zniknięcie Kate, wycofanie się Karola na okres leczenia, teraz ponad miesięczne wakacje, jak nie więcej Williama... Oni sami robią się przed te nierozsądne posunięcia irrelevant. Stąd reakcja opinii publicznej, bo przecież dotychczas było, że "we pay, you pose", a tu okazuje się, że cała seniorska głowa BRK znika z widoku na bliżej nieokreślony czas. Kate miała wrócić na Wielkanoc, potem zaraz po Wielkanocy, a teraz ogłoszono, że na pewno nie przed 17-tym kwietnia, całe trzy miechy po operacji, prawie cztery od jej zniknięcia. Abdominal surgery my foot.
            • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:03
              👍
            • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:04
              Możesz wrzucić jakiegoś linka do tego że to był fake? Nie mogę znaleźć niczego oprócz informacji że nikt go nie rozpoznał więc wygląda na to że to zdjęcie że niby William biega w parku to jest fake ale celowy, taki rodzaj humoru. W ogóle nie wiem czy to co się dzieje w USA jest ważne dla brytyjskiego podatnika, może informacje o royals tam traktują jako nieistotne.
              Nie załamuj mnie że to do 17 kwietnia, ja nie mam czasu żeby moja obsesja trwała tak długo wink
              • enith Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:11
                Mam coś lepszego, William opowiada sam, jak biegał po CP:
                www.youtube.com/watch?v=mwumMhF5-eo
                Przecież to ordynarne kłamstwo.
                • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:17
                  enith napisała:

                  > Mam coś lepszego, William opowiada sam, jak biegał po CP:
                  > www.youtube.com/watch?v=mwumMhF5-eo
                  > Przecież to ordynarne kłamstwo.

                  Przepraszam, ale nie rozumiem dlaczego poza tym że nie wygląda na zrelaksowanego opowiadając o tym wink Bo go nie sfotografowali?
                • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:29
                  „O Willim Kłamczuchu’’.

                  (Na scenie stolik z garnkami. Ciocia w fartuszku i chusteczce, z łyżką w ręku „gotuje’’. Zaczyna mówić tonem nawoływania do nieobecnego na scenie Grzesia).



                  Ciocia:
                  -Wrzuciłeś, Grzesiu, list do skrzynki, jak prosiłam?

                  Grześ: (wchodzi w spodenkach na szelkach, z obsuniętymi skarpetkami, potarganą czupryną, drapiąc się z namysłem)

                  - List, proszę cioci? List?
                  (z nagłym ożywieniem, wykrzykując)

                  - Wrzuciłem, ciociu miła!

                  Ciocia: (biorąc Grzesia pod brodę)

                  - Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie!

                  Grześ: (uderzając się w pierś)

                  - Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!

                  Ciocia: (grożąc chłopcu palcem)

                  - Oj, Grzesiu, kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!

                  Grześ: (wskazując siebie, potem rozkładając ręce, tonem oburzenia)

                  - Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!

                  Ciocia: (łagodnym tonem)

                  - Wuj Leon czeka na list, więc daj mi słowo.

                  Grześ: (unosząc dwa palce w górę na znak przysięgi, mówi tonem zapewnienia)

                  - No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo: (liczy na palcach)
                  -List był do wuja Leona,
                  -A skrzynka była czerwona, (drapie się w głowę)
                  -A koperta...no, taka...tego... (lekceważąco macha ręką)
                  -Nic takiego nadzwyczajnego, (liczy na palcach)
                  -A na kopercie - nazwisko (pociera dłonią czoło)
                  -I Łódź... i ta ulica z numerem,
                  -I pamiętam wszystko:
                  -Że znaczek był z Belwederem, (unosi w górę palec)
                  -A jak wrzucałem list do skrzynki,
                  -To przechodził tatuś Halinki, (uderza dłonią w czoło)
                  -I jeden oficer też wrzucał, (unosi się na palcach, wskazując wysokość)
                  -Wysoki – wysoki, (przechodzi do przysiadu)
                  -Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał, (liczy na palcach)
                  -I jechała taksówka... i powóz...
                  -I krowę prowadzili... i trąbił autobus,
                  -I szły jakieś trzy dziewczynki, (prostując się dumnie, splata ręce za plecami)
                  -Jak wrzucałem ten list do skrzynki...

                  (podczas wywodu Grzesia ciocia mieszała w garnku . Teraz zastyga w bezruchu, patrzy ze zdumieniem na Grzesia)


                  Ciocia:
                  -Oj, Grzesiu, Grzesiu! (rozkłada ręce w geście bezradności )
                  -Przecież ja ci wcale nie dałam (wyjmuje list z kieszeni)
                  -Żadnego listu do wrzucenia!...
        • szczypawka100 Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:01
          Albo oddała nerkę Karolowi
          • midge_m Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:05
            szczypawka100 napisała:

            > Albo oddała nerkę Karolowi
            >
            On to raczej ma trzustki.
          • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:37
            Trudniejsze i statystycznie mniej prawdopodobne. Odpowiednią nerkę łatwiej znaleść wśród dawców ogólnych, po co kroić księżną?
            Dawstwo dla własnych krewnych bardziej możliwe.. sad
            Zaczęłam o tym myśleć po tym, gdy przeczytałam dziś, że jakiś zaprzyjaźniony ktoś, tłumaczył, żeby dać im spokój, że są razem z Wiilliamem i dzieci też w pobliżu, czy jakoś tak, ale było to napisane taki jakiś wiarygodny sposób, bez wicia się jak piskorz.
            Tyko patrzę jeszcze raz- nie jest wymieniona konkretna osoba, tylko przyjaciel rodziny.
            Ale i tak jakoś tak uspokaja chore domysły…
            ( pomijając jakość medialnego źródła)
            • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:47
              O! To zacne źródło:

              Tekst linku
              • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 01:01
                Najlepsze jest to zdjęcie kucyka na samym końcu artykułu big_grin
                Zdania i słowa klucze z oryginalnego artykułu:
                "Kate may publicly reveal health mystery."
                "Sources close to the couple say..."
                "A source close to Kate says..."
                "A friend insists..."
                "A friend and adviser to the Waleses said..."
                "Kate is still expected to resume public duties..."
                "One [friend] who has been in regular touch with the couple said..."
                "A royal source said..."
                and so on and so forth.
                Czyli standardowe pierdolenie i sałatka słowna, z której kompletnie nic nie wynika.
                • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 01:07
                  No, ocieplanie wizerunku kucykiem.
                  • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 01:17
                    Ten kucyk to dlatego, że Kasia się ponoć żaliła, że nie jest kucykiem! No to wkleili kucyka. Zapomnieli tylko to zdjęcie podpisać: "to nie jest księżna Kate" big_grin
        • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 22:47
          Już wiem!
          Jeszcze jeden nieruszany trop do sprawdzenia ( Odcinek 1696)

          Bracia jednak się pojednali, wybaczyli sobie dawne krzywdy, bo poszli na psychoterapię i dowiedzieli się, że mają zmienić pracę, zbadać tarczycę, wziąć trittico (względnie napić się wina), wyrzucić bidet przez okno, a nawet wystawić pałacowi walizki za okno!
          Okazało się, że łatwiej dostać wizę do USA, gdzie można jeść popkorn, balować do woli, ubierać się jak się chce, wyrażać, co się myśli i oglądać nocami netflixa, a nawet zmieniać żony legalnie.
          Po bardzo krótkich wahaniach, wstąpili do klubu swingersow, teraz William jest z Meg, Harry z Peg ( to jest z Rose), a hrabianczyk, czy jak mu tam, czeka na Keitha, który miał operację brzuszną, bo zmieniał płeć.
          Może być?



          kai_30 napisała:

          > No właśnie, bo to jest jedyne, co by tłumaczyło ten PRowy chaos. Wystarczy poró
          > wnać, jak sytuację zdrowotną Karola przedstawiają jego PRowcy (też chronią jego
          > prywatność w pewnym sensie, nie podali, jakiego rodzaju to rak, na przykład),
          > ale wszystko jest względnie transparentne, Karol się pokazuje, dziennikarze dos
          > tali zgodę na relacje spod szpitala, Camilla go codziennie odwiedzała itd. A tu
          > nic, embargo i dziwne ruchy w rodzaju sfotoszopowanego zdjęcia i późniejszych
          > krzywych wyjaśnień (bo nikt chyba nie łyka tłumaczeń, że to sama Kate poszalała
          > ).
          >
          > Skoro Kate zniknęła z powierzchni ziemi, i Kensington Palace najwyraźniej nie u
          > mie sobie z tym poradzić, to opcja z operacją jest mało prawdopodobna, o ile Ka
          > te jest przytomna. Mówimy o kobiecie pozującej na szpilkach tuż po porodzie! Wi
          > ęc jedyna opcja jest taka, że nie chce, bo staje okoniem, albo nie jest w stani
          > e, bo faktycznie leży w śpiączce.
    • byw2023alec Re: Kate Middleton 17.03.24, 14:02
      A ona żyje w ogóle?
      • k.messi Re: Kate Middleton 17.03.24, 15:49
        Żyje albo nie, jest 50% szans. Czekamy do Wielkanocy big_grin
        • enith Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:13
          To się nie doczekacie, bo właśnie wczoraj ogłoszono, że co najmniej do 17 kwietnia nie będzie ani Kate (bo niewiadomo co), ani dzieci (bo miesięczne wakajki okołoświąteczne dzieci), ani Willa (bo wakajki okołoświąteczne dzieci). Cała pięcioosobowa rodzina królewska znika z pola widzenia, ale nie, nic się nie dzieje, carry on, nothing to see here.
          • k.messi Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:16
            No ja nie uważam, że nic się nie dzieje wink
            Niestety nie wiem jaka jest prawda, więc pozostaje mi cierpliwie czekać na jakieś informacje.

            Nie ukrywam, że wciągnęłam się w teorie spiskowe wink
          • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:19
            Mnie bardzo urzekł artykuł, w którym mowa, że William zatrudnił kamerdynera po to, żeby mógł bardziej się poświecić obowiązkom królewskim. "So far William's resisted a valet, since he's able to put his own pants on..."

            x.com/Royallyshady1/status/1769233129389089105?s=20
            • enith Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:25
              Mnie też. Ci idioci gubią się w swoich własnych kłamstwach. A że w internetach nic nie ginie, to wychodzą takie właśnie kwiatki, jak z tym "nowo zatrudnionym" kamerdynerem Willa.
              • taje Re: Kate Middleton 17.03.24, 16:29
                "Nowo zatrudniony" rok temu, z tego co czytam... I te cztery tygodnie wakacji, żeby William mógł dziećmi się zajmować. Które, przypomnijmy, nie wiadomo nawet, gdzie obecnie przebywają i czy z ojcem.
                • kai_30 Re: Kate Middleton 17.03.24, 17:08
                  "Niewidoczność" dzieci mnie aż tak bardzo nie dziwi, brytyjska prasa przestrzega zakazu pokazywania ich, poza ściśle określonymi terminami - boże narodzenie, wielkanoc, i trooping the colour bodajże. Więc jeśli się nie pokażą na wielkanoc, to wtedy dopiero będzie to dziwne. Na szczęście już niedługo wink

                  A, wycofano też informację, że Kate będzie obecna na trooping the colour (czyli oficjalnych urodzinach króla w czerwcu).

                  Ja tam widzę paniczkę PRową, niespecjalnie chce się wierzyć, że KP zatrudnia samych idiotów, więc naprawdę coś dużego się dzieje, skoro nie mają pomysłu, jak to rozegrać.
            • 21mada Re: Kate Middleton 17.03.24, 19:23
              Mnie założenie majtek z pomocą kamerdynera zajęłoby o wiele dłużej niż bez. 🤭
              • lauren6 Re: Kate Middleton 17.03.24, 19:55
                21mada napisała:

                > Mnie założenie majtek z pomocą kamerdynera zajęłoby o wiele dłużej niż bez. 🤭

                Nie chcemy tego wiedzieć
              • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 02:04
                Ja myślę, że to przenośnia.

        • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 23:05
          Kot Schroedingera.
          Równocześnie żyje i nie żyje.
          • ponis1990 Re: Kate Middleton 19.03.24, 18:22
            Kate Schroedingera big_grin
            • m_incubo Re: Kate Middleton 19.03.24, 18:29
              big_grin big_grin
            • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:33
              Udało Ci się!
    • eliszka25 Re: Kate Middleton 17.03.24, 22:21
      Nie interesowałam się Kate do tej pory. Gdzieś tam mi się obiło o uszy o tej operacji i że do Wielkanocy jej nie będzie publicznie. Pewnie przeczytałam na ematce 😄, ale nie zwracałam uwagi na wieści o niej, czy raczej ich brak. Przeczytałam ten wasz wątek i muszę przyznać, że ematki nie zawodzą. Teorie spiskowe godne najlepszych kryminałów 😄, ale faktycznie jest to bardzo, bardzo dziwne. Szczerze mówiąc, to bardzo jej współczuję, bo musi się tam dziać coś bardzo poważnego, że tak zniknęła. Teoria o rozwodzie mnie nie przekonuje. Przecież zdobycie księcia, to był jej największy projekt i cel życiowy. No jakoś nie wierzę, że nagle chce rozwodu. Być może faktycznie o rozwód chodzi, ale jakoś ciężko mi uwierzyć, żeby był on z inicjatywy Kate. A jeśli tak, to musi być faktycznie grubo.

      Teraz jestem naprawdę ciekawa, jak się to wszystko skończy i mam nadzieję, że w najgorszym razie będzie to rozwód, a nie jakaś poważna choroba.
      • doloresamigo Re: Kate Middleton 17.03.24, 23:16
        Mi też jest jej żal i też wolałabym, żeby to był rozwód ( wtedy byśmy jej nie dały zginąć i wsparły ematczynym dobrym słowem , prawda?)
        Ale wkurza mnie ten sposób retoryki KP, tego się nie robi kotu..ekhmm..wiernym wyznawcom?
        A mam w związku z tym jeszcze jedną pikantną hipotezę, ale jeszcze poczekam, skoro tyle czasu do 17.4


        eliszka25 napisała:

        > Nie interesowałam się Kate do tej pory. Gdzieś tam mi się obiło o uszy o tej op
        > eracji i że do Wielkanocy jej nie będzie publicznie. Pewnie przeczytałam na ema
        > tce 😄, ale nie zwracałam uwagi na wieści o niej, czy raczej ich brak. Przeczyt
        > ałam ten wasz wątek i muszę przyznać, że ematki nie zawodzą. Teorie spiskowe go
        > dne najlepszych kryminałów 😄, ale faktycznie jest to bardzo, bardzo dziwne. Sz
        > czerze mówiąc, to bardzo jej współczuję, bo musi się tam dziać coś bardzo poważ
        > nego, że tak zniknęła. Teoria o rozwodzie mnie nie przekonuje. Przecież zdobyci
        > e księcia, to był jej największy projekt i cel życiowy. No jakoś nie wierzę, że
        > nagle chce rozwodu. Być może faktycznie o rozwód chodzi, ale jakoś ciężko mi u
        > wierzyć, żeby był on z inicjatywy Kate. A jeśli tak, to musi być faktycznie gru
        > bo.
        >
        > Teraz jestem naprawdę ciekawa, jak się to wszystko skończy i mam nadzieję, że w
        > najgorszym razie będzie to rozwód, a nie jakaś poważna choroba.
      • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:33
        Od początku twierdzę, że będzie rozwód, choć teraz podejrzewam, że w tle może być jakaś przemoc.

        Gdyby ktoś chciał kompletne zestawienie zdarzeń dotyczących Kate, to to konto na Twitterze opublikowało i aktualizuje timeline. Zachowanie brytyjskich mediów z ostatnich dwóch dni jest naprawdę zastanawiające (artykuły o Williamie), podobnie jak reakcja Williama na pytanie, jak się czuje Kate.

        x.com/effoff1988/status/1769266629265785206?s=20
        • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:39
          I popatrzcie, jaka jutro będzie okładka The Sun - niby Kate widziana w weekend razem z Williamem ale zdjęcie Kate z jesieni (przynajmniej wprost przyznają). Zupełnie nie rozumiem, co odwalają brytyjskie media i Pałac.

          twitter.com/MattSunRoyal/status/1769486825863737592/photo/1
          • hummorek Re: Kate Middleton 18.03.24, 07:32
            To już jest totalnie niepoważne, żadnej mądrej głowy tam nie ma, żeby to ogarnąć.
        • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 00:45
          I artykuł, z którego nic nie wynika i żadnych nowych zdjęć: "A witness at the farm shop in Windsor said: “After all the rumours that had been going round I was stunned to see them there. Kate was out shopping with William and she looked happy and she looked well.

          “The kids weren’t with them but it’s such a good sign she was healthy enough to pop down to the shops.”"


          www.thesun.co.uk/royals/26750949/princess-kate-windsor-farm-shop-william/
          • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 01:07
            Czyli monumentalnej ściemy KP ciąg dalszy i wciąż ten sam modus operandi: ktoś coś widział, ktoś coś słyszał, ale dowodów na to brak. Krótkowzroczni idioci, którzy myślą, że sprawa rozejdzie się po kościach.
            • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 01:39
              W skrócie - Karol ponoć z uwagi na swój stan zdrowia powołuje regenta, ale nie będzie to William ponieważ popełnił przestępstwo. Kate nie miała planowanej operacji, tylko była ofiarą przemocy domowej. Oraz szykuje się rozwód.

              x.com/BGWritesStuff/status/1769377699330425286?s=20
              • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 02:50
                O dżizas... O jakim przestępstwie Williama mowa? Wszak żadnych zarzutów mu nie postawiono, że o skazaniu nie wspomnę. Nie mogę obejrzeć filmiku, bo nie mam tiktoka, ale czy chodzi o to, że Will poturbował żonę i stąd nie nadaje się na regenta? Bo jakoś wieloletnie znęcanie psychiczne nad żoną i robienie z niej wariatki w oczach opinii publicznej przy czynnym współudziale wieloletniej kochanki oraz brytyjskiej prasy bulwarowej nie spowodowały, że Charles wypadł z obiegu, jako kandydat na króla. O jakież to może chodzić przestępstwo?
                Niezależnie od tego, jak bardzo podobają mi się tutejsze wersje wydarzeń, a przyznać muszę, że co niektóre emamy mają iście imponującą wyobraźnię, podejrzewam, że przyczyna zniknięcia Kate jest bardzo prozaiczna. Miała nieprzewidzianą, acz bardzo poważną operację, a teraz poddawana jest rekonwalescencji i leczeniu, które spowodowały, że nie przypomina siebie (wysokie dawki sterydów). Stąd ta niechęć do pokazania się publicznie oraz wyjątkowo długi okres zniknięcia. Gdyby nie ten wygłup ze sfałszowanym zdjęciem, czekalibyśmy z niecierpliwością na po świętach na jej pierwsze publiczne wystąpienie. A tak zrobił się międzynarodowy niemalże kryminał pod tytułem "Co się stało z Kate i dlaczego to William jest winny?"
                • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 05:04
                  Ale przecież oficjalnie zaprzeczyli, że nie nowotwór był przyczyną operacji, to co- skłamali?
                  • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 05:31
                    Ja nic nie pisałam o nowotworze, pisałam o poważnej operacji i możliwym leczeniu sterydami po operacji (np. choroba crohn'a). Ludzie na sterydach puchną, zwłaszcza na twarzy. Poczytaj o tzw. twarzy posterydowej vel twarzy księżycowowatej. No i operacja w "obrębie jamy brzusznej", jak to określono, nie oznacza z marszu raka. To mogło być sto innych schorzeń.
                    • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 08:32
                      enith napisała:

                      > . No i operacja w "obrębie jamy brzusznej", jak to określono, nie oznacza z mar
                      > szu raka. To mogło być sto innych schorzeń.

                      Nope.
                      Temat tego, jaką to operacją brzuszną można by wytłumaczyć zniknięcie Kate (teraz jeszcze przedłużone) omówiono (całkowicie poważnie) na tysiącu stron i (nie)stety ale nie ma takiej operacji, która by się zgrywała z komunikatem Pałacu w tej sprawie.
                      • is-laura Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:48
                        Może tu nie chodzi wcale o chorobę. Mogła zostać postrzelona w jamę brzuszną i nadal być w ciężkim stanie
                    • mania_222 Re: Kate Middleton 18.03.24, 20:43
                      Może (tak jak mojemu koledze teraz) pękł jej w zapaleniu woreczek żółciowy i dostała zapalenia otrzewnej?
                      Najpierw pobolewał i planowano usunąć, ale stan nagle się pogorszył i pilna operacja przy zagrożeniu życia.
                      Po takim czymś jest długa rekonwalescencja.
                      • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:32
                        mania_222 napisała:

                        > Może (tak jak mojemu koledze teraz) pękł jej w zapaleniu woreczek żółciowy i do
                        > stała zapalenia otrzewnej?
                        > Najpierw pobolewał i planowano usunąć, ale stan nagle się pogorszył i pilna ope
                        > racja przy zagrożeniu życia.
                        > Po takim czymś jest długa rekonwalescencja.

                        Ale czy można się pokazywać choć to pozowanego zdjęcia? Bo tu jest też ten czynnik, ona najwidoczniej nie może się pokazać. No chyba że wyimaginowanym klientom jakiegoś lokalnego sklepu.
                        • forumologin Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:34
                          zabawa skonczona, jest video z wizyty w sklepie.
                          • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:37
                            O, pokaż, gdzie?
                            • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:38
                              Dailymail.ma.zdjecie.
                          • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:38
                            forumologin napisała:

                            > zabawa skonczona, jest video z wizyty w sklepie.
                            Pfff, błagam, teraz pytanie czy to ona wink
                            • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:39
                              Ale wygląda dobrze, szczupło ale dobrze.
                              • noname2021 Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:45
                                ale to nie ona!

                                on tez taki jakis niebardzo

                                smile
                                • noname2021 Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:46
                                  ona niesie siatke z zakupami po operacji brzusznej?

                                  fejk!
                                  • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:48
                                    noname2021 napisała:

                                    > ona niesie siatke z zakupami po operacji brzusznej?
                                    >
                                    > fejk!

                                    Może ma tam waciki.
                                • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:47
                                  noname2021 napisała:

                                  > ale to nie ona!
                                  >
                                  > on tez taki jakis niebardzo
                                  >
                                  > smile

                                  On jak on, ona na filmie to wygląda zaskakująco dobrze na tak długą rekonwalescencję.
                                  • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:59
                                    Przecież nawet niepodobna. I tak, bardzo prawdopodobne, że Kate nie może nagrać krótkiego filmiku dla zaniepokojonych poddanych bo dochodzi do siebie po operacji brzusznej, a tu proszę roześmiana z Williamem w markecie budowlanym niesie siatkę z zakupami. Na 100% fejk.
                                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 08:48
                                      Ta osoba na zdjęciu/filmie nie wygląda ani Kate teraz (no dobra, sprzed "operacji", teraz to uj wie, jak wygląda), ani Kate sprzed 20 lat. Bo owszem wygląda na kogoś, kto ma maks. 25 lat. Ale poza fryzurą, co bardzo łatwo upodobnić, choćby peruką, a w najgorszym razie farbą i uczesaniem, to jest ktoś o kompletnie innych rysach twarzy.
                              • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:04
                                Ta wyglądająca na około 20 lat młoda kobieta, to ma być 42-letnia matka trójki dzieci, do tego po poważnej operacji, która jeszcze 10 dni temu nie zezwalała jej na pokazanie twarzy czy zapozowanie do zdjęcia? To nie jest Kate, a gazety to już po dnie szorują z tą publikacją fałszywych zdjęć.
                                • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:15
                                  Tu jest filmik

                                  x.com/CensoredMen/status/1769820771382165902?s=20

                                  Jasne, że to nie ona. Ale najbardziej mnie przeraża ta medialna ustawka (a Pałac milczy). Przecież Daily Mail musiał zaaranżować całą sytuację - znaleźć podobnych aktorów, to nie jest przypadkowa para przechodniów.
                                  • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:18
                                    Ja pierdykam. To przestało być śmieszne.
                                    • hummorek Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:22
                                      Niezłe jaja 😯
                                    • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:31
                                      Rozjaśnione i wyostrzone zdjęcie x.com/RCCarter1978/status/1769831180570939822?s=20
                                    • lauren6 Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:34
                                      Nawet podobna nie jest
                                      • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 23:20
                                        lauren6 napisała:

                                        > Nawet podobna nie jest

                                        z komentarzy na Daily Mail: "Apparently her secret operation was a head transplant".
                                        • hummorek Re: Kate Middleton 18.03.24, 23:28
                                          😂
                                        • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 23:29
                                          Mnie się podobał ten Tweet (jakość zdjęcia celowo taka)

                                          Breaking: Kate spotted in the forests near Windsor
                                          • daniela34 Re: Kate Middleton 19.03.24, 18:37
                                            A mnie to. Ten z drzewem wrzucałaś ale tu udoskonalili podpis
                                            • bi_scotti Re: Kate Middleton 19.03.24, 18:53
                                              Just for you big_grin Mysle, ze powiedzonko "Like many amateur photographers, I do occasionally experiment with editing" zyje juz wlasnym zyciem - very useful wink Cheers.
                                              • daniela34 Re: Kate Middleton 19.03.24, 18:58
                                                Ten z Netflixem widzialam i uśmiałam się do łez.
                                                • daniela34 Re: Kate Middleton 19.03.24, 19:00
                                                  A w ogóle wszystkie są świetne. A ten z Banksym - miodzio
                                              • hummorek Re: Kate Middleton 19.03.24, 19:08
                                                Buhaha, wyśmienite 😂
                                                • daniela34 Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:20
                                                  Tymczasem potencjał reklamowy wykorzystuje krakowski Good Lood
                                                  • bi_scotti Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:25
                                                    Bravo Good Lood - wreszcie jakies zdrowo-rozsadkowe potraktowanie this "situation" tongue_out big_grin A smak powinni nazwac Kate-berry albo Kate-statio, ewentualnie Vani-Kate-illa wink Cheers.
                                    • doloresamigo Re: Kate Middleton 19.03.24, 00:36
                                      A nie mówiłam!
                                      Peg wskakuje na miejsce Kejt, Meg w miejsce Peg, a Keith po zmienia nie tylko płeć, ale i twarz tożsamość. I wszystko gra!
                                  • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:27
                                    taje napisała:

                                    > Tu jest filmik
                                    >
                                    > x.com/CensoredMen/status/1769820771382165902?s=20
                                    >
                                    > Jasne, że to nie ona. Ale najbardziej mnie przeraża ta medialna ustawka (a Pała
                                    > c milczy). Przecież Daily Mail musiał zaaranżować całą sytuację - znaleźć podob
                                    > nych aktorów, to nie jest przypadkowa para przechodniów.
                                    >

                                    The Sun smile
                                • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:23
                                  enith napisała:

                                  > To nie jest Kate, a gazety to już po dnie szorują z tą publikacją fałszywych zdjęć.

                                  zgadzam się.

                                  oraz pytanie dodatkowe: skoro, jak widaćwink, jest w znakomitej formie, to po co było dalsze przedłużanie nieobecności?
                                  • madameleloupblanc Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:28
                                    a potem okaze sie ze kobieta miala endometrioze i miala histerektomie. Nie bylo sie czym chwalic. Duzo krwi stracila, blada, slaba wiec dochodzi do siebie w domu by wygladac zdrowiej przed pokazaniem sie.
                                    • panna.nasturcja Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:39
                                      Nie, Princessko, to jie była endometrioza.
                                    • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 23:08
                                      madameleloupblanc napisała:

                                      > a potem okaze sie ze kobieta miala endometrioze i miala histerektomie. Nie bylo sie czym chwalic.
                                      > Duzo krwi stracila, blada, slaba wiec dochodzi do siebie w domu by wygladac zdrowiej przed pokazaniem sie.

                                      no shit, Sherlock - na tym właśnie opublikowanym filmiku wyjątkowo dziarsko wygląda. A tu chwilę wcześniej opublikowano informację, że nie pokaże się publicznie przez co najmniej kolejny miesiąc...
                                      Że pominęwink, że od paru dekad transfuzje krwi nie stanowią problemu.
                                      Makijaż tym bardziej, naprawdę nie trzeba w takich wypadkach uciekać się do przeklejania głowy ze starego zdjęcia.
                • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 08:32
                  U mnie filmik odtwarza się, choć też nie mam konta na TokToku.

                  Chodzi rzekomo o udział Williama w śmierci Thomasa Kingstona. Kingston jako oddany (aczkolwiek zupełnie platoniczny) przyjaciel Kate ponoć zarzucił Williamowi, że źle ją traktuje, wywiązała się bójka, która zakończyła się tragicznie. Mąż Księżniczki Anne Timothy Laurence był jakoś zamieszany, stąd jego podbite oko widoczne na zdjęciach z początku marca. (NPB w tym samym czasie William miał widocznego siniaka na szyi). Sprawa została zatuszowana, po czym Kate powiedziała dość i chce rozwodu. Rodzicom Kate utrudniano kontakt z nią, nie wiadomo dlaczego. Ustanowienie regenta jest pilne z uwagi na bardzo zły stan zdrowia króla (rak trzustki), Camilla ma początki Parkinsona, Harry się nie nadaje, podobnież Andrew, Eduard jest na coś tam chory. Dlaczego nie Księżniczka Anna, nie wiem, może z uwagi na rolę męża w tuszowaniu śmierci Kingstona. A zatem, tadam, nowym regentem ma być 31. w kolejce do tronu Prince Richard, Duke of Gloucester.

                  Uff, wysłuchałam i przeczytałam dla was, żebyście wy nie musiały wink
                  • djhenne Re: Kate Middleton 18.03.24, 09:38
                    Przyznam, że się wkręciłam w tę cała historię wink
                    Jak Ty to wszystko znajdujesz?
                    • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 12:13
                      Samo do mnie przychodzi. Musk jest bezlitosny wink
                  • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:46
                    Blake Carrington, Crystel i moja ulubiona…Alexis …odcinek 7628


                    taje napisała:

                    > U mnie filmik odtwarza się, choć też nie mam konta na TokToku.
                    >
                    > Chodzi rzekomo o udział Williama w śmierci Thomasa Kingstona. Kingston jako odd
                    > any (aczkolwiek zupełnie platoniczny) przyjaciel Kate ponoć zarzucił Williamowi
                    > , że źle ją traktuje, wywiązała się bójka, która zakończyła się tragicznie.
              • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 03:03
                Acha, a obok tego jest zupełnie osobna kwestia Charles'a i jego zdrowia. I tu, podejrzewam, szykuje się kryzys związany z jego niedawną diagnozą nowotworu. Nie wiem dlaczego, ale intuicja podpowiada mi, że pomimo względnej transparentności co do operacji prostaty i diagnozy raka, nie ujawniono, o jaki nowotwór chodzi, bo być może jest to coś o niskim stopniu przeżywalności. Stawiam na już tu wspomniany nie raz rak trzustki. Gdyby ogłoszono, że Charles ma raka trzustki, to mieliby w Anglii kryzys, bo wszyscy wiedzą, jakie są najczęściej rokowania przy tym typie nowotworu. Dlatego absolutnie wierzę, że niebawem będzie coś ogłaszane i że ma to bezpośredni związek ze zdrowiem króla.
                • doloresamigo Re: Kate Middleton 18.03.24, 05:10
                  Może wspierają rozwój nauki:
                  04.02.2024:
                  Tekst linku

                  17.04.2024:
                  „Rewolucyjna terapia mRNA na raka uratowała życie wielu pacjentom onkologicznym, w tym Karolowi i Kate….”



                  • nat007 Re: Kate Middleton 18.03.24, 11:00
                    Mi przyszlo do głowy że skoro wszyscy zniknęli nawet dzieci to może chodzi o ich bezpieczeństwo. Jakis chory fan? Albo zamach terrorystyczny? Może ktoś niekoniecznie will cos zrobił kate. I teraz wszyscy sa pod ochrona. Ale wtedy chronili by też króla i królowa raczej?
              • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 08:15
                ale żeby powołanie regenta miało sens (w co absolutnie nie wierzę, bo to byłby zabójczy cios dla monarchii), to należy wcześniej odsunąć Williama od tronu, bo to jedyny układ, w którym regent jest potrzebny.
                • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 08:34
                  Regent póki co dla króla Karola, który nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków z uwagi na stan zdrowia - wtedy zgodnie z przepisami też powołuje się regenta (sovereign is incapacitated).
                  • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 08:52
                    taje napisała:

                    > Regent póki co dla króla Karola, który nie jest w stanie wykonywać swoich obowi
                    > ązków z uwagi na stan zdrowia - wtedy zgodnie z przepisami też powołuje się reg
                    > enta (sovereign is incapacitated).

                    No taksmile.
                    Ale dalej trzeba by do tego dorzucić jakieś wytłumaczenie co do tego, dlaczego jego obowiązków nie może przejąć pierwszy przeznaczony do tego, czyli William. A przy takich okolicznościach raczej nie mogło by to być "bo potrzebuje czasu dla Kate i dzieci".
                    • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 09:03
                      Z plotek wynika, że dlatego, że grozi mu odpowiedzialność karna. Jedynie rządzący monarcha ma całkowity immunitet - inni rojalsi mogą odpowiadać karnie. Z drugiej strony nie ma przepisu, który wykluczałby z sukcesji osoby skazane (z wyjątkiem bodajże zdrady ale nie jestem 100% pewna) więc - jeżeli Williamowi faktycznie grozi odpowiedzialność karna - sytuacja jest nieciekawa i nie dziwię się, że mowa o jakichś zmianach w regułach sukcesji. Król, który popełnił przestępstwo?
                      • aagnes Re: Kate Middleton 18.03.24, 10:48
                        My tu odpływamy w opary absurdu a Kate z mężem jak gdyby nigdy nic robią zakupy w warzywniaku:

                        www.pudelek.pl/kate-middleton-widziana-na-zakupach-z-ksieciem-williamem-wygladala-na-szczesliwa-i-zrelaksowana-7007201116507008a
                        • kandyzowana3x Re: Kate Middleton 18.03.24, 10:53
                          Zaintrygowana teoriami na ematce obejrzalam dzis "good morning Britain " , podobniez dzieci normalnie do szkoly w ostatnich tygodniach chodza i Kate z Wiliamem sa widywani w szkole regularnie.
                        • djhenne Re: Kate Middleton 18.03.24, 10:54
                          Pic, or it didn't happen suspicious
                        • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 10:56
                          aagnes napisał:

                          > My tu odpływamy w opary absurdu a Kate z mężem jak gdyby nigdy nic robią zakupy
                          > w warzywniaku:

                          ale nikomu ale to nikomu nie wpadło tam do głowy zrobić im zdjęcia, które można by sprzedać za okrągłą sumkę...
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 18.03.24, 10:56
                          I dlatego The Sun wrzuca zdjęcie sprzed pół roku, a nikt nie zrobił im fotki nawet komórką, z daleka i z ukrycia.
                          • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:06
                            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                            > I dlatego The Sun wrzuca zdjęcie sprzed pół roku, a nikt nie zrobił im fotki na
                            > wet komórką, z daleka i z ukrycia.
                            >
                            Ba, sklep ma nawet CCTV na parking i wnętrze. A tu proszę, nagle tabloidy nie chcą płacić wink
                          • wapaha Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:20
                            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                            > I dlatego The Sun wrzuca zdjęcie sprzed pół roku, a nikt nie zrobił im fotki na
                            > wet komórką, z daleka i z ukrycia.
                            >
                            a samobójstwo rozszerzone ?
                            dzieci udało sie odratować ale są w cięzkim stanie a ona sama w śpiączce ? suspicious
                            • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:22
                              Wszystko (prawie) jest możliwe, pytanie, co jest prawdopodobne.
                            • doloresamigo Re: Kate Middleton 19.03.24, 01:09
                              Oj!

                              wapaha napisała:

                              > dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                              >
                              > > I dlatego The Sun wrzuca zdjęcie sprzed pół roku, a nikt nie zrobił im fo
                              > tki na
                              > > wet komórką, z daleka i z ukrycia.
                              > >
                              > a samobójstwo rozszerzone ?
                              > dzieci udało sie odratować ale są w cięzkim stanie a ona sama w śpiączce ? :
                              > 2;
                      • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 10:59
                        Na razie teorie o rzekomej odpowiedzialności karnej można położyć na tej samej półce co teorię mówiąca o tym, że Elżbieta była w rzeczywistości jaszczurka 😂
                        Generalnie to plotkarze powinni się zdecydować; albo Will nie dba o żonę i planuje ślub i dzieci z kochanką albo jest o Kate tak szalenie zazdrosny, że zabił jej kochanka 😂
                        • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 12:11
                          Kensington nie był kochankiem Kate, tu już chyba wszystkie szanujące ośrodki plotkarskie się zgodziły wink

                          Wiadomo, że to wszystko spekulacje i mnóstwo fejków krąży ale z tego co jestem w stanie wyabstrahować w zalewie dziwnych treści to, że Pałac niewątpliwie kłamie co do nieobecności Kate, w małżeństwie Kate i Williama jest źle, prasa brytyjska nawet ta najbardziej monarchistycznie usposobiona zaczyna sugerować, że William nie jest gotów/nie nadaje się do objęcia tronu oraz, że trwają jakieś rozmowy dotyczące reguł sukcesji/regencji (co samo w sumie dziwne nie jest zważywszy na stan zdrowia Karola). Wkrótce się dowiemy, o co chodzi, ale jestem w stanie się założyć, że szykuje się rozwód. Odpowiedzialność karna Williama - to faktycznie grubo, ale pożyjemy zobaczymy.
                          • kandyzowana3x Re: Kate Middleton 18.03.24, 12:18
                            Poprosze o linka do tych art prasowych o niezdolnosci Wiliam do objecia tronu i rozmowach dot regencji .
                            • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 12:35
                              Krytycznie o Williamie choćby tutaj, i to Daily May - w sumie niesłychana zmiana stanowiska ze strony zdecydowanie rojalistycznie nastawionej gazety www.dailymail.co.uk/news/article-13202647/Royal-family-11th-hour-perilously-close-impassioned-warning-RICHARD-KAY-ignored.html

                              Posłuchaj sobie też Piersa - kolejny rojalista, który wprost zaczyna mówić, że źle się dzieje w rodzinie królewskiej.

                              O rozmowach dotyczących regencji głośno w mediach społecznościowych i jak się poskłada razem różne zdarzenia oraz weźmie pod uwagę stan Karola to jest to bardzo prawdopodobne. Według mnie. Nie musisz się ze mną zgadzać. Możesz wierzyć Pudelkowi, który przedrukowuje artykuł z The Sun - wszystko jest piękne i trwa sielanka.
                              • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:45
                                taje napisała:

                                > Krytycznie o Williamie choćby tutaj, i to Daily May - w sumie niesłychana zmiana stanowiska ze strony zdecydowanie rojalistycznie nastawionej gazety www.dailymail.co.uk/news/article-13202647/Royal-family-11th-hour-perilously-close-impassioned-warning-RICHARD-KAY-ignored.html
                                >
                                > Posłuchaj sobie też Piersa - kolejny rojalista, który wprost zaczyna mówić, że
                                > źle się dzieje w rodzinie królewskiej.
                                >
                                > O rozmowach dotyczących regencji głośno w mediach społecznościowych i jak się p
                                > oskłada razem różne zdarzenia oraz weźmie pod uwagę stan Karola to jest to bard
                                > zo prawdopodobne. Według mnie. Nie musisz się ze mną zgadzać. Możesz wierzyć Pu
                                > delkowi, który przedrukowuje artykuł z The Sun - wszystko jest piękne i trwa si
                                > elanka.
                                >
                                Haha, taki atak na Brytanię, że ho ho wink

                                The New York Times, which rarely misses a chance to attack Britain and its ­institutions, gleefully reported on the 'storm of questions' and gave a po-faced warning that the King's family faced 'a lingering credibility gap.
                          • beataj1 Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:03
                            oczywiście nie znam Kate osobiście ale mam wrażenie, że ona ma tą cechę której nie miała Diana. Czyli jest w stanie na zimno ocenić co jej się opłaca co nie i nie pozwolić emocją wziąć na niej górę.
                            Czyli przy świetnej w sumie prasie jaką miała, bardziej jej się opłaca wyszarpać dla siebie tyle ile może i nie cudować z rozwodami.
                            Bardzo bym się zdziwiła rozwodem. To nie jest wrażliwa dziewczynka, to kuta na 4 łapy kobieta, która potrafi skutecznie zadziałać (doskonały materiał na królową). A rozwód jej się nie opłaca...
                            • jowita771 Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:11
                              Gorzej, jeśli to William chce rozwodu.
                              • beataj1 Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:16
                                To mi się wydaje jeszcze mniej prawdopodobne. On jest wytresowany na króla.
                                Raczej by utrzymywał stałą kochankę na boku, jak tatuś.
                                Nie zrobiłby nic co by zagroziło koronie (tej na jego głowie i tej w ogólności)
                                • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:46
                                  beataj1 napisała:

                                  > To mi się wydaje jeszcze mniej prawdopodobne. On jest wytresowany na króla.
                                  > Raczej by utrzymywał stałą kochankę na boku, jak tatuś.
                                  > Nie zrobiłby nic co by zagroziło koronie (tej na jego głowie i tej w ogólności)
                                  >
                                  Tatuś to chyba trzymał miłość życia na boku a właściwie to miłość życia trzymała jego na smyczy.
                                  • beataj1 Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:50
                                    Miłość sryłość. Babka była kochanka na boku. Mogła być kochana, tego nie przeczę, ale była po prostu kochanką.
                                    • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:02
                                      beataj1 napisała:

                                      > Miłość sryłość. Babka była kochanka na boku. Mogła być kochana, tego nie przecz
                                      > ę, ale była po prostu kochanką.
                                      >

                                      Albo on był jej kochankiem. Ona chyba pierwsza wyszła za mąż wink
                                      • beataj1 Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:03
                                        Jednocześniesmile
                                • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:49
                                  beataj1 napisała:

                                  > To mi się wydaje jeszcze mniej prawdopodobne. On jest wytresowany na króla.
                                  > Raczej by utrzymywał stałą kochankę na boku, jak tatuś.

                                  Zwrócę uwagę, że tatuś, gdy już mu pierwsza żona przykładnie urodziła dwójkę dzieci i przestała być potrzebna, pozbył się jej bez żalu i z wieloletniej dupy na boku zrobił oficjalną drugą żonę, a potem królową. Wiara, że William na pewno nie wyciąłby swojej żonie takiego numeru, jest naiwnością. Ostatnie wydarzenia pokazują, że jak najbardziej gdy ktoś Willowi rozpala ogień pod zadkiem, ten nie ma żadnych skrupułów poświęcić bliskiej osoby, żeby ten ogień ugasić. Tak było z Harrym, a teraz z Kate. Dla niej to musiał być niezły szok, przekonać się na własnej skórze, do czego zdolny jest jej własny mąż. Ale coś mi mówi, że wiedziała o tym od dawna i wiedziała, na co się pisze. Facet traktował ją bez szacunku jeszcze wtedy, gdy byli parą na uniwersytecie, potem w narzeczeństwie. A teraz, surprise surpise, w małżeństwie. No, ale nie ma ofiar itd., prawda?
                                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:52
                                    Różnica polega na tym, że Karol nigdy nie chciał małżeństwa z Diana, William sam sobie wybrał żonę i jak najbardziej mógł wybrać Rose, która jest lepiej urodzona niż Kate.
                                    A skąd ty wiesz, że on ją traktował , mieszkalas z nimi? ☺
                                    • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 18:14
                                      husky_cat napisała:

                                      > i jak najbardziej mógł wybrać Rose, która jest lepiej urodzona niż Kate.

                                      za to miała dużo bardziej rozrywkowy styl życia, więc babcia mogła niekoniecznie przychylnym okiem patrzeć na przyjęcie do rodziny osoby, której mocno roznegliżowane fotki mogłyby ją zaatakować przy lekturze porannej prasy. Albo płacić fortunę za ich wykupienie zamiast publikacji.
                                      Anyway, przyjmując najbardziej optymistyczną wersję, że Kate i William wzięli ślub z obopólnej czystej miłości, to są tylko ludźmi i, jak to bywa wśród śmiertelników, ich miłość mogła się z czasem skończyć. Life, jak mawia biscotti.
                                      • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 18:36
                                        Jak widać jej rozrywkowy styl życia miał na celu jedynie bogate zamazpojscie.
                                        A może po prostu, zamiast wysuwac teorie z kosmosu, Kate naprawdę jest chora i ze względu na komplikacje nie chce, nie może się pokazać.
                                        Ta bi_scotti, która wyraża szacunek dla zwyrolki, której idolem jest Hitler?
                                        Już nie masz się na kogo powoływać?
                                        • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 18:50
                                          husky_cat napisała:

                                          > Jak widać jej rozrywkowy styl życia miał na celu jedynie bogate zamazpojscie.

                                          Jak widać gufno wiesz o motywach Rose Hanbury, ale wypowiadasz się, jakbyś co najmniej z nią mieszkała.
                                          William nie mógł ożenić się z Rose, bo gdy ją poznał, ona była świeżo po ślubie ze swoim markizem i chodziła z brzuchem z bliźniakami. Do pary Cholmondolay para Cambridge zbliżyła się, gdy ci zamieszkali w tej samej okolicy. To wtedy panie zostały przyjaciółkami. Rzekomy romans Willa i Rose miał miejsce 5 lat później, gdy Kate była w trzeciej ciąży. Ale kombinuj dalej.
                                          • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 19:05
                                            Tak, z pewnością chodziło o miłość do dwa razy starszego faceta, któremu tak zależało na niej, że najpierw zrobił testy na ojcostwo.
                                            William znał Rose od dziecka, jej rodzina byla blisko BRF, a babcia była druhna Elżbiety.
                                            • madameleloupblanc Re: Kate Middleton 18.03.24, 19:08
                                              ojtam, nie psuj, bo fajnie sie te absurdy czyta
                                        • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 18:57
                                          husky_cat napisała:

                                          > Jak widać jej rozrywkowy styl życia miał na celu jedynie bogate zamazpojscie.

                                          no i good for her, jeśli jedynie jej chodziło. Bo jeżeli celowała w majątek i tron to (póki co) jej nie wyszło.
                                          > A może po prostu, zamiast wysuwac teorie z kosmosu, Kate naprawdę jest chora i
                                          > ze względu na komplikacje nie chce, nie może się pokazać.

                                          Może jest. Tylko po co w takim przypadku tak oszczędnie gospodarować prawdą, jak to robi KP?

                                          > Już nie masz się na kogo powoływać?
                                          Nie powinnaś być zdziwiona. Przecież wg ciebie jestem antysemitką i zwolenniczką terrorystów, tak?
                              • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:41
                                Jeśli to William chciałby rozwodu to oglosiliby separacje zamiast pisać o operacji, ukrywać żonę i sprawić, że teraz każdy się nią interesuje i troszczy.
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:55
                                A jemu to by się to w ogóle nie opłacało. Bez Kate to jest kompletnie nijaki bezbarwny koleś.

                                Ploty o rozwodzie tej pary o tyleż mnie dziwią, że oboje wyglądają na dość chłodnych, zdystansowanych i wiedzących i dość świadomych, na czym ta zabawa polega.
                            • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:43
                              beataj1 napisała:

                              > A rozwód jej się nie opłaca...

                              z jakiego punktu widzenia?
                              Finansowo? No przecież nie zostanie w jednej sukience. Ani w ogóle z koniecznością znalezienia sobie pracy, żeby mieć na chleb i czynsz...
                              Splendoru? Po rozwodzie na pewno go straci ale może właśnie tego też ma dość.
                              Spokojnie jestem sobie w stanie wyobrazić, że można dojść do wniosku, że jednak nie chce się spędzić dalszego życia w takiej złotej klatce, wymagającej kontrolowania każdego słowa i gestu właściwie 24 godziny na dobę, bo nigdy nie wiesz gdzie i kiedy zostaniesz podglądnięta czy podsłuchana...
                              • beataj1 Re: Kate Middleton 18.03.24, 13:49
                                Finanse są małym problemem. Jej rodzice są bogaci, ona sama też sobie poradzi.
                                Splendor - fakt, tego może mieć dosyć.
                                Złota klatkę ma dożywotnio. Już zawsze będzie osobą nie anonimową której każdy będzie robił zdjęcia, za którą będą latały świry i dziennikarze.
                                A właśnie dziennikarze - ona ma dobrą prasę, jest (była) świętą Kate. Jak się na nią rzucą te dziennikarskie rekiny to przestanie być miło. Brytyjska prasa to totalny ściek. Jeżeli postanowiliby ją zniszczyć - zniszczą ją. nie ma miejsca na świecie gdzie by jej nie wytropili.
                                I to jest kwestia którą można rozpatrywać w kategoriach opłaca/nie opłaca - ochrona Pałacu to nie jest coś z czego osobo o jej rozpoznawalności (i pozycji matki przyszłych królów) mogła by łatwo zrezygnować.
                                • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:05
                                  beataj1 napisała:

                                  > Finanse są małym problemem. Jej rodzice są bogaci, ona sama też sobie poradzi.
                                  > Splendor - fakt, tego może mieć dosyć.
                                  > Złota klatkę ma dożywotnio. Już zawsze będzie osobą nie anonimową której każdy
                                  > będzie robił zdjęcia, za którą będą latały świry i dziennikarze.
                                  > A właśnie dziennikarze - ona ma dobrą prasę, jest (była) świętą Kate. Jak się n
                                  > a nią rzucą te dziennikarskie rekiny to przestanie być miło. Brytyjska prasa to
                                  > totalny ściek. Jeżeli postanowiliby ją zniszczyć - zniszczą ją. nie ma miejsca
                                  > na świecie gdzie by jej nie wytropili.
                                  > I to jest kwestia którą można rozpatrywać w kategoriach opłaca/nie opłaca - och
                                  > rona Pałacu to nie jest coś z czego osobo o jej rozpoznawalności (i pozycji mat
                                  > ki przyszłych królów) mogła by łatwo zrezygnować.
                                  >
                                  A firma rodziców jakoś nie zbankrutowała ostatnio?
                                  • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:16
                                    Zbankrutowała.
                                • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:20
                                  beataj1 napisała:

                                  > Złota klatkę ma dożywotnio. Już zawsze będzie osobą nie anonimową której każdy
                                  > będzie robił zdjęcia, za którą będą latały świry i dziennikarze.

                                  Oczywiście. I na pewno do końca życia będzie musiała mieć ochronę państwową. A przynajmniej do końca życia monarchii w GB.
                                  Ale nie będzie już musiała robić dobrej miny do złej gry, udawać doskonałego małżeństwa, pokazywać się publicznie wtedy, gdy nie ma na to ochoty i na okrągło się pilnować, by żadnym słowem, gestem, miną, nie narazić dobra monarchii na szwank.
                                  Z punktu widzenia dzisiejszego stanu po rozwodzie zyskałaby masę swobody.
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:18
                                Od złotej klatki nie ma już ucieczki, tak samo jak nie miała jej Diana po rozwodzie z Charlesem, ba, było jeszcze gorzej, bo dopiero mieli używanie (a z kim sypia, a czy znowu wyjdzie za mąż, a czy przypadkiem nie w ciąży).
                                • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 14:27
                                  dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                                  > Od złotej klatki nie ma już ucieczki,

                                  Ale można sobie znacząco zwiększyć zakres, excuses le mot, wdupiemania.
                                  Osobiście wolałabym też, żeby rozpisywali się o moich kochankach/mężach, niż o romansie męża i jego kochance a ja musiałabym udawać kochającą i kochaną żonę.
                          • ardzuna Re: Kate Middleton 18.03.24, 23:10
                            taje napisała:
                            wszystkie szanujące ośrodki pl
                            > otkarskie się zgodziły wink

                            Wszystkie szanujące się ośrodki plotkarskie <3. Mogę do sygnaturki?
                            • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 23:33
                              Proszę bardzo wink
                              • ardzuna Re: Kate Middleton 20.03.24, 00:15
                                Biorę wink
                      • doloresamigo Re: Kate Middleton 19.03.24, 00:45
                        Polska to kraj tolerancji, nie byłoby przeszkód.
      • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 08:03
        eliszka25 napisała:

        >No jakoś nie wierzę, że
        > nagle chce rozwodu.

        Wcale niekoniecznie nagle. Póki co znamy ich wyłącznie z oficjalnych, kontrolowanych przez nich przekazów. Tak, jak niegdyś Dianę i Karola. Też się uśmiechali i zapewniali o swojej miłości i miłości do dzieci. Po czym okazało się, co się okazało...
        • enith Re: Kate Middleton 18.03.24, 19:13
          Małżeństwo Diany i Charles'a stało się fikcją na długo przed jego oficjalnym zakończeniem, o czym obydwoje opowiedzieli w prasie, ale swoje role odgrywali jeszcze przez jakiś czas. Widząc, jak żałosne i partackie metody stosuje KP, żeby utrzymać iluzję "the golden couple", trudno uwierzyć, że w tym małżeństwie dzieje się dobrze. I nie, nie mówię tu o potencjalnych przeszłych czy teraźniejszych romansach jego czy jej, w które zresztą słabo wierzę. Może po prostu któreś z nich (lub obydwoje) też chce przestać grać swoją rolę. W końcu główne zadanie wypełnili. Zapewnili ciagłość dynastii. A miłość przecież mogła się wypalić (o ile w ogóle tam od początku była).
          • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 20:24
            Małżeństwo Charlesa i Diany było fikcja od początku.
            A z jakiego innego powodu niż miłość William miałby poślubić Kate? Ona jest z klasy średniej, on był młody, przed 30. i z włosami wciąż atrakcyjny ☺
            • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:13
              husky_cat napisała:

              > Małżeństwo Charlesa i Diany było fikcja od początku.

              chyba nawet Charles tak nie twierdzi...

              > A z jakiego innego powodu niż miłość William miałby poślubić Kate?

              To proste, Watsonie: monarchia potrzebowała zmodernizowania wizerunku przez dopływ świeżej krwi spoza arystokratycznego kółka i ocieplenia go przez pojawienie się kolejnej generacji spadkobierców.
              Następne pytanie proszę!
              • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:24
                Pewnie nie twierdzi, ale biorąc pod uwagę to co opowiadała Diana o ich podróży poślubnej to trudno by udawał, że jej inaczej ☺

                Ociepleniem spoza kręgu to miała być Meg, jak się okazało skończyło się porażka.
                Żona Williama, przyszła królowa miała być z jego wyboru, królowa za bardzo obawiala się powtórki z Diany by cokolwiek nakazywac Williamowi ☺
                • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:51
                  husky_cat napisała:

                  > Pewnie nie twierdzi, ale biorąc pod uwagę to co opowiadała Diana o ich podróży
                  > poślubnej to trudno by udawał, że jej inaczej ☺

                  ehkm, było już o błędzie oceny ex-post, prawda?

                  > Ociepleniem spoza kręgu to miała być Meg, jak się okazało skończyło się porażka

                  znaczy Middletonowie to wysoka arystokracja? o_o

                  > Żona Williama, przyszła królowa miała być z jego wyboru, królowa za bardzo obawiala się powtórki z Diany by cokolwiek nakazywac Williamowi

                  🤣🤣🤣🤣🤣
                  • husky_cat Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:32
                    To akurat nie ma związku skoro Karol rozmawial przed ślubem z kochanka i ignorowal żonę w podróży poślubnej ☺
                    Wciąż nie rozumiesz, małżeństwo Williama miało przetrwać dlatego nie było sensu niczego mu narzucać.
                    Królowa miała nauczkę z Diana, to po pierwsze, po drugie kolejny rozwiedziony następca tronu to nie byłby najlepszy PR.
                    Harry to inna sprawa, a Meg mogliby się pozbyć bez problemu i szkód wizerunkowych ☺
          • eliszka25 Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:54
            Tylko Kate, to nie Diana. Zdobycie księcia i z czasem zostanie królową, to był cel jej życia, do którego uparcie dążyła przez całe lata. Dlatego trudno mi uwierzyć, że jej się odwidziało. Nie ważne - mniej czy bardziej nagle.
    • junebug Re: Kate Middleton 18.03.24, 01:08
      Ematki jak przekupy na targu 🙄. Co jedna teoria to lepsza.
      • hummorek Re: Kate Middleton 18.03.24, 07:32
        No i co?
        • enaw11 Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:28
          A nie bierzecie pod uwagę, że to któreś z dzieci może być chore ?
          • alicia033 Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:46
            enaw11 napisała:

            > A nie bierzecie pod uwagę, że to któreś z dzieci może być chore ?

            Nie.
            Bo dlaczego mieliby w ten sposób publicznie kłamać?
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 18.03.24, 17:49
            I ten wysokiej klasy zespół fachowców w dziedzinie PR wpadł na pomysł "krycia" choroby dziecka "planową operacją jamy brzusznej księżnej Kate"?
          • rosapulchra-0 Re: Kate Middleton 18.03.24, 23:09
            Odkąd husky vel Zocha, to ten wątek stracił stracił jakikolwiek sens.
      • memphis90 Re: Kate Middleton 18.03.24, 20:00
        Z wczoraj to royal divorce zwiazny z royal bastard… 😂
        • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:36
          Kombinacja rozwód + nieślubne dzieci przecież doskonale wpisuje się w historię rodzinną Windsorów. To jedno z najbardziej banalnych wytłumaczeń zaistniałej sytuacji. A smaczki w rodzaju dopisywania nieślubnych dzieci do linii sukcesji to właśnie tylko smaczki, i o to chodzi w tego typu wątkach: miło sobie podywagować, a to, że przy okazji pojawiają się ciekawe problemy prawne to jak dla mnie tylko plus.

          Tak na marginesie to jestem wielką zwolenniczką teorii Taleba, że nie należy niedoszacowywać zdarzeń mało prawdopodobnych, które tworzą historię.
    • chococaffe Re: Kate Middleton 18.03.24, 19:26
      Oszczędności, oszczędnościwink a to był dopiero początek wink

      www.bankier.pl/wiadomosc/Skrajnie-bezduszne-Karol-III-zapowiada-zwolnienia-grupowe-w-palacu-8405705.html

      Wśród objętych redukcjami są sekretarze i sekretarki, biuro finansowe, zespół ds. komunikacji i personel domowy.
      • taje Re: Kate Middleton 18.03.24, 19:49
        Widocznie zwolnił nie tych, co trzeba.
      • hanusinamama Re: Kate Middleton 18.03.24, 19:51
        Myślałam, że Kate zwolnił smile
        • zajonc_w Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:29
          Ja też smile
    • smoczy_plomien Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:27
      Widzę, że teorie coraz lepsze big_grin William morderca, regencja, nieślubne dzieci z żoną geja i śmierć Karola. Niektóre wpisy brzmią, jakby autorki w to wierzyły wink

      A gdyby tak bardziej przyziemnie:
      - Kate faktycznie przeszła operację brzucha, ginekologiczną
      - dostała hormony
      - przytyła 8kg
      - wie, że po zakończonym leczeniu zrzuci wagę, więc czeka z publiczną prezentacją aż to nastąpi
      Nie ma ochoty, żeby potem przez lata po sieci latały jej fotki z 3-miesięcznego okresu jak była "gruba", więc konsekwentnie się nie pokazuje, bo należy do rodziny królewskiej i ma takie prawo, żeby pewne fakty wyrugować z kart historii.
      • midge_m Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:35
        Może nie przytyła ale spuchła na twarzy. Doloresamigo pisała że to chyba możliwe po sterydach. A wszystko inne może być pochodną i wkurzenia że nie dają im spokoju, i stresem Karolem, i niepokojem o dzieci w związku z Karolem.
      • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:09
        Widziałaś ostatni filmik? Pałac twierdzi, że ta osoba i osoba z samochodu sprzed dwóch tygodni to ta sama Kate… Wygląda, jakby przytyła? Albo jakby to była ta sama osoba?

        x.com/cbouzy/status/1770138223664148802?s=20
        • ruscello Re: Kate Middleton 20.03.24, 06:11
          Na starszym zdjęciu wygląda, jakby była opuchnięta. Co do nowego mam wątpliwości, ewentualnie Kate po prostu zoperowała sobie twarz i dlatego wygląda na 15 lat młodszą 🤷
          • sol_13 Re: Kate Middleton 21.03.24, 23:50
            Dla mnie osoba z lewej wygląda jak jej siostra, a z prawej to zupełnie ktoś inny, na pewno nie Kate.
    • zajonc_w Re: Kate Middleton 18.03.24, 21:58
      Nie wiem, więc się wypowiemsmile
      Przeszłam chwilę przed 40. zapalenie pęcherzyka żółciowego. Miałam zaplanowaną operację, ale niestety pęcherzyk nie poczekał i mnie zaskoczył.W pakiecie zapalenie otrzewnej. Operacja na cito. Żółtaczka i niewyjściowy wygląd przez +/- 4 miesiące, dodatkowo potęgowany ścisłą dietą; wyglądałam jak ciężko chora, choć wiedziałam, że wracam do zdrowia. Trudno było też.przewidzieć, kiedy będę wyglądała "wyjściowo", bo żółta jak Chińczyk to tak średnio.
      Gdybym była Kate, zaszylabym się głęboko w jakimś miejscu do wypoczynku i czulabym pewną uciechę z teorii spiskowych.
      • zajonc_w Re: Kate Middleton 18.03.24, 22:00
        O, I zdjęcie bym przerobiła, a co. Po co miałabym do śmierci widzieć memy że mną w roli głównej.
      • mania_222 Re: Kate Middleton 18.03.24, 23:17
        Pisałam o tym troszkę wyżej. To prawdopodobne.
      • ruscello Re: Kate Middleton 20.03.24, 06:12
        Też o tym pomyślałam, bliska osoba to przechodziła i trochę trwało zanim doszła do siebie.
    • alicia033 Re: Kate Middleton 19.03.24, 20:20
      wczoraj, po obejrzeniu tego fakowego nagrania miałam jeszcze cień nadziei, że the sun i daily mail zrobiły to na własną rękę, dla klików. Ale KP potwierdził dziś, że to mają być rzeczywiście Kate i William, więc mam już tylko jedno pytanie: dlaczego The Firm postanowiła popełnić samobójstwo?
      • enith Re: Kate Middleton 19.03.24, 20:30
        Ja też myślałam, że to the Sun went rouge i po prostu zrobili taką żenującą ustawkę. Żenującą, bo nawet najwięksi fani Kate nie wierzą, że to ona. Ale jeśli KP dziś oficjalnie potwierdza autentyczność tego fejkowego nagrania, to tam musi mieć miejsce jakiś monumentalny kryzys u Walesów. Bo to jest dokładnie to, co napisałaś, samobójstwo, wizerunkowe samobójstwo. Z takiej PRowej katastrofy, to oni się do końca swoich dni nie podniosą. Już po tej hecy ze zmontowanym zdjęciem agencje prasowe oświadczyły, że stawiają KP na równi z Iranem i Północną Koreą pod względem wiarygodności źródła. A dziś KP oficjalnie potwierdza, że ten oczywisty fejk, to autentyk? Dżizas.
        • enith Re: Kate Middleton 19.03.24, 20:36
          Rogue, nie rouge. Rouge to jeszcze nie byłoby tak źle wink

          Pomyślałam o jeszcze jednej możliwości. Może to jest nakręcony z ukrycia filmik z czasów, gdy Kate i William dopiero zaczynali się spotkać? Laska na zdjęciu wygląda na jakieś 20 lat, sam film jest kiepskiej jakości. Jestem w stanie uwierzyć, że odgrzebali jakieś stare nagranie papparazzi z okolic roku 2000. I wtedy nie byłoby kłamstwem twierdzenie, że na tym filmie są oni. Kłamstem w sposób oczywisty jest twierdzenie, że to film sprzed paru dni.
          • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 20:56
            Raczej nie - dziewczyna z filmiku wygląda zupełnie inaczej niż młoda Kate. Prędzej uwierzę, że to kolejna flama Williama.
            • djhenne Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:17
              Twitter twierdzi, że to Heidi Agan, ale ona sama zaprzecza.

              Tak czy siak, potężny fakap. Ciekawe, jak długo jeszcze będą szli w zaparte i rzucali kolejne idiotyczne fejki, jakoby Kate była zdrowa na fikanie po warzywniakach, ale nie na pełnienie obowiązków czy rzucenie małego filmiku.

              To jest masakryczna wizerunkowa porażka KP, czy oni sobie nie zdają z tego sprawy?
              • alicia033 Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:50
                djhenne napisał(a):

                > ale ona sama zaprzecza.

                uważam, że mówi prawdę.

                > To jest masakryczna wizerunkowa porażka KP, czy oni sobie nie zdają z tego sprawy?

                wygląda na to, że przyjęli strategię pt. "nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?".
                Więc albo mają tam taki pożar w burdelu, nad którym całkowicie stracili kontrolę i jak tonący, chwytają się brzytwy albo, z drugiego końca bieguna, - uważają, że dysponują taką siłą, że są niezniszczalni jekkolwiek bezczelnie by nie łgali.
                W każdym razie na pewno nie są w stanie zastosować zdrowego środka, czyli półminutowego nagrania z niebudzącą wątpliwości Kate pozdrawiającą poddanych.
                • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:58
                  To może też być akcja Williama obliczona na zdyskredytowanie Kate - bo jak to, najpierw jest ciężko chora tak, że nie jest w stanie nawet wysłać żadnej wiadomości ze zdjęciem do poddanych, a tu, proszę, roześmiana i w świetnej formie - czyli nie dba o swoich poddanych. Dopóki jest oficjalnie chora to William nie może ogłosić informacji o rozwodzie, no to trzeba pokazać, że nie jest chora.
                  • alicia033 Re: Kate Middleton 19.03.24, 23:03
                    taje napisała:

                    > To może też być akcja Williama obliczona na zdyskredytowanie Kate - bo jak to, najpierw jest ciężko chora tak, że nie jest w stanie nawet wysłać żadnej wiadomości ze zdjęciem do poddanych, a tu, proszę, roześmiana i w świetnej formie - czyli nie dba o swoich poddanych.

                    ale do tego to na nagraniu powinna być prawdziwa Kate. No a nie jest.
                    • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 23:42
                      No nie jest, ale część ludzi wierzy, że to ona. Magia autorytetu. Wystarczy, żeby podważyć wizerunek wspaniałej Kate i pokazać, że William żadnej krzywdy jej nie zrobił skoro taka roześmiana z nim na zakupy się wybrała. Interes w tym ma akurat William (jeżeli tylko prawdą są plotki o rozwodzie).
                      • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 01:20
                        Rozumiem ale nie kupuję tego, bo będzie jej bardzo łatwo oficjalnie wykazać, że to nie ona i Williama to wyłącznie pogrąży. W to, że nie będzie chciała się bronić i weźmie to wszystko na siebie nie wierzę.
                        • enith Re: Kate Middleton 20.03.24, 01:56
                          alicia033 napisała:

                          > W to, że nie będzie chciała się bronić i weźmie to wszystko na siebie nie wierzę.

                          Może cały problem polega na tym, że ona nie może się bronić? Że faktycznie jest w tak złym stanie fizycznym i/lub psychicznym, że naprawdę nie może się ani pokazać, ani wydawać oświadczeń? No bo w całej tej historii właściwie tylko jedno wiadomo na pewno. Kate widziano ostatni raz 25 grudnia. To jest fakt. To trzy miesiące. Od tego czasu nie miało miejsca żadne jej widzenie, które można by zweryfikować. Zdjęć i filmów robionych polaroidem sprzed 50 lat przez pacjentów z parkinsonem oraz oświadczeń "świadków", którzy gdzieś ją tam widzieli, w sposób oczywisty nie można traktować poważnie. Ona dosłownie przepadła. A te dyletanckie, coraz bardziej desperackie próby KP i tabloidów, żeby przekonać opinię publiczną, że wszystko jest z nią w porządku, moim zdaniem świadczą o czymś dokładnie przeciwnym. Że nie jest w porządku i może jeszcze długo nie będzie. A w międzyczasie można publikować kolejne fejki, podstawiać kolejne dublerki i wymyślać kolejne powody, dla których Kate nie może wrócić do pracy i obowiązków, kupując tym samym czas na ostateczne rozwiązanie problemu, cokolwiek tym problemem jest (rozwód, śpiączka, nieciekawy wygląd po operacji).
        • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 20:38
          Najdziwniejsze to to, że wielu Brytyjczyków wierzy bezkrytycznie w to, że to faktycznie Kate. To w sumie przerażające, jak łatwo ludziom coś wmówić, jeśli tylko prasa odpowiednio to przedstawi.
          • elenelda Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:02
            Taje, przyznaję, że ja na nagraniu widzę Kate. Jest szczuplejsza, ale wygląda jak ona. Długi tułów, krótkie nogi, uszy, uśmiech, wszystko się zgadza.
            • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:20
              Zupełnie inne uszy, sporo wyższa niż Kate, Inne kości policzkowe i nos, inne zęby, młodsza o 20 lat.
            • alicia033 Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:26
              elenelda napisała:

              > wszystko się zgadza.

              Nie, nic, poza ogólnym kolorytem, z Kate się nie zgadza, chociaż zdjęcie tej nieznanej kobiety, które wstawiła wyżej taje jest nieco przerysowane.
              • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:49
                Tu jest zestawienie zdjęć, bez wyostrzania, od razy widać, że to trzy inne osoby: x.com/StephanieRiou/status/1769824047490105457?s=20

                Oraz zdjęcie porównania zębów fałszywej i prawdziwej (młodszej) Kate oraz danse macabre z trzema Kate. Brwi też zupełnie inne. Naprawdę mam nadzieję, że te zdjęciowe ustawki to tylko power play i nikt jej krzywdy nie zrobił.
            • mamalgosia Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:49
              Ja tez. Ale na tym oryginalnym nagraniu. Na wyostrzonym zdjeciu juz nie, ale skąd wiadomo, ze jest wyostrzone tylko, a nie lekko zafalszowane?
              • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:52
                Tego nie wiemy - zdjęcia wyostrzono za pomocą AI, być może to są artefakty/przekłamania. Ale ja nawet na pierwotnym zdjęciu nie widzę Kate - to jest przede wszystkim dużo młodsza osoba.
                • is-laura Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:57
                  A to nie jest jakieś stare zdjęcie Kate? Bo moim zdaniem jest podobna, tylko młodsza
                  • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:15
                    O którym zdjęciu mowa? Tu jest oryginał niedzielnego zdjęcia obok wyostrzonego. Nie widzę wielkich zmian. w rysach twarzy.

                    Młodsza Kate miała zdecydowanie pełniejsza twarz, jak znajdę, to wrzucę.
                    • enith Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:23
                      Dramy ciąg dalszy. TMZ, które pierwsze opublikowało film twierdząc, że to William i Kate, właśnie przyznało, że zamiast Kate jest jej dublerka. KP na razie nie komentuje, ale w zasadzie żaden komentarz z ich strony nie jest potrzebny. Wizerunek KP jest tak spartolony, że żadne podrygi z ich strony tego nie zmienią, chyba, że jutro Kate wyjdzie cała i żywa do poddanych. Ale wiemy, że nie wyjdzie.
                      • madameleloupblanc Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:27
                        A ja ciagle czekam na informacje ze UFO ja porwalo.
                        • taje Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:37
                          A Ty serio wierzysz, że to Kate, która rzekomo miała operację, potrzebowała 3 miesięcy na dojście do siebie, a 10 dni temu nie była w stanie nakręcić najprostszego filmiku z łóżka dla zaniepokojonych poddanych? Teraz the radośnie hasa z Williamem po sklepie niosąc siatkę z zakupami i wyglądając 20 lat młodziej o 10 cm wyższa. Przecież to się w ogóle kupy nie trzyma. A jeżeli ta planowana operacja brzuszna to był de facto lifting twarzy i jakimś cudem to jest prawdziwa Kate, to cała ta akcja to jest policzek dla brytyjskiego społeczeństwa, że daje się robić w balona i jeszcze za to płaci.
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 07:30
                            No właśnie. Bez względu na to, co tam się rzeczywiście odwala, kłamią, a to jest bardzo nie w porządku wobec brytyjskiego podatnika, który jednak w jakimś stopniu utrzymuje ten show.
                • enith Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:14
                  taje napisała:

                  > Ale ja nawet na pierwotnym zdjęciu nie widzę Kate - to jest przede wszystkim dużo młodsza osoba.

                  To było moje pierwsze i główne spostrzeżenie. Że na zdjęciu jest bardzo młoda, może 20-25 letnia kobieta. Kate jest oczywiście zadbana, ale zdecydowanie wygląda na swoje 42 lata. Ludzie upierający się, że po poważnej operacji i długiej rekonwalescencji, do tego bez typowego makijażu, kobiecie na twarzy jak najbardziej może ubyć 15-20 lat (a takie opinie krążą po twitterze wśród jej najzagorzalszych fanów), chyba samych siebie próbują desperacko przekonać, że to nie jest fejk.
                  Każdy widzi, że to fejk.
          • alicia033 Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:22
            taje napisała:

            > To w sumie przerażające, jak łatwo ludziom coś wmówić, jeśli tylko prasa odpowiednio to przedstawi.
            >

            mam niemiłe wrażenie, że BRF postanowiła wziąć sobie za wzór strategię PR pis. Albo Trumpa. Czyli twardo, wbrew faktom, wmawiać ludziom, że czarne jest białe a białe to czarne i masz to, ciemny ludzie kupićsad.
        • kai_30 Re: Kate Middleton 19.03.24, 20:45
          To jakby potwierdza teorię, że za tym wszystkim stoi William. Nie sądzę, żeby Kate miała cokolwiek do gadania w kwestii oficjalnych komunikatów KP. Co tam się kurde dzieje??
          • enith Re: Kate Middleton 19.03.24, 21:03
            kai_30 napisała:

            > Nie sądzę, żeby Kate miała cokolwiek do gadania w kwestii oficjalnych komunikatów KP. Co tam się
            > kurde dzieje??

            Tak było od zawsze i jest to wiedza powszechnie znana. Głównym pryncypałem KP jest William, następca tronu. Nic w KP nie dzieje się bez jego wiedzy i zgody. Tak było zawsze, choć oczywiście PRowcy Kate i Willa przedstawiali ich jako zgodny team, the ultimate golden couple. To, że ten obrazek udanej, zgodnej pary jednak ma pęknięcia, okazało się, gdy po fiasku z fotomontażem winę zrzucono na Kate, a William wjechał cały na biało, pozwalając sobie na publiczne żarty o "artyźmie" swojej chorej żony. Tak, jakby nie można było wydać zgodnego oświadczenia JEGO i JEJ o edycji zdjęcia. Do dziś William nie wziął na siebie ani grama odpowiedzialności za obecny bałagan. Wszystko skrupia się na Kate. I to jest, moim zdaniem, dowód na to, że Harry mówił prawdę, gdy ujawnił w swojej książce, że ochrona następcy tronu to absolutny priorytet, jest ponad wszystko i ponad wszystkich. William do czasu objęcia tronu ma pozostać nieskazitelny i kryształowy, a jego opinia nieposzklakowana, cała reszta jest expendable. No i chyba właśnie okazało się, że żony też to dotyczy.
            • madameleloupblanc Re: Kate Middleton 19.03.24, 22:32
              Głównym pryncypałem KP jest William, następca tronu. Nic w KP nie dzieje się bez jego wiedzy i zgody.

              Nie. Krol. Wszyscy pozostali wiedza tyle ile krol im pozwal wiedziec . Sa w roli.sluzebnej wspierajac tron
              • enith Re: Kate Middleton 19.03.24, 23:08
                Nie, w Kensington Palace rządzi William. Ze swoim własnym licznym zespołem. To jest jego dziedzina. Charles ma swoją siedzibę i swój własny zespół i nie podejmuje decyzji dotyczących siedziby i zespołu następcy tronu.
                • alicia033 Re: Kate Middleton 19.03.24, 23:25
                  enith napisała:

                  > Nie, w Kensington Palace rządzi William. Ze swoim własnym licznym zespołem. To jest jego dziedzina. Charles ma swoją siedzibę i swój własny zespół i nie podejmuje decyzji dotyczących siedziby i zespołu następcy tronu.

                  no nie, to jest The Firm.
                  Nie ma mowy o działaniu na własną rękę ani przez króla ani przez nikogo innego.
                  • enith Re: Kate Middleton 19.03.24, 23:30
                    Ale twierdzisz, że to król decyduje o każdym oświadczeniu wydawanym przez KP? W tym o wydaniu fałszywego zdjęcia Kate z dziećmi, a następnie to rzekome przyznanie się Kate do winy? No to w takim razie to król podjął decyzję o rzuceniu synowej po operacji wilkom na pożarcie. Skoro nie William i nie Kate, bo decyzje nie należą do nich.
                    • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 01:12
                      enith napisała:

                      > Ale twierdzisz, że to król decyduje o każdym oświadczeniu wydawanym przez KP?

                      oczywiście, że nigdzie nic takiego nie twierdzę.
                      To ty się uparłaś, że jeśli nie decyduje William, to decyduje Karol.
                      Od dobrych stu lat House of Windsor jest, nie bez powodu, określany jako firma. The firm, której jedynym celem jest utrzymanie monarchii i w której nie ma miejsca na jakąkolwiek grę indywidualną. Koncept sui generis "zarządu zbiorowego" a nie "władzy absolutnej" oficjalnego monarchy (choć zapewne do niego należy głos decydujący w przypadkach wątpliwych*) powstał w czasach Jerzego V i do tej pory, jak widać, rodzinie udało się utrzymać władzę w królestwie.
                      Co się tam teraz odjaniepawliło, że kryzys wizerunkowy zaczął im narastać jak kula śniegowa, no to właśnie spekulujemy. Rzecz jasna nie wiem, kto postanowił wybrać taką, a nie inną strategię tłumaczenia zniknięcia Kate ale nie wierzę, żeby to była samodzielna decyzja Williama ani Karola, bo nie taki był do tej pory modus operandi tej firmy.

                      *)tu należy wspomnieć, że Edward VIII podobno wcale nie chciał rezygnować z bycia królem, tylko został do tego, właśnie przez the Firm zmuszony, gdyż uznano, że jego pronazistowskie poglądy stanowią zagrożenie dla monarchii i państwa, co przykryto bajeczką o miłości do amerykańskiej rozwódki. Jego abdykacja jest znakiem siły Firmy i przestrogą dla kolejnych monarchów (i monarchów in spe) przed zbyt samodzielnym działaniem.
                      • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 08:58
                        alicia033 napisała:


                        > Od dobrych stu lat House of Windsor jest, nie bez powodu, określany jako firma.
                        > The firm, której jedynym celem jest utrzymanie monarchii i w której nie
                        > ma miejsca na jakąkolwiek grę indywidualną.

                        Nie słyszałam tego określenia przed wstąpieniem Meghan do Firmy. Myślałam nawet że to ładne, rozgraniczają prawdziwe więzi rodzinne od obowiązków zawodowych, taka trochę praca dla korpo.
                        • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:21
                          midge_m napisał(a):

                          > Nie słyszałam tego określenia przed wstąpieniem Meghan do Firmy.

                          bo Meghan to nagłośniła ale bynajmniej nie wymyśliła tego sama.
                          To się wykuło w czasach I wojny światowej, kiedy wielkie monarchie w Europie kolejno upadały a Windsorowie nie chcieli skończyć jak Hohenzollernowie, Habsburgowie, nie mówiąc o Romanowach.
                          • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:02
                            alicia033 napisała:

                            > midge_m napisał(a):
                            >
                            > > Nie słyszałam tego określenia przed wstąpieniem Meghan do Firmy.
                            >
                            > bo Meghan to nagłośniła ale bynajmniej nie wymyśliła tego sama.
                            > To się wykuło w czasach I wojny światowej, kiedy wielkie monarchie w Europie ko
                            > lejno upadały a Windsorowie nie chcieli skończyć jak Hohenzollernowie, Habsburg
                            > owie, nie mówiąc o Romanowach.
                            >

                            Jerzy VI podobno użył takiego określenia. Ale chyba w innym kontekście niż piszesz, co nie zmienia faktu że teraz jest w takim właśnie używane. Ja tylko mówię że do mnie to wcześniej nie dotarło smile
                  • enith Re: Kate Middleton 19.03.24, 23:36
                    Wierzę, że mogą się nawzajem konsultować, zwłaszcza, gdy chodzi o sprawy grubego kalibru, ale nie wierzę, że każde oficjalne oświadczenie KP musi być akceptowane przez króla. Po co w takim razie Williamowi 60-osobowy zespół? Czemu nie korzystać z ludzi króla, skoro i tak wszystko musi przejść przez monarchy ręce?
                    • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 00:28
                      enith napisała:

                      > Wierzę, że mogą się nawzajem konsultować, zwłaszcza, gdy chodzi o sprawy grubego kalibru, ale nie wierzę, że każde oficjalne oświadczenie KP musi być akceptowane przez króla.

                      jasne, że każde to nie. Oświadczenie o tym, że William z radością zaszczyci uroczystości z okazji kolejnej rocznicy odsłonięcia pomnika poległych gdzieś tam, galę ku czci pamięci matki, babki, prababki itpitd z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością akceptacji przez nikogo nie wymagają. Natomiast tu nie mamy do czynienia ze sprawą rutynową a potężnym kryzysem wizerunkowym i tu już nie ma miejsca na jakiekolwiek samodzielne ruchy KP.


                      Po co w takim razie Williamowi 60-osobowy zespół? Czemu nie korzystać z ludzi króla, skoro i tak wszystko musi przejść przez monarchy ręce?

                      nie monarchy a FIRMY, której król i następca są trybikami. Nieco większymi, niż pozostałe ale absolutnie nie mogącymi chodzić oddzielnie. Oni (król, następca, reszta rodziny królewskiej) mają do ogarnięcia tysiące wydarzeń rocznie. To nie tylko Wielka Brytania jako Wielka Brytania ale cały Commonwealth oraz potężny prywatny majątek do zarządzania. Tak, część z nich jest przypisana do Williama, część do Karola, bo i jeden i drugi potrzebuje wsparcia w wypełnianiu obowiązków, które mają mniej więcej podzielone. Ktoś musi pisać te przemówienia, wysyłać listy z okazji kolejny rocznic, przygotowywać wizyty...
                      Dokładnie tak, jak w wielkiej firmie, w której każdy z dyrektorów zarządzających ma swoją działkę i personel, który ją obrabia.
                      • enith Re: Kate Middleton 20.03.24, 02:18
                        Rozumiem twoją argumentację i się z nią zgadzam, ale jedna rzecz mi tu kompletnie nie pasuje. Jeśli firma ponad wszystko i żadna jedna osoba nie jest ponad nią, jaki ma sens decyzja o tym, by rzekomo najpopularniejszy obecnie członek tej rodziny, osoba rzekomo uwielbiana przez poddanych, została z premedytacją użyta do roli kozła ofiarnego? Czemu nie przeprosić za fakap, wyjaśniając, że jakiś no name nieopierzony intern nie znający zasad pośpieszył się z publikacją? Przecież wzięcie na siebie winy przez Kate (nieważne czy z jej własnej inicjatywy, czy zmuszona do tego, czy nieświadoma, bo leży w śpiączce), właśnie firmie wyrządziła szkody. Kate oczywiście też, ale Kate jest kochana i podziwiana, ludzie się autentycznie o nią martwią, a firma chwieje się już od jakiegoś czasu w posadach i nie może sobie pozwolić na takie błędy. Całe to zamieszanie z Kate właśnie firmie zaszkodziło, firmie, a nie poszczególnym jej trybikom, jak ich ładnie określiłaś. Jak firma mogła w taki sposób użyć osoby, która obecnie rzekomo jest jej największym atutem? Trudno mi to zrozumieć. Firma właśnie podcięła gałąź, na której siedzi.
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 07:21
                          Są dwie możliwości: albo próba zdyskredytowania Kate i przygotowanie gruntu pod umniejszenie jej znaczenia w The Firm (z gatunku: William ma dupę na boku i chce się rozwieść, ale w sumie to wina Kate, bo "żona go nie rozumie i wcale ze sobą nie śpią") albo totalny burdel w ramach którego nikt już nad niczym nie panuje.
                          • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 07:40
                            Jak chcecie kolejną odjechaną teorię, to właśnie przeczytałam, że Kate została porwana, a Obama przyleciał do UK w poniedziałek, żeby pomóc w negocjacjach z porywaczami…

                            A z innych ciekawostek „film producer Nelson Silva”, który według TMZ i The Sun nakręcił niedzielny filmik z farmy, i którego cytują w artykule wydał disclaimer na LinkedIn, że nie miał z filmikiem nic wspólnego! Haha www.linkedin.com/feed/update/activity:7175884982836436992?trk=feed_main-feed-card_social-actions-comments
                            • elenelda Re: Kate Middleton 20.03.24, 08:10
                              taje napisała:

                              > Jak chcecie kolejną odjechaną teorię, to właśnie przeczytałam, że Kate została
                              > porwana, a Obama przyleciał do UK w poniedziałek, żeby pomóc w negocjacjach z p
                              > orywaczami…
                              >
                              To wcale nie jest odjechana teoria. Oprócz Kate zniknęły też dzieci (są pilnie strzeżone?), nowotwór u Karola może okazać się zasłoną dymną, niewykluczone, że niedawna i nagła śmierć kuzyna Williama (nie pamiętam nazwiska) również ma z tym związek, tajemnicze siniaki o których pisały gazety, prośby członków rządu, żeby pozwolić Kate w spokoju dojść do siebie - to wszystko zebrane razem czyni sprawę dość interesującą.
                              • kandyzowana3x Re: Kate Middleton 20.03.24, 08:17
                                a skad informacje o zniknięciu dzieci ? W itv twierdza, ze chodza do szkoly normalnie .
                                • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 08:27
                                  Tak samo jak twierdzili, że Kate miała ciężką operację brzuszną, a potem, że kobieta z samochodu to Kate a potem, że kobieta z filmiku to Kate etc.
                            • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 08:23
                              taje napisała:

                              > Jak chcecie kolejną odjechaną teorię, to właśnie przeczytałam, że Kate została
                              > porwana, a Obama przyleciał do UK w poniedziałek, żeby pomóc w negocjacjach z p
                              > orywaczami…

                              jak już jesteśmy przy takich spekulacjach, to raz kozie śmierć, podzielę się moją, chociaż jest nieśmieszna i straszna. I wynika, mam nadzieję, wyłącznie z mojej wybujałej wyobraźni i słabej orientacji w gaszeniu kryzysów wizerunkowych. No to tak:
                              o ile Kate nie jest w takim stanie, że kwestia jej śmierci to sprawa najbliższych dni czy tygodni (do czego nie chcieli się przyznawać, żeby zapewnić jej odchodzenie w spokoju), to po tych pijarowych wpadkach na miejscu royalsów zaczęłabym rozważać opcję podania jej herbatki z noviczokiem (ostrzegałam, że nieśmiesznie?), tak, żeby jednak zeszła. Sfabrykuje się trochę dowodów, żeby wyglądało to tak, że miało to miejsce na początku stycznia i zrzuci na putina, bo nawet jak będzie zaprzeczał, to kto mu uwierzy???
                              A trzymali to dotąd w tajemnicy, ze względu na bezpieczeństwo narodowe i stąd te nieudolne szopki, zamiast powiedzenia od razu prawdy. Księżna zejdzie, nie mogąc zdradzić, co naprawdę się tam działo, a ich zaleje fala współczucia po kolejnej ogromnej rodzinnej tragedii.
                              <nie powinnam się przyznawać do takiego strumienia świadomości ale raz kozie śmierćz>
                              Mam nadal nadzieję, że to tylko niezbyt udany botoks, który za moment puści i poza uszczerbkiem na próżności nic Kate nie jest.

                              > A z innych ciekawostek „film producer Nelson Silva”, który według TMZ i The Sun nakręcił niedzielny filmik z farmy, i którego cytują w artykule wydał disclaimer na LinkedIn, że nie miał z filmikiem nic wspólnego! Haha www.linkedin.com/feed/update/activity:7175884982836436992?trk=feed_main-feed-card_social-actions-comments
                              >

                              no to czekamy na kolejny akt!
                          • husky_cat Re: Kate Middleton 20.03.24, 08:43
                            Jeżeli chcesz się kogoś pozbyć i go zdyskredytowac to nie oglaszasz informacji o chorobie i operacji, ponieważ taka osoba budzi współczucie.
                            Teraz wszyscy troszczą się o Kate i to ona jednym wywiadem zdyskredytowac swoich oponentów
                            • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:09
                              eh, husky, husky..

                              > Jeżeli chcesz się kogoś pozbyć i go zdyskredytowac to nie oglaszasz informacji
                              > o chorobie i operacji, ponieważ taka osoba budzi współczucie.

                              ale tu jest, rozumiesz, sytuacja dynamiczna. Scenariusz, na którego realizację liczyli na początku roku mógł w międzyczasie okazać się nierealizowalny.
                              Jak pisałam, też nie wierzę w taką próbę zdyskredytowania Kate, tylko zwracam uwagę, że tu się coś takiego, że zamiast przemyślanego scenariusza mamy coraz bardziej dziwne i całkowicie niewiarygodne działania ad hoc.

                              > Teraz wszyscy troszczą się o Kate i to ona jednym wywiadem zdyskredytowac swoich oponentów

                              o ile go udzieli...

                              Btw. nie szalej z tym "teraz wszyscy troszczą się o Kate", bo część zamiast czy obok troski zaczyna być coraz bardziej wkurzona na rodzinę królewską za tę zabawę w kotka i myszkę za pieniądze podatników.
                            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:27
                              O ile jest w ogóle w stanie go udzielić.

                              Raczej przeszli w stan wkurwu "no heloł, płacimy wam niemałą kasę za to ściskanie rąk i przecinanie wstęg, a wy nas robicie w xuja".
                        • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 07:46
                          enith napisała:

                          > ale jedna rzecz mi tu kompletnie nie pasuje. Jeśli firma ponad wszystko i żadna jedna osoba nie jest ponad ni
                          > ą, jaki ma sens decyzja o tym, by rzekomo najpopularniejszy obecnie członek tej rodziny, osoba rzekomo >uwielbiana przez poddanych, została z premedytacją użyta do roli kozła ofiarnego? Czemu nie przeprosić za >fakap, wyjaśniając, że jakiś no name nieopierzony intern nie znający zasad pośpieszył się z publikacją? Prz
                          > ecież wzięcie na siebie winy przez Kate (nieważne czy z jej własnej inicjatywy, czy zmuszona do tego, czy >nieświadoma, bo leży w śpiączce), właśnie firmie wyrządziła szkody. Kate oczywiście też, ale Kate jest kochana i podziwiana, ludzie się autentycznie o nią martwią, a firma chwieje się już od jakiegoś czasu w po
                          > sadach i nie może sobie pozwolić na takie błędy. Całe to zamieszanie z Kate właśnie firmie zaszkodziło, firmie, a nie poszczególnym jej trybikom, jak ich ładnie określiłaś. Jak firma mogła w taki sposób użyć osoby, która obecnie rzekomo
                          > jest jej największym atutem? Trudno mi to zrozumieć. Firma właśnie podcięła gałąź, na której siedzi.

                          ja się mogę pod tym, co napisałaś tylko podpisać. Coś tam bardzo mocno przestało działać.
                        • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 08:56
                          enith napisała:

                          > Prz
                          > ecież wzięcie na siebie winy przez Kate (nieważne czy z jej własnej inicjatywy,
                          > czy zmuszona do tego, czy nieświadoma, bo leży w śpiączce), właśnie firmie wyr
                          > ządziła szkody. Kate oczywiście też, ale Kate jest kochana i podziwiana, ludzie
                          > się autentycznie o nią martwią, a firma chwieje się już od jakiegoś czasu w po
                          > sadach i nie może sobie pozwolić na takie błędy. Całe to zamieszanie z Kate wła
                          > śnie firmie zaszkodziło, firmie, a nie poszczególnym jej trybikom, jak ich ładn
                          > ie określiłaś. Jak firma mogła w taki sposób użyć osoby, która obecnie rzekomo
                          > jest jej największym atutem? Trudno mi to zrozumieć. Firma właśnie podcięła gał
                          > ąź, na której siedzi.

                          Z tym się nie zgodzę i druga część Twojej wypowiedzi też jakby wyjaśnia pierwszą. Wzięcie błędu na siebie przez zespół ds komunikacji tylko by rozjuszyło ludzi, że kto tam pracuje i kto szkodzi Kate. Oni wiedzieli, że nie wypuszczą zdjęcia oryginalnego, więc wzięcie na siebie winy przez Kate pozwoliło rozmyć sprawę i odwrócić kota ogonem - skupić się na tym że wszyscy inni manipulują zdjęciami (wyciągnęli of course jakieś zdjęcia Harry'ego i Meghan) więc nie atakujcie naszej przyszłej królowej. Poza tym "dała głos" więc też było posunięcie "uspokajające". Lud, of course, i to chyba ten co czyta bulwarówki głównie. Do czytelników Guardiana to raczej nie było skierowane.
                          • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:30
                            midge_m napisał(a):

                            > Wzięcie błędu na siebie przez zespół ds komunikacji tylko by rozjuszyło ludzi, że kto tam pracuje i kto szkodzi Kate. Oni wiedzieli, że nie wypuszczą zdjęcia oryginalnego, więc wzięcie na siebie winy przez Kate pozwoliło rozmyć sprawę i odwrócić kota ogonem

                            Nie zgadzam się. Bo to wypadło tak strasznie niewiarygodnie, że absolutnie nie uspokoiło sytuacji, tylko ją wyeskalowało w kierunku "co tam jest aż tak bardzo nie tak, że muszą się uciekać do fejkowego zdjęcia".
                            • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:56
                              alicia033 napisała:

                              > midge_m napisał(a):
                              >
                              > > Wzięcie błędu na siebie przez zespół ds komunikacji tylko by rozjuszyło l
                              > udzi, że kto tam pracuje i kto szkodzi Kate. Oni wiedzieli, że nie wypuszczą zd
                              > jęcia oryginalnego, więc wzięcie na siebie winy przez Kate pozwoliło rozmyć spr
                              > awę i odwrócić kota ogonem
                              >
                              > Nie zgadzam się. Bo to wypadło tak strasznie niewiarygodnie, że absolutnie nie
                              > uspokoiło sytuacji, tylko ją wyeskalowało w kierunku "co tam jest aż tak bardzo
                              > nie tak, że muszą się uciekać do fejkowego zdjęcia".
                              >
                              >
                              >
                              Jak się czyta narracje tabloidów to wypadło właśnie dość dobrze. Biedna księżniczka musiała się tłumaczyć agencjom prasowym a przecież Meghan... Tu nie chodzi o to żeby ciebie przekonać, tylko prosty lud.
                              • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:16
                                midge_m napisał(a):

                                > Jak się czyta narracje tabloidów to wypadło właśnie dość dobrze.

                                w narracji kurwizji pis też wypadał dobrze. Wybory wygrał i chyba do samego końca, 13 XII lecieli narracją, że będą rządzić kolejną kadencję, tak?
                                Pisałam już kilka razy, że najwyraźniej wzorem pis i trumpa RF przyjęła strategię, że "ciemny lud wszystko kupi", tylko jak, widać, ona jednak jest zawodna. Zwłaszcza, gdy masz grupę, która będzie temat drążyć (no nie wszystkim się monarchia w GB podoba, a gdy sięga po takie metody, jak oszukiwanie poddanych, to podoba się jeszcze mniej) i nie da się jej jakoś zneutralizować.
    • jasnoklarowna Re: Kate Middleton 20.03.24, 01:17
      A mi teraz przyszło do głowy kolejna teoria spusk0wa.
      Bo może ona faktycznie w ciąży nieWilliamowej, ale aborcji nie zrobiła lub nie dała sobie zrobić. I się ukrywa bo już widać brzuch i jak ostatnio popiskują że do czerwca jej nie będzie to może w tym czerwcu rodzi?
      Tak, wiem, w teoria szalona o tyle że tą aborcję zrobili by jej na siłę. Ale wszyscyoga wymyślać to czemu ja nie?
      • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:43
        Co za brednie. Jeżeli w latach 80. uwielbiana Diaba mogła rozstać się z Karolem (trójka dzieci królowej się rozwiodła i świat się nie zawalił) to w 2024 roku będą robić przymusowe aborcje? Sobowtórów? Mordować kogoś? Serio?
        • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:02
          junebug napisał(a):

          > Co za brednie. Jeżeli w latach 80. uwielbiana Diaba mogła rozstać się z Karolem (trójka dzieci królowej się rozwiodła i świat się nie zawalił) to w 2024 roku będą robić przymusowe aborcje? Sobowtórów? Mordować kogoś? Serio?

          czego nie rozumiesz w wyrażeniu "odleciane teorie"?
          Wg nas rodzina królewska ma problem z przedstawieniem spójnego, wiarygodnego wyjaśnienia dla tego, co się tam dzieje. Jeśli ty tego nie chcesz widzieć, to proponuję zmienić wątek, bo ten nie jest o tym, jak wszystko w tej historii się zgadza.
    • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:08
      Ludzie, było zdjęcie z Kate w samochodzie, był film z nią. Widać przecież, że to ona. Po kij im sobowtór? Naprawdę uważacie, że dla rodziny królewskiej sobowtór Kate to najlepsza opcja? Dzieci nie zauważą? Poddani, gdy staną z sobowtórką twarzą w twarz?
      Ogłoszono, że była operacja i Kate wróci po Wielkanocy. A ludzie od tygodni wymyślają niestworzone historie. Kto powiedział, że dzieci zniknęły? Przecież one normalnie rzadko pojawiają się publicznie. Louis podobno brał udział ostatnio w przedstawieniu szkolnym.
      • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:21
        Louis podobno brał udział w przedstawieniu szkolnym tak samo jak podobno Obama negocjuje z porywaczami Kate... Dopóki nie ma autentycznych, a nie podrabianych zdjęć, to takie stwierdzenia są nic nie warte. Pewne jest jedno, nikt nie widział publicznie dzieci ani Kate od świąt. A na zdjęciach z samochodu i na filmiku były dwie różne kobiety - to która to prawdziwa Kate?
        • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:29
          Dzieci rzadko biorą udział w oficjalnych wystąpieniach. Jakby zniknęły ze szkół to ktoś by zauważył. Mogą też ich specjalnie nie zabierać teraz, żeby nikt ich o markę nie wypytywał. Albo chorowały. W koncu sezon chorobowy był.
          Ty twierdzisz, że to dwie różne kobiety, ja na obu widzę Kate.
          • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:57
            Przecież ludzie zauważyli, że dzieci nie ma. To tylko propałacowe media twierdzą, że dzieci chodzą do szkoły. Nie wierzę, że to przypadek, że nie znalazł się ani jeden rodzic z tej szkoły, który by podniósł rękę i publicznie powiedział, że o co chodzi, dzieci są i chodzą do szkoły. Poparcie oficjalnej wersji nic nie kosztuje, a mimo to nie ma ani jednej takiej wypowiedzi. Natomiast ogłoszenie publicznie i pod nazwiskiem, że król jest nagi i pałac kłamie - no jednak to wymaga odwagi więc dlatego wszyscy siedzą cicho.

            Serio, to ta sama osoba? W ciągu 10 dni musiała schudnąć z 20 kg i odmłodnieć 15 lat, cuda.

            No i nie wiem, czy wiesz , ale już TMZ, który filmik opublikował zaczyna publicznie powątpiewać, czy to na pewno Kate.
            • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:04
              Tak samo ani jeden rodzic ze szkoły nie powiedział, że dzieci zniknęły.
              Czyli rodzina królewska ma co najmniej dwie sobowtórki Kate? I używa ich naprzemiennie? Faktycznie, kiepscy są w te klocki 😂.
              • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:45
                junebug napisał(a):

                > Tak samo ani jeden rodzic ze szkoły nie powiedział, że dzieci zniknęły.
                > Czyli rodzina królewska ma co najmniej dwie sobowtórki Kate? I używa ich naprze
                > miennie? Faktycznie, kiepscy są w te klocki 😂.

                Zdaje się że właśnie próbowano się włamać do systemu danych w szpitalu gdzie Kate była operowana i tak mi się wydaje że to szaleństwo może się powinno gdzieś skończyć. Ani ona nie jest tak ważna ani monarchia na tyle istotna żeby aż wykradać jej medyczne dane dla czystej ciekawości, bo przecież czy miała operację brzucha czy inną, czy aborcję czy w ogóle w tym szpitalu nie była nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia.
              • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 13:01
                Przecież wytłumaczyłam mechanizm psychologiczny - sygnalistą mało kto chce być z uwagi na ryzyka więc, gdybym była rodzicem z tej szkoły i wiedziała, że dzieci Kate zniknęły, pewnie też siedziałabym cicho. Co innego, jeśli wiesz, że wersja Pałacu jest prawdziwa i dzieci są całe i zdrowe - co najmniej kilka osób by o tym powiedziało. Bo niczym nie ryzykują a mogą sobie zaskarbić wdzięczność Pałacu pomagając w jego narracji.

                Nie, jakkolwiek na to spojrzeć, nic się nie klei.

                Osobiście, co już wyżej pisałam, nie sądzę, żeby Kate była ciężko chora fizycznie czy umierająca. Moim zdaniem wytłumaczenie jest prostsze - albo negocjuje warunki rozwodu i przestała współpracować z Pałacem w ramach strategii negocjacyjnej, albo przechodzi załamanie nerwowe (niewykluczone, że związane z zachowaniem Williama - zdrady, przemoc domowa etc). Fakt, że Pałac posuwa się do takich fejków, jak te ze zdjęciem na Dzień Matki albo filmikiem ze sklepu (ewentualnie nie prostuje fejków) wskazuje na to, że spodziewają się, że prawdziwa Kate wrótce pokaże się publicznie i będzie można o całym zamieszaniu zapomnieć. Tam trwają negocjacje.
                • cegehana Re: Kate Middleton 20.03.24, 14:23
                  Jak to niczym nie ryzykują? Ryzykują utratę zaufania rodziny królewskiej i przynależność do towarzystwa kolegow szkolnych ich dzieci. Dlatego po prasie nie krążą anegdotki przedszkolne czy szkolne o tych dzieciach.
                  • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 14:31
                    Czym niby ryzykuje osoba potwierdzając wersję Pałacu, że dzieciom nic się nie dzieje i jest tak mówią rojalsi - dzieci chodzą do szkoły?? Pałac by im tylko za to podziękował bo to ludzi uspokaja. Nie chodzi o anegdotki.

                    Ryzykowne to jest zakwestionować oficjalną wersję i powiedzieć, że dzieci nie ma. Dlatego rodzice ze szkoły siedzą cicho i niczego nie komentują.
                    • amast Re: Kate Middleton 20.03.24, 14:57
                      > Czym niby ryzykuje osoba potwierdzając wersję Pałacu

                      Tym, że jak raz da się wciągnąć w gierki z tabloidami, to już do końca życia swojego i trzech pokoleń naprzód będzie te tabloidy miała wyskakujące z lodówki. Lepiej się trzymać od takich rzeczy z daleka i ci ludzie raczej o tym wiedzą.
                    • bi_scotti Re: Kate Middleton 20.03.24, 15:06
                      taje napisała:

                      > Czym niby ryzykuje osoba potwierdzając wersję Pałacu, że dzieciom nic się nie d
                      > zieje i jest tak mówią rojalsi - dzieci chodzą do szkoły?? Pałac by im tylko za
                      > to podziękował bo to ludzi uspokaja. Nie chodzi o anegdotki.
                      >

                      Hey, take it easy - tak sama pomysl, jestes priviledged mama/papa, Twoje dzieci chodza do szkoly z George, Charlotte and/or Louis, gadasz o tym z Kuzynka Bietka & ze swoja fryzjerka tez - tak w sumie to jest pewnie kilkaset osob, ktore maja na ten temat info "z pierwszej reki" + nauczyciele, custodians, jakis inny szkolny staff & tychze rodziny z przyleglosciami - naprawde myslisz, ze nobody but nobody nie zglosilby publicznie (z odpowiednim compensation $$$ tongue_out) gdyby cokolwiek bylo strange? inaczej niz zwykle? suspicious? C'mon, life goes on - no reason for sensation ... of course, poza social media no bo te z czegos wszak zyja, eh big_grin
                      Czekam na wiecej speculations na temat Kate - mam ostatnio kiepski czas & opowiesci dziwnej tresci podtrzymuja moja wiare w uzdrowicielska moc pure nonsense wink Jak juz pisalam - chwilo trwaj! Cheers.
                      • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:11
                        >Czekam na wiecej speculations na temat Kate - mam ostatnio kiepski czas & >opowiesci dziwnej tresci podtrzymuja moja wiare w uzdrowicielska moc pure >nonsense wink Jak juz pisalam - chwilo trwaj! Cheers.

                        Trzymam kciuki. Mnie też afera z Kate odciąga od problemów większej wagi i wolę tym się zajmować, niż czymś co mnie obecnie bardziej dotyka, a na co nie mam wpływu...
                    • cegehana Re: Kate Middleton 20.03.24, 15:06
                      Opinią plotkary, której lepiej nie dopuścić do towarzystwa. Pałac ma swoje kanały komunikacji a od osób zaufanych, zwłaszcza mających dostęp do dzieci (które paplają) wymaga się dyskrecji. To nie są ludzie naszego pokroju, których grzeją płoty o Kate (bo bardziej grzeje ich bliski kontakt rodziną królewską).
                      • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 15:35
                        Ależ opinię plotkary miałaby osoba zdradzająca niewygodne sekrety, które Pałac chce ukryć a nie ta, która potwierdzi ich wersję, do której chcą przekonać ludzi. Gdyby ktoś ze szkoła związany odezwał się choćby w tonie, dajcie spokój z tymi teoriami, dzieci chodzą do szkoły jak Pałac mówi i tyle na temat, na pewno pozwoliłoby ukrócić wiele spekulacji. To, ze nikt nic nie mówi oficjalnie sugeruje, że nie mają czego potwierdzić.
                        • cegehana Re: Kate Middleton 20.03.24, 18:36
                          Gdyby tak się odezwał to szybko przestałaby to być szkoła dla brytyjskiej arystokracji. Mają płacone za edukację dzieci a nie za wydawanie komunikatów w imieniu rodziny królewskiej. To tak jakbys się dziwiła, że żadna z pielęgniarek nie zrobiła zdjęcia Kate na szpitalnym łóżku i nie wysłała do internetu z uspokajającym i potwierdzającym wersję pałacu komunikatem.
                    • bieda_tubka Re: Kate Middleton 20.03.24, 15:32
                      >Czym niby ryzykuje osoba potwierdzając wersję Pałacu, że dzieciom nic się nie dzieje i jest tak mówią rojalsi - dzieci chodzą do szkoły??

                      Pewnie tym, że to szkoła dla najwyższych warstw śmietanki, która to śmietanka sama mogłaby się znaleźć na celowniku mediów, a tego raczej prawdziwe elity wcale nie chcą.

                      >Pałac by im tylko za to podziękował bo to ludzi uspokaja.

                      Lol. Jakby pałac chciał, to by sam uspokoił.

                      > Dlatego rodzice ze szkoły siedzą cicho i niczego nie komentują.

                      Jakby dzieci nie było, to na pewno by się to komuś sypnęło.
                      • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 15:37
                        Ja myślę, że dokładnie na odwrót. Ba, myślę, że gdyby chodziły do szkoły, to ktoś by nie wytrzymał i zrobił im zdjęcie, choćby anonimowo. Za filmik z farmy The Sun zapłaciło ponad 200 tys.
                        • kandyzowana3x Re: Kate Middleton 21.03.24, 06:46
                          Przeciez oni wszyscy zwiazani sa umowami o dyskrecji, a utrata wiarygodnosci i zaufania w tych kregach kazdego bedzie kosztowac duzo wiecej niz jakiekolwiek pieniadze za zdjecie. To nie jest rejonowka.
                          • taje Re: Kate Middleton 21.03.24, 08:00
                            Bardziej mi chodziło o rodziców. Ale po zastanowieniu przyznaję wam rację - obejrzałam sobie stronę szkoły i faktycznie sądzę, że nikt się nie odważy skomentować czegokolwiek, czy o obecności, czy nieobecności.

                            Wydawało mi się, że czytałam wcześniej, że dzieci chodzą do jakiejś lokalnej niearystokratycznej szkoły i że ta decyzja Kate i Williama wzbudzała zdziwienie wśród royalsów. No ale patrząc na stronę szkoły, to jednak nie ten case.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 13:55
                Już widzę, jak rodzice dzieci chodzących do jednej z najekskluzywniejszych szkół w kraju, którzy zapewne sami starają się unikać rozgłosu, lecą do prasy z "ale wiecie, że młodych Walesów to od miesiąca nie było w szkole?"
            • bieda_tubka Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:19
              dla mnie ta sama. różne kąty zrobienia zdjęcia, różna jakość, jedno zdjęcie przez szybę. wy nie macie zdjęć, gdzie wyglądacie różnie? czy myślicie, że matka Kate sobowtóra w aucie wozi, a william trzyma przy sobie kolejnego?

              wygląda na to, że jednak wszystko jasne, była jakaś operacja, do wielkanocy miało jej nie być. do wielkanocy zostało 2 tygodnie, to już jest na chodzie - raczej w tej reklamówce nie niesie ziemniaków.
              • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:35
                bieda_tubka napisała:

                > wy nie macie zdjęć, gdzie wyglądacie różnie?

                ale aż tak różnie?
                Nie.

                > do wielkanocy miało jej nie być. do wielkanocy zostało 2 tygodnie, to już jest na chodzie

                więc skoro jest na chodzie - i to jak widać, świetnym, to dlaczego w weekend ogłoszono, że nie będzie jej co najmniej do 17 kwietnia? Że nie pojawi się też w czerwcu, na Trooping the Colour?
                • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:39
                  Nie ogłoszono. Żadna taka informacja nie wyszła z Pałacu.
                  • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:16
                    junebug napisał(a):

                    > Nie ogłoszono. Żadna taka informacja nie wyszła z Pałacu.

                    to mówisz, że The Times po prostu wymyśla sobie informacje, które publikuje? O.K.
                    • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:18
                      Rodzina królewska po prostu na swoich mediach społecznościowych publikuje takie informacje. Nie zgłoszą się do tylko jednej gazety z informacją. Albo dostaną wszyscy albo nikt.
                • bieda_tubka Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:48
                  >ale aż tak różnie?
                  Nie.

                  zazdro, serio big_grin

                  > Że nie pojawi się też w czerwcu, na Trooping the Colour?

                  szukałam oficjalnych informacji, nie znalazłam, są tylko, że pałac nie potwierdził oficjalnie, że się pojawi, to jednak coś innego
                  • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:11
                    bieda_tubka napisała:

                    > szukałam oficjalnych informacji, nie znalazłam, są tylko, że pałac nie potwierdził oficjalnie, że się pojawi, to jednak coś innego

                    ano nie potwierdził.
                    To "tylko" armia 6 marca usuwała ze strony informację z 5 marca o tym, że zwrócili sie do KP o potwierdzenie obecności Kate na jednym z najważniejszych wydarzeń państwowych.
                    www.bbc.com/news/uk-68480184
                    • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:13
                      alicia033 napisała:

                      > bieda_tubka napisała:
                      >
                      > > szukałam oficjalnych informacji, nie znalazłam, są tylko, że pałac nie po
                      > twierdził oficjalnie, że się pojawi, to jednak coś innego
                      >
                      > ano nie potwierdził.
                      > To "tylko" armia 6 marca usuwała ze strony informację z 5 marca o tym, że zwróc
                      > ili sie do KP o potwierdzenie obecności Kate na jednym z najważniejszych wydarz
                      > eń państwowych.
                      > www.bbc.com/news/uk-68480184


                      But the Army did not seek approval from the palace before publishing the page.

                      The attendance of senior royals at events is generally confirmed closer to the time of the event
                      • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:26
                        a jak mają się tłumaczyć, gdy wyszło, jak wyszło?
                        "Miscommunication", no nie mogli nie potwierdzić
                        • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 17:22
                          alicia033 napisała:

                          > a jak mają się tłumaczyć, gdy wyszło, jak wyszło?
                          > "Miscommunication", no nie mogli nie potwierdzić
                          >
                          To akurat nie pisał Pałac, tylko że rzeczywiście jest zwyczaj informowania o obecności Royalsów i tego że potwierdzają swoją obecność później. Wycofanie informacji nie oznacza, że Kate na pewno się nie pojawi.
                • dreg13 Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:48
                  No właśnie - jeśli jest na chodzie i wygląda tak świetnie, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby się normalnie pokazała i ucięłoby to szybko wszystkie plotki
                  • bieda_tubka Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:49
                    ale oni nie mają w zwyczaju grać, jak im lud zagra. ogłosili, że się nie pokaże, to się nie pokazuje i tyle.
                  • lauren6 Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:00
                    Co innego, gdyby dziewczyna pokazała się publicznie, powiedziała, że wszystko z nią ok i nie życzy sobie dalszego zainteresowania mediów. A takie zniknięcie osoby publicznej rodzi pytania. Czy ludzie powinni interweniować, czy nie, jeżeli podejrzewają, że osobie publicznej może dziać się krzywda?
                    • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:20
                      Była oficjalna informacja, że jej nie będzie i czemu i kiedy wróci. Nie ma powodu, żeby grać w grę tabloidów i się tłumaczyć. Do po Wielkanocy jeszcze czas.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:28
                        Superosko, po co w takim razie fejkowe zdjęcie na Dzień Matki i fejkowy filmik ze sklepu?
                        • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:36
                          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                          > Superosko, po co w takim razie fejkowe zdjęcie na Dzień Matki i fejkowy filmik
                          > ze sklepu?
                          >
                          Ale to że to jest fejkowe to ty twierdzisz. Na razie nie ma żadnego na to dowodu.
                          • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:57
                            midge_m napisał(a):

                            > Na razie nie ma żadnego na to dowodu.

                            tak, tak.
                            Światowe agencje informacyjne odmówiły publikacji/wycofały się z publikacji zdjęcia całkowicie bez powodu...
                            • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 13:18
                              alicia033 napisała:

                              > midge_m napisał(a):
                              >
                              > > Na razie nie ma żadnego na to dowodu.
                              >
                              > tak, tak.
                              > Światowe agencje informacyjne odmówiły publikacji/wycofały się z publikacji zdj
                              > ęcia całkowicie bez powodu...
                              >

                              Ale ja nie mówię że bez powodu, ale nikt nie twierdził że jej głowa jest wklejona czy że jest generowane przez AI.
                              • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 13:27
                                Jak to nikt? O tym, że głowa doklejona mówiło bardzo wiele osób - nawet zidentyfikowano okładkę Vogue z identyczną twarzą Kate. A nawet gdyby twarz nie była wklejona, to Kate wyglądała na tym zdjęciu ZUPEŁNIE inaczej niż na drugim rzekomo autentycznym zdjęciu w samochodzie albo na filmiku na farmie. Nie da się tego połączyć w całość, która ma sens. Trzeba się zdecydować, w którą stronę iść - albo miała face lift i wygląda 15 lat młodziej (plus kości jej wydłużyli), albo ciężko chora z opuchniętą od sterydów twarzą, albo nic się nie zmieniło i wygląda jak na zdjęciu z Dnia Matki ale po co w takim razie cyrki z dublerkami? I dlaczego sama nie może nagrać krótkiego filmiku z życzeniami? To śmierdzi na odległość i wcale się nie dziwię, że ludzie się interesują.
                                • doprawdy Re: Kate Middleton 20.03.24, 13:45
                                  To jest bardzo dziwny montaż z tym zdjęciem, tak, jakby go dwie różne osoby robiły. Bo na tej focie z Vogue ona ma kompletnie inne światło, tak dopasować natężenie, kierunek, barwę to jest wyższa szkoła jazdy. A reszta (podłoga, sweterek itd) zmontowane na łapu-capu. Ewentualnie jedna dobra osoba, tylko nad twarzą siedziała tydzień a na resztę miała pięć minut po nieprzespanej nocy.
                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 13:58
                                    Moim zdaniem to nie jest fota z Vogue, ale jakaś inna, późniejsza o kilka lat, doklejona kiepawo do ciała innej osoby w sposób tak nieudolny, że trzeba było mocno przyciemniać i rozmywać całą górną część ciała.
                                • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 14:50
                                  Jeśli sklejali zdjęcia to "głowa Kate" może być kilkuletnia. Poza tym nie jest identyczna jak na zdjęciu w Vogue.
                                • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 14:52
                                  taje napisała:

                                  > Jak to nikt? O tym, że głowa doklejona mówiło bardzo wiele osób - nawet zidenty
                                  > fikowano okładkę Vogue z identyczną twarzą Kate. Ok, poproszę nieanonimowe wiarygodne źródło które mówiło że tak jest. Nie że mówiło że ludzie tak mówią ale że stwierdziło że tak właśnie jest.
                                  • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 15:29
                                    Proszę bardzo.

                                    www.newsweek.com/kate-middleton-vogue-cover-editing-theory-1878291?utm_term=Autofeed&utm_medium=Social&utm_source=Twitter#Echobox=1710312907

                                    twitter.com/rubynaldrett/status/1767184942859997400
                                    • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:10
                                      taje napisała:

                                      > Proszę bardzo.
                                      >
                                      > www.newsweek.com/kate-middleton-vogue-cover-editing-theory-1878291?utm_term=Autofeed&utm_medium=Social&utm_source=Twitter#Echobox=1710312907
                                      >
                                      > twitter.com/rubynaldrett/status/1767184942859997400

                                      Choćby nie wiem jak zaklinać rzeczywistość Twitter nie jest wiarygodnym źródłem informacji. Pierwszy link opowiada historię z Tweeta i odpiera ją np takim cytatem (też z Twittera): Luke Bailey, head of digital at the i, wrote on X: "Clip going around that uses a fade to 'prove' the Kate Middleton photo is actually her Vogue cover. and there's actually a reason you don't use a fade to do that, because it makes images appear more similar than they are. if you take individual details—they're a long way apart."
                                      Dlaczego wierzysz jednemu a nie drugiemu? To jest oczywiście retoryczne pytania, bo wolisz swoje teorie. Ale to zupełnie nie oznacza, że one są prawdziwe.
                                      Artykuł podsumowany jest tak: Unless Kensington Palace publishes the original image, we may never know exactly how the photo that was released was put together.
                                      No nie ma żadnego dowodu na to, że głowa Kate była przeklejona z innego źródła.

                                      • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:13
                                        Sorry, nie ja jestem autorką tej teorii. Chciałaś wypowiedzi konkretnych ludzi to ci wysłałam. Ruby Naldrett, która pierwsza o tym napisała, jest akurat dziennikarką z Daily Mirror. Napisała pod nazwiskiem, więc nie wiem czego chcesz więcej.
                                        • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:23
                                          taje napisała:

                                          > Sorry, nie ja jestem autorką tej teorii. Chciałaś wypowiedzi konkretnych ludzi
                                          > to ci wysłałam. Ruby Naldrett, która pierwsza o tym napisała, jest akurat dzien
                                          > nikarką z Daily Mirror. Napisała pod nazwiskiem, więc nie wiem czego chcesz wię
                                          > cej.
                                          >
                                          Ja napisałam wiarygodne źrodła. Na X każdy może napisać co chce, szanująca się gazeta za to nie opublikuje tego bezkrytycznie. To że tweet jest popularny nie sprawia że jest prawdziwy.
                                          • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 17:03
                                            A Kensington Palace to niby wiarygodne źródło? 😅 Bo zagraniczne agencje prasowe uznały, że nie. I które to są te szanujące się gazety, które potwierdzają wersję Pałacu - The Sun albo Daily Mail?

                                            Sorry, można sobie dyskutować, czy głowa doklejona akurat z Vogue, czy nie (np Eliot Higgins twierdzi, że nie z Vogue) ale jest niezaprzeczalnym faktem, że to zdjęcie zostało zmanipulowane i mocno zmienione cyfrowo. Więc w takiej debacie Ruby Naldrett ma jednak większą wiarygodność niż Kensington Pałace, który tego fejka wypuścił.
                                            • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 17:14
                                              taje napisała:

                                              > A Kensington Palace to niby wiarygodne źródło? 😅 Bo zagraniczne agencje praso
                                              > we uznały, że nie. I które to są te szanujące się gazety, które potwierdzają we
                                              > rsję Pałacu - The Sun albo Daily Mail?
                                              >
                                              > Sorry, można sobie dyskutować, czy głowa doklejona akurat z Vogue, czy nie (np
                                              > Eliot Higgins twierdzi, że nie z Vogue) ale jest niezaprzeczalnym faktem, że to
                                              > zdjęcie zostało zmanipulowane i mocno zmienione cyfrowo. Więc w takiej debacie
                                              > Ruby Naldrett ma jednak większą wiarygodność niż Kensington Pałace, który tego
                                              > fejka wypuścił.
                                              >

                                              No ale okazuje się że TMZ jest wiarygodne bo wpisze o tej wklejonej głowie. Zdjęcie zostało zedytowane. Nie ma nic o tym że zostało "mocno zmienione cyfrowo". Takie są fakty. Możesz na ich podstawie wyciągać wnioski że Kate nie żyje / miała przymusową aborcję / została pobita czy chce rozwodu, ale to są ciągle tylko wnioski a nie fakty. Wklejona głowa nie jest faktem.
                                              • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 17:23
                                                Faktem jest, że nikt od 3 miesięcy Kate nie widział i to powinno budzić niepokój. Królowa powtarzała, że rodzina królewska „must be seen to be believed”. I miała rację.
                                                • amast Re: Kate Middleton 20.03.24, 17:40
                                                  Ta sama królowa, która zaszywała się na miesiące w pałacowych pieleszach żeby nikt jej nie zobaczył (ani broń Panie sfotografował) w ciąży? wink
                                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 18:12
                                                    To były takie czasy. Ciąża była generalnie uważana za coś wstydliwego (bo to rezultat seksu). Poza tym jednak śmiertelność noworodków (i kobiet przy porodzie) była spora, więc najchętniej pokazywano gotowy efekt.
                                                • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 18:18
                                                  taje napisała:

                                                  > Faktem jest, że nikt od 3 miesięcy Kate nie widział i to powinno budzić niepokó
                                                  > j. Królowa powtarzała, że rodzina królewska „must be seen to be believed”. I mi
                                                  > ała rację.
                                                  >

                                                  Oprócz klienta lokalnego marketu wink doczytałam teraz w którymś komentarzu, że masz fun z tych teorii, i to jest najważniejsze. Ja wiedziałam, że nie dotrzymam do jej pierwszego oficjalnego wystąpienia więc sobie wskoczyłam na kobyłkę "wszystko jest doskonałe na tym najlepszym ze światów" i mi trochę zeszło ciśnienie ciekawości.
                                                • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 18:56
                                                  Bo jest na "L4". Powiedzieli kiedy wróci... Ale ty jak foliarz "spisek i spisek" 🤦‍♀️
                                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 19:20
                                                    Gdyby nie fejkowe zdjęcie z Dnia Matki, to nie byłoby całego tego cyrku. Ludzie najwyżej trochę by się dziwili, że tak długo jej nie ma, no ale nawet i tutaj były opinie, że "kobita nie musi po tygodniu L4 wracać do fabryki, niech se odpocznie" czy jakoś tak.
                                                  • kai_30 Re: Kate Middleton 20.03.24, 20:11
                                                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                                                    > Gdyby nie fejkowe zdjęcie z Dnia Matki, to nie byłoby całego tego cyrku. Ludzie
                                                    > najwyżej trochę by się dziwili, że tak długo jej nie ma, no ale nawet i tutaj
                                                    > były opinie, że "kobita nie musi po tygodniu L4 wracać do fabryki, niech se odp
                                                    > ocznie" czy jakoś tak.
                                                    >

                                                    Otóż to. Sama się interesowałam nieprzesadnie, z czystej ciekawości zastanawiając się, co to za operacja, która wymagała tak długiego pobytu w szpitalu i rekonwalescencji, ale uznałam, że może ma VIP treatment i nie ma co drążyć. Ale potem to zdjęcie, a jeszcze bardziej rzekome "przyznanie się" Kate, że sama przy nim majstrowała, no to się kupy nie trzymało. Dopiero wtedy zaczęłam drążyć, i nie ja jedna.
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 12:10
                            Agencje prasowe kazały wycofać zdjęcie z okazji Dnia matki, bo uznały, że jest zmanipulowane, a portal TMZ wspomina o sobowtórze. Sprawa filmiku zresztą śmierdzi od samego początku, najpierw pojawił się artykuł bez jakichkolwiek zdjęć, a filmik z tego jakoby zdarzenia po prawie dwóch dniach.
                            • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:12
                              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                              > Agencje prasowe kazały wycofać zdjęcie z okazji Dnia matki, bo uznały, że jest
                              > zmanipulowane, a portal TMZ wspomina o sobowtórze. Sprawa filmiku zresztą śmier
                              > dzi od samego początku, najpierw pojawił się artykuł bez jakichkolwiek zdjęć,
                              > a filmik z tego jakoby zdarzenia po prawie dwóch dniach.
                              >
                              wycofały bo zdjęcie było zmanipulowane i bardzo konkretnie gazety pokazały w których miejscach. Żadna szanująca się gazeta nie napisała że głowa Kate jest przeklejona. Źródło informacji TMZ..., no a dlaczego w takim razie nie filmik z The Sun?
              • lauren6 Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:43
                To na 100% nie jest ta sama osoba. Ma zupełnie inny dół twarzy i inny kształt uszu.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:00
            No to właśnie podobno nie chodzą do szkoły.
            • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:09
              Nie widziałam nigdzie takiej informacji.
            • bieda_tubka Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:46
              podobno wg kogo? bo to, że mnożą się ploty, to jasne
      • cegehana Re: Kate Middleton 20.03.24, 09:45
        Dzieci i służba to pewnie wiele wiedzą, ale to nie znaczy, że ich wiedza wycieknie do mediów.
      • kasiamat00 Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:17
        > Poddani, gdy staną z sobowtórką twarzą w twarz?

        Ci, ktorzy ja znaja osobiscie zauwaza. Pewnie jakies kilkaset, moze male kilka tysiecy ludzi, w wiekszosci pewnie i tak dosc dobrze zorientowanych w tym co sie naprawde dzieje. Reszta oczywiscie ze nie.

        Wiekszy problem z "AI", bo juz mamy technologie, ktora wylapuje drobne roznice w mowie i ruchach ciala i potrafi stwierdzic, czy dwa nagrania to nagrania tej samej osoby. A materialow do porownan jakiegokolwiek nowego wystapienia Kate jest dostepnych w cholere i jeszcze troche, jak palac opublikuje jakikolwiek filmik, to zostanie toto przeanalizowane milion razy i porownane ze wszystkim, co sie daje znalezc w czelusciach internetu.

        Prawde mowiac, teraz tylko brakuje palacu publikujacego deepfake wywiad z Kate (tzn z kims innym + deepfake zamieniajacy glos i wyglad na Kate).
        • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:43
          Jest wiele filmów z Kate. Nie trzeba jej znać osobiście, żeby zauważyć różnice.
          No i najważniejsze pytanie. Po co? Po co rodzinie królewskiej sobowtórka? Co by się nie wydarzyło to jest milion lepszych rozwiązań niż sobowtór.
          Jak czytam ten wątek to przestaję się dziwić, że ludzie wierzą w płaską ziemię i zabójcze szczepionki. 🤦‍♀️
          • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 20.03.24, 10:52
            Po co? Po co rodzinie królewskiej sobowtórka? C
            Chodzi o to- w skrócie, że mają niezły burdel w tym archeo. I kompletnie, ale to kompletnie nie ogarniają tegologusttcznie. Wierny lud dostaje w zamian nerworuchy, które dolewają oliwy do ognia. A pomysły że świadkami, którzy widzieli zrelaksowana Kate i jakieś żenujące foto podroby to dno dna. Tam.po.prostu jest cyrk- mamy chorego króla, zdezorientowaną małżonkę, wqrwionego czegoś następcę tronu, zniknietą księżniczkę, ppstryja-rzestępcę , tajemnicze zgony w rodzinie, lekko zdziczalego Harrego ijego nabzdyczoną łajf. I to wszystko naraz.
            Nie ma dobrego czlowieka od planningu. Są ludzie od liczenia łabędzi i segregowania przepiórek. Ale kumatego doradcy brak.
            • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:00
              lilia.z.doliny napisała:

              > Po co? Po co rodzinie królewskiej sobowtórka? C
              > Chodzi o to- w skrócie, że mają niezły burdel w tym archeo. I kompletnie, ale t
              > o kompletnie nie ogarniają tegologusttcznie. Wierny lud dostaje w zamian nerwor
              > uchy, które dolewają oliwy do ognia. A pomysły że świadkami, którzy widzieli zr
              > elaksowana Kate i jakieś żenujące foto podroby to dno dna. Tam.po.prostu jest c
              > yrk- mamy chorego króla, zdezorientowaną małżonkę, wqrwionego czegoś następcę t
              > ronu, zniknietą księżniczkę, ppstryja-rzestępcę , tajemnicze zgony w rodzinie,
              > lekko zdziczalego Harrego ijego nabzdyczoną łajf. I to wszystko naraz.
              > Nie ma dobrego czlowieka od planningu. Są ludzie od liczenia łabędzi i segregow
              > ania przepiórek. Ale kumatego doradcy brak.
              >
              Ale że jak jest burdel to ludzie wyjdą na ulicę i zażądają obalenia monarchii? wink
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:04
                Nie muszą wyjść na ulicę, wystarczy, że przy najbliższej okazji zdecydują, że podatnicy przestają się dorzucać do tej opery mydlanej.
                • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:11
                  dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                  > Nie muszą wyjść na ulicę, wystarczy, że przy najbliższej okazji zdecydują, że p
                  > odatnicy przestają się dorzucać do tej opery mydlanej.
                  >
                  Czyli przy jakiej? Zorganizowano referendum w tej sprawie jak Andrzej okazał się przyjacielem i korzystaczem usług Epsteina? Jak królowa nie raczyła zabrać głosu po śmierci Diany? Chyba trzeba czegoś więcej niż Kate nie ma ochoty się pokazać.
                  • alicia033 Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:46
                    midge_m napisał(a):

                    > Chyba trzeba czegoś więcej niż Kate nie ma ochoty się pokazać.

                    Oczywiście. Rzecz w tym, że w pewnym momencie z takich "drobiazgów" robi się już masa krytyczna i doprowadza do zmiany.
                    Poparcie dla monarchii w GB zaliczało systematyczny spadek. Odbiło nieco z powodu dużych wydarzeń, czyli jubileuszu i śmierci Elżbiety ale tendencje nie są dla niej optymistyczne:
                    www.euractiv.pl/section/demokracja/news/wielka-brytania-rekordowo-niskie-poparcie-spoleczne-dla-monarchii/
                    • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:21
                      alicia033 napisała:

                      > midge_m napisał(a):
                      >
                      > > Chyba trzeba czegoś więcej niż Kate nie ma ochoty się pokazać.
                      >
                      > Oczywiście. Rzecz w tym, że w pewnym momencie z takich "drobiazgów" robi się ju
                      > ż masa krytyczna i doprowadza do zmiany.
                      > Poparcie dla monarchii w GB zaliczało systematyczny spadek. Odbiło nieco z powo
                      > du dużych wydarzeń, czyli jubileuszu i śmierci Elżbiety ale tendencje nie są dl
                      > a niej optymistyczne:
                      > www.euractiv.pl/section/demokracja/news/wielka-brytania-rekordowo-niskie-poparcie-spoleczne-dla-monarchii/
                      >
                      Ale pozostaje na poziomie 60%.
              • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:45
                Ale że jak jest burdel to ludzie wyjdą na ulicę i zażądają obalenia monarchii
                A skąd? To ich duma. Mam.znajomą Angielkę, której do dziś szklą Sìe oczy na dźwięk slowa Diana.
                Nie wiem, co by się musiało stać, by zmieniło się to monarsze myślenie. To po prostu coś co JEST. I ma być.
                Niezaprzeczalny fakt jest jeden- po śmierci królowej firma zaczęła się walić jak MAN UNITED po odejsciu sir Fergusona.
                Ale jeszcze w zielone grają. Tylko w wyjątkowo koślawy sposób.
            • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:01
              No są problemy wizerunkowe, ale ro nadal nie wyjaśnia konieczności użycia sobowtórki. Na dłuższą metę przecież to im nic nie da. Skoro Kate nie żyje to sobowtórka się wprowadza i będzie udawać matkę i żonę? Czy tylko będą ją na oficjalne okazje wyciągać? 🤦‍♀️
              • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:14
                Na dłuższą metę przecież to im nic nie da
                Na litość boską! To naród, który dopiero co zrezygnowal z - że tak ujmę - etatu latarnika, który siedział na brzegu i wypatrywał, czy nie nadciąga armada! Czaisz? Gdzie ciezarna ma prawo.naszczyć do czapki policjanta. Gdzie organizuje sie konkursy wywabiania dżdżownic z ziemi. Naprawdę czy na tym.tle podstawienie kobity.z długimi włosami, żeby pozamykać mordy niedowiarkom i dać czas planerom do namysłu brzmi wybitnie absurdalnie?
                • bieda_tubka Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:19
                  >Naprawdę czy na tym.tle podstawienie kobity.z długimi włosami, żeby pozamykać mordy niedowiarkom i dać czas planerom do namysłu brzmi wybitnie absurdalnie?

                  yyy, tak, bo co innego tradycja, a co innego fikołki rodem ze słabego filmu akcji
                  • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:39
                    yyy, tak, bo co innego tradycja,
                    Raczysz żartować?
                    Czym innym.jesr rf niż tylko tradycją? Pełnią funkcję ozdobną, choć piekielnie dochodową ( jako piąty brand swiata)
                    I w imię tejże tradycji mogą robić takie rzeczy, że łeb pęka. Doprawdy, fingowanie księżnej na zakupach jest tyleż głupie, co realne. Zero zdziwienia.
                    • bieda_tubka Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:42
                      >Czym innym.jesr rf niż tylko tradycją?

                      jednak ciężko porównać to z zawodami wywoływania robaków
                      • lilia.z.doliny Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:47
                        Fakt. Proszenie dzdzownic by wyszły ma krótszą tradycje i mniej gapiów.
                        Chciałam.przez to.powiedziec tylko tyle- po osiemnastu latach spędzonych tutaj, nie ma rzeczy, która by mnie zaskoczyła.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:22
                Gdyby nie żyła, to by ogłosili, przecież nie zmartwychwstanie. Zresztą 3 dni już dawno minęły...

                Nie, cokolwiek się dzieje, to coś, co może się potoczyć w różnych kierunkach i po prostu kupują sobie czas.
                • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:26
                  Czas można sobie kupić na różne sposoby. A sobowtór to jest jeden z najgorszych.
                • lauren6 Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:28
                  > Gdyby nie żyła, to by ogłosili, przecież nie zmartwychwstanie. Zresztą 3 dni już dawno minęły...

                  Za to po np. 3 miesiącach będzie można ogłosić, że zmarła w wyniku długotrwałej choroby.

                  Nie twierdzę, że nie żyje. Po prostu różne scenariusze są możliwe.
                  • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:43
                    I to nie wzbudzi żadnych podejrzeń, mimo że była dopiero co widziana na zakupach. Wcale nie lepiej byłoby ogłosić, że zmarła nagle czy miała wypadek i zmarła. Większy sens ma udawanie przez miesiące i spacery z sobowtórką 🤣
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 13:03
                    No litości, Kate Middleton nie jest jakimś eksterytorialnym bytem, którego śmierć można by ukrywać na zasadzie takiej, że król Karol powie "E, na razie nie ogłaszamy, a nieboszczkę do schowka na szczotki".
                    • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 13:08
                      A potem się ją wyciągnie i odkurzy smile
          • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:03
            junebug napisał(a):


            > Jak czytam ten wątek to przestaję się dziwić, że ludzie wierzą w płaską ziemię
            > i zabójcze szczepionki. 🤦‍♀️

            Tylko na to że Ziemia jest kulista a szczepionki nie zabijają są naukowe dowody. Nie ma żadnego naukowego dowodu że dziewczyna na filmie to nie Kate a na zdjęciu z dziećmi doklejono jej głowę. Wiara w to że musi tak być bo ktoś tak anonimowo w sieci twierdzi to jest właśnie wiara w płaską Ziemię smile
            • junebug Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:25
              No nie. Jeśli oficjalna informacja podaje, że Kate wróci do obowiązków po Wielkanocy to nikt normalny nie doszukuje się morderstwa i sobowtórów na miesiąc przed tym czasem.
              Jak ty idziesz na urlop to współpracownicy też w jego połowie dzwonią do ciebie, bo może mąż cię zamordował, bo się nie odzywasz?
              • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:37
                junebug napisał(a):

                > No nie. Jeśli oficjalna informacja podaje, że Kate wróci do obowiązków po Wielk
                > anocy to nikt normalny nie doszukuje się morderstwa i sobowtórów na miesiąc prz
                > ed tym czasem.
                > Jak ty idziesz na urlop to współpracownicy też w jego połowie dzwonią do ciebie
                > , bo może mąż cię zamordował, bo się nie odzywasz?

                Ja myślę że się zgadzamy.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 20.03.24, 11:58
                Gdybym zaczęła wrzucać dziwne fotki do mediów społecznościowych, to zapewne ktoś by się zainteresował.
              • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 12:44
                A podczas urlopu sama z siebie publikujesz własne zdjęcie z wakacji z doklejoną głową? Jeśli tak, to faktycznie chyba każdy zacząłby się niepokoić, że coś ci się stało.
                • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:15
                  taje napisała:

                  > A podczas urlopu sama z siebie publikujesz własne zdjęcie z wakacji z doklejoną
                  > głową? Jeśli tak, to faktycznie chyba każdy zacząłby się niepokoić, że coś ci
                  > się stało.
                  >

                  Jeszcze raz, nie ma ŻADNEGO dowodu że głowa Kate została doklejona czy przeklejona z innego zdjęcia. Ja wolę się kierować dowodami. Nie tym co mi się wydaje, nie tym czego ja jestem pewna nie znając się wcale na fotografii.
            • taje Re: Kate Middleton 20.03.24, 12:42
              >Nie ma żadnego naukowego dowodu że dziewczyna na filmie to nie Kate

              Owszem, oczy mogą kłamać ale zawsze to jakiś dowód. Naocznie widać, że to nie Kate - inny wzrost, inne rysy twarzy, inny wiek, inne uszy, zęby, brwi. Serio, nie widzisz tego? Prędzej uwierzyłabym, że kobieta z samochodu to Kate z opuchniętą twarzą ale nie ta druga.

              A co powiesz na to, że rzekomy autor filmiku publicznie odcina się od tego, że jest autorem - wklejałam jego wypowiedź z Linkedina. Cuda panie.
              • 35wcieniu Re: Kate Middleton 20.03.24, 15:20
                Co do tego co "widać naocznie" to chciałam tylko powiedzieć że komentarze pod artykułami zawierają podobna liczbę wpisów "to nie ona, ta jest wyraźnie wyższa" co "to nie ona, ta jest dużo niższa".
                Naocznie, hue hue.
              • midge_m Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:13
                taje napisała:

                > >Nie ma żadnego naukowego dowodu że dziewczyna na filmie to nie Kate
                >
                > Owszem, oczy mogą kłamać ale zawsze to jakiś dowód. Naocznie widać, że t
                > o nie Kate

                Naocznie to widać że Ziemia jest płaska...
              • aghula Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:39
                A odcina się Nelson Silva, którego profil został podlinkowany na X, mówiąc, że nie jest TYM Nelsonem Silvą
    • summerland Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:49
      Ja slyszalam jeszcze inna teorie-że przebywa w bunkrze razem z dziecmi. I że coś się szykuje i rojalsi już wiedzą o tym i powoli będą znikać z różnych powodów, a faktycznie chować się w bunkrach.
      • damartyn Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:55
        👍😂😂😂
      • chococaffe Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:57
        Z tego samego żródła, z którego słyszałaś, ze budują się już mury wokół 15 minutowych miast, a po sczepionkach będziemy zombie?
      • doprawdy Re: Kate Middleton 20.03.24, 16:58
        summerland napisała:

        > Ja slyszalam jeszcze inna teorie-że przebywa w bunkrze razem z dziecmi.

        I z Putinem i Ziobrą wraz z ich rodzinami.
      • madameleloupblanc Re: Kate Middleton 20.03.24, 19:01
        Summerland...rozwalias bank. Niechze cie ucaluje. To powinno pochodzic z moich wilczych ust! Jestes wspaniala

        😅😍🤗
        • summerland Re: Kate Middleton 21.03.24, 02:04
          No to buźka 😘
      • zajonc_w Re: Kate Middleton 22.03.24, 05:16
        Tak śmiejcie się, śmiejcie. Nasza sprzątająca (w pracy), złota pani Helenka, już jakiś czas temu zdradziła mi te tajemnicę. Kate z dziećmi - wg jej słów- dojechała do Elżbiety II. Gdybyście same chciały dołączyć, podaję namiary. To jest jakiś bunkier pod jakimś miastem w pobliżu jakiś gór. Bunkrze się RF, a co wink Stąd też "choroba" Karola i "niedyspozycje" Williama. Zobaczycie, za chwilę I oni znajdą się w bunkrze.
        • zajonc_w Re: Kate Middleton 22.03.24, 05:17
          *bunkruje się
        • hummorek Re: Kate Middleton 22.03.24, 13:02
          Jakiś?
    • taje Re: Kate Middleton 22.03.24, 12:30
      Nowa okładka i nie taka nowa teoria (co prawda kilka tygodni temu chyba mieli inną teorię)
    • alicia033 Re: Kate Middleton 22.03.24, 15:27
      Buckingham Pałac szuka pracownika ds. komunikacji:
      theroyalhousehold.tal.net/vx/lang-en-GB/mobile-0/appcentre-1/brand-3/xf-98558e581336/candidate/so/pm/1/pl/4/opp/3208-Communications-Assistant/en-GB
      Może któraś z emigrantek chętna? Chociaż jak na stąpanie po polu minowym to pensja raczej słaba...
      • enith Re: Kate Middleton 22.03.24, 15:31
        Ta wysokość zarobków nie może być prawdziwa. Chyba, że to praca na jedną trzecią etatu, tak, żeby dorobić do głównej pensji.
        • taje Re: Kate Middleton 22.03.24, 15:32
          Jaka płaca taka praca - zero zdziwienia.
        • sol_13 Re: Kate Middleton 22.03.24, 16:01
          Przecież jest napisane w treści, 37,5 godzin tygodniowo, od poniedziałku do piątku. Czyli pełen etat.
          No to szału nie ma w tej GBR, za taka pracę...
        • asia_i_p Re: Kate Middleton 22.03.24, 19:11
          Raczej płaca dla osób, które nie muszą mieć pensji, bo mają dochody z majątków. "Posady" dam dworu chyba są zupełnie bezpłatne.
      • ruscello Re: Kate Middleton 22.03.24, 19:11
        Tyle to w Polsce można zarobić, nic dziwnego, że tak słabo im idzie 🙄
      • husky_cat Re: Kate Middleton 22.03.24, 19:33
        Jak się okazało to "pole minowe" to wymysly podobnych tobie hejterek.
        A kobieta, matka trójki dzieci, jest chora. Nie działo się tam nic poza próbą ochrony dzieci jak najdłużej się dało
        • taje Re: Kate Middleton 22.03.24, 20:25
          Gdyby płacili więcej niż te 25 tys to może ktoś kompetentny by im doradził, jak skutecznie zarządzić kryzysem medycznym w rodzinie królewskiej. A nie polegać na tabloidach płacących 240 tys za sfingowany filmik z dublerką - teraz to chyba jasne, że "Kate" z ostatniego filmiku nie była prawdziwa.
          • midge_m Re: Kate Middleton 22.03.24, 20:37
            taje napisała:

            > Gdyby płacili więcej niż te 25 tys to może ktoś kompetentny by im doradził, ja
            > k skutecznie zarządzić kryzysem medycznym w rodzinie królewskiej. A nie polegać
            > na tabloidach płacących 240 tys za sfingowany filmik z dublerką - teraz to chy
            > ba jasne, że "Kate" z ostatniego filmiku nie była prawdziwa.
            >
            BBC pokazuje ten filmik więc sądzę że tak, jest jak najbardziej prawdziwy.
            • taje Re: Kate Middleton 22.03.24, 20:39
              Który - ten ze sklepu? Bo o tym piszę.
              • midge_m Re: Kate Middleton 22.03.24, 20:40
                taje napisała:

                > Który - ten ze sklepu? Bo o tym piszę.
                >

                Ten przed market, jak idą razem z Willem.
                • taje Re: Kate Middleton 22.03.24, 20:45
                  Przecież to był fake - porównaj sobie z Kate z ostatniej wypowiedzi, wygląda zupełnie inaczej. I po co im to wszystko było? Powinni byli normalnie poinformować naród, że Kate jest chora, nawet bez podawania szczegółów, nagrać jakiś filmik i byłby spokój. Tak jak to zrobił Karol - jakoś nikt się nie ekscytuje jago rakiem - jest chory, leczy się, poddani życzą mu zdrowia.
                  • midge_m Re: Kate Middleton 22.03.24, 20:46
                    taje napisała:

                    > Przecież to był fake - porównaj sobie z Kate z ostatniej wypowiedzi, wygląda zu
                    > pełnie inaczej. I po co im to wszystko było? Powinni byli normalnie poinformowa
                    > ć naród, że Kate jest chora, nawet bez podawania szczegółów, nagrać jakiś filmi
                    > k i byłby spokój. Tak jak to zrobił Karol - jakoś nikt się nie ekscytuje jago r
                    > akiem - jest chory, leczy się, poddani życzą mu zdrowia.
                    >

                    Taje, enough. Naprawdę.
                  • glasscraft Re: Kate Middleton 22.03.24, 20:53
                    Tak przeciez wlasnie zrobili - poinformowali, ze miala operacje, bez podawania szczegolow. Byl spokoj? Sadzac po twoich wpisach - raczej nie.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 23.03.24, 07:54
                      Był spokój, do momentu opublikowania a) mocno edytowanego zdjęcia, b) filmiku z dublerką.
                  • husky_cat Re: Kate Middleton 22.03.24, 20:54
                    Karol nie ma trójki małych dzieci i nie musial ich przygotować na to wszystko
                  • niemcyy Re: Kate Middleton 22.03.24, 20:54
                    Poinformowali i nagrali filmik, masz dzisiaj. A jak się dowiedzieli, że jest poważnie chora, to naprawdę mieli najpierw lepsze rzeczy do roboty niż zaspokajanie migiem ciekawości ludzi, którym nic do tego.
                  • enith Re: Kate Middleton 22.03.24, 21:04
                    taje napisała:

                    > Przecież to był fake - porównaj sobie z Kate z ostatniej wypowiedzi, wygląda zu
                    > pełnie inaczej.

                    Dzisiejsze oświadczenie Kate ewidentnie pokazuje, że na filmie z farmy była dublerka. Dwie zupełnie różne kobiety z jedną wspólną cechą: długimi brązowymi włosami.

                    Ale dla mnie i tak największym mindfuckiem w tej całej sytuacji jest to, że chorą na raka, biorącą chemię kobietę jej własna rodzina vel The Firm wystawiła na strzał obwiniając o fiasko ze zdjęciem. W tym nie ma za chuj sensu.
                    • husky_cat Re: Kate Middleton 22.03.24, 21:09
                      A może ona sama to napisała, pomyślałas o tym?
                      Zresztą jakie to w ogóle ma znaczenie?
                      • enith Re: Kate Middleton 22.03.24, 21:32
                        Ma takie, że jak komunikuje się z publiką używając przekłamań i manipulacji, to będąc przyłapanym traci się wiarygodność także wtedy, gdy mówi się prawdę. Teraz każde zdjęcie, każde oświadczenie KP będzie traktowane jako potencjalna kolejna manipulacja. Tylko tyle ugrali na tej zabawie w kotka i myszkę z mediami i poddanymi. Ale masz rację, to ich bałagan, niech sami się mierzą z jego sprzątaniem.
                        • husky_cat Re: Kate Middleton 22.03.24, 21:34
                          Nie ma bałaganu, jest chora kobieta, matka trójki dzieci oraz kilka szurnietych hejterek, które nie potrafią zamilknac.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 23.03.24, 07:56
                        Ma takie, że oznacza to burdel w komunikacji i sytuację z gatunku "nikt nad niczym nie panuje i nie ma tam jednej sensownej osoby, która by to ogarnęła".
                    • mamaafg Re: Kate Middleton 22.03.24, 21:20
                      Enith juz wystarczy. Prawdopodobnie sama wziela wine na siebie. Jak jzu wyzej pisalam, i jak sie okazalo mialam racje, mimo ze niektore ematki to wysmialy, te wszystkie nerwowe ruchy byly proba zachowania prywatnosci dla dobra i ochrony dzieci.
                      • cegehana Re: Kate Middleton 23.03.24, 16:47
                        Dla dobra i ochrony dzieci to najlepiej by było wymiksowac je z tego reality show, w którym dorastają.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 23.03.24, 07:53
                  Po opublikowaniu tej rolki widać wyraźnie, że nie ma faking możliwości, żeby na filmiku ze sklepu była ona. Ona teraz tak nie wygląda, to ktoś o kompletnie innym kształcie twarzy i żadnym makijażem nie dałoby się uzyskać takiego efektu.
                  • midge_m Re: Kate Middleton 23.03.24, 08:39
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > Po opublikowaniu tej rolki widać wyraźnie, że nie ma faking możliwości, żeby na
                    > filmiku ze sklepu była ona. Ona teraz tak nie wygląda, to ktoś o kompletnie in
                    > nym kształcie twarzy i żadnym makijażem nie dałoby się uzyskać takiego efektu.
                    >

                    Jezu, ale możesz już przestać....
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kate Middleton 23.03.24, 08:41
                      Jezu, ale kto Ty jesteś, że Ci się wydaje, że możesz mi cokolwiek kazać...
        • alicia033 Re: Kate Middleton 22.03.24, 22:46
          husky_cat napisała:

          > Jak się okazało to "pole minowe" to wymysly podobnych tobie hejterek.

          pole minowe to akurat bardzo łagodne określenie jak na to, co odstawiają.
          Najpierw 3 miesiące jakby to określić... bardzo oszczędnego gospodarowania prawdą (pracowniku morda w kubeł co do tego, co się rzeczywiście dzieje), a po sprowadzeniu swojej wiarygodności w okolice dna kapitulacja i wystąpienie z czymś zbliżonym do prawdy (nie napiszę, że z prawdą, bo wiarygodność sami zruinowali sobie chwilę wcześniej).

          > A kobieta, matka trójki dzieci, jest chora. Nie działo się tam nic poza próbą ochrony dzieci jak najdłużej się dało

          że niby jak?
          Albo Kate ma raka z określonymi rokowaniami albo nie. A ponieważ nie jest przeciętną panią Brown czy Smith, to opcja "czekamy tygodniami na wyniki histopatologii i udajemy, że jest o.k." no sorry, ale nie wchodzi w grę. A w każdym razie nie powinna, bo jak na tym przykładzie doskonale widać - kłamstwo to nie jest dobra opcja.
          Btw. mam (nie)stety ucho do takich szczegółów, więc zwracam uwagę, że skoro w badaniach pooperacyjnych wyszły komorki rakowe, to "preventive chemotherapy" to kolejne semantyczne nadużycie w tej całej smutnej historii.
          • niemcyy Re: Kate Middleton 22.03.24, 22:52
            Wchodzi w grę, bo jest tylko żoną/matką ewentualnego przyszłego króla. Gdyby była premierem to podałaby się do dymisji, żeby mieć spokój. Puknij się w głowę, miała ogłosić, że czeka na dokładny wynik badań i może jakie są opcje leczenia, a teraz jakie rokowania?
            • alicia033 Re: Kate Middleton 22.03.24, 23:09
              niemcyy napisał(a):

              >miała ogłosić, że czeka na dokładny wynik badań i może jakie są opcje leczenia, a teraz jakie rokowania?

              Powinna była ogłosić to samo, co Karol: że wykryto u niej nowotwór i przechodzi leczenie.
              A tak osiągnęli tyle, że z szerokim omówieniem trafią do podręczników na temat public relations jako podwariant efektu Streisand.

          • husky_cat Re: Kate Middleton 22.03.24, 23:27
            Oni nic nie odstawiaja, oni starali się chronić dzieci tak długo jak to tylko możliwe.
            To ty odstawiasz pokaz hejtu i bezmyslnosci.

            Myślę, że było jej wystarczająco ciężko gdy oczekiwala na wyniki bez informowania o tym kogokolwiek publicznie.
            No popatrz, normalni ludzie jakoś rozumieją dlaczego nie mówili nic wcześniej, tylko bezmyślne hejterki mają z tym problem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka