Dodaj do ulubionych

Boli!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.* 06.04.02, 12:14
Szesc dni temu urodzilam sliczna Dzidzie! Jestem bardzo szczesliwa i dumna!!!!!!!!!! Ona jest przecudna!Malutka domaga sie cyca co godzine i ssie przez godzine!Moje sutki ledwo to wytrzymuja,a boli strasznie! Smaruje je mlekiem,lanolina ale efekt marny.Bardzo chce ja karmic tyle ile potrzebuje.Czy to sie zacznie goic? Czy Kociak tylko na poczatku tyle i tak czesto potrzebuje mleczka? Jak sobie pomoc?Poradzcie cos doswiadczone mamy,bardzo prosze.Weronika
Obserwuj wątek
    • Gość: Hermiona Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 06.04.02, 12:54
      Biedactwo! Mnie też na początku okropnie bolało - nie tylko brodawki, ale i zwijająca się macica. To na pewno minie, smaruj je dalej czym możesz i wietrz piersi (broń Boże ich nie "hartuj"!). Ja przez pierwsze 2-3 tygodnie prawie płakałam w czasie karmienia, ale potem było już słodko. Nie zniechęcaj się! A takie maleństwo musi tak często ssać, bo ma bardzo malutki żołądeczek, a Twoje mleko jest lekkostrawne.
      • Gość: mamula Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 06.04.02, 15:01
        może posmaruj bepantenem-jest świetny. i duzo wietrz-po prostu biust na wierzch.pozdrawiam, wszystko się unormuje :)
        • Gość: Monika_A/P. Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 06.04.02, 20:20
          Popieram mamule, Bepanten czyni cuda :)Monika A/P.
    • Gość: olaart Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 07.04.02, 13:14
      Wiem, wiem boli jeszcze doskonale to pamiętam, ale to przejdzie, niedługo laktacja się unormuje, i wszytsko bedzie dobrze. Ja równiez polecam Bepanthen, równiez na pupkę maluszka!
    • Gość: ljoanna Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 07.04.02, 15:34
      Ja stosowałam nakładki sylikonowe AWENTA - ok 12 zł za dwie sztuki. Początkowo nie chciałam ich stosować, bo nasłuchałam się w szkole rodzenia, że są be i że dziecko może się przez nie odstawić od piersi. Ale kiedy ból stał sie nie do zniesienia, a z moich brodawek wisiały kawałki skóry, dałam za wygraną.Dodam, że stosowałam je tylko przez kilka dni, w tym czsie smarowałam brodawki maścią bepanten i co jakiś czas na zmianę przystawiałam amłego, raz do jaenej, raz do drugiej piersi. Dodatkowym plusem było to, że dzięki kapturkom brodawki ładnie się powyciągały (a były płaskie) i potem nie miałam już problemu z karmieniem.Wiem, że jest wiele przeciwniczek podobnych praktyk, wszak teraz modne jest macierzyństwo ekologiczne, myślę jednak, że każda kobieta jest inna i każda powinna dostosować otoczenie od swoich potrzeb a nie odwrotnie. Jotl
    • Gość: klio Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 09.04.02, 10:54
      Miałam ten sam problem , jeszcze zanim wyszłam ze szpitala , maluch jadł 2 godziny i był głodny , a ja płakałam , bo tak okropnie bolały brodawki . A przyczyna problemu okazała się prosta , źle przystawiałam dziecko do piersi i kiedy zaczęłam robić to prawidłowo problem zniknął prawie od ręki bez żadnych maści . Poczytaj na temat własciwego karmienia , bo może i ty źle to robisz stąd problem . Jeśli zaś karmisz prawidłowo , to cóż , pozostaje ci tylko wypróbować rady z maścią . Życze powodzenia i wielu miłych chwil przy karmieniu .
    • Gość: ttt Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 09.04.02, 17:52
      Jestem mamą miesięcznego Kubusia- pamiętam jak to bolało :fou:.Kubuś potrafił jeść 2 godziny bez przerwy- dopóki nie nauczył się dobrze ssać. :)Radzę kupić osłonki z Medeli-nosi się je w staniku- pomagaja wyciągnąć się brodawkom a w przerwach między karmieniami dzięki specjalnej budowie piersi się "wietrzą" i lepiej goją . :)A dodatkowo sa niezastąpione w okresie nawału pokarmu-"wylewający" się pokarm zbiera sie w nich- trzeba tylko pamiętać żeby często je opróżniać bo przy pochyleniu się wszystko jest oblane mlekiem. :lol:Mnie poradziła je położna w pierwszej dobie intensywnego karmienia i nie wyobrażam sobie ja bym przeżyła bez nich.Koszt- ok.35zł- naprawdę warto! Pozdrawiam :hello:Misiek z Kubeczkiem
    • Gość: Magdzi Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 10.04.02, 22:47
      Mnie eż na początku bolało okropnie :cry:, po 3-4 tygodniach już tylko przy "zasysaniu" :lol:, aż przestało zupełnie - i dopiero wtedy karmienie zaczęło mi sie podobać :hap:.Też używałam kapturków, ale polecałabym je tylko, kiedy już naprawdę nie możesz wytrzymać (ja nie mogłam). Podobno pierś jest gorzej stymulowana do wytwarzania mleczka, ja na początku miałam problemy, być może z powodu tych kapturków. Ale bez nich chyba bym nie dała rady, więc to było "mniejsze zło".Powodzenia! :hello:
    • Gość: janeczka Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 11.04.02, 07:16
      Nie czytałam poprzednich postów, więc pewnie kogoś powtórzę... Zobaczysz, wkrótce ból minie. Ja też przez to przechodziłam i wiem, co czujesz...Kup bebanthen-taka maść w różowej tubce-naprawdę pomaga.I myśl o tym ,że ból wkrótce minie.Aha, na pewno dobrze przystawiasz dziecko do piersi? Może skonsultuj się z położną.
      • Gość: janeczka Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!!-dp ljoanny IP: *.* 11.04.02, 07:22
        Wcale nie musisz przestawiać małego na mleko w proszku.Wiele mam z powodzeniem odciąga.A po drugie Dziecko jest już dość duże. Moja znajoma przy ponad półrocznym dziecku robiła tak, że rano dawała pierś, potem deserek ze słoiczka z kleikiem ryżowym, potem obiadek, za jakiś czas soczek albo jabłuszko. A potem już wracała do domu i Marynia ssała cały czas...W nocy spała z mamą, więc też piła, ile chciała...Skonsultuj się z pediatrą, położną-może pomogą ułożyć Ci "jadłospis".
        • Gość: ljoanna Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!!-dp ljoanny IP: *.* 11.04.02, 14:14
          Weroniko bardzo przepraszam, że wtryniłam Ci śię do Twojego postu. Chyba jestem zakochana - albo to wpływ wiosny na moje szare komórki - czyli tumaństwo czarne.Janeczko mam już ułożony jadłospis dla małego, z tym, że w miejsce kleiku z owocami wolałabym podać jakąś kaszkę na mleku - bo mój mały chyba tym się nie najada. W każdym razie dzięki. Jotl
    • Gość: aka Re: Boli!!!!!!!!!!!!!!!! Dziekuje...! IP: *.* 14.04.02, 18:43
      Dziekuje kochane mamy za wsparcie.Boli juz mniej,a rany zagoily sie calkiem.Lanolina tak bardzo zaczela pomagac,ze nie zdazylam wyprobowac Bepanthenu.Na prawidlowe przystawianie Maluszka zwracam uwage i chyba wszystko zaczyna byc dobrze!!!Tylko na nic nie mam czasu!!!!!!Jestem jakby troche zakrecona! Troche? Dobre sobie....!Ale bardzo szczesliwa!!!....Z przerwami na malutkie depresje :)Ijoanno jesli to z Milosci to czesciej TAK ! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka