baska74
02.07.06, 17:49
Witam Mamusie piersia karmiace szczegolnie.Prosilabym o opinie,pomoc w sprawie
karmienia badz nie w przypadku kiedy mam w pokarmie gronkowca.Co na to
mamy,ktore przez to przechodzily? Lekarzy opinie sa kompletnie
przeciwstawne.odstawilam malego na czas brania antybiotyku-augmentinu
konkretnie, ale dzis jest juz po kuracji,jutro badam pokarm i co wy na
to,jesli nie bedzie juz gronka to karmic?Pytam,bo wiem,ze on lubi wracac a u
nas nie bylo widac czy on jest(chyba,ze przypisac jego obecnosci mozna anemie
i slabe przybieranie na wadze..no i placzliwosc znaczna,bo lekarze nie
potrafia mi tego potwierdzic),zbadalam pokarm,bo maluch od urodzenia mial
wodniste kupy-czego akurat przyczyna wcalenie musiala byc ta cholera
(gronkowiec zlocisty).Nie wiem wiec czy karmic i badac pokarm,jesli tak to co
ile dni,to chyba bez sensu,z drugiej strony maly jest po silnych
antybiotykach(w szpitalu zlapal jakas infekcje), az sie prosi,zeby uzupelnic
jego malutki,wyjalowiony terapia organizm w cenne przeciwciala.I stad
dylemat:karmic-nawet jesli jest tam gronkowiec (bo dostarczenie przeciwcial
teraz jest najwazniejsze),czy darowac sobie i nadal podawac
nutramigen?Gronkowca bylo,ze tak powiem malo(wzrost 2+)i 2 lekarzy kazalo nie
wnikac,nawet antybiotykow nie brac tyko duzo pic,zeby go wyplukiwac i karmic a
skolei lekarze szpitalni zabronili karmienia,kazali wlaczyc antybiotyk i
raczej juz karmienie odposcic(bo cala akcja z gronkiem wyszla na jaw
wszpitalu,gdzie lezelismy z powodu anemii i malych"przyborow" maluszka).Stad
moje dylematy,Dziewczyny,co robic?Moze ktoras z Was miala podobny problem?moze
zagotowywac pokarm(czy podgrzewac),zeby gronka zalatwic,tylko czy tym samym
nie zgina cenne przeciwciala?Licze na Wasze opinie.a moj aniolek ma 2 miesiace
dopiero.Pozdrawiam