tiffany_obolala
29.09.26, 21:47
(Peri)menopauza irytuje pewnie połowę kobiet około pięćdziesiątki.
Znalezienie lekarza, który nie zbagatelizuje objawów i przepisze nowoczesne środki wymaga szukania po listach tworzonych przez pacjentki, zrealizowanie recepty wymagało ode mnie zaangażowania dalekich znajomych i wiekowych krewnych z małych miejscowosci, którzy musieli do odpowiednich aptek dojechać. W promieniu 50 km od Warszawy nie było ani jednego opakowania, w hurtowniach brak, do końca roku nie będzie dostaw.
Odpowiedniki viagry są bez recepty.
Tak tylko się chciałam pożalić.