Dodaj do ulubionych

Odciąganie mleka, laktatory

IP: *.* 02.01.02, 22:50
Jestem matką pięciomiesięcznej Natalki. Za póltora miesiąca zamierzam wrócić do pracy i z przerażeniem myślę jak poradzę sobie z karmieniem dziecka. Cały czas dotąd karmiłam małą piersią. Właściwie na każde żądanie -co dwie trzy godziny. Po powrocie do pracy chciałabym dalej podawać jej moje mleko. Jak mam się zabrać do przestawienia jej na butelkę? Ile posiłków w ciągu dnia powinno być mlecznych? Jaki zapas mleka powinnam zrobić na dziewięciogodzinny czas mojej nieobecności w domu? Kiedy powinnam ściągać to mleko? Boję się zeby nie pobudzić nadmiernie laktacji bo wiele straszono mnie zapaleniem? W pracy będę prawdopodobnie mogła odciągać mleko tylko jeden raz. Ile czsu trwa takie odciąganie? I jeszcze jedno pytanie -jaki laktator? Mam w domu ręczny firmy Lakta Plus. Czy on wystarczy do odciagania mleka w pracy czy może kupić jakiś inny. Baradzo proszę o rady. Z góry dziękuję. Gosia.
Obserwuj wątek
    • Gość: mwegner Re: Odciąganie mleka, laktatory IP: *.* 06.01.02, 18:09
      Myslę, że ułatwieniem dla Ciebie i osoby opiekującej się Twoją córką byłoby gdybys spróbowała trochę urególować córeczkę. Powoli i nie drastycznie, najpierw spisując przez tydzień pory jedzenia, snu. Wtedy zauważysz czy są jakieś prawidłowości.Półrocznemu dziecku można już zacząć podawać inne pokarmy niż mleko.Moje dzieci w tym wieku jadły ok 6 razy dziennie + ewentualnie w nocy.Jeżeli w pracy będziesz mogła mleko odciągną tylko raz - to starczy ono właśnie na jedno karmienie.Nie znam laktatora który masz (ja używałam ręcznej Medeli), jeżeli radzisz sobie dobrze i odciąganie nie sprawia Ci problemu to na pewno wystraczy. Na początku odciąganie zajmuje więcej czasu potem wystarcza 10-15 min.Radzę Ci juz teraz zacząć robić zapasy mleka (jeżeli masz zamrażalnik oddzielony od lodówki z temp. -18 stopni).Wtedy będziesz miała na początek zapas, np na dwa karmienia w czasie Twojej nieobecności.Co do strasznia zapaleniem. Nie bardzo rozumiem. Tzn. jeżeli rozbudzałabyś laktację kilkoma odciąganiami dziennie, a potem nagle przestała zciągać mleko to na pewno możliwy byłby zastój czy nawet zapalenie.Ale jeżeli będziesz to robić rozsądnie i regularnie... nie widzę problemu.PozdrawiamMagda mama Karoliny (3,8) i Grzesia (1,2)
    • Gość: guest Re: Odciąganie mleka, laktatory IP: *.* 10.01.02, 08:47
      Witaj Gosia Od kilku dni pracuję i ściągam mleczko w pracy, kupiłam laktator ręczny Avent-u, jestem bardzo zadowolona. Teraz zajmuje mi to ok. 10 min. (cała buteleczka), oczywiście wcześniej, tzn. jakieś 2 tygodnie przed pracą trenowałam w domu: karmiłam synka rano i wieczorem i w nocy, a w dzień ściągałam laktatorem i podawałam mu z kubeczka... trochę się przy tym na początku buntował, potem okazało się, że karmić z kubeczka może ktoś inny, nie ja (bo widząc mnie chciał "cycusia"). Nie martw się, zobaczysz, że i maluszek i cycusie się przyzwyczają.Powodzenia.
    • Gość: guest Re: Odciąganie mleka, laktatory IP: *.* 10.01.02, 13:09
      Jesli wydajnosc laktatora nie bedzie zbyt duza, moze pocwicz odciaganie reczne. Z mojego doswiadczenia :czasu zajmuje tyle samo, a jest tansze. Ja uzywalam (probowalam) elektrycznego laktatora Avent, ale jego wydajnosc byla marniutka i tylko powodowala u mnie frustracje, ze wiekszosc pokarmu marnuje sie na sciankach odciagacza. jesli teraz nie zalewasz sie pokarmem, to sznse, ze nadmiernie postymulujesz laktacje nie sa zbyt duze. Polecam do karmienia kubeczki Avent z dziobkiem ("niekapkiem")- moja Ola chetnie go zaakceptowala, nie rezygnujac z piersi (po eksperymentowaniu ze smoczkami i butelka mala obrazila sie na piers i nie chciala ssac). Jezeli masz mozliwosc,m juz teraz gromadz zapasy pokarmu w zamrazalniku: nie kazdej mamie latwo jest na zawolanie odciagnac 100 ml pokarmu: mnie to zwykle zajmowalo 2 dni, zanim tyle nazbieralam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka