Dodaj do ulubionych

Moje kłopotki...

11.11.13, 09:23
Moje watpliwosci dotyczace przyrostow rozwialyscie tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,570,147900034,147900034,Ocencie_prosze_przyrosty_wagi_bo_sie_zdolowalam.html
Dzisiaj mam inne klopotki:
1. Maly dzisiaj skonczyl dwa miesiace. Wczoraj dostalam pierwszy po porodzie okres. Jaki to ma zwiazek z karmieniem piersia? Czy to znaczy, ze poziom prolaktyny spadl? Ze mleka mniej? Gdzies mi sie obilo o uszy, ze okres wraca po porodzie jesli mama mniej karmi...
Martwic sie?
My tylko na piersi...

2. W poprzednim watku pytalam czy przerwa nocna 4-5h jest ok. Od kilku dni Dziecie zjada ok 18, odplywa ok 19 i spi do polnocy. Tez ok? Bo wtedy dobowo wychodzi nam 7 karmien a nie 8.

3. Od tygodnia Igo ulewa. Wczesniej zdarzalo sie i odczytywalam to jako norme. Ilosci ulanego pokarmu byly male. Od kilku dni mam wrazenie, ze sa wieksze (na pewno wiecej niz dwie lyzeczki). Szczegolnie wtedy jak nakarmie z obu piersi. Czyli tak jakby zwracal nadmiar. Ale jak to sie ma do tego, ze nie da sie przekarmic dzieciaka karmionego piersia? Ze zje tyle ile chce? Igo zjada z jednej piersi (je efektywnie wiec 5-6 min max), odbijamy i proponuje druga. On sobie leniwie ciumka i bach ulewa...
To samo jest jesli zje z jednej piersi (nawet nie mysle o drugiej zeby uniknac zwrotki) a po np godzinie daje piers do usypiania. U mnie mocno leci wiec maly zasypiajac zjada chcac nie chcac. Efekt taki, ze zamiast spania mamy przebieranie bo ulewa wtedy sporo.
Piszecie, ze dziecko lezy przy piersi, ze usypia przy piersi itd a moje? 5 minut ssania rowno co 3 godziny bo inaczej nie dziala???
Czy to ja cos zle robie?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Moje kłopotki... 11.11.13, 18:53
      Punkt 1 w obliczu 2 absolutnie nie jest powodem do zmartwienia. Masz dłuższą przerwę w ciągu doby w karmieniu, to organizm uznał, że da radę wykarmić obecne dziecko i potencjalną ciążę.

      2. Pilnuj wagi. Jesli przyrosty nadal będą dobre, to niech śpi. Pewnie za parę tygodni mu się odmieni, to dość typowe. Też nie trzeba się martwić.

      3. Rosnie, zjada większe porcje, to ulanego mleka może być więcej. Dla świętego spokoju zastanów się, czy nie zaczęłaś jeść czegoś, czego wcześniej nie jadłaś.
      Nie da się przekarmić dziecka karmionego piersią, ale w sensie górnych przyrostów wagi.
      Podczas karmienia dziecko łyka powietrze, ono się powoli zbiera w bąbel i uchodzi górą - jeśli nad bąblem jest porcja mleka, to się uleje. Może potrzebuje dłuższego odbijania. A może mu wcale to nie przeszkadza.
      • gogania Re: Moje kłopotki... 11.11.13, 19:19
        mika_p napisała:

        > 3. Rosnie, zjada większe porcje, to ulanego mleka może być więcej.

        no właśnie... mój maluch ma 4,5 miesiąca i od jakichś 2 tygodni zaczął więcej ulewać. Czy to "zwrot nadwyżki" czy ma to związek z tym, że jest bardziej aktywny - ładuje nóżki do buzi, kopie, próbuje siadać? Ulewa zaraz po skończeniu karmienia i podnoszeniu do obijania i to przy naprawdę powolnym i ostrożnym podnoszeniu, aby broń Boże nie nacisnąć brzuszka. Czasem ulewa przy odbiciu.

        Martwię się tym trochę, bo maluch miał słabe przyrosty i dopiero po 2 miesiącu wziął się do roboty. Przystawiam go do piersi jak najczęściej, bo chcę by się najadał. Nie wiem, jak teraz waży - w pt będziemy się szczepić, więc wtedy go zważę. Ale generalnie... mam się tym przejmować?
      • cynamonowomi Re: Moje kłopotki... 11.11.13, 19:51
        Czegos nie rozumiem. Kilkugodzinna przerwa powoduje, ze organizm uznal, ze poradzi sobie i z oseskiem i z ciaza (tfu!!!! tfu!!!)?
        Czy to oznacza, ze Igo dobowo mniej zjada? Przeciez potrzebuje wiecej a nie mniej...
        • niuniek3 Re: Moje kłopotki... 11.11.13, 20:15
          Nie to znaczy że Twój organizm uznał że masz tyle sił witalnych że i wykarmisz malucha i ewentualnego nowego lokatora. A ta kilkugodzinna przerwa daje ci czas na odpoczynek i regenerację. A więc skoro możesz odpoczywac to dawaj - trzeba się rozmnazać;) - tak to natura wymyśliła.
          Moje ma pol roku i okresu się nie spodziewam bo wisi na mnie non stop. A wszystko inne jest jak na razie niejadalne... taki cycoch ; (
          • cynamonowomi Re: Moje kłopotki... 11.11.13, 20:39
            A rozumiem, ze rozmnazac mam sie w czasie tej przerwy tak?
            Sprtynie...
    • mad_die Re: Moje kłopotki... 12.11.13, 20:22
      ad 1.
      Współczuję okresu ;) ja cieszyłam się prawie dziesięć miesięcy spokojem :D
      Jak mniej karmisz na dobę, to zwykle okres wraca. Albo jak organizm uzna, że to już czas. Poziom prolaktyny masz nadal taki, jak powinien być podczas laktacji - podniesiony. Mleka może być mniej bezpośrednio przed okresem jak i podczas. Po okresie już laktacja ma łatwiej ;) Nie martw się, zabezpiecz się ;)

      ad 2.
      Spróbuj jednak dziecię budzić w nocy po tych 4h, tzn nie budzić, a dostawić do piersi. Jak zje, to ok, jak nie, to spoko.
      Generalnie kontroluj wagę, jak będzie ok, to te 7 karmień widać wystarczy. Jak nie bardzo, to wtedy dodasz ze 2 karmienia.

      ad 3.
      Ulewanie w tym wieku to norma i kwestia czystko kosmetyczna. I tyle w temacie. Jak nie wpływa na przyrosty wagowe, to się nim nie przejmujemy.
      Piersi w tym wieku im więcej, tym lepiej. Niech Cię nie kusi dawanie jeden tylko piersi, bo uleje.
      O przekarmienie chyba się martwić nie musisz, bo raczej zależy Ci, żeby dziecię ładnie na wadze przybierało, nie?
      I tak, dziecko zje tyle ile chce. Bo skoro chce ssać pierś, to będzie ssało. A ulewa, bo zwieracz przełyku jest nie do końca wykształcony. A nie dlatego, ze zjadł za dużo.

      Czy coś robisz źle?
      Ghm..... Za dużo myślisz, za mało zdajesz się na dziecko. Popatrz na nie, jak chce ssać, to niech ssie. I tyle.
      • marli93 Re: Moje kłopotki... 14.11.13, 17:22
        Ooo, pozazdrościć bo ja też dostałam okresu kilka dni temu(dwa miesiace ma mój maly), trwał co prawda dwa dni ale cóż... A tu dziesięć miesięcy, rewelacja.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka