Dodaj do ulubionych

Lenistwo??? P. Moniko - co robić?

19.02.05, 22:46
Witam,
Jestem mamą sześciomiesięcznego Michałka:)))))
do niedawna karmiłam go wyłącznie piersią - teraz wprowadzamy nowe produkty.
Ale do rzeczy : chodzi mi o to że mam coraz mniej mleka w piersiach
...zwłaszcza wieczorem, kiedy Miś ma ochotę dłużej pocycać a tu leci
powolutku..żeby nie powiedzieć że wcale :(((
Wiem że to normalne że mleczka będzie coraz mniej, bo nowe pokarmy zastępują
powoli posiłki mleczne ale dlaczego akurat wtedy kiedy Miś potrzebuje więcej
mleko się nie produkuje? W ciągu dnia nie ma takiego problemu - jest tyle
pokarmu ile Miś potrzebuje.... Doszłam do wniosku że chyba powinnam zacząc go
dokarmiać z butelki. Więc późnym wieczorem przed pójściem spać "walczę"
laktatorem i ściągam około 140ml mleka, które podaję MIsiowi następnego dnia
przed snem nocnym- zjada wtedy z obu piersi i jeszcze te 140ml. wszystko
byłoby OK gdyby nie fakt że synek teraz każdego wieczoru z utęsknieniem czeka
na owo dokarmianie...króciutko possie pierś i zaczyna grymasić! Oczywiście nie
poddaję się łatwo - do póki nie opróżni piersi butli nie dostaje, ale....czy
to w efekcie nie doprowadzi do tego że odrzuci pierś całkowicie?
Co zrobić żeby mleka było więcej na wieczór? Zaznaczam, że wolałabym uniknąc
podawania kaszki czy kleiku przed snem gdyż po spożyciu tych produktów Miś ma
problemy z wypróznieniem.
I jeszcze jedno: Michał nie chętnie ssie butelkę ze smoczkiem; czy w związku z
tym właściwe bedzie podanie mleczka w kubeczku niekapku?
Liczę na wyczerpującą odpowiedź :)))
Pozdrawiam ciepło Zuzia
Obserwuj wątek
    • jagandra Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 20.02.05, 14:28
      Na Twoim miejscu po prostu więcej bym piła wieczorem, a zwłaszcza przed i nawet
      w trakcie karmienia synka. Mi też się tak zdarza, że akurat wieczorem pokarmu
      jest mniej, wtedy córeczka dłużej ssie aż się w końcu dossie. A jeśli chcesz
      dokarmiać, to na pewno lepiej z kubka niekapka niż z butelki ze względu na
      zgryz i próchnicę.
      Pozdrowionka
      • suzzi.e Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 20.02.05, 22:50
        Myślisz że więcej płynów rozwiąże sprawę? Bardzo bym chciała żeby tam sie stało!
        Ja mam wrażenie że mleczko nie zdąża się wyprodukować...bo Miś je około 18 potem
        idziemy się kąpać i jedzonko ponownie - nie trwa to dłużej niż godzinę. I zwykle
        właśnie wtedy mleka brakuje a czasami nie napływa - tzn. nie czuję tego
        mrowienia:(((
        Co do picia mleka z niekapka...za szybko chyba mu leci bo ma potem okropną
        czkawkę... soczek owszem ale mleko raczej mu nie za bardzo wychodzi...
        • mmpp Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 27.02.05, 13:40
          Może zrezygnuj z karmienia o 18. Najpierw go wykąp a potem nakarm. Piersiom
          jest ciężko "wyprodukować" dużo mleka przez godzinę.
          • suzzi.e Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 27.02.05, 18:17
            To chyba dobry pomysł :)))
            Ale będę musiała mu dać coś innego do jedzonka w zamian, bo on o tej godzinie
            budzi się z długiej drzemki (śpi około 3 godzin) więc jest głodny ja wilk!
            Może deserek? Albo soczek przecierowy?
            dziękuję za odpowiedź :)))
    • suzzi.e Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 23.02.05, 13:51
      do góry:))))
    • suzzi.e Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 26.02.05, 21:16
      do góry :))
    • monika_staszewska Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 10.03.05, 15:34
      Generalnie jest tak, że o ile tylko dziecko dobrze ssie ( i mama nie ma
      niedorozwoju gruczołu mlekowego co w Pani przypadku możemy od razu wykluczyć
      zważywszy na udane sześciomiesięczne karmienie) laktacja zawsze dopasowuje się
      do jego potrzeb. Oczywiście jeśli ograniczamy ilość karmień to laktacja
      zmniejsza się, ale nie w ten sposób, że cały czas produkcja jest niska tylko
      dopasowuje się do nowego rytmu. Dlatego zresztą dopóki dziecko ssie choćby raz
      dziennie mleka jest właśnie tyle ile maluch ”mówi”, że ma być. Zbyt wolny czyli
      zaburzony wypływ mleka zwykle ma swoją przyczynę albo ze strony dziecka
      (nienajlepszy sposób ssania czy nieefektywne ssanie), albo ze strony mamy
      (niepokój, nerwy, zmęczenie). Myślę, że problemem nie jest za mała ilość mleka
      wieczorem tylko właśnie problemy z wypływem. Skoro udaje się Pani odciągnąć aż
      140 ml mleka późniejszym wieczorem to spróbowałabym chyba zrobić tak żeby nieco
      wcześniej kąpać, karmić i usypiać Michała choćby na pół godziny czy godzinkę i
      po takiej wieczornej drzemce ponownie podać mu pierś. Wydaje mi się, że jak
      zrobi sobie taki krótki odpoczynek to będzie mógł dłużej spokojniej ssać dzięki
      czemu zje tyle ile potrzebuje sam, oszczędzając Pani wieczornej pracy z
      odciąganiem..
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • neti74 Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 10.03.05, 19:40
        Mam podobny problem i boję się, że w końcu skapituluję i skończymy z piersią, a
        nie chcę tego. Igor karmiony jest na zmianę butlą i piersią co 3 godz (mniej
        więcej), a raz zamiast butli dostaje już konkretne jedzenie, np. warzywa,
        zupki. Od pewnego czasu strasznie wścieka się przy piersi. Myślałam, że nie mam
        pokarmu, ale jak nacisnę odpowiednio, mleczko wypływa. Może chodzi o to, że
        samo nie leci, jak z butli? Nie chcę odciągać i podawać mu mojego pokarmu z
        butelki, bo to w moim przypadku prawie niewykonalne. Co mam robić, by Igor znów
        polubił pierś? Póki co karmienie piersią jest wykończające tak dla mnie jak
        chyba i dla niego. Jestem już bezradna.
        • monika_staszewska Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 11.03.05, 15:28
          Czasami (a może nawet wcale nie tak rzadko) nie mamy wpływu na preferencje
          naszych dzieci. Być może uda się pomóc Igorowi polubić pierś proponując na
          każde karmienie najpierw pierś, a dopiero później inne mleko, ale już nie z
          butelki tylko z kubeczka (lub łyżeczką?). A może lepiej zaspokoić pierwszy,
          wielki głód z kubeczka i później zaproponować pierś. Różne takie próby/sztuczki
          żegnanie ze smokiem uspokajaczem) mogą się udać, ale niestety gwarancji sukcesu
          nie ma. Mam tylko nadzieję, że w razie braku sukcesu zapamięta Pani miłe chwile
          z karmienia piersią, a nie szarpaną, wykańczającą końcówkę.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
      • suzzi.e Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 14.03.05, 23:34
        Pani Moniko,
        bardzo dziękuję za odpowiedź :)))
        Spróbuję zrobić tak jak Pani radzi; chociaż wydaje mi się że Miś nie uśnie po
        kąpieli bez cycusia (rytuał). A jeśli uśnie już "na noc"? Co wtedy? Czy powinnam
        nakarmić go przez sen?
        pozdrawiam Zuzia
        • monika_staszewska Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 15.03.05, 15:48
          Jeśli Miś uśnie ”na noc” to znaczy, ze nie potrzebował zjeść. A jak w końcu
          zgłodnieje to się po prostu obudzi. I zje spokojniej, bo będzie już po krótszym
          czy dłuższym odpoczynku.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • suzzi.e Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 17.03.05, 22:29
            Witam ponownie,
            niestety Michał usypia na dłużej :((( budzi się dopiero około 2 - 3 nad ranem na
            jedzonko!
            Jak karmiłam go "starym" sposobem - przesypiał ładnie calutką noc (od 20 do 7,30).
            Nie wiem już co robić...

            Na dodatek zaczęły się kłopoty z przybieraniem na wadze :((( 135g w ciągu
            ostatniego miesiąca. Czyżby moje mleczko mu już nie wystarczało? Zjada dodatkowo
            w ciągu dnia 120ml owoców, 140ml zupki i wypija 50ml wody. Przed kazdym
            dodatkowym posiłkiem podaję pierś - w sumie 7 razy na dobę. A jednak przytył tak
            mało! Czy to oznacza że moje mleko jest za "chude"?
            pozdrawiam i dziękuję za pomoc
            Zuzia i Michałek 7mcy
    • monika_staszewska Re: Lenistwo??? P. Moniko - co robić? 18.03.05, 16:00
      Skoro Michał usypia na dłużej to w porządku, niech je po tych kilku godzinach.
      Przyrost masy ciała miał ostatnio faktycznie niezbyt atrakcyjny (karmienie
      nocne sie tu własnie przyda), więc muszę Panią prosić o telefon w poniedziałek,
      bo dochodzenie do sedna problemu droga ”pisaną” zajmie nam za dużo czasu.
      Rozmowa znacznie ułatwi sprawę.
      pozdrawiam :)
      monika stszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka