ga-ti
22.06.26, 17:50
Niestety moje 🙈
Kilka lat temu laryngolog stwierdził, że mam krzywą przegrodę nosową i z wiekiem mogę zacząć chrapać. No okej, ale myślałam, że to "z wiekiem" to tak za 20 lat minimum.
A tu się okazało, że od kilku tygodni coś jest nie tak. Najpierw po położeniu się spać mam jakby zatkany nos. A później się zaczyna, jak leżę nawznak to zatykam się i nie mogę oddychać. Na boku zaraz po zaśnięciu, takim, wiecie, pierwszej chwili, jest chrapniecie/ chrząknięcie, nie wiem jak to nazwać, ale mnie to wybudza i zasnąć nie mogę.
I żeby było weselej to, jak już zasnę porządnie to podobno chrapię sobie spokojnie (ale już bez wybudzania się).
Ratunku! Wkurzające to jest. Czy tylko zabieg prostowania tej nieszczęsnej przegrody mi zostaje?
Aha, nie będę spała w tym wynalazku na twarzy, który huczy i buczy i chrapanie powstrzymuje, i wogle, coś na twarzy podczas snu odpada.
Ech. Się wyżaliłam. Jak macie pomysł, jak mogę sobie pomóc to napiszcie.