Dodaj do ulubionych

Pierwsza miesiączka

02.01.25, 12:38
Dałyście mi wiele rad więc i może teraz pomożecie. Córka dostała pierwszą miesiączkę. Jest przerażona, zła, boi się krwi. Jest dość nerwowym dzieckiem więc stąd taka reakcja. Temat miesiączki był wiele razy poruszany u nas w domu i nie jest tematem tabu. Dostała nowe kolczyki aby uczcić tą chwilę i wiele razy z nią o tym rozmawiałam. Ale ona tego nie akceptuje. Jest to dla niej tragedia. Kompletnie sobie z tym nie radzi. Płacze i panikuje. Technicznie wszystko jej się brudzi krwią. Spodnie zawsze brudne i mają plamy. Odmawia chodzenia w te dni do szkoły. Boi się, że dzieci jak zauważą plamy na spodniach będą się śmiały. Dwa razy jej odpuściłam szkole ale co dalej ? Macie jakieś rady? Czy wasze córki ćwiczą na w-f w te dni?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 12:49
      Technicznie to kup jej majtki menstruacyjne.
      W zajęciach sportowych moje córki uczestniczyły i uczestniczą w trakcie miesiączki normalnie, na szczęście miesiączki mają bezbolesne a innych powodów do unikania aktywności fizycznej no jakoś nie znajdujemy.
    • subskrybcja Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 12:51
      katiemorag napisała:

      > Dałyście mi wiele rad więc i może teraz pomożecie. Córka dostała pierwszą miesi
      > ączkę. Jest przerażona, zła, boi się krwi. Jest dość nerwowym dzieckiem więc st
      > ąd taka reakcja. Temat miesiączki był wiele razy poruszany u nas w domu i nie j
      > est tematem tabu. Dostała nowe kolczyki aby uczcić tą chwilę i wiele razy z nią
      > o tym rozmawiałam. Ale ona tego nie akceptuje. Jest to dla niej tragedia. Komp
      > letnie sobie z tym nie radzi. Płacze i panikuje. Technicznie wszystko jej się b
      > rudzi krwią. Spodnie zawsze brudne i mają plamy. Odmawia chodzenia w te dni do
      > szkoły. Boi się, że dzieci jak zauważą plamy na spodniach będą się śmiały. Dwa
      > razy jej odpuściłam szkole ale co dalej ? Macie jakieś rady? Czy wasze córki ćw
      > iczą na w-f w te dni?


      Ja bym się wkurzyła, jakby moja matka pisała o mojej miesiączce z jakimis ludzmi w internecie.
      • malia Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 12:54
        Po pierwsze miesiączka nie jest niczym wstydliwym żeby o niej nie pisać, a po drugie za czasów twojej matki internetu nie było i możesz mieć słabe pojęcie o jakich twoich sprawach rozmawiała z koleżankami.
        • subskrybcja Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:10
          malia napisała:

          > Po pierwsze miesiączka nie jest niczym wstydliwym żeby o niej nie pisać, a po d
          > rugie za czasów twojej matki internetu nie było i możesz mieć słabe pojęcie o j
          > akich twoich sprawach rozmawiała z koleżankami.



          Tez bymm się wkurzyła, jakbym miała 12 lat a mama rozmawiała o moich zakrwawionych dresach z koleżankami w pracy.
          Podejrzewam, że teraz też wiele z was by sie oburzało jakby wasza matka, teściowa, kuzynka, koleżanka założyła wątek o waszych miesiączkach (czy innych sprawach inteymnych, chorobach, problemach z mężem czy z teściami) w internecie.
          • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:24
            Najpierw musiałabym się o tym dowiedzieć.
            Ignorancja to błogosławieństwo.
            • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:34
              A matka musiałaby wcześniej się o tym dowiedzieć, można jej po prostu nie mówić.
          • kamin Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:49
            Wolałbym żeby pisała o tym anonimowo w internecie, bo wtedy te zakrwawione dresy nie są przypisane konkretnie do mnie.
            • la_felicja Re: Pierwsza miesiączka 04.01.25, 12:26
              To samo - to jest anonimowe forum, nikt nie będzie wiedział, że ten wątek jest o tej konkretnej dziewczynce. Nie ma nic złego w zasięgnięciu rady.
              Za moich szkolnych czasów matka oplotkowywała mnie do bab w pracy, to było znacznie gorsze
              • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 04.01.25, 12:35
                Moja to samo. Efekt był taki, że gdy w wieku 14 czy 15 lat dostałam jakichś upławów, nie powiedziałam jej o tym w obawie, że dowiedzą się o problemie wszystkie jej koleżanki. Chodziłam z upławami aż do mniej więcej 19-ki, na szczęście okazało się że przyczyną było noszenie wkładek higienicznych, a nie infekcja.
          • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:14
            Ale dlaczego to powód do wstydu? Ja rozmawiam o moich problemach z miesiączką z koleżankami z pracy. Dostałam kilka dobrych rad od nich. Wiem, która ma miesiączkę a która bierze terapię hormonalną zastępczą. Nie jest to coś o czym nie rozmawiam. Wiem, której córka w wieku 14 lat nie ma miesiączki i ma z tego powodu kompleksy bo jest jedyną w klasie bez miesiączki. Wiem, której kuzynki córka dostała miesiączkę w wieku 9 lat i było to bardzo wcześnie. Tak samo rozmawiam o seksie. Oczywiście jeśli ktoś ma ochotę słuchać i o tym rozmawiać.
            • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 08:44
              O nie, to jest słabe. Pisanie na anonimowym forum o miesiączce córki, o ile masz pewność że jesteś anonimowa, to nic złego, jednak omawianie intymnych problemów nastolatki (a takim są kompleksy z powodu braku miesiączki) z koleżankami z pracy uważam za spore naruszenie prywatności. Wyobraź sobie, że przykładowo nie trzymasz moczu, a twój mąż lub matka rozmawia na ten temat ze współpracownikami. Mocz to przecież żaden wstyd, każdy sika, nietrzymanie moczu też żaden wstyd, jednak ja bym sobie zdecydowanie nie życzyła, żeby domownik, który zna moje problemy bo mam do niego zaufanie omawiał to potem u siebie w pracy.
              • la_felicja Re: Pierwsza miesiączka 04.01.25, 12:28
                Niestety, wielu rodzicom się zdaje, że dzieci to takie zabaweczki bez własnej godności i można je obśmiewać z psiapsiółkami, żeby tylko mieć temat do rozmowy
                • 3-mamuska Re: Pierwsza miesiączka 04.01.25, 18:30
                  la_felicja napisała:

                  > Niestety, wielu rodzicom się zdaje, że dzieci to takie zabaweczki bez własnej g
                  > odności i można je obśmiewać z psiapsiółkami, żeby tylko mieć temat do rozmowy

                  Obśmiewać ?
                  I gdzie ta otwartość ematek brak tematow tabu.
                  Przecież normlanie matka/kobieta rozmowa z innymi kobietami, bo moze czasem coś przegapić moze jakieś rady dostać czy informacji o ktorym moze nie pomyśleć.
              • moni_485 Re: Pierwsza miesiączka 06.01.25, 19:58
                freja08 napisała:

                > O nie, to jest słabe. Pisanie na anonimowym forum o miesiączce córki, o ile mas
                > z pewność że jesteś anonimowa, to nic złego, jednak omawianie intymnych problem
                > ów nastolatki (a takim są kompleksy z powodu braku miesiączki) z koleżankami z
                > pracy uważam za spore naruszenie prywatności. Wyobraź sobie, że przykładowo nie
                > trzymasz moczu, a twój mąż lub matka rozmawia na ten temat ze współpracownikam
                > i. Mocz to przecież żaden wstyd, każdy sika, nietrzymanie moczu też żaden wstyd
                > , jednak ja bym sobie zdecydowanie nie życzyła, żeby domownik, który zna moje p
                > roblemy bo mam do niego zaufanie omawiał to potem u siebie w pracy.


                Albo dziecko koleżanki z pracy chodzi do tej samej szkoły co córka forumki. Mamusia wcale nie musi być dyskretna i poinformować córkę a córka koleżanki w szkole.
      • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 12:58
        Może jej pomóż nakleić podpaskę? Albo kup majtki menstruacyjne, by czuła się pewniej.
    • kachaa17 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 12:53
      Może ma z luźne majtki i jej się podpaska przesuwa? Bo inaczej to jakoś nie widzę powodu, żeby się tak wszystko brudziło. Ja na pierwsze dni miesiączki staram się wybierać bardziej przylegające majtki, żeby mi w nocy lepiej się podpaska trzymała.
      • eva_evka Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:01
        Ja śpię w przylegających spodenkach, takich kolarzówkach. Wtedy nic mi się nie przesuwa. I majtki bardziej obcisłe.
        Moje córki w te dni nie ćwiczą na wf-ie (a przynajmniej w pierwszej 3 dni, potem "to zalezy").
        Dobrym pomysłem są wspomniane wczesniej majtki menstruacyjne, ale razem z podpaską. Będzie się pewniej czula, bo nawet jak podpaska przecieknie to majtki nie puszczą.
        • eva_evka Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:04
          Moje córki noszą majtki Clarks albo takie zwykłe z allegro:
          • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:15
            Dobry pomysł z tymi majtkami. Ja nigdy tego nie używałam bo zawsze miałam kubeczek.
    • alpepe Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 12:58
      Daj jej tampony mini i będzie po problemie. Dodatkowo majtki menstruacyjne, alleluja i do przodu. Zrobiłaś z tego jakieś dziwne wydarzenie. Co to za pomysł z tymi kolczykami w ogóle, że co, że maciora zdolna do rozrodu, czy jak? Nie, miesiączka to jest ohydztwo, boli, brudzi i jeszcze psychika w nienajlepszym stanie i nie ma tu czego świętować. Ale można na ból duszy dac kakao lub czekoladkę, na ból brzucha dać tabletkę, a krwawienie załatwić tamponem i majtkami menstruacyjnymi.
      • alpepe Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:01
        I jeszcze jedno, moje obie córki ćwiczyły na wf, starsza kiedyś się przerzuciła na kubeczek menstruacyjny, młodsza chyba używa tamponów i podpasek. Młodsza zaraz na początku dostała paczkę majtek menstruacyjnych. Nie wiem, czy nadal używa. Jakoś najwięcej problemów z przeciekaniem i plamami to mam ja, jak tak sobie teraz się zastanawiam.
        • goscini1234 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:38
          Pamiętam twój wątek, pytanie czy są legalne środki rozluźnijące, bo córka ma taki lęk przed ginem, wiec tym bardziej powinnaś zrozumieć, że wczesna nastolatka, o której jest tutaj mowa, może tak reagować na krwawienie miesiączkowe, pewnie w większosci jest to spowodowane stresem przed poplamieniem.

          a ta rada, cyt. " Ale można na ból duszy dac kakao lub czekoladkę, na ból brzucha dać tabletkę, a krwawienie załatwić tamponem i majtkami menstruacyjnymi" z pominięciem ost. części może sprzedasz córce?
          • primula.alpicola Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:52
            Alpepe..? A to nie była andaba?
            • borsuczyca.klusek Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 15:20
              Była...
          • szpil1 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:59
            goscini1234 napisała:

            > Pamiętam twój wątek, pytanie czy są legalne środki rozluźnijące, bo córka ma ta
            > ki lęk przed ginem,

            To Andaba, nie Alpepe.
      • alicia033 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:03
        alpepe napisała:

        > Daj jej tampony mini i będzie po problemie.

        tja....
        • alpepe Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:45
          Ta, oczywiście, nastolatka, która dopiero co zaczęła miesiączkować, wydala z siebie gejzery krwi. Wyjdź z tej mangi, w której tkwisz.
          • afro.ninja Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:52
            Może ty wyjdź?? Jak dziecko reaguje tak na okres, to jak zareaguje na aplikacje tampona? Jeszcze bardziej histerycznie??
          • alicia033 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:58
            alpepe napisała:

            > Ta, oczywiście, nastolatka, która dopiero co zaczęła miesiączkować, wydala z si
            > ebie gejzery krwi.

            a ja gdzieś napisałam coś o "gejzerach krwi"? Czy to wyłącznie twoje urojenia?
            Szanse, że zaczynająca miesiączkować dziewczynka (do tego z niechęcią do krwi) będzie gotowa korzystać z tamponów wynoszą okrągłe zero.
          • jeste_m_sobie Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:03
            Gdy sobie przypomnę swoje pierwsze próby włożenia tampona, jeszcze czuję ten ból. Nauka zajęła mi 20 lat- niestety, niektórzy tak mają, a dotychczasowe reakcje dziewczynki pozwalają obawiać się, że jest w tym gronie.
          • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:09
            Ja miałam bardzo obfite okresy od samego początku.
          • angazetka Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:06
            Ja wydzielalam.
      • memphis90 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:22
        Miesiączka to jest ohydztwo….? Tego właśnie uczysz córki..? 🤔
        • 3-mamuska Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:16
          memphis90 napisała:

          > Miesiączka to jest ohydztwo….? Tego właśnie uczysz córki..? 🤔
          >

          Bo jest ohydztwo... jak rzygi, kupa i smary z nosa.
          Naturalne to fakt ale jest ble.
          Nie ma w niej nic fajnego.
          • homohominilupus Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:55
            3-mamuska napisała:

            > memphis90 napisała:
            >
            > > Miesiączka to jest ohydztwo….? Tego właśnie uczysz córki..? 🤔
            > >
            >
            > Bo jest ohydztwo... jak rzygi, kupa i smary z nosa.


            No zupełnie nie.
            Współczuję.
            >
            • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:04
              Dla mnie to też wydzielina, coś jak mocz. Po wydaleniu należy się tego pozbyć, brudną bieliznę wyprać, a osób postronnych nie raczyć widokiem zużytej podpaski.
              • homohominilupus Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:11
                To, że akceptuję i nie brzydzę sie swojej fizjologii nie oznacza, że zostawiam na widoku zużyte tampony i chodzę w brudnych gaciach 🤦‍♀️
                • 3-mamuska Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:22
                  homohominilupus napisała:

                  > To, że akceptuję i nie brzydzę sie swojej fizjologii nie oznacza, że zostawiam
                  > na widoku zużyte tampony i chodzę w brudnych gaciach 🤦‍♀️
                  >

                  No ale kto tu pisał ze sie brzydzi swojej fizjologii?
                  Ale wyciekajaca krw jak kupa czy smarki nie maja nic na plus.
                  Serio nie brzydzisz sie to czemu chowasz zuzyte tampony? Przeciez to natura.
                  • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:22
                    Wiesz co ja miałam podobne podejście do miesiączki. Nienawidziłam podpasek. Brzydziły mnie. Śmierdziały po jakimś czasie. Tampony były lepsze ale nadal mnie uwierały. Nie lubiłam aplikacji. Odżyłam jak odkryłam kubeczek menstruacyjny. Jest kompletnie niewyczuwalny. Nie ma żadnych zapachów. Krew, która wylewasz z kubeczka jest czysta, pięknie czerwona, świeża i bez zapachu. Kompletnie inny komfort. Czuję się czysta i świeża.
            • 3-mamuska Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:10
              homohominilupus napisała:

              > 3-mamuska napisała:
              >
              > > memphis90 napisała:
              > >
              > > > Miesiączka to jest ohydztwo….? Tego właśnie uczysz córki..? 🤔
              > > >
              > >
              > > Bo jest ohydztwo... jak rzygi, kupa i smary z nosa.
              >
              >
              > No zupełnie nie.
              > Współczuję.
              > >
              >
              >
              >
              >

              Nie ma czego wspóczuć.
              Zwykla ludzka wydzilina. Brudzi ciuchy , smierdzi. Jak inne. Wiec co tu wspołczuć albo nie wiem "podziwiać"
          • miaumia Re: Pierwsza miesiączka 06.01.25, 14:31
            To jest próg dojrzałości i otwarcie bramy sacrum płodności i mocy kobiety.
            Nie można zniechęcać dziewczyn takim nastawieniem i wyrażeniem emocji, bo to zaważy na ich późniejszych decyzjach, stosunku do samej siebie jako kobiety, i kobiety w społeczeństwie oraz wobec partnerstwa i przyszłego macierzyństwa.
            Wyjątkowo szkodliwe podejście.
      • lauren6 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:17
        Miesiączka to zwykła fizjologia, a nie ohydztwo. Wszystkich wydzielin ciała tak się brzydzisz? Seks to dopiero jest ohydny, z wydzielinami obcego człowieka. Pozostaje rozmnażać się przez pączkowanie.
        • 3-mamuska Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:18
          lauren6 napisała:

          > Miesiączka to zwykła fizjologia, a nie ohydztwo. Wszystkich wydzielin ciała tak
          > się brzydzisz? Seks to dopiero jest ohydny, z wydzielinami obcego człowieka.
          > Pozostaje rozmnażać się przez pączkowanie.


          Ahahhaha jasne a ty co modlisz sie do krwi miesiączkowej?
          Jest ohydna bo choćby brudzi i cieżko sprawć z niektorzych ubrań czy jak psychnie. Moja corka gdy zaczęła miesiczkować tez uważała mieć miesiaczkę jest do bani.
          Przy seksie nie rozciersz kwawych sladow po posiecli ciuchach az zostają plamy.
          Wszysto jest kwetia odporności.
          Jednych brzydzi pies na kanapie, czy pod stolikiem w restauracji a innych brudne krawe slady czy zuzyta podpaska.

          Owszem normalna ludzka wydzileina, ale jest nieestetyczna, kupa chyba tez sie nie zachwcasz?
          • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:34
            Ja nadal uważam, że mieć miesiączkę jest do bani.
            • homohominilupus Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:43
              Całe życie mialam lekkie, nieupierdliwe i krótkie okresy, które nie wpływały znacząco na moje życie. Ale po założeniu spirali nagle 7 dni... mam nadzieję, że zaniknie mi z czasem jak piszą w ulotce bo jednak 7 dni to lekka przesada jest.
              • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:51
                Ja całe życie mam koszmarne- mdlenie z bólu wzywanie karetki i mega potopy.
                • homohominilupus Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:54
                  No to rozumiem, współczuję i faktycznie do bani 😕
                  Natomiast nie stawiam na równi krwi miesiączkowej, smarków i kupy. No to nie jest ten sam poziom obrzydliwosci i już.
                  • 3-mamuska Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 19:14
                    homohominilupus napisała:

                    > No to rozumiem, współczuję i faktycznie do bani 😕
                    > Natomiast nie stawiam na równi krwi miesiączkowej, smarków i kupy. No to nie je
                    > st ten sam poziom obrzydliwosci i już.
                    >
                    >

                    Dla jednych jest ten sam ,dla innych nie.
                    I teraz tak nie myl pojęć i tego ze jesli kogoś się brzydzi jak sie upierdzieli krwia to mowi bleeee. Nie znaczy ze ma wstręt do fizjologii i ciala.
                    Tak samo jak masz katar ,nikt go nie lubi, zle sie czuje ale nie ma problemu z wysmarkaniem nosa , natomiat nikt nie ma przyjemnosci ze styczności z samymi smarkami czy jak ci chusteczka przecieknie lub dotkniesz smarkow sprztajac chusteczki. A juz jak ktos charka i pluje na ulicy to mi sie wszystko cofa.

                    To samo jest z kupa czy okresem, jak z karatem.
                    Nie ma problemu z samym procesem ciała i ze to sie z ciałem dzieje. Owszem jest problem jesli ktos odczuwa bol i inne rewolucje . Moja siosta miała takie bole ze szok ,wymiotowala miala biegunki zaraz goorczke pierwsze dwa dni to koszmar ,ja dziś pamietam jak pobiegłam do mamy do pracy i krzyczałam do mamy ze siostra umiera. Mialam wtedy moze z 6 lat.
                    Natomiast nie ma zadnej "przyjemnosci" w dotykaniu wydzielin. I one sa ble.
              • taje Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:51
                Chcesz powiedzieć, że tylko 7 dni? Mnie po urodzeniu dzieci miesiączki z 5 dni wydłużyły się do 10-14 dni i lekarz mi powiedział, że taka moja uroda, ech 🤷‍♀️
                • homohominilupus Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:04
                  10- 14 dni??? O nie. Masakra.
                  Nic się nie da z tym zrobić???
                  • taje Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:57
                    Czekać na meno wink
                • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:11
                  Dżizas, co lekarze mają z tą urodą? Miałam tak samo z bólami, jedyne co potrafili zaoferować, to leki przeciwbólowe.
                • runny.babbit Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 11:42
                  Nie macie wrażenia, że tylko ginekologom odsyłanie pacjentek z kwitkiem uchodzi kompletnie na sucho ? Taka pani uroda i pozamiatane, temat zamknięty.
                  • paskudek1 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 17:59
                    runny.babbit napisał(a):

                    > Nie macie wrażenia, że tylko ginekologom odsyłanie pacjentek z kwitkiem uchodzi
                    > kompletnie na sucho ? Taka pani uroda i pozamiatane, temat zamknięty.

                    W większości tak. Kobiece cierpienie i ból są lekceważone nagminnie. Te związane z seksualnością i prokrecją tym bardziej. Zwłaszcza te ostatnie gdyż dotyczą wualcznie kobiety więc mężczyźni mają to w dupie. Centralnie.
                    Ale nawet z innymi dolegliwościami kobietu są lekceważone o są na to badania. Konkretne.
                • kira_03 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 21:40
                  Walcz, 14 dni nie jest normą, ani żadna uroda (wtf, co oni mają z tą urodą?! 🙄)
                  Wejdź na profil Kasia od hormonów, ciekawie pisze o przywróceniu równowagi hormonalnej.
              • kachaa17 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 11:46
                Ale po założeniu spirali nagle 7 dni... mam nadzieję, że
                > zaniknie mi z czasem jak piszą w ulotce bo jednak 7 dni to lekka przesada jest
                > .
                >
                Ja całe życie mam 7 dni.
            • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:27
              A ja uważam, że to część kobiecości. Młodości i witalności. Ja się zbliżam do 40 i zaczęłam już mieć wahania hormonalne. Za jakiś czas pewnie menopauza. I jakoś mi smutno. Dlatego jak córka dostała miesiączkę to jest to taki znak, że zaczyna kolejny etap w życiu. Dodam, ze sama od zawsze mam ciężkie i obfite miesiączki, ostatni rok miałam krwotoki ale nie mam do tego tak negatywnego podejścia.
          • miaumia Re: Pierwsza miesiączka 06.01.25, 14:42
            Wszystkie wydzieliny brudzą ale to nie powód, by negować procesy zachodzące w ciele.
            To prowadzi potem do nieakceptacji siebie, problemów w relacjach rówieśniczych oraz e związku, czasem
            anoreksji ( niechęć do dojrzewania), utraty żeńskiej godności, chorób kobiecych, zafiksowania na tranzycji, ograniczenia okresu do kilku poprzez tabletki, problemów z donoszeniem ciąży i płodnością, nerwic, aborcji, traum, androgynizmu jako wyjścia z krępującej sytuacji, dyskomfortu psychicznego, który potęguje ból fizyczny, poczucia izolacji i zawstydzenia, i pogardy wobec ciała i kreacji kobiety.

            W różnych kulturach celebrują uroczyście pierwszy cykl księżycowy, nigdy nie jest przyczyną stresu, a momentem dumy.
            Widzę ogromną przepaść pomiędzy traktowaniem kobiecości w Polsce, a na innych kontynentach.
      • homohominilupus Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:39
        Ok, slyniesz tu z pragmatyzmu i walenia prosto z mostu ale troszeczkę z tą maciorą pojechałaś. Czasem może warto ugryźć się w paluchy.

        Dawanie prezenyow/ kwiatów z okazji pierwszej miesiączki, hm, też mi się trochę dziwne wydaje ale różnie ludzie mają.

        A, i nigdy nie uważałam miesiączki za ohydztwo. Nie mam obrzydzenia do własnej fizjologii. Wielokrotnie o tym pisałam. Szkoda, że takie podejście przekazałaś córkom.
    • pytajacakinga Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 12:58
      Ile córka ma lat ? Ja bym pozwoliła na początku te kilka dni nie chodzic do szkoły niech się oswoi.
      • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:02
        Eee raczej nie, w ten sposób raczej będzie jej się to kojarzyć z chorobą.
      • alicia033 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:03
        pytajacakinga napisał(a):

        > Ja bym pozwoliła na początku te kilka dni nie chodzic do szkoły niech się oswoi.


        katiemorag napisała:

        > Dwa razy jej odpuściłam szkole?

        więc ten punkt autorka wątka już zaliczyła, pyta o to, co dalej.
        • berdebul Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:28
          A dalej rozmowy. Zmuszanie i wykopywanie do szkoły nie rozwiąże problemu.
          Na insta jest kanał dzieciecej ginekolog „między nogami” - warto obejrzeć.
      • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:28
        Ja spróbuję z tymi majtkami. To wydaje się być dobrym pomysłem. Sama tego nie używałam więc nawet o tym nie pomyślałam.
    • mama-ola Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:09
      W moich czasach miesiączka była powodem dumy. Dziewczyny nie mogły się doczekać. Te, które dostały wcześniej od innych, czuły się lepsze. (Nie musicie krytykować i tłumaczyć mi, że tak nie jest - wszak opowiadam o atmosferze mojej klasy sprzed 35 lat, tak było i tyle). Na WF-ie przy wyczytywaniu listy obecność biło serce z emocji, że można krzyknąć: "jestem niedysponowana!" i się rozejrzeć, czy wszyscy słyszeli.
      A teraz jakieś chowanie po kątach... No trochę przykre, wszak to normalny i powszechny etap u połowy ludzkości. Może w jakichś serialach młodzieżowych są sceny z miesiączką? Za moich czasów była taka scena np. w "Bill Cosby Show". A teraz? No muszą być! Na pewno jest w "Gambicie królowej", ale może gdzieś jeszcze. Zrobiłabym research takich odcinków i niech sobie córka je poogląda.
      • heca007 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:23
        Co?!? Powód do dumy??? Dostałam jako przedostatnia w klasie i byłam z tego wręcz niezadowolona bo to jedna z najbardziej upierdliwych przypadłości. Nie wierzę, że komuś z emocji biło serce żeby powiedzieć iż jest niedysponowany big_grin Po prostu się podchodziło do nauczycielki i mówiło normalnym głosem- chcę zgłosić niedysponowanie. Sorry ale to jakieś bzdury. I nie interesuje mnie oglądanie w filmie cudzych miesiączek tongue_out
        • simply_z Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:25
          Bill Cosby to nie jest akurat dobry przyklad...brrr obrzydliwy typ.
          • mama-ola Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:54
            > Bill Cosby to nie jest akurat dobry przyklad...brrr obrzydliwy typ.

            Wtedy nie było wiadomo, że w przyszłości stanie się obrzydliwy. W latach 80. oglądało się w TV to, co leciało.
            • simply_z Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:28
              Chyba w 90-tych...
        • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:37
          No co ty, zawsze było chowanie się po kątach, nie kojarzę żadnej koleżanki, która byłaby zadowolona z miesiączki. Nie żeby to był jakiś wstyd, ale po prostu problem i utrudnienie życia. Ani na basen pójść czy wejść do wody na koloniach albo urlopie z rodziną, kto by się z tego cieszył.
          • kachaa17 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:10
            freja08 napisała:

            > No co ty, zawsze było chowanie się po kątach, nie kojarzę żadnej koleżanki, któ
            > ra byłaby zadowolona z miesiączki.

            U mnie też tak było. Ja to nawet nikomu nie powiedziałam, że dostałam pierwszy raz okres. Po cichu podbierałam podpaski mamie.
            • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:33
              To ja też tak robiłam. Podkradałam bo bałam się powiedzieć. To był wstyd. Ciężkie życie kobiety się Tobie zaczyna. Będziesz się teraz tylko męczyć. Kobiety to mają ciężko. Przykro mi, że masz już te sprawy. Będziesz teraz miała ciężkie życie. Dlatego ja nie chcę uczyć podobnego podejścia mojej córki. Chce z nią o tym normalnie rozmawiać. Nie ma mieć negatywnych skojarzeń a i tak je gdzieś nabyła.
            • furiatka_wariatka Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:22
              Również nie pamiętam, żeby się ktokolwiek chwalił miesiączka albo z dumą wykrzyliwal na wf, że jest niedysponowany. Nie pamiętam, kiedy dostałam pierwsza miesiączkę, w sensie w jakim wieku byłam, no ale spokojnie to było 30 parę lat temu. Mam wrażenie, że teraz ten temat się normalizuje, ale kiedyś to raczej było tabu, sekret.
        • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:42
          My trenowałyśmy, więc żadna tajemnica długo się nie uchowała - kiedy w końcu jako jedna z ostatnich dostałam ten okres, cała szatnia klaskała.
          • alpepe Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:46
            Serio? Nie chodziłam do jakiejś ęą-podstawówki, ale takich klimatów nie było kompletnie.
            • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:51
              Chodziłam do ąę publicznej podstawówki sportowej średniej wielkości miasta. Dzieciaki z różnych dzielnic i rodzin. Nie mam pojęcia czemu, ale tak było. Lata 80te.
            • heca007 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:53
              U mnie też. Normalna fizjologia i nikt nie traktował tego jako powodu do dumy, wstydu czy nie wyczekiwał. Bo i po co? I tak przyszła...A jeszcze żeby cała klasa słyszała?!
              To jest szczególnie absurdalne jeśli weźmie się pod uwagę, że nikt nikomu do majtek nie zaglądał i jakby któraś taaak straaaasznie wyczekiwała a nadal nie miała mogła po prostu skłamać, że już ma tongue_out
              • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:59
                Musiałabym być jakimś geniuszem intrygi, żeby umiejętnie kłamać w tak w sumie nieistotnej sprawie, jednocześnie codziennie przebierając się w szatni pełnej cwanych dziewczątek big_grin
              • katriel Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:50
                Ja pamiętam, że czekałam. Nie dlatego, że miesiączka to jakiś powód do dumy, tylko po prostu dlatego, że nie chciało mi się ćwiczyć, a na hasło "niedysponowana" można się było legalnie wykręcić.
                I nawet rozważałam kłamstwo, tylko bałam się, że jak zgłoszę niedysponowanie, a potem znienacka naprawdę dostanę okres nie w rytmie, tylko po tygodniu albo dwóch, to wszyscy się skapują, że kłamałam, albo będę musiała dla niepoznaki ćwiczyć z krwawieniem (kompletnie nie rozumiałam, czym by to miało grozić, ale chyba czymś strasznym, skoro nikt tego nie robił).
        • mama-ola Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:56
          > Sorry ale to jakieś bzdury.

          A uprzedzałam: Nie musicie krytykować i tłumaczyć mi, że tak nie jest - wszak opowiadam o atmosferze mojej klasy sprzed 35 lat, tak było i tyle smile Nie walcz z moim wspomnieniem, ono się nie zmieni, ma już 35 lat.

          > I nie interesuje mnie oglądanie w filmie cudzych miesiączek tongue_out

          Tobie polecałam? Czy tej młodej? Przepracowywanie trudnych spraw przez oglądanie takiej sytuacji w filmie dla młodzieży to zwykła rzecz.
          • heca007 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:29
            Młodej tym bardziej bym nie polecała. Tak jak będąc w ciąży nie oglądałam porodów. I jakoś sobie nie wyobrażam, że jej się poprawi jak zobaczy w filmie fabularnym, że ktoś tam świętuje pierwszą miesiączkę. Jak sobie siebie przypomnę to bym przewróciła oczami i poszła sprzed telewizora.
          • daniela34 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:37
            No cóż, ja mam wspomnienie zbliżone raczej do mamy-ola, tylko nieco młodsze. Akurat wszystkie dość niecierpliwie czekałyśmy na miesiączkę (o słodka naiwności).

            • przepio Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:27
              daniela34 napisała:

              > No cóż, ja mam wspomnienie zbliżone raczej do mamy-ola, tylko nieco młodsze. Ak
              > urat wszystkie dość niecierpliwie czekałyśmy na miesiączkę (o słodka naiwności)


              Dokładnie. Nie mogłam się doczekać. A że upierdliwe? To okazało się później. I nie, że o tym nie wiedziałam. Wiedziałam i chciałam już mieć.
            • lilia.z.doliny Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 18:34
              Tak samo jak mama Ola. U mnie w podstawówce dziewczyny czekały niecierpliwie. Było się dorosłą.
    • wiwi1 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:21
      A ile twoja corka ma lat? To jest chyba wazne bo jak jest bardzo mlodziutka to pomimo wiedzy i przygotowania, mentalnie moze nie byc na to gotowa, ale przyzwyczai sie, nie ma wyjscia. Dziewczyny juz pisaly pare razy ale i ja sie dopisze, majtki mentsruacyjne sa swietne. Ja corce kupilam kilka roznych firm i wybrala takie ktore najbardziej jej pasuja a potem dokupilam chyba z 10 par. To jest super wynalazek i bardzo zaluje, ze nie bylo czegos takiego jak ja bylam mlodsza.
      Jak ja bylam nastolatka to zdarzaly sie dni, ze bylam w stanie isc do szkoly z powodu bolu miesiaczkowego, czasem tak jest, nawet srodki przeciwbolwe czasem nie pomagaly.
      • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:36
        A jakiej firmy wybrałaś? Ja bym chciała jak najbardziej naturalne. Żaden sztuczny poliester czy lycra taka mocno przylegająca. Coś konkretnego byś mogła polecić ?
        • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 08:04
          Problem w tym, że aby wchłaniał krew, to musi być syntetyk ( PUL to się nazywa, ale w dotyku jest miłe i gładkie).
          • maleficent6 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:30
            PUL to jest warstwa zewnętrzna i niczego nie wchłania. Jej zadaniem jest to, by niczego nie przepuścić na zewnątrz.
            • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:46
              W moich majtkach jest ta wewnętrzna wkładka z pul i na zewnątrz bawełna.
              • maleficent6 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:51
                Tzn. wewnętrzna warstwa, dotykająca ciała, jest z PUL?
    • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:39
      O, widzę, że lata obrzydzania mojemu ojcu posiłku przy telewizorze poszły na nic, krew w piach, kolejne pokolenie widzi, że krew nie jest niebieska i wszystko się ciapie i panikuje?

      Żadnych porad nie mam, niestety. Córka widziała mnie, latami, tu coś przeleci, tam się zaplami, luzik. Mój asortyment materiałów podpasował z drobnymi modyfikacjami. Teraz są nawet "specjalne" kolekcje dla nastolatek - może weź ją do Rossmanna czy gdzie to tam można znaleźć i jakoś jej to znormalizuj? Z WF zwalniam albo może się dogadać z nauczycielką (w porządku); zostawiam dziecko też w domu przy większym bólu brzucha, raz na pewno się zdarzył.

      U was po prostu jakoś nerwowo jest, a ja nie mam kompetencji (miecza), by ten wasz węzeł gordyjski rozwiązać (przeciąć). Jest piękna, poetycka książka "Królestwo dziewczynki", tam też jest motyw nieakceptacji tego stanu, ale nie wiem, czy w czymkolwiek pomoże. Ferrante to ładnie opisała, serial nawet pokazał (tylko przez chwilę), jak dziewczynki same ze wszystkim zostawały. Może pokazać przez porównanie i że nie jest sama ze swoim bólem?
      • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:40
        O majtkach menstruacyjnych pojęcia nie miałam big_grin
      • alpepe Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:48
        Napisałaś jedną ważną rzecz, tak, u nich jest nerwowo, od lat, wystarczy przeczytać jej stare wątki, pod różnymi nickami, raz się zapomniała przelogować. Ta miesiączka to bezpieczny pretekst do ujścia emocji. Ni mniej, ni więcej.
        • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:54
          Z jednego nicka też się da wyczytać, niestety.
    • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:46
      Jakim cudem ma ciągle brudne spodnie, jesteś pewna, że ona dobrze zakłada podpaskę i że kupiłaś właściwy rozmiar? Jeżeli przeciekają, kup większe, koniecznie ze skrzydełkami i poinstruuj że musi zmieniać co 2-3 godziny oraz wyposaż do szkoły w nawilżane chusteczki, a w domu musi się podmywać przy każdej zmianie. Majtki menstruacyjne wydają mi się średnim rozwiązaniem dla dziewczynki, która się boi czy brzydzi krwi, chyba że sama będziesz jej to zapierać, już prędzej zaproponowałabym tampon, o ile aplikacja nie będzie dla niej niekomfortowa.
      • kachaa17 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:12
        Podmywać się przy każdej zmianie podpaski? Beż przesady.
        • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:36
          Ja się czuję mega nieświeżo gdy nie podmyję się przy zmianie podpaski, a w czasach nastoletnich gdy się jeszcze nie depilowałam to już w ogóle.
          • kachaa17 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:33
            I tak 5-6 razy w ciągu dnia? Miałam kiedy okres, że zmieniłem 11 razy podpaskę, to jest niemożliwe, żeby za każdym razem się podmywać.
            • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:57
              Tak, nie założę czystej podpaski bez obmycia się z krwi. Jeżeli jestem poza domem, wycieram się do czysta mokrymi chusteczkami.
      • alicia033 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:35
        freja08 napisała:

        > chyba że sama będziesz jej to zapierać

        ekhm, każda pralka ma opcję "płukanie", nic nie trzeba ręcznie zapierać. Wrzuca się powiedzmy 4 pary z dnia wieczorem najpierw na płukanie, potem na pranie i tyle.
        • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:38
          Może jestem dziwna, ale brzydzi mnie wrzucanie czegoś tak zakrwawionego jak majtki menstruacyjne do pralki, w której pierze się rzeczy wszystkich domowników. Zakupkanych majtek odpieluchowywanego dziecka też nie wrzucałam bez uprzedniego zaprania.
          • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:42
            Chyba się je wcześniej płucze, jeśli są używane bez niczego. Ja używam tylko jako dodatek, więc nie są brudniejsze, niż zwykłe majtki.
            • alicia033 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:50
              marta.graca napisała:

              > Chyba się je wcześniej płucze, jeśli są używane bez niczego.

              mnie akurat chodziło o wrzucanie bez tego wcześniejszego płukania i używanie do tego stosownej opcji w pralce. Ale ja, w przeciwieństwie do freji jestem świadoma, ile różnego "syfu" i tak jest dookoła, więc nie zamierzam cackać się z pralką.
              • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 15:18
                Do tego dochodzi świadomość, jaki "syf" to pierze.
            • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:51
              Dokładnie, płucze się, a to może być problematyczne dla dziecka które się brzydzi krwi. Sporo jej tam będzie przy płukaniu pełnych majtek menstruacyjnych.
              • daniela34 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:56
                Jeśli te majtki mają być oprócz podpaski to nie będzie tej krwi więcej niż teraz (autorka pisze, że córce podpaska regularnie przecieka). A dojdzie komfort psychiczny, że nic nie przecieknie na ubranie.
                Moim zdaniem te majtki to niezły pomysł. Właśnie jako dodatkowe zabezpieczenie.
                • daniela34 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:57
                  Aha, zgadzam się natomiast z tobą co do doboru podpaski - trzeba poeksperymentować.
                • waleria_bb Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:47
                  Za moich czasów pamiętam, że pełno dziewczyn zabezpieczało się podwójnymi majtkami. Znaczy pierwsza para+podpaska i na to kolejna. My nie chciałyśmy świecić skrzydełkami od podpaski w szatni podczas przebierania, a zaręczam, nie było to 100 lat temu. Może tu chodzi o to samo. Początki miesiączkowania nie są lekkie, trzeba się z tym wszystkim oswoić.
              • alicia033 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:31
                freja08 napisała:

                > Dokładnie, płucze się, a to może być problematyczne dla dziecka które się brzyd
                > zi krwi.

                Dlatego płucze pralka i problem solved.
                • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:55
                  To musi być widowiskowe, pralka pełna czerwonej wody. 😁
                  • kamin Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 20:24
                    Przecież i tak tego specjalnie nie widać. Przynajmniej ja mam drzwiczki w pralce takie przyciemniane. A nawet jeśli, to co z tego? Puszcza się program z praniem wstępnym i tyle.
                  • alicia033 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 09:40
                    freja08 napisała:

                    > To musi być widowiskowe, pralka pełna czerwonej wody. 😁

                    może najpierw to wypróbuj a potem pisz?
          • 3-mamuska Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 19:19
            freja08 napisała:

            > Może jestem dziwna, ale brzydzi mnie wrzucanie czegoś tak zakrwawionego jak maj
            > tki menstruacyjne do pralki, w której pierze się rzeczy wszystkich domowników.
            > Zakupkanych majtek odpieluchowywanego dziecka też nie wrzucałam bez uprzedniego
            > zaprania.


            Ja szłam na łatwizne i splukuje silnym strumieniem gorcego prysznica np. Na koszyku od mopa do wiaderka.
            • kamin Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 20:27
              Za nic w świecie nie pralabym ręcznie zakupkanej bielizny. Jeśli sprawa była poważna to po prostu wyrzucałam takie majtki do śmieci. Jeśli niezbyt duże zabrudzenie to szły do prania ze wszystkim, co najwyżej na dłuższy program, dodatkowe płukania itp.
              • 3-mamuska Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 02:59
                I co i ile tych majtek tygodniowo byś wyrzucała? Ba ile byś kupowała.
                Tak sie robilo z pieluchami tetrowymi.
                Innych nie bylo. A wyrzucać tez nie bylo jak bo nie mozna było tak latwo dokupic.
                • kamin Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:41
                  Jakie "byś"? Dwoje dzieci wychowałam, piszę co robiłam, a nie teoretyzuję. Komuna i pieluchy tetrowe skończyły się trzydzieści lat temu, wtedy dzieci nie miałam. W momencie gdy moi miewali wpadki toaletowe można było swobodnie kupić majtki dla dziecka w pepco za kilka złotych.
              • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 08:48
                Obaj moi synowie przez dobre pół roku robili 💩 w majtki, starszy przynajmniej wołał o założenie pieluchy, ale młodszy za chiny nie dał sobie założyć, a do nocnika też nie chciał robić. Z sikaniem zero problemów, jednak kupa codziennie wieczorem szła w bieliznę, musiałabym codziennie wyrzucać dobre przecież majtki, w sumie ok. 180 sztuk do śmieci. Bez sensu, wolałam zaprać ręcznie po czym wrzucić do pralki.
    • mika_p Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:55
      Czarne dżinsy
    • primula.alpicola Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 13:57
      Ile ona ma lat?
      • daniela34 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:03
        Odpowiem za autorkę, 10 miała w listopadzie (wątek był, stąd wiem). To jest po prostu jeszcze dość mała dziewczynka, dlatego technicznie sobie nie radzi z przeciekaniem a emocjonalnie pewnie z widokiem krwi.
        • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:07
          Fakt, teraz dziewczynki szybciej dojrzewają. I takie dziecko natura uważa za gotowe na macierzyństwo? Ponury żart.
          Do tego jeszcze ta krew może mieć różne formy odmienne od czerwonej kropelki na palcu księżniczki.
          • daniela34 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:13
            Ponoć coraz częściej miesiączkują ośmio czy dziewięciolatki nawet. Współczuję, sama miałam 11 lat a i tak te pierwsze miesiączki technicznie były trudne.

            Dobrze dziewczyny piszą - przydałyby się majtki menstruacyjne (są w ogóle takie małe?) i do tego podpaska. Jeśli nie ma menstruacyjnych - to przylegające majtki, ciemne spodnie (na wypadek gdyby). Bo w dziesięciolatkę zakładającą tampon to średnio wierzę.
            • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:18
              I długa bluza!
              • daniela34 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:21
                O, też.
        • primula.alpicola Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:13
          No tak, ten młody wiek może być wytłumaczeniem.
          Jedyny sposób, jaki widzę, to spokojnie i do znudzenia powtarzać, że tak jest i będzie, należy sprawę oswoić, przywyknąć i przestać histeryzować. Oraz pokazać różne możliwości zabezpieczeń. Oraz napomknąć o dawnych czasach, skrawkach tkanin i gazetach🤪
          • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:19
            I agrafkach oraz ligninie i wacie, bo my w twoim wieku...
            • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:41
              Kiedyś kobiety chyba miały słabsze miesiączki. Mniej krwawienia. Były niedożywione i ciężko fizycznie pracowały. I te miesiączki musiały być słabsze.
              • pade Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 12:06
                katiemorag napisała:

                > Kiedyś kobiety chyba miały słabsze miesiączki. Mniej krwawienia. Były niedożywi
                > one i ciężko fizycznie pracowały. I te miesiączki musiały być słabsze.

                big_grinbig_grinbig_grin
                Chyba żartujesz. I ja i moja mama, miałyśmy takie miesiączki, że na łóżko szła cerata, bo bez tego było zalane. A w szkole zmieniałam podpaski na każdej przerwie a i tak przeciekło. I nie byłam jedyna.
                • angazetka Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:26
                  Skoro pisze o ciężkiej pracy fizycznej i niedożywieniu, to chyba chodzi jej o dawniejsze kiedyś smile
    • ursgmo Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 14:23
      Moja najmłodsza pierwszy okres dostała w nocy i rano wstała cała zalana, wszystko do prania z nowiutkim kilkudniowym materacem włącznie. Okres ma obfity od początku. Kupiłam jej majtki menstruacyjne ale zakłada je z podpaską, którą w szkole wymienia. W samych majtkach nie czuła się pewnie. Na noc zakłada jednorazowe majtki dla nietrzymających moczu. Są też always majtki jednorazowe, ale kiedy kupiłam okazało się, że są identyczne jak tena, które kupowałam kiedyś dla teściowej, różnią się jedynie ceną ( tena znacznie tańsza).
      Tampony bym wykluczyła, może zmieniać je zbyt rzadko.
      Przyzwyczai się, bo jakie ma inne wyjście 🤷‍♀️
    • ruscello Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 15:12
      Koniecznie poszukaj majtek menstruacyjnych, dla nastolatek widziałam w Sinsay, więc pewnie jakieś inne firmy też mają. Na nie podpaska ze skrzydełkami, kiedyś Bella miała nocne cienkie a bardzo długie i to mi pomagało. W zasadzie często byłam zalana, skończyło się dopiero, gdy nauczyłam się używać tamponów. Ciemne spodnie, bluza lub sweter, możecie spróbować z ciemną spodnicą - u mnie nie było widać plam, jak na spodniach. Od początku miałam koszmarne okresy, potem się okazało, że mam zaburzenia hormonalne. W podstawówce nie ćwiczyłam na wf, bo wstydziłam się przebierać i że przecieknę, a po potem po prostu źle się czułam. W zasadzie do tej pory w grę wchodzi tylko marsz. Moja córka trochę młodsza, ale nie zamierzam jej zmuszać do ćwiczeń w czasie miesiączki. Nie pamiętam, jak w liceum, ale w podstawówce i gimnazjum wszystkie dziewczyny z klasy zgłaszały niedyspozycję i nie widziałam wpływu na ogólny poziom usportowienia wink
    • ekstereso Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 15:49
      Pamiętam że córka km jest wysokowrażliwa, często opuszcza szkołę. Jeżeli mylę z kimś innym to bardzo przepraszam. Szkoda że jest taka mała, bo myślę, że najlepiej byłoby jej z kubeczkiem menstruacyjnym, nie ma wtedy zapachu krwi, który może być dla niej wielką przeszkodą. Biedna dziewczynka. Ja tam bym trochę jej odpuszczała szkole, ustaliła np że przez 2-3 miesiące pierwszego dnia miesiączki może nie iść. Tylko ja w ogóle jestem dość odpuszczająca ( ale zadowolona z efektów tegoż więc mogę polecić).
      • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:25
        U mnie jakoś przy kubeczku też zapach jest jeszcze gorszy...
        • primula.alpicola Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:49
          marta.graca napisała:

          > U mnie jakoś przy kubeczku też zapach jest jeszcze gorszy...
          >

          Jak to?
          • katriel Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:57
            Normalnie, wyciągasz kubeczek i nagle ta całą krew jest na wierzchu, nie ma bata żeby to nie pachniało.
            Z tym że z kubeczka zapach jest inny, bo krew się nie rozkłada tak jak w podpasce, bardziej przypominający zapach świeżej krwi z rany. Tylko że, no: świeża krew z rany też nie fijołek i zapach może przeszkadzać.
            • primula.alpicola Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:09
              Mmmm, ok.
        • larix_decidua77 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 19:14
          Zapach z kubeczka? Używam kubeczka z 15 lat, niczego nie czuję, może masz coś nie tak z florą bakteryjną. Może gdyby wsadziła nos w ten kubek to bym coś poczuła. Ale kubek dla 10 latki odpada.
      • waleria_bb Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:53
        Tu trzeba uczulać, żeby nie wstrzymywała się z chodzeniem do toalety. To pamiętam z własnych początków, trudno mi było zaakceptować widok i chodziłam możliwie jak najrzadziej. Tylko wiadomo, że przetrzymana podpaska to jeszcze gorzej. Mnie do częstego wymieniania zachęciły always z różowymi skrzydełkami, może takie 'bajery' jej pomogą, dziś wybór jest ogromny.
        • daniela34 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:55
          Z tą toaletą to też, jak już będzie chodzić do szkoły w trakcie miesiączki, trzeba przekonywać żeby w szkole też chodziła. Wiadomo, że szkolne toalety bywają różne i niekoniecznie zachęcają do korzystania. Ale jak przetrzyma to będzie tylko gorzej.
      • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:44
        Jest czwartą dziewczynką w klasie, która ma miesiączkę. Dwie dziewczyny dostały w 2 klasie SP. Więc ona od dłuższego czasu się na to przygotowywała. Bała się tego momentu. Ale temat w klasie był poruszany bo dziewczynki już mają miesiączkę.
      • obrus_w_paski Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 09:55
        10 latka założy sobie kubeczek? Dorosłe kobiety musza się tego nauczyć, a co dopiero takie DZIECKO (chociaż zgadzam się- jak jeszcze miałam okres to kubeczek był wspaniałą opcją)
    • m_incubo Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 16:02
      Kobieto, kup jej majtki manstruacyjne, zamiast pogadanek bez tabu 🤦🏻‍♀️
    • berdebul Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:25
      Jak ja błogosławię żeńską klasę…żadnego tabu, zawsze ktoś pożyczył podpaske, czy powiedział że plama, kompletny luz.

      Ma problemy z wielkością podpaski/tym jak się przykleja, czy ma tak obfite miesiączki? Próbowała podpasek różnych firm? Długości? Moja mama się upierała na kupowanie różnych na różne dni. Mnie te krótkie zawsze albo się odkleja, albo przeciekną, albo jakiś inny problem.
      Kup majtki okresowe. Albo zadziałają jak dodatkowe zabezpieczenie i nie będzie plam, albo wystarczą bez podpasek/tamponow (próbowała tamponów?).
      • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 17:59
        To u mnie dziewczyny jeszcze potrafiły górą do kabiny zaglądać i później opowiadać, kto podpaskę zmieniał...😳
        • katiemorag Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:45
          To już jest przegięcie.
          • paskudek1 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 08:54
            katiemorag napisała:

            > To już jest przegięcie.

            Oczywiście że przegięcie. I tylko pokazuje to jak bardzo potrzebna jest EDUKACJI. Od najmłodszych lat.
      • hanusinamama Re: Pierwsza miesiączka 06.01.25, 14:16
        Patrząc jak to czasami wygląda...to dziewczynki potrafią być bardziej wredne tutj niż chłopcy...
    • angazetka Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 19:12
      Byłam dziewczynką z bardzo bolesnymi i bardzo obfitymi miesiączkami, taka fajna rodzinna przypadłość. Rada? Pójść do ginekologa i sprawdzić, czy wszystko jest ok.
      I zazdroszczę tym, które tu radośnie piszą, żeby kupić tampony mini i że jak to się brudzi.
    • kozica111 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 19:18
      Każda z nas ma swoje "strachy" dla jednej to kierowanie autem, dla drugiej wystąpienia publiczne, dla innej latające samopas psy czy pająk za framugą.
      Nie wyśmiewać, nie bagatelizować , dotrzeć do źródła problemu i odwrażliwiać.
      • berdebul Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 19:25
        Ciężko odwrazliwic plamę na spodniach. Pewnie już się komuś zdarzyło w szkole/klasie i były podśmiechujki. Mądry wychowawca powinien ogarnąć temat w klasie.
    • larix_decidua77 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 19:32
      Kupiłabym majtki menstruacyjne, grube podpaski (naturelle na dzień, belle na noc). Na majtki dała krótkie kolarki i czarne jeansy. Do tego długa bluza, zwolnienie z wf , tak żeby nie musiała sama zgłaszać. Nauczyć że na każdej przerwie trzeba podpaskę zmienić skoro tak szybko przecieka, dać mokre chusteczki do umycia, do plecaka spakować majtki i legginsy na ewentualną zmianę. Żadnych cienkich podpasek dopóki się nie ogarnie, grube lepiej trzymają się tyłka. Jeszcze mam taki myk sprzedany przez mamę. Między wargi można włożyć płatek kosmetyczny, działa jak sączek, krew leci przez ten płatek prosto w podpaskę a nie rozmazuje się od łona po odbyt, płatek wymienia się przy każdym sikaniu i zmianie podpaski. Jest baaardzo skuteczny.
      • berdebul Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 20:29
        Grube podpaski i uczcie jakby się siedziało z pieluchą brrr. Cienkie, nocne always z 6 kropelkami, to jak podpaska z golfem. Nigdy mnie nie zawiodły.
        • larix_decidua77 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 21:50
          Pewnie, że to niekomfortowe, ale uzasadniony lęk przed przeciekaniem i umazaniem się krwią jest znacznie gorszy.
          • berdebul Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 01:41
            I trzeba dziewczynce, która i tak panikuje, jeszcze dołożyć dyskomfortu?
            Ciemne ciuchy, majtki menstruacyjne, jak bardzo obfita miesiączka to nocne always i dobry ginekolog dziecięcy. Miesiączka nie musi być festiwalem umartwiania się.
            • larix_decidua77 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 09:35
              Przecież jak się nie poczuje pewniej w grubej podpasce to se zmieni na cienką🙄
              • berdebul Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:37
                Grube podpaski nie są bardziej chłonne od cienkich. Są za to mniej niewygodne i imho, dla osoby nieszczęśliwej z powodu okresu, to dodatkowy trigger.
                • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:40
                  Dlatego przy obfitych krwawieniach powinny być dłuższe, a nie grubsze.
      • obrus_w_paski Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 09:59
        Wszystkie rady (może oprócz tego płatka, jakoś nie wyobrażam sobie 10 łatki akceptującej to) są super.
        Porządnie dopasowane podpaski, majtki menstruacyjne, majtki kolarki., ciemniejsze spodnie na dole, dłuższa bluza dopóki dziewczynka się nie przyzwyczai
    • kozica111 Re: Pierwsza miesiączka 02.01.25, 19:39
      Pamiętam dziewczyny w 7-8 klasie na bilansie, co miały "marginesy" na majtkach, nikt nie schizował.Bella nie dawała wyboru.Problem w głowie a nie na majtkach.
    • mikams75 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 07:54
      A sprawdzalas technicznie jak sobie te podpaske zaklada? Bo ja myslalam, ze moja byla przygotowana, wiedziala co i jak a jak przyszlo co do czego, to przykleila pierwsza klejem do siebie a nie do majtek.
    • gunila7 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:45
      Dla mnie to jakiś kosmos tak małe dzieci miesiączkujące. Szczerze współczuję. Ja dostałam 1 miesiączkę w wieku 14,5 lat, córka 15. Nie znam nikogo, kto zacząłby miesiączkować przed 12 rokiem życia. Dziwnie to się zmienia, i po co, skoro dzieci kobiety rodzą coraz później? Tyle lat męczarni, ech...
      • atenette Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:49
        To ciekawe, bo ja swoją dostałam w wieku 12 lat i większość moich koleżanek dostała w tym wieku, tak samo obie moje córki.
        • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:53
          Ja miałam 11 lat, w wakacje między 4 i 5 klasą.
          • daniela34 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 11:04
            Ja też i też w wakacje. Nawet pamiętam że w sierpniu.
            • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 11:27
              Ja na początku lipca. Ale się wystraszyłam!
              • maleficent6 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:36
                12 lat, początek września. Byłam przerażona, bo nikt mnie nie uprzedzał. Tzn. oczywiście wiedziałam czym jest menstruacja, podpaski itd. ale nie sądziłam, że mnie też się to przydarzy 🫣
              • bajgla Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 19:35
                Też na wakacjach, 12 lat, nie pamiętam czy lipiec czy sierpień, ale na pewno na Słowacji 😉
          • ga-ti Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 22:42
            11 i pół, w 5 klasie w listopadzie. Brzuch mnie bolał pół nocy, zwaliłyśmy na stary olej w frytkach, aż tu nagle bum.
            I chyba byłam pierwsza, nikt się nie chwalił. Dopiero w 6 klasie gdzieś ktoś, w 7 dopiero było normą. Ale za bardzo nie rozpowiadalyśmy.
            • hanusinamama Re: Pierwsza miesiączka 06.01.25, 16:05
              U mnie dziewczyny mówiły. Pamietam która dostała pierwsza
        • gunila7 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 10:55
          12 lat to chyba norma, my dość późno, ale autorka wątku pisze, że w 2 klasie już dziewczynki zaczynają miesiączkować, to przecież 8-9 lat, to strasznie wcześnie
          • hanusinamama Re: Pierwsza miesiączka 06.01.25, 16:06
            Czemu "strasznie"?
        • angazetka Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:27
          12 lat i trzy miesiące miałam.
      • hanusinamama Re: Pierwsza miesiączka 06.01.25, 16:04
        Ja dostałam mając 12 lat a przede mną w klasie dostało już kilka koleżanek...
    • atenette Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 11:06
      Jak czytam tutaj wypowiedzi dorosłych kobiet to się w sumie nie dziwię, że potem dziewczynki tak reagują na zwykłą fizjologię. Jak Wy kobiety współżyjecie? Rzygacie na widok spermy czy kobiecych wydzielin? Nie rozumiem też jak można mieć taki problem z włożeniem tampona gdzie średnia długość pochwy to 8cm, a średnica 2-3cm, a tampona normal długość 5cm i średnica 1,3cm. Tak, słyszałam już wiele uzasadnień i nadal nie rozumiem.
      Jeżeli chodzi o córkę to może rzeczywiście majtki menstruacyjne by pomogły, spróbujcie. Moje obie córki dostały okres w wieku ok 12 lat i od razu używały tamponów, bo obie intensywnie trenują, ale nie wiem czy to wchodzi w ogóle w grę? Tak naprawdę wydaje mi się, że najważniejsze, żeby nie robić z tego tematu nie wiadomo jakiego problemu. Mów o okresie jak o czymś zupełnie naturalnym, mów jej kiedy Ty masz okres, poszukaj filmików w których ten temat jest poruszany (można znaleźć fajne filmiki gdzie wypowiadają się nastolatki).
      • freja08 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 11:14
        Wiesz, tak nas natura ukształtowała, że nie brzydzimy się spermy partnera seksualnego (nie mylić ze spermą obcego mężczyzny, bo ta dla większości jest obrzydliwa), ale to nie znaczy że pała się zachwytem na widok kału, moczu, wydzieliny z nosa czy właśnie miesiączki. Nie znaczy to też, że się na widok wymienionych wydzielina "rzyga", ale no nie jest to nic przyjemnego, tylko coś do szybkiego sprzątnięcia.

        10-latka jak najbardziej ma prawo mieć problem z włożeniem tampona.
        • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 17:10
          Obrzydzenie vs. pałanie zachwytem to jedyne opcje?

          Tak naprawdę na twoje indywidualne preferencje nakłada się cała kultura, a w wielu z nich menstruujące kobiety postrzegało się jako "nieczyste".

          Dodam tylko, że nieodmiennie moje ubawienie budzi narracja ludzi bez dzieci (za to często ze zwierzętami), że dzieci to kaszki i kupki, podczas gdy zwierzęta... Chyba że to narracja tych bez niczego. I nikogo.

          Podcierasz dziecko, sprzątasz kotu kuwetę, wrzucasz zakrwawione majtki do miski z zimną wodą, czyścisz toaletę, zmywasz rzygi z tapicerki w aucie - na wuj rozkminiać?
      • berdebul Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 11:22
        Nie rozumiesz, że błona dziewicza jest różnie ukształtowana i nie zawsze aplikacja jest wygodna i bezproblemowa?
        • atenette Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 13:48
          U dorosłej kobiety blona dziewicza? Piszę o dorosłych kobietach, które mają z tym problem.
          • angazetka Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:29
            Błony nie traci się, zdaje się, wraz z uzyskaniem dowodu osobistego, trzeba do tego innych czynności...
          • maleficent6 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:40
            No mają, mają. Ciesz się, że ty nie masz 🤷
            Ja mam, jest to dla mnie proces bolesny, więc nie korzystam.
            Równie dobrze możesz się łapać za głowę, że ktoś ma problem z noszeniem soczewek. Noszę od lat, zakładam bez lusterka, ale absolutnie nie dziwi mnie, że nie każdy da radę.
        • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 17:12
          Czasem problemem jest nieświadomość kąta nachylenia. Niby są rysunki, ale te en face to nie to samo co z profilu big_grin
          • maleficent6 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 17:17
            danaide2.0 napisała:

            > Czasem problemem jest nieświadomość kąta nachylenia. Niby są rysunki, ale te en
            > face to nie to samo co z profilu big_grin

            Nawet dość często na początku. Ale czasem budowa/psychika stoi na przeszkodzie.
      • rita_s Re: Pierwsza miesiączka 04.01.25, 12:33
        Ja też od pierwszej miesiączki używałam tamponów. Używam do dzisiaj. Nie wiem, co to plamy na majtkach, spodniach, na pościeli (😳). Normalnie ćwiczyłam na wf, kąpię się w basenie, w morzu.
        • primula.alpicola Re: Pierwsza miesiączka 06.01.25, 15:16
          rita_s napisał(a):

          > Ja też od pierwszej miesiączki używałam tamponów. Używam do dzisiaj. Nie wiem,
          > co to plamy na majtkach, spodniach, na pościeli (😳). Normalnie ćwiczyłam na wf
          > , kąpię się w basenie, w morzu.


          Ja też. Podpaski mnie zawsze brzydziły.
          Potem przeszłam na kubeczek i uważam.to za najlepszą opcję dla siebie.
    • black_halo Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 16:22
      W tamtym roku odkrylam podpaski koreanskie chyba, 42 centymetry dlugosci i dosc szerokie wiec nie przeciekaja. Mozna kupic na Shein, ja przywiozlam swoje z Korei.

      Wspolczuje bardzo tej dziewczynce bo sama dostalam okres wczesnie jak na tamte lata, mialam 12,5 roku i pierwsze kilka razy wpadalam w histerie. Juz nawet nie tyle sama krew co dolegliwosci towarzyszace - biegunka, wymioty, skurcze, bole krzyza, bolace piersi a do kompletu oczywiscie przecieki.

      Iles lat temu odkrylam jednorazowe majtki dla osob z nietrzymaniem moczu, prawdziwy game changer. Teraz juz Always robia zupelnie cieniutkie i fajne, wtedy byly tylko takie grubsze ale na noc ratowaly mi zycie bo lecialo ze mnie jak z zarzynanej swini.

      Znowu - jesli problemem jest przeciekanie, to owe majtki sa mega chlonne, nie widac ich pod ubraniem ale moze na te pierwsze dni warto zaopatrzec sie w ciemne spodnie. Moja kolezanka nosi np. takie ze sztucznej skory, ktore nie przeciekaja. Dluzszy sweter. Na noc wlasnie te wieksze majtki chlonne. Moze i faktycznie czlowiek ma wrazenie, ze spi w pampersie ale po paru razach sie przyzwyczaja do komfortu.

      Cwiczenie na wf bym odpuscila przynajmniej dopoki nie nauczy sie uzywac tamponow. No i kupilabym tampony/kubeczek. Jest to kolejny level komfortu.

      Sorry, do tych co tak sie zachwycaja miesiaczka - ja nie widze w tym nic przyjemnego. Jestem dorosla, trwa to 4 dni i nie sa juz tak obfite jak kiedy bylam nastolatka ale nadal sporo. Te 4 dni to najbardziej wku..wiajce dni w miesiacu a juz nic mi nie psuje humoru tak jak np. miesiaczka, ktora postanowila zaczac sie dzien wczesniej w nocy. Albo w robocie. Albo w podrozy. Np. w zeszlym roku bylam na Majorce, z 12 dni - przez 4 mialam okres i szlag mnie trafial jak podczas chodzenia musialam szukac toalety. To jest orgromna niewygoda i zazdroszcze facetom. Nawet jesli to tylko 4 dni.
      • danaide2.0 Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 17:15
        A ja zaczęłam guglować majtki na okres i już doczytałam, że bywają problemy ze zbyt dużym stężeniem srebra.

        Kurczę, jak się nie obrócisz (zakrwawiona) duda zawsze z tyłu.
        • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 17:32
          I co z tym srebrem?
          • berdebul Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 19:42
            Jest toksyczne. 🙄
            • marta.graca Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 20:38
              Aha, a jak się z niego zrobi łańcuszek albo bransoletkę i założy na siebie, to co się dzieje z tymi toksynami?
              • berdebul Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 21:03
                Majtki nie są ze srebra w wersji bulk, tylko zawierają nanocząstki/nano włókna srebrne, lub mieszankę srebro-(najczęściej) miedź osadzone na nośniku (zeolit). Łańcuszka nie trzymasz w miejscu gdzie jest mokro, ani w niskim ph, ani w miejscu gdzie chcesz mieć bakterie - srebro jest środkiem bakteriobójczym nieselektywny, zabija jak leci, również pożyteczną mikroflorę. Istnieją już bakterie odporne na srebro, ale zdecydowanie nie są pożyteczne. Przy praniu dodatkowo jest uwalniane do środowiska, a tam powoduje szereg szkód. Stąd np. Szwecja zwraca uwagę na odzież sportową ze srebrem vattenbokhandeln.svensktvatten.se/produkt/silver-leaching-a-report-on-silver-in-sportswear/

                echa.europa.eu/substance-information/-/substanceinfo/100.118.718
                pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29481051/
                pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26816649/
                www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0048969723005417
        • black_halo Re: Pierwsza miesiączka 03.01.25, 20:50
          Ktore to maja zbyt duze stezenie srebra?
          • wiwi1 Re: Pierwsza miesiączka 04.01.25, 12:14
            nie wiem czy Wuka jest dostepne poza UK, ale nie zawieraja sebra
            wuka.co.uk/blogs/news/why-wuka-period-pants-contain-no-silver#:~:text=Let's%20make%20this%20clear%20straight,found%20in%20WUKA%20period%20pants.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka