Dodaj do ulubionych

jak długo odbijać?

27.02.04, 20:33
Do pierwszego beknięcia, czy np. 10 minut? Moja córcia ma 3,5tyg. i czasem
jej się odbije, a czasem noszę i noszę i nic. Do tego mam wrażenie, że nie
cierpi odbijania. Po wzięciu na ramię zaczyna po chwili płakać i wierzgać.
Obserwuj wątek
    • mopek1 Re: jak długo odbijać? 27.02.04, 23:06
      Podnoszę wątek, bo moja też nie odbija :) Mam się martwić, bo narazie nic z
      tego nie wynika? Nie ulewa, nie wymiotuje, kompletnie nic! Tyle, że nie odbija
      mimo długiego noszenia robi to raz na trzy razy :)
      • malwes Re: jak długo odbijać? 28.02.04, 11:51
        Hej...ja mam ten sam problem, choć o tyle "większy", że karmię pół/pół butelką
        i przy butelce łatwo się nałykać powietrza. Pytałam pediatrę, który powiedział
        mi tylko tyle, że jak nie odbija to znaczy, że nie zjadł łapczywie i dużo
        powietrza się nie nałykał - w jednej z książek trafiłam też na info, że przy
        karmieniu piersią aż tak wiele uwagi nie trzeba poświęcać - bo sporo dzieci nie
        łyka aż tyle powietrza.
        Mój Szymon niestety ulewa - ale tylko jak złapie go czkawka po jedzeniu i na to
        faktycznie nie mam rady, ale to już inny problem.
        Pozdrawiam
        Gosia - mama Szymona
        • agika Re: jak długo odbijać? 01.03.04, 11:22
          Dolaczam sie do mam z problemem..
          Tomciowi czasami odbija sie od razu, czasami nawet kilka razy, wlacznie z
          ulaniem, a czasami w ogole, pomimo pol godzinnego trzymania. Szczerze mowiac,
          jesli widze , ze dziecko zasnelo i nie mruczy ani nie sapie, daje spokoj po 10
          minutach. I teraz znowu - czasami pozniej slicznie spi i nic sie nie uleje , a
          znow innym razem po jakims czasie odbija mu sie w lozeczku i wszystko jest
          mokre.
          I badz to kobieto madra.
          prosze o rady !!
          agika i 6.5 tyg Tomcio
    • magdabil Re: jak długo odbijać? 05.03.04, 12:06
      Mam podobny problem. Olaf ma 3 tygodnie i czasem odbija a czasem nie. Mało tego
      czasem nawet jak odbije to mu sie po położeniu ulewa, no a jak nie odbije to
      też często ale nie zawsze. Najbardziej szkoda mi go targać jak zasypia przy
      piersi, bo się rozbudza. No i też często po podniesieniu do góry wirzga i
      buczy i sama nie wiem czy mu źle, czy to oznaka nadchodząego beknięcia.
      Doswiadczone matki - pomóżcie;-)
      • claudinka Re: jak długo odbijać? 06.03.04, 12:11
        Jestem mamą 5 tyg.Alika, u mnie taka sama sytuacja jak u mamuś z dwóch
        ostatnich postów.Wygląda na to,że z odbijaniem bywa różnie i nie ma na to
        reguły.Nie ukrywam,że też czasami zastanawiałam się od czego zależy,że raz się
        odbije a raz nie i szczerze powiedziawszy uspokoiłam się że u waszych dzieci
        jest podobnie.
    • szczura Re: jak długo odbijać? 07.03.04, 00:19
      chyba odbijać, przynajmniej próbujcie. W sumie to zalezy jak dziecko je:
      łapczywie i dużo, czy jako ten arystokrata: malutko i wolniutko. Drugi typ może
      wcale nie miec potrzeby odbijania. Ale temu, który nałyka się przy jedzeniu
      powietrza trzeba pomóc. Mam dwóch chłopaków, teraz z drugim ćwiczę różne
      warianty 'odkorkowywania', czasem beknie zaraz po zjedzeniu i jeszcze po 20 min
      noszenia! Pilnuję tego, bo mam mniejszy problem z kolką.
    • maniol4 Re: jak długo odbijać? 07.03.04, 17:25
      Odzywają sie tu mamy bardzo małych maluszków, u mnie problem pojawił sie dopiero
      jak mała skończyła jakieś 6 tyg , wtedy też dostała smoczka (gryzaczka) i może
      dlatego zaczęła łykac powietrze przy karmienu. Jeśli jej nie "odbiję" to po
      jakiś 15-20 min budzi się i tyle spania (często cofa się wtedy pokarm ). Jeśli
      uda mi się , zeby odbąbelkowała wzceśniej, wtedy śpi lepiej. Najszybciej odbija
      jej się jak ją łagodnie kołysze ( pionowo)albo z nią chodzę. Poza tym widzę jak
      w trakcie karmienia zaczyna sie wiercić i puszczać pierś - to dla mnie znak że
      czas na bąbelek. Jeśli dzieci jedzą spokojnie, a potem spokojnie śpią i nie
      ulewają , to nie ma potrzemy żeby je męczyć odbijaniem. Powodzenia życzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka