Dodaj do ulubionych

Naleśnikowa rada

27.09.26, 21:58
No nauczyłam się smażyć te naleśniki i teraz będę je żarła dzień w dzień, póki mi się nie znudzi i zapomnę na pół roku lub rok. Co jeszcze lepsze, nauczyłam się robić większe porcje, więc teraz mam śniadania na tydzień.

Przechodząc do rzeczy - jutro planuję partię z twarogiem, miodem i świeżymi owocami (eksperyment dość karkołomny, dam znać, jak wyszło). Wyjdzie mi, mówiąc z doświadczenia, jakieś osiem placków. Normalnie, gdy robię z jabłkami i śliwkami, to śliwki gotuję a jabłka smażę, więc jest mniejsze prawdopodobieństwo, że mi zgniją. Teraz jednak pytam o radę - jak myślicie, trzymać to jutrzejsze w lodówce, jak zwykle, czy dać do zamrażalnika i odmrażać na co rano?
Obserwuj wątek
    • eliszka25 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 03:56
      Jeśli zamierzasz je od razu „nadziewać” nadzieniem z twarogu, to raczej trzeba by to było zjeść dość szybko. Ile tych naleśników jesz na raz? Jeśli codziennie jeden, to twaróg może ci się zepsuć po 3 dniach w lodówce. Zamrozić nadziane możesz, ale twaróg po rozmrożeniu nie smakuje mi na surowo bo trochę zmienia konsystencję, choć ogólnie mrozić twaróg można.
    • palacinka2020 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 07:05
      Ze wzgledu na dzieci jestem nalesnikowym mistrzem, rozbeltanie ciasta i usmazenie 4 sztuk zajmuje mi max 6 minut. Dlatego nie robilabym zadnej partii na tydzien.
      • rena.k Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 08:49
        Ja tak samo. Naleśniki są wtedy dobre, kiedy są swieże. Z lodowki mi nie smakują. Z zamrażarki - nawet nie próbuję sobie wyobrazić wink
        • eliszka25 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 08:54
          Zdarzało mi się mrozić naleśniki, jeśli mi dużo zostało, ale mroziłam same, bez nadzienia. Rozmrażać najlepiej od razu na patelni, wtedy są chrupiące, ale najlepsze jednak świeże. Nigdy nie robię celowo na zapas, bo już mi tak nie smakują, choć zjeść się oczywiście da.
      • beneficia Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 09:36
        Ciasto to akurat ze 20 minut powinno odstać...
        • wena-suela Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 10:09
          A po co? Smażę od razu, często przed wyjściem do pracy, dla córki. Zajmuje mi wszystko kilkanaście minut, bo jeszcze miedzy przewracaniem robię sobie homemade mleko sojowe i wystrzałowa kanapkę do pracy.
          • pani.asma Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 10:51
            Opychasz dziecko codziennie maka i słodkim ?
            • palacinka2020 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 11:50
              Nalesniki nie musza byc slodkie. Co do jedzenia maki- wiekszosc ludzi w Polsce je make codziennie, w formie chleba. Dlaczego wiec nie w formie nalesnikow?

              U mnie sa 1-2 razy w tygodniu.
          • primula.alpicola Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 12:28
            wena-suela napisała:

            > A po co? Smażę od razu, często przed wyjściem do pracy, dla córki.

            Po to żeby gluten zapracował
            • palacinka2020 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 19:48
              Moj gluten jak szlachta, nie pracuje.
        • palacinka2020 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 11:49
          Tez tak slyszalam. Moje jednak nie stoi a gwarantuje ze nalesniki wychodza.

          Byc moze rozchodzi o babelki powietrza- czasem widze takie malutkie babelki. Nie przeszkadzaja mi.
    • ursula.iguaran Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 07:18
      Zrobiłabym na dwa dni z twarogiem a na kolejne z czymś bardziej trwałym - dżemem, czy tymi smażonymi owocami.
      Albo nadziałabym na dwa dni a trzeciego dnia twarozek bym przygotowała na świeżo.
      Twaróg po trzech dniach nie będzie już smaczny, nawet jeśli się nie zepsuje.
    • tt-tka Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 07:22
      Te owoce, miod i twarog to juz masz zmieszane ? zjadaj szybko, nie wytrzymaja tygodnia.

      PS sprobuj do tego zrobic nalesnik na piwie, nie na mleku, pycha !
    • jkl13 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 07:23
      Jeżeli mowa o tradycyjnych polskich naleśnikach, czyli cieniutkich plackach nadziewanych dowolnym składnikiem, to nie bardzo wiem, co chcesz mrozić? Suche naleśniki? Nadzienie z twarogu? Ja bym usmażyla naleśniki na max 3 dni, a nadzienie szykowała codziennie świeże. Bo ile czasu może zająć przygotowanie twarogu do kilku naleśników? Minutę? Dwie? Twarog źle się mrozi, lepszy jest świeży.
    • piataziuta Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 08:28
      Trzymać suche naleśniki w lodówce.
      Codziennie rano nakładać twaróg i kroić świeże owoce.
      Miód polewać w ostatniej chwili przed spożyciem.

      Może chcesz jeszcze jakieś przepisy?
    • pyza-wedrowniczka Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 09:11
      Ja bym jednak spróbowała robić mniejsze porcje. Jak jestem sama (mąż i syn poza domem) to wychodzi mi naleśników na 2 posiłki akurat z "jednej porcji". Trzymam zawsze na drugi dzień bez farszu, same placki w lodówce. Takie zamrażane moim zdaniem nie będą tak dobre jak świeże.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 09:23
      Macie rację, zrobiłam 4 sztuki, na dziś i na jutro, fo jutra wytrzyma smile
      • piataziuta Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 09:35
        Znowu robiłaś ciasto na oko. 🙄
      • snakelilith Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 17:56
        Ty się nie gniewaj, ale te przypalone miejsca raczej nie świadczą o tym, że "potrafisz" robić naleśniki.
        Zmniejsz temperaturę patelni. Ona jest u ciebie za gorąca, to widać po tych czarnych punktach, gdzie ciasto za szybko rośnie i się spala.
        Lepiej smażyć wolniej i równomiernie na mniej gorącej patelni, niż takie jeszcze bladziochy ze spalonymi i pękającymi wyspami.
    • siedemkropek82 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 09:38
      Smacznego!Wierzę,że teraz Ci wyjdą przepyszne.
    • arthwen Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 10:01
      Ale to ty chcesz je już nadziane przechowywać ten tydzień?
      Pomijając to, że nawet suchych tyle w lodówce bym nie trzymała, to naleśniki lepiej nadziewać bezpośrednio przed jedzeniem.
    • wena-suela Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 10:10
      Nie zjadłabym naleśników z lodówki, a z zamrażarki tym bardziej. Przecież takie danie to 15 min.
    • pani.asma Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 10:53
      Naleśniki z gotowanymi śliwkami
      Nie wiem 🤷 jak strasznie 😕 to musi smakować
    • primula.alpicola Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 12:29
      Nie lubię z lodówki ani z zamrażarki. Ostatecznie jak trzeba to zjem, ale bez entuzjazmu.
      Zrobiłabym ciasto, trzymała w lodówce i dosmażała w miarę potrzeby. Ze 3 dni powinno postać
    • zazou123 Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 12:40
      Lubię "suche" nalesniki. Często robię duża partie i mrozem. Wyciągam po 2 -3.
      Wolałabym codzienno nadziewC bo takienadziane stojące wydają mi się przemoknięte i mniej smaczne. A tak na świeżo trochę sera, owoc i już często nawet nie zwijam razem
    • wapaha Re: Naleśnikowa rada 28.09.26, 17:41
      nie nadziewaj na zapas, fujka..<zamyka oczy i usta>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka