Dodaj do ulubionych

brokuły itp...

20.01.04, 21:32
Czy karmiąc piersią mogę jeść brokuły? Od ponad trzech miesięcy nie jadłam, a
bardzo lubię... Mój mały ma problemy z kolką, a ja nie wiem, czy są
wzdymające czy nie. Nie pamiętam. Niby są podobne do kapusty, ale może...
A cytrusy? Nigdy nie będę mogła zjeść nawet plasterka cytryny dopóki karmię?
A może w którymś momencie można zacząć je jeść? Doraźcie, pliz.
Obserwuj wątek
    • erika3 Re: broku3y itp... 20.01.04, 21:45
      Hej
      Brokuly mozesz jesc do woli - mam 3 tygodniowa Martynke, jem i nic sie
      nie dzieje, a dziewczynka jest dosc wrazliwa. O cytrusach zapomnij (chyba,
      ze dziecko ma juz 3 miesiace). Moja szwagierka ma core dokladnie tak jak
      moja (9 godzin mlodsza) i je wszystko pomarancza tez - tyle ze produkty
      watpliwe w bardzo malych ilosciach - ja nie jestem taka odwazna.
      Ale brokuly - mniam mniam - na luzie
      Erika
      • drumla21 Re: broku3y itp... 20.01.04, 21:52
        Dzięki za odpowiedź. Mój synuś ma już ponad trzy miesiące, urodził się 10.
        października. A może wiesz czy można pić herbatę czerwoną PU-ERH?
        • mama_majki Re: broku3y itp... 23.01.04, 10:05
          czerwona herbate mozna pic byle 1 dzienna i nie za mocna :)
          kasia
    • mama_majki Re: brokuły itp... 23.01.04, 09:57
      brokuly mozna jes od poczatku :)) tylko nie za duzo na poczatek.
      a cytrusy musisz sprobowac. jak dzidzi nie wysypie to mozesz troszeczke jesc :)
      pozdrawiam
      kasia
    • mamadwojga Re: brokuły itp... 24.01.04, 17:37
      Ja tam jadłam i jem wszystko, byle w rozsądnych ilościach. Staram się nie
      przesadzać. Moje dzieci WCALE nie cierpały na kolkę ani na żadne uczulenie.
      Więc może to jest dobra metoda? A brokuły są bardzo zdrowe i pochłaniam ich
      przynajmniej pół kilo tygodniowo (mam doskonały przepis na makaron z brokułami
      i ślinię sie na samą myśl o nim), piję też dzbanek Pu-Erth dziennie, od czasu
      do czasu jem cytrusy i nie zaobserwowałam zmian u mojego dziecka (obecnie
      siedmiomiesięcznego). Pozdrawiam
      • kruffa Re: brokuły itp... 24.01.04, 18:35
        No to masz szczęście :-))) Są dzieci, które nie tolerują cytrusów, a są takie
        które uczuli marchew. Moim zdaniem lepiej unikać przez pierwsze 2-3 miesiące
        wszystkiego co może uczulać. Począwszy od słodkiego mleka, pomidowów, papryki,
        drobnopestkowych owoców, cytrusów, a skończywszy na wędlinie ze sklepu - sypane
        nawozami warzywa i pryskane cytrusy to pestka w porównaniu ze świństwami które
        znajdują się w wędlinach ze sklepu. I nie wierzę już w te tzw. domowe (ze sklepu
        oczywiście) He he, one takie domowe jak...... Najlepiej przemęczyć sie te kilka
        miesięcy i potem powoli wprowadzać jeden produkt tygodniowo, zwiększając jego
        ilość. Sczególnie należy uważać, jeśli któreś z rodziców malucha, babcia,
        dziadek, któreś z rodzeństwa rodziców ma problemy z alergią.
        Ja tego wszystkiego nie wiedziałam, bo sama jestem antyalergikiem, ale jak mi
        się urodziła córa i zaczęły się po pewnym czasie problemy to wyszło, że wieczny
        katar tatusia to nie krzywa przegroda - jak wszyscy twierdzili, ale alergia, a
        babcia małej ze strony taty ma wieczne problemy ze skórą.
        Tak więc ja bym uważała, tak na wszelki wypadek. Wiem, że dla większości z was
        to co napisałam to jakieś chore wymysły. I przecież jak się można wyrzec tylu
        rzeczy? Ale może być gorzej. Był taki okres kilku miesięcy że jadłam tylko ryż,
        różne kaasze, smalec domowy, wieprzowinę, królika i kaczkę, buraki, jabłka i
        gruszki, chleb chrupki ryżowy lub kukurydziany. Z przypraw tylko sól i cukier.
        Do tego słaba herbatka, a i olej z oliwek. I nie narzekałam :-)))) A efekt dla
        mnie. Figura że ho ho.
        Ale tak naprawde to zyczę wam abyście mogły jeść wszystko!!! Ale mleka nie
        pijcie (jedynie jego przetwory) - bo hasło z plakatów powinno brzmieć PIJ MLEKO
        - BĘDZIESZ KALEKĄ :-)))))
      • drumla21 Re: brokuły itp... 24.01.04, 21:13
        A może, mamodwojga, mogłabyś podać ten wspaniały przepis? A tak nawiasem mówiąc
        to nie wyobrażam sobie jak mogłaby szkodzić czerwona herbata, dlatego też
        zacznę ją popijać. kacha
        • mamadwojga Re: brokuły itp... 25.01.04, 09:11
          Przepis podaję tak jak go mam zapisanego- jest to wierna kopia przepisu
          Grzegorza Ostrowskiego ze strony www.mniammniam.pl - mam nadzieję że mi
          wybaczy cytowanie.
          składniki
          paczka tagiatelle - pół kilograma
          dwie czubate łyżki masła
          kawałek rokpola - około 15 dag
          szklanka kwaśnej i gęstej i tłustej (co najmniej 18%) śmietany
          spory brokuł - około 30-40 dag (może być mrożony)
          5-6 ząbków czosnku
          garść - najlepiej duża - posiekanej drobno natki pietruszki
          świeżo zmielony pieprz
          sól
          łyżka oliwy - do gotowania makaronu

          sposób przygotowania
          To następna potrawa, której przygotowanie trwa tyle czasu, ile gotowanie
          makaronu! Przygotowanie potrawy zaczynam od nalania słusznej ilości wody do
          garnka, w którym się będzie gotował makaron.
          Garnek stawiam na ogniu, solę i dodaję łyżkę oliwy. Kiedy woda się zagotuje
          wrzucam makaron i gotuję go (al dente).
          Obok gotuję na parze (wcześniej umyłem, odkroiłem stwardniałe łodygi i
          podzieliłem na niewielkie różyczki) brokuły - gotują się nie dłużej niż 5
          minut - należy uważać, by nie przegotować, powinny być jędrne i chrupkie a nie
          mamałygowate. Po ugotowaniu brokuły delikatnie solę.
          W przerwach pomiędzy mieszaniem makaronu i sprawdzaniem brokułów przyrządzam
          sos. Czosnek obieram i kroję na bardzo cienkie plasterki.
          Rokpola kroję na małe kawałki dowolnej wielkości i kształtu - i tak za chwilę
          zmieni swój stan stały w stan płynny.
          W rondlu rozpuszczam masło, dodaję łyżkę oliwy, wrzucam czosnek i smażę 2
          minuty, mieszając na średnim ogniu, aż czosnek będzie tak pachnieć, że w
          głowie od tego urokliwego zapachu się będzie kręcić, żołądek będzie się
          skręcać, aż wszyscy domownicy nagle zbiegną się do kuchni z widelcami w
          dłoniach, a same warzywo zmięknie.
          Rondel zestawiam z ognia, wlewam śmietanę, wrzucam rokpola i stawiam ponownie
          na małym ogniu. Gotuję przez kilka minut, cały czas mieszając, aż ser się
          prawie rozpuści - ale nie do końca - w sosie powinny być wyczuwalne jego
          grudki.
          Sos doprawiam solą, zestawiam z ognia i dodaję połowę ugotowanych różyczek
          brokułów, mieszam raczej niezbyt starannie.
          W tej chwili makaron już na pewno gotowy - odcedzam go dokładnie i wrzucam z
          powrotem do garnka, w którym się gotował. Do makaronu wlewam sos i dokładnie
          mieszam. Garnek przykrywam i pozwalam na dwie minuty potrawie dojść do
          największej smakowitości, do jakiej tylko może dojść.
          Na talerzach na każdą porcję makaronu kładę dla przepięknego kontrastu
          kolorystycznego kilka różyczek brokułów.

          Polecam tę potrawę tym co lubią czosnek i brokuły. Jest piękna, niebyt droga i
          fantastycznie smakuje. Naprawdę szybko się robi. Ja mogę to jeść co dzień!
          Pozdrawiam
          • drumla21 Re: brokuły itp... 25.01.04, 21:47
            Dzieki wielkie za przepis! Zabrzmiał naprawdę bardzo smakowicie! Pewnie jutro
            kupię wszystko co potrzeba i zrobię.
            Ja też mogę Ci podać przepis na fajny makaron. Tym razem spagetti. Też się
            bardzo szybko przyrządza. Może akurat Cie zainteresuje, a ja się odwdzięczę ;-)!
            A oto przepis:
            -paczka spagetti
            -pół szklanki oliwy z oliwek
            -pół łyżeczki ostrej papryki
            -4/5 ząbków czosnku (duże)
            -2 łyżki koncentratu pomidorowego
            Makaron ugotować, a w międzyczasie zagrzać w dość dużym garnku oliwę, tak żeby
            była gorąca. Zdjąć garnek z ognia i dodać sprasowany czocnek, paprykę i
            przecier pomidorowy. POtem już tylko ugotowane,gorące spagetti, wymieszać i
            koniec. Ja jeszcze dodaję czasem pokrojone zielone oliwki i starty żółty ser.
            No to pozdrawiam! I życzę smacznego! Kacha.





























            a
            • drumla21 Re: brokuły itp... 25.01.04, 21:49
              Zapomniałam napisać, że trzeba to jeszcze posloić do smaku ;-)!
      • lch74 Re: brokuły itp... 25.01.04, 10:28
        mamadwojga napisała:
        > A brokuły są bardzo zdrowe i pochłaniam ich
        > przynajmniej pół kilo tygodniowo (mam doskonały przepis na makaron z brokułami
        > i ślinię sie na samą myśl o nim),
        Ja też uwielbiam brokuły:-) Czy mogę prosić o ten przepis:-)
        Pozdrówki:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka