IP: *.as13285.net 05.10.14, 15:07
Witam jestem mama trzytygodniowej coreczki , od okolo tygodnia moja corcia nie chce ssac piersi - wypluwa ja gdy tylko probuje ja karmic . Na poczatku wszystko bylo ok mala ladnie jadla a teraz koszmar wygina sie denerwuje placze.postanowilam wiec zakupic kapturki i jak sie okazalo corka zalapala brodawke i ladnie ssie. CZY stosowanie nakladek moze zmniejszyc laktacje i jak powrocic do golej piersi ?
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: kapturki 05.10.14, 15:42
      A mała ssie smoczki?
      Czy cokolwiek innego?
      Jak chcesz karmić bez nakładek, to dawaj tylko pierś do ssania, naucz małą dobrze łapać pierś, dobrze do piersi dostawiaj.

      Stosowanie nakładek może zmniejszyć laktację i w rezultacie dziecko będzie krócej piersią karmione.
    • Gość: Yumemi Re: kapturki IP: *.9-3.cable.virginm.net 05.10.14, 16:20
      Przede wszystkim, nie nakładki tylko znalezienie przyczyny - czy dziecko ssie cokolwiek poza piersia? Butelka, smoczek?
      Jak przybiera?
    • ela.dzi Re: kapturki 05.10.14, 17:20
      Ja stosowałam kapturki przez jakieś 3-4 miesiące, do tej pory karmię 10-miesięczniaka. Po prostu przystawiaj na początku do gołej piersi, a jak nie pójdzie, to załóż kapturek. Upierdliwe to było, ale tylko tak dałam radę karmić z jednej piersi.
      • Gość: motylek Re: kapturki IP: *.40.249.181.threembb.co.uk 05.10.14, 18:00
        Nie ssie nic innego smoka nie chce butelki nigdy nie podawalam .Probowalam prxystawiac na gola piers ale od razu sie denerwuje wierci a jak naloze kapturek wszystko ok uspokaja sie w ciagu 9 dni przbrala pol kilo wiec pokarm jest .... z pierwsza corka mialam to samo po okolo 2 tyg piers zaczela byc blee wiec odciagalam mleko laktatorem przez pol roku ale tym razem wiem ze nie moge sobie na to pozwolic (2 dzieci jedno 15 miesiecy, drugie 3 tygodnie ) . Poza tym ta cala sytuacja z odciaganiem bardzo wplynela na moja psychike stresowalam sie tym i w efekcie nie potrafialm cieszyc sie macierxynstwem nie chce takiego poczucia tym razem.
        • Gość: motylek Re: kapturki IP: *.40.249.181.threembb.co.uk 05.10.14, 18:09
          Nie rozumiem tego , ze przez 2 tyg bylo ok wszystko mala ladnie jadla-co prawda wisiala przy cycu prawie non stop - a nagle problem cos jest nie tak .Mieszkam w UK i ciezko jest mi tu znalezc dobrego doradce laktacyjnego, ktory ewentualnie skoryguje bledy. Jak lezalam na poporodowce polozne mowily,ze dziecko jest dobrze przystawione.... sama juz nie wiem .... nie chce by karmienie piersia stalo sie moja obsesja bo to chyba nie na tym polega ....nie chce sie poddac i podac butli ....ale placzu wiercenia i denerwowania przy przystaeianiu na gola piers nie wytrzymam poza tym ile mozna probowac skoro dziecko nie chce ,na sile wepchnac ...
          • yumemi Re: kapturki 05.10.14, 19:38
            Smoka nie chce - czyli smoczek byl podawany ale dziecko ssalo i wypluwalo?
            Wiszenie przy piersi jest normalne - problem moze dotyczyc tego ze dziecko np lyka za duzo powietrza etc.
            O tym czy pokarm jest czy nie ma na pewno nie ma co debatowac bo wiadomo ze jest.

            W UK jest duzo wsparcia jesli chodzi o karmienie piersia, poszukaj przez National Childbirth Trust (ja wiele lat temu u nich robilam kurs z pomocy przy karmieniu piersia), albo przez La Leche League.

            Dodatkowo, skoro problem byl przy pierwszym dziecku - bardzo mozliwe ze jest cos nie tak z tym jak przystawiasz do piersi, i przy kapturku dziecku jakos latwiej uchwycic - tyle ze na dluzsza mete problem bedzie sie pogarszal.
            Napisz dokladnie jak trzymasz dziecko przy piersi, gdzie masz rece wtedy, jak trzymasz, etc.
            W jakiej pozycji lezy dziecko, etc.

            I obejrzyj te filmiki:
            www.breastfeedinginc.ca/content.php?pagename=videos
          • yumemi Re: kapturki 05.10.14, 19:38
            Smoka nie chce - czyli smoczek byl podawany ale dziecko ssalo i wypluwalo?
            Wiszenie przy piersi jest normalne - problem moze dotyczyc tego ze dziecko np lyka za duzo powietrza etc.
            O tym czy pokarm jest czy nie ma na pewno nie ma co debatowac bo wiadomo ze jest.

            W UK jest duzo wsparcia jesli chodzi o karmienie piersia, poszukaj przez National Childbirth Trust (ja wiele lat temu u nich robilam kurs z pomocy przy karmieniu piersia), albo przez La Leche League.

            Dodatkowo, skoro problem byl przy pierwszym dziecku - bardzo mozliwe ze jest cos nie tak z tym jak przystawiasz do piersi, i przy kapturku dziecku jakos latwiej uchwycic - tyle ze na dluzsza mete problem moze sie pogarszac.
            Napisz dokladnie jak trzymasz dziecko przy piersi, gdzie masz rece wtedy, jak trzymasz, etc.
            W jakiej pozycji lezy dziecko, etc.

            I obejrzyj te filmiki:
            www.breastfeedinginc.ca/content.php?pagename=videos
          • ela.dzi Re: kapturki 05.10.14, 22:56
            Skąd ja to znam :) jak mały skończył 3 tygodnie, to nagle karmienia stały się straszne i stresujące. Wrzask i zgadywanka czy jeszcze chce jeść, już nie chce, w ogóle nie chce, za mocno leci, za wolno i tak w kółko. Minęło po około 3-4 miesiącach, jak się uspokoiło, to dałam radę odstawić kapturki.

            Przede wszystkim spokój, wiem, że jest Ci ciężko z dwójką maluchów. Karm przez kapturki, ja też ich nie chciałam, ale okazały się wybawieniem. Córka jak podrośnie, to będzie mocniej ssała i będzie miała większy dzióbek, a to ułatwi odstawienie kapturków. Nie zauważyłam żadnego wpływu na laktację.
    • hermenegilda_zenia Re: kapturki 05.10.14, 20:18
      Karmiłam kapturkami przez 3 miesiące, ale od początku, bo syn nie był w stanie dobrze złapać piersi (te mityczne wklęsłe brodawki :-)) Po trzech miesiącach był już większy (buzia potrafiła złapać więcej piersi) i bardziej wprawiony w ssaniu, więc próbowałam zdejmować kapturki, udało się kontynuować bez i rzeczywiście dalej karmiliśmy się 2 lata bez. Plus odstawienia kapturków - dziecko szybciej się najadało, bo stymulacja piersi jest jednak bardziej intensywna bez nakładek.
      • Gość: motylek Re: kapturki IP: *.as13285.net 05.10.14, 20:44
        A LAKTACJA NIE ULEGLA ZAHAMOWANIU JAK KARMILAS PRZEZ TE KAPTURKi?teraz wlasnie karmie malego glodomora i probowalam bez kapturkow ale od razu sprzeciw !niby chwycila brodawke ale za chwile wyplula jakby nie mogla utzymac jej albo byla za duza ...milion mysli i podejrzen .Chyba nie obejdzie sie bez wizyty doradcy laktacyjnego ....dziwi mnie tylko ta nagla zmiana z dnia na dzien od poczatku corka byla tak samo przystawiana i przez pierwsze 2 tyg nie bylo problemu ....
        • mad_die Re: kapturki 05.10.14, 21:58
          No to daj pierś w kapturku i potem go zdejmij, w trakcie jedzenia.
          I staraj się ich nie używać jednak, tylko dziecię uspokoić lub podać pierś w innej pozycji niż zwykle.

          Mała poza tym jest zdrowa? Sika, kupy robi?
        • bieniewicka Re: kapturki 06.10.14, 07:43
          Mi się nic nie hamowało, karmiłam w kapturkach od 3 dnia przez ponad miesiąc, ale po tygodniu robiłam pierwsze proby, stale w kółko, bez. Ale nie na glodna i zła;) dawalam zaspokoić pierwszy głód sciqgalam. Po tygodniu zaczęła zalapywac, ale troch potrwalo zanim zupełnie odstawilysmy. Trzeba probowac :)
        • Gość: Amiralka Re: kapturki IP: *.53.31.93.rev.sfr.net 06.10.14, 12:28
          mnie zmniejszyla sie laktacja, dziecie wisialo non stop na piersi, bo nie mialo sily na dobre oproznianie, dorobilam sie zastojow i paskudnego zapalenia piersi. A przyrosty ruszyly dopiero jak mi sie udalo odstawic te kapturki. W moim szpitalu mówiono, że przy kapturkach trzeba dodatkowo opróżniać pierś laktatorem, nie słuchałam.
          Też bym raczej szukała przyczyny, a nie zakładała te protezy. Może musisz podawać jej tę pierś trochę spłaszczoną, na tzw. Kanapkę? Może karmić w innej pozycji? Mój syn nie cierpiał pozycji kołyski, musiałam przystawiać go na leżąco. Może masz za szybki wypływ mleka i powinnaś karmić w pozycjach pod górkę (mleko tryska jak fontanna?). Najlepiej, żeby Was jednak ktoś zobaczył.
    • malwina.okrzesik Re: kapturki 08.10.14, 13:17
      Stosowanie nakładek stwarza ryzyko zmniejszenia laktacji, ale jak nie da się inaczej przystawić córeczki, to proszę na razie włączyć luz i karmić ja z kapturkami. Aby pożegnać się z tym sprzętem można zaczynać karmienia z kapturkami i gdy dziecko już zaspokoi pierwszy głód, zdjąć kapturek i przystawić do gołej piersi. Jak się nie uda, cierpliwie próbować, nie zniechęcać się. Gdy widzi Pani wyraźny opór u malucha, odpuścić, spróbować za 2-3 dni. Przy stosowaniu kapturka konieczne jest stałe obserwowanie przyrostów masy ciała, tzn ważenie raz w tygodniu. Gdyby Pani miała wrażenie, ze pokarmu jest za mało, trzeba dodatkowo stymulować piersi odciągaczem po karmieniu ok 10 minut 3-4 razy dziennie.
      Z mojego doświadczenia wynika, że większości mam bez problemu udaje się pożegnać z kapturkiem- czasem po kilku dniach, czasem po 2-3 tygodniach, a nawet 2 czy 3 miesiącach.
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka