Dodaj do ulubionych

Pani Moniko- nie chce się poddać

04.12.04, 21:44
Mam taki problem. Karmię obecnie już trzeciego bąbelka piersią, z poprzednimi
nie miałam kłopotu, teraz mam 4,5 miesięczną Juleczkę i urósł mi taki
problemik. Mała od początku kiepsko radziła sobie z chwytaniem lewej piersi,
mam lekko gubszą brodawkę. W dzień było łatwiej, więc zazwyczaj w nocy
pracowała bardziej prawa pierś, a w dzień obydwie. Gdzieś około 3 miesięcy
mała zbojkotowała całkowicie lewą pierś, chwilę karmiłam tylko jedną ale się
zaparłam ze utzrymam laktację w obu, w końcu chcę karmić długo a boje sie że
za chwilę ta jedna pierś nie wystarczy. Mała dobrze przybiera na razie.
Zaczęłam odciągać i oszukiwać małą, karmię obiema piersiami leżąc na tym boku
który preferuje(prawy) i je, ale jak ją próbuje przystawić do lewj piersi
normalnie to od razu się wywija i ryczy??? Jak ją zachęcić do normalnego
ssania obu piersi? Kapturka za nic nie chwyci, karmienie ciągle na leżąco
jest męczące, zresztąjak sobie poradzić podczas wizyt u rodziny. Może jednak
odpuścić i karmić jedną? Czy laktacja w tej piersi całkiem zaniknie, teraz
nawet gdy pierś jest całkiem pusta to cieknie z niej mleko przy silnym
wypływie z drugiej. Trochę się już zagubiłam. Proszę o poradę. Ewentualnie
kontakt do poradni w Krakowie, szukałam w sieci ale znalazłam tylko adres e-
mail jakiejs pani, niestety nie odpisała mi.
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko- nie chce się poddać 06.12.04, 16:10
      Można naprawdę długo karmić dziecko tylko jedna piersią. Wcale więc nie trzeba
      walczyć o karmienie z obu. Niewątpliwie jeśli córeczka przestanie ssać jedną to
      laktacja znacznie się w niej zmniejszy - przy ucisku pojawiać się będzie jedna-
      dwie kropelki.
      Można też spróbować oszustwa i w pozycji siedzącej przystawiać Julię spod
      pachy, dzięki czemu być może uda się utrzymanie karmienia z obu piersi.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • agnieszka33 Re: Pani Moniko- nie chce się poddać 06.12.04, 23:26
        Dziekuję za odpowiedź, próbowałam spod pachy ale jakoś Julcia wpada w panikę,
        raczej wykonuję skręt tułowiem i tak daję je lewą pierś, jeszcze się pomęczę a
        jak nic nie da to będę tą amazonką co mi tam.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko- nie chce się poddać 07.12.04, 16:59
      Powodzenia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka