Dodaj do ulubionych

Zanik pokarmu

19.04.12, 14:56
Pisalam tutaj jakis czas temu, byly problemy z karmieniem w postaci histerii przed i wtrakcie karmienia, trwalo to ponad miesiac, ale jest znaczna poprawa i karmimy sie w zasadzie juz prawie dobrze. Caly ten czas mialam bardzo duzo pokarmu, po nakarmieniu z jednej piersi bez problemu moglam sciagnac 200 ml i to w czasie gdy nie bylo juz nawalow. Kilka dni temu zaczela bolec mnie lewa piers, dziwne, bo nie wyczuwalam zadnych zgrubien, mlody jadl normalnie z tej piersi, byla miekka i dziwilo mnie skad ten bol. Rownolegle zagoraczkowalam do do39 stopni. Poszla w ruch kapusta, czeste przystawiania, ibuprofen. W sumie temperatura i zle samopoczucie trwalo 2 dni, z tym ze goraczka byla zbijana ibuprofenem. Tym czasie wszystko ustapilo i jest ok, poza....zanikiem pokarmu w obydwu piersiach. Wprawdzie mlody troche wyciaga, ale nie jest tak jak bylo, rzadko slychac jak polyka, nie jestem w stanie sciagnac NIC, bo przystawiam laktator, zeby rozbujac te fabryke, ale nie osiagam nic poza bolem brodawek. Mam wrazenie, ze mlody sie nie najada, nie widac sladow mleka w buzi, gdy pusci brodawke, nie ulewa mu sie struzka po karmieniu, co bylo jakims znakiem, ze doladowal do oporu. Jestem przerazona tym co sie stalo w organizmie, po prawie trzech miesiacach rozbujanej laktacji taki kryzys? Czy to normalne po stanach goraczkowych? Czy jeszce wroci wszystko do normy? Co tak naprawde sie stalo? Dla mnie kp w tym momencie jest podstawa, bo mlody ma prawdopodobnie skaze bialkowa i nie chcialabym dawac mu preparatow mlekozastepczych, ale boje sie, ze pokarm calkiem zniknie. Co mam robic, przystawiam na okraglo rowniez w nocy, laktator poszedl w ruch, w ziola mlekopedne nie wierze, ale pije. Czy ktos mialntaki przypadek? To juz czwarty dzien jak niewiee sie dzieje wtym temacie.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 15:46
      Mały zdrowy?
      Zachowuje się normalnie? To znaczy, po karmieniu robi choć na kilkanaście minut wrażenie zadowolonego z życia?
      To najprawdopodobniej sie najada, czyli mleka jest odpowiednia ilość dla niego.
      Odstaw wszelkie smoczki, żeby mu nie mieszać w głowie, nie męcz się laktatorem. To, że keidyś odciągałaś 200 ml, a teraz nic, znaczy tyle, ze kiedyś odciągałas,a teraz nie. Zmniejszyła się nadprodukcja i tyle.
      • agnes1704 Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 16:26
        Ale w czym ja mlodemu mace w glowie? Martwie sie, ze sie nie najada, nie moge ocenic jeszcze ile przybiera na wadze, bo ten stn trwa od 4 dni. A pokarm chcialabym odciagac np. na okolicznosc mojego wyjscia z domu, jesli bedzie taka potrzeba, bo nie chce malca wszedzie ciagac ze soba, to raz. A dwa, chce zrobic troche zapasu, bo niedlugo wracam do pracy, a mleko ktore do tej pory zamrozilam nadaje sie do wyrzucenia bo pochodzi z czasu, kiedy jadlam normalnie, a wiec jest pelne alergenow. Jesli nie zgromadze mleka, bede mzmuszona podac mieszanke.
        • mika_p Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 18:50
          Technika ssania piersi i technika ssania smoczka jest inna. W sytuacji, która cię niepokoi, powinnaś zredukowac wszelkie okoliczności, mogące potencjalnie stworzyć problem.

          Karmisz na siedząco? Spróbuj odciągania podczas karmienia, twój syn jest na tyle mały, że nie będzie próbował zabrać ci szklanki. Mniej więcej tak:
          forum.gazeta.pl/forum/w,570,47483528,47587158,Re_Do_P_Moniki_nie_mam_kiedy_sciagac_pokarmu_.html
    • mad_die jaki zanik pokarmu?? 19.04.12, 16:36
      Po prostu ustabilizowała Ci się laktacja, a do tego może po tej akcji z gorączką i bólem masz trochę trudniejszy wypływ.
      To że nie ma mleka w buzi małego to żaden znak, ani zły ani dobry. Podobnie z odciąganiem - wtedy odciągałaś bo miałaś nadprodukcję. Teraz po tej "przygodzie" nie możesz, trudno. Za jakiś czas - jesli będziesz piersi regularnie stymulować metodą 77-55-33 powinnaś być w stanie odciągnąć. Może spróbuj ręcznie odciągać?
      Kiedy wracasz do pracy? Może w ogóle nie bedzie potrzeby podawać małemu mleka?
      I jakie zachowanie dziecka według Ciebie świadczy o tym, że mały się nie najada?
    • anina-1 Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 17:19
      Hej agnes :)
      Też tak miałam po zapaleniu piersi i takie same obawy. Wszystko po kilku dniach wróciło do normy.
      Pozdrawiam
    • agnes1704 Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 18:02
      Dzieki anina za wsparcie, to co napisalas jest pocieszajace. Po czym poznaje ze sie nie najada? A no po tym, ze nie wytrzymuje bez jedzenia nawet godziy, troche to wyglada tak, jak bezposrednio po porodzie- ciagnie jak oszalaly, piers zapadnieta, za kawalek to samo, plus te obserwacje o ktorych napisalam wyzej. Moja babcia mowi, ze pokarm sie po goraczce przepalil, wiecie, takie ludowe tlumaczenia, ale cos musi byc na rzeczy, no nie wiem, typu organizm sie regeneruje po goraczce i zwolnil obroty....
      • mad_die Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 20:06
        To daj mu jeść z piersi, wtedy kiedy chce. Kilka dni i piersi znowu zaczną produkować dokładnie tyle ile potrzeba.
        Dobrze jedz teraz, pij wtedy, kiedy czujesz pragnienie i już.
        Jeśli mały dobrze ssie, to sobie poradzi :)
        • agnes1704 Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 20:15
          Wszystko robie tak jak piszesz poza dobrym jedzeniem.....diety ek
          Liminacyjne sa jakims koszmarem, jestem na poczatku ustalania alergenu, skoa coraz gorsza, ja coraz bardziej glodna i zniechecona z zapytaniem, czy niejedzenie ma sens?
          • agnes1704 Errata 19.04.12, 20:16
            Przepraszam, pisalam jednym palcem karmiac. Oczywiscie mialo byc diety eliinacyjne i skora coraz gorsza.
          • mad_die Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 20:24
            A co z ta skóra się dzieje?
            Skoro dieta nie przynosi poprawy, znaczy, że albo zła dieta albo nic dziecku nie dolega, ot może zwykły trądzik niemowlęcy ;)
            Co wyeliminowałaś?
            • agnes1704 Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 20:30
              Zyczylabym sobie, zeby byl to tradzik, zreszta od tradziku rzekomego sie zaczelo, w tej chwili sa to suche czerwone place na buzi, sucha czerwona skora na klatce piersiowej i brzuchu, rekach,przechodzi to na plecy. Odstawiony nabial i pochodne, jaja, byc moze trzeba bedzie wylaczyc tez chleb, kluski czyli pszenice. Podobno na efekty trzeba poczekac 2,3 tygodnie, wiec jeszcze mi troche zostalo do tego czasu, ale watpie, czy znajde wroga...
              • mad_die Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 20:41
                Trądzik może różnie wyglądać, a u Was to z tego co pamietam tak właśnie coś koło 6tyg zaczęła się nieładna buzia, prawda?
                Żadne kosmetyki nie poprawiają wyglądu skóry?
                Może to bardziej kontaktowe jest niż pokarmowe?
                • agnes1704 Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 20:54
                  Problemy skorne zaczely sie chyba okolo 3 tygodnia, byly okresy gdy bylo dobrze, ale byly tez takie, gdzie w ruch poszedl steryd. Niestety to nie sa zmiany kontaktowe, w tej chwili robia sie wypisz wymaluj azs. Bardzo to przezywam. Nie wiem, czy moje nerwy nie dolozyly sie do calej tej sytuacji. Bo chyba ograniczenie diety nie ma az takiego przelozenia na zmniejszenie laktacji?
                  • mika_p Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 21:10
                    Ograniczenie diety nie am takiego przełożenia na laktację. Musiałabyś być skrajnie niedożywiona, zeby się to odbiło na mleku. Z punktu widzenia natury, jesteś odrzutem i się liczysz tylko jako siła napędowa dla nowego pokolenia: ono dostanie to co najlepsze, najwyżej twoim kosztem, dopiero jak nie będzie co brać z ciebie, to dziedzicowi się pogorszy.

