Dodaj do ulubionych

Do mam ściągających pokarm w pracy

22.11.05, 18:24
2,5 tygodnia temu wróciłam do pracy, no i muszę ściągać pokarm. Nie ukrywam,
że jest to uciążliwe, bo i czasu mało i miejsca brak. Na razie ściągam dużo -
nawet 2 razy (przez 6-7 godzin w pracy), średnio 60-100 ml, chciałabym jakoś
tak zrobić, żebym w końcu nie musiała wcale już ściągać, czyli zdecydowanie
zmniejszyć laktację. Dodam, że moja córka za żadne skarby świata nie chce
tego mleka pić pod moją nieobecność. Więc praktycznie ląduje w zlewie. W tym
czasie dajemy jej kaszki/zupki. Jak to zrobić, żebym w końcu nie musiała
ściągać w pracy? Moja Agata ma 5 miesięcy.
Obserwuj wątek
    • agadiaz Re: Do mam ściągających pokarm w pracy 22.11.05, 21:14
      Laktacje mozesz zmniejszyc sobie nieodciagajac pokarmu do konca, ale po co,
      ciesz sie ze masz mleczko, bo to najlepsza rzecz jaka mozesz zrobic dla dzidzi,
      karmiac swoim mlekiem. A co do odciagnietego mleka, jesli mala nie chce jesc z
      butli to zamiast wody do kaszki uzywaj mleka. Zciagniety pokarm mozna
      przechowywac w zwyklej zamrazarce z lodowka ok 3 miesiecy.powodzenia
      • maggie2229 Re: Do mam ściągających pokarm w pracy 23.11.05, 11:15
        aby trzymac 3 m-ce, temperatura w zamrażalniku musi mieć minus 18 stopni, a
        tyle te łączone z lodówką nie mają :-(
        i własnie się zastanawiam, ile można trzymać mleko w takiej zamrażarce
        lodówkowej (ja na razie nie przekroczyłam tygodnia), a nie takiej typowej wolno
        stojacej.
        • mrowka75 Re: Do mam ściągających pokarm w pracy 23.11.05, 12:47
          Mają. Mój zamrażarnik w lodówce mrozi nawet 20 stopni, Sprawdzałam termometrem,
          a nastawione tylko na 3 w 6 stopniowej skali chłodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka