redastoria
08.01.08, 20:47
mój mąż w niedzielę uderzył mojego synka za jedynkę przyniesioną ze szkoły,
dziś gdy dowiedział się że jej nie poprawił znów to zrobił. Byłam bliska
zadzwonić po pomoc, na policję...gdziekolwiek powstrzymałam się bo żyjemy w
niedużej wsi i sąsiedzi widzą wszystko. Co robić??? Pomóżcie proszę. Może
miałyście podobną sytuację. U mnie takie rzeczy pojawiają się często mam już
dość. Czy policja tu coś pomoże???