kk_pysiak
10.02.06, 19:07
Ostatnio pojawił sie problem -mała nie chce jeść. Karmię ją co 2,5-3
godzinki, więc powinna być głodna, ale nie ona tylko na krótko sie przyssie i
w ryk. Sa pory dnia że zje wiecej, bez krzyku. Czasami ja lekko usypiam i
podaje pierś przez sen, wtedy równiez zje wiecej. Gdyby mała jadla z butelki
mogłabym kontrolowac ile tak naprawde zjada w ciągu dnia. Pediatra zaleciła
zrobienie badań morfologii i badanie moczu, zeby sprawdzić czy brak apatetu
nie wynika np. z anemii.
Ostatnio byłam chora, (grypa żołądkowa, brr) i
chciałam małej podac sztuczne mleko, bo miałam mało pokarmu,ale niestety mała
nie dała sobie wlać nawet kropli. Wcześniej kilka razy sciągałam swoje mleko i
probowałam je podac małej, ale również kończyło sie klapą. Raz zostawiłam męza
na 4 godziny, ściagnęłam mleczko, ale mała tez nie dala sie namówić. Wolała
być głodna niż jeśc z butelki. W maju czeka mnie powrót do pracy. Poradźcie,
co mam zrobić, jak przyzwyczic do jedzenia z butelki. Moze ja robię coś nie
tak, moze nie taka butelka, jak długo przyzwyczajałyście swoje maluchy do
jedzenia z butelki.
Kasia