Dodaj do ulubionych

Problem z nocnym karmieniem

30.08.07, 14:23
Pani Moniko i doświadczone forumowiczki - proszę o radę! Karmię
mojego synka dwunasty miesiąc piersią. Zawsze był małym żarłoczkiem
i lubiał nocne cycusiowanie, ale to, co się dzieje teraz powoli
zaczyna mnie wykańczać. Na samą myśl o nocy cierpnie mi skóra. Synek
domaga się piersi całą noc, kiedy pierś wypadnie mu z buzi - płacz,
a właściwie dziki ryk. Kiedy wykończona postanawiam, że nie dam i
już - poprostu aż dostaje drgawek - nikt nie ma siły słuchać jego
wrzasku jakby go ktoś żywcem ze skóry obdzierał. Podobna sytuacja
miała miejsce, kiedy miał 5-6 miesięcy, ale wtedy był tylko na
piersi. Później zdarzały się takie 1-2 tygodniowe nawroty, ale teraz
to trwa już miesiąc. Nie potrafię się normalnie wyspać z nim ciągle
na piersi, nie mam już siły - dosłownie padam. Dodam, że synek jest
duży, waży 13 kg, sam chodzi od miesiąca i w ciągu dnia je wszystko
to co my.
Obserwuj wątek
    • anrietta Re: Problem z nocnym karmieniem 30.08.07, 22:56
      ila79 ja miałam podobny problem miesiąc temu. Synek wybudzał mi sie w nocy po 4
      razy. Przystawiałam do piesi ale widać nie wystarczała mu ta ilość mleka. Dla
      mnie wybawianiem było wprowadzenie butelki. w sumie daje butelkę najwyżej 2 razy
      w ciągu nocy. A i ja śpię o niebo lepiej.
      A z piersi w ogóle zrezygnowałam i to była najlepsza decyzja jaka podjęłam od
      roku. ale to już inna historia ;)
    • mika_p Re: Problem z nocnym karmieniem 30.08.07, 23:15
      Dużo póxniej się kładziesz niż on? Może spróbuj pierwsze nocne pobudki jakoś
      opędzać - najpierw poprzytulac, potem zaproponowac wodę w kubeczku, dopiero
      potem pierś. Nie na zasadzie odmowy, tylko na zasadzie niedomyślności, o co
      dziecku chodzi przy zapewnianiu, że jestes do pełnej dyspozycji.

      To mój post sprzed roku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=47894525&a=47898538
      W czerwcu, o którym w nim pisze , Karolina miała 14 miesiecy.
    • krowa_ciezarowa Re: Problem z nocnym karmieniem 31.08.07, 12:21
      Ja zrobilam cos takiego ze Syn krzyczy jakby ze skóry go obdzierano przytule go
      klade spowrotem, wrzeszczy z nowu, znowu go tule i klade i jak drugi raz zaczyna
      krzyczec czekam az z krzyku zasnie.
      :) teraz jak krzyknie to minute i idze spac od razu i bez cycka ponad 8 godzin:)
    • monika_staszewska Re: Problem z nocnym karmieniem 31.08.07, 20:09
      Wydaje mi się, że Młodzieńcowi nie chodzi o jedzenie tylko o spanie
      z piersią w buzi, no wpadł po prostu na taki pomysł, że to dobre
      rozwiązanie. Ale niestety pomysł jest nieco chybiony, więc mogę
      Panią pozamawiać na bunt. W zależności od tego co Pani uzna za
      lepsze, albo na całkowite zabranie piersi nocą, albo na konkretne
      ograniczenie polegające na tym, że wyznaczy Pani pory, w których
      pierś może Pani podać, a poza nimi dziecię o ssaniu może zapomnieć.
      Oczywiście wprowadzenie planu w życie nie obejdzie się bez oburzenia
      ze strony Młodzieńca, ale to ze on będzie płakal i się złościł wcale
      nie znaczy, że musi Pani podać pierś, czy wyczyniać inne sztuczki
      żeby tylko przestał. Wszak dziecko ma prawo (jak każdy człowiek)
      przeżyć emocje związane ze zmianami czy stratami, nic złego się nie
      stanie o ile tylko przezywane będą w towarzystwie, nie w samotności.
      pozdrawiam i życzę powodzenia :)
      monika staszewska
      • ila79 Dziś w nocy spróbowałam 03.09.07, 10:41
        gdzieś tak o 4 w nocy. Boniuuu co się działo! Mąż uciekł. Sytuację
        uratowała moja mama, przy której mały się uspokoił i usnął. Ale przy
        mnie mowy nie ma!! Wyje niestrudzenie i szarpie za dekolt bez oznak
        zmęczenia!!Czy to normalne??Czy mam walczyć o to, żeby sama go
        uspokoić??Chyba nie dam rady:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka