29.07.06, 19:14
jak długo trzeba pi sząłwie aby zmniejszyc produkcje mleka w pirsiach? macie
jakeis doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • katkaps Re: szałwia 30.07.06, 10:14
      ja jak wychodzilam ze szpitala i mialam zamiar karmic to pani polozna kazala mi
      pic na wieczor jedna saszetke, po czterech dniach laktacja sie unormowala (tzn.
      nie mialam piersi jak pamela a. przez caly czas tylko tuz przed karmieniem ;)).
    • duniacha Re: szałwia 03.02.16, 10:50
      Podnoszę wątek. Ktoś jeszcze ma doświadczenia z szałwią, aby nieco (nie całkiem) ograniczyć produkcję pokarmu?
      • panizalewska Re: szałwia 03.02.16, 11:04
        Ale pytanie - dlaczego chcesz ograniczać? Dziecku może być po tych zabiegach trudno wskoczyć z laktacją na właściwy poziom.
        Mnie przy 1 dziecku zalewało mleko przez pół roku, dopiero po roku zrezygnowałam z wkładek laktacyjnych. Zapasy mroziłam, przydały się idealnie w II półroczu, a nawet wcześniej, kiedy musiałam dziecia zostawić na pół dnia z tatą kilka dni w tygodniu. Gorąco polecam. Albo nie ruszać, nie kombinować, aż samo się unormuje
        • duniacha Re: szałwia 03.02.16, 15:54
          Mam za dużo mleka i ok 3 miesiąca (teraz dzidzia ma 4 i dobrze waży) miałam paskudny zastój za zastojem. Wcześniej może zdarzylo się to 2 razy i szybko puszczało. Pani doradca powiedziała, żeby nie bawić się laktatorem i nie pobudzać jeszcze bardziej produkcji. 2 tygodnie temu miałam niestrawność i wymiotowałam przez 1 dzień, także wodą, więc odwodniłam się. Wtedy ilość pokarmu bardzo spadła, dzidzia wyssała wszystkie zaległości a mi tak ulżyło, że mogłam fruwać. Od tamtej pory jest spoko, ale już czuję, że robią się nowe zaległości. Najgorzej jest nocą, bo dzidzia przesypia 6-8 godzin a mnie zalewa mleko i budzi ból piersi. No i zastanawiam się czy saszetka szałwi na wieczór nie pomogłaby? Miałam wrażenie, że gdy dzidzia miala 10 tygodni laktacja zaczęła się normować, ale od 12 znacznie się zwiększyła.
          • panizalewska Re: szałwia 03.02.16, 19:48
            Szałwia być może by pomogła. Być może za bardzo obniżyłaby laktację, tego nie stwierdzimy przez net, a mi by było szkoda ryzykować na ten przykład. No i to DOPIERO 12 tygodni. Laktacja stabilizuje się i 4 i 6 miesięcy, zależnie od modelu ;)
            Na zastoje są inne metody - ciepłe prysznice i okłady przed karmieniem, żeby łatwiej leciało, inne, lepiej dobrane staniki może? Inne pozycje - spod pachy rulez, no i pod górkę z akrobacjami, żeby broda dziecka była tam, gdzie zastój. Czyli Ty leżysz na plecach, jak masz zastój przy pasze, w górnej części, to dziecię wystaje Ci zza głowy. Niektóre mamy praktykowały jeszcze zwisanie nad dzieckiem z piersią - efekt ten sam, akrobacje inne ;)
            Przy hiperlaktacji (miałam, znam) jeszcze długo możesz mieć wahania. Skoki rozwojowe / wzrostowa, każda infekcja, kiedy dziecko wisi na piersi calutki dzień - i w kolejnym tygodniu znowu nawał, jak po porodzie. Ja bym uskuteczniała metody "mechaniczne", a nie chemiczne, czyli z szałwią. Bo nie wiadomo
            • duniacha Re: szałwia 04.02.16, 10:19
              dzięki, faktycznie poczekam jeszcze. Od momentu zatrucia wszystko jest dobrze, ale boję się nawrotu. Płykam lecytynę, to podobno zapobiega obklejaniu kanalików przez mleko i jak się uda to przed ostatnim karmieniem biorę gorącą kąpiel a po nim zawsze schładzam piersi. Akrobacje nam nie wychodzą - dzidzia odmawia ssania w dziwnych pozycjach.
              • rulsanka Re: szałwia 04.02.16, 14:30
                A smoczki są w użyciu? Czasem smoczek na tyle pogarsza technikę ssania, że właśnie robią się zastoje.
                • amiralka Re: szałwia 04.02.16, 22:45
                  Też mi to przyszło na myśl. Może coś jest nie tak z tym ssaniem? Na takie bóle nocne możesz zaproponować "dzidzi" krótkie opróżnienie piersi - chwilkę jedną, chwilkę drugą.
                  Z drugiej strony mój mały ma 21 miesięcy i do niedawna jeszcze zaliczałam jeden zastój na dwa miesiące. Najczęściej przy zębach.
                  • duniacha Re: szałwia 05.02.16, 09:33
                    Ssanie jest ok: widziała położna, doradca lakt. i pediatra. Mała zjada tak, że "odpada" i widać, że więcej nie zmieści, ale pokarmu jest za dużo i zalega. Oczywiście ssie na potęgę kciuki i jak nie jest głodna woli kciuki od piersi z resztą dodatkowe przystawianie jeszcze zwiększa u mnie produkcję.
    • malwina.okrzesik Re: szałwia 08.02.16, 23:36
      Szałwia hamuje lekko produkcję mleka, choć nie ma dokładnych badań potwierdzających to działanie i jaka dokładnie dawka powinna być stosowana.
      Ta jedna dawka na noc jest ok.
      Produkcję mleka bardzo dobrze zmniejszają okłady z lodu na piersi. Trzeba tylko lód zawinąć w pieluszkę, nie kłaść bezpośrednio na skórę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka