Dodaj do ulubionych

To chyba koniec :(

27.11.09, 14:44
Moja mała prawie 10m-c od samego początku karmiłam piersią bez żadnych kłopotów.Było to dla niech najważniejsze pożywienie owszem dostawala już inne jedzonko ale cycuś ponad wszystko.Aż tu w czoraj wieczorem odmówiła cyca.Płakała jak miała zasnąć ale cyca nie wzieła.Myslałam że jak się obudzi w nocy to ją nakarmię ale również odmówiła.Dzisiaj również nic z tego. Tak więc chyba się zakończyło nasze cycanie.Trochę to dla mnie dziwne że tak z godziny na godzinę postanowiła przestać.
Poradźcie co zrobić z piersiami jak często odciągać żeby nienabawić się zastojów i czy uzywać laktatora czy ręcznie.
Ps.trochę mi żal, ale jeżeli tak zdecydowała to nic na to nie poradzę .
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: To chyba koniec :( 27.11.09, 14:50
      Poczekaj, moze jej przejdzie? Moze zeby jej ida i ją dziasla bola? A moze gardlo
      boli?
      A jesli nadal bedzie odmawiac, to sciagaj recznie tylko do poczucia ulgi i
      laktacja sama po jakims czasie zaniknie.
      • olciacc1 Re: To chyba koniec :( 27.11.09, 14:59
        To chyba nie to bo ząbków ma już 6 i nie było problemów z karmieniem przy ząbkowaniu a było cieżko bo wychodziły 4 naraz.A dziś rano wypiła mleko modyfikowane z kubka. Dodam że w nocy piła wodę.
    • basiak36 Re: To chyba koniec :( 27.11.09, 15:14
      Jezeli dostaje inne mleko, to oczywiscie moze miec to wplyw, tak samo butelki,
      smoczki itp.
      W tym wieku dzieci same sie nie odstawiaja od piersi, bo mleka nadal potrzebuja.
    • mruwa9 Re: To chyba koniec :( 27.11.09, 15:21
      w tym wieku niemowleta prawie nigdy nie odstawiaja sie od piersi
      same- zwykle cos za tym stoi: albo smoczek (uspokajacz, butelkowy),
      albo zabkowanie, albo infekcja (bol ucha, infekcja drog moczowych
      czy chocby banalny katar, uniemozliwiajacy ssanie i jednoczesne
      oddychanie). Poszukaj w tych kierunkach. I spokojnie, pokarm nie
      zanika z dnia na dzien, to proces trwajacy miesiacami, natura tak to
      wymyslila, zeby dac dzieciom szanse powrotu do piersi, gdyby jednak
      sie rozmyslily i zechcialy przeprosic sie z piersia, nawet po kilku
      dniach postu. Nawet po wielu tygodniach powrot do piersi jest
      mozliwy.
      • olciacc1 Re: To chyba koniec :( 27.11.09, 16:25
        Ale mała nie ma smoczka, nie piła z butelki nawet herbatek ani soczków nie chciała tylko moje mleczko dlatego tak mnie to dziwi.Mleko modyfikowane kupiłam żeby jej przygotowywać inne produkty a samego nie piła.Przy katarku i ząbkowaniu nic nie chciała tylko moją pierś.Zobaczymy co będzie dalej. Dziekuję za odpowiedzi:)
        • mruwa9 Re: To chyba koniec :( 27.11.09, 18:22
          to mozesz jeszcze, dla spokoju sumienia, skontrolowac uszy i mocz. I
          jesli bedzie mwszystko ok, odpusc, poczekaj, proponuj piers ale bez
          fiksowania na tym punkcie, jest spora szansa, ze za pare dni piers
          wroci do lask.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka