IP: *.* 15.05.01, 21:01
Tak zachwalacie laktator AVENT, ale nasuwa się podstawowe pytanie: elektryczny czy ręczny? Jaki lepszy? W który zainwestować? A może elektryczny innej firmy? Proszę o pomoc...
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 16.05.01, 10:00
      cześć Kasia ja używam ręcznego AVENTa i musze powiedziec, że jest reweklacyjny, choćby z vtego względu, że sama regulujesz sobie siłę ssania, poza tym jest mały lekki i łatwy w utrzymaniu higieny ( wygotowywanie) Acha i mam dla Ciebie jedną BARDZO ważna wskazówkę , może dzięki temu ominie Cie rozczarowanie, takie jakie ogarnęło mnie. Nie oczekuj, że za pierwszym razem odciągniesz pełną butelkę. Piersi muszą się "nauczyć" używac laktatora. Najpierw sukcesem będzie chocby kilka kropelek i tak z każdym razem coraz więcej i więcej.. dziś "wyciskam" - po nakarmieniu córki zaraz po pracy ok. 90-100 ml mleczka do kaszki na następny dzień.Powodzenie życzę i nie przejmuj się pierweszymi niepowodzeniami i nie poddawaj się, ćwicz odciąganie jak często się daWioletta (ignis)
      • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 16.05.01, 20:43
        Czy poza tym, że ściągasz pokarm i karmisz butelką, karmisz również piersią? Czy pokarm przechowujesz w zamrażalniku? Jak długo może tam stać?
        • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 17.05.01, 06:53
          cześć Kasia:-)Ja w ogóle nie karmiłam i nie karmię z butelki, a to dlatego, że moja córeczka nie chciała pić z butelki, a także w ogóle nie brała smoczka gryzaka. Takie dziwne dziecko, ( ma 10 miesięcy)że pije tylko z piersi,a je z łżeczki. Po przyjściu z pracy karmię ją, a tego, czego nie wypije ( z reguły jest to jedna pierś) ściągam latkatorem i chowam do lodówki na następny dzień. Zajmuje mi to ok. 10 min, choć na początku, jak wcześniej pisałam trwało to dłużej i pokarmu było tyci-tyci. Z tego ściągniętego mleka moja teściowa robi kaszkę, tzn. dodaje do niego kaszkę ryżową bezmleczną Bobowita lub Nestle i karmi małą łyżeczką. Starcza na jeden posiłek - inne posiłki sa już albo ze słoiczka, albo kaszki mleczne.Mleko z piątku chowam do zamrażalnika i wyjmuję w niedzielę w nocy na poniedziałek. W ogóle w zamrażalniku można przechowywać mleko 2 tygodnie, a w zamrażalce nawet pół roku. Jak wróciłam do pracy, obawiałam sioę, że szybko przestanę karmić, bo mi laktacja ustanie, ale nic takiego się nie stało, piersi przestawiły się na to,że od 7-15 nie są " dojone", tym ,że ok 15 to faktycznie czuje się jak krowa pełna mleka na pastwisku. Ale idzie się przyzwyczaić. Po pracy karmię małą praktycznie już piersią, daję jej tylko jakiś deserek, owoce i wieczorem kaszkę, jesli łaskawie zgodzi się ją zjeść.Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, pytaj śmiało.Pozdrawiam cieplutko:-)ignis
          • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 17.05.01, 10:11
            Jeszcze jedno pytanie: w jakich pojemnikach przechowujesz pokarm w zamrażalniku? Czy używasz jednorazówek Aventa? Są takie drogie...
            • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 17.05.01, 10:20
              Ja używałam woreczków Avent i tej specjalnej do nich butelki,i tak jak jestem zachwycona produktami Avent a w szczególności laktatorem, tak tym się bardzo rozczarowałam ,mleko przy karmieniu po prostu się wylewało i w końcu kupiłam takie małe plastikowe pudełeczka do przechowywania żywności,a woreczki ciągle leżą w szafce
            • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 17.05.01, 11:57
              w butelkach AVENT, które są przykręcane bezpośrednio do laktatora. MAm ich 3 sztuki i starcza mi bez problemu. Pojemność - nie wiem dokładnie, ale to są te najmniejsze.ignis
      • Gość: guest Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 17.05.01, 08:42
        Wiele się słyszy o odciąganiu mleka, każda kobieta wie, że prawdopodobnie po urodzeniu dziecka będzie potrzebowała laktatora. Ja także kupiłam laktator, kiedy stwierdziłam, że mam problemy z karmieniem (synek głodny, płakał, nie był dość cierpliwy i pracowity, aby sobie "wypracować" mleczko). Kupiłam więc laktator i ... nie wiedziałam, jak go używać. Próbowałam odciągać mleko, a gdy mleko przestawało lecieć (po parunastu sekundach czasami) ja zrezygnowana przestawałam. Dopiero w poradni laktacyjnej (gdy mój synek miał miesiąc i przybrał na wadze tylko 6 deko) nauczono mnie, jak się odciąga mleko dla zwiększenia laktacji. Odciąga się mianowicie określoną ilość minut z każdej piersi, bez względu na to, czy mleko leci, czy nie. Ja robiłam to w rytmie: 7-7, 5-5, 3-3 (minuty z każdej piersi). Normalne jest, że w tym czasie (np. podczas 7-minutowego odciągania) mleko płynie, potem przestaje, potem znowu zaczyna płynąć. Po kilku dniach takiego odciągania przerwy są coraz krótsze, a mleka coraz więcej.To, co napisałam chyba jest dość ważne dla matek rozpoczynających "zabawę" z laktatorem, aby się nie załamały, że odciąganie mleka daje nikłe efekty.Może któraś z koleżanek ma jakieś inne rady dla "nowicjuszek"?
        • Gość: guest Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 17.05.01, 10:17
          Czy to 7-7 5-5 3-3 oznacza, że pierwsza pierś - 7 minut, druga - 7, i zaraz pierwsza - 5, druga - 5, pierwsza - 3, druga - 3? Czy to jest rozłożone w czasie, czy od razu cały etap?
          • Gość: guest Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 17.05.01, 10:24
            Odciągamy za jednym zamachem, jedna pierś po drugiej, razem 30 minut. Ja robiłam to tak, że jeśli mija np. 5 minut, a mleko akurat płynie, to nie przerywałam odciągania.Zaznaczam, że ta technika służy raczej do wspomagania laktacji, a nie do odciągania mleka na zapas dla dziecka. Niestety, nie mam doświadczenia z tym drugim.
            • Gość: guest Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 17.05.01, 18:15
              A dlaczego skoro leci nie odkładać na zapas? Mimo, że wkrótce urodzę drugie dziecko, nie mam doświadczenia w odciąganiu pokarmu laktatorem. Dlatego nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie: skoro piszecie, że na początku często pokarm nie leci, to nie logiczniej jest odciągać w trybie 3-5-7 (w przeciwieństwie do 7-5-3)?
              • Gość: guest Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 18.05.01, 06:22
                Kasiu, kompletnie nie mam pojęcie o jakichś rytmach, cyklach itp w ściaganiu mleka. Po prostu nie stosowałam tego, a nauczyłam się odciagac pokarnm po prostu - przez doświadczenie. Jeśli leci więcej, pewnie, można odkładac na zapas, ale nie w szklanych pojemnikach - w nich pokarm traci cenne składniki. Najlepiej w plastikowych.Pozdrowionkaignis
                • Gość: guest Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 18.05.01, 08:02
                  dziewczynyto, co opisałam to metoda polecona mi w poradni laktacyjnej. Jak wam zapewne wiadomo poza odciąganiem mleka dla dziecka (kiedy np. mama idzie do pracy lub szkoły) zaleca się również odciąganie, kiedy (zwłaszcza na początku macierzyństwa) trzeba dodatkowo pobudzić laktację. Ja właśnie dostałam takie zalecenie z poradni. Przed tą wizytą już starałam się odciągać mleko, bo saama zorientowałam się, że laktacja nie jest wystarczająca, dzieciątko było leniwe i nieefektywnie ssało (choć podobno modelowo przystawiałam do piersi). Chociaż starałam się odciągać mleko dla pobudzenia laktacji, nie wiedziałam, jak to się robi i przerywałam odciąganie, gdy po 2 minutach mleko przestawało lecieć. Tymczasem, aby tę laktację pobudzić, trzeba właśnie NIE przerywać i podczas tego odciągania "na pusto" gruczoły mleczne są pobudzane i produkują więcej mleka. Sorry za ten wykład, ale chciałam wyjaśnić do czego służą te minutowe cykle odciągania. Dla mnie w każdym razie było to dużą pomocą i uporządkowało trochę moje wysiłki z odciąganiem. Zaznaczam, że korzystałam z usług poradni laktacyjnej przy Szpitalu Św. Zofii na Żelaznej w Warszawie. Oczywiście, mleko pozyskane w ten sposób podawałam dziecku.Kiedy poszłam do pracy i chciałam dalej karmić odciągałam mleko z piersi już bez przestrzegania tych minutowych reguł. Wtedy laktacja była już dawno ustabilizowana i ściągałam po prostu tyle, ile leciało.mam nadzieję, że wyjaśniłam całe zamieszanie.
              • Gość: guest Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 18.05.01, 07:56
                Odciągałam przez dwa miesiące pokarm dla wcześniaka, bez możliwości przystawienia do piersi. Cykl 7-5-3 jest dobry, nie trzeba kontrolować minut z zegarkiem w ręku, natomiast ważne są zmiany piersi, a nie jedna pół godziny, a potem druga pół godziny, bo efekty są takie same jak przy krótszych cyklach.Teraz od dwóch miesięcy ściągam mleko w związku z pracą i robię to przez około 15 min - w cyklu 10-5. Wystarcza.Używałam wszystkie laktatory, jak pisałam w innym poście: wypożyczony duży Medeli, drugi duży innej firmy, mały elektryczny Medeli i ręczny Aventu. Generalnie lepsze są te, w których można regulować długośc cyklu "ssania". Tę funkcje mają duże, wypożyczane laktatory i ręczny Aventu - dlatego pewnie jest taki wydajny. Ale trzeba mieć samozaparcie, zeby ręcznie ściągnąć większa ilość mleka.Minielectric Medeli jest wygodny jak się jest zmęczonym - wystarczy włączyć i usiąść na przykłąd przy internecie. Wady - boli, jest bardzo głośny i nie można regulować długości cyklu ssania - stąd znacznie mniejsza wydajność. Ale z drugiej strony można karmić dziecko i jednoczesnie ściagać mleko.Nie testowałam wszystkich laktatorów tylko z ciekawości, miałam bardzo mało mleka, i robiłam wszystko, zeby jednak utrzymać karmienie (laktatory, ziółka, nawet oxytocyna do nosa). Było warto!Pozdrawiam wszystkie karmiące mamusie:))))
                • Gość: guest Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 18.05.01, 08:05
                  Mela, wyobrażasz sobie ściąganie mleka w pracy elektrycznym warczącym laktatorem? :) Kto nie przechodzi koło twojego pokoju już wie, że tam się odbywa dzienny "udój". :)
                  • Gość: guest Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 18.05.01, 08:20
                    Ja zaczęłam odciagac pokarm, kiedy miałam iść do pracy. Ale z laktatorem jakoś sobienie mogłam poradzić (miałam ręczny, polskiej firmy chyba nazywał się "DA-DA"). W sumie był fajny, ale niestety po przystawieniu go miałam zaraz sine obwódki (urok osobisty :-) ). Zaczęłam więc ściągać ręcznie i nawet mi to wychodziło. O woreczkach do przechowywania pokarmu w okolicznych aptekach nic nie słyszeli, więc kupiłam sobie takie normalne woreczki do lodu. Polecam bo to jest bardzo wygodne rozwiązanie przechowywania pokarmu. Gdzieś już o tym chyba pisałam, ale już się pogubiłam hihihi :-))
                  • Gość: AgataZ Re: Laktator i odciąganie mleczka IP: *.* 18.05.01, 10:47
                    No właśnie, ręczny AVENTU jest o tyle dobry, że można odciągnąc mleko dyskretnie w pracy - ja tak robiłam dopóki nie przyzwyczaiłam się do nowego rytmu karmienia, z przerwą na pracę.
      • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 29.08.01, 20:32
        Cześć Ignis. Powiedz kiedy ty ściągałaś mleko, bo ja mam problem. Moja Ola ma 4 miesiące, ssie co 2 godziny , a ja nie wiem kiedy ściągać , przed, po karmieniu czy pomiędzy, choć cieżko mi się wpasować. Powiedz jak to robiłaś. A z tą ilością , rzeczywiście jest różnie, raz jest 60-70 ml, a czasami ściągam wg schematu 7-5-3 min. i z obu piersi uzbiera się tylko 30 ml( tragedia!! bo bardzo sie wtedy denerwuję , bo boję się że nie zdążę przed wyjściem). Pozdrawiam BeataW
    • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 18.05.01, 16:41
      Kasiu również polecam laktator ręczny Avent. Oprócz tych zalet ,o których pisały dziewczyny jest jeszcze jedna: na ul. Puławskiej w W-wie jest serwis firmy Avent i jeśli chcesz cokolwiek wymienić zrobią to bez problemu za małe pieniadze w porównaniu z ceną całego laktatora np laktator kupiłam 3 lata temu w promocji( dopiero co się wtedy pojawiły) za 180 zł . W listopadzie 2000 tuz przed narodzinami drugiego dziecka wymieniłam całą kopułę( właściwie stara została tylko dokręcana butelka + takie części jak podstawki,przykrywki,elementy łączące)za ...50 zł. Myślę że to ciekawa oferta.
      • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 22.08.01, 15:02
        gdzie dokladnie na Pulawskiej ?pozdrawiam Dorota
        • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 22.08.01, 20:15
          Puławska 430 tel.6448211
          • Gość: guest Re: Laktator IP: *.* 22.08.01, 21:41
            dziekidorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka