Dodaj do ulubionych

Genialna rada na wspomaganie laktacji

26.08.04, 10:45
Powtarzam się, ale poniewaz tak wiele mam pisze o problemach z laktacją, że
nie mogą nic odciągnąć, musze się podzielic genialną radą, którą dała mi
bardzo dobra specjalistka od laktacji. Miałam bardzo obolałe, kłujace piersi
a jednocześnie wrażenie, ze nie mam prawie wcale mleka, laktatorem elektr.
scągałam góra 10- 20 ml i to nawet w kilka miesiecy po porodzie ( mimo ze
dziecko tyło prawidłowo nie mogłam z siebie nic wycisnąc sama), jescze
przypętało się zapalenie i kompletna klapa, nie mogłam ruszyc zastoju.
Specjalistka od laktacji, poradziła mi zeby przed
kazdym odciąganiem, albo przed karmieniem dziecka, ( albo jesli wydłuża sie
przerwa między karmieniami i piersi sa pełne a słabo albo nic nie leci)
delikatnie masować/drażnić brodawki, nalepiej ciągnąć palcami tak jak by
dziecko ssało, albo kulać wewnętrzną strona dłoni (obie na raz) wtedy
wydziela się oksytocyna, przeczyszcza kanaliki i mleko wypływa dużo lepiej,
zwiększa się też produkcja w tym momencie, sposób jest genialny, warto go
wspomóc jeszcze ciepłą wodą ( całośc robię nad umywalką polewam piersi ciepłą
wodą i drażnię). Najważniejsze nie zniechęcać się, naprawdę efekty są szybkie
i fenomenalne, nie wiem czemu nie mówią o tym położne laktacyjne, ja tak
odciągałam sobie mleko przy zapaleniu piersi, bez tego nic nie chciało lecieć
a tak wkrótce zaczełam produkować o wiele wiecej i mleko ładnie schodziło.
Aha jeśli odciągacie dla dziecka do butelki warto po sciagnięciu laktatorem,
odciągnąc jeszcze ręcznie, okazuje się że jest duzo wiecej mleka niz się
wydaje, po prostu laktator nie wszystko może sciągnać. Naprawde wkrótce
zwiększy się produkcja mleka jest to o wiele lepszy sposób niż sam laktator (
w pobudzaniu laktacji), ja zeby zwiekszyć produkcję siedziałam z elektrycznym
laktatorem czasem i pół dnia oprócz ciamkania nie było takich efektów jak po
masażu. Na początku trzeba trochę dłużej podraznic ( ale nie ma boleć! Tylko
pobudzić oksytocynę) Teraz kiedy to robię przed odciąganiem czy karmieniem to
leca fontanny na dwa metry, a przedtem nie wierzyłam że tak może leciec mleko.
P.S. O diecie powiedziano juz bardzo duzo, ale ja wspomagam swoja dietę
kaszami (gryczana, jaglana, jeczmienna + płatki owsiane z nasionami, można je
gotowac np. na słodko z rodzynkami i miodem, pycha!) mój znajomy dietetyk
mówi że mleko musi miec z czego powstać, zeby było go duzo i wartościowe.
Powodzenia !!!!
Taszaa


Obserwuj wątek
    • jzabro Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 26.08.04, 12:12
      To jest rzeczywiście prosty sposób i mam nadzieję, że u mnie okaże się również
      skuteczny, a logika mi podpowiada, że tak. W związku z tym mam pytanie: czy nie
      jest równiez oczywiste, że aby mieć więcej pokarmu, należy stymulowac brodawki
      chodząc bez biustonosza? Pomijam oczywiście względy estetyczne:-)
      Asia
    • werata Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 26.08.04, 12:43
      ja próbowłam dzis odciagnac i udało mi sie 60 ml z wielkim trudem :-(
      Mam nadzieje, ze masz racje, wyprobuje przy nastepnym sciaganiu.
    • taszaa1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 26.08.04, 13:52
      Uda się na pewno! Właśnie wróciłam z mojej mleczarni, mam taki pokoik w pracy
      (pusty) gdzie się zamykam i odciągam 1 raz w trakcie pracy, i własnie
      utankowałam 120 ml z jednej piersi (niestety wyjątkowo mleczną mam tylko jedną).
      Tak czy owak nie przegapicie na pewno tego momentu kiedy wydziela się
      oksytocyna, wtedy piers aż cała rośnie, aż żyły nabrzmiewają ( oksytocyna
      przeczyszcza przewody mleczne)i zaczyna leciec mleczko.
      Dajcie znac jak wam poszło w praktyce!!! Trzymam kciuki!!!
      Taszaa
      • kluska39 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 26.08.04, 17:00
        Tasza, mi rowniez intuicja mowi, ze to jest swietny sposob, zaraz polece go
        sprawdzic !! 120 ml, z jednej piersi, to rewelacyjny wynik, ja tez tak
        chce !!! a juz chcialam brac recepte na lek na wydzielanie oksytocyny, jest
        taki. Tasza powiedz tylko jak dlugo trzeba przed scisgnieciem lub podaniem
        piersi dziecku tak masowac ? sciskam serdecznie i wielkie dzieki za rade, jak
        scisgne to dam znac...
    • taszaa1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 27.08.04, 10:42
      Droga Kluseczko!
      To wszystko wyglada indywidualnie i zalezy od tego jak pełne są piersi.
      Najlepiej działa po kilku godzinach po karmieniu, wiadomo przed następnym
      karmieniem np. po 2/3 godz.( nie wiem co ile karmisz maluszka) kiedy piersi
      mają swój rytm i już się trochę wypełniają, wtedy wystarczy drażnić krótko 1 -
      5 min, aż poczujesz tak jak pisałam, przepływ oksytocyny, takie pęcznienie i
      wyrażny napływ mleka w piersi ( potem juz leci nawet strumien niekontrolowanym).
      Nie rób tego zaraz po karmieniu, albo bardzo krótko po, bo oksyocyna wtedy tak
      szybko znowu nie poleci, (wytwarza się przy karmieniu), więc lepiej nie męczyc
      piersi, dac im trochę odpocząć i dopiero wtedy ( przed następnym karmieniem,
      czy odciąganiem).
      Tak sobie czasem myślę,że wyglądam trochę śmiesznie jak tak "szczypię"
      albo "kulam" sobie brodawki, ale to naprawdę skutkuje!!!
      Kiedy miałam stan zapalny i połozna kazała mi to robic co 2 godz. i ściągać, to
      potem miałam taki nawał mleka że szok i musiałam potem przykładac zimna kapustę
      ( posciągnieciu) zeby pohanowac trochę laktację.
      Pozdrawiam
      Taszaa
      • kluska39 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 27.08.04, 20:46
        Kochana Taszo !
        zaczelam szczypac brodawki i mam pytanie. otoz po chwili szczypania pojawiaja
        sie malutkie strumienie mleczka, ale sa po prostu malenkie. czy to tak ma
        wygladac? bo nie o to mi chodzilo, spodziewalam sie raczej fontanny... uzbierac
        mleczko sciagajac recznie w ten sposob nie uda sie w duzej ilosci. wczoraj
        sciagalam recznie jakies 5 min i moze sciagnelam 5 ml. to dla zbyt
        czasochlonne, bo przy maluchu nie znajde tyle czasu na tak dlugotrwale
        odciaganie. ale moze cos zle robie , albo jestem zbyt niecierpliwa, sama nie
        wiem ...
        • jzabro Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 28.08.04, 12:29
          Witam!
          Sprawdziłam ten sposób i od 2 dni mam rzeczywiście więcej mleka. Masowałam
          brodawki, a potem mleko ciekło kroplami bez dotykania piersi. Laktatorem nadal
          mogę ściągnąć jakieś 20 ml, ale chyba nie umiem się nim posługiwać (ręczny
          Medela), bo ręcznie udało mi się dwa razy tyle, a mogłam jeszcze więcej, tylko
          po co, bo wolę dziecko przystawiać do piersi niż karmić je potem z butelki.
          Zdjęłam też biustonosz na noc i teraz topię się w mleku, szczególnie gdy mały
          się obudzi i płacze, to piersi płaczą razem z nim. Dzieciak w szoku, że ciągle
          leci mleko i aż się krztusi przy jedzeniu:-). Pozdrawiam. Asia
    • gosia.gabryel Re: Przeczytałam, wypróbowałam GENIALNE - Dziękuje 29.08.04, 10:04
      Temat mówi sam za siebie - wielkie dzięki. Ta metoda jest tak oczywista że aż
      trudno na nią wpaść Pozdrawiam
    • tola1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 29.08.04, 15:04
      witam, wpadłam na tą metodę jakiś miesiąt temu, kiedy zauważyłam że laktacje u
      mnie nie szaleje a chciałam zrobić zapas mleczka, bo wracam do pracy. metoda
      żeczywiście genialna, bo najprostsza pod słońcem robimy dokładnie to co maluch
      jak ssie. Mój mały nie chciał ssać pustej piersi (i pobudzać w ten sposó
      laktację) więc musiałam to robić za niego i udało się!!!! teraz spokojnie
      wracam do pracy bo mam zapas aż hej
      pozdrawiam
      • mmmonika Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 29.08.04, 15:57
        Albo ja jestem dziwna albo nie rozumiem, bo u mnie nie działa :( Jak
        szczypiecie te brodawki? Tylko tą "kuleczkę" czy otoczkę też. Prosze o
        wyjaśnienia bo nie rozumiem
        • driadea Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 29.08.04, 21:29
          Ja też nie bardzo rozumiem. Jak można czuć że oksytocyna płynie??? Zależy mina
          tym, by wzmocnić laktację, ale za chiny nie czuję płynących hormonów, tym
          bardziej w piersiach. No i na pewno mi mleko nie poleci po prawie 11 miesiącach
          karmienia... :(
          Jak to robić?
        • tola1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 29.08.04, 21:30
          spróbuj "podparzeć" swoje dziecko. Jak ssie, to delikatnie pociąga sutek z
          otoczką. Chwyć w dwa palce brodawkę (ja ją chwytam na linii gdzie kończy się
          otoczka, tam są zatoki mleczne) i delikatnie pociągaj od siebie. spróbuj kiedyś
          na pełnych piersiach, wtedy szybciej poczujesz mrowienie, to właśnie działanie
          oksytocyny. Ja masuję w ten sposób piersi rówież po odciągnięciu pokarmu. I
          naprawdę laktacja się zwiększyła. Na efekt musisz poczekać kilka dni no i
          wykonywać te masaże regularnie
          życzę powodzenia
          • tola1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 29.08.04, 21:34
            i jeszcze jedno. czasem trudno się zrelaksować przy karmieniu, a to w znaczący
            sposób utrudnia wypływ pokarmu. ja mam na to taki sposób że piję wodę albo
            nawet pomaga mi wyobrażenie o wodzie, no i głębokie oddechy. Może to brzmi
            śmiesznie ale naprawdę działa a wiem o tym , bo zaczynam czuć mrowienie w
            piersiach (to właśnie obiaw hormonów) i mój Mikołajek nagle ma co łykać, czasem
            tak mleko leci że aż się ksztusi
    • taszaa1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 30.08.04, 10:09
      Kochane Dziewczyny!
      Tak się cieszę że niektórym z Was już mleczko leci lepiej, komu jeszcze tak nie
      leci postaram sie odpowiedzieć na wszystkie pytania tak jak umiem najlepiej:

      Kluseczka: strumyczki na początku bedą małe, to zalezy też od piersi u mnie w
      jednej są grube i leca na 2 m, a w druguej cieniutkie ale też potrafią niezle
      lecieć, fontanny na pewno polecą po pewnym czasie nie tak od razu, produkcja
      oksytocyny i mleczka bedzie się zwiększac stopniowo w zależności od potrzeb
      czyli od pobudzania ( przystawiania małego lub odciagania i drażnienia). W
      pobudzaniu laktacji zawsze lepiej przystawic dzidziusia, zaden laktator tak nie
      działa jak głodny maluch!!!!

      i.zabro: rzeczywiście laktatorem nie sciągniesz tak dobrze jak ręcznie (mimo
      reklam), ja mam najprostrzy prózniowy za dwadziescia parę zł.i uwazam że jest
      najlepszy ( rurka z lejkiem w drugiej rurce z dnem) można samemu dozowac ssanie
      i potrafi zassac na prawdę mocno, tym zaczynam (po "masażu" brodawek) a ręcznie
      kończę, no i jak pisałam wcześniej rzeczywiście najlepiej przystawic dziecko
      (chyba że nie chce), bo to pobudza laktacje i wszystkie hormony.

      m.monika: próbuj kochana jak na ciebie działają rózne sposoby pobudzania
      oksytocyny: możesz szczypac same brodaweczki, możesz szczypać bardziej otoczki,
      ja zawsze zaczynam od ochlapania piersi ciepłą woda to swietnie rozluźnia
      kanaliki mleczne i szczypię a potem kulam wewnętrzna strona wyprostowanej
      dłoni, tez działa świetnie. W ręcznym odciąganiu pomaga nasmarowanie piersi
      oliwką , wtedy dłoń się ładnie ślizga, delikatnie można uciskac całą pierś a na
      sucho to tak nie idzie i czasem boli.

      dridea: na pewno Ci ruszą hormony ( jest to sposób pobudzania laktacji który
      działa nawet na matki które nie urodziły a zaadaptowały dziecko i chcą karmić,
      oczywiście one muszą sie napracowac dużo bardziej!!! '
      Jak to jest z ta oksytocyną pisałam na początku: na pewno czułaś kiedys
      wcześniej takie napływy mleka w piersiach ( szczególnie krótko po porodzie
      kiedy jest tzw. nawał)takie pęcznienie piersiaż do kłócia i czasem bólu i
      samoistny wypływ mleka to właśnie działa oksytocyna, oczywiście na początku to
      nie jest aż tak bardzo intensywne, u Ciebie też przyda się ciepła woda !!! może
      prysznic? to też pobudza laktacje (ciepłe rozluźnia, zimne ściąga!)

      Życzę mlecznej rzeki, ściskam!!!!
      Taszaa
      • mmmonika Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 30.08.04, 11:01
        Cześć Taszaa. Dzięki za rady - ide sobie pokulać moje cycusie!!
    • mmmonika Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 30.08.04, 13:07
      Jeszcze raz ja. Pokulałam te brodawki i fakt, że mioże fontanny to nie było ale
      kapało. Szkoda mi było tego mleczka bo mam mało więc nie masowałam dalej tylko
      przystawiłam laktator. I myśle, że ten mój laktator (Avent) to działa właśnie
      na zasadzie tego masowania, bo masuje otoczke a brodawkę ciagnie. czy dobrze
      myśle??
      Pozdrawiam
      • taszaa1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 30.08.04, 13:24
        Tak, tak masz rację, on właśnie ma za zadanie tak specjalnie masowac otoczkę,
        ale i tak lepiej podziałać samemu wcześniej, ręcznie zrobi się to lepiej i
        dokładniej i zobaczysz że mimo, ze laktator już więcej nie odciągnie to Tobie
        zawsze jeszcze uda sie wycisnąc całkiem sporo ręcznie dodatkowo.
        • kluska39 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 30.08.04, 13:58
          Taszaa !!
          jestes genialna !! co prawda powoli, ale widze, ze moje cyce sie rozkrecaja !!!
          Chwala Ci za to !!! strumyczki robia sie coraz wieksze ,bedzie czad !!! ps,.
          masz gg ?
          sciskam
    • taszaa1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 30.08.04, 14:17
      tak sie cieszę Kluseczko że są efekty!!!!, gg na razie nie mam postaram sie
      ściągnąć jak najszybciej, wysyłam Ci mój prywatny e-mail na priv, napisz do
      mnie jak znajdziesz chwilkę i jak Cię znaleźć na gg.
      Ściskam
      Taszaa
      • agniecha17 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 30.08.04, 19:40
        Właśnie wypróbowuję twoją metodę. Mój maluch ma 7 tyg. a ja cały czas walczę o
        mleczko. Jestem tak zdesperowana,że myślę o butli, bo maluch nic a nic nie chce
        współpracować - jak tylko przestaje mu lecieć mleczko krzyczy,pręży się i
        szarpie brodawkę.A tym laktatorem pobudzac przed karmieniem czy między
        karmieniami??? (mam Aventu bo na początku maluch nie umiał ssać i przez tydzień
        odciągałam mu mleczko)
        • taszaa1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 31.08.04, 09:42
          To zalezy jakie masz przewrwy, najlepiej jaknajczęściej pobudzac karmienie,
          czasem nawet mówią żeby połozyc się z maluszkiem do łóżka i niech sobie ciamka
          cały czas ( to wytworzy się więcej mleczka w odpowqiedzi na zapotrzebowanie)
          , lepiej zaczynaj ręcznie pobudzac oksytocynę (wg wskazówek)przed karmieniem i
          potem przystawiaj małego (tak co 2-3 godz, szkoda zebyś marnowała mleko na
          laktator skoro mozesz dac małemu pierś) jak skończy pić, albo już nie bedzie
          chciał to wtedy dociągaj laktatorem żeby zwiększała się produkcja.
          Pozdrawiam
          Taszaa
          • bozena771 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 31.08.04, 11:54
            Cześć. Mam jedno pytanie, chcę powrócić do karmienia piersią po miesiacu
            przerwy, ale w trakcie ostatnich 20 dni zaczęłam brać tabletki
            antykoncepcyjne "Harmonet". Od jutra odstawiam tabletki ale nie wiem ile będę
            musiała odczekać zanim organizm "oczyści" się z hormonów, które przenikają do
            pokarmu. Jeżeli coś wiecie na ten temat to bardzo proszę o informację.
            • taszaa1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 31.08.04, 13:33
              Bożenko, to poważna sprawa i chyba zależy od rodzaju leku, najlepiej zapytac
              ginekologa, jak długo ten lek zostaje w organiźmie.
              Pozdrawiam
              Taszaa
    • mmmonika Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 31.08.04, 16:38
      Taszaa Aniele. Mam juz te fontanny ale teraz co z nimi robić? Mam je łapać?
      Hihihi czy przestać ciagnąć brodawki i zacząć ściągać lub karmić??
      • driadea Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 31.08.04, 18:38
        Dziewczyny, podczas 'kulania' ma lecieć mleko czy nie?
    • taszaa1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 01.09.04, 10:12
      dziewczyny jak leci mleczko to szybko przystawiac dzidziusia, jak dzidziuś nie
      chce to laktatorkiem sćiągnąć i ręcznie poprawić, ale najlepiej robic to przed
      karmieniem żeby dzidzia z tego skorzystała i ładnie ściągnęła z piersi wszystko
      (uważajcie bo jak sie bardzo pobudzi laktację, więcej niz maluch moze przejeść
      i niz potrzeba, to potem trzeba ją hamować kapustą! )
      Aaaa i kulać kulać jeszcze troszkę jak już leci, żeby ta oksytocyna
      przeczyściła kanaliki, potem mleczko poleci samo strumieniami (na początku
      oczywiście mniej poleci) i wtedy dzidzię szybko przystawiać.
      • mmmonika Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 01.09.04, 16:21
        No mi już troche poleciało! huuuura!! Ale ta kapusta to mi jeszcze nie grozi :)
    • virus_alfa Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 25.09.04, 00:14
      Dziewczyny, oświećcie mnie, plizzzzzz.........
      Bo ja nie potrzebuję odciągać pokarmu, chcę po prostu tylko mieć go więcej, bo
      córa mi się na amen przestawi na flachę :(
      No i jak to zrobić: kiedy masować - przed czy po karmieniu? pomiędzy? A
      laktator? Kiedy używać? Bo ręcznie to ja odciągam po karmieniu tylko 10 ml.....
      Pomocy......
      • gosiash Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 25.09.04, 21:41
        A ile Ty byś chciała odciągać po karmieniu? Przecież już córcia z Ciebie
        odciągnęła ;) w czasie karmienia! Troszkę za mało piszesz, żeby móc Ci pomóc.
        Ja na początku też myślałam, że mam za mało pokarmu i raz dziennie dokarmiałam
        moją mała butelką (raz mleczkiem, raz herbatką), aż mi się laktacja tak
        rozbujała, że butelki poszły w kąt. A teraz to sobie myślę, że niepotrzebnie ją
        dokarmiałam, bo wcale nie miałam za mało pokarmu, tylko tak mi się wydawało.
        Więc może u Ciebie jest podobnie. Może po prostu coś robisz nie tak. Ja dopiero
        w domu sobie poczytałam, na spokojnie i nauczyłam się karmić. Przede wszystkim
        uważaj z podawaniem butelki, bo się dzidzia może przyzwyczaić. Ale to pewnie
        już wiesz. Zresztą, nawet nie wiem, czy dopiero zaczynasz karmić, czy masz
        wrażenie, że kończy Ci się laktacja, a tu dzidzia jeszcze mała. Poczytaj inne
        wątki, albo napisz coś więcej.
      • virus_alfa Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 30.09.04, 23:27
        Po karmieniu dlatego odciągałam, że mała ssała b. krótko - i po tym ssaniu za
        pół godziny, góra godzinę była głodna znowu, a ja wtedy miałam już niewiele
        pokarmu :( jeśli ją wtedy nie przystawiłam - bo bywa że nie chce ssać jak mało
        leci- próbowałam odciągać......no i też beznadziejnie, bo najwyżej 15 ml. W
        efekcie mam w dzień bardzo mało pokarmu, podaję jej flachę (ale po piersi) 4
        razy dziennie, i z flachy jeszcze wypije 100 ml. W nocy wystarcza, ale
        chciałabym móc karmić ją tylko piersią, a na pewno więcej niż teraz, bo boję
        się że mi całkiem ta laktacja zaniknie.
        Córa ma 2 miesiące.
        Jak to zrobić? Poradźcie :(
    • szwed_ka Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 29.09.04, 12:09
      Ta rada jest NAPRAWDĘ GENIALNA!!!!!!!!!!!!
      Stosuje wieczorem jak mały pójdzie już na dłużej spać. Generalnie nie mam
      problemów z laktacją, ale to pobudzanie piersi skraca czas ściągania.
      Dzieki za radę.
      Pozdrawiam
    • taszaa1 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 01.10.04, 08:32
      Kurcze dziewczyny tak sie cieszę, że to działa!!!! I że wam pomogło choć trochę
      polepszyć laktacje. zainteresowanym podpowiadam ze najlepiej stosować masaż
      przed karmieniem wtedy, zwiększa się przepływ oksytocyny i ilość produkowanego
      mleczka i robić to w miarę mozliwości częściej tzn. przystawiać maluszka co 2-3
      godz. wtedy zwiększenie pokarmu murowane. Jesli ktoś uważa, że maluszek kiepsko
      ściąga to może po właściwym karmieniu ściągnąć ręcznie lub laktatorem i wtedy
      masaż tez się przyda. Myślę, że niemal wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione
      w postach powyżej, jeśli nie chetnie odpowiem na wszelkie pytania. Życzę
      strumieni mleczka dla Waszych dzidziusiów!!!
      Taasza
      • maciaga Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 09.11.04, 23:19
        taszaa siedze i ciagam brodawki az mnie bola ale piersi nie brzmieja a mleczko
        leci kropelkami siedze i ciagam 8 minut a co to te kulanie jak to robic bo
        glupia jestem pozdrawiam
      • Gość: mama Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji IP: *.sattom.pl 02.01.14, 21:27
        hej,
        ta metoda...hm to po prostu bardziej ułatwianie dziecku ssania mleczka. Weszłam tu przypadkiem, bo nie mam kłopotów z laktacją. Jednego syna karmiłam 2,5 roku, teraz kolejnego karmie (ma 4 miesiące). Za każdym razem kiedy dziecko chce zassać pierś wykonuje dokładnie tą sama pracę co polecane masaże- dziecko drażni brodowkę, a w efekcie leci mleko- choćby najmniejsza ilość, więc trudno nazwać to metoda na laktację. Taka jest fizjologia- dziecko ssa, mleko leci. Ja mam tak. Antoś ssa, ja po chwili czuje uczucie jakby mi rozpychało kanaliki mleczne i juz wiem, że za moment poleci mleczko, faktycznie wtedy tak się dzieje i dziecko głosno przełyka. To samo jednak dzieje się wśród osób, które maja mało mleka. Też uruchamia się wypływ mleka, tylko jest on krótszy i dziecko może sie nie najeść. Co do oksytocyny to jest hormon, który tym wszystkim steruje a wcale nie wypływa ani nie przeczyszcza kanalików- totalna bzdura- najwięcej mleka tworzy nasza psychika, bo to ona ma wpływ na oksytocynę i prolaktynę.
        Pozdrawiam
    • elzbieta1977 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 01.10.04, 09:46
      witajcie

      na wstepie przepraszam za brak polskich liter,ale mam wolna tylko 1 reke, na
      drugiej lezy agatka, ktora jutro konczy miesiac :)
      niestety nie doszlysmy do porozumienia i ni ma u nas cudu karmienia piersia.
      odciagam pokarm do flaszki i tak sie karmimy. z wlasnego doswiadczenia wiem, ze
      trzeba naprawde duzo pic i regularnie probowac odciagac pokarm. im czesciej sie
      to robi tym organizm wiecej stara sie produkowac. tym sposobem doszlam do
      wyniku min 80 ml z jednej piersi na raz, a teraz odciagam min 6 razy dziennie i
      wiekszosc znika w brzuszku pociechy.

      zycze powodzenia
      ela
      • virus_alfa Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 07.10.04, 10:18
        Bardzo bym chciała tak rozbujać laktację, żeby pozbyć się flachy całkowicie.
        Myślicie że to możliwe?
        Bo po piersi je aż 100 ml (no, nie zawsze może....), więc chyba z piersi je
        niewiele.
        Po karmieniu jeszcze ściągam reszte, kupiłam też laktator.
        Uffffffffffff
        • mmmonika Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 07.10.04, 17:16
          Ja mam podobnie. Młody (3mies.) possie chwile i się wkurza więc dostaje flachę
          a ja ściągam przez 15 min każdą pierś i tak po każdym karmieniu. Z butli też
          zjada ok 100. Na początku miałam mało mleczka - z obu pełnych piersi ściągałam
          20ml a teraz 120ml a nawet więcej. Trzeba tylko być konsekwentnym i ściągać po
          każdym karmieniu.
          Pozdrawiam
          Monika
          • mmmonika Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 07.10.04, 17:17
            Dodam, że obecnie starcza mi mojego mleczka na wszystkie karmienia,
            sporadycznie daję sztuczne. A ściągam Aventem, miałam tez Medele elektryczną,
            ale ściągała o wiele mniej.
            Powodzenia
    • nnika5 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 09.11.04, 22:49
      przeczytalam i pomyslalam ze na logike ten sposob jest super! pomyslalam
      jesczez raz i...olsnilo mnie! dzieci sa madrzejsze niz nam sie wydaje!i maja
      wspaniala intuicje. moja zuzia (za 9dni rok) od kilku miesiecy tak robi!! TAKA
      MALA A SAMA NA TO WPADLA!:) z jednej piersi zaczyna ssac a druga mi mietosi
      ciagnac mnie za brodawke;) i faktycznie po chwili mleko mi strzela z fontanny:)
      polecam!
      pozdrawiam
    • maciaga Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 11.11.04, 16:44
      witam bardzo dobra jest ta rada ale namnie nie dziala dlaczego napisz prosze
      jak dlugo ciagac i jak kulac piersi moje piersi po 10minutach ciaganie bola
      mnie i sa caly czas miekkie dlaczego nie ma mleczka pozdrawiam
      • kulka711 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 12.11.04, 16:17
        Witam wszystkich! Dzięki za rade, polecam, sprawdziło się, jeszcze nie jest to
        czego bym oczekiwała ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Zaczynałam ściągać
        pokarm laktatorem od 20ml. w ciągu 30 minut, po tym sposobie 120ml potrafię
        rano zciągnąć w ciągu 15 minut. Pozdrawiam
        • polducha Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 16.11.04, 03:52
          Czy ja dobrze rozumiem?
          Po przeczytaniu tego watku od kilku dni probuje ta metode i niestety nie
          przynosi zadnych efektow. Wydaje mi sie jednak, ze moge robic cos zle.
          Ja probuje sciagac pokarm wieczorkiem ( zapasy-praca) i w czasie kapania masuje
          piersi, a potem spedzam 30-45 minut i udaje mi sie zdobyc max.60ml
          Czy powinno sie robic ten masaz zaraz przed sciaganiem?
          Czy mam masowac piersi az do momentu kiedy poczuje mrowienie w piersiach, bo
          mnie mleko tryska caly czas i tego nie rozumiem, a mleczka szkoda....
          Ja karmie mojego brzdaca juz 6 miesiecy i nigdy nie mialam problemow z
          pokarmem. Nidgy tez wczesniej nie musialam robic zapasow.
          Mam nadzieje, ze jeszcze ktos zagladnie na ten watek i pomoze mi...
          dzieki
    • moniswig Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 07.01.05, 23:59
      Bardzo dziękuję za radę Taszaa1 i polecam ten sposób wszystkim mamom!
    • jr2004 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 08.01.05, 21:57
      Ja też mam zamiar wypróbować ten sposób, bo podobnie karmiłam mojego maluszka
      najpierw piersią a potem butlą, z której wypijał jeszcze 120ml.Od 3 tygodni
      po "walce" mały pije tylko z cyca, ale mam wrażenie ,że albo nie leci mu
      czasami tak jak trzeba albo nie umie sobie wyciągnąć tego mleka bo się
      wścieka , pręży i ryczy w niebogłosy. Pije też krótko bo czasami to nawet 5
      minut,a gdy próbuję odciągać po karmieniu to odciągam 15-20 ml w 30 min.
      Napisze jak mi poszło.
      Gorąco pozdrawiam
      justyna
    • dorbie Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 18.05.05, 18:27
      A tak przy okazji tej kaszy to gotujesz ja w wodzie solonej normalnie i potem
      dodajesz miod czy inaczej? Czy jadasz kazda kasze oddzielnie? Nabralam ochoty na
      kasze z miodem i rodzynkami, tylko nie wiem jak przyrzadzasz
      Dorota
    • Gość: g g IP: *.sattom.pl 02.01.14, 21:15
      g
    • yumemi Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 02.01.14, 21:55
      Co to znaczy ze mamy problemy z laktacja - wydaje nam sie ze mamy za malo mleka? Jesli dziecko ma problem ze ssaniem, mozna stosowac metody typu breast compression (czyli stymulacja piersi podczas karmienia) itp, ale podstawa to nauczenie dziecka ssac.
      Niemniej nie dziala na kazdego, autorka watku ma widac piersi podatne na cos takiego, wiele kobiet nie, musi miec dobrze ssajace dziecko, laktatorem czy reka nic nie zdzialaja.
      Czesto mamom sie wydaje ze maja 'malo mleka', chca zwiekszac produkcje - a dziecko sobie spokojnie ssie tyle ile potrzebuje. Jesli przybiera na wadze dobrze, to znak ze sie najada. Po wygladzie i pelnosci piersi nie oceniamy, ani po ilosci odciaganego mleka.
      To ile sie odciaga laktatorem, nie ma zadnego znaczenia i o niczym nie swiadczy. Mozna odciagac ledwo 10ml i karmic z powodzeniem blizniaki.
      Piersi klujace i obolale swiadcza o niewlasciwej technice ssania - i owszem mozna dziecku pomoc dodatkowo stymulujac piersi ale podstawa to nauka ssania.

      > kaszami (gryczana, jaglana, jeczmienna + płatki owsiane z nasionami, można je
      > gotowac np. na słodko z rodzynkami i miodem, pycha!) mój znajomy dietetyk
      > mówi że mleko musi miec z czego powstać, zeby było go duzo i wartościowe.
      Dieta matki musialaby byc bardzo uboga aby mialo to wplyw na produkcje mleka i jego wartosc - to jako pocieszenie:) Oczywiscie warto zdrowo sie odzywiac, obojetnie czy karmimy czy nie.
      • mruwa9 Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 02.01.14, 22:00
        po raz kolejny ktos wywlokl watek sprzed 10 lat...
        • Gość: Marta Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji IP: *.xdsl.centertel.pl 03.03.15, 22:41
          Witam jak zwiększyć laktacje????pomóżcie bo mam mało w piersiach i musze dokarmiać mm
          • yumemi Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 03.03.15, 23:34
            Skad wiesz ze masz malo mleka? Czemu dokarmiasz mm?
            Jak dziecko przybiera, etc?
            • panizalewska Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji 04.03.15, 06:37
              Napisz w nowym wątku może.
              Waga urodzeniowa, spadkowa, kolejne.
              Wędzidełko sprawdzane?
              Dziecko ssie coś oprócz piersi - butelki i smoczki w użyciu?
              Dziecko ma prawo wisieć na matce, taka jego natura i potrzeba. To się zmienia, powraca. O tym, czy dziecko się najada powiedzą Ci TYLKO przyrosty wagowe. Nic innego, żadne zachowania przy piersi, wariacje i inne wygibasy, akrobacje i wrzaski. Są też skoki rozwojowe, gdzie dziecko może wisieć na piersi w dwójnasób, zamawiając sobie większe partie mleka. Pi razy oko 6 tydzień, 3 miesiące, 6 miesięcy, 9 miesięcy, potem jakoś 14 miesięcy.
              Więcej grzechów nie pamiętam.
              Daj wagi to zobaczymy :)
              • Gość: goldie Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.15, 14:30
                Witam. Mam problem ze swoją laktacją. Synek skończył 7 tygodni i wygląda to tak 3-4 dni dużo mleczka aż mnie zalewa i synek nie jest wstanie tego zjeść a później 4 dni posuchy piersi sflaczale i ledwo leci. Niczym nie dokarmiam synek cały czas na cycu nawet w te dni posuchy. Co to może być ??? Poradźcie
                • Gość: Yumemi Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji IP: 213.205.251.* 12.03.15, 16:49
                  Nie ma znaczenia jak piersi wyglądają, czy sa miękkie czy pełne.
                  Liczy sie tylko jak dziecko przybiera - czy ma nieograniczony dostep do piersi (bez smoczka etc).
                  Przepełnione piersi to nadprodukcja - nasz organizm tego nje chce bo to zmarnowane kalorie, z czasem laktacja sie stabilizuje i piersi maja byc miękkie i sflaczale. Normalne.
    • Gość: Django Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji IP: *.toya.net.pl 14.06.15, 00:31
      Od 3 tygodni mam zastoj. Codziennie lub co drugi dzien innu fragment piersi. Jedna piera wylecze to to samo dzieje sie z druga. Dziecko 12 tyg. przyrost niby dobry ale juz bliski tego by byl za maly. Dziecko bujtuje sie i nie chce jesv. Je ok 5 min i chce skonczyc. Przypuszczam,ze irytuje go ze leci za malo mleka. Zrzucalam wine na skok rozwojowy. Ale nie mam tez przez te zastoje uczucia naplywajacego mleka. W weekend wyjezdzam na jeden dzien i przez zastoj nie moge nic sciagnac na zapas. Moze mi ktos doradzi? Zastoje lecze dobrze i szybko,ale co z tego jak co chwile jest w innym miejscu???
      • Gość: Yumemi Re: Genialna rada na wspomaganie laktacji IP: *.9-3.cable.virginm.net 14.06.15, 10:31
        Jakie sa przyrosty? Po 4 mcu maleją oczywiscie.

        Czy dziecko ssie cokolwiek innego oprócz piersi, smoczki etc, dostaje cokolwiek oprócz mleka?
        Jakieś infekcje u Ciebie albo u dziecka?
    • Gość: Kasia Zastój IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.12.15, 20:42
      na zastój pomaga jak mąż zrobi kilka łyków. szybka pomoc i skuteczna. Laktator u mnie sciaga potem, a wczesniej prawie nic.
      • elza151 Re: Zastój 17.01.16, 09:35
        co zrobi mąż???? omg... chyba żart
        ja z piersiami miałam podobnie. przez półtorej/2 miesiące ciągle chodziłam obłożona liśćmi kapusty. mąż ciągle mówił że śmierdzę gorzej niż gołąbki. ale po prostu od poczatku az do teraz (idzie 7 miesiac kARMIENIA) mam nawał pokarmu (w ciągu 3 miesięcy oprócz tego że spokojnie wykarmiłam małego łakomczucha to zamroziłam jeszcze 130 woreczków po średnio 160 ml... cały zamrażalnik był tylko w mleku!) teraz juz na szczescie lepiej, bo piersi się unormowały ale poczatki byly fatalne. zastanawiam sie wrecz co zrobić żeby nieco zahamować laktację.

        piszę to bo gdzieś powyżej znalazłam info że laktatorem nie ściągnie się tak pokarmu jak ręką - według mnie totalny bezsens. lakTATOREm jest mega szybko i sprawnie - według mnie to najlepszy sposób na jak najlepsze pobudzanie laktacji a ręcznie tylko męczymy siebie pierś i rękę...
        • mamalilundy Re: Zastój 17.01.16, 12:02
          Bez sensu jest fakt że niektóre kobiety laktatorem nie są w stanie odciągnąć tyle pokarmu ile odciagaja ręcznie? Ni może i " bezsens" ale prawdziwy ;) Ja laktatorem ściągam niewiele mimo że jak przystawiam synka do piersi to mleko doslownie go zalewa. Znajoma natomiast laktatorem ( elektryczny medeli) nie wydusi ani kropli a ręcznie fontanna na kilometr. Więc to raczej prawda najprawdziwsza a nie dyrdymały:) a że Tobie super się odciagało? No cóż ciesz się że mogłaś sobie narobić zapasów ja np Ci zazdroszczę.
          A najlepszym sposobem na rozkręcenie laktacji jest jak najczęstsze prawidłowe przystawianie do piersi dziecka a nie laktator.
          • elza151 Re: Zastój 18.01.16, 12:05
            droga kolezanko gdzie w moim poście znalazłaś info że uważam ten fakt za bezsens? napisałam że stwierdzenie że laktatorem nie ściągnie się pokarmu tak jak ręką jest bezsensem... a to zasadnicza różnica (ponadto wyrażając swoją opinię o najlepszym sposobie pobudzania laktacji dodałam bardzo ważne stwierdzenie że "według mnie"... a jak wiadomo dla każdego lepsze co innego)
            być może mam inne doświadczenia - koleżanki z "pokoju laktacyjnego" w szpitalu używając elektrycznych laktatorów odciągały też raptem po kilkadziesiąt ml z obu piersi i to często po godzinie dosłownie. medela ma produkty drogie, a cena nie zawsze jest równoznaczna ze skutecznością, ja używam najtańszego ręcznego bo irytuje mnie dźwięk elektrycznego. kiedyś z musu wypróbowałam inny laktator ręczny i była to katastrofa - dlatego czasem warto spróbować czegoś innego bo może nie trafiłysmy na "nasz model".
            więc może "ręcznie" faktycznie lepiej niż elektrycznie ale w moim przypadku ręcznie - laktatorem...

            zgadza się, tez bym bardzo chciała karmić piersią ale niestety dziecko leżało po urodzeniu na patologii noworodka bo było wcześniakiem i nauczyło się pić z butli - a piersi za nic już potem nie złapało.

            inną sprawą gdy w 5 miesiącu karmienia miałam lekki kryzys spowodowany dużą ilość stresu to na każdym forum spotykałam się z info żeby właśnie używać laktatora na pobudzenie (najpierw przystawiać dziecko a potem laktator - w samym jak to zauważyłaś jak najczęstszym "przystawianiu do piersi" chodzi raczej o to żeby własnie przysadka mózgowa dostała sygnał że mleka potrzeba więcej. walcząc o laktację i przystawiając do piersi dziecko które często jest najedzone i nie zje nic lub niewystarczającą ilość by piersi i mózg dostały info "brak mleka", nie uzyskamy zamierzonego celu. dlatego "po dziecku" powinno się wtedy używać czy to ręki która ściągnie czy laktatora - nie mój wymysł a informacje od świetnej położnej pracująCEJ w krak szpitalu gin-poł. i prowadzącej własną szkołę rodzenia oraz doświadczenia mam z innych forum walczących o laktację)
            dlatego może nie "najprawdziwsza prawda" (notabene nie ma takiej bo dla każdego takową prawdą jest co innego:)) a dla każdego inny sposób, metoda, technika, upór i zawziętość w dążeniu do celu - jak nie tym to innym sposobem. i szczerze oplecam wypróbowanie ręcznego laktatora z miękkim, masującym pierś silikonem umieszczonym w leju który przystawia się do piersi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka