Dodaj do ulubionych

Opuchnięte/bolące sutki

20.08.10, 09:45
Witam wszystkich

Chciałabym prosić o pomoc.
Mam dwumiesięczną córeczkę i od początku problemy z karmieniem.
Nie miałam chyba tygodnia z normalnym karmieniem i czerpaniem z tego
przyjemności.
Jak dotąd sam ból, krew, wietrzenie, maści, okłady, łzy...

Nie wiem już co robić!!!
Jestem u kresu sił i na progu załamania...

Mała źle ssała, za płytko chwytała - byłyśmy w poradni i uczymy się
prawidłowego przystawiania.
Jednak moje piersi są tak obolałe, że łzy same cisnął mi się do oczu
a szczęka już boli od zagryzania tego bólu...

Najgorszy ból jest jak mała się przysysa, w miejscu opuchnięcia
sutków jest najgorzej.
Ranki podgoiłam trochę, ale te opuchnięcie najbardziej boli.

Karmię w pozycji leżącej bo tak najmniej boli, jak wracam do
karmienia na fotelu to jest masakra. Pozycja z pod pachy również nie
za bardzo podchodzi i mnie i małej - mała się kręci a mnie boli jak
diabli.

Bardzo proszę o pomoc Was mamy karmiące z doświadczeniem i Panią
Monikę o fachową radę :)

czekam z niecierpliwością...

Załamana: niuniamajj

Obserwuj wątek
    • agusia.24 Re: Opuchnięte/bolące sutki 20.08.10, 10:25
      znam ten ból, u mnie było/jest podobnie, od początku masakra,mały był tydzień na
      butli,potem o dziwo chciał ssać cyca,ale nie bardzo mu to wychodziło,miałam
      popękane brodawki,nie krwawiły ale to tylko dzięki temu że przez całą ciąże
      stosowałam profilaktycznie bepanthen,karmienie to był koszmar,karmiłam i
      płakałam,podobnie jak ty chwilami nie wytrzymywałam z bólu,po kilku dniach było
      tak źle że postanowiłam małego odstawić na 2 dni aż się sutki wygoją,wytrzymał
      noc,nie chciał jeść żadną inną metodą,już nawet butli nie chciał,więc nie miałam
      wyboru znów dałam cyca,ale powiem Ci że przerwa choć krótka,to trochę
      podratowała piersi,no ale za chwile było to samo,podobnie jak ty szukałam pomocy
      u specjalistów,widziały nas 3 położne niby wszystko ładnie pięknie,technika
      przystawiania piękna,a piersi dalej bolą,może mniej niż na początku,ale jednak,a
      synek ma już prawie 2 msc,w końcu trafiliśmy na cudowną Panią doktor,która jako
      jedyna zauważyła że mały ma problem z języczkiem,ma przyrośnięte wędzidełko i
      dlatego płytko chwytał brodawkę,byliśmy u laryngologa potwierdził że mały ma
      przyrośnięty języczek,więc nacięła wędzidełko,karmię małego dwa dni po
      zabiegu,jest o niebo lepiej,boli tylko jak chwyta,potem jest idealnie i nie ma
      już wojny przy cycku,a były cyrki,też kombinowałam z różnymi pozycjami,ale nic
      to nie dało
      co do pielęgnacji piersi,to co ja stosowałam to Bepanthen, ale częsciej
      Maltan,bo jego nie trzeba ścierać przed karmieniem,a sama wiesz jak to boli:(, i
      coś co poleciła kosmetyczka i to naprawdę mi pomogło, mieszanka z ziela
      kozieradki i siemienia lnianego,robisz taką papkę łyżka kozieradki i łyżka
      siemienia,zalewasz szklanką wody i robi Ci się taka papka,tą papką obkładasz
      sutki,potem zmywasz,u mnie naprawdę pomogło w najgorszym momencie i jakoś
      przetrwałam,mam nadzieję że teraz będzie już coraz lepiej,zarówno u mnie jak i u
      Ciebie:)
      • niuniamajj Re: Opuchnięte/bolące sutki 20.08.10, 10:39
        Wędzidęłko mała ma w porządku, bo sprawdzaliśmy.

        Okłady z szałwii, nagietka również stosuję.

        Bephanten, Purelan też...

        sama nie wiem co jeszcze mogę zrobić, bo to co przeżywam jest
        straszne!!

        Odstawienie małej też nie wchodzi w grę, bo ściąganie laktatorem boli
        równie bardzo, albo jeszcze bardziej...

        W poniedziałek znów idziemy do poradni, bo ja już nie mam siły...

        Mam nadzieję, że dotrwam do poniedziałku, bo ja tak bardzo chcę
        karmić piersią... Przejście na modyfikowane wcale nie jest wyjściem,
        bo pokarm w piersiach zostanie i problem nie będzie rozwiązany w
        ogóle...

        Wiele opinii słyszałam, że karmienie piersią to najcudowniejszy czas,
        ale dla mnie chyba będzie traumą...
        • agusia.24 Re: Opuchnięte/bolące sutki 20.08.10, 11:16
          spróbuj tej kozieradki, to nie to samo co szałwia i nagietek,mnie naprawdę te
          okłady pomogły,bardziej niż wszystkie maści, no i oczywiście 24h chodziłam z
          cycami na wierzchu,
          skoro nic innego nie wchodzi w grę(odstawienie i ściąganie), dopóki nie
          wyleczysz brodawek to problem nie zniknie,bo potem brodawki się zahartują i
          nawet jak mała dalej będzie źle chwytać to już nie będzie tak strasznie
          bolało,ale na razie musisz podgoić brodawki,bo tak to się będziesz męczyć cały czas
          • niuniamajj Re: Opuchnięte/bolące sutki 20.08.10, 12:13
            sęk w tym, że to nie ranki (już podgojone) mnie bolą, a spuchnięte
            sutki w miejscu połączenia z brodawką. Wyglądają jak trójkąt, a myślę,
            że powinny być stożkowate...
            także, najbardziej boli miejsce spuchnięcia...
            • agusia.24 Re: Opuchnięte/bolące sutki 20.08.10, 12:27
              mnie najbardziej bolało połączenie sutka z otoczką,miałam całe popękane i
              posiniaczone,sam sutek bolał tylko trochę
    • basiak36 Re: Opuchnięte/bolące sutki 20.08.10, 14:32
      Czy jest cokolwiek co mogloby wplywac na takie ssanie, typu butelki, smoczek
      uspokajacz?
      Czy jak karmisz w pozycji lezacej, dziecko lezy rowno bokiem i jest tak blisko
      ze dotyka brzuszkiem Twojego? Tak jak na tych fotkach?
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=26011&_tc=0895FDCAC1B249918259AD625438FA98
      • niuniamajj Re: Opuchnięte/bolące sutki 20.08.10, 15:47
        Jest smoczek...

        Butelki raczej nie używam, ale używałam, przy zapaleniu piersi.

        Na leżąco ona raczej leży na pleckach, ale nawet w takiej pozycji boli
        bardzo mało, choć początek ssania jest bardzo bolesny, ale z czasem
        przechodzi i boli b. mało.
        • basiak36 Re: Opuchnięte/bolące sutki 20.08.10, 18:08
          niuniamajj napisała:

          > Jest smoczek...
          >
          > Butelki raczej nie używam, ale używałam, przy zapaleniu piersi.
          >

          No to niestety smoczek musi pojsc w odstawke bo takie problemy z piersiami to
          wlasnie konsekwencja niewlasciwej techniki ssania. A te smoczek u wiekszosci
          dzieci skutecznie psuje. Jak dziecko zacznie probowac ssac piers tak jak ssie
          smoczka, bol gotowy. Lapie za plytko etc.

          > Na leżąco ona raczej leży na pleckach, ale nawet w takiej pozycji boli
          > bardzo mało, choć początek ssania jest bardzo bolesny, ale z czasem
          > przechodzi i boli b. mało.

          Jesli lezy na plecach to znaczy ze musi odwracac glowe do ssania a to juz samo
          powoduje ze gorzej zlapie i bedzie jej sie trudniej najesc.

          WIec dwie rzeczy do naprawienia: wywalenie smoczka, i nauka techniki ssania, i
          poprawa przystawiania, czyli jak karmisz na lezaco, Ty bokiem, dziecko bokiem,
          brzuszkiem wtulone w Twoj, broda w piers, i wtedy ma szanse zlapac dobrze.
          • niuniamajj Re: Opuchnięte/bolące sutki 20.08.10, 18:43
            ojjjjj

            to jak smoczek odstawimy to się pojawi problem ze spaniem...
            jak nie urok to sr....

            ehhhhh
            ale ciężkie to nasze życie Mam :)

            a co robić ażeby sutki się szybciej zagoiły, a przede wszystkim nie
            puchły?!?!
            szałwia, wietrzenie, bephanten nie przynoszą efektu!!!
            dziś to już ponad 2 tyg jak mam taką masakrę...
            • basiak36 Re: Opuchnięte/bolące sutki 21.08.10, 17:35
              niuniamajj napisała:

              > ojjjjj
              >
              > to jak smoczek odstawimy to się pojawi problem ze spaniem...

              Jak sie nauczy dobrze ssac to piers bedzie dzialac jako o wiele lepszy smoczek:)

              > a co robić ażeby sutki się szybciej zagoiły, a przede wszystkim nie
              > puchły?!?!
              > szałwia, wietrzenie, bephanten nie przynoszą efektu!!!

              Sprobuj masci z lanoliny, np Lansinoh, PureLan, etc. I ta technika ssania, sama
              poprawa tego jak trzymasz mala powinno pomoc...
              Wiem co przechodzisz bo mialam dokladnie to samo przy pierwszym dziecku,
              wlacznie z grzybica piersi (jako konsekwencja poranionych brodawek, jako
              konsekwencja smoczka i niewlasciwego trzymania dziecka przy piersi).
              • niuniamajj Re: Opuchnięte/bolące sutki 24.08.10, 09:50
                No więc drugi dzień działamy bez smoczka.
                W ciągu dnia to pikuś, ale wczoraj wieczorem, jak ja kładliśmy po
                kąpieli to była tragedia...
                Krzyk i lament od 20:30 do 23...
                Na rękach usypiała, ale tylko do łóżeczka wystarczyło ją położyć i od
                nowa: uciszanie, kołysanie, śpiewanie... i tak w kółko!
                Aż w końcu padła o 23 i spała do 3 w nocy :)

                Kupiłam maść Maltan i pomaga, już mogę bez łez karmić, choć podczas
                przystawiania na początku same palce u nóg mi się kulą z bólu ;/
                ale będzie dobrze

                oby przetrwać ten czas odstawienia smoczka...

                Dziękuję bardzo za rady, mam nadzieję, że nie tylko ja skorzystam z
                nich :)

                pozdrawiam
    • niuniamajj Re: Opuchnięte/bolące sutki 24.08.10, 09:51
      Dziękuję bardzo za rady, mam nadzieję, że nie tylko ja skorzystam z
      nich :)

      pozdrawiam
      niuniamajj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka