Prosze o wsparcie - KRYZYS

10.03.10, 00:18
Pani Moniko,

pisalam o swoim problemie juz na forum DKP, ale potrzebuje rowniez Pani
opinii, zeby podjac jakas decyzje.
Udalo mi sie poprzez odmowe i tlumaczenie wyeliminiowac karmienia, jakie Mala
miala po 20 (przed snem oczywiscie dostaje piers) a 3-4 nad ranem. Zdarza sie
dzieki temu, ze przesypia nawet 7-8 godzin bez pobudki, co wczesniej bylo nie
do pomyslenia. Tu super.

Zaczela jednak teraz robic awantury o piers w ciagu dnia i dostaje
szalu, kiedy zabieram cycusia po dlugim ssaniu (juz mnie to boli, a ona
ewidentnie nie pije), zwlaszcza nad ranem i przed odlozeniem do lozeczka
wieczorem.

Zauwazylam tez ostatnio, ze mala niewiele ma z tego ssania, w sensie
odzywczym- nie czuję juz naplywu pokarmu, kiedy zaczyna ssac, a corcia
raczej mamla niz PIJE. Wiec tu pytanie - jest sens utrzymaywac karmienie,
skoro wiaze sie ono z takim zachowaniem (awantura z biciem i gryzieniem), a
niewiele sie dzieje, jesli chodzi o zaspokajanie glodu??? Chcialam karmic jak
najdluzej, bo mala ma sklonnosci do alergii i jednak moje mleko lepsze niz
jakies mieszanki. Chyba ze w tym momencie obyloby sie bez modyfikowanego
(jogurty,ser zolty)???????


Co do zachowania Malej - moze po prostu to okres buntu i piers daje malej
poczucie bezpieczenstwa...i nie powinnam odbierac jej tego, poki co...Tylko
jak w takim razie wypracowac sensowny kompromis, zeby nam obu karmienie
kojarzylo sie z czyms pozytywnym?

Przyznam sie - mam dosyc, zwlaszca wieczorow i porankow, bo wtedy najwiekszy
ryk i klopoty z samodzielnym zasypianiem...
Poza tym to nasze karmienie wyglada ostatnimi czasy przedziwnie - mala
chce zmieniac piers co dwie, trzy minuty! O co moze chodzic? To norma?
Konczy sie tym, ze ja siedze, ona kleczy miedzy moimi nogami i popija to z
prawej, to z lewej... Komedia. Dlatego w ciagu dnia (poza karmieniem porannym
i wieczornym) karmimy sie raz, dwa razy... Moze to malo dla niej? (Domaga sie
non stop!)


NO i pytanie na koniec - czy moze to byc moje subiektywne odczucie, ze mala
nie pije i nie zaspokaja glodu, pragnienia...Je inne pokarmy przez caly bozy
dzien... Moze te minimalne ilosci pokarmu jednak nadal sa dlaniej dobre i
wystarczajace???



Sporo sie uzbieralo tych pytan, moja wypowiedz pewnie jest trudna w lekturze,
chaotyczna, ale bede wdzieczna za odpowiedzi, jakies rady, bo rozwazam
skonczenie karmienia, jesli nic sie nie zmieni.
    • kinga_owca Re: Prosze o wsparcie - KRYZYS 10.03.10, 13:25
      ja bym powiedziała - taki wiek, przeczekać
      jesli masz siłę i ochotę poczekaj bo to minie
      mój w tym okresie gryzł mnie w piersi, były awantury, żądał
      ubierania z piersią w buzi i inne takie wymagania stawiał
      ale minęło
      zmiana piersi tez jest normą raczej, u nas tak bylo i jest do tej
      pory, teraz to sobie wybiera nawet, mówi "poproszę prawy", "a teraz
      drugi" itp.
      poranne i wieczorne zwisanie tez bym wrzuciła do norm
      no ale to, że coś jest normą, nie oznacza, że Ci to nie przeszkadza
      co do zaspokajania głodu - mój potrafi zjeśc obfity posiłek, popić
      wodą a potem powiedzieć "Mimi popije cicumem" ;-)

      ja bym radziła egzekwowanie zachowań - jasno okreslić, że gryzienia
      bicia nie akceptujesz i wtedy pierś zostaje zabrana
      i jesli chcesz nadal karmić i jesteś do tego przekonana, to
      przeczekać, potem będzie lepiej ;-)
    • monika_staszewska Re: Prosze o wsparcie - KRYZYS 11.03.10, 15:54
      Przede wszystkim podpisze się pod tym co napisała Kinga_owca.
      I dodam jeszcze tylko, że te dwa momenty, których Pani ma chyba
      najbardziej dość czyli porannego i wieczornego szalenia wynikają -
      jak zresztą sama Pani słusznie zauważyła - z problemu z uśnięciem.
      Dla Dzieci nadal nie jest to łatwe, więc szukają pomocy, a ssanie
      maminej piersi jest jedną z lepszych :) Zastanawiam się też czy nie
      połączyć intensywniejszego domagania się w ciągu dnia i problemów
      przy usypianiu - to by się układało w całość. Mała być może ma
      teraz "słabszy" moment i po prostu w znany sobie i dobrze działający
      sposób stara się przynieść sobie ulgę. Naprawdę może się okazać, że
      za parę tygodni wszystko się zmieni, bo przyjdzie czas "mocniejszy"
      i lepiej, chętniej zacznie sobie radzić z codziennymi trudami.
      Jeszcze tylko słówko w kwestii mleka. Oczywiście mamine jest
      najlepsze, ale jeśli zastanawia się Pani co podać jako mleczny
      posiłek gdyby piersi nie było, niewątpliwie siedemnastomiesięcznej
      Młodej Damie zupełnie spokojnie można podawać jogurty, kefiry, sery
      i nie trzeba jej poznawać z mieszanką.
      pozdrawiam serdecznie :)
      monika staszewska
      • barasia Re: Prosze o wsparcie - KRYZYS 11.03.10, 22:11
        Bardzo dziekuje za odpowiedzi.
        Tak sobie pomyslalam, ze ostatnio Mala coraz wiecej mowi, intensywnie sie
        rozwija, przezywa - moze faktycznie jakis skok i odreagowuje pprzy piersi.
        Porozmawiam tez z nasza alergolog, jaki plan na wypadek odstawienia. Tylko ona
        na pewno powie, ze mam karmic dalej:) Taka mam kochana pediatre:)
        • aga07 Re: Prosze o wsparcie - KRYZYS 12.03.10, 08:58
          Witam.Ja też mam krysys i już wariuję.Czasami odbija się to na dzicku
          niestety.Karmię już prawie 21 miesięcy i tak jak na początku był to mój wielki
          powód do dumy to teraz jest to moje przekleństwo.Myślałam,że z wiekiem będzie
          lepiej,a jest coraz gorzej.Synek bardzo mało je normalnych posiłków,a cyca je
          kilkanaście ,albo i klikadziesiąt razy na dobę.Niby w dzień zje coś
          normalnego,ale i tak musi popić cycusiem.W nocy pośpi maksymalnie 3-4 godziny,a
          potem co godzinę albo pół domaga się cycusia.przy czym nie ssie intensywnie
          tylko pociumka chwilę.Strasznie płacze jak mu nie chcę dać.Ja jestem już tak zła
          na to karmienie.Daję czas do lata może się oduczy sam stopniowo,bo jak nie to
          niestety będzie trzeba zastosować jakąś drastyczną metodę,bo planuję zajść w
          ciążę po wakacjach i chciałabym,żeby odpoczęły mi piersi trochę.Na pewno wielkim
          plusem karmienia piersią jest to,że Oskar nie miał nawet nigdy kataru.
          Pozdrawiam i proszę o głos w konkursie :)
          pl.lennylamb.com/#chusty_do_noszenia_dzieci/konkurs/1077
          • monika_staszewska Re: Prosze o wsparcie - KRYZYS 15.03.10, 13:06
            Tak to już jest z karmieniem, że czasami są momenty nasilenia, ale
            one nie trwają wiecznie :) I z wiekiem naprawdę mija chęć do ssania
            piersi, nawet jeśli miesiąc czy dwa miesiące wcześniej, czy nawet
            dwa tygodnie, mieliśmy wrażenie, ż Dziecko nigdy ssać nie
            przestanie. Zwykle Straszaki rezygnują ze ssania stopniowo, ale i
            wówczas potrafią zwiększać i zmniejszać częstotliwość karmień. Tak
            czy inaczej skoro dała Pani sobie i Synkowi czas do lata może się
            jeszcze wiele rzeczy wydarzyć, ze zmniejszoną ilością karmień na
            czele :)
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
        • monika_staszewska Re: Prosze o wsparcie - KRYZYS 15.03.10, 13:06
          Oooo tak, skoro intensywność rozwojowa ją dopadła, jak najbardziej
          pierś w ramach pomocy w odreagowaniu, wyciszeniu może być traktowana.
          serdecznie pozdrawiam :)
          monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja