Dodaj do ulubionych

co jest z tymi synami?

11.10.06, 21:44
kolezanki syn 27 lat,nie pracuje, nie studiuje,nie ma dziewczyny, calymi
dniami jezdzi kolejkami w ta i zpowrotem, inna kolezanka ma syna 29 lat co
pije nonstop, jescze inny syn tylko cwiczy na silowni nie pracuje itp, o co
chodzi?
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: co jest z tymi synami? 11.10.06, 21:49
      Nikt ich nie kopnął w d... na rozpęd jeszcze.
    • sweet.joan Re: co jest z tymi synami? 11.10.06, 21:54
      Pewnie to, co z nich "zrobili" ich rodzice.
      Nie uogólniałabym. Ja mogę podać szereg przykładów pozytywnych: jeden znajomy -
      28 lat, pracuje, właśnie spłacił kredyt na mieszkanie, z żoną będą starali się o
      dziecko; drugi - 27 lat, prowadzi firmę, wychowuje syna.
      A córki? Wszystkie pracują, mają chłopaków itd?
    • gacusia1 Co Ty za kolezanki masz??? 12.10.06, 04:41

    • iwles Re: co jest z tymi synami? 12.10.06, 09:33
      > calymi dniami jezdzi kolejkami w ta i zpowrotem,


      może jednak pracuje? kolejarzem jest ?
    • moofka Re: co jest z tymi synami? 12.10.06, 09:38
      ponoc mezczyzni rozwijaja sie do trzeciego roku, potem juz tylko rosną smile
      a moze to szczesliwi ludzie, ktorzy wiedza ze zycie jest krotkie i szkoada
      czasu marnowac je na rzeczy mniej lubiane typu praca, w koncu jesc co mają tongue_out
      • aw271 Re: co jest z tymi synami? 12.10.06, 10:58
        Głupi rodzice!!! NIe utrzymywałabym darmozjadów!!!
        • iwles Re: co jest z tymi synami? 12.10.06, 12:06
          a tak konkretnie, co byś zrobiła?
          pokazała im drzwi i wystawiła walizki ?

          Z jakiego powodu ci faceci nie pracują ? Tylko z własnej wygody ?
    • bri Re: co jest z tymi synami? 12.10.06, 11:02
      Coś jest ewidentnie nie tak z rodzicami tych obiboków
    • gula04 Re: co jest z tymi synami? 12.10.06, 11:25
      Tak to jest jak cale zycie mamusie synków we wszystkim wyreczaja .Potem taki synek wyrasta na ślamazare, nic zalatwic nie potrafi...jak mamusia by mu panienke znalazła to było by ok, jak by prace załatwiła to by pracował a tak samemu to masakra.U mnie w rodzinie tez taki "NIEBIESKI PTAK" sie pałenta.Ciotka całe życie wszysko za kuzyna robiła, przepisywała mu zeszyty by mu oceny nie obniżyli,latała po nauczycielach by mu oceny podniesli, zalatwiala praktyki, latała do urzędu pracy....masakra.A jak wyjechala na wczasy to synek w dresie na rozmowe w sprawie pracy poszedł bo mamy nie bylo i niemial mu kto powiedziec jak sie ma ubrać!Chlop ma 24 lata!Drugi przypadek kolega meża 31 lat mieszka z rodzicami i oni wypłacaja mu kieszonkowe.....jak mama załatwila mu prace w urzędzie to poszedł,zwolnili go tez nie narzekał potrzeby ma minimalne jak stwierdził.Całymi dniami tylko na internecie siedzi i filmy oglada!Ręce opadają!
    • fify Re: co jest z tymi synami? 12.10.06, 11:35
      dziwne. jakos wokoł mnie jest sporo zaradnych młodych i troche starszych ludzi,
      ktorzy swietnie sobie radzą. specjalnie wybieraja studia zaoczne, by moc
      pracowac. po szkole wyjeżdzaja za granice, by zarabiac lepiej niz w polsce.
      sama kiedys stwierdziłam, ze coraz to młodsi sa naprawde zaradni i nie czekaja
      az im mamunie wypłaca kieszonkowe. to tyle z mojego wiejskiego srodowiska. aaaa
      i jeszcze jedno: mysle, ze jest tylez samo zaradnych co niezaradnych i nie
      nalezy mowic jedynie o płci męskiej
      • zonka77 to samo co z córkami 12.10.06, 12:25
        a tych niepracujących i wiszących na rodzicach czekających na mężów znam więcej
        niż synów obijboków (jednego takiego tylko znam)
        Ogólnie zas zdecydowanie więcej dookoła mnie zaradnych ludzi którzy pracują i
        sami utrzymują się a średnia wieku od 24-35 z przewagą młodszych smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka