Dodaj do ulubionych

w wieku 67 lat urodziła :(

28.01.07, 17:43
Dla mnie szczyt egoizmu, debilizmu i obrzydliwości.
Własnie usłyszalam, że 67-latka, podając się za panią 55-letnią została
zapłodniona in vitro i urodziła blizniaki.
Już tym dzieciom współczuję. Po piersze pani jest sama - oświadczyła, że
chętnie poszukalaby tatusia dla dzieci!
Po drugie... zdecydowanie wazniejsze... jak dzieci będą miały po naście lati
będą w wieku dojrzewania, gdy potrzeba matki, rodziny, mamusia pewnie
przeniesie się w zaświaty z racji wieku.
Dla mnie to szczyt egoizmu "spełaniać marzenia" w tym wieku polegające na
rodzeniu dzieci. Wydaje mi się, że "młoda mama" myslała tylko o sobie, o
zaspokojeniu własnych chorych ambicji a nie o dzieciach. wiadomo - tak stara
( nie ukrywajmy, jest stara ) matka to nie tylko zapowiedź konfliktu pokoleń.
To także brak właściwej opieki ( wiek robi swoje, nie jest tak sprawna jak
20 - 30- latka ) i groźba ( bardzo realna ) szybkiego odejscia z tego świata
i uczynienia dzieci sierotami sad
Obserwuj wątek
    • ojejkuniu Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 17:48
      no cóż, niektórym na starość się baaardzo pogarsza...
      ale fakt- dla mnie to też szczyt egoizmuuncertain
      • syla113 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 08:00
        glupia baba przegiela na maxa i tyle
    • moofka Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 17:52
      baby moga miec rozne odpaly, szczerze sie dziwie temu lekarzowi, ktory ją
      zaplodnił
      to nieetyczne
      • magdalenkaaa78 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 17:55
        He, powiedzieli w Teleekspresie, że kobieta ( sic ! ) powiedziała, że ma 55
        lat , co jest granicą wiekową dla wykonania zapłodnienia in vitro i nikt nie
        sprawdził jej dokumentów. Faktycznie - pokzali ją w telewizji z dziećmi - babka
        dobrze zakonserwowana, nie dałabym jej 67 lat. Mimo to, nie miesci się to w
        mojej małej głowie.
        • ojejkuniu Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 17:56
          eee widziałaś ją z bliska?
          pomarszczona bardziej niż moja babcia lat 74wink

          chociaż z daleka faktycznie nieźle, ale nie az na 55smile

          a swoją drogą nie wiedziałam, że 55 to granica
          a z czego to wynika??
          • magdalenkaaa78 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 18:05
            Moja babcia wygląda gorzej - ostatecznie wojna, dzieci, wnuki, prawnuki, praca,
            brak forsy - to się na niej odbiło. Babka nie wygląda na swój wiek, a jeszcze
            biorąc pod uwagę, że w połogu - moze to nie najlepiej wpływać an urodę. Ja po
            porodzie wyglądałam na dziesięć lat więcej, niz mam.

            Nie wiem, na jakiej podstawie ustalono, że 55 lat to wiek graniczny - pewnie z
            litości nad dziećmi. Tego już nie doprecyzowano.
      • syriana Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 17:55
        myślę, że coraz częściej będziemy słyszeć o takich przypadkach
    • aluc Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 18:00
      no cóż, ludziom odpala w różne strony, to jest raczej sprawa etyki lekarskiej
      niż psychiatryczna IMHO
    • fergie1975 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 18:48
      dla mnie to obrzydlistwo, szczyt głupoty i sama nie wiem co jeszcze , fuj
    • kasiulkkaa Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 18:53
      Szanowne oburzone mamusie, chciałabym tylko zauwazyć, ze wiele babć w tym wieku
      opiekuje się dziećmi i jakoś wtedy mamuśkom wiek babci, jej stan zdrowia tudziez
      konflikt pokoleń nie przeszkadza. Hipokryzja czy zazdrość?
      • ojejkuniu Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 18:56
        a ty róznicy między mamą a babcia nie widzisz??

        nie rozśmieszaj mnie- ja 28-latka zazdorszę 40 lat starszej babci że se dziecko
        urodziła... no toś nas zdiagnozowała <hahaha>
        • monia145 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 18:58
          A pewnie, że zazdrościsz i najprawdopodobniej Ojejkuniu, masz jakieś potworne
          kompleksysmile))))))))
          • ojejkuniu Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 18:59
            ano!!!
            ale ciiii monia, nic nikomu nie mówbig_grin
      • shady27 babcia to babcia 28.01.07, 18:57
        a mama to mama. Faktycznie jest czegpo zazdroscic. Stara baba urodzila dziecko i ja dobrze pojdzie to dzieci dopiero 1 wieku 10 lat zostana sierotami. Nie rozumiesz wogole co czytasz.
        • kasiulkkaa Re: babcia to babcia 28.01.07, 19:04
          Nie roz
          > umiesz wogole co czytasz.
          Moze naucz się najpierw pisać, a potem zarzucaj komuś, ze nie rozumie, co czyta.

          Siedzicie na swoich grzędach i z tej wysokości oceniacie jakąś kobietę, która
          została matką. Jej radość, ale i jej problemu. Moze zajmijcie się swoim zyciem i
          swoimi matkami, którym podrzucacie dzieci do opieki. Nie wszystkie, rzecz jasna,
          zeby nie posypały się zaraz zapewnienia: Ja nie podrzucam.
          • shady27 jestes sfrustrowana czy maz ci nie dogodzil? 28.01.07, 19:20
            ze sie tak jajaczysz???? nie odpowiadaj, skonczylam z toba gadac.
            • kasiulkkaa Re: jestes sfrustrowana czy maz ci nie dogodzil? 28.01.07, 19:59
              Ech, nie ma to jak trauma w domu i podejrzewanie innych o nieudane zycie
              seksulane i nie tylko ;p
          • fergie1975 hehe 28.01.07, 20:02
            no to wymyslilaś na samym debiucie, hoho,
            wszyscy cie zapamietamy
            ciekawe jakimi jeszcze mądrościami sypniesz?
            a te co maja grzedy to mają rodziny i bliskich ty musisz jakas samotna bardzo
            być. ty zajmij sie swoim zyciem bo pustką wieje oj wieje ... blee
            • shady27 Re: hehe 28.01.07, 20:22
              wlasnie sie zastanawialam skad ten wiatr, a to od kasilki hihi
            • kasiulkkaa Re: hehe 28.01.07, 20:57
              Twoich "mądrości" z pewnością nie przebiję, gdzieżbym smiała.

              a te co maja grzedy to mają rodziny i bliskich ty musisz jakas samotna bardzo
              > być.
              Moze skup się na dyskusji ad rem, a nie ad personam.
              Ups, przepraszam, wtedy nie mogłabyś sobie pozwoloić na te cudowne,
              psychologiczne gadki.
              • fergie1975 Re: hehe 29.01.07, 19:27
                to nie przebijaj moich madrości i sama sie skup, ale lepiej na sobie, a nie na
                cudzym zyciu, bo cos ci to nie wychodzi, albo poducz sie jeszcze, troche wiedzy
                nikomu nie zaszkodzi. Aliena vitia in óculis habemus, a tergo nostra sunt.
                Ups. przepraszam, ale moze ci przetłumaczyc???
                • kasiulkkaa Re: hehe 30.01.07, 10:30
                  ale lepiej na sobie, a nie na
                  > cudzym zyciu,
                  Wiesz, mnie cudze zycie, w tym twoje najmniej obchodzi, szkoda, ze ciebie stać
                  jedynie na wydumane gadki psychologa z Koziej Wólki. Skoro jednak masz takie
                  hobby.

                  Aliena vitia in óculis habemus, a tergo nostra sunt.
                  > Ups. przepraszam, ale moze ci przetłumaczyc???
                  Dzięki, nie skorzystam, łaciny była w programie obowiązkowym. Skoro już
                  postawiłaś akcent nad "o", to jeszcze na "i" w "vitia" uzupełnij.
                  • fergie1975 Re: hehe 01.02.07, 21:48
                    no cóż
                    glupiemu zawsze ustepuję .....
                    ................................
          • elza78 Re: babcia to babcia 28.01.07, 22:55
            z wysokosci swojej grzedy oceniam ze menopauza to zjawisko ktore uniemozliwia
            starym kobietom zajscie w ciaze z pewnych logicznych powodow - otoz babcie
            dzieci nie powinny miec smile
            dziecko to odpowiedzialnosc a tu jakas starucha miala sobie kaprys zostac na
            starosc mamusia, wszystko pieknie ladnie, ale jak babci sie zemrze za jakies
            10 - 15 lat (nie oszukujmy sie chirurgia plastyczna moze dzialac cuda ale na
            zewnatrz) to tym dzieciom umrze MATKA... troche wczesnie no nie??
            fajnie stracic w wieku 10 lat kogos kogo kocha sie najbardziej na swiecie z
            tego tylko powodu ze mamusia byla sobei egoistyczna ekscentryczka i sobei na
            starosc dzieci fundnela...
            co potem z tymi maluchami?? moze przytulek panstwowy, jak myslisz?? w stanach
            ktos te dzieciaki zasponsoruje czy jak?? kto im oplaci edukacje, studia i tak
            dalej, kto zadba o ich przyszlosc kiedy mamuska "mlodka" bedzie od kilku lat
            gryzla kwiatki od dolu??
            grzeda grzeda, ale natura niektore sprawy reguluje w okreslony sposob bo ma ku
            temu powody... staruchy nie powinny miec dzieci - taki lajf
            • lola211 Re: babcia to babcia 29.01.07, 15:02
              ale natura niektore sprawy reguluje w okreslony sposob bo ma ku
              > temu powody...

              W takim razie nie powinno sie leczyc bezplodnosci- ludzi i tak jest na globie
              od groma, czesc z nich nie powinna sie rozmnazac- tylko czy to ma znaczenie dla
              osoby, ktora pragnie dziecka?
              • kawka74 Re: babcia to babcia 29.01.07, 16:20
                niepłodność to choroba, a wiek to kolej rzeczy - różnica dość oczywista
                z chorobą można i trzeba walczyć, ze skutkami starzenia się też można - za
                pomocą kremów przeciwzmarszczkowych
                • lola211 Re: babcia to babcia 30.01.07, 11:15
                  Starzenie sie moze jest i naturalna koleja rzeczy, ale jesli ktos chcesz tym
                  walczyc -to prosze bardzo.Nie wiedze w tym nic nagannego, wrecz przeciwnie,
                  sama nie zamierzam biernie poddawac sie upływowi czasu.Postep w medycynie daje
                  taka mozliwosc, wiec trzeba korzystac.
                  • kawka74 Re: babcia to babcia 30.01.07, 11:23
                    płodność z wiekiem spada naturalnie
                    niepłodna siedemdziesięciolatka jest czymś naturalnym
                    niepłodna dwudziestolatka - nie
                    o to mi chodziło
                    oczywiście można używać kremów, robić liftingi, ale za nic sześćdziesięciolatka
                    nie będzie miała wyglądu dwudziestki, to se ne wrati
                    upływ czasu można próbować zamaskować, ale nie można go powstrzymać
              • elza78 Re: babcia to babcia 29.01.07, 18:14
                lola kawka ci juz odpowiedziala, wlasciwie to co ja chcialabym ci napisac,
                trzeba pewne sprawy dostrzegac i rozdzielac to co jest choroba mozliwa do
                wyleczenia od naturalnego biegu spraw - starosc nie radosc, dlatego staruszki
                powinny na emeryturze po swiecie jezdzic a nei dzieci nianczyc...
                • lola211 Re: babcia to babcia 30.01.07, 11:17
                  Nie wypowiadaj sie w imieniu innych, ty mozesz sobie na emeryturze jeździc czy
                  w fotelu bujanym cale dnie przesiadywac- to jest twoj pomysl na zycie, pozwol
                  innym decydowac za siebie.
                  • elza78 Re: babcia to babcia 30.01.07, 18:40
                    lola kto zaopiekuje sie dziecmi staruszki kiedy ona zejdzie z tego swiata??
                    przytulek czy kto??
      • gacusia1 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 00:30
        Niepowazna jestes,czy jak??? Babcia-owszem,fajna jest ale nei 24h/na dobe i do
        tego jeszcze z blizniakami! Zazwyczaj podrzuca sie dzieci na kilka godzin,albo
        na noc.67 letnia matka,to kretynka nieodpowiedzialna i egoistyczna.
    • ania.silenter Egoizm do potęgi n-tej:((( 28.01.07, 19:27
      Urodziłam się jak moi rodzice mieli - mama 37 lat, a tata - 47. Bardzo mnie
      kochali ale....Nie było tak superowo, jak gdyby byli młodsisad. Mama miała
      ciężką astmę i nie mogła wyjść ze mną na sanki, na narty, pobiegaćsad a tata jak
      miałam 10 lat miał 57 i też za mną nie nadążał. A czasem mnie po prostu nie
      rozumiał - konflikt pokoleń.
      pozdrawiam
      P.S. Już współczuję tym dzieciom. Może ich mamo-babcia dożyje setki, ale czy
      będzie rozumiała swoje dzieci? A może umrze za rok? Egoistyczne babskosad(((. I
      teraz się rozgląda za ojcem dla swoich dzieci? Supersad((.
    • mamooschka Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 19:58
      Ech, co nas jeszcze zaskoczy...? Biedne maluchy.
    • ominika Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 20:51
      Qrcze, nie wiem czemu, ale pomyślałam, że tam gdzie w grę wchodzi duza kasa
      lekarze zapominają o czyms takim jak etyka i morale...
      A ta "młoda" mama powinna chyba juz szukac rodziny zastepczej dla swoich
      maluchów. Egoizm? Czy skrajna głupota? Nie mam pojęcia...
      • renia1807 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 21:06
        Wiecie co dziewczyny, ale ta kobieta będzie spełniona jako matka i spokojnie
        będzie mogła umrzeć.
        Co do dzieci to też mi ich szkoda tak jak wam, bo mogą zostać wkrótce
        sierotami. Jednak są gorsze matki niż ona. Młode kobiety pozostawiaja swoje
        dzieci i nie martwią się o ich los.
        W ubiegłym roku , kiedy byłam na porodówce, dwie młode matki zostawiły swoje
        dzieci w szpitalu do adopcji.
        • mamooschka Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 21:11
          renia1807 napisała:

          > W ubiegłym roku , kiedy byłam na porodówce, dwie młode matki zostawiły swoje
          > dzieci w szpitalu do adopcji.

          Zostawiły maluchy, ok., ich wybór. Dały dzieciom szansę na normalną rodzinę i
          dom. Mama mająca 67 lat, szukająca tatusia nie stworzy takich warunków na
          długo. Faktycznie, jak napisała jedna z przedmówczyń, podstarzała mamusia
          powinna już szukać rodziny zastępczej. Dla mnie szczyt egoizmu i bezmyślności.
        • edytkus "Dobra pani" 29.01.07, 04:21
          renia1807 napisała:

          > Jednak są gorsze matki niż ona.
          > W ubiegłym roku , kiedy byłam na porodówce, dwie młode matki zostawiły swoje
          > dzieci w szpitalu do adopcji.

          te dziewczyny zapewne nie planowaly potomstwa i chyba lepiej zeby oddaly do adopcji w szpitalu niz
          dokonaly aborcji albo porzucily maluchy na smietniku, jednak w przeciwienstwie do nich tytulowa
          bohaterka swiadomie podjela decyzje o zajsciu w ciaze i TYMCZASOWYM zajeciu sie dziecmi. Ciekawe
          czy bedzie karmic piersia wink Ja ciagle mysle ze chcialabym chociaz dozyc do slubu wlasnej corki a ta
          kobieta jakie bedzie miec marzenia? dozyc az wyjda im stale zeby?
    • klaviatoorka Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 21:00
      myślę, że powinna była raczej kupić sobie pieska-też wymaga czułości i opieki...
      a co do wydanej kasy- ilu mogła pomóc naprawdę potrzebującym dzieciom!!!
      tekst o "młodszym mężczyźnie" do opieki nad tymi nieszczęsnymi maluchami
      całkiem mnie rozwalił- całe szczęście, że jajeczka nie pochodziły od tej pani,
      bo natura wiedziała, co robi, oszczędzając populacji genów tak głupiego
      egzemplarza...
    • joanna35 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 21:47
      Ależ Wy jesteście okrutnesad(
    • kawka74 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 28.01.07, 21:54
      nie bez powodu istnieje granica wiekowa dla in vitro
      potrzebę posiadania potomstwa trzeba było zaspokoić wcześniej, a nie pod
      siedemdziesiątkę
    • adsa_21 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 07:54
      zgadzam sie,tylko dzieciaczkow szkodasad(
      • inez21 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 09:55
        Za okrutne uważam rodzenie dzieci w tym wiekusad i nie ma na to wytłumaczenia,
        jest to egoizm a nawet odważę się powiedzieć,że choroba psychiczna.

        Ta kobieta poprostu skrzywdziła te dzieci... w momencie kiedy one bedą jej
        potrzebowały najbardziej ona poprostu umrze albo bedzie na tyle niedołęzna, że
        to ona bedzie potrzebowała opieki!!!
        Dla mnie nawet wiek 55 lat jest nienormalny do rodzenia dziecisad
        W tym wieku kobiety juz przekwitają a nie rodzą i chyba natura wie co robi.
        Moja mama ma 56 lat i choć trzyma się całkiem nieżle to nie wyobrażam sobie że
        mogłaby teraz mieć małe dziecko...nieraz nawet wnuków nie chce jej się pilnować
        bo poprostu nie najlepiej się czuje a co dopiero mówić o własnym maluchu przy
        którym trzeba stać na baczność 24 godziny na dobę!!
        Uważam,że gdyby to stało się w Polsce to wyciągniętoby konsekwencje prawne od
        lekarzy którzy to zrobili bez względu na głupie tłumaczenia, a kobietą
        zainteresowała by się jakaś opieka społeczna w celu sprawdzenia czy jest wogóle
        wydolna jako rodzina. No chyba że ma kasę i może sobie pozwolić na zastępy
        opiekunek,ale to też nie usprawiedliwia jej głupiego wybryku!!!!!!!!
        • mawo84 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 10:31
          ale o co chodzi z tymi lekarzami?? wierzyc mi sie nie chce, że serio nie
          zajrzeli w żadne dokumenty ani kartoteki ! Taki zabieg, widac,że babka nie
          najmłodsza, a oni wszystko tak na słowo honoru?
          ps. mój brat uważa, że doskonale wiedzieli co robią, tylko zależało im na
          eksperymencie smile
    • anik801 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 11:07
      Moim zdaniem to gorzej niż głupota!W dodatku babka samotna.Wiadomo,że umrzeć
      można w każdym wieku,ale tej pani bliżej na tamten świat!Kto zajmie się jej
      dziećmi?Jeszcze myśli,że znajdzie jakiegoś młodego,który jej dzieci będzie
      niańczył!Jak dla mnie zwykły egoizm i nic więcej!
    • lola211 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 13:48
      Tak wam zal tych dzieci? A mnie zal np. tych maluchow, ktore pozostawione bez
      opieki przez MŁODE upite do nieprzytomnosci mamuski poodmrazaly sobie nogi i
      rece - taki np. 2,5 latek zostal znaleziony o 4 nad ranem w samym pampersie i
      koszulce na dworze, teraz, w styczniu.Takich dzieci zalujcie, a nie tych, ktore
      maja moze nienajmlodsza, ale mam nadzieje, kochajaca, normalna matke.

    • agawamala Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 13:56
      A czy nie jest Wam żal dziecka, które w cienkiej koszulinie i pampersie biegało
      boso po sniegu? To dziecko lezy na chirurgii gdzieś w zachodniopomoeskiem i
      jest zagrożone amputacja obu stóp. Dodam, że urodziła je całkiem młoda mama.
      Czy nie żal Wam dzieci alkoholiczek, które równo piorą?
      Albo dzieci damy, także nie wiekowej, która "sprzedała" potomstwo pedofilom,
      żeby miec na wódkę?
      • magdalenkaaa78 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 13:58
        Jest nam żal. Co nie zmienia faktu, że tych dzieci też nam żal.
        • inez21 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 14:09
          No wiadomo,że żal dzieci z patologicznych rodzin,no ale w tym że one się
          urodziły nikt po za rodzicami nie brał udziału. A w przypadku tej kobiety
          zupełnie niepotrzebnie interweniowała medycynasad
          A jeśli chodzi o dzieci zostawione w szpitalu to najcześciej trafiają do
          adopcji i krzywda im się nie dziejesmileBo nie pamietają innej matki niz ta która
          je wychowuje. Natomiast w przypadku tej kobiety jej dzieci mogą zostac
          osierocone w wieku kilku czy kilkunastu lat, a po za tym zawsze bedą narażone
          na niezdrową ciekawośc mediówsad
          A to,ze są na świecie młode matki alkoholiczki i nieodpowiedzialne to nie
          znaczy,że powinniśmy pozwolić rodzić 67 latkomsad bo powtarzam jeszcze raz że
          moim zdaniem kobieta która podejmuje taka decyzję to zdrowa psychicznienie jest:
          (
          • agawamala Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 14:12
            Tyle, że 67 letnia kobieta zrobiła to za swoje pieniądze, a dzieci, i to dość
            liczne, z rodzin patologicznych wychowuje sie m.in. na mój- podatnika koszt.
            A te "szczęsliwe" adoptowane dzieci nie zawsze sa takie szczęśliwe.sad(
          • lola211 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 14:41
            to nie
            > znaczy,że powinniśmy pozwolić rodzić 67 latkomsad

            A niby dlaczego? Zobacz ilu jest przeciwnikow in vitro- tez maja tysiace
            argumentow przeciw.Bo nie miesci im sie w glowie, ze czlowiek moze az tak
            ingerowac w nature.Pierwsze dziecko z probowki tez bylo sensacja- czy tez
            powinnismy go zalowac? A osierocone to moze zostac kazde dziecko, nie znasz
            dnia ani godziny.
    • renia1807 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 14:38
      Nie mam to ceniać!
      Każdy ma prawo do własnego szczęścia.
      • inez21 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 14:40
        Tylko nie kosztem innych niestetysadsad
      • renia1807 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 14:42
        Kurcze mam chyba jakąś mgłę na oczach źle mi się napisało

        ma być - nie nam to oceniać
    • lola211 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 14:43
      > To także brak właściwej opieki ( wiek robi swoje, nie jest tak sprawna jak
      > 20 - 30- latka ) i groźba ( bardzo realna ) szybkiego odejscia z tego świata
      > i uczynienia dzieci sierotami sad

      No popatrz, a co z matkami, ktore mimo choroby, ktora dotkela je z w mlodym
      wieku decyduja sie na macierzynstwo? Tez nie powinny rodzic, bo takie
      egoistyczne? Moze inaczej bys pisala, gdybys stanela przed takim wlasnie
      dylematem?
      • joanna35 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 14:52
        Nic nie wiecie o tej kobiecie, nie znacie powodów dla których zdecydowała się
        na dziecko, nie znacie jej sytuacji materialnej, rodzinnej. Nic co dało by Wam
        prawo do wyzywania jej i obrzucania błotem. Gdzież to się podziały te mamuśki,
        które są tak wrażliwe na język, którego się używa w postach? Chyba, że
        wyzywanie 67letniej kobiety od staruch to szczyt klasy. Starość nie radość moje
        panie, owszem, ale i młodość nie wieczność - należałoby może o tym pamietać.
        Pomijając kwestie oczywiste to nic Wam do tego, to nie Wy poniesiecie
        konsekwencje owej decyzji, nie Wy obciążycie nią swoje sumienie.
        • magdalenkaaa78 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 15:18
          To nie wyzywanie, to nazwanie po imieniu. Kobieta ta jest stara. Ze ma kasę to
          nie ulega wątpliwości - inaczej nie stać byłoby jej na załatwienie tego
          zabiegu.
          Pozwoliła pokazać się w telewizji - myślisz, że nie wiedziała, że ją fimują?
          Jak myslisz, na co liczyła? Wiadomo, że wiadomości się komentuje. Poza tym
          zauważ, że oszukała lekarzy co do swojego wieku - i to kłamstwo ani nie ulega
          wątpliwości ani też nie świadczy na jej korzyść.
          Rodzinną znamy - była podana. Mloda mama będzie dzieci wychowywac sama. Pewnie
          jej tata zapewni dzieciom właściwy wzor meskiego postępowania.
      • magdalenkaaa78 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 15:15
        lola211 napisała:

        > > To także brak właściwej opieki ( wiek robi swoje, nie jest tak sprawna ja
        > k
        > > 20 - 30- latka ) i groźba ( bardzo realna ) szybkiego odejscia z tego świ
        > ata
        > > i uczynienia dzieci sierotami sad
        >
        > No popatrz, a co z matkami, ktore mimo choroby, ktora dotkela je z w mlodym
        > wieku decyduja sie na macierzynstwo?
        Zelży, jakiej choroby. jeśli takiej, która w założeniu stoi na przszkodzie w
        podołaniu trudom macierzyństwa i jesli rokowania są kiepskie to taką brawurową
        decyzję odradzam. A już podjętej nie rozumiem.


        Tez nie powinny rodzic, bo takie
        > egoistyczne?
        Tak, jest to egoistyczne. Jesli wiem, że nie podołam, ze mogę nie dać rady -
        nie biorę się za to. nie liczę na cud i nie porównuję do innych, mniej
        beznadziejnych przypadków.

        Moze inaczej bys pisala, gdybys stanela przed takim wlasnie
        > dylematem?
        Nie stanę przed takim dylematem. Poza tym ja już nie będę miała dzieci - mam
        jedno niepełnosprawne i nie mogę zaspokajać swoich egoistycznych pragnień
        posiadania jeszcze jednego potomka kosztem tego, ktorym muszę się zajmować.
        • lola211 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 15:40
          A ja potrafie zrozumiec, ze ktos po prostu MIMO wielu przeciwnosci zdecyduje
          sie na taki krok.Nawet, gdyby e-mamy mialy cos przeciwko i nie rozumialy takich
          decyzji.
          • bi_scotti Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 17:19
            Dla mnie to takie straszne chciejstwo i bezmyslnosc. Jesli ktos chce kochac i
            wychowywac dziecko, zawsze moze byc mama zastepcza albo adopcyjna, nawet po
            szescdziesiatce. Gdyby ta pani adoptowala piecio czy szesciolatka albo lepiej
            starsze dziecko, prawdopodobienstwo, ze doczeka doroslosci i chocby pojscia
            tego dziecka na studia byloby bez porownania wieksze niz w przypadku jej
            wlasnych dzieci. Ona bedzie miala 80 (osiemdziesiat!!!!!!!!!!!) lat gdy jej
            blizniaki beda mialy 13!! Pomyslcie o tym. To, ze ona dobrze wyglada
            zewnetrznie nie znaczy, ze sie nie starzeje. Fizycznie, psychicznie. Tego
            procesu nie da sie zatrzymac. I jesli ktos ma niespelnione uczucia i potrzeby
            macierzynskie to musi sobie przemyslec jak te potrzeby realizowac z sensem tak
            zeby NIKOGO nie skrzwdzic po drodze. 77-letnia matka 10-latkow to zadna frajda
            chocby i sie trzymala nie wiem jak swietnie na SWOJ wiek! Wspolczuje tym
            chlopcom, bo przeciez oni tez ani babci, ani dziadka nie beda mieli ani zadnej
            formy w miare zwyczajnej rodziny, tylko te stara pania. I ja tez pewnie na
            krotko. Kanal sad
            • lola211 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 30.01.07, 11:22
              Jesli ktos chce kochac i
              > wychowywac dziecko, zawsze moze byc mama zastepcza albo adopcyjna

              Piekna teoria, gorzej z praktyka.Nie kazy sie nadaje, nie kazdy moze zostac
              matka adopcyjna czy zastepcza, nie kazdy chce.
    • renia1807 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 17:51
      Być może jest to egoistyczne, ale dla tak szczęsliwej chwili warto czasem
      czekac nawet całe życie.
      I myśle, ze ta kobieta miała świadomość tego co zrobiła.
      Dała tym dzieciom - życie, istnienie na tym swiecie, nie ma nic bardziej
      wartościowszego.
      A rodziców, owszem dobrze miec jak najdłużej, ale kiedy wchodzi się juz w
      dorosłe, własne zycie to rodzicielska pępowina zostaje przerwana. Zyjemy na
      własny rachunek, nie mając czasu nawet odwiedzic rodziców.
      Mysle, ze ci chłopcy docenią to kiedyś.
      • bi_scotti Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:02
        renia1807 napisała:

        > A rodziców, owszem dobrze miec jak najdłużej, ale kiedy wchodzi się juz w
        > dorosłe, własne zycie to rodzicielska pępowina zostaje przerwana. Zyjemy na
        > własny rachunek, nie mając czasu nawet odwiedzic rodziców.
        > Mysle, ze ci chłopcy docenią to kiedyś.

        W jakim wieku, wedlug Ciebie "wchodzi sie juz w dorosle, wlasne zycie"? W wieku
        10, 12, 15 lat?????
        • lola211 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:04
          ludzie dozywaja setki, wiec moze nie usmiercaj tej kobiety przed czasem?
          • atra1 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:15
            owszem dozywają, ale najczęsciej dozywają w niedołęstwie, z chorobami i pampersem. OWszem zdazają się cudne wyjatki, ale to WYJĄTKI. Wg mnie kobieta urodziła sobie pielęgniarki i tyle. I rozumiem jej chęć bycia matką, ale widzę jednoczesnie, że może być matką koszmarną, egoistyczną i toksyczną, bo dzieciom niestety szykuje względnie udane dzieciństwo z perspektywą na dom dziecka.
          • bi_scotti Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:15
            Dozywaja, wyjatki! Najdluzej na swiecie zyja srednio kobiety w Andorze - 86.6
            lat, w Hiszpanii skad jest ta pani - 83.8. Jesli wiec ona bedzie lucky i dozyje
            sredniej wieku ze swojego kraju to jej synowie beda miec po 17 lat gdy ja beda
            chowac, naprawde uwazasz ze to juz taki czas na przecinanie pepowiny i
            samodzielne zycie? Oczywiscie, ona moze zyc i do setki ale ma wieksze
            prawdopodobienstwo wygrania na loterii niz dozycia tej setki. O ile w przypadku
            wiekszosci ludzi to nie ma az takiego znaczenia, w jej przypadku kazdy kolejny
            rok sprawnosci to sprawa zasadnicza jesli chodzi o zapewnienie normalnego domu
            dwojce dzieci. I to jest nie w porzadku. Bo akurat w tej loterii jej dzieci tez
            maja male szanse na wygranie sad
        • renia1807 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:16
          > W jakim wieku, wedlug Ciebie "wchodzi sie juz w dorosle, wlasne zycie"? W
          wieku
          >
          > 10, 12, 15 lat?????

          Nie żartuj, dobrze wiesz! a tak wogole kto powiedział że ona umrze jak dzieci
          będą małe, to tylko takie gdybanie...
          Na ten przykład, powiem ci że moja babcia ma 83 lata i ma sie całkiem dobrze
          • moofka Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:21
            renia1807 napisała:

            > Na ten przykład, powiem ci że moja babcia ma 83 lata i ma sie całkiem dobrze

            zapewne ma doskonalą kondycje jak mamusia szescioletnich blizniat big_grin
          • bi_scotti Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:21
            renia1807 napisała:

            > Na ten przykład, powiem ci że moja babcia ma 83 lata i ma sie całkiem dobrze

            Wiesz, calkiem dobrze dla babci to nie to samo, co calkiem dobrze dla mamy.
            Szczegolnie dwoch szesnastolatkow, bo tyle jej synowie beda mieli gdy ona
            bedzie w wieku twojej babci! I tu jest ta roznica, ze twoja babcia ma za soba
            doswiadczenia w wychowywaniu ktoregos z twoich rodzicow, pewnie uczestniczenia
            w wychowywaniu wnukow , teraz moze i prawnukow a dla tej pani to jest
            MACIERZYNSTWO, macierzynstwo w wieku, w ktorym sukcesem jest czucie sie calkiem
            dobrze!
      • moofka Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:05
        renia1807 napisała:

        > Być może jest to egoistyczne, ale dla tak szczęsliwej chwili warto czasem
        > czekac nawet całe życie.

        no 67-letnia mamusia czekala az nadto ;P
        co myslala majac lat 30-40-50-60
        ze ciagle jeszcze nie dojrzala do macierzynstwa i bala sie rozstepow na
        brzuszku? ;P
        • dzindzinka Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:22
          Dla mnie jasne, że kobieta nienormalna, na lekarzy brak słów, ale nie jestem
          pewna czy współczuję tym dzieciom. Dlaczego z góry zakładać, że będą
          nieszczęśliwe? W końcu dzięki tej "starej babie" żyją, gdyby nie jej dziwaczna
          fanaberia nie doszłoby zapewne do ich poczęcia. Może dożyje setki będzie dobrą
          matką? W końcu wiele babć wychowuje małe dzieci, u nas w Polsce to nawet norma.
          Są przecież przypadki gdy rodzice nie żyją, a dzieci wychowują dziadkowie lub
          nawet tylko babka.
          Może umrze niebawem i dzieci trafią do normalnej rodziny? Nikt nie wie jak będzie.
          Tak w ogóle to nie wieszałaby na niej psów, tylko na szalonych naukowcach,
          którzy eksperymentują na ludziach.
          Nie jest ich matką biologiczną, ale zawdzięczają jej życie, gdyby nie ona nie
          byłoby ich.
          • monia145 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:25
            dzindzinka napisała:

            > Może umrze niebawem i dzieci trafią do normalnej rodziny?

            Czy aby te dzieci miały szansę na "normalną rodzinę", ta kobieta musi umrzeć?
            Nawet ciekawie zaczęłaś, a tutaj cos takiegowink
            • dzindzinka Re: Monia 29.01.07, 19:59
              Pisałam to raczej ironicznie, w odpowiedzi na te teksty o "starusze", takie
              czarne poczucie humoru smile
              • monia145 Re: Monia 29.01.07, 20:03
                A, to co innego..rozumiemwink
        • lola211 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 30.01.07, 11:13
          Najwazniejszy byl eksperyment i slawa, gdyby urodzila przepisowo do 40- tki
          przeszloby bez echa.W dobie klonowania bylo kwestia czasu, kiedy da sie
          mozliwosc rodzenia dziecka starszej kobiecie.
    • lena99 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 18:22
      Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i lekko mnie zadziwiły.

      Rozumiem, że dla 20, 30-latki ta kobieta jest już jedną nogą w grobie, ale nie
      zaszkodziłaby odrobina szacunku dla człowieka, a tu określenia typu "starucha"
      (!), "współczuję dzieciom".

      I chociaż uważam, że w tym wieku rzeczywiście jest już trochę późno na
      macierzyństwo, to jednak nic o tej konkretnej sytuacji nie wiemy. A zarzut że
      jest samotną matką jest absurdalny. Podobnie, że nie będzie jej już na tym
      świecie, gdy dzieci będą jej potrzebowały. Dla dzieci śmierć matki w każdym
      wieku jest przykra. A ponieważ nie znamy dnia ani godziny, ta "stara kobieta"
      może przezyć niejedną z nas tu piszących.

      I wydaje mi się też, że te dzieci nie potrzebują współczucia. Przecież
      otrzymały dar bardzo cenny - życie. A że matka trochę starawa, no cóż trudno.
      Choć wiadomo, że każdy chciałby żeby jego rodzice byli piękni, młodzi i
      bogacibig_grinDD
    • anik801 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 20:27
      Niektórzy ludzie dożywają późnej starości to fakt.Moja babcia ma 86lat,a jej
      małżonek 94l.Kurczę nie wyobrażam sobie ich jako rodziców nastolatków.Dziadek
      to totalny egoista,a babcia ledwo wlecze nogę za nogą!Oni nawet na dziadków się
      nie nadają(bo mają gdzieś swoje wnuki),a co dopiero na rodziców(zresztą
      rodzicami też byli i są do dupy!).Może ta pani okaże się wspaniałą matką,ale
      zbyt długo raczej nie będzie mogła się tym wykazać.Moim zdaniem kierowała się
      czystym egoizmem.Żeby miała chociaż z 10lat mniej!
    • g0sik Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 21:40
      Staruszka ma coś z głową, a tym lekarzom powinno się dożywotnio zakazać
      wykonywania zawodu. Gdyby natura chciała aby kobiety w tym wieku rodził
      wystarczyłoby aby starsza pani rozłożyła nóżki przed jakimś jurnym i łasym na
      kasę młodzieńcem. Ciekawe czy „młoda” mamusia załatwiła sobie też karmienie
      piersią ……..
    • sara.24 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 21:43
      Starając się zrozumieć jak bardzo ta pani mogła pragnąć zostać matką,
      zastanawia mnie jedno- czemu tak późno zabrała się za realizację swojego
      marzenia. Czy nie mogła o tym pomyśleć chociażby 20 lat wcześniej? Czy przez
      prawie 50 lat dorosłego życia, najlepszym momentem jaki znalazła na
      macierzyństwo jest czas kiedy ma 67 lat?
      • kawka74 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 29.01.07, 22:47
        słyszałam, że pani zajmowała się swoją chorą matką, a że matka rok temu zmarła,
        to pani - jako że nie ciążył już na niej obowiązek opieki - postanowiła sama
        zostać matką
        hmmmmmmmm.....
      • lola211 Re: w wieku 67 lat urodziła :( 30.01.07, 11:23
        Czy to tak ciezko zrozumiec, ze tu chodzi o eksperyment?
    • edytkus Re: w wieku 67 lat urodziła :( 30.01.07, 17:13
      wlasnie przeczytalam ze rodzina tej kobiety publicznie ja skrytykowala, twierdza ze nie nadaje sie na
      matke. Co do aspektu finansowego to chyba rzeczywiscie chodzilo tylko o eksperyment bo jak ta
      kobieta mogla pokryc koszty zabiegu i ciazy w USA zyjac od kilku lat z emertytury (pracowala wczesniej
      jako sprzedawczyni)? Niby sprzedala dom za 59 tys. $ ale tyle to nawet na pokrycie kosztow porodu nie
      wystarczy, no i gdzie ma teraz z dziecmi mieszkac?

      PS. na jednym z amerykanskich forow znalazlam taki komentarz: teraz bedzie musiala kupowac
      pampersy dla calej trojki wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka