zewelinal
23.03.11, 21:32
mam dosyć, mała siedzi mi godzinami przy piersi, przysypia, puszcza, ciągnie, szarpie, meczy się, ale jej nie opróżnia bo dalej po karmieniu są nabrzmiałe i wielkie, właściwie to mało upija, mleko leci strumieniami, ta co chwile ryczy bo głodna, sztuczne rozwiązuje problem no ale to najlatwiejsze rozwiązanie ktoś zna patent na rozwiązanie problemu?
ja nawet nie mam kiedy oddciagnac, bo próbowałam ten sposób a dziecko jest tak absorbujące że nie daje rady, wygląda to tak jakby cycka brała za uspokajacz a nie za jedzenie, cyc dawany wlasciwie na kazde skinienie,
obecnie dokarmia dwa razy dziennie mm, bo nie przybiera na wadze, inne parametry ma w normie, mocz i krew ok