                    Skąd wiesz, że zmiany nie są spowodowane kosmetykami? AZS nie musi pochodzić z alergii pokarmowej. Sama mam takie pochodzenia kontaktowego, tylko dłonie, nadgarstek i łokieć. I osobiście byłam uczulona na oliwkę Penaten, którą smarowałam dwoje dzieci, dopiero przy drugim sie zorientowałam, że mi szkodzi, jak nagle zaczęło mi się robić coraz gorzej na skórze, a ograniczyłam kosmetyki do ciała, przerzucając się na oliwkę córki.
                    • agnes1704 Re: Zanik pokarmu 19.04.12, 21:26
                      Korzystam tylko z dermokosmetykow la roche posay dla skory atopowej, nie sadze, zeby to one uczulaly, ubranka plucze setki razy, dermatologow odwiedzilam wielu, sama jestem skolowana, ale wydaje sie ze to chyba pokarmowka.
                      • agus7 Re: Zanik pokarmu 20.04.12, 11:28
                        Agnes, w sprawie diety zajrzyj na forum Alergie, tam e-kasia podaje liste potencjalnie bezpiecznych produktow, ktore rzadko uczulaja. Nie mozesz sie glodzic! uwaga na ziola laktacyjne, tez moga uczulac. Lepiej pij wode i slaba herbate czarna i zielona, sypana, bez aromatow. Nie sadze zeby pokarm zaniknal czy sie "przepalil". dajcie sobie z mlodym czas na dostosowanie popytu i podazy po chorobie. A to ze nie masz juz nadprodukcji to chyba dobrze, bo byla ona jak rozumiem jedna z przyczyn "cyrkow" przy piersi.
                        Jeszcze co do prania ciuszkow to nie wypluczesz dobrze jesli po praniu w proszku wlaczysz x razy cykl plukania, bo pralki plucza w ZIMNEJ wodzie. Polecam Ci sprobowac po praniu wlaczyc ciuszki i wszelkie materialy z ktorymi dziecko ma stycznosc na 90 st. bez proszku.
                        Jesli zas chodzi o LRP Lipikar Baume AP to mojemu synowi dlugo sluzyl, az zaczal go szczypac i potegowac swedzenie. Sprobuj do mycia kostke allerco, a do smarowania moze cos obojetnego, tlustego, chocby zwykla wazeline.
                      • mika_p Re: Zanik pokarmu 20.04.12, 14:54
                        Od początku używasz tych kosmetyków? Może jednak spróbuj czegoś innego, może wazelina? Maść cholesterolowa?
                        Typowe dla pokarmówki są zmiany w zgięciach skóry, łokcie, kolana, płatki uszu, twarz też, a ty pisałas o brzuszku i plecach
                      • mynia_pynia Re: Zanik pokarmu 20.04.12, 22:30
                        Mój syn ma placki suche na ciele, na plecach, na bokobrodach, na przedramionach i tak się bujam z tą suchą skórą już od 2-3 miesięcy.
                        Ja na diecie bez mlecznej i jeszcze kilka innych produktów wywalonych, jest raz lepiej, raz gorzej i w sumie już przestałam się tym przejmować, dietę trzymam ale to nic nie pomaga, patrzę tylko czy syna nie boli brzuch albo jakie ma kupy, czy nie ma kataru, sapki itp. - nie ma więc jest oki, a na skórę w końcu znajdę jakiś specyfik (od około miesiąca używamy tylko emolium do kąpieli i do smarowania i mam wrażenie że jest gorzej niż było).
                        A pokarmem w piersiach to się raczej nie przejmowałam odkąd udało mi się rozkręcić kp na dobre ale są dni bardzo mleczne a są dni że wydaje mi się ze nie ma tam za wiele, ale syn nie protestuje więc nie zawracam sobie tym głowy.
                        -
                        https://www.suwaczki.com/tickers/43kt15nm7nomzb4e.png
                        • agnes1704 Re: Zanik pokarmu 21.04.12, 20:57
                          A czy te placki sa zaczerwienione? Czy malego swedza? I jaka diagnoza? Bo u nas ostatnia dowcipna pani dermatolog powiedziala, ze mamy sucha skore, bez paniki, i ze nikt nie wie, kiedy zaczyna sie azs, a oprocz tych czerwonych, suchych plackow na ciekle buzia czerwona jak sie patrzy z takimi szorstkimi grudkami....no i nie jest to pocieszajace, ze dieta nic nie daje, bo w takim razie jaki jest jej sens?
                          • mak-111 Re: Zanik pokarmu 22.04.12, 00:33
                            moze napisz co konkretnie jesz to moze uda sie cos znalezc. czy pochodne kury tez odstawilas? mojego mlodego jak byl maly baaaardzo uczulal kurczak.
                            • sylvia1k Re: Zanik pokarmu 22.04.12, 21:40
                              Agnes a czy u Ciebie nie nałożyły się dwie sprawy?
                              1. zapalenie
                              2. skok zapotrzebowania młodego na mleczko

                              Ja wiem że ciężko że trudno itp itd... Ale powiem Ci tak: kilka znajomych dzieci miało AZS bez związku z pokarmami, po prostu miało i już. Co do karmienia częściej to przy skoku dziecka tak mają że wiszą- najprościej wtedy położyć się z wyjcem do łóżka jeśc pić i karmić na każde stęknięcie... Potem produkcja ruszy i będzie lżej. Ja w pierwszym mies odciągałam po 150 ml z 1 piersi a w 3 ledwo 40... To nic nie znaczy uwierz...
                      • 1matka-polka Re: Zanik pokarmu 23.04.12, 11:19
                        agnes1704 napisała:

                        > Korzystam tylko z dermokosmetykow la roche posay dla skory atopowej, nie sadze,
                        > zeby to one uczulaly,

                        Tak samo mogą uczulać, jak wszystko inne.
                        • sylvia1k Re: Zanik pokarmu 24.04.12, 11:15
                          o właśnie wycofaj kosmetyki kup najzwyklejsza parafinę i przez tydz- dwa tylko jej używaj.
                          Znam kilkoro dzieci które niestety mimo restrykcyjnych diet musiały przejść na nutramigen. Tak tez bywa. (I proszę na mnie nie krzyczeć to przypadki skrajne były ale tak tez rzadko bo rzadko ale się zdarza)
                          • agnes1704 Re: Zanik pokarmu 24.04.12, 11:22
                            Zmienilam kosmetyki, proszek do prania, zobaczymy. Jednak wydaje mi sie, ze jest to kwestia jakiejs nietolerancjo pokrmowej, bo dochodza dramatyczne problemy brzuszkowe, gazy, zaparcia i problemy z wyduszeniem kupy. Ot ktos powie, zwykle klopoty niemowlecego brzuszka, ale wydaje mi sie, ze jednak nie. Pokarmu jest mniej i to zadna stabilizacja laktacji, tylko nerwy, ktore mnie zzeraja od srodka, zapetlilam sie w tym wszystkim....
                            • mad_die Re: Zanik pokarmu 24.04.12, 12:30
                              No wmówiłaś cos sobie i się tego kurczowo trzymasz.
                              Wyluzuj. Dosłownie.
                              Jeśli mały nie ma krwi w kupie i śluzu bezbarwnego, to WSZYSTKO jest ok.
                              Smoczków nie dajesz? Butelek nie zna? To dobrze, i niech tak będzie.
                              Mleka masz tyle, ile mały wyssie. Czyli im więcej będzie ssał, tym więcej mleka będzie.
                              Lezy na brzuchu dużo? Nosisz go brzuchem do dołu? Albo brzuch do brzucha w pionie? To pomaga na gazy. Ciepłe okłady, masaże brzucha też pomagają, rowerek delikatny.
                              i czas.
                              Także nie myśl za dużo :) I karm :)
                              Jak syn rośnie?
                            • luliluli Re: Zanik pokarmu 24.04.12, 14:17
                              Czyli masz już rozwiązanie na początek: staraj się wyluzować. Bez tego problem będzie większy nie mniejszy - im bardziej się spinasz, tym trudniej wypływa pokarm, który na pewno MASZ:)
                              Na zaparcia i problemy z kupą możesz do swojej diety wprowadzić więcej rozluźniaczy - surowe owoce itd.:)
                              I faktycznie nie stawiaj od razu ciężkich diagnoz - alergia rzadko daje tylko lekkie objawy - a takim objawem jest suchość skóry - nie warto od razu wytaczać ciężkich dział. Poczekaj, postaraj się myśleć pozytywnie i pozwolić dziecku cieszyć się Twoja bliskością i karmieniami - zabierasz to jemu i sobie, zamartwiając się na zapas:)
                  • d.o.s.i.a Re: Zanik pokarmu 24.04.12, 13:48
                    > Problemy skorne zaczely sie chyba okolo 3 tygodnia, byly okresy gdy bylo dobrze
                    > , ale byly tez takie, gdzie w ruch poszedl steryd. Niestety to nie sa zmiany ko
                    > ntaktowe, w tej chwili robia sie wypisz wymaluj azs.

                    A przestan. Zaden azs. To jest zwyczajnie malenkie dziecko z delikatna skora. Placki moga mu sie robic "z powietrza". Jak czesto kapiesz dziecko? Jakich kosmetykow uzywasz? Sprobuj przestan kapac na pare dni, a do pielegnacji uzywaj samej oliwy z oliwek (kolezanka kupuje jakas odmiane apteczna, ktora mniej pachnie).
                    • asia.xyz Re: Zanik pokarmu 24.04.12, 18:43
                      Ja na problemy skorne moge polecic emolium. Przerobilam z moja coreczka kilkanascie roznych form i rodzajow do skory alergicznej i atopowej. Tylko to dziala. Kupuje kremowy zel do mycia oraz emulsje do ciala (po myciu) i emulsje specjalna (tez po myciu i troche tlusciejsza). Wiele osob uwaza ze nie ma nic lepszego. Co do diety to moja mala od poczatku po dzien dzisiejszy nie toleruje ZADNYCH sztycznych dodatkow. Pierwszymi objawanmi byly placz cala noc jesli ja zjadlam cos gotowego lub chocby sos z dotatkiem popularnego 'rosolku' lub zupe z vegeta. Potem potworne placki na ciele po daniach dla dzieci ze sloiczkow. Teraz chipsy. Powodzenia. Na pewno ci sie uda po malu wyeliminowac to co dzidzi szkodzi. Nie denerwuj sie tylko odserwuj.
    • agnes1704 Dziekuje wszystkim za wskazowki 27.04.12, 15:15
      Analizujac moj watek doszlam do wniosku, ze postrzegano mnie jak lekka histeryczke i przewrazliwiona mamuske. Niestety, alergolog potwierdzil azs, czyli problem ze skora nie jest wyimaginowany. A poniewaz tak bardzo sie tym przejmuje i denerwuje, bo serce krwawi jak patrze na to, co sie dzieje z moim dzieckiem, to jestem o tym przekonana, ze nerwowka wplywa na zmniejszenie laktacji, a jesli ktos twierdzi ze nerwy i laktacja nie maja ze soba nic wspolnego, to sie myli...
      • 1matka-polka Re: Dziekuje wszystkim za wskazowki 27.04.12, 16:20
        A wiesz że azs jest spowodowane również stresem? A twoje dziecko to doskonały odbiornik.

        www.pajacyk.pl/
      • mad_die Re: Dziekuje wszystkim za wskazowki 27.04.12, 16:36
        Laktacja jako taka nie, ale wypływ pokarmu tak - bo przecież pokarm wypływa pod wpływem oksytocyny.
        No ale dobrze, że już masz diagnozę, to możesz zacząć leczenie :)
        • agus7 Re: Dziekuje wszystkim za wskazowki 30.04.12, 11:46
          Agnes, chyba zbyt pochopnie i nie do konca sprawiedliwie negatywnie ocenilas udzielone Ci wskazowki. Zwalam to na karb stanu psychicznego przy malym niemowlaku, doskonale wiem przez co przechodzisz, bo sama mialam dluuugo totalna schize pn. BRAK POKARMU (a karmie do dzis, to juz 19 miesiecy) no i moj syn boryka sie z problemem azs odkad skonczyl 5 czy 6 tygodni.
          Napisz czy Wasze kp sie unormowalo. Na stres polecam ... (tylko sie nie smiej) obejmowanie pni brzozy. To jakis stary ludowy sposob. Mi nieco pomagal...
      • basiak36 Re: Dziekuje wszystkim za wskazowki 30.04.12, 22:47
        co sie dzieje z moim dzieckiem, to
        > jestem o tym przekonana, ze nerwowka wplywa na zmniejszenie laktacji, a jesli k
        > tos twierdzi ze nerwy i laktacja nie maja ze soba nic wspolnego, to sie myli...

        No dobrze, to jakie sa przyrosty wagowe? jedyny objaw tego czy dziecko sie najada czy nie? A jesli slabo przybiera, to czy w uzyciu sa smoczki i butelki?

        Kosmetyki o ktorych pisalas wyzej wcale nie oznaczaja ze nie bedzie reakcji alergicznej. U dzieci malych poza woda i oliwka z oliwek nie ma sensu stosowac czegokolwiek innego do higieny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka