marcelino1
16.07.05, 22:31
Co powiecie na taką sytuację - grupa przedszkolaków z 2 opiekunkami wychodzi
na osiedlowy placyk zabaw. Mały chłopczyk podchodzi do pani i mówi, że chce
mu się siusiu. Pani na to, że przed chwilką mówiła, że należy się załatwić w
przedszkolu i gdzie on teraz chce niby iść. A chłopczyk mówi, że gdzieś sobie
miejsce znajdzie. A pani na to pyta - "Na dworze chcesz siusiać, kto ciebie
tak uczy?" Chłopczyk na to, że mama. Ostatecznie pani nie pozwoliła się
chłopcu załatwić tylko kazała czekać do powrotu do przedszkola. A grupa
dopiero co przyszła na plac zabaw więc spokojnie godzinkę będą. Chłopczyk
smutny odszedł. A pani opiekunka do innych osób na placu skomentowała, że tak
to jest jak rodzice kultury nie uczą.
Nie widziałam tego osobiście ale opowiadała mi sąsiadka.