Dodaj do ulubionych

Zachamowanie laktacji

26.06.07, 18:42
Pani Moniko bardzo prosiłabym o odpowiedź czy w zatrzymaniu laktacji pomocne
są tylko lek Bromergon,szałwia i okłady z kapusty?Ja słyszałam o smarowaniu
piersi najpierw kremem a potem spirytusem,to podobno powoduje wysuszenie
pokarmu.Proszę o radę czy można stosować takie metody,dodam,że odstawiłam 2
letnią córcię ale nie mogę sobie dać rady z przepełnionymi piersiami,staram
się nie odciągać wiele pokarmu ale to daje bolesne efekty:(.Dodam,że nie
chciałabym uciekać się do leku Bromergon.Proszę o radę!
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Zachamowanie laktacji 27.06.07, 22:31
      Laktacja znika na skutek braku bodźca powodującego utrzymywanie produkcji.
      Rzecz w tym cała, że natura tak to sprytnie urządziła, żeby zanik nie
      następował zbyt szybko, bo długa przerwa w ssaniu nie musi od razu oznaczać
      końca karmienia, a nawet jeśli koniec następuje to bywają sytuacje, że powrót
      do piersi jest potrzebny/przydatny (poważna choroba dziecka), więc mleko nie
      może znikać z dnia na dzień.
      Oczywiście wspomagamy się szałwią, kapustą, odciąganiem odrobinek, ociupinek,
      ale przede wszystkim potrzebna jest cierpliwość i czas. Nawet pomoc
      bromokryptyny (czy innych środkówi farmakologicznych, np. kabergoliny czy
      cinagolidu ), preparatów homeopatycznych nie spowoduje zaniku produkcji w kilka
      dni. Oczywiście farmakologia może być przydatna, jeśli jest znacznie
      podwyższony poziom prolaktyny, ale nie jest to jakiś szczególnie częsty
      problem, więc może na razie proszę jeszcze spokojnie poczekać. A jeśli znaczne
      nabrzmienie będzie się utrzymywało przez kolejne tygodnie, warto będzie
      sprawdzić co się dzieje z prolaktyną i dopiero wtedy rozważyć czy pomoc leków
      jest niezbędna.
      Natomiast smarowanie piersi spirytusem nie ma wpływu na hamowanie produkcji.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka