19.04.07, 21:56
Obserwuj wątek
    • kresssska Re: odstawiam 19.04.07, 21:59
      odstawiam od piersi moje wypasone 9 miesieczne maleństwo ważace sporo ponad 8
      kg i troszkę się boję jak to będzie.Czy poczekać jeszcze do roczku???-nurtuje
      mnie pytanie.Czy mój egoizm bo robię to dla siebie,potrzebuje wyjśc z domu nie
      zaszkodzi mu?? Sorki ,że truje i nie przeglądam wątków wczesniejszych ,ale po
      całym dniu z malenstwem 22 to dla mnie pózna noc.Dobrze robię???
      • olimpia_b81 Re: odstawiam 19.04.07, 22:04
        B.Dobrze!!!!
        Odstaw a potem napij sie mocnego drina!!!Zdrowko!!:)
        • misiaczek85 Re: odstawiam 19.04.07, 22:06
          pewnie ze dobrze :)
          kolezanka ma racje, zrob sobie drina albo walnij butle piwa :)
        • kofkak Re: odstawiam 19.04.07, 22:07
          pewnie, ze dobrze. i nie miej zadnych wyrzutów. wszystkie ssaki karmia swoje
          młode przez okres odpowiadający połowie ciązy. swoje zrobiłas :DDDDDD
          • koksik76 Re: odstawiam 19.04.07, 22:11
            tylko nie zacznij wypazac butelek!
            • twixy Re: odstawiam 19.04.07, 22:13
              I tak długo wytrzymałaś. Czas odpocząć, odespać. No i jak wyzej nie szalej z
              wypaRZaniem :)
              • mama_frania Re: odstawiam 19.04.07, 23:18
                Dobrze, dobrze. Tylko nie miej wyrzutów sumienia (mnie dręczyły jakiś tydzień-
                odstawiłam zupełnie jak mały miał 13 miesięcy). Przyznam, ze od razu trochę
                "odżyłam".
                Pozdrawiam i życzę powodzenia
          • figrut Re: odstawiam 19.04.07, 23:44
            kofkak napisała:

            > pewnie, ze dobrze. i nie miej zadnych wyrzutów. wszystkie ssaki karmia swoje
            > młode przez okres odpowiadający połowie ciązy. swoje zrobiłas :DDDDDD
            Żaden ssak nie wyrzuca swoich młodych ze swojego legowiska, jeśli
            młode nie są już samodzielne.
      • mika_p Re: odstawiam 19.04.07, 23:23
        Jak chcesz odstawić z dnia na dzień, to głupio robisz, bo to ciebie będzie
        boleć przez ładnych parę dni.
        Rozłoż sobie ten proces na raty, redukując kolejne karmienia co kilka dni. I
        jesli na przykład stwierdzisz, że całkiem fajnie ci się uprawia dwa karmienia
        na dobę, to możesz przy tym pozostać i na następne pół roku.
        Aha, wychodzić z domu może też i matka karmiąca piersią :))
      • agata788 Re: odstawiam 10.05.07, 13:09
        Witaj :)

        Moje maleństwo karmię juz 7,5 m-ca i właśnie od 3 dni odstawiam, z tym , że o
        ile dziecko świetnie sobie radzi -ja rycze po każdej butli a poczucie winy
        urosło do niebotycznych rozmiarów. Wszędzie się słyszy o dłuuuugim karmieniu, a
        ja jeszcze 3 dni temu czułam, że to najlepszy moment, że będzie łatwo , bo Hania
        (moja córeczka) tak ładnie reaguje na nowe smaki. Teraz wiem jedno -WAHAM SIę i
        sama już nie wiem czy wytrwam czy wrócę do karmienia i ciągłego zmęczenia...
    • figrut Re: odstawiam 19.04.07, 23:41
      Trocfhę mnie dziwi, że robisz to dla siebie żeby trochę wyjść z domu. To Ty do
      tej pory karmiłaś na żądanie ? A co do drinka - jak tylko małe niemowlę robiło
      się starszym niemowlęciem i wcinało nie tylko moje mleko, to piłam sobie piwko
      kiedy miałam ochotę i zupełnie nie rozumiem takiego ograniczania się ze
      wszystkim "bo karmię". Masz ochotę przestać karmić, to zrób to stopniowo
      ograniczając karmienia [tak, jak radziła Ci Mika], bo jak skończysz nagle bez
      tabletek, to ból piersi może być okropny.
      • koza_w_rajtuzach Re: odstawiam 20.04.07, 02:19
        Podpisuję się pod figrut.
        • phantomka Re: odstawiam 20.04.07, 07:49
          Skonczylam karmienie z dnia na dzien, bez tabletek i bolu piersi, wiec to nie
          jest regula. Nie kazdy chce karmic kilka lat i przez to nie staje sie gorszym
          ssakiem wyrzucajacym mlode - litosci.
          • mamucha27 Re: odstawiam 20.04.07, 07:53
            Karmiłam 10 mies. i też odstawiłam (a raczej sam się odstawił) z dnia na dzien.
            Ale karmiłam wtedy juz tylko 2 razy dziennie. Powiem szczerze, ze wtedy
            powróciłam do zycia :-)
            • lankal84 Re: odstawiam 20.04.07, 08:30
              ja tez probuje odstawic prawie 10 miesieczniaka mam dosyc tego ze wieczorem
              musze byc w domu bo z butelki mleka sztucznego nie wypije kaszki nie zje
              jezeli by wypil 1 butle mleka to bym go dalej miala na cycu bo na 4 h mogla bym
              wyjsc a tak to jestem wiezniem syna

              wczoraj go przetrzymalam ale to nic nie dalo darl sie i darl a mleka ani kaszy
              zjesc nie chcial
              i cotu robic??

              mysle o przygotowaniu kaszy mannej albo budyniu na mleku krowim moze to mu
              posmakuje ktoras tak robi??
            • kowalikm Re: odstawiam 20.04.07, 08:30
              Witam,
              ja podeszłam do tego podobnie ok. 10 miesiąca. Mimo "napostowań" mojej mamy
              stwierdziłam, że chyba już czas - tym bardziej, że mam wrażenie, że pokarmu
              coraz mniej. U nas była to raczej forma bliskości podczas przerwy w pracy czy po
              pracy, a nie jeden z posiłków.
              Z tym że je stopniowo ograniczałam liczbę karmień zostawiając tylko te nocne.
              Jeśli chodzi o piwko, lampkę wina czy drinka - zupełnie nie było z tym problemu
              - nie pijam regularnie ;-).
              Pokarmu już praktycznie nie mam, ale niestety moje dziecko potrafi "rzucić się"
              na mnie, a raczej na moje piersi, kiedy np. chodzę w biustonoszu. Szczerze
              mówiąc wcale nie jest to dla mnie śmieszne. Już jest dosyć samodzielny, ale
              widać że strasznie trudno pogodzić mu się z tym, że skończyłam karmić. Mam
              straszne wyrzuty sumienia kiedy płacze....
              Wiem, że podchodząc do tego zdroworozsądkowo kiedyś musiało to nastąpić i pewnie
              było by tak samo gdyby miał 3 lata, ale...

              Mam też koleżankę - jej brzdąc miał 8 miesięcy i zrezygnował sam z cyca na rzecz
              butli. Tak więc bywa i tak.

              Wybór należy wyłącznie do Ciebie.
          • figrut Re: odstawiam 20.04.07, 21:29
            Phantomka, mój post z nie wyrzucaniem młodych z legowiska był odpowiedzią na
            post dużo wyżej. Długość karmienia to sprawa każdej mamy z osobna, ale jeżeli
            ktoś daje nam za przykład ssaki które nie mają tak rozwiniętego mózgu jak
            ludzie, to dokładnie tym samym odpowiadam. Nie mam nic przeciwko karmieniu czy
            nie karmieniu piersią [i długością karmienia], ani też nic przeciwko spaniu
            dzieci z rodzicami czy we własnym łóżeczku, bo dzieci są różne i mają różne
            potrzeby [rodzice także]. Jeżeli jednak ktoś przytacza nam przykład z życia
            świata zwierząt, to może całkowicie byśmy się podporządkowali temu, co robią
            inne ssaki - między innymi pożremy nasze młode, gdy bieda zajrzy nam w oczy i
            nie będziemy miały co jeść :D
      • olimpia_b81 Re: odstawiam 20.04.07, 08:42
        fu...hell!!
        Kobity przeciez my nie doradzamy aby odstawila z dnia na dzien!!!My ja klepiemy po plecach bez rozwodzenia sie,ze stopniowo itd.
        Co do wyjsc-no ciazko karmiacej wyrwac sie na 2 dni na babska,pijacka impreze itd albo chociaz na calodzienne zakupy(moze dziecko nie zna jeszcze butli itd a zreszta jak mowia wyrocznie tego forum-podanie butelki zaburzyc moze ssanie:))
        • lankal84 Re: odstawiam 20.04.07, 09:08
          ja juz drugi raz nie bylabym taka glupia i odstawila duzo duzo wczesniej
          mniejs tresu dl amnie i dla syna by bylo
          i juz mam dosyc tekstow karmienie piersia jets najlepsze i robic to nalezy jak
          najdluzej
          ja sie na sztucznym wychowalam i duzo dzieciakow sa zdrowe i nic im nie dolega
          czuje sie pokrzywdzona ta cala kampania karmienia piersia
          jak bym miala kiedykolwiek 2 dziecko juz bym tak nei zrobila jak teraz
          czlowiek nei moze pojechac po glupie zakupy do marketu nie mowiac o wyjsciu do
          kolezanki
          moje zdanie jets takie ze przez takie dlugie karmienie skrzywdzilam dziecko bo
          teraz bedzie przezywal strasznie odstawienie od cyca ja nie bo mi poprostu juz
          te jego uzaleznienie przeszkadza bede sie denerwowala ze nie chce butli ze
          sztucznym
          • kofkak Re: odstawiam 20.04.07, 10:17
            piwko dla lankal84!
            dobrze gada :D
            • kresssska Re: odstawiam 20.04.07, 16:42
              dzieki za słowa wsparcia tego mi trzeba było wczoraj:) i dziś pewnie też.Tak do
              tej pory byłam mamą na żadanie ..piers non-stop kiedy Dziedzic sobie zyczył,
              trzy godziny beze mnie a mąż i mama padali:)
              Czas dorosnąć maluszku..i Mamo:))
              pozdrawiam:)
              • karawana123 Re: odstawiam 20.04.07, 17:22
                Ja też jestem mamą na żądanie, ale mnie to nie przeszkadza. Powinnas podjąć
                decyzję sama. Karmiłaś długo i jesli już nie chcesz to odstaw bez wyrzutów
                sumienia, bo nie możesz nic robić wbrew sobie
          • acha111 Re: odstawiam 14.05.07, 21:26
            :) jaaak sie cieszę, że znalazłam ten post :)
            mój synuś kończy 9 mcy i zamierzam go odstawić - teraz już tylko wieczorne i
            ranne karmienia ma, reszta to łyżeczka.
            mam lekkie wyrzuty sumienia że zamierzam to zrobić.... ale z drugiej strony jak
            sobie pomyśle z jakim uporem walczyłam ze wszystkimi na około i z samą sobą
            żeby przekonać ich/się że dam rady karmić wyłącznie piersią do min. 5 miesiąca,
            a potem biegając po pracy do domu, żeby ssaka nakarmić, to jestem z siebie
            dumna, wiem że zrobiłam swoje jak najlepiej umiałam i myśle, że zasłużyłam już
            na nagrode (nowy biustonosz ;))
            myślę że 9-10 mcy to dobry czas na odstawienie od biednych wymęczonych
            wygryzionych (w naszym przypadku 3,5 zęba ;) cycusiów, będziemy się przytulać
            przy karmieniu flachą, a przynajmniej nie dopadnie mnie sytuacja gdy u cioci na
            imieninach mój 3 letni synuś (niewiarygodne ale w szkole rodzenia
            pani "międzynarodowy konsultant ds laktacyjnych" opowiadała że karmiła swoje
            bliźnięta do 3ciego roku życia...) wskoczy mi na kolana i między tortem a
            szampanem będzie się domagał cycusia albo co gorsza sam go sobie wyciągnie :)
            i tym optymistycznym akcentem kończę przydługą wypowiedź, pozdrawiając kończące
            karmienie piersią :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka