17.04.07, 23:05
Byłem kilka dni temu u tegoż . Zrobił co swoje a na koniec - może
brwi potetniemy ? Ok. Wracam do chałupy a tam !
Jakoś tak młodziej wyglądasz ? Hmmm? Byłeś u kosmetyczki ?
Mam doła przez te brwi wink Kużwa kwiatek do garnituru co
może spowodować wink.Całe szczęście ,że nie zaproponował
wyrównania zmarszczek.W mordę.Pzdr.
Obserwuj wątek
    • egon26 Re: Fryzjer. 18.04.07, 00:01
      Ty ile ty masz lat ?? Albo czym brwi smarowałeś że ci tak urosły ;P ja mam takie
      miejsce na czubku głowy gdzie by sie ta maść przydała ;D
      • jaremax Re: Fryzjer. 18.04.07, 00:25
        No wiesz... wink. Nasze małże mówią nam różne rzeczy smile, ale o naszym
        wyglądzie dowiadujemy się często a może mniej ? - niespodziewanie smile .Pzdr.
        • lambert77 Re: Fryzjer. 18.04.07, 07:26
          Ja tam sobie brwii bym nie dał podciąć smile żona robi czasami próby ... ale na
          czas strzyżenia zamykam się sam na sam w łazience z maszynką smile więc póki co
          moje brwii ocalały.
          • egon26 Re: Fryzjer. 18.04.07, 09:22
            No dobra to tak z ciekawości:
            A plecy, klatkę piersiową, pośladki dalibyście sobie wydepilować ??
            U mnie :
            plecy - może, bo trochę wyglądam jak małpa
            klatka piersiowa - nigdy, dziadek zawsze mówił że jak ktoś ma włosy na klacie to
            będzie bogaty im więcej tym bogatszy- na razie się sprawdza- jestem bogaty duchem;P
            pośladki - chyba raczej nie, może trochę czułbym się jak gej
            • lambert77 Re: Fryzjer. 18.04.07, 09:27
              Nigdy za cholerę smile dobrze mi tak jak jest. Może wyglądam troszkę misiowato
              może te wszystkie małolaty na plaży raczej z zachwytem by się na mnie nie
              patrzyły ale kurde taki jestem koniec kropka big_grin Nie nie i jeszcze raz nie lubię
              swój owłosiony tyłek i plecy wyjątek zrobiłem tylko w dwóch strategicznych
              miejscach wink ale to z powodu hmmm higieny i takie tam big_grin
            • kckk Re: Fryzjer. 18.04.07, 14:55
              Wydepilować to nie, ale gdybym się urodził ze zmniejszoną dawką testosteronu?
              Czemu nie. Owłosienie mi nie potrzebne. smile
    • kckk Re: Fryzjer. 18.04.07, 14:52
      Miałem pierwsze skojarzenie, że pozwoliłeś sobie przyciąć rzęsy. I zastanawiałem
      się co to za nowa moda. wink
      • ira.siad Re: Fryzjer. 18.04.07, 16:32
        A włosy wyrastające z nosa ? Depilujecie ?
        • egon26 Re: Fryzjer. 18.04.07, 16:58
          W nosie jeszcze nie mam potrzeby za to przyznaje parę włosów z uszu wyrwałem - i
          to żony pęsetom do brwi ;D

          Cześć ira wink
          • arienne07 Re: Fryzjer. 18.04.07, 18:07
            No jak na emamach: "dziewczyny a depilujecie bikini?"
            A wy chłopaki (oprócz Lamberta)-depilujecie?big_grinDDD
            • lambert77 Re: Fryzjer. 19.04.07, 07:39
              nie wiem czy któryś depiluje bikini big_grinDDDDDDDDDDDD
              • egon26 Re: Fryzjer. 19.04.07, 08:28
                Ja nie wiem czy ktoś by się przyznałwink
                Ja NIE DEPILUJE - naprawdęsmile
                • lambert77 Re: Fryzjer. 19.04.07, 08:44
                  he he smile
    • johnnysixcannons Re: Fryzjer. 21.04.07, 00:26
      Kiedyś przyciołem sobie włochy...ptakowe.to była masakra.Cholernie swędziało.Wy
      nie próbujcie.
      Gadałem kiedyś (tak na prywatnej stopie) z fryzjerką.opowiadała jak do niej
      przychodzo chłopy na depilacje woskiem,a ona s koleżankamy zerywa plasterek tak
      po kawałku.Nie ufajmy fryzjerkom Panowie!
      • arienne07 Re: Fryzjer. 21.04.07, 16:30
        Już gdzieś tu opowiadałam jak to ciężko żyć człowiekowi z bujną wyobraźnią... a
        tu taki johnnysixcannons pisze o "włochach ptakowych" w godzinach
        przedobiednich. Do tej pory cierpi moje poczucie estetyki. Ehhh..
        big_grinDDD
        • bozy_wojownik Re: Fryzjer. 21.04.07, 16:53
          to, o której ty jadasz obiad????smile
          • arienne07 Re: Fryzjer. 21.04.07, 17:02
            Cholera, wiedziałam że się któryś o to doczepismile)
            Chodziło mi o to, że przeczytałam to przed obiadem. Ale tak swoją drogą, to
            przecież mogłabym mieszkać w innej strefie czasowej na przykład. Że też nikomu
            do głowy nie przyjdzie!smile
            I żeby nie było: lubię johnnegosixcośtam!
      • lambert77 Re: Fryzjer. 23.04.07, 07:44
        Nie ufam fryzjerkom smile sam się obcinam ... gdzie się da wink ... W sumie tylko
        seans u jednej fryzjerki bym powtórzył.. ehhh panowie to była jazda jeszcze
        czegoś takiego nie przeżyłem big_grin...

        ps. Johny nie swędzi aż tak bardzo wink a potem się przyzwyczajasz big_grinDDDDDDDD
        • egon26 Re: Fryzjer. 23.04.07, 08:54
          lambert77 napisał:
          > Nie ufam fryzjerkom smile sam się obcinam ... gdzie się da wink ... W sumie tylko
          > seans u jednej fryzjerki bym powtórzył.. ehhh panowie to była jazda jeszcze
          > czegoś takiego nie przeżyłem big_grin...
          >
          > ps. Johny nie swędzi aż tak bardzo wink a potem się przyzwyczajasz big_grinDDDDDDDD

          No ja też miałem jazdę u fryzjerki, mini takie że jej bieliznę było widać,
          brzuch goły, ogromny dekolt, umalowana jak te panie koło trasy warszawa-katowice
          wink na włosach pasemka, jakieś takie dziwne wyginania się, zagadywania. Cóż z
          tego jak obcinając mi włosy ciągle podnosiła rękę nad moją głowę tak ze mój nos
          skierowany był pod pachę która przynajmniej 2 tygodnie wody nie widziała;D to
          była jazda;P A najlepsza była jej szefowa bo gdzieś wyszła jak przyszedłem i
          wróciła jak ta mnie obcinała i powiedziała mi: dajesz sie jej obcinać - odważny
          jesteś ;D - no k.. jestem
          A swędzieć swędzi jak jasna cholera - kolega mi mówił ;D
          • lambert77 Re: Fryzjer. 23.04.07, 09:40
            Kiedyś przy okazji urodzin postanowiłem zaszaleć. Dosyć późno wracałem z pracy
            wszystkie zakłady fryzjerskie po drodze już miały nieczynne otwarty tylko
            jeden. Wchodzę miła pani ( wiek bliżej nieokreślony z powodu tapety big_grin ) mówi
            dobry wieczór ( wygląda mniej więcej jak opisałeś) pyta się co będziemy
            robić ... zaprasza na fotel najpierw mycie głowy. Panowie jakby mnie żona coś
            takiego z głową robiła to bym chyba kochał ją jeszcze mocniej ( chociaż nie
            wiem czy to możliwe) leże sobie w fotelu ciepła woda ona mi masuje łeb cicho
            gra muzyka ogólnie fajnie a ona mnie jeszcze do ucha szepcze czy nie za ciepła
            woda że mam delikatną skórę głowy. Kurde smile)))))))))))) mógłbym tak częściej.
            Potem następny fotel cięcie i głaskanie i z powrotem płukanie i suszenie i
            masowanie łba a robiła to naprawdę wyśmienicie smile. Było
            zaje...biście big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDD do dzisiaj mi się pysk do wspomnień śmieje.
            Fakt na koniec rachunek był większy niż za golenie maszynką do owiec wink ale
            warto było.
    • adellante1 Re: Fryzjer. 22.04.07, 10:30
      starzec trzeba się godnie.. To dotyczy głównie facetów, bo jak patrze na
      lowelsów, z "przerzutkami", treskami, jak się dowiaduje od fryzjera ze u
      kosmetyczki zaczyna brakowac miejsc dla facetów.. Jesli takie podejscie
      rozwineło się w ciagu ostatnich 5- 7 lat pomyslcie dokad moze doprowadzic
      naszych synów za lat 20... Strach mysleć.. Jestem bardzo konserwatywny i
      radykalny w pogladach aczkolwiek uwazam ze facet musi byc czysty, schludny
      zadbany,ostrzyzony i odprasowany na kant ale nie zniewieściały. Taka
      pozostałośc po wojskowym wychowaniu przez naprawde twardych ludzi.
      • polpotworek Re: Fryzjer. 11.05.07, 13:28
        Panom których swędzą ptakowe miejsca polecam kupic sobie odrebna maszynke do
        wlosów i je poprostu skracać a nie golić. Trzeba sie pożniej umyć to swędziec
        nie będzie heheh chyba ze sobie zatniecie skórę, oj tu trzeba uważać.
        Wlosy w nosie, z ta depilacją to ja bym nie przesadzala, wystarczy podcięcie.
        Na plecach powiem Wam u nikogo wlosy sie dobrze nie prezentują. Jako ze moj mąz
        ma bardzo wrażliwą skórę to depilacja odpada ale jakby tak nie bylo to ehhhhhhh
        jak bym go z tym woskiem dopadla. wink
      • west_q Re: Fryzjer. 11.05.07, 13:39
        czy "zniewieściały" to taki który chodzi do kosmetyczki na oczyszczanie ? taki
        który goli pod pachami czy okolice "ptakowe" , ciekawe podejście.
        Przecież jeżeli komuś pasuje mieć oczyszczoną twarz czy niezarośnięte pachy to
        jego sprawa - i wcale nie musi się czuć zniewieściały.
        Ptakowych okolic nie depiluję ale pod pachami jestem zniewieściały - A co!
        a jak inni panowie ? depilujecie pachy ?
        • polpotworek Re: Fryzjer. 11.05.07, 14:14
          Jestem kosmetyczka i zdarza mi sie oczyszczac męskie twarze.to nie ma nic
          wspolnego ze zniewieścieniem. Co innego jak facet by przyszedl sie depilowac od
          góry do dolu.
          Poza tym mój mąz sam podcina golarką wlosy pod pachami bo kiedyś mu to
          zasugerowalam(latem) i teraz twierdzi ze tak mu jest wygodniej. Ma wloskia ale
          krótkie. Pod zadnym względem nie mozna mu zarzucić zniewieściałości heheh.
          • kckk Re: Fryzjer. 11.05.07, 14:21
            >Co innego jak facet by przyszedl sie depilowac od góry do dolu.

            Oznaczałoby to zbliżające się zawody w pływaniu. wink
            • arienne07 Re: Fryzjer. 11.05.07, 16:21
              >Poza tym mój mąz sam podcina golarką wlosy pod pachami (...)

              Jestem za!!
              Do dziś prześladuje mnie traumatyczne przeżycie z komunikacji miejskiej, choć
              miało mniejsce wiele lat temu: niemiłosierny upał, tłok w autobusie. Stoję
              sobie na wpół żywa, obok mnie wysoki facet- jedzie od niego potem. Podnoszę
              wzok i okazuje się że koleś trzyma się górnej rurki, a nad moją głową jego
              pacha w całej okazałości. Obrzydliwie długie, posklejane kudliska, na których
              zbierają się kropelki potu. Gdyby któraś kapnęła mi na głowę- rzuciłabym się mu
              do gardła. Rzyg.
              Tak, jestem za podcinaniem pachowych kudeł u mężczyzn.
              • egon26 Re: Fryzjer. 11.05.07, 16:26
                arienne07 napisała:
                > >Poza tym mój mąz sam podcina golarką wlosy pod pachami (...)
                > Jestem za!!
                No to rozwód ;DDDDDD
              • west_q Re: Fryzjer. 12.05.07, 10:14
                Wlasnie dlatego nie podcinam tylko gole do zera w okresie letnim - co 2-4 dni.
                Zeby uniknac takich momentow, swoja droga facet facetem - przezylem podobna
                przygode ale rurki trzymala sie kobieta a 'stamtad' (spod pachy) wystawaly
                dlugie posklejane od wilgoci wlochy brrr - normalna kobieta okolo 45- no moze
                50 lat a 'TAM' taka niespodzianka - pomimo tego ze to nie byl moj przystanek
                ucieklem z autobusu - przemiescic sie nie bylo gdzie. Nie zycze nikomu smile
                -co do plecow to nigdy nie dam sobie wywoskowac -wolalbym juz golic jakims
                cudem zyletkami ;D
                • adellante1 Re: Fryzjer. 17.05.07, 13:59
                  Od dłuższego czasu obserwuje to forum... Śledzę wypowiedzi, czytam wypociny, i
                  wiecie co doszedłem do bardzo budujących wniosków. otóż jestem ojcem dwójki
                  dzieciaków, mężem kobiety i nie chciałbym aby moje dzieci były kiedyś wysmiewane
                  przez dzieciaki w szkole za to ze ich ojciec jest uzytkownikiem forum e-taty...
                  A czytając rózne brednie tutaj to naprawdę...
                  • egon26 Re: Fryzjer. 17.05.07, 17:09
                    adellante1 napisał:
                    > Od dłuższego czasu obserwuje to forum... Śledzę wypowiedzi, czytam wypociny, i
                    > wiecie co doszedłem do bardzo budujących wniosków. otóż jestem ojcem dwójki
                    > dzieciaków, mężem kobiety i nie chciałbym aby moje dzieci były kiedyś wysmiewan
                    > e
                    > przez dzieciaki w szkole za to ze ich ojciec jest uzytkownikiem forum e-taty...
                    > A czytając rózne brednie tutaj to naprawdę...

                    Powiem ci jedno. Tak sobie tu czasem dowcipkujemy - ale twój post nie ma sobie
                    równych ;DD Miło też że w końcu podzieliłeś się z na mi ile tych dzieci masz -
                    czasem o dzieciach też tu mówimy. I naprawdę cieszę się bardzo że jesteś mężem
                    *kobiety* bo już chodziły różne inne słuchy ;P
                    Wrzuć na luz, twoje dzieci też się z tego ucieszą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka