Dodaj do ulubionych

dieta nowej mamy

IP: *.* 24.05.02, 18:44
Cześć dziewczynyMoja siostra w sobotę urodziła synka ja rozmnażam się w sierpniu i tu mam bardzo ważne pytanie.Co powinna jeść lub nie jeść młoda matka tak aby dziecko na nic nie uczulić i żeby mały brzuszek nie miał kolki.Moja mama chciała nakarmić siostrę w drugiej dobie po porodzie truskawkami - horror. Wiem że nie można cytrusów ale czego jeszcze.\\\\Bardzo proszę o informacjęPozdrawiamKasia i kangur
Obserwuj wątek
    • Gość: beatach Re: dieta nowej mamy IP: *.* 26.05.02, 13:46
      Witaj Kasiu!!! Najlepsze dla dziecka jak wiadomo jest mleko matki. A mama ktora chce zeby jej dzidzia nie miala kolki nie powinna wprowadzac do swojej diety produktow wywolujacych wzdecia ( kapusta, groch itp), cebuli i czosnku, ktory takze przedostaje swoje estry zapachowe do mleka, a dziecko moze przez to nie chciec ssac. Napoje gazowane, a takze te ktore zawieraja kofeine ktora przedostaje sie do pokarmu ( moze spowodowac ze dziecko nie bedzie chcialospac). A takze cytrusy ktore wywoluja alergie (pomarancza, czarna pozeczka itp.)Jesli jednak dziecko ma wzdecia lub kolki polecam "sab simplex" albo "lefax" dosyc pomagaja.Pozdrawiam serdecznie :hello:Beatach mama Maximilina
    • Gość: agnieszk@ Re: dieta nowej mamy IP: *.* 26.05.02, 19:27
      Ponadto co napisała Beata, aby wykluczyć możliwość alergii nie należy jeść produktów, które mogą uczulać, np. czekolada, orzechy, właśnie truskawki. Nie należy też jeść pokarmów wywołujących biegunkę, np. suszonych śliwek i ciężkostrawnych (smażonych). Trzeba pić dużo wody, oczyszcza. I nie przesadzać z mlekiem, częstą przyczyną kolek. W kwitniowym numerze Dziecka był na ten temat artykuł. Wedłud autorki pierwsi podejrzani przy wystąpieniu objawów niestrawności lub alergii to: pokarmy wzdymające, mleko, pieczywo i kasze, mięso cielece i wołowe, napoje gazowane, cytrusy i czekolada.Hmm, czyli co jeść? :)Myślę, że ważny jest rozsądek i umiarkowanie. Nie wyrzekam się zbytnio, choć uważałam co jem i do tej pory u mojej 6-cio miesięcznej cOry nie było żadnych rewelacji żołądkowych i tym bardziej alergicznych. Życzę Wam tego samego.Pozdrawiam,Aga
    • Gość: martucha Re: dieta nowej mamy IP: *.* 27.05.02, 08:59
      W skrócie to wygląda tak, że nic nie można jeść. Z owoców tylko jabłka (mój "wyczyn " polegał na tym, że się najadłam winogron, myślałam że Oliwia nigdy nie skończy robić kupki - ona robiła a ja płakałam )nawet bananów nie polecam, bo mogą powodować zatwardzenia. Absolutnie czosnku, ostrych potaraw, kapusty, grzybów, itd. itp. Jednym słowem kiepściutko to wygląda, ale z czasem mozna powoli wprowadzać do swojej diety nowe produkty teraz jem wszystko i karmię Oliwię już 11 miesiąc. Powodzenia M.
      • Gość: Ania1 Re: dieta nowej mamy IP: *.* 29.05.02, 07:47
        A ja trochę z innej beczki... W szpitalu poradzili, zeby jeść gotowany drób z marchewka , absolutnie nic surowego i unikać potraw wzdymających, ostrych przypraw , cebuli i czosnku. Stosowałam taką dietę przez kilka dni i efekt był taki, że bolał mni brzuch i miałam kłopoty z wypróżnieniem , to samo dotyczyło mojej córeczki. Kiedy zaczęłam jeść normalnie , wszystko minęło. Czasami Ola ma kłopoty brzuszkowe , ale ciągle nie mogę dojść po czym , nie widzę żadnej reguły , ale podejrzewam nowalijki . Teraz przygotowuję się do zjedzenia truskawek - i zobaczymy. Interesujace jest to,że we wszystkich zagranicznych publikacjach nie spotkałam się z takim restrykcyjnym podejsciem do diety mamy karmiacej jak u nas, takze wypowiedzi niektórych mam mieszkających za granicą wydają się to potwierdzać. Najlepiej jeść zdrowo i lekkostrawnie , jeśli zauważysz u dziecka jakieś niepokojące objawy , to dopiero wtedy przejdź na diete eliminacyjną. Pozdrawiam Ania
        • Gość: AgnieszkaP. Re: dieta nowej mamy IP: *.* 29.05.02, 12:58
          To prawda Aniu, ja jestem przykładem takiej "nieuświadomionej" mamy. Mieszkam w Kanadzie i przede wszystkim coś takiego jak dieta matki karmiącej tutaj nie istnieje. Tłumaczę to sobie tym że w tak wielokulturowym społeczeństwie ułożenie diety byłoby niemożliwe, tak aby wziąć pod uwagę nawyki żywieniowe wszystkich ( potrawy, przyprawy etc. ). Poza tym, jak twierdzi La Leche League, większość przekonań o szkodliwości takich czy innych potraw które istnieją w większości kultur nie ma podstaw naukowych. Dlatego ogólnie zaleca się bardzo ostrożne używanie lub wyeliminowanie potraw które najczęściej powodują uczulenie, plus potrawy na które mama lub ojciec są uczuleni, oraz te które np. powodują jakieś problemy u mamy. Ja jadłam WSZYSTKO ( nie piłam mleka którego nie lubię :) ) Kiedy karmiłam Kubę nie znałam jeszcze forum a swoje informacje czerpałam ze stron www LLL. Kiedy Kuba miał kolki nawet mi do głowy nie przyszło żeby eliminować coś z diety a radziłam sobie z nimi bujaniem, noszeniem itp. Na szczęście Kuba nie ma żadnych alergii.Z drugiej strony było już dużo postów od mam których dzieci są bardzo wrażliwe i totalnie nie tolerują wielu potraw, tak więc na pewno trzeba być uważnym. Zgadzam sią z Anią, myślę że nie ma co z góry zakładać że to czy tamto na pewno dziecku zaszkodzi, tylko po prostu z umiarem i obserwować dzieciaczka. Pozdrowienia,Agnieszka :hello:
    • Gość: aka Re: dieta nowej mamy IP: *.* 30.05.02, 01:41
      Ja akurat jestem "mama zagraniczna" :) (Szwecja) i jem praktycznie wszystko na co mam ochote (tu nie ma diety matek karmiacych).Nie jem cytrusow,wogole nie mam na nie ochoty ale zato duzo ich jadlam w ciazy :).Jedyna reakcja na "nie" mojej Dzidzi byla kawa.Odstawilam ja i jest ok.Pozdrawiam. Weronika
      • Gość: beatach Re: dieta nowej mamy IP: *.* 30.05.02, 09:16
        A ja mieszkam w Niemczech i tutaj tez kaza uwazac na to co sie je. Nasza polozna podczas wizyt domowych bez przerwy mnie ostrzegala abym nie jadala owocow ze skorka, a takze nieobranych pomidorow. A po za tym :cytrusy , owoce pestkowe, cebule i czosnek. Przez pierwsze 3 miesiace sie to tego stosowalam, jednak z czasem zaczelam wszystko jesc i jak narazie nie bylo wiekszych problemow. Mysle zatem ze nie ma na to reguly.Pozdrawiam :hello:Beatach mama Maximiliana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka