dziub_dziubasek
02.10.09, 07:55
Córka niedługo skończy 13 miesięcy. Ponieważ pracuję zostaje nam nocne i
wieczorne karmienie, w ciagu dnia wypija odciągane mleko. Od kilku dni córka
niemal non stop by wisiała na piersi- wieczorem to minimum godzina, potem
zdrzemnie się 10-15 minut i wyje dopóki nie przystawię do piersi. I tak mam
właściwie przez całą noc. Je w nocy niespokojnie- possie chwilę, krzyczy,
zmieniam pierś- znowu chwilę zje spokojnie i płacze i tak w kółko.
Zastanawiam się z czego to może wynikać. W zeszłym tygodniu zaczęła żłobek,
potem zachorowała i piła jedynie mleko z piersi, chyba wyżyna jej się ostatnia
czwórka, bo do paszczy zajrzeć sobie oczywiście nie da...
Do tej pory jadała w nocy- zwykle raz-dwa razy- i szła spać dalej, a teraz
przyznam, ze po tych kilku dniach nosem się podpieram w pracy z niewyspania...