Dodaj do ulubionych

Stres i karmienie

19.11.12, 13:38
Zastanawiam się jakie leki uspokajające można brać karmiąc piersią. W styczniu wracam do pracy, a że jest ona bardzo stresująca wiem że bez takich specyfików się nie obejdzie. Nie chodzi mi o leki typu Presen, myślę o czymś mocniejszym. Dodam ze stres odbija się na stanie mojego żołądka i niestety nie mogę doprowadzić do eskalacji problemu bo ciężko będzie mi później wyjść na prostą.
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Stres i karmienie 19.11.12, 16:24
      A nie lepiej zmienić pracę na mniej stresującą?
      Albo choć nie przejmować się tak bardzo, żeby się nie stresować.
      Bo po co niszczyć organizm? Stres jest jednak skutecznym niszczycielem, ale to już pewnie wiesz po sobie, nie?
      • niuniusia210284 Re: Stres i karmienie 19.11.12, 16:33
        Maddie z pracą jest ciężko, ta jest w miarę dobrze płatna, umowa na stałe. Szukałam czegoś innego ale łatwo nie jest. Niestety to nie działa tak ze powiem sobie "nie denerwuj się" i wszystko mija. Stres na pewno bardziej mi szkodzi niż leki. Terapia jest w toku ale to trwa. Wcześniej bez terapii i leków 2 razy chudłam 10 kg. Z drugiej strony wiem że praca nie jest zła, po prostu ja nie jestem tak silna i staram się coś z tym zrobić.
        • mad_die Re: Stres i karmienie 19.11.12, 20:43
          no ale nie sądzisz, że to bez sensu tak się stresować i leki brać.... musisz coś z tym zrobić, dobrze, że terapię zaliczasz, efekty nie przyjdą od razu, ale na pewno będzie CI lepiej z czasem :) bo wiesz, że leki lekami, ale i tak najskuteczniejszy jest nasz mózg :) głowa znaczy się :)
          więc warto nad sobą pracować i umacniać się plus trochę olewania/nieprzejmowania się i już stres mniejszy :)
          nie wiem, co to za praca, ale chyba coś się da z nią zrobić, nie?
          albo z czasem zmienić na gorzej płatną, ale spokojniejszą - ja bym tak zrobiła :D także nie przestawaj szukać, na pewno coś znajdziesz :)
    • malwina.okrzesik Re: Stres i karmienie 21.11.12, 13:00
      Proponuję, aby pomyślała Pani bardziej kompleksowo w jaki sposób, nie tylko lekami rozładowywać napięcie, nagromadzone w pracy. Dużo ruchu, szczególnie na świeżym powietrzu, uwalnia stres i wzmaga wydzielanie endorfin, naszych naturalnych hormonów szczęścia. Można zapakować malucha do wózka po powrocie do pracy i zrobić godzinny jogging lub szybki marsz w pobliskim lesie czy parku.
      Zadbać o dobry relaks w czasie gdy jest Pani w domu, odpowiednią ilość snu.
      Ważny jest też dobrze skomponowany jadłospis, oparty na dużej ilości pełnych kasz i gotowanych warzyw, ciepłe energetyczne posiłki, szczególnie teraz jesienią, zimą.
      Zamiast pobudzającej kawy, do picia ciepła woda, woda z imbirem i miodem, trochę soku z cytryny (to wzmocni organizm i osłodzi życie:-) .
      Melisa, rumianek też działa uspokajająco.
      Niech Pani bardzo dba o siebie a będzie dobrze, najważniejsza jest w życiu równowaga. Nie da się uniknąć stresu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka