Dodaj do ulubionych

Chcę odstawić dwulatka...

18.11.09, 18:46
Witam!
Mój synek ma już prawie dwa lata i chciałabym go wreszcie odstawić
od piersi. Problem w tym, że ostatnio chorował i w tym czasie wrócił
praktycznie pod względem diety do czasów wczesnoniemowlęcych ;-)
Ssanie w nocy, na zasypianie, po przebudzeniu, przed drzemką,
najchętniej też po drzemce, a i w czasie aktywności chętnie by się
raz na jakiś czas przyssał. Latem było znacznie więcej zajęć,
aktywności, spacerów i ssał o wiele mniej, teraz głównie jednak
siedzimy w domu i wtedy trudno mi odmówić. Czy macie jakieś
przemyslenia i doświadczenia dotyczące takiej sytuacji? Na co
zwrócić uwagę? Czy eliminować ssanie stopniowo, najpierw tylko w
niektórych sytuacjach, czy raczej radykalnie skończyć z tematem? Po
jakim czasie można się spodziewać, ze dziecko w tym wieku przestanie
domagać się ssania? Trudno to udźwignąć mojej psychice - synek uważa
ssanie za oczywistość i zawsze, gdy mu odmawiam, czuję się jakbym go
krzywdziła ;-) Serdecxzne dzięki za wszystkie odpowiedzi i
podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • domj-cent Re: Chcę odstawić dwulatka... 18.11.09, 19:03
      WITAM,
      ja odstawiłam swojego syna przed skończonym 2 rokiem, po prostu
      posmarowałam sobie piersi pieprzem i jak spróbował, powiedział, że
      nie dobre i sam już nie chciał.Podchodził kilka razy, ale
      przypominał sobie, że "be" i to był koniec. W nocy się nawet nie
      budził, mimo, że zdarzało mu się to gdy jadł pierś.
      Pozdrawiam
    • kinga700 Re: Chcę odstawić dwulatka... 18.11.09, 23:26
      Zajrzyj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
      To forum mam karmiacych dluzej niz rok.
    • mika_p Re: Chcę odstawić dwulatka... 19.11.09, 00:21
      To normalne, że w okresie choroby i rekonwalescencji dziecko się "uwstecznia",
      jeśli chodzi o jedzenie.
      Daj mu czas na powrót do pełni sił, a na początek staraj się odwracac jego uwagę
      w chwilach, kiedy wydaje ci się, ze się nudzi, że chce mu się pić - to będą
      najprostsze sytuacje. Ustal konkretny rytuał karmienia - np tylko na fotelu,
      tylko na kanapie, tylko z właściwą poduszką - i jak mały zacznie wracać do
      normalnego jedzenia, zacznij unikać sytuacji karmieniowych.

      Wydaje mi się, że jestes na etapie "i chciałabym, i się boję" - albo masz jakiś
      problem, nie tyle wychowawczy, co ze sobą. Normalne jest, że rodzic odmawia
      dziecku. Albo musisz przepracować temat "krzywdzenia odmową", jeśli masz go też
      w innych sytuacjach, albo nie ejstes gotowa na odstawienie, jesli w innych
      sytuacjach odmawiasz spokojnie i bez wyrzutów sumienia.
      • sarabanda2 Re: Chcę odstawić dwulatka... 19.11.09, 11:12
        Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
        Domj-cent - bardzo zachęcająco to wygląda.
        Na forum zaraz zajrzę - dzięki.
        Mika-p, wydaje mi się, ze to nie kwestia odmawiania jako takiego,
        tylko tego szczególnego przypadku. Bo co innego odmówić ciasteczka,
        nożyczek, czy czegoś "zewnętrznego", a co innego cycego, który jest
        traktowany przez dziecię jako część mamy, nośnik jej uczuć ;-) No i
        na pewno dochodzi tu żal, bo nastepne dziecko się nie kroi już
        pewnie nigdy, więc trudno bez smuteczku zakończyć ten etap. Dzięki
        za rady.
        • mad_die Re: Chcę odstawić dwulatka... 19.11.09, 13:02
          No i
          > na pewno dochodzi tu żal, bo nastepne dziecko się nie kroi już
          > pewnie nigdy, więc trudno bez smuteczku zakończyć ten etap.

          No to nie koncz od razu, tylko ustal zasady karmienia jak mowi mika-p.
          A posypanie piersi pieprzem, tudziez smarowanie cytryna albo cos w ten desen,
          jest wg mnie najbrutalniejsza metoda na odstawienie. Bo sie z dziecka robi
          glupka, jakby ono nic nie rozumialo. A dwulatek rozumie juz bardzo duzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka