lidia23
13.12.06, 19:51
Kurcze chce mi się płakac jak ma takie dni jak dzisiaj. Wiem że już nie jedna
pisała i żaliła się że jest złą matką, i wogóle. Ja nieuważam że jestem złą
matką, tylko myślę że kiedyś popełniłam bąd że moje dziecko jest takie, a nie
inne. Konrad ma 4,5 roku i dzisiaj wyprowadził mnie totalnie z równowagi.
Odebra łam go z przedszkola ( z młodszą córką Olą), a ponieważ musiałam zrobić
zakupy a nie mogłam tego zrobic przed więc poszłam z nim. A Konradek przy
kasie pokazał rogi. Przed kasami jest ławeczka i poprosiłam by na niej usiadł.
A on wiecie co robił? Zamiast usiąść to polerował kolanami podłogę. Normalnie
szlag mnie trafił. Nie krzyczałam na niego ( a miałam ochotę0 tylko dałam
szlaban na dobranockę. Szlaban na dobranocke ma do piątku bo w drodze do domu
na nia "zapracował). I już sama nie wiem co robić. A przecież rozmawiam z nim
na ten temat, tłumaczę. Przecież nie będę go biła. Czasem mam ochotę siąść i
płakać.......... i czasem zadaje sobie pytanie dlaczego on mi to robi.
www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl