Dodaj do ulubionych

Autorskie wygibasy

23.09.26, 17:08
"nie miala poblazliwosci dla pewnych form cierpienia, ktore zdawaly jej sie malo eleganckie" - to klasyczka o postaci co do zasady pozytywnej, choc, gdy ja dopadlo nieszczescie, cierpiala szalenie nieelegancko.

niekiedy wyskakuja z dobrze, zdawalo sie, znanego tekstu takie stwierdzenia, ze sama nie wiem, jak je zrozumiec i jak potraktowac

dawajcie, pls, jesli wam cos takiego wpadlo w oko
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Autorskie wygibasy 23.09.26, 18:05
      W tłumaczeniach co chwila wyskakują straszne kiksy, które udowadniają, że tłumacz korzystał z tłumaczą automatycznego lekko tylko polerując tekst swoją kiepska polszczyzna, a redaktorzy w wydawnictwach nie zyją
      Czytamy ostatniego Cormorana, niby wydawniczy pewniak, więc nie powinno się skąpić na tłumacza, a tu ma każdej stronie a to angielska składnia, a to żywcem przetłumaczony idiom, a to po prostu żenująca polszczyzna. Plus zero przypisów, oczywiście, chociaż to od wielu lat norma sad
      • angazetka Re: Autorskie wygibasy 24.09.26, 19:18
        Bo trzeba przetłumaczyć szybko, a nie dobrze.
    • krwawy.lolo Re: Autorskie wygibasy 23.09.26, 18:35
      Może niezupełnie w temacie, mnie utkwiło w pamięci zdanie z jakiegoś bodaj kryminału: "popatrzył na niego, jak na talerz z resztkami". Prawda, że piękne?
    • the_accidental Re: Autorskie wygibasy 23.09.26, 18:54
      A co jest nie tak w zdaniu z postu startowego? Bohaterka nie mogła zdzierżyć jak ktoś cierpiąc, np. głośno szlocha, bulgocze mu w zatkanym od płaczu nosie itp. Nie?
      • tt-tka Re: Autorskie wygibasy 23.09.26, 19:59
        nie
        • nangaparbat3 Re: Autorskie wygibasy 24.09.26, 19:49
          tt-tka napisała:

          > nie
          >

          Nie?
          Czyli o co jej chodzi?
      • ruta_tannenbaum Re: Autorskie wygibasy 24.09.26, 19:25
        Ja też nie rozumiem. Może autorka przybliży naturę swojego zdziwienia?
      • al_sahra Re: Autorskie wygibasy 24.09.26, 20:03
        the_accidental napisała:

        > A co jest nie tak w zdaniu z postu startowego?

        Właśnie też bym się chciała dowiedzieć. Internety mówią, że to zdanie z Prousta (W poszukiwaniu straconego czasu - kiedyś czytałam, ale za nic w świecie nie pamiętam) w przekładzie Boya i że chodzi o babkę narratora. Bardzo ładnie przetłumaczone i mam podejrzenie, że w oryginalne było podobne wyrażenie.
        • krwawy.lolo Re: Autorskie wygibasy 24.09.26, 20:14
          Nie pomogę, czytałem po niemiecku.
    • kanna Re: Autorskie wygibasy 24.09.26, 19:14
      Opis filmu: to zabawna historia o przygodach męża i maltretowanej przez niego żony.
    • tt-tka Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 07:41
      Proust ? to Dabrowska !
      kontekst - rzecz sie dzieje za okupacji, Joanna wynajmuje pokoj u doktorostwa mocno zaangazowanych w konspiracje, nawet do lasu do partyzantow jezdza, sama uczy na tajnych kompletach i ma w pokoju punkt rozdzielczy prasy podziemnej, zeszyty na biurku, gazetki wscielone w lozko. A doktorostwo wlasnie stracili syna w bojowej akcji i zaczeli bac sie, a moze tylko okazywac strach o corke gimnazjalistke, ich juz jedyne dziecko, dalej cytuje "dopoki zyl syn Wojtus, godzili sie z milczaca pogoda na wszystko, czym sie Joanna zajmowala, teraz meczyla ich nawet mysl o tajnych zeszytach szkolnych zalegajacych jej biurko. Dawniej ogledni i delikatni, teraz posuwali sie do cierpkich uwag i narzekan. Joanna wspolczula ich nieszczesciu (bezobjawowo, przyp. moj), ale nie miala w sobie poblazliwosci etc
      • ruta_tannenbaum Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 09:54
        Co do Prousta, to chyba mogła być halucynacja AI, oczywiście wyświetlająca się na samej górze wyszukiwania Google. Ze wszystkich rzeczy, które AI robi źle, podawanie faktów nt. zawartości i rozpoznawanie tekstów literackich jest obszarem, w którym wypada naprawdę fatalnie.
        Ad rem, kontekst się bardzo skleja, tylko dalej nie jestem pewna, co miałaś na myśli na początku wink Chodzi o jej brak wyrozumiałości, bezwzględność?
        • tt-tka Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 10:09
          tak

          cierpienie po stracie dziecka (obojetne jak sie wyraza) oceniac w kategoriach elegancji ???
          • bona.sforza Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 10:46
            No niektóre, niektórzy tak mieli, a nawet nadal mają. Gdzie to było, ze okazywanie uczuć bylo dobre dla ludu, a nie dla ludzi z towarzystwa? I ktoś sie po prostu brzydził tym "brakiem form, wychowania". Ça ne fait pas!

            Bywa to określane bezdusznością, brakiem empatii. Ale bywa. Postacie Dąbrowskiej nie zawsze są sympatyczne. Ale często złożone i przez to prawdziwe, ale i irytujące.
        • al_sahra Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 16:48
          ruta_tannenbaum napisała:

          > Co do Prousta, to chyba mogła być halucynacja AI, oczywiście wyświetlająca się
          > na samej górze wyszukiwania Google. Ze wszystkich rzeczy, które AI robi źle, po
          > dawanie faktów nt. zawartości i rozpoznawanie tekstów literackich jest obszarem
          > , w którym wypada naprawdę fatalnie.

          Wklejałam tu kiedyś rozczulające fragmenty odpowiedzi AI o Rodzinie Połanieckich i biografii samego Sienkiewicza. Czego tam nie było, porzucenie pani Anieli Kromickiej przez Połanieckiego (w wyniku czego dochodzi do bliżej niesprecyzowanej tragedii), jego małżeństwo z Litką, małżeństwo Sienkiewicza z Zofią z domu Hunck (?), jego czterech synów, itp, itd.

          Z Proustem dałam się nabrać, a kiedy zaczęłam przyciskać AI, żeby podał kontekst, to dalej zmyślał. Dopiero kiedy zadałam pytanie wprost, czy kłamie, wreszcie się przyznał smile.

          • iwoniaw Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 19:03

            > Z Proustem dałam się nabrać, a kiedy zaczęłam przyciskać AI, żeby podał konteks
            > t, to dalej zmyślał. Dopiero kiedy zadałam pytanie wprost, czy kłamie, wreszcie
            > się przyznał smile.
            >

            No cóz, kiedys tu ematka probowala z pomoca AI wytropic Nemroda na podstawie cytatu... 😉

            forum.gazeta.pl/forum/w,567,179685908,179685908,ematka_wie_wszystko_Czy_znacie_Nemroda_.html?p=179685908
      • al_sahra Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 16:53
        tt-tka napisała:

        > Proust ? to Dabrowska !

        Ale w dalszym ciągu nie rozumiem, co jest bulwersującego w tym cytacie. Moim zdaniem to bardzo dobre zdanie, ociekające ironią i pokazujące konkretny rodzaj braku empatii połączony ze snobizmem (czy to dobrze pasowało do konkretnego kontekstu, to inna sprawa).

        Jaki to utwór Dąbrowskiej?
        • tt-tka Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 16:57
          "Przygody czlowieka myslacego"
          • tt-tka Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 17:00
            Joanna jest opisywana jako wrazliwa, nawet nadwrazliwa
            natomiast prezentowana niekoniecznie
            • al_sahra Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 17:51
              tt-tka napisała:

              > Joanna jest opisywana jako wrazliwa, nawet nadwrazliwa
              > natomiast prezentowana niekoniecznie

              Piszesz coraz bardziej kryptycznie. Co to znaczy “prezentowana niekoniecznie”?

              I dlaczego nie podoba Ci się zdanie “nie miala poblazliwosci dla pewnych form cierpienia, ktore zdawaly jej sie malo eleganckie" ?
              • tt-tka Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 18:43
                To znaczy, ze opisy postaci kloca (mi) sie z jej postepowaniem - 0opisywana jako wrazliwiec, a jej zachowanie wcale o tym nie swiadczy

                dlatego, ze w kontekscie smierci dziecka taka klasyfikacja wydaje mi sie nieludzka i dlatego, ze ten brak elegancji sie odnosi do "cierpkich uwag", ktorych Joanna sama innym nie szczedzi
            • po_godzinach_1 Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 18:09
              tt-tka napisała:

              > Joanna jest opisywana jako wrazliwa, nawet nadwrazliwa
              > natomiast prezentowana niekoniecznie
              >

              No właśnie - jest wrażliwa, więc drażni ją nadmierne okazywanie uczuć, uważa to za nieeleganckie.

              To sie nie kłóci.

              P.s. Dobrze, że przypomniałaś tę książkę, muszę do niej wrócić.
              • tania.dorada Re: Autorskie wygibasy 26.09.26, 03:42
                po_godzinach_1 napisała:

                > No właśnie - jest wrażliwa, więc drażni ją nadmierne okazywanie uczuć, uważa to
                > za nieeleganckie.
                >
                > To sie nie kłóci.

                Nie tyle wrażliwa ile przewrażliwiona na swoim punkcie. Wtedy się nie kłóci.
    • minivini Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 08:54
      No kiedyś tak pisano. Autor zakładał że czytelnik na pewnym poziomie umysłowym zrozumie dłuższe frazy, a nawet się nad nimi zastanowi. A przynajmniej NIE zakładał że jest półgłowkiem który zrozumie tylko proste wyrażenia np. Anna zagryzła wargi na widok Greya.
    • mmoni Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 10:22
      OP nie chodzi, jak sądzę, o składnię zdania, tylko o myśl w nim zawartą, która dowodzi braku empatii w bohaterce z zamierzenia pozytywnej.

      Takie "czekaj, co?" momenty, dzielę na dwie kategorie. Pierwsze, jak u tt-ttki, wydźwięk mija się z autorską intencją. Np. gdy w "Ani na uniwersytecie" Tadzio/Davy w liście opisuje wesołą anegdotkę z Avonlea, jak to pan Harrison musiał wieszać psa dwa razy, bo za pierwszym razem lina mu pękła, przy czym pan Harrison jest opisany wcześniej jako nieco gburowaty, ale ogólnie miły facet i przyjaciel Ani. Podobnie próba eutanazji kota, który hipotetycznie być może nie będzie się lubił z kotem mającej się wprowadzić ciotki - na szczęście z tego nic nie wychodzi, a Rusty niechcący zostaje kotem Schrodingera przed Schrodingerem. (Zabijanie kurczaków przez bodaj dziesięcioletniego Davy'ego już pominę, bo rozumiem, że na wsi kanadyjskiej na przełomie wieków nie było to niczym nadzwyczajnym.)

      Druga kategoria to gdy coś mi się nie spina w logice zdarzeń. Np. dlaczego w "Psie Baskervillów" bohater wychowany w Ameryce Łacińskiej, w mieszanym anglo-latynoskim małżeństwie najwyraźniej mówi czystą angielszczyzną bez śladu akcentu? Albo gdy - to już przykład filmowy - w "Jednej bitwie po drugiej" bohater grany przez DiCaprio, która ukrywa się przed rządem i ma stary telefon z klapką, rzuca do tłumu ludzi "hej, ma ktoś ładowarkę" i ta się natychmiast magicznie znajduję. W wiekach średnich, które dobrze pamiętam, zawsze się wołało "hej, ma ktoś ładowarkę do Nokii/Ericssona/Alcatela".
      • ruta_tannenbaum Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 10:35
        mmoni napisała:

        > OP nie chodzi, jak sądzę, o składnię zdania, tylko o myśl w nim zawartą, która
        > dowodzi braku empatii w bohaterce z zamierzenia pozytywnej.
        >
        > Takie "czekaj, co?" momenty, dzielę na dwie kategorie. Pierwsze, jak u tt-ttki,
        > wydźwięk mija się z autorską intencją.

        Wydaje mi się, że w tekście Dąbrowskiej jest budowany bardzo złożony wizerunek tej bohaterki, którego częścią jest ten dość zaskakujący brak empatii. Sformułowanie o nieeleganckich formach cierpienia od razu buduje dystans, to nie jest autorski babol.
        • bona.sforza Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 10:48
          No właśnie, napisałam, zanim to przeczytałam.
        • mmoni Re: Autorskie wygibasy 25.09.26, 22:47
          ruta_tannenbaum napisała:

          > mmoni napisała:
          >
          > > OP nie chodzi, jak sądzę, o składnię zdania, tylko o myśl w nim zawartą,
          > która
          > > dowodzi braku empatii w bohaterce z zamierzenia pozytywnej.
          > >
          > > Takie "czekaj, co?" momenty, dzielę na dwie kategorie. Pierwsze, jak u tt
          > -ttki,
          > > wydźwięk mija się z autorską intencją.
          >
          > Wydaje mi się, że w tekście Dąbrowskiej jest budowany bardzo złożony wizerunek
          > tej bohaterki, którego częścią jest ten dość zaskakujący brak empatii. Sformuło
          > wanie o nieeleganckich formach cierpienia od razu buduje dystans, to nie jest a
          > utorski babol.

          Możliwe. Przez "Przygody człowieka myślącego" nie przebrnęłam, więc polegam na tym, co tu piszą dyskutantki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka