Dodaj do ulubionych

....usunac?

11.07.08, 23:58
zaczne od tego ze mam juz 5 latka z innym partnerem

Zaczne rowniez od tego ze mezczyzna z ktorym zaszlam w ciaze nie
spieszy sie zeby miec dzieci ( ma 36 lat jestesmy razem z jedna
kilkumiesieczna przerwa 3 lata). Dopiero niedawno wprowadzilismy sie
znow do jednego domu i zdecydowalismy sie dac sobie druga szanse.

Bralam tabletki, ani raz nie zapomnialam. ANI RAZ.
Dzis zrobilam test Clearblue i jest cieniutka niebieska linia.
Bardzo cieniutka. Bola piersi, boli brzuch. Mam nadzieje ze okres
nadejdzie za chwile.

Jestem aktorka - dostalam role. Nie chce pisac za duzo. Albo biore i
jestem slawna i mam duzo pieniedzy i robie to co kocham i na co
pracowalam przez lata. Pol zycia. Warsztaty, wyjazdy, kursy ,
lekcje, presluchania. Oplacilo sie... wiec albo usuwam, lapie okazje
albo olewam ( mam 29 lat) i zakopuje sie znow w pieluchach i szansa
przepada. Druga szansa jak sie roztyje i mina 2 lata - chyba az taka
sie nie trafi.

Nie lubie dzieci. Ze swoim pieciolatkiem zalapalam kontakt jak mial
mniej wiecej 2 lata. Jest super kocham go nad zycie. Wczesniej w
ogole nie tesknilam za nim i w ogole mi chyba przeszkadzal troche.
To okropne co pisze, wiem. Nie jestem chyba zla osoba - pomagam
schroniskom, pracuje popoludniami jak wolontariuszka i wyprowadzam
psy, robie zbiorki, zawsze pomagam wszystkim swoim znajomym. Dziecku
swojemu wpajam ze ma miec dobre serce, umiec sie dzielic. Tylko
NIGDY nie mialam parcia na macierzynstwo. Jestem w szoku. Nie chce
znow byc odpowiedzialna za tak malego czlowieka. Nie chce. Boje sie
ze znow bede miala depresje poporodowa. Cala pierwsza ciaze
przelezalam. CALUTKA. Od 8 tygodnia do 32 kiedy sie urodzil.Co drugi
dzien przez wiekszosc ciazy Kaprogest w d.... Mialam dupsko jak
brokula cale w siniakach krwiakach i gorkach tak ze pielegniarka nie
mogla sie wkluc. Plus zszywana szyjka pozniej. Pozniej wczesniak. I
to lekarstwo przeciw skurczon przez ktore mialam palpitacje. I
pozniej depresja...taka ze balam sie wyjsc na ulice przez prawie
rok..


stanelam na nogach... tak ciezko bylo mi, bylam sama z dzieckiem...
a teraz ten mezczyzna z ktorym jestem.. O Boze... teraz dociera ze
moge byc samotna matka z dwojka dzieci kazde z innego ojca bez pracy
bez pomocy, boze, kazde z nas by mialo inne nazwisko.. Nie bede
mogla grac jak bede uziemiona znow..

Jak nie gram nie mam pieniedzy
Wiec jestem zalezna od faceta ktoremu nie spieszno do zalozenia
rodziny i takiego ktory nigdy nie da mi dostepu do pieniedzy.

Jezeli by sie oswiadczyl i jezeli bym wiedziala ze mnie nie zostawi
to ok decyzja na tak. Ale mysmy dopiero zdecydowali sie sprobowac!
Nie sadze zeby on chcial sie zenic.. Jutro mu powiem..

W tym kraju miec dwojke kazde z innym i stara panna... Boje sie. Ze
juz nikt inny by mnie nie chcial. Boje sie biedy. Nie umiem nic
innego tylko grac. Takie st4dia skonczylam. Nie wiem co robic. Moj
sen zapada sie w gruzy. To na co pracowalam zapadlo sie pod ziemie.
Boje sie..
Obserwuj wątek
    • wciazyszok Re: ....usunac? 12.07.08, 00:04
      dodam ze nie posiadam mieszkania ani oszczednosci. Kazdy grosz
      szedl na utrzymanie moje i syna. Moi rodzice nie sa w stanie pomoc.
      Zawsze bylam sama odpowiedzialna za finanse. Nie dam rady sama.

      Wszystko poswiecilam pasji. To ze bede grac 'trzymalo mnie za reke'
      podczas najgorszych chwil. To moja milosc.

      Boze, jak mi zle. Boje sie powiedziec swojemu M. Jezeli on nie
      stanie na wysokosci zadania to musze usunac. sad(((
      • babowa Re: ....usunac? 12.07.08, 00:11
        Nie panikuj,porozmawiaj z nim może nie będzie tak źle.Daj mu czas na
        ochłonięcie,ogarnięcie nowej sytuacji.
        wstrzymaj się jeszcze z tą decyzją,nie wiem co Ci doradzić.
        Pieniądze są ważne,bardzo ale Ty masz w sobie nowe życie.
        Co innego osądzać a co innego podejmować takie decyzje.
        Poczekaj.
        Są tu madrzejsze ode mnie moze one Ci doradzą
        Trzymam za Ciebie kciuki
        • gold-tea Re: ....usunac? 13.07.08, 05:58
          NIE USUWAJ!!!

          NIGDY!!!
      • iwles Re: ....usunac? 12.07.08, 00:13

        Bardzo Ci współczuję konieczności podjęcia tak trudnej decyzji,
        ale niestety - to może być tylko i wyłącznie Twoja decyzja, jakakolwiek ona
        będzie - musisz ją podjąć sama, przy czym rozważ wszystkie za i przeciw.

        Trzymaj się, bo domyślam się, jakie to trudne i ciężkie chwile....
      • mamamonika Re: ....usunac? 12.07.08, 15:08
        Hmmm, aktorka czy początkująca pisarka?
        Nie kupuję tej historii.
    • deela Re: ....usunac? 12.07.08, 00:15
      tabletki moglas brac, ale biegunka, wymioty, antybiotyki moga sprawic ze sie nie
      wchlonie i dupa z antykoncepcji
      argumenty o starej pannie i dzieciach kazde z innym nazwiskiem kazdego do mnie
      nie przemawiaja, jesli chcesz usunac t usun ale pamietaj, ze to jest w polsce
      NIELEGALNE a w necie wbrew pozorom nie jestes anonimowa
      nic ci nie doradze bo to nie moj bzuch, ale abocja tez sie moze odbic fatalnie
      na twoim zdrowiu psychicznym, tez mozesz miec depresje, wyrzuty sumienia itd NIE
      WIESZ jak zareagujesz
      jedyne co moge doradzic to koniecznie musisz porozmawiac z ojcem dziecko, on ma
      PAWO wiedziec, i RAZEM podejmijcie decyzje, to nie tylko twoje dziecko
      • deela brzuch* 12.07.08, 00:16
        gupia literUwka :F
      • chicarica Tak dla wyjaśnienia 12.07.08, 13:22
        Owszem, w Polsce jest nielegalne, ale jak na razie wyjazdy ciężarnych kobiet np.
        do Czech nie są nielegalne, a tam chore polskie prawo NIE SIĘGA.
    • biedronkowa Re: ....usunac? 12.07.08, 00:20
      Nie oglądaj się na faceta. Dziś jest, jutro go nie ma... Rób tak jak
      Ci serce i rozum podpowiadają. Zrób to, czego TY byś chciała. To
      Twoje życie, Twoja decyzja. Przemyśl wszystko bardzo dokładnie.
      Wsłuchaj się w swoje myśli, pragnienia, sumienie, serce.
      Przekalkuluj. Każda z nas zrobiłaby na Twoim miejscu coś zupełnie
      innego. Ja na Twoim miejscu bym zapewne...
    • minerallna Re: ....usunac? 12.07.08, 00:47
      Emocje na bok.Musisz ochłonąć.Takich problemów lepiej nie rozwiązywać w emocjach.
      A zrobisz jak zechcesz.
      W końcu to Twoje życie.
      I powiedz swojemu M.
      Chyba warto powiedzieć. (?)
      • wciazyszok Re: ....usunac? 12.07.08, 00:59
        mowie mu jutro. Jak sama ochlone. To taki Piotrus Pan.
        Jeszcze jego trzeba bedzie pocieszac.
        Dzis zaluje ze wrocilam.
        Od niego zalezy.. naprawde.

        Ja juz drugi raz nie mam chyba sily robic tego sama. Nie, napewno nie
        mam. sad
        • minerallna Re: ....usunac? 12.07.08, 01:57
          wciazyszok napisała:
          > Ja juz drugi raz nie mam chyba sily robic tego sama. Nie, napewno nie
          > mam. sad

          Sama w to nie wierzysz,ale masz tą siłę i tylko się tego boisz.
          Inaczej byś nie napisała posta na tym forum.
          Emamy to specyficzny rodzaj matek.
          Na szczęście,nie wszystkie big_grinDD
          Chcesz pogadać,pisz na gazetowy.
          Trochę węszę trolla,ale nich będzie.
          Bez obrazysmiledziś nie gryzęsmile
    • gacusia1 Re: ....usunac? 12.07.08, 05:04
      Zrob to,co czujesz w sercu. Nikt obcy nie doradzi.To Ty bedziesz
      nosic,rodzic,karmic/albo nie, wychowywac dziecko,korego nie chcesz.
      Moze pokochasz jak sie urodzi a moze znienawidzisz bo bedziesz je
      winic za zmarnowana szanse.
      Jesli usuniesz pozostana wyrzuty sumienia i o nich moze Ci
      opowiedziec tylko taka kobieta,ktora to zrobila-nie ja. Niby
      czytajac Twoj watek,nasuwa mi sie-USUNAC,ale czy tak bym postapila???
      • 4-mexx Re: ....usunac? 12.07.08, 05:25
        tez mi smierdzi trollem, ale niech bedzie
        pamietaj, zagrac role to nie sztuka, usunac dziecko tez zadna sztuka, ale je
        wychowac, pokochac, wydac na swiat czastke siebie i byc w pelni za to COS
        ospowiedzialnym to wielka sztuka!!!
        zrob jak uwazasz,ale wszystko inne mozna cofnac i naprawic, oprocz
        jednego---pozbycia sie wlsnego dziecka
        pozdrawiam
        ale to nieprawda co napisalas, prawda?
    • przeciwcialo Re: ....usunac? 12.07.08, 07:22
      Mało to aktorek rodzi dzieci podczas pracy nad spektaklem czy pracy
      w filmie?
      Dziś mało kto zwraca uwagą na stan cywilny i nazwiska dzieci
      szczególnie w swiatku filmowym.

    • bea.bea Re: ....usunac? 12.07.08, 09:47
      i ta główna rola to

      troll, na forum..smile

      na kto bedzie to rezyserował..tongue_out?
    • selavi2 Re: ....usunac? 12.07.08, 10:21
      Byłam w podobnej sytuacji - nie mialam pracy, zle znosilam ciaze i (tu
      roznica)mialam 39 lat i sama wychowywalam dwoje dzieci w wieku 10 i 12 lat
      Zaszlam w ciaze z osoba , ktora znalam 18 lat, mimo wziecia Postinoru, i moglam
      urodzic, choc nie byl to moj facet.
      Zabilam swoje dziecko(ja to tak nazywam) i przyplacilam to 5-letnia depresja.
      Jedynym plusem tej sytuacji bylo to, ze obiecalam temu nienarodzonemu dziecku,
      ze skoro jego kosztem zapewniam sobie status quo w zyciu, to bede zyla najlepiej
      jak moge i inaczej niz dotad.
      I trzymam sie tego postanowienia.
      Mam silnie rozwiniety instynkt macierzynski i choc moja decyzja na tamten czas
      nie mogla byc inna, to jednak rana choc zablizniona, czasem boli.

      Mysle, ze to nie tylko Twoja decyzja, partnera rowniez.
      I zawsze jest niestety coś za coś.
      Pozdrawiam.
    • elza78 Re: ....usunac? 12.07.08, 10:56
      ja standrtowo...
      moje poglady na ten temat kazdy zna, jak sie nie jest pewnym faceta w stu
      procentach to sie z nim nie sypia... albo jest sie gotowym do poniesienia samemu
      konsekwencji w postaci dziecka...
      nie ma usprawiedliwienia dla takich pobudek przy usuwaniu ciazy, trzeba bylo
      myslec krok wczesniej...
      antykoncepcja czasem nie dziala kazdy o tym wie...
      • bakomas Re: ....usunac? 12.07.08, 11:20
        elza78 napisała:

        > ja standrtowo...
        > moje poglady na ten temat kazdy zna, jak sie nie jest pewnym faceta w stu
        > procentach to sie z nim nie sypia... albo jest sie gotowym do poniesienia samem
        > u


        no to chyba jasne ze jest tylko jedna antykoncepcja- szklanka wody-ona działa 100%.
        Seks jest seksem i trzeb aponosic konsekwencje. Nie rozumiem, jeśli nie byłabym
        pewna faceta to z nim nie sypiam. Dziwne jakieś podejście masz. Jak pokłociłam
        się z mężem to już po awanturze nie miałam ochoty, bo sytuacja była nie ciekawa,
        ale jakbym nie była pewna ze partner coś nie tego, to w zyciu bym z nim nie
        była, a co dopiero seks!
        > konsekwencji w postaci dziecka...
        > nie ma usprawiedliwienia dla takich pobudek przy usuwaniu ciazy, trzeba bylo
        > myslec krok wczesniej...
        > antykoncepcja czasem nie dziala kazdy o tym wie...
        >
        >
      • liwilla1 Re: elza 12.07.08, 11:22
        podpisuje sie pod Twoimi slowami.
        chociaz wyglada mi to na prowokacje (bogata, aktorka bla bla bla)
    • zona_mi Re: ....usunac? 12.07.08, 11:00
      > W tym kraju miec dwojke kazde z innym i stara panna... Boje sie.

      W tym kraju, czyli w którym?
    • mearulezz Re: ....usunac? 12.07.08, 11:22
      nie wiem czy ty nie jestes trollem???
      Jesli jednak uznac twoj post za prawdziwy- to mysle ze ty juz podjelas decyzje.
      Zaczynajac od tytulu tj. "usunąc" a nie "urodzic"
      poprzez argumenty mowiace tylko o klopotach, porazkach i zaprzepaszczaniu
      szansy -jesli zdecydujesz sie urodzic. Piszesz ze nie lubisz dzieci- mecza cie.
      WSZYSTKO ZA USUNIECIEM.
      w moim odczuciu ty nas nie pytasz co masz zrobic -ty szukasz rozgrzeszenia i
      przyklasku dla aborcji -ktora planujesz.
      jA kilka dni temu tez drzalam czy aby nie jestem w ciazy-nie chce teraz 3-go
      dziecka -tez nie wiem co bym zrobila.tyle tylko ze ja mam poukladane zycie
      rodzinne - ty jak pisesz wszystko dopiero budujesz. nie potrafie ci doradzic
      -jedyna najlepsa rada jaka moge ci podsunac to rozmoa z partnerem.
    • rozowa_papuga Re: ....usunac? 12.07.08, 12:14
      ,,...jest cieniutka niebieska linia''.No to wszystko wskazuje, ze
      nie jestes w ciazy. W clearblue powinien ukazac sie krzyzyk z tego
      co pamietam. Jestem tu nowa, ale tez mi tu trollem zalatuje.
      • nicol.lublin Re: ....usunac? 12.07.08, 13:26
        no bo ta niebieska linia, to linia kontrolna i koleżanka w żadnej
        ciąży nie jest smile inaczej byłyby 2 krechy, albo krzyżyk smile
    • mma_ramotswe Droga W Ciąży Szoku 12.07.08, 14:21
      wciazyszok napisała:

      > zaczne od tego ze mam juz 5 latka z innym partnerem
      To bardzo cenna informacja. Gdybyś miała 4 latka, sytuacja byłaby
      skrajnie inna


      >
      > Zaczne rowniez od tego ze mezczyzna z ktorym zaszlam w ciaze nie
      > spieszy sie zeby miec dzieci ( ma 36 lat jestesmy razem z jedna
      > kilkumiesieczna przerwa 3 lata).
      A, to rzeczywiście. Zdecydowanie odradzam dzieci przed upływem
      dziesiątej rocznicy znajomości, zresztą 36 lat to jeszcze szczeniak




      Dopiero niedawno wprowadzilismy sie
      > znow do jednego domu i zdecydowalismy sie dac sobie druga szanse.
      Błąd. Sama widzisz jakie są tego konsekwencje



      >
      > Bralam tabletki, ani raz nie zapomnialam. ANI RAZ.
      Tabletki na ból głowy?


      > Dzis zrobilam test Clearblue i jest cieniutka niebieska linia.
      > Bardzo cieniutka.
      To może płód też jest cienki. Taki naprawdę cieniutki, prawie go nie
      ma

      Bola piersi, boli brzuch.
      No skoro bolą, to ciąża na 100%

      Mam nadzieje ze okres
      > nadejdzie za chwile.
      Może zrób test na okres. Jak się pojawi czerwona kreska, to masz
      okres



      >
      > Jestem aktorka - dostalam role.
      Gratulacje. Od razu się domyśliłam, że to tysmile)


      Nie chce pisac za duzo.
      Nie pisz, przecież wszyscy cię od razu rozpoznają


      Dalej już mi się nie chce czytać. Ale moja porada brzmi: nei usuwaj
      w żadnym wypadku. To dziecko przecież będzie miało inteligencję po
      tobie, nie czyń takiej szkody światu
      • piatek_13-go Re: Droga W Ciąży Szoku 12.07.08, 17:01
        Wielce bogata, slawna aktorka nie majaca zadnych oszczednosci?
        No tak tak...
        • mma_ramotswe Re: Droga W Ciąży Szoku 12.07.08, 17:37
          Widzę, że nie zrozumiałaś. Ona dopiero będzie bogata, jak weźmie tę
          rolę, w której przeszkadza jej ciąża
        • bella41 Re: Droga W Ciąży Szoku 12.07.08, 17:48
          piatek_13-go napisała:

          > Wielce bogata, slawna aktorka nie majaca zadnych oszczednosci?
          > No tak tak.

          a gdzie ty przeczytalas, ze ona slawna i bogata???
          czytam, czytam-chyba bez zrozumienia!, bo nijak znalezc tego nie mogesmile
          ps.
          rad zyciowych obcym nie daje, wiec sie do tematu nie odnosze, ale zanim cos
          napiszecie, przeczytajcie, o co chodzi
          • elza78 Re: Droga W Ciąży Szoku 12.07.08, 18:15
            a moze to frytka hehehehehehe big_grinD
            • elza78 Re: Droga W Ciąży Szoku 12.07.08, 18:16
              szkole skonczyla niedawno w baraku role dostala tylko ten pieciolatek - moze z
              jakuzzi ?? big_grinDD
    • majmajka Re: ....usunac? 12.07.08, 19:17
      Jesli to prawda i Ty istniejesz naprawde to nie dziwie sie, ze tak marnie wyglada polskie kino...
      Co do sprawy... Moje zdanie oczywiscie. Nie usuwaj.
      Kiedys czytalam wywiad z jedna z naszych pan aktorek, ma syna w wieku chyba podobnym do Twojego dziecka, nie pamietam dokladnie. Ale charakter podobny do Twojego ta pani miala. Pomyslalam, ze moze to Ty. Ale ona Gwiazda jezt...
    • deodyma Re: jakos nie wierze w ta historyjke... 12.07.08, 20:05

    • bozenna1979 Ty chyba juz podjelas decyzje! 13.07.08, 11:17

      o usunieciu. powiem tylko tyle: moja mama w wieku 25l miala 3dzieci z 2mezczyznami. teraz ma 4dzieci z 3mezczyznami i jestesmy dorosli i nosimy inne nazwiska,ale to nam nie przeszkadza a moja mama jest szczesliwa zona. to nie regula ze musi Ci sie nie udac bo bedziesz miec 2dzieci z innymi facetami. moj znajomy super przystojny 24latek zwiazal sie z taka przecietna myszka z 2dzieci. bywa. wazne ze oni sie kochaja. powodzenia
      • llidkaa odbierz maila 13.07.08, 18:04
    • kotbehemot6 Re: ....usunac? 13.07.08, 18:08
      na jednej szali dziecko, na drugiej sława. Sława przemija, a dziecko????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka