Dodaj do ulubionych

P.Moniko-co Pani sadzi o metodach Zaklinaczki?

15.12.04, 11:10
Jestem b.ciekawa czy Pani popiera odzwyczajanie dzieci od nocnych karmien?No
i jezeli dziecko rzeczywiscie budzi sie co godzine czy 2 to brac na raczki i
odkladac az do skutku(albo-nie daj Boze zostawiac dziecko samo)???Ja sama
chyba nie zdecydowalabym sie na taki eksperyment,mimo to jestem ciekawa jak
Pani sie na to zapatruje.Pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: P.Moniko-co Pani sadzi o metodach Zaklinaczki 16.12.04, 14:55
      Ja się prawie w ogóle nie zapatruję. Uważam, że to rodzice decydują jak
      opiekują się dzieckiem i nie mam prawa się w to wtrącać. Oczywiście zapytana
      mogę na przykład odradzać wydłużanie przerw miedzy nocnymi karmieniami,
      szczególnie jeśli wygląda na to że dziecko akurat jest w okresie intensywnego
      rozwoju. Zwykłam też odradzać (gorąco) zostawianie płaczącego dziecka samego.
      Ale przecież Zaklinaczka jest właśnie proszona przez rodziców o pomoc. Pewnie
      jednym jej metody nie odpowiadają, a innym tak. Tyle, że my oglądamy tylko
      tych, którzy zdecydowali się na wprowadzenie w życie jej rad. I pewnie dlatego
      w niektórych z nas oglądane odcinki wzbudzają mniejsze lub większe emocje. I to
      zarówno pozytywne jak i negatywne, bo przecież ludzie są bardzo różni - i
      dzieci i rodzice.
      pozdrawiam serdecznie i życzę zadowolenia i radości z macierzyństwa
      monika staszewska
      • mkostki Re: P.Moniko-co Pani sadzi o metodach Zaklinaczki 16.12.04, 22:40
        Czuję się w obowiązku sprostować trochę, bo ja bardzo wnikliwie się metodą
        Zaklinaczki interesowałam. I z tego co wiem, to ona radzi odzwyczajać od budzeń
        nocnych, a nie karmień, które wynikaja z faktycznego głodu dziecka!
        Taki głód nocny - jej zdaniem - pojawia się w fazach intensywnego wzrostu i
        wtedy oczywiście nakarmić trzeba. Tyle, że Tracy radzi począwszy od kolejnego
        dnia po takim głodowym nocnym budzeniu zwiększyc liczbę karmień dziennych na
        kilka dni, żeby dostarczyc niezbednych kalorii.
        Zaklinaczka poleca karmic zawsze, gdy dziecko płacze z głodu. Ale ja osobiście
        nie umiem tego bezbłędnie rozpoznać - szczególnie o 3 w nocy:-)
        A wy rozpoznajecie poszczególne rodzaje płaczu u waszych dzieci? Mój Antek
        płacze identycznie np. z głodu i przemęczenia.
        POzdrawiam
        Magda
        • bursz Re: P.Moniko-co Pani sadzi o metodach Zaklinaczki 20.12.04, 18:08
          Hej,
          jesli chodzi o płacz nocny, nie rozpoznaje czy z głodu czy nie wiem dlaczego
          dziecko sie budzi. Wiem natomiast,ze jak nasza 6-miesieczna córcia jest głodna
          to nic Ja nie uspokoi. Eksperymentowlam i kilka razy mi zasnęła. Generalnie
          nasze dziecko to aniolek i myślę, ze takie metody moga tylko rozdrażnić dziecko
          i rzeczywiście nie można przecież rosnacemu dziecku odmówić jedzenia!!!
          Widocznie tego potrzebuje, szczególnie,ze do grubasków nie należy. Z jednej
          strony chcemy aby dzieci "dobrze" wyglądaly (nie zwracam uwagi na wagę, tzn.
          nie uważamy, że czym wiecej tym lepiej) z drugiej strony chcemy aby nie jadły w
          nocy.
          Te metody doprowadzają do anomalii typu, matka miesiecznego dziecka chcialaby
          aby w nocy jej maleństo nie jadło i spał smacznie jak innej mamy, inne dziecko?!
          Dziękuję Pani Moniko za wyrazenie Pani poglądu w w/w sprawie,
          pozdrawiam,jola
    • basiak6 Re: Zaklinaczki 20.12.04, 21:06
      Takich zaklinaczek w UK i w Stanach jest wiecej, u nas czyli w Anglii podchodzi
      sie do tego z przymruzeniem oka:) Ile pan i ksiazek, tyle roznych opinii.
      Natomiast jej porady laktacyjne byly dosc mocno krytykowane przez tutejszych
      doradcow laktacyjnych z NCT i La Leche League, jako ze ta pani doradca
      laktacyjnym nie jest.
      Chyba najlepiej polegac glownie na wlasnej intuicji:)
    • madzialena75 Re: P.Moniko-co Pani sadzi o metodach Zaklinaczki 22.12.04, 12:24
      A ja zastosowałam w 90% metodę zaklinaczki. Mąż wziął urlop(czwartek, piątek) i
      na 4 dni pojechal z Małym do dziadków. Kamilek nie widział mnie, nie czuł
      mleczka i chyba moge pochwalić się sukcesem. Dzisiaj mija tydzień od kiedy nie
      karmię, a dzisiejszej nocy nie obudził się ani razu!!!!!!! Nie zdarzyło nam się
      to nigdy w życiu tym bardziej się cieszymy. Mój synek pod koniec grudnia
      skończy 18 m-cy i nocne, a nawet dzienne karmienia, zgodnie z opinią naszego
      lekarza, nie były mu juz do niczego potrzebne. Tak więc ja polecam tą metodę
      separacji mamusi na jakis czas!
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka