rezeda21
25.04.13, 15:13
witajcie
byłam dzisiaj z synkiem (5 miesiecy) u pediatry, zasugerowała odstawienie od piersi.
od początku- karmie tylko piersią (choc po 4m próbowałam rozszerzac diete ale zrezygnowałam, myslalam ze sie nie najada), kp mleko jest to był kryzys, w niedziele na 5miesiecy wyszedł synkowi pierwszy zabek, od soboty sa problemy z wieczorno-nocnymi kolkami- bączy, przelewa mu sie w brzuszku, krzyk okropny. smoczka już nie uzywa i nie teskni za nim, w uzyciu był tylko do spania. cały dzien synek sie meczy a wieczory to istna tragedia:(
chciałam zważyć małego i porozmawiać o kolkach które sie nagle pojawiły niewiadomo skąd.
diety nie zmieniałam, jedyna różnica to ten ząbek. ale mały wtedy sie ślinił, wkładał wszystko do buźki itd. teraz to ewidentnie brzuszek mu dokucza.
pediatra stwierdziła ze skoro mniej przybrał, ma słabszy apetyt, krócej ssie pierś (tak jest) to widocznie bolą go dziąsła, nie ma apetytu i mniej je - wniosek- wypija te pierwsze mleko które powoduje ból brzuszka.
dała recepte ma specjalne mleko i środek na kolki na recepte robiony
doradziła żeby zupełnie odstawić na 3-4 dni, podawać mm i ten środek i uważa że będzie dobrze.
co robić??? jestem załamana:( tak bardzo chciałam karmić chociaż rok...
boje sie ze ten eksperyment nie przejdzie a po tych kilku dniach synek piers odrzuci:?(
(przepraszam za bledy i brak polskich znaków, pisze z synkiem na rekach:(