Dodaj do ulubionych

Jestem materialistką?

22.09.24, 21:13
Tak mnie dzisiaj naszło takie właśnie pytanie po rozmowie z byłą szwagierką.

Byłam dzisiaj u niej pogadać ze spłatą mieszkania po teściowej - może w końcu się uda, byłoby cudownie, bo i na dobrych warunkach - i to na jej warunkach.
Więc ze względu na to że ma tego swojego męża strasznego patola, w końcu rozmyśla o sprawie karnej, no ale za bardzo nie chce brać rozwodu bo do niczego nie jest jej potrzebny. Jestem podobnego zdania, głównie dlatego że jak mu się zemrze to zamiast 1600 emerytury będzie miała ok 2800, prawie się oburzyła jak ja mogę myśleć o takich rzeczach ... Wiem że może jeszcze żyć i 20 lat, bo wiadomo że złego licho nie bierze, ale jakby załatwiła mu eksmisję z jej mieszkania, niebieskie karty są zakładane już od ponad 10 lat, to pewnie i bez rozwodu by się obyło, obydwoje są ok 65 l.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:28
      Nie wydaje mi się aczkolwiek myśl te trzeba było zatrzymać dla siebie.
      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:38
        To dlaczego nie chce brać rozwodu? Od kilku lat nie mieszka we własnym mieszkaniu, stancje wynajmuje. Boi się i męża i syna, wydzwaniają do niej , grożą podpaleniem mieszkania w którym obecnie mieszka.
        • iwles Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:47

          A gdyby się rozwiodła, to co ze spłatą mieszkania po teściowej? Dostałaby coś? (Bo to też jej teściowa?)
          • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:58
            Wszystkie pieniądze są tylko jej, bo to była jej mama.
            • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 22:00
              Za te pieniądze chce wykupić od miasta mieszkanie w którym mieszka od ponad 60 lat więc nie będzie wchodziło do wspólnoty małżeńskiej. Ale łatwiej by jej było eksmitować byłego męża niż ciągle obecnego - chyba że się mylę.
        • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:48
          Mam w bliskim otoczeniu podobny przypadek. Udało mi się przekonać panią do zadbania o rozdzielność majątkowa ze wsteczna data.
    • karyna-z-radzymina Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:30
      Wszyscy tak myślą, nikt tak nie mówi
      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:36
        To dlaczego ciągle jestem biedna ?
        Widocznie nie dość że materialistka to jeszcze głupia.
        • karyna-z-radzymina Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:44
          Bo od klepania o pieniądzach mało kto się wzbogaca, chyba że jacyś finansowi influenserzy. Inni muszą pracą zarabiać na swoje materialistyczne potrzeby.
        • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:49
          Bo nie wsłuchałaś się dobrze w słowa Julii Wieniawy o energii pieniądza.
        • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 06:07
          Może czas wziąć się za zarabianie pieniędzy?
          • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 06:30
            Już za późno, poza tym ja mało inteligentna jestem, brak mi szkół.
            • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 07:26
              W dzisiejszych czasach szkoły nie są potrzebne, by zarabiać. Chyba zresztą nigdy nie były.
              • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 07:54
                Jak już pisałam nie jestem inteligentna i brak mi wyobraźni co bym mogła robić aby więcej zarabiać na etacie. Masz jakiś pomysł?
                • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:13
                  Napisałaś o swoich brakach, a nic o tym, co umiesz. Może zapytaj kogoś, kto cię zna albo poradź się doradcy zawodowego?
                • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:16
                  eagle.eagle napisała:

                  > Jak już pisałam nie jestem inteligentna i brak mi wyobraźni co bym mogła robić
                  > aby więcej zarabiać na etacie. Masz jakiś pomysł?

                  To może niech ci pan podsunie jakiś pomysł. Skoro łączy was taka więź, to powinno mu zależeć na twoim szczęściu.
                  • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:17
                    Ale ona właśnie chyba jest szczęśliwa, biorąc kasę od niego.
                    • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:20
                      To po co ciągnie te rozważania?
                      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:25
                        Ale to był temat o tym co się zdarzyło wczoraj u szwagierki, to wy zeszłyście na temat poboczny.
                    • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:22
                      Jestem szczęśliwa że z nim jestem.

                      A pan ma swój biznes od nastu lat i raczej nie ma pomysłów na inne.

                      I pewnie że zależy mu na moim szczęściu.

                      Choć powiem wam z po tych dwóch latach jest już mniej seksu crying, choć widzimy się częściej.
                      • netlii Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 15:22
                        eagle.eagle napisała:


                        > Choć powiem wam z po tych dwóch latach jest już mniej seksu crying, choć widzimy si
                        > ę częściej.

                        Pan ma luźne podejście do monogamii, więc może czwarty element na szachownicy życia a konkretniej figura? Tak luźno rzucam, tkwiąca w podobnym układzie pani uznała, że widać pan z wiekiem ma mniejsze potrzeby, zdrowie już nie dopisuje, bardziej ceni sobie czas spędzany razem a prawda okazała się brutalna. Obraziła się na amen, gdyż poczuła się... zdradzona.
                        • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 15:58
                          Nie spotykamy się mniej, znaczy widzimy się jak zawsze, od dwóch lat, w każdy mój wolny dzień. Więc wątpię aby pojawił się czwarty element. A jak pan zacznie mnie zaniedbywać to jak w każdym związku trzeba będzie porozmawiać i ewentualnie rozstać. Ja dalej żyje skromnie, tak jak do tej pory żyłam. Więc dla mnie życie się bardzo nie zmieni, tak wyrazie czego.
                    • szpil1 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:29
                      marta.graca napisała:

                      > Ale ona właśnie chyba jest szczęśliwa, biorąc kasę od niego.
                      >

                      To może niech znajdzie jeszcze dwóch - trzech takich panów, będzie więcej kasy?
                      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 16:22
                        > To może niech znajdzie jeszcze dwóch - trzech takich panów, będzie więcej kasy?>

                        Proszę nie patrz na mnie przez swój pryzmat. Ja jestem w 100 % monogamistką. Uwielbiam być wierna.
          • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 06:34
            marta.graca napisała:

            > Może czas wziąć się za zarabianie pieniędzy?
            >


            Poza tym co to za rada?

            Naprawdę myślisz że jakim miała wybór pracę za minimalną czy pracę za średnią to bym wybrała tą za minimalną? Wiadomo że człowiek idzie tam gdzie mu więcej dają.
            • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 07:27
              Aha, a tobie najwięcej daje kochanek? Raczej z pisania o pieniądzach zarobki się nie biorą.
              • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 07:53
                Więc co? Mam robić po 300 godz na miesiąc ? Wtedy napewno będę szczęśliwa.
                • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:14
                  Moim zdaniem nie jest to konieczne do szczęścia, ale jeśli tak uważasz, to czemu nie?
                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:23
                    No wg mnie też nie. Ale pisałaś abym się za pracę wzięła. Więc jak teraz pracuję na etacie tzn że musiałabym sobie dodać godzin jakbym chciała iść za twoimi słowami.
                    • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:38
                      Zobacz drzewko. To była odpowiedź na pytanie, dlaczego wciąż jesteś biedna. Raczej trudno się wzbogacić nic w tym kierunku nie robiąc. Ale może ci taki stan rzeczy pasuje.
                      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:45
                        Na telefonie drzewko kiepsko widać.

                        Więc jakbym się mogła wzbogacić inaczej niż pracując więcej?
                        Daj jakiś pomysł.
                        • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:52
                          Mieć więcej niż jednego kochanka?
                          • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:54
                            Ale ona nie chce więcej pracować, a więcej kochanków, to więcej pracy.
                            • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:59
                              Jak możesz tak to nazywać!
                              • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:04
                                Jak to było: "Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu." tongue_out
                            • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:05
                              marta.graca napisała:

                              > Ale ona nie chce więcej pracować, a więcej kochanków, to więcej pracy.
                              >

                              To już tylko o tobie świadczy.
                              • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:17
                                No raczej nie budzi wątpliwości, że mając większą liczbę kochanków, musisz więcej czasu poświęcić na spotkania z nimi, dojazdy, przygotowania, niż mając tylko jednego.
                                • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:20
                                  Ja inaczej traktuje partnera z którym się spotykam niż ty.
                                  • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:26
                                    Ja w ogóle nie mam partnera, z którym się spotykam, mam męża, z którym mieszkam. Chcesz powiedzieć, że spotkania z partnerem nie wymagają od ciebie żadnego czasu, logistyki?
                                    • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:42
                                      marta.graca napisała:

                                      > . Chcesz powiedzieć, że spotkania z partnerem nie wymagają od ciebie żadnego cz
                                      > asu, logistyki?
                                      >

                                      Żadnej logistyki to ode mnie nie wymaga. Przyjeżdża po mnie, odwozi. Często przyjeżdża do mnie. A czasu tak, wymaga, nie spotykamy się na 5 min tylko na parę godzin kilka razy w tyg.
                                • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:25
                                  Naprawdę tak Cię boli że mam pomoc finansową od człowieka z którym spędzam wspólnie czas, z którym jest mi bardzo dobrze, który się o mnie troszczy ?
                                  • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:28
                                    W ogóle mnie nie boli, po prostu mam inny krajobraz wewnętrzny niz ty. Tak samo mnie nie bolą kobiety na utrzymaniu mężów, ale nie chciałabym być na ich miejscu.
                                    • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:44
                                      A mam wrażenie że bardzo chcesz mnie obrazić tym co piszesz. Spotykam się z kochankiem bo tego chcę a nie że potrzebuję ze względu na pomoc finansową.
                                      • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 11:27
                                        Zupełnie nie mam takiego zamiaru- może sama czujesz, że coś jest dla ciebie niekomfortowego w tej sytuacji, skoro się doszukujesz obraźliwych treści, w tym, co napisałam?
                                        • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 11:33
                                          Naprawdę nie chcesz mnie obrazić ?

                                          "Ale ona nie chce więcej pracować, a więcej kochanków, to więcej pracy."

                                          "No raczej nie budzi wątpliwości, że mając większą liczbę kochanków, musisz więcej czasu poświęcić na spotkania z nimi, dojazdy, przygotowania, niż mając tylko jednego."


                                          Ja nie mam żadnego problemu z tym że kochany człowiek chce mi pomóc, tym bardziej że nie robi tego swoim kosztem, nie głoduje z tego powodu. To ty sugerujesz że randki z nim to jest praca dla mnie.
                                          • is-laura Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 11:44
                                            Sponsoring a nie randki.
                                            • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 11:45
                                              Dla mnie to są randki, plus spacery i u mnie rozmowy.
                                          • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:04
                                            Chyba mam inną definicję randki...
                                            • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:06
                                              A jaka jest twoja definicja randki?

                                              Nie miłe spędzanie czasu ze sobą?
                                              • po_godzinach_1 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:16
                                                eagle.eagle napisała:

                                                > A jaka jest twoja definicja randki?
                                                >
                                                > Nie miłe spędzanie czasu ze sobą?

                                                Oj, eagle.eagle smile

                                                Korzystaj z życia ile możesz i ile chcesz, czas tak szybko leci a miłe chwile są na wagę złota smile
                                                • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:25
                                                  Korzystam, po prostu chcę pisać o moim szczęściu 😁
                                                  Jestem szczęśliwa, żyję sobie spokojnie, pomimo strasznych zawieruch u mnie w życiu.
                                                  Nie czuję się utrzymanką, mam to szczęście że facet z którym jestem chce mi pomagać bo wie że za moją wypłatę byłoby mi ciężko wszystko ogarnąć. A że ma żonę... nie zawsze wszystko w życiu układa się tak jak "powinno". Dużo łatwiej jest dla wszystkich jak jest tak jak jest. Ich rozwód wszystkim by skomplikował życie.
                                                  • pursuedbyabear Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:26
                                                    No chyba najbardziej tobie.
                                                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:28
                                                    Mi pewnie też. Musiałabym dbać o dom, może nawet jakieś obiady gotować , sprzątać ...
                                              • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:26
                                                Miłe spędzanie ze sobą czasu, ale bez płacenia za to.
                                                • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:27
                                                  Nie płaci mi za to że z nim się spotykam.
                                                  • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:29
                                                    A gdybyś się z nim nie spotykała, to też by ci płacił?
                                                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:34
                                                    Na początku mówił że nawet jak już nie będę chciała się z nim spotykać to chciałby mi pomagać . Ale w takie bajki nie wierzę.

                                                    Jakkolwiek pytanie bezsensu. Dlaczego miałby mi wtedy pomagać, wtedy nie byłoby problemu abym pracowała po 300 godz.
                                                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:36
                                                    marta.graca napisała:

                                                    > A gdybyś się z nim nie spotykała, to też by ci płacił?
                                                    >


                                                    To tak jakby zapytać się czy jak przestaniesz chodzić z partnerem na randki to dalej by Ci płacił za kolację które do tej pory Ci opłaca na tych randkach.
                                                  • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:47
                                                    No właśnie. Dla mnie randka to jest spotkanie dwu osób, które lubią spędzać ze sobą czas i uważają ten wspólny czas za cenny i wartościowy sam w sobie, więc nie wymagający zapłaty. Tak samo, jak nie płacę koleżance za to, że wybrała się ze mną na spacer, tak samo nie płacę facetowi za to, że ze mną spędził czas.
                                                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:49
                                                    Ale oczekujesz że facet zapłaci rachunek w resteraucji.
                                                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:50
                                                    W restauracji*
                                                  • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:16
                                                    Nie, nie oczekuję. Ten, kto zaprosił, płaci, nie mam z tym problemu, by zapłacić za siebie albo za nas ( oczywiście zakładając, że nie będzie tak w 100% przypadków). Od partnera też nie oczekuję, by mi za coś płacił.
                                                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:22
                                                    No to jednak 90 % kobiet oczekuje że za randki będą płacić panowie.
                                                  • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:24
                                                    Masz jakieś źródło tych danych?
                                                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:35
                                                    Nie, tylko z tego forum z tematów o randkach. Płaci ten co zaprasza, a wiadomo że to facet proponuje randki.
                                                  • pursuedbyabear Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:46
                                                    eagle.eagle napisała:

                                                    > Nie, tylko z tego forum z tematów o randkach. Płaci ten co zaprasza, a wiadomo
                                                    > że to facet proponuje randki.

                                                    A czemu facet? A czemu zawsze?
                                                    A co za problem mniej lub bardziej się dzielić?
                                                    Wczoraj ja zabrałam faceta na fajny obiad, bo chcialam wyrwać się na miasto. Zapłaciłam za to i git. Jeszcze pranie mu nastawiłam.
                                                    No ja go chyba kastruję...
                                                  • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:53
                                                    Nie, nie wiadomo. A forum to przecież tylko niewielki wycinek społeczeństwa. Ja ewentualnie bym się zgodziła na płacenie za mnie na kilku pierwszych spotkaniach, później uważałabym, że to nie fair.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:57
                                                    marta.graca napisała:

                                                    > No właśnie. Dla mnie randka to jest spotkanie dwu osób, które lubią spędzać ze
                                                    > sobą czas i uważają ten wspólny czas za cenny i wartościowy sam w sobie, więc n
                                                    > ie wymagający zapłaty.

                                                    Przecież eagle.eagle wyraźnie pisze, że oboje lubią spędzać z sobą czas, więc aby ona miała czas dla niego on musi pomagać jej finansowo - inaczej musiałaby dużo więcej pracować i nie miałaby czasu na te randki.

                                                    To jest chyba jasne?
                                                  • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:14
                                                    To ja chyba na jej miejscu wolałabym, żeby mi sfinansował jakiś kurs, szkolenie, które by mi pozwoliło lepiej zarabiać.
                                                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:21
                                                    Mam 45 lat, kilka lat temu skończyłam kolejne studium i wiem że nie jestem już wstanie niczego nowego się nauczyć.
                                                    Naprawdę są ludzie którym wystarczy praca taka jaką mają, znaczy bez perspektyw na większe pieniądze. Nie każdy ma pęd do rozwijania się, ciągłego uczenia, wychodzenia poza strefę komfortu.
                          • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:06
                            pffpffpff napisał:

                            > Mieć więcej niż jednego kochanka?

                            Ale w jakim celu? Ja tego jednego tylko chcę. To z nim jest mi dobrze. Ten albo żaden.
                        • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:53
                          Podnieść kwalifikacje? Postarać się o podwyżkę w dotychczasowej pracy?
                          • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:04
                            U mnie nie ma podwyżek, nawet dowódcy zarabiają tyle samo. I w moim zawodzie nie da się podnieść kwalifikacji.
                            • marta.graca Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:15
                              No to może pomyśl o zmianie miejsca pracy lub przekwalifikowaniu się? Czy ta praca daje ci w ogóle jakieś korzyści, możliwości rozwoju?
                              • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 10:19
                                marta.graca napisała:

                                > No to może pomyśl o zmianie miejsca pracy lub przekwalifikowaniu się? Czy ta pr
                                > aca daje ci w ogóle jakieś korzyści, możliwości rozwoju?
                                >

                                Nie, żadnego rozwoju tu nie mam. Ale jak już pisałam nauka ciężko mi idzie więc ciężko mi się przekwalifikować. Poza tym z lepszej pracy mnie zwolnili, i pewnie jeszcze z rok zanim mnie tam sąd przywróci. Ale już za czasów tamtej pracy byłam już z moim kochankiem.
                                • figa_z_makiem99 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:59
                                  To widać, że nauka ciężko ci idzie i rozumiem dlaczego zwolnili cię z lepszej pracy, poleziesz tam gdzie cię nie chcą? I tak cię zwolnią za coś innego. Rozumiem już dlaczego trzymasz się kochanka jak wesz kożucha, musi być podobny do ciebie, albo desperat smile I całe dnie spędzasz na forum rojąc jaka jesteś szczęśliwa. Czemuś biedny, boś .... Emerytury po kochanku nie będziesz miała, bo rozwód skomplikuje mu życie smile Chętna z deficytami intelektualnymi, mężczyźni są jednak z Marsa, nie kręciłby mnie chętny pan z deficytami.
                                  • po_godzinach_1 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:01
                                    figa_z_makiem99 napisała:

                                    > To widać, że nauka ciężko ci idzie i rozumiem dlaczego zwolnili cię z lepszej p
                                    > racy, poleziesz tam gdzie cię nie chcą? I tak cię zwolnią za coś innego. Rozumi
                                    > em już dlaczego trzymasz się kochanka jak wesz kożucha, musi być podobny do cie
                                    > bie, albo desperat smile I całe dnie spędzasz na forum rojąc jaka jesteś szczęś
                                    > liwa. Czemuś biedny, boś .... Emerytury po kochanku nie będziesz miała, bo roz
                                    > wód skomplikuje mu życie smile Chętna z deficytami intelektualnymi, mężczyźni
                                    > są jednak z Marsa, nie kręciłby mnie chętny pan z deficytami.

                                    Może pozwól ludziom życ tak jak chcą.
                                    • figa_z_makiem99 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:10
                                      Nie jestem w stanie nikomu niczego zabronić, ale mogę wyrazić opinię na ogólnodostępnym forum. Nie lubię jej i widzę, że nie tylko ja bo i z pracy ją wyrzucili, a ona zamierza tam wrócić smile
                                      • po_godzinach_1 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:14
                                        figa_z_makiem99 napisała:

                                        > Nie jestem w stanie nikomu niczego zabronić, ale mogę wyrazić opinię na ogólnod
                                        > ostępnym forum.

                                        Możesz, ale właściwie po co?
                                        • figa_z_makiem99 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:23
                                          Lubię mówić to co myślę, na forum mogę, gdyby była moją pracownicą i mówiła ostentacyjnie to co tutaj, też pozbyłabym się jej. Pana kochanka również. Organicznie nie trawię kłamców i oszustów bez zasad moralnych.
                                          • figa_z_makiem99 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:26
                                            Świat nie jest zły z automatu, to źli i podli ludzie tworzą zły świat.
                                            • po_godzinach_1 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:28
                                              figa_z_makiem99 napisała:

                                              > Świat nie jest zły z automatu, to źli i podli ludzie tworzą zły świat.

                                              Może spójrz w lustro.
                                          • po_godzinach_1 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:27
                                            figa_z_makiem99 napisała:

                                            > Lubię mówić to co myślę, na forum mogę, gdyby była moją pracownicą i mówiła ost
                                            > entacyjnie to co tutaj, też pozbyłabym się jej. Pana kochanka również. Organic
                                            > znie nie trawię kłamców i oszustów bez zasad moralnych.

                                            Jeśli mówimy o łamaniu zasad moralnych to łamie je pan, nie eagle.eagle. Ona jest wolna kobieta.

                                            A twój wpis niczego nie wnosi oprócz oburzenia, że inna kobieta dokonuje wyborów, które ci sie nie podobają. Serio musisz koniecznie oceniać ludzi?
                                            • pursuedbyabear Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:29
                                              Ależ ona też.
                                              Co więcej, ma nadzieję, że lowelas się nie rozwiedzie, bo wtedy skończyłoby się dolce vita.
                                            • figa_z_makiem99 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:39
                                              Ty spójrz w lustro bo najwyraźniej mój komentarz zabolał? Ona nie jest w stanie dokonać wyboru, seksoholiczka płynąca z prądem. Szkoda mi jej dzieci, bo nie mogły wybrać matki i na starcie mają przechlapane.
                                              • po_godzinach_1 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:42
                                                figa_z_makiem99 napisała:

                                                > Ty spójrz w lustro bo najwyraźniej mój komentarz zabolał?

                                                Mnie zabolał?

                                                Nie tylko przekupa, ale durna baba smile
                                                • figa_z_makiem99 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:53
                                                  Najwyraźniej tak bo sięgnęłaś po inwektywy smile Poszukaj swojego mózgu i nie bredź o wyborach dziumdzi z niskim IQ i seksoholizmem, syn też uzależniony i ma z nim problemy. Dziumdzia koleżance doradza trwanie w małżeństwie bo emerytura, a sama musi się obejść smakiem, bo kochaś niechętny do rozwodu. Rozumiałabym, gdyby się zakochali w sobie i zdecydowali zostać razem, żona miałaby okazję kogoś poznać, a tak rzyg.
                                                  • figa_z_makiem99 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 14:06
                                                    Z racji mojego hobby, lubię słuchać ludzkich historii i poznawać ludzkie motywy, wiedza z zakresu psychologii też się przydaje. Miałam kiedyś okazję obserwować dziumdzie pracujące na mieszkaniowce i panów z korpo korzystających z ich usług. Szkoda, że fagas z dziumdzią dokonał wyboru za nieświadomą żonę smile Fagas wyparlby się dziumdzi , gdyby żona podejrzewała zdradę, dlatego dziumdzia robi dobrą minę do złej gry i udaje zadowolenie z biedy. Poprzedni mąż alkoholik i kochaś seksoholik, sam miód.
          • hanusinamama Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:00
            Cóż za szalony pomysł!!!
        • szare_kolory Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:40
          eagle.eagle napisała:

          > To dlaczego ciągle jestem biedna ?
          > Widocznie nie dość że materialistka to jeszcze głupia.

          Kto wie jak źle byłoby i bez tego? Może i biedna, ale nie aż tak biedna, gdyby nie ten rozsądek.
          • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 12:48
            Ale ja całe życie byłam biedna, z jedną pensją i z najniższą rentą rodzinną na dwójkę dzieci. Dla mnie to nic strasznego.
            • primula.alpicola Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 15:59
              Następna, która dużo papla o swoim życiu, a panie cisną, dośpiewują, próbują obrażać.
              • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 16:04
                Na szczęście nie układam swojego życia pod zdanie, oceny i opinie całkowicie obcych mi osób.
                Ani nie obrażają mnie słowa ludzi których nie znam i nic dla mnie nie znaczą.
                • primula.alpicola Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 16:09
                  eagle.eagle napisała:

                  > Na szczęście nie układam swojego życia pod zdanie, oceny i opinie całkowicie ob
                  > cych mi osób.
                  > Ani nie obrażają mnie słowa ludzi których nie znam i nic dla mnie nie znaczą.


                  To widać, serio. Wydajesz się być oazą spokoju🙂
              • chatgris01 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 16:05
                To jest jakaś nadszczerość.
                Ale nie mogę wyjść z podziwu, jaki ból dudy to u niektórych powoduje (nie Ciebie mam na myśli).
                • primula.alpicola Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 16:10
                  Możliwe że to z powodu osobistych, bolesnych doświadczeń.
                  • chatgris01 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 16:12
                    Możliwe, ale jednak ja bym (jak już) potępiała stronę będącą z kimś w związku. A tu znów leci schemat biedny bezwolny miś i zua harpia.
                    • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 16:16
                      chatgris01 napisała:

                      > Możliwe, ale jednak ja bym (jak już) potępiała stronę będącą z kimś w związku.
                      > A tu znów leci schemat biedny bezwolny miś i zua harpia.
                      >


                      Byłam kiedyś w związku gdzie mnie facet zdradzał, i nigdy nie pomyślałam że to te kobiety są winne.
                    • primula.alpicola Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 16:24
                      chatgris01 napisała:

                      > Możliwe, ale jednak ja bym (jak już) potępiała stronę będącą z kimś w związku.
                      > A tu znów leci schemat biedny bezwolny miś i zua harpia.
                      >


                      Bardzo trudno o takie spojrzenie, kiedy się jest zdradzaną żoną🤷‍♀️
                      • chatgris01 Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 18:03
                        No nie wiem, jako zdradzana żona to miałabym przede wszystkim ochotę zamordować misia (albo przynajmniej przyprawić mu rogi), co ma do tego jakaś obca baba, przecież skoro to zdradzacz, to jak nie ta, to byłaby jakaś inna...
                        Pretensje miałabym tylko do przyjaciółki.
                        • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 20:24
                          Nie zawsze chat…
                          Uważam, że o ile w przypadku faceta typowego ściemniacza, który ukrywa fakt bycia w związku z kochanką, absolutnie pretensji do kochanki mieć nie można, o tyle w sytuacji celowego podbijania do zajętego faceta, z pełną świadomością jego stanu matrymonialnego, a na ustach z pieśnią “to nie ja przysięgałam”, kochance należy się taka sama pogarda i kop w 4 litery jak mężowi.
                          • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 20:26
                            To są tak podstawowe zasady, że nie mam w tej kwestii żadnych wątpliwości.

                            Ps. W przypadku wybuchu PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI należy się powstrzymać, rozstać z tą nieprawdziwą i następnie uskuteczniać nowe.
                            • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 20:53
                              Miałabym go za niepoważnego faceta gdyby po miesiącu czy nawet pół roku spotykania się ze mną rozszedł się z żoną po ponad 20 latach życia razem.
                              Jesteśmy dorośli i wiemy że zdarzają się zakochania, zauroczenia i warto to wszystko przeczekać i nie podejmować decyzji pod ich wpływem.

                              Ich małżeństwo też nie jest klasycznym małżeństwem. I nie tylko z jego opowieści to wiem. Dlatego naprawdę wierzę że jego żona wie o mnie, jak również że i ona kogoś ma.
                              • pursuedbyabear Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 21:24
                                Właśnie wtedy byłby poważny.
                                A żona pewnie spokojnie zbiera rachunki z kieszeni marynarki. Jeśli nie jest głupia, to pewnie i pin do telefonu zdążyła podejrzeć.

                                Na waszym "zwionzku " najlepiej wyjdzie żona, a u ciebie będzie wielkie babci sranie, bo lowelasa już nie będzie stać na "delegacje ".
                                • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 21:40
                                  pursuedbyabear napisała:

                                  > Właśnie wtedy byłby poważny.
                                  > A żona pewnie spokojnie zbiera rachunki z kieszeni marynarki. Jeśli nie jest gł
                                  > upia, to pewnie i pin do telefonu zdążyła podejrzeć.

                                  Znaczy marynarkę musi sobie kupić. Już nie wszystkie telefony są na piny.

                                  >
                                  > Na waszym "zwionzku " najlepiej wyjdzie żona, a u ciebie będzie wielkie babci s
                                  > ranie, bo lowelasa już nie będzie stać na "delegacje ".
                                  >

                                  Więc chyba będzie dobrze ?

    • berdebul Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:40
      Większość ludzi zatrzymuje dla siebie takie przemyślenia, mimo że są pragmatyczne wink
      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:48
        Ja czasami wypalam takie rzeczy, przeważnie niby w żartach, ale na poważnie też jestem w stanie powiedzieć np. że nie zaprosiliśmy Cię na imprezę bo nie pijesz a później wychodzi wszystko co było robione. Nie odpowiadam już skąd wiem że to napewno ona, bo bym musiała wydać źródła.
    • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:46
      Zasadniczo myślę, że ogólnie jesteś 😁
      Ale w tej danej sytuacji nie 😁
      W tej sytuacji jesteś realistką.
      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 21:57
        Mąż... nawet nie wiem ile zarabiał, chyba go jakoś zwolnili jak za niego wyszłam, później miał rentę 400 zł , i mieliśmy mały biznes, ale taki na przeżycie. Drugi , pracował głównie na czarno, nie wiem ile zarabiał, pomieszkiwał u mnie, głównie to robił mi zakupy spożywcze. Trzeci już zarabiał więcej, był kierowcą zawodowym , wiem ile zarabiał bo miałam dostęp do jego konta. Jak się rozstaliśmy to spłacił kredyt mieszkaniowy, więc za dużo z niego nie wydarłam. Od obecnego dostaje tyle abym zamiast dodatkowej pracy mogła z nim spędzać czas bo obydwoje to bardzo lubimy. Bo z jednej pensji byłoby słabo, choć już dzieciaki zaczęły pracować więc idzie ku lepszemu. Jeżdżę samochodem którego, jakbym chciała sprzedać to bym z 2 tys wzięła. Ani razu na pytanie czy potrzebuję pieniędzy nie odpowiedziałam że tak, rządzę tym co mam, ostatnio nawet wzięłam pożyczkę.
        • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 22:51
          To świadczy o głupocie, ale nie o nie byciu materialistką.
          Najwięksi materialiści, jakich poznałam to byli golodupcy.
          • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 22:59
            O widzisz, a ja myślałam że materialiści są bogaci. Obecny np jest bardzo materialistą.
            • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 23:12
              Nie znam (mam nadzieję) więc to tylko twoja opinia 💁‍♀️
              • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 23:22
                Że jest materialistą? To głównie jego opinia, i faktycznie nasze podejście do pieniądza jest bardzo różne.
                • pffpffpff Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 23:28
                  Wiesz… to może być sarkazm..
                  • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 05:32
                    pffpffpff napisał:

                    > Wiesz… to może być sarkazm..

                    W słowie pisanym czasami ciężko wyczuć sarkazm.
    • chatgris01 Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 22:33
      A w sumie co złego w byciu materialistką, jeśli się nikogo nie wykorzystuje?
    • hrasier_2 Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 22:41
      Może pora pomyśleć o sobie i zabezpieczeniu. Ja bym z teściową nie wojował. Po co dawać żmii więcej jadu. Bądź miła dla niej. Pokorne ciele dwie matki ssie. Życie nie trwa wiecznie.
      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 22:42
        Teściowa już nie żyje, dzielimy majątek po niej.
        • hrasier_2 Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 22:52
          A sorry. Myślałem o szwagierce. Normalne że dziedziczy po nim emeryturę. Możesz ją podejść z miłością. To nie będzie się wykłócać o wszystko.
          • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 22:58
            Ale ona o nic się nie wykłóca. Odkupujemy od niej połowę mieszkania za sumę którą to ona podała, i jeszcze przez pół roku będzie mogła tam mieszkać - to mój pomysł. Ale trzeba kuc żelazo póki gorące, sami załatwimy wszystkie potrzebne dokumenty, ona tylko z US musi wziąć papier , mam nadzieję że złożyła pit po dostaniu spadku, mówiłam jej o tym.
            • hrasier_2 Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 23:13
              Ja w tym tygodniu robiłem korektę do rozliczenia za rok 2022. Przyszło mi z niemieckiej skarbówki. Coś przegapiłem musiałem trochę zwrócić wraz z odsetkami. W Polsce to samo jak przegapisz to bulisz. Znajdą cię po dwóch latach. Pilnuj tych spraw i niech Ci się uda wszystko załatwić.
              • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 22.09.24, 23:20
                Zawsze można wyznać czynny żal. Ostatnio taki wyznawałam.
    • bei Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 09:44
      Hmmm, ale emerytura to wówczas, gdy mieszkają razem, prowadzą wspólne gospodarstwo itd. Już nie jest tak łatwo, że wystarczy tylko akt małżeństwa.
      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 13:33
        bei napisała:

        > Hmmm, ale emerytura to wówczas, gdy mieszkają razem, prowadzą wspólne gospodars
        > two itd. Już nie jest tak łatwo, że wystarczy tylko akt małżeństwa.

        I ZUS to sprawdza ? Nie wystarczy być w małżeństwie od 40 lat?
    • is-laura Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 11:02
      Moim zdaniem jesteś bardzo zaradna i dobrze, że inwestujesz w siebie ( Sculptra), dzięki czemu stać cię na wycieczki z kochankiem do Dubaju. Biedna na pewno nie jesteś
      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 11:06
        Ale to nie ja płacę za wycieczki , chociaż ostatnio się dorzucam. A sculptra nie wychodzi drogo jeżeli liczyć że wystarczy na dwa lata
        • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 11:11
          Poza tym sprzedałam teraz mieszkanie, dlatego postanowiłam trochę z tych pieniędzy przeznaczyć na siebie.
        • is-laura Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 11:12
          Właśnie, a w ciągu tych 2 lat może przyciągniesz do siebie jeszcze bogatszego i hojniejszego kochanka. Dobra inwestycja
          • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 11:20
            Ale ja nie chcę innego. Jak ten mnie zostawi to będę sama. Wątpię aby mi się trafił następny taki facet z którym tak dobrze się będę czuła. A sama ze sobą też mi jest bardzo dobrze.
    • netlii Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 15:08
      Przedstawiłaś obraz faceta, z którym można być za karę jako posmak piekła na ziemi. Podejrzewam, że pozytywnych uczucia i ogóle ciepło między nimi tyle, że zmieściłoby się na tajwańskim mikrochipie. Biorąc powyższe pod uwagę sama byłabym zdania, że babka zrobiła sobie bilans korzyści i strat i podejrzewałabym, że czynnik materialny o którym wspominasz również był brany pod uwagę. Czy powiedziałabym to na głos - pewnie nie. Z drugiej strony mam wrażenie, że jedynie krótkotrwale los Was postawił na swojej drodze, więc machnęłabym ręką, że klapnęłam niepotrzebnie wewnętrznie zamykając temat jej motywów.
      • eagle.eagle Re: Jestem materialistką? 23.09.24, 16:14
        Szwagier strasznie się zmienił. Pamiętam jak się rozwodziłam to była jedyna osoba z tamtej rodziny z którą rozmawiałam. Teściowa dosłownie uciekała ode mnie i od wnuków szwagierka zabijała wzrokiem. Facet praktycznie nie pijący - ale to było 15 lat temu, od ok 10 jest podobno nie do życia. Jego córki się go wstydzą, nie chcą go znać , nie spędzają razem świąt, omijają z daleka na ulicy. Dodatkowo najstarszy syn pije razem z nim, nie pracuje a chłopak 30+ , biją się, robią awantury. Więc, osobiście, nie rozumiem jaki ona może mieć inny powód aby nie brać z nim rozwodu. Chyba tylko taki aby nie mówił jej że ma kochanka, choć oczywiście i tak jej tak mówi.

        A ja już chcę się całkowicie wymiksowac z tamtej rodziny, to mieszkanie to ostatnie spoiwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